Gość: passenger
IP: *.tnt29.chi15.da.uu.net
27.12.02, 05:10
Co pare dni jezdze niskopodlogowym autobusem:
Place kierowcy za przejazd-zero kanarow, na razie uzywamy kart
magnetycznych, niedlugo system przejdzie na karte chipowa,
Ogrzewanie i klimatyzacja pracuja zawsze kiedy trzeba,
Przystanki zapowiada kierowca choc zdarza mu sie zapomniec czasem,
Kierowca nie zamyka nikomu drzwi przed nosem,
Gdy pasazerowie przesiadaja sie do innej linii kierowca tej
pierwszej "trabi" na kolege zeby na nich poczekal,
Nie musze szukac guzika "na zadanie"-przez caly woz biegna linki jak w
ogorkach,
Niestety stoimy czasem w korkach,
Autobusy jezdza czasem stadnie,
Autobus ten ma za malo drzwi i za duzo siedzen,
"Filmy" maja pomaranczowe znaki,
Karoseria wozu pomalowana jest odblaskowymi farbami,
Po za szczytem wszystkie przystanki sa na zadanie,
Czasami zdarza sie woz pt. "miniakwarium" rodem z epoki Gomolki
itepede...........