Gość: B_S
IP: 217.153.39.*
03.01.03, 02:25
Jakie macie zdanie w sprawie reprywatyzacji? Widziałem akcję jak gościu
pozbywał się z domu który odzyskał po dziadkach niechcianych lokatorów -
starszych ludzi. Odłączał im prąd, wodę, zalewał mieszkanie. Jak widzę
takiego gada, to żałuję że nasi nie zrobili nacjonalizacji w wersji
radzieckiej, tam nie ma problemu spadkobierców. Trzeba oczywiście rozdzielić
reprywatyzację od zwrotów mienienia zagarniętego niezgodnie z prawem. Bo np.
wiele nieruchomości wywłaszczono niezgodnie z aktem nacjonalizacji.
Dla mnie o jakiejkolwiek reprywatyzacji nie powinno być mowy z następujących
powodów:
- w przypadku ziemi rolnej rozdanie jej chłopom, którzy wcześniej pracowali
na niej do 1863 jak niewolnicy, a potem za głodowe wynagrodzenie było aktem
sprawiedliwości. Byli właściciele ziemscy otrzymali przydziałowe mieszkania,
i niewielkie uposażenia. To i tak dżentelmeńskie podejście w porównaniu z
wieloma innymi krajami nie tylko socjalistycznymi
- to nie społeczeństwo polskie przyczyniło się do wybuchu II-ej wojny wraz z
jej następstwami, po kampanii wrześniowej Polska przestała się liczyć jako
partner w geopolityce. Proponuję dochodzić odszkodowania od Rosji ew,
Niemiec, Anglii i USA
- majątek bardzo często był zniszczony na skutek działań wojennych, lub
zadłużony przed wojną, znam też wyjątkowo bezczelne przypadki gdy gościu
próbował odzyskać dom ojca kupiony w 1940 roku...od rodziny żydowskiej
wysiedlonej do getta
Co do naruszeń prawa przy nacjonalizacji to uważam, że również nie ma powodu
dokonywać nawet symbolicznego zadość uczynienia, bo dlaczego niby
przedwojenni spadkobiercy mają być uprzywilejowanie kosztem np. chłopów
oddających kontyngenty (za półdarmo), czy osób którym przepadły oszczędności
lub zawartości książeczek mieszkaniowych na początku lat 90-tych. W czasie
wojen, okupacji czy rewolucji ludzie tracą majątki i obciążanie ich krzywdami
pokolenia ich wnuków to skrajna niesprawiedliwość.
I tak musimy spłacać długi, za które Gierek budował im mieszkania. Oraz
płacić bandyckie składki na ZUS bo z odkładanych tam pensji nie starczyłoby
na emerytury