zibi_72
08.05.06, 18:23
Siedzę w parku za kościolem. Nagle patrzę na mojego sąsiada siedzącego obok, a
ten coraz bardziej pokryty bialym pylem. Lupież? Nie. Ale wlaśnie co? Nie z
drzew - no to z komina jakiegoś? Czy to spalarnia na Utracie i wiatr
spowodowaly, że pokryci byliśmy "śniegiem" majowym? A może szpital pali też
jakieś odpady?
Wiecie coś na ten temat?