Dodaj do ulubionych

I szlag trafił Wyścigi.........

24.04.06, 16:41
Wyścigi zbankrutowały! Czytajcie w Newsweeku. Majątek idzie pod młotek.
Obserwuj wątek
    • jolantadorota Re: I szlag trafił Wyścigi......... 24.04.06, 18:13
      czytajcie w ,,Życiu Warszawy" Konie i ludzie czekają, a decyzji ciągle nie ma
      2006-04-22


      Konie i ludzie czekają, a decyzji ciągle nie ma


      Zwykle w ostatniej dekadzie kwietnia rozpoczynały się na Służewcu wyścigi
      konne. Teraz nie wiadomo, kiedy bomba pójdzie w górę i czy w ogóle gonitwy będą
      rozgrywane.

      Przykład spółki Służewiec Tory Wyścigów Konnych pokazuje, że to, co państwowe,
      czyli nasze wspólne, może być doprowadzone do bankructwa bez żadnych
      konsekwencji.

      27 kwietnia w Sądzie Gospodarczym w Warszawie odbędzie się licytacja majątku
      trwałego państwowej spółki Służewiec Tory Wyścigów Konnych, która w wyniku
      złego zarządzania zbankrutowała. Na szczęście STWK nie była właścicielem
      uważanego za jeden z najpiękniejszych w Europie obiektu wyścigowego o
      powierzchni 138 ha.


      Syndyk ma więc do zaoferowania jedynie maszynę, z której startują konie,
      urządzenia ze studia telewizyjnego oraz obrazy o tematyce konnej od lat
      zdobiące Lożę Zarządu. Wszystko zostało wycenione na ok. 800 tys. zł. Długi
      STWK sięgają kilkunastu milionów zł.


      Oznacza to, że większość wierzycieli, w tym m.in. właściciele koni, którym w
      drugiej połowie sezonu 2003 nie wypłacono nagród, nie otrzymają ani grosza, bo
      pierwszeństwo mają ZUS i Urząd Skarbowy. Zostali oni oszukani w majestacie
      ułomnego prawa, wedle którego urzędy państwowe nie odpowiadają za decyzje
      personalne, i tolerowania niegospodarności.


      To, że wyścigi znalazły się na skraju upadku, jest przede wszystkim winą
      poprzednich wiceministrów Skarbu Państwa, którzy brali pensje m.in. za
      nadzorowanie STWK. Jeden z nich, Józef Woźniakowski, dwa lata temu, podczas
      spotkania na temat wyścigów w naszej redakcji, publicznie wyraził ubolewanie z
      tego powodu. Jednak kilka tygodni później już go w ministerstwie nie było. Jego
      kolejni następcy od nowa zapoznawali się ze sprawą.


      Obecna ekipa Skarbu Państwa ma szansę naprawienia błędów swych poprzedników.
      Wydaje się, że jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest przekazanie organizacji
      wyścigów Totalizatorowi Sportowemu. Poniesione nakłady szybko się zwrócą, jeśli
      wyścigi zostaną zorganizowane w sposób profesjonalny i nowoczesny.


      2006-04-22

      • rafalpt Re: I szlag trafił Wyścigi......... 24.04.06, 19:45
        to calkiem mozliwe ze wyrosnie nam za plotem Marina II.....
        • tomekh77 Re: I szlag trafił Wyścigi......... 24.04.06, 22:44
          Albo nowy, nowiusienki "stadion XX" lecia;) Juz taki pomysl byl;)))

          Miejmy nadzieje że ze wzgledu bycia zabytkiem nie dojdzie do budowy ani osiedli
          ani bazaru ;))
      • dev_nul Re: I szlag trafił Wyścigi......... 04.05.06, 11:12
        W Wyborczej tez napisali. Pozwole sobie zacytowac fragment:
        "(...) Tor Wyścigów Konnych na Służewcu to 138 hektarów ziemi, z czego tor
        zajmuje ok. 50. Reszta to parkingi, stajnie i budynki mieszkalne. Właścicielem
        terenu jest skarb państwa, ale zarządza nim Polski Klub Wyścigów Konnych, który
        zrzesza hodowców koni. Klub decyduje o tym, kto może organizować gonitwy.
        Kontroluje go Ministerstwo Rolnictwa. Rok temu Klub chciał powierzyć gonitwy
        oraz administrowanie Torem firmie Damis, która prowadzi bazar na Stadionie
        Dziesięciolecia, ale nie zgodziło się na to Ministerstwo Skarbu.

        Jeśli inwestora nadal nie będzie, Służewiec może czekać likwidacja. A wtedy
        cenne hektary mogą paść łupem deweloperów, tym bardziej że nie ma tam planu
        zagospodarowania i ratusz nie przewiduje jego sporządzenia.

        Z prezesem Polskiego Klubu Wyścigów Konnych Jerzym Budnym nie udało się nam
        wczoraj porozmawiać. Na nasze pytania nie odpowiedziało też Ministerstwo
        Rolnictwa. "

        A kiedy kupowaliśmy tu mieszkanie deweloper przekonywal nas i pewnie wielu
        innych mieszkańców osiedla, że ten teren nie może być przeznaczony pod
        inwestycje mieszkaniowe. Nawet nie chcę myśleć, jak bardzo stracilibyśmy
        wszyscy na tej inwestycji, jeśli wybudowano by nam przed oknami "Marinę II".
        Jakoś nie mogę uwierzyć (mimo ciągłego bałaganu w tym kraju), że ratusz nie
        zamierza kiwnąć paluchem w kierunku sporządzenia planu zagospodarowania tej
        przestrzeni. To znaczy, że i supermarket można tam wybudować? Przecież to
        wielki kawał wspaniałego, zielonego terenu i o takie miejsca powinno się
        szczególnie dbać ! Jakoś wszędzie na świecie (cywilizowanym) w miastach są
        tereny zielone i nikt nie próbuje tam stawiać hipermarketów, bazarów ani
        osiedla wysokościowców.
        • sexmag Re: I szlag trafił Wyścigi......... 04.05.06, 11:33
          Ten teren jest traktowny jako zabytek wiec nie powstanie tam zadne osiedle
          • pankapusniak Re: I szlag trafił Wyścigi......... 09.05.06, 16:08
            moze da sie jakos zaradzic.
    • sexmag Re: I szlag trafił Wyścigi......... 26.04.06, 16:11
      Podobno Mr.Pielak ma tym zarządzać.Bedzie tunel na nasze osiedle dla
      wietnamczyków.
    • dev_nul Re: nie jest dobrze... 10.05.06, 14:48
      Matko ! Tylko nie kompleks handlowo-rozrywkowy ! Nie wyobrazam sobie czegos
      takiego pod samymi oknami. 7 dni w tygodniu, 24 godziny na dobe !
      Ludzie, zrobmy cos ! Mysle, ze jakiegos konserwatora zabytkow trzeba by
      zainteresowac tematem (skoro nie mozna wyburzyc zagrazajacej zyciu rudery, bo
      jest zabytkiem, to chyba tu problem jest bardziej wyeksponowany) + ekologow.
      Potrafia skutecznie krzyczec o pare drzew w centrum (calkiem zreszta
      slusznie), wiec w tej sytuacji chyba mieliby sporo do powiedzenia.
      Nie wspominajac juz o tych, dla ktorych wyscigi maja wielka wartosc
      sentymentalna...
      • zzrobert Na razie i tak zostanie rozjeżdzone 10.05.06, 21:30
        miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3336371.html?skad=rss
        "* Przyjeżdżający do Warszawy samochody powinni zostawić na jednym z ośmiu
        parkingów (przy ul. Jagiellońskiej, Wybrzeżu Gdyńskim, Inflanckiej,
        Łazienkowskiej, Gagarina, Chełmskiej, na torze łyżwiarskim Stegny i torze
        wyścigów konnych) i dalej poruszać się komunikacją miejską.
        "
      • pankapusniak Re: A wlasnie ze dobrze... 10.05.06, 21:53
        Tory do sprzedaży na kompleks rozrywkowy!
        Super jestem za, pod warunkiem ze kupia to Amerykanie.
        Niech sprzedadzą Amerykanom lub Brytyjczykom którzy nastawieni sa na fair play
        biznes wiec na pewno biedzie super dużo terenów zielonych i wiele atrakcji co
        zwiększy wartość osiedla zapewne uszanują nasza kulturę tak jak zawsze to robią
        w swoich koloniach.

        Polska dla Polaków Brytyjczyków i Amerykanów podobnie jak Ameryka i Brytania
        dla Polaków. Wiec sprzedajcie im ten zabytek bo oni uszanują kulturę, Niemcy
        zniszczą bo myślą ze ich kultura jest lepsza. Dlatego nas nie lubią bo jesteśmy
        zdolni, dobrymi pracownikami oraz PRO AMERYKANSCY !!!

        Broń Boże niech nie sprzedają Niemcom, Francuzom czy Portugalczykom, ludzie
        tych krajów myślą politycznie a nie biznesowo – taka kultura. Wszystkie kolonie
        na Świecie poza brytyjskimi i amerykańskimi to totalne gówno (Brazylia,
        Argentyna i reszta południowej Ameryki, Karaiby francuskie), te nacje okradają
        narody i wspierają własny kraj, bo nie chce im się pracować i wola
        wykorzystywać tak jak zawsze to bywało ale teraz maja klopoty bo swiat się
        zmienia. Francuzi to komuchy wierza ze będą kiedys jak za Napoleona i wierza w
        rządowy social na który my tez zarabiamy. Podobnie Niemcy nadal myślą ze sa
        ponad inne narody to nadal przemalowane szkopy w sercach.

        Wiec jak Polska ma być kolonią to Brytyjską lub Amerykańską (Kajmany, UK, US,
        Australia, Nowa Zelandia, Kanada – tam żyje się normalnie).

        Portugalia, Francja tam żyje się coraz gorzej, bo coraz mniej kolonii do
        oskubania.

        Niemcy, żyje się coraz gorzej bo chcą zgermanić świat ale świat nie chce być
        Niemiecki.

        Polska tu będzie się żyło coraz lepiej, bo bardziej po amerykańsku.

        I love USA.
        • zzrobert Re: A wlasnie ze dobrze... 10.05.06, 23:19
          Składałeś już papiery na obywatela tego wspaniałego kraju?
          Odrzucili jako niegodnego czy czekasz na wyjazd?

          Ciekawe ilu przedstawicieli tych znienawidzonych narodów znasz osobiście.
          Oby nie było to kolejne zdanie wyrobione na filmach akcji i opowieściach z mchu
          i paproci.
        • pankapusniak Re: OK OK 11.05.06, 00:43
          Napisalem ze I love USA ale mialem na mysli I love Americans i olewam Niemcow,
          Fracuzow, Portugalczykow razem z ich kompleksem wielkosci, ale raczej sa mi
          obojetni o ile nie w wpierniczaja sie w moje sprawy. Uwazam tak nie dlatego ze
          ktos jest Niemcem czy mial jakieś historyczne grzeszki ale ze wzgledu na
          aktualnie powszechny i krzywdzacy sposob myslenia obywateli tych krajów w
          odniesieniu do obcych narodowosci i kultur.
          W jakim kraju sie mieszka nie ma nic do rzeczy bo chodzi mi tu o swiatopoglad i
          to w co sie wierzy a to nie zmienia sie z miejscem zamieszkania. Na pewno
          latwiej mieszka sie w kraju w ktorym ludzie mysla podobnie bo bardziej sie
          rozumieja.
          Jednak na koncu zawsze jest aktualne powiedzenie ze historia lubi sie powtarzac
          a poczucie bezpieczeństwa jest złudą pracujacą przeciwko nam.
          • dev_nul Re: OK OK 11.05.06, 08:44
            Panie Wszechwiedzący, zapomniałeś Pan o jednym: z "wymarzonego" kompleksu
            handlowo-rozrywkowego będą korzystali nie Twoi umiłowani Amerykanie z
            wyśrubowanym poziomem kultury, ale Twoi rodacy. I nie wyobrażaj sobie, że
            będzie to sama świetnie wychowana elita, ale całe masy motłochu, który nie ma
            pojęcia o korzystaniu z toalet (popatrz sobie, co się dzieje podczas targów
            motocyklowych) ani śmietników. Rozumiem, że taki widok za oknem Cię
            satysfakcjonuje + hałas przez 24 godziny na dobę i tłum pijaczków/kieszonkowców
            kręcących się po okolicy :]

            Pozdrawiam,
            DEV_NULL
            • pankapusniak Re: OK OK 11.05.06, 14:03
              Wszystko zalezy co małoby tam powstać. Amerykanie nie maja "wysrubowanej
              kultury" ani zadnej, to mlody naród, chcieliby miec i dlatego szanuja wszystkie
              inne.
    • dev_nul Re: A wlasnie ze dobrze... 11.05.06, 12:54
      Szkoda nerwow. Mam jednak nadzieje, ze to byla glupia prowokacja.
      W kazdym razie zastanowmy sie konstruktywnie, co mozemy zrobic w sprawie
      ratowania wyscigow przed dewastacja.
      • pankapusniak Re: A wlasnie ze dobrze... 11.05.06, 13:54
        Dobrze wiedzieć ze prawdopodobne Niemcy tego nie kupują, może są sprytni lub
        jacyś mniej ekspansywni niż przeciętny Helmut. Jestem już raczej sceptyczny co
        do wieści w mediach, poczekamy zobaczymy.
        Wszechwiedzący? Dziękuje ze tytuł nad wyrost, rozumiem ze kolega porównuje do
        siebie, nie znam kolegi ale w takim wypadku moze tak być, wiec zwracam honor.
        • dev_nul Re: A wlasnie ze dobrze... 11.05.06, 15:09
          Po pierwsze, nie "kolega", tylko "kolezanka". Tak sie sklada, ze jestem
          kobieta ;-))
          Po drugie, nie uwazam sie za osobe wszechwiedzaca. Troche zirytowal mnie Twoj
          post o wspanialych amerykanach, bo piszesz, jakbys znal Ameryke tylko z filmow.
          Po prostu mieszkalam tam, moj maz studiowal przez kilka lat i wierz mi, ze nie
          zachlystujemy sie tym krajem, ani ludzmi. Stad moja cierpka ironia, ale mam
          nadzieje, ze Cie nie urazilam. Jesli jednak poczules sie dotkniety, to
          przepraszam.
          Zgoda, ze szanuja roznorodnosc kulturowa, ale u siebie, bo taka z zalozenia
          jest Ameryka.
          Jesli chodzi o robienie biznesu o charakterze rozrywkowym, to bedzie to
          wygladalo dokladnie tak, jak opisalam w poprzednim poscie. I takiego wlasnie
          widoku bym sobie nie zyczyla. Nie chce, zeby piekna, wyjatkowa i jedyna w swoim
          rodzaju okolica zostala zamieniona w smietnik, na ktorym motloch bedzie
          imprezowal, smiecil i niszczyl to miejsce, za ogolnym przyzwoleniem wlasciciela
          terenu.
          Juz teraz na bramie wejsciowej wisi kartka informujaca, ze wyscigi zostaly
          wpisane do rejestru zabytkow i ze zakazano tam wprowadzania psow. Z calym
          szacunkiem, ale nawet, jesli wlasciciel czworonoga nie uznaje sprzatania po
          swoim pupilu, to "szkodliwosc spoleczna" takiego dzialania jest
          nieporownywalnie mniejsza, niz stworzenie tam kompleksu rozrywkowego, ktory
          calkowicie zdewastuje teren.
          Zas jesli argument przeciwko zakupowi terenu przez Niemcow, podany przez tiny-
          deiny jest prawdziwy, to Niemcom nalezy sie z tego tytulu szacunek.

          Pozdrawiam
          DEV_NULL
          • pankapusniak Re: A wlasnie ze dobrze... 11.05.06, 23:27
            OK. OK. dzięki za odpowiedz bo dobrze wiedzieć o doświadczeniach innych
            odnośnie tego samego tematu. Umożliwia to wyrobienie sobie zdania na te sprawy.
            Moim zdaniem dałaś wrobić się w niemiecką pułapkę marketingowa, a najgorsze
            jest to że większość nas chyba myśli podobnie jak ty, chodzi mi o ostatnie
            Twoje zdanie:

            „Zas jesli argument przeciwko zakupowi terenu przez Niemcow, podany przez tiny-
            deiny jest prawdziwy, to Niemcom nalezy sie z tego tytulu szacunek”.

            A czy jak ja nie zamorduje sąsiadkę bo szanuje jej prawo do życia, to też
            należy mi się szacunek?

            Po prostu nic im się nie należy o tym nawet nie powinno się mówić bo to jest
            naturalna sprawa a wypowiedz tego typu powinna budzić zdziwienie tak samo jak
            moje postawione pytanie. Nikomu nie należy się szacunek za to że nic nie robi
            albo ze nie zrobi czegoś złego.

            Szacunek to może należałby się im jakby postawili sobie w Monachium np. pomnik
            Jana Pawła albo Władysława Jagiełły taki z dwoma mieczami jak stoi w Central
            Parku w Nowym Jorku.

            Tak działa propaganda kiedyś widziałem niemieckie plakaty z przed bitwy o
            Monte Cassino przedstawiające kościotrupa wypowiadającego słowa „Polacy idźcie
            do Cassino

            Proponuje nagłówek dla tej gazety od której masz informacje "Polacy szanujcie
            Niemców bo nie bedą niszczyć polskiej kultury".

            Mam nadzieje że rozumiesz dlaczego podchodze z dystansem do mediów.
    • lohengrin1977 follow-up 23.01.07, 13:39
      www.pulsbiznesu.pl/news,550,0ae01bbd-d728-4ba1-a5a3-037b297d7fbb.aspx

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka