Dodaj do ulubionych

Rozmowa z Łukaszem Abgarowiczem

    • Gość: Zażenowany... Re: Rozmowa z Łukaszem Abgarowiczem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 10:53
      wszyscy robią nagonkę, że do zakupów ziemi wykorzystuje się układy, co jest
      bzdurą. zapraszam na anr.gov.pl - każdy może tam znaleźć coś dla siebie.
      są tam ogłaszane przetargi nieograniczone, do których może przystąpić każdy,
      kto chce nabyć ziemię. a chyba na takich przetargach bor czy też inne służby
      nie wypraszają konkurencji, która przyjeżdża na licytację?!?

      uważam, że takie rodzin osób publicznych i zaglądanie im do kieszeni jest
      praktyką żałosną i żenującą. Czy ci ludzie nie mają prawa do prywatnego życia,
      jak każdy obywatel???
      • Gość: kumer Re: Rozmowa z Łukaszem Abgarowiczem IP: *.chello.pl 28.04.06, 10:58
        Jakbyś człowieku trochę interesował się polityką w naszym pięknym kraju to wiedziałbyś że tu nie chodzi o stan posiadania Pana Piskorskiego tylko o to skąd wyczarował on pieniążki bo według niego nawet :) brakuje mu 100tyś do tych pary hektarów :) Poza tym jasne są jego związki nie ważne z jaką grupą przestępczą, nie dawno nawet pewien świadek koronny wypowiadał się na ten temat. Poza tym już sprawy niejasnych przetargów za jego urzędowania w Warszawie. To też gorący temat, ale żyjemy w Polsce heh i tu mając pięniądze jesteś nietykalny. Im dalej na wschód tym bardziej podobnie.
      • Gość: Zażenowany... Re: Rozmowa z Łukaszem Abgarowiczem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 10:59
        chodziło mi o nękanie rodzin os. publicznych
        • Gość: kumer Re: Rozmowa z Łukaszem Abgarowiczem IP: *.chello.pl 28.04.06, 11:01
          Polska to taki kraj że pierwsze duże pieniądze pochodzą z reguły z niejasnych źródeł, tak samo jak i na wschodzie a zagląda się do kieszeni ludzi którzy wzbogacili się w niejasny sposób aby ucywilizować trochę prawo w naszym kraju.
          • Gość: Zażenowany... Re: Rozmowa z Łukaszem Abgarowiczem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 11:04
            a dlaczego uważasz, że dzieci Abgarowicza wzbogaciły się w niejasny sposób?
      • ambl Re: Rozmowa z Łukaszem Abgarowiczem 28.04.06, 11:07
        do za żenowanego:g.wno prawda byłem niedawno na przetargu(niewielkim ale zawsze)
        i wiem jaka jest prawda.Jest jak było
        • Gość: Zażenowany... Re: Rozmowa z Łukaszem Abgarowiczem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 11:12
          jest jak było?

          co to znaczy? bo chyba nie byłeś na przetargu na zakup nieruchomości rolnej od
          agencji...

          dla twojej wiadomości: wstęp na taki przetarg ma każdy obywatel bez
          konieczności licytacji - może być obserwtorem i nikt nie ma prawa go usunąć.
          myślisz, ze w takich warunkach robi sie przekrety na przetargach????
    • futomaki.pl Re: Rozmowa z Łukaszem Abgarowiczem 28.04.06, 11:02
      Trzeba rozgonić to całe szemrane towarzystwo. W IV RP nie ma dla nich miejsca.
      Teraz jest SO i PiS - a to przecież same uczciwe chłopaki. Żadnego kolesiostwa,
      żadnego załatwiania sobie spraw poza przetargami, czy też przyznawania sobie
      mieszkań. Tak trzymać!
    • Gość: L. Re: Rozmowa z Łukaszem Abgarowiczem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 11:04
      Mój komentarz jest prosty - jeśli ktoś zazdrości, to niech też kupi sobie
      ziemię, i nie będzie narzekał, że wykupują ją Niemcy, czy ktoś inny. Myślę, że
      możemy już skończyć z czasami PRL, kiedy bogacenie sie było naganne, a
      najlepiej było chodzić w wywiniętych gumiakach, kufajce i cuchnąć (najlepiej
      J23).
      Przemyślcie to wszyscy, którzy krytykujecie ludzi przedsiębiorczych.
      • Gość: stinger sprawa jest prosta IP: 194.187.145.* 28.04.06, 11:08
        zyjemy w kraju gdzie kazdy kto chociaz troche kasy zarobi, chocby najbardziej
        uczciwie to i tak zrobia z niego zlodzieja.
      • Gość: kumer Re: Rozmowa z Łukaszem Abgarowiczem IP: *.chello.pl 28.04.06, 11:10
        Ja nie krytykuje. Szkoda mi tylko wlasnej ojczyzny. A dzieci Abg - czy uwazasz ze kupily ziemie za swoje pieniadze czy za pieniadze taty ? Jesli za $ taty to zostaje nam kwestia czy tata legalnie zarobil. Jesli tak to ok. Niech wyjasni to sad.
        • Gość: kumer Do stinger IP: *.chello.pl 28.04.06, 11:12
          Niewiem gdzie Ty mieszkasz a tu gdzie ja mam przyklady jak sie wzbogacic. Wiec nie mow mi o uczciwym wzbogacaniu w Polsce od 0 . Prosze Cie bardzo
        • Gość: Zażenowany... Re: Rozmowa z Łukaszem Abgarowiczem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 11:18
          a nie czytałeś wypowiedzi Abgarowicza?

          jasno tam stwierdził, że to nie za jego pieniądze. udzielił nawet informacji,
          której udzielać nie musiał, bo właścicielami ziemi są OSOBY PRYWATNE - że 80 %
          to kredyt!!!
          • Gość: kumer Re: Rozmowa z Łukaszem Abgarowiczem IP: *.chello.pl 28.04.06, 11:24
            Myslalem ze jestes bardziej domyslny. Kredyt wymaga zabezpieczen a "osoby prywatne" - jak myslisz kogo mial na mysli szanowny Pan abg, bo ja mysle ze osobami prywatnymi sa jego dzieci. 1mln - idz do banku i sproboj wziasc taki kredyt :) Powodzenia zycze. Poza tym tu nie ma co debatowac, wyobraz sobie siebie na jego miejscu, kazdy zreszta maskowal by sie podobnie.
            • Gość: defiant Re: Rozmowa z Łukaszem Abgarowiczem IP: *.murator.com.pl 28.04.06, 11:45
              Biedny Jasiu, widać mama daje małe kieszonkowe. Nie pisz lepiej o poważnych
              pieniądzach i o tym, jak je można/nie można zrobić, dostać, pożyczyć, bo nie
              masz o tym pojęcia. Wracaj do piaskownicy Jasiu.
              • Gość: kumer do dewianta IP: *.chello.pl 28.04.06, 11:48
                Powodzenia w życiu życzę.

                Ps. Może kiedyś spotkamy się w piaskownicy to dostaniesz w łeb łopatką i zrozumiesz ;)
                • Gość: defiant Re: do dewianta IP: *.murator.com.pl 28.04.06, 11:55
                  Pieniądze lubią tych, którzy ich szukają. W piaskownicy ich nie znajdziesz, a ja
                  tam do Ciebie nie przyjdę żeby pożyczyć piątaka na tanie wino. A Twej łopatki
                  się nie boję, Jasiu.
                  • Gość: kumer Re: do dewianta IP: *.chello.pl 28.04.06, 12:02
                    Szkoda że nie bierzesz jednego pod uwagę. Pieniądze nie są wartością trwałą. Raz będziesz je miał, raz nie a los płata figle :) a wtedy jak Cię nie polubię to Ci nie pożyczę na winko i jeszcze tą łopatką dostaniesz. Trochę pokory.

                    PS. Ale i tak życzę powodzenia w poszukiwaniach i radzę zainwestować w naukę, tego Ci nikt nie zabierze.

                    Pzdr
                    • Gość: defiant Re: do dewianta IP: *.murator.com.pl 28.04.06, 12:12
                      Nie kwestionuję tego, że nie są wartością trwałą. Wkurza mnie po prostu
                      twierdzenie przez ludzi (zapewne z prowincji) że 1,2 mln to jakaś "fortuna" i że
                      pierwszy milion trzeba ukraść. Wake up. Do roboty.

                      Pożyczyć pieniądze wcale nie jest tak trudno, jak myślisz, gorzej spłacić ;) Kto
                      ma (miał) łeb na karku, ten wie, w co inwestować. Myślisz że bank nie udzieli
                      kredytu na inwestycję w ziemię pod zalesienie? Mylisz się. Spróbuj. Oczywiście
                      trzeba załatwić i dograć masę formalności. Więcej Ci nie powiem... No, chyba że
                      jesteś bezrobotny i ciągniesz jabole w bramie, wtedy na nic moje gadanie.

                      Oczywiście możesz dalej tkwić w swym marazmie i obskuranckim krytykanctwie, ale
                      wtedy swego majątku na pewno nie pomnożysz.

                      PS. Zgadzam się z opinią o wartości nauki; inwestuję w nią nieustannie. A Ty?
                      • Gość: kumer Re: do dewianta IP: *.chello.pl 28.04.06, 12:30
                        1.Nie jestem z prowincji, jestem rodowitym Warszawiakiem i wcale nie uważam że 1,2mln to fortuna ale wiem z doświadczenia że pierwsze duże pieniadze nie jest łatwo zarobić uczciwie chyba że posiadałeś zaplecze ze strony rodziców. Ja takowego nie posiadałem. Poza tym nie można ludzi z prowincji wrzucać do jednego wora, nie każdy głosuje na Andrzeja.

                        2. Mam swoją firmę, studiuję, uczę się języków i nie tylko. Wszystko zaczynałem od przysłowiowego zera i wiem że w Polsce jest ciężko zarobić. Najlepszą inwestycją jest nauka ale nie każdego na nią stać niestety.

                        3.Kredyty - brałem kredyt nie raz i mam na tym polu doświadczenie. Studiuję finanse i bankowość. Jakie według Ciebie zabezpieczenie musiał mieć 20letni syn Pana abg na kredyt załóżmy 1mln zł. Ja wielokrotnie "musiałem" wziąść kredyt o złodziejskim oprocentowaniu. Popytaj się znajomych za granicą o warunkach udzielania kredytów na zachodzie. Kiedyś miałem przychód 6tyś brutto. Wiesz jaki kredyt zaproponowano mi w Kredyt Banku bez zabezpieczenia ? 8tys :D Śmiech na sali, dodam że to były czasy liceum i moją jedyną własnością był własny samochód.

                        Pzdr.
                        • Gość: defiant Re: do dewianta IP: *.murator.com.pl 28.04.06, 12:43
                          ad 1. Oczywiście że nie jest łatwo. Trzeba mieć oczy dookoła głowy. Dlatego
                          milionerzy to <1% społeczeństwa.

                          ad 2. To warunki takie same jak ja. I jakoś nie narzekam, chociaż gdybym Ci
                          opowiedział o przejściach z US, które miałem, to nie wiem, kto by był bardziej
                          poszkodowany.

                          ad 3. Taki kredyt można dostać. Tylko pomyśl chwilę. Może nie 1mln, ale ani ja,
                          ani Ty (jak sądzę) nie jesteśmy synami znanych polityków. To jednak nie zwalnia
                          ich od raczej od konieczności oddania tej kasy.

                          ad 3. Przychód 6tys brutto to nie jest jakoś specjalnie dużo, chociaż motłoch
                          żyjący pod średnią pewnie mnie zaszczeka. Poza tym kredytu nie bierzesz bez
                          zabezpieczenia, ale 1) pod hipotekę ziemi 2) dodatkowym zabezpieczeniem są
                          gwarantowane prawa do tych dopłat, przeczytaj odpowiednią ustawę, one są
                          całkowiecie przenaszalne.

                          ad 3. Byłeś w liceum...
                          • Gość: kumer Re: do dewianta IP: *.chello.pl 28.04.06, 12:59
                            ad.1 Zgadzam się i cieszę się że nie każdy może nim zostać ale wiedz że znam osoby, które pierwsze duże pieniądze (100 - 300tyś) zarobiły w sposób nielegalny. Przez to chcę pokazać że w naszym kraju jeszcze musi dużo wody upłynąć aby nasze prawo znormalizowało się - Pan Piskorski to bardzo ciekawy przykład.

                            ad.2 Ja na szczęście nie miałem przykrych doświadczeń z US.

                            ad.3 6tys brutto to smieszna suma. Tylko wiedz ze 18 latek majacy wlasna firme, profesjonalny biznesplan i glowe pelna pomyslow zostal zgaszony przez bank. Ciekawe jakby podeszli do mnie w innym kraju. Na szczescie poradzilem sobie. Oczywiscie kredyt jest pod hipoteke ale nazywaj mnie jak chcesz ale wiem ze bez znajomosci w jakimkolwiek banku taki kredyt to marzenia bez dodatkowego zabezpieczenia. Jesli to taki genialny plan to kazdy by bral kredyt pod hipoteke nawet ten motloch co pije wina jak to okresliles :)
                            • Gość: defiant Re: do dewianta IP: *.murator.com.pl 28.04.06, 13:13
                              ad.1: Nie twierdzę, że Piskorski zdobył te pieniądze uczciwie, bo po prostu nie
                              znam całej historii jego życia; szczerze mówiąc, mając na uwadze historię
                              Warszawy, mógłbym mieć przeciwne podejrzenia. Chodzi o klimat nagonki, w którym
                              większości ludzi nie podoba się, że PP ma 320 ha Ziemi za 1,2mln, a oni
                              obciągają jabole w bramie. Typowa mentalność PRLu - pies ogrodnika. Wszystkim
                              równo, a właściwie to byle nie więcej, niż mi.

                              ad.2: lucky you :)

                              ad.3: Oczywista sprawa że bezrobotny nie dostanie nawet jakby miał pełne
                              pokrycie w hipotece - takie zasady (normalne) w bankach. Ale jak już masz jakieś
                              pewne, niekoniecznie szerokie jak Niagara, źródło dochodów... Znajomości
                              pomagają, ale to nie jest tak że nagle zamiast 100 tys. dostaniesz milion
                              kredytu i jeszcze dziwkę gratis od banku. Co najwyżej zmniejszą Ci trochę
                              prowizję, może szybciej rozpatrzą - znam takie historie. Nikt za darmo nic nie
                              da, nawet w ramach tzw. korupcji.

                              ad.3: Jeśli chodzi o Twoją konkretnie historię - zadaj sobie pytanie, czy gdyby
                              do Ciebie przyszedł jakiś napalony 18-latek z genialnym biznesplanem (nie
                              ubliżając Tobie absolutnie!) a praktycznie bez majątku, pożyczyłbyś mu 5 tys bez
                              pokrycia? 10? 100? Zejdź na Ziemię trochę.
                              • Gość: kumer Re: do dewianta IP: *.chello.pl 28.04.06, 13:34
                                ad.1 Zgadzam się
                                ad.3 Napalony na pewno byłem to fakt. Ale chciałem 20tyś. Przez 14 miesięcy prowadziłem działalność z której miesięczny przychód brutto wynosił 5-10tyś brutto nie mniej. Zus, us w terminie. Tylko 6 rat. Ryzyko średnie dla banku.
                                No ale cóż. Dobra musze uciekać obowiązki wzywają. Pzdr i powodzenia życzę.
    • olias koszmar senny 28.04.06, 11:23
      miałem taki sen: PiS rezygnuje, prezydent ogłasza nowe wybory, PO zyskuje 53%
      miejsc w parlamencie.
      RATUNKU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Warszawiak po co ten kit ? IP: *.swn.vectranet.pl / 195.85.229.* 28.04.06, 11:31
      Do kiedy ten biedny naród da sobie wciskać takie głupoty;
      np typu miłość dzieci do roli po nawykach super paniczyków miejskich z
      Warszawki ?
      Komu taki kit, do jasnej ..... ?
    • Gość: Warszawiak po co ten kit ? IP: *.swn.vectranet.pl / 195.85.229.* 28.04.06, 11:31
      Do kiedy ten biedny naród da sobie wciskać takie głupoty;
      np typu miłość dzieci do roli po nawykach super paniczyków miejskich z
      Warszawki ?
      Komu taki kit, do jasnej ..... ?
    • Gość: Porwich Re: Rozmowa z Łukaszem Abgarowiczem IP: *.chello.pl 28.04.06, 11:52
      Prosze rozliczyc bank ,ktory 20-letnim dzieciom dal 1,6miliona kredytu
      kto za tym stoi.Dajmy szanse wszystkim dzieciom na takie kredyty.
      • Gość: defiant Re: Rozmowa z Łukaszem Abgarowiczem IP: *.murator.com.pl 28.04.06, 12:15
        Co, bezrobocie? Bank nie da kredytu bo się zapożyczyliśmy? Ehh, riebiata,
        riebiata. Wracaj do bramy na tanie wino.
    • zbirut Daliśmy im państwo to sobie wzięli.Gdzie US ? 28.04.06, 11:55
      Urząd skarbowy instytucja do sprawdzania małych i bezbronnych.
      Mafia,lekarze,adwokaci,politycy są nietykalni. Dlaczego?
    • Gość: Gogelas Re: Rozmowa z Łukaszem Abgarowiczem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 11:58
      A to Polska właśnie!!!!!!!Gratuluję forumowiczom kultury i obiektywizmu.
      Rzeka bluzgów, jadu i zawiści to zapewne czysty przypadek.
    • Gość: prokurator Legalna Kradzież poprostu-ale do grobu nie zabiorą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 12:12
      S.Y.F.
      • Gość: defiant Re: Legalna Kradzież poprostu-ale do grobu nie za IP: *.murator.com.pl 28.04.06, 12:17
        Mocne słowa. Znasz jakąkolwiek definicję słowa kradzież? Co, mamusia nie
        pożyczyła na wino?
    • Gość: lesser PO znajomości. IP: *.ds3.agh.edu.pl 28.04.06, 12:22
      Nie dziwię się, że ta partia jest przeciwna CBA. Przecież jak CBA powstanie to
      zamkną całe SLD połowę PO i jeszcze paru z PSLu. Ta partia to taki twór
      telewizyjny. Sami nie wiedzą czego chcą i konserwują wszystkich przekrętów. A
      potem wielkie czystki oczywiście w telewizji najgłośniej.
    • zratajski.marcz Re: Rozmowa z Łukaszem Abgarowiczem 28.04.06, 12:37
      PO nie powinna mieć wsród swoich szeregach ludzi, ktorzy pod płaszczykiem
      członkowstwa w PO i będąc osobą publiczną czerpie z tego niuzasadnione zyski.
      Każdy jej członek powinien wiedzieć, że czepanie korzyści, tylko dlatego , że
      ma sie odpowiedni dostęp do informacji , ktorych normalny smiertelnik nie ma
      powinno byc traktowane , tak samo jak zwykła korupcja.

      Marcz......
      • Gość: defiant Re: Rozmowa z Łukaszem Abgarowiczem IP: *.murator.com.pl 28.04.06, 12:46
        O jakich informacjach mówisz? Tych, które przegapiłeś leżąc pijany w rynsztoku?
    • Gość: pchła szachrajka Re: Rozmowa z Łukaszem Abgarowiczem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 12:41
      Nie rozumiem o co tyle krzyku . Ziemia jest ? jest. Trzeba w jakiś
      sposób ją zagospodarować . Zyskają na tym wszyscy . Być moze niejeden
      zamiast inwestować w wyjazdy na Karaiby powinien zaiwestować na
      Pomorzu w ziemię i wyciągnąć z tego korzyści. Być może powinny
      powstac mechanizmy umożliwiąjące i zachęcające do takich inwestycji .
      Dlaczego tego nie ma ? . Dlatego ,ze u nas wszystko wszystkim wisi .
      Inna sprawa ,że powinny istnieć równocześnie mechanizmy zabezpieczające
      przed nadużyciami.
    • rmstemero Moze mi ktos wytlumaczy co ten Piskorski konkretni 28.04.06, 12:53
      Jesli popelnil przestepstwa to nalezy go z tego tytulu scigac. Zlozenie
      zawiadomienia o przestepstwie jest w tym wypadku zupelnie normalne. Jesli nie -
      to w takim razie zostal usuniety ze wzgledu na pomowienia. Czlowiek ktory robi
      interesy nazywa sie na swiecie biznesman u nas to geszefciaz. Czy jednak nie
      obowiazuje u nas juz domniemanie niewinnosci?
      • Gość: defiant Re: Moze mi ktos wytlumaczy co ten Piskorski konk IP: *.murator.com.pl 28.04.06, 12:55
        Powiedz to chłopakom ciągnącym proste w bramie i klientom becikowego. Ciemna
        masa, ciemna...
    • rsrh Kogo dzisiaj w parlamencie UE reprezentuje 28.04.06, 13:00
      Piskorski?? Siebie ?? A kogo Gieremek -mandat partii nieobecnej na scenie
      politycznej czy Zdzisław Podkański założyciel PSL Piast ??
    • Gość: xxx Re: Rozmowa z Łukaszem Abgarowiczem IP: *.rwe.com 28.04.06, 13:02
      Jedna wielka klika oszustów i złodzieji, którzy dorabiają się na garnuszku
      państwa.
    • Gość: Kuba Re: Rozmowa z Łukaszem Abgarowiczem IP: *.parkowe.pol / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 13:04
      I znów trzeba będzie zrobić nacjonalizację ziemi, a hrabiowie zlodziejscy
      zostaną na lodzie.
    • Gość: albert b GS uprawia kampanię nienawiści IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.04.06, 13:10
      Dzisiejszy furiacki atak Gazety Stołecznej na pierwszej stronie na dzieci
      Łukasza Abgarowicza (pt. "Czarne listy piskorczyków i spełnione sny o kresach")
      posuwa się - moim zdaniem - za daleko.

      To, co się dzieje ostatnio wokół Pawła Piskorskiego i jego przyjaciół, już nie
      jest zasadną krytyką - nabrało charakteru zmasowanej, brutalnej kampanii
      nienawiści, w której dziennikarze już się nie zadowalają rzucaniem stosów
      ciężkich oskarżeń na "piskorczyków" - i to (jak dotąd) nieudowodnionych - ale
      za cel swoich ataków objęli także - ich rodziny. W dodatku będące osobami
      prywatnymi, niezaangażowanymi w politykę.

      Nie podoba mi się to. Nie lubię politycznych nagonek, w których z braku dowodów
      przestępstw u atakowanych polityków, "na tapetę" bierze się ich rodziny.

      To, co wyprawiają ostatnio red.red. Fusiecki, Dziobkowska, Szpala i inni, coraz
      bardziej przypomina znane z PRL nagonki prasowe
      na "syjonistów", "reakcjonistów", itp. W 1968 roku komuniści w identyczny
      sposób, jak dzisiaj GS Abgarowicza i Piskorskiego, atakowali obecnego
      naczelnego "Gazety", red. Michnika. Też brali na cel jego rodzinę. Pan red.
      Michnik już o tym zapomniał?

      "Dziennik" Axela Springera jeszcze jestem w stanie zrozumieć, walczą o zdobycie
      czytelników i tylko o kasę im chodzi, więc "ustrzelenie" Piskorskiego to dla
      nich po prostu sukces biznesowy.

      Ale Gazeta Wyborcza powinna się najbardziej wstydzić stosowania takich metod.
      Albo niech nie udaje, że jest czymś "lepszym" niż - jak je sama określa -
      zwykłe bulwarówki, takie jak Fakty czy Dziennik.
    • Gość: Elżbieta Sz. Re: Rozmowa z Łukaszem Abgarowiczem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 13:28
      Po co tyle krzyku!
      To dobrze, że Polacy zaczęli wykupywać ziemie na Pomorzu, a nie nadal Niemcy i
      Holendrzy wykupujący dotychczas te ziemie, o czym się nie pisało i nie pisze.
      Mam niestety wrażenie, że żółtodziobe pismaki chcąc zrobić karierę z czystą
      przyjemnością dobierają się do tyłków polityków i politykierów. Uwaga, "czwarta
      władza" sięgnęła po tę władzę pełną garścią!
      • Gość: Kaczor Donald [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 13:35
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: polak Re: Rozmowa z Łukaszem Abgarowiczem IP: 80.54.90.* 28.04.06, 13:34
      Dobrze wiedzieli jak zniszczyć PGR-y,by stać się obszarnikiem tychże hektarów.
    • Gość: gosc Piskorczycy zostaja i z dostepem do kasy IP: *.molgen.mpg.de 28.04.06, 15:03
      Nie na swieczniku, ale wszyscy poza Piskorskim zostali. Po wyborach - jesli ktos
      na nich zaglosuje - zlote interesy beda kwitnac.
    • Gość: totoloto Re: Rozmowa z Łukaszem Abgarowiczem IP: 195.8.101.* 28.04.06, 16:06
      defiant i zażenowany bronią piskorczyków z takim zaangażowaniem jakby za kazdą
      wypowiedź dostawali 100zł. Chyba dzisiaj dobrze zarobią ale czy zgodnie z
      naszym prawem!
      • Gość: defiant Re: Rozmowa z Łukaszem Abgarowiczem IP: *.murator.com.pl 28.04.06, 16:10
        Bitch, bronię logiki i stanu faktycznego. Ty najwyraźniej jedziesz na
        oszczerstwach i swoim (kieeeepściutkim) rozumieniu sprawy. Wracaj do
        piaskownicy, Jasiu!
    • Gość: gosc Pieniadze znikaja w Wawie, pojawiaja sie w PO IP: *.molgen.mpg.de 28.04.06, 19:02
      Gdyby panowie Piskorski i Abgarowicz byli prywatnymi osobami, byloby OK. Ale nie
      sa prywatnymi osobami i nie dorobili sie wlasna praca.

      W Warszawie podejmowano nieudolne inwestycje, przeplacano na przetargach,
      oddawano grunty za bezcen, a potem politycy PO kupili ziemie albo dostali
      mieszkania w niejasno wybudowanych budynkach.

      Jesli politykowi przeszkadza zainteresowanie gazet, nie musi byc osoba
      publiczna. Powitamy to z radoscia.

      Jeszcze Piskorski, ktory mowi ze majatek znikad pojawil sie, bo okazyjnie kupil
      worek antykow od przygodnego emeryta. Wydaje mi sie, ze uwaza wyborcow za
      idiotow. :-( Kiedy indziej mowil o gieldzie, potem jeszcze o czyms. Total :-(
      :-( :-(



    • Gość: x A o mieszkaniach Geremka w Dembudzie IP: 87.193.6.* 28.04.06, 20:59
      to kiedy napiszecie? Jest ble, jesli mieszka tam Piskorski, a jesli mieszka
      Geremek to wszystko cacy?
    • 3gr A posadzano Brunera, ze byl swinia.... 29.04.06, 08:03
      Odciac ryj od koryta! niestety, prokuratura jak zwykle gdy chodzi o politykow
      chowa sie w krzaki...
      • Gość: PO=złodzieje Co z Czechowskim ksywa "Warszawianka"? IP: *.chello.pl 30.04.06, 21:14
        • Gość: Victor Re: Co z Czechowskim ksywa "Warszawianka"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.06, 15:51
          Nie należy oficjalnie do PO, jest wiceburmistrzem z ich rekomendacji, wcześniej
          należał do PZPR.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka