Dodaj do ulubionych

Kolacja z Warszawianka - Wrocławianin czeka ;-)

15.05.06, 14:16
Witam,
tak sie sklada, ze przyjezdzam do Wawy na kilka dni w delegacje i chetnie
wybralbym sie z jakas Warszawianka na kolacje... Podobno Warszawa to klubowa
pustynia, ale moza znajdzie sie Pani, ktora zna jakis fajny lokal ;-) Oferuje
mile towarzystwo i oczekuje tego samego...
Szczegoly na mejla: wroclawzwyboru@gazeta.pl

PS. Kazdy placi za siebie bo jestem za rownouprawnieniem ;-)
PS1. To nie jest zart!

--------
wroclawzwyboru.blox.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: corgan Re: Kolacja z Warszawianka - Wrocławianin czeka ; IP: *.chello.pl 15.05.06, 14:38
      > tak sie sklada, ze przyjezdzam do Wawy na kilka dni w delegacje i chetnie
      > wybralbym sie z jakas Warszawianka na kolacje...
      co już sie we Wroclawiu d... skonczyly?

      > Podobno Warszawa to klubowa pustynia
      no podobno...
      • fraszka.fraszka Re: Kolacja z Warszawianka - Wrocławianin czeka ; 15.05.06, 14:49
        Przyjechał z centrum Wrocławia,
        chce pogadać, choć nie stawia.
        My też mu nie postawimy,
        bowiem skąpców nie lubimy.
        • Gość: malinka Re: Kolacja z Warszawianka - Wrocławianin czeka ; IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 14:58
          nie stawia, bo go nie stać, biedaczek.
          • wroclawzwyboru Re: Kolacja z Warszawianka - Wrocławianin czeka ; 15.05.06, 15:07
            Tak, tak, biedaczek, chlopak z prowincji i takie tam ;-) Odzew jak
            przypuszczalem... "pozytywny" ;-)
            • warszawianka_jedna Re: Kolacja z Warszawianka - Wrocławianin czeka ; 15.05.06, 15:29
              no cóż, chcesz żeby ktoś ci zorganizował pobyt w mieście, bo jesteś miły? chyba
              za mało się wysiliłeś. No i z tą pustynią wyskoczyłeś, jak Filip z
              konopii.Trochę więcej inwencji.
              • wroclawzwyboru Re: Kolacja z Warszawianka - Wrocławianin czeka ; 15.05.06, 15:59
                Aha, i jeszcze cos... tak dla wyjasnienia. Nie oczekuje, ze ktos mi zorganizuje
                pobyt w miescie. Liczylem tylko na mily wieczor (bez podtekstow ;-)) i kolacje.
                A z pustynia to nie ja wyskoczylem tylko Robert Leszczynski zwany dawniej Mopem,
                ktory niestety tak okreslil Warszawe w jednym z artykulow w magzynie Laif
                bodajze. A uzylem tego okreslenia troche jak prowokacji...
                • warszawianka_jedna Re: Kolacja z Warszawianka - Wrocławianin czeka ; 15.05.06, 17:28
                  wroclawzwyboru napisał:

                  > A z pustynia to nie ja wyskoczylem tylko Robert Leszczynski zwany dawniej Mopem
                  > ,
                  > ktory niestety tak okreslil Warszawe w jednym z artykulow w magzynie Laif
                  > bodajze. A uzylem tego okreslenia troche jak prowokacji...

                  chciałeś prowokacji to masz, jak chciałeś zrobić dobre wrażenie, to nie trzeba
                  było cytować jakiegoś wioskowego głupka.
                  • wroclawzwyboru Re: Kolacja z Warszawianka - Wrocławianin czeka ; 15.05.06, 17:33
                    Wg mnie nie taki wioskowy i wcale nie taki glupi... Ale kwestia gustu. Radze
                    przeczytac artykul, o ktorym mowa, odwiedzic Wroclaw, zeby przekonac sie jak
                    wyglada zycie kulturalne prowincji i wtedy podyskutujemy ;-)

                    warszawianka_jedna napisała:

                    > chciałeś prowokacji to masz, jak chciałeś zrobić dobre wrażenie, to nie trzeba
                    > było cytować jakiegoś wioskowego głupka.
                    >
                    • warszawianka_jedna Re: Kolacja z Warszawianka - Wrocławianin czeka ; 15.05.06, 17:49
                      Wrocław znam dość dobrze i nie uważam go za prowincję. Jeśli Mop jest dla ciebie
                      autorytetem, któremu w ciemno wierzysz, to nie mam ci więcej nic do powiedzenia.
                    • Gość: WAW Re: Kolacja z Warszawianka - Wrocławianin czeka ; IP: *.aster.pl 15.05.06, 23:42
                      Radze
                      > przeczytac artykul, o ktorym mowa, odwiedzic Wroclaw, zeby przekonac sie jak
                      > wyglada zycie kulturalne prowincji i wtedy podyskutujemy ;-)

                      Byłem - prowincja...
                    • jardo-g Re: Kolacja z Warszawianka - Wrocławianin czeka ; 16.05.06, 08:00
                      Byłem. Różnica jest taka, że we Wrocławiu knajpki skupione są wokół rynku, a w
                      Warszawie, podobnie jak np w Berlinie, porozrzucane po większym obszarze. To po
                      prostu duże miasto.
                    • Gość: mzb Re: Kolacja z Warszawianka - Wrocławianin czeka ; IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 21:36
                      > Wg mnie nie taki wioskowy i wcale nie taki glupi... Ale kwestia gustu. Radze
                      > przeczytac artykul, o ktorym mowa, odwiedzic Wroclaw, zeby przekonac sie jak
                      > wyglada zycie kulturalne prowincji i wtedy podyskutujemy ;-)

                      Leszczyński jest takim samym autorytetem jak Kaczyński. A co do życia klubowego
                      akurat tak się składa, że znam pod tym względem i Warszawę i Wrocław, i
                      niestety nie ma nad czym dyskutować, bo - używając tego samego porównania - WRO
                      to dno pustyni.
                      • Gość: aniula Re: Kolacja z Warszawianka - Wrocławianin czeka ; IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 16.05.06, 21:50
                        Może pomyliłeś Wrocław z Inowrocławiem? A dyskutowac jest o czym - tylko, że wg
                        mnie porównanie Wrocławia do Warszawy wypada na korzyść tego pierwszego miasta,
                        ale rozumiem Twój lokalny patriotyzm...
            • Gość: warszawianka Re: Kolacja z Warszawianka - Wrocławianin czeka ; IP: *.acn.waw.pl 15.05.06, 15:32
              w zyciu bym sie z takim chlopem nie umowila,ktory zaprasza i na wstepie
              zaznacza,ze kazdy placi za siebie.Z wyboru to ty moze jestes wroclawiak ale z
              przekonania straszna sknera
              Juz teraz wspolczuje twojej przyszlej rodzinie


              ps.choc moze z oszczednosci takiej nie zalozysz
              prostytutka i sprzataczka na godziny wyjda taniej
              • p.s.j Re: Kolacja z Warszawianka - Wrocławianin czeka ; 15.05.06, 15:36
                Pochodzi pewnie z Poznania :)
                • wroclawzwyboru Re: Kolacja z Warszawianka - Wrocławianin czeka ; 15.05.06, 15:53
                  Z Wroclawia pochodzi :-) A z tym placeniem to nie myslalem, ze zostane odebrany
                  jak sknera. Przeciez to nie randka ma byc, tylko kolacja i tyle. No ale Drogie
                  Panie z tym placeniem jesli to jakis problem to biore na siebie ;-)
                  • Gość: warszawianka Re: Kolacja z Warszawianka - Wrocławianin czeka ; IP: *.acn.waw.pl 15.05.06, 16:05
                    no teraz to sie pewnie rzuca na ciebie ...
                    pierwsze wrazenie sie liczy gosciu,a w tym watku to juz jestes spalony
                    • wroclawzwyboru Re: Kolacja z Warszawianka - Wrocławianin czeka ; 15.05.06, 17:30
                      Hehe pewnie, ze spalony, ale liczylem sie z tym... No i podobno - pozwolice, ze
                      zacytuje Leszka M. - nie wazne jak sie zaczyna, wazne jak sie konczy ;-)
                      • warszawianka_jedna Re: Kolacja z Warszawianka - Wrocławianin czeka ; 15.05.06, 17:51
                        wroclawzwyboru napisał:

                        > Hehe pewnie, ze spalony, ale liczylem sie z tym... No i podobno - pozwolice, ze
                        > zacytuje Leszka M. - nie wazne jak sie zaczyna, wazne jak sie konczy ;-)

                        jak skończyłeś, to własnie widać, gratulacje dla ciebie i twoich idoli.
                      • Gość: warszawianka Re: Kolacja z Warszawianka - Wrocławianin czeka ; IP: *.acn.waw.pl 15.05.06, 17:52
                        wizytowke tez zmien
                        tym co masz tam napisane to mozesz szpanowac we Wroclawiu
                        • warszawianka_jedna Re: Kolacja z Warszawianka - Wrocławianin czeka ; 15.05.06, 18:00
                          "w Warszawie - gdzie wszyscy to przyjezdni, a z samym miastem nikt się nie
                          utożsamia."

                          Nasz forumowy wrocławianin edukację skończył chyba na podstawówce. Może waro mu
                          przypomnieć, że we Wrocławiu mieszka wyłącznie ludność napływowa, przede
                          wszystkim z kresów wschodnich.Jest też sporo warszawiaków, którzy po wojnie nie
                          mieli do czego wracać.
                          • wroclawzwyboru Re: Kolacja z Warszawianka - Wrocławianin czeka ; 15.05.06, 18:26
                            Coz za zgryzliwosc... A moze to nieprawda, ze wiekszosc tzw. warszawiakow to
                            przyjezdni za praca, za chlebem, za kariera? Tak sie sklada, ze we Wroclawiu
                            rosnie wlasnie 2 pokolenie rodowitych mieszkancow, ktorzy cenia Wroclaw za to
                            jakim go tworza. To prawda, ze wroclawianie to ludnosc naplywowa, ale we
                            Wroclawiu traktujemy to jak bogactwo, a nie jak przeklenstwo. Zapraszam do
                            Wroclawia to sama sie przekonasz Droga Warszawianko czym Wro rozni sie od Wawki.
                            I moze tu zostaniesz ;-)
                            No nic, liczylem na kolacje, a wypomina mi sie moja edukacje... Szkoda slow?
                            Czyzby jakies kompleksy? Poruszylem drazliwy temat?
                            • Gość: warszawianka Re: Kolacja z Warszawianka - Wrocławianin czeka ; IP: *.acn.waw.pl 15.05.06, 18:36
                              kompleksy?
                              dlaczego od razu szukasz kompleksow u innych?
                              zeby sie dowartosciowac?
                              kompleksy jakies?
                        • wroclawzwyboru Re: Kolacja z Warszawianka - Wrocławianin czeka ; 15.05.06, 21:01
                          Jak chcesz cos zmieniac to sama sobie zaloz wizytowke. A szpan to najlepiej
                          wychodzi w Wawce, nie chce Wam odbierac prymatu w chociaz tej dziedzinie ;-)
                          • Gość: warszawianka Re: Kolacja z Warszawianka - Wrocławianin czeka ; IP: *.acn.waw.pl 15.05.06, 21:11
                            cale szczescie ze uzyles smileya
                            inaczej nikt by nie docenil tego wysublimowanego z wroclawskazwyboru poczucia
                            humoru
                            • wroclawzwyboru Re: Kolacja z Warszawianka - Wrocławianin czeka ; 15.05.06, 21:51
                              Moge dac Ci prywatne lekcje, jesli sobie zyczysz... Z poczucia humoru oczywiscie ;-)
                              • Gość: warszawianka Re: Kolacja z Warszawianka - Wrocławianin czeka ; IP: *.acn.waw.pl 15.05.06, 22:02
                                oczekuje z niecierpliwoscia
                            • Gość: warszawiak Re: Kolacja z Warszawianka - Wrocławianin czeka ; IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 22:12
                              Oj warszawianko...zamilknij...oszczędź wstydu...
                              • Gość: warszawianka Re: Kolacja z Warszawianka - Wrocławianin czeka ; IP: *.acn.waw.pl 15.05.06, 22:17
                                jesli przynosze wstyd to tylko sobie ,tacy naplywowi jak ty nie maja sie czego
                                wstydzc
    • Gość: Kasiak Re: Kolacja z Warszawianka - Wrocławianin czeka ; IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 15.05.06, 20:16
      ehehe, a mi się podoba Wasza wymiana zdań;-)Kontynuujcie proszę...;-)A właśnie-
      ja też nie narzekam, jak facet płaci za kolację, ale w sumie, to wroclawzwyboru
      ma rację- chcemy równouprawnienia, to je mamy babeczki;-)Czekam na rozwój
      wypadków...miłosnych..hie hie hie;-):]
      • wroclawzwyboru Re: Kolacja z Warszawianka - Wrocławianin czeka ; 15.05.06, 21:04
        Chociaz jedna dziewczyna czujaca klimat sie odezwala ;-) A po tej wymianie zdan
        z innymi Syrenkami to podejrzewam, ze z kolacji beda nici...

        Gość portalu: Kasiak napisał(a):

        > ehehe, a mi się podoba Wasza wymiana zdań;-)Kontynuujcie proszę...;-)A właśnie-
        >
        > ja też nie narzekam, jak facet płaci za kolację, ale w sumie, to wroclawzwyboru
        >
        > ma rację- chcemy równouprawnienia, to je mamy babeczki;-)Czekam na rozwój
        > wypadków...miłosnych..hie hie hie;-):]
        • Gość: Kasiak Re: Kolacja z Warszawianka - Wrocławianin czeka ; IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 15.05.06, 22:24
          przez moją wrodzoną skromność nie napiszę teraz, że przypuszczałam, iż moja
          wypowiedź Ci się spodoba heh;-)Nie chcę Cię dołować, ale widzę, że słaby odzew
          ma Twoja oferta< zaproszenie, ogłoszenie, anons- niepotrzebne skreślić>;-)
          Ehhh....parafrazując Danutę R.; "gdzie te Kobiety.....Prawdziwe Takie....?"..No
          właśnie, serio, gdzie?;-)
          • wroclawzwyboru Re: Kolacja z Warszawianka - Wrocławianin czeka ; 15.05.06, 22:51
            No wlasnie, gdzie te kobiety?... Wszystkie we Wroclawiu? A chcialem dobrze ;-)
            Gdybym jeszcze proponowal tak na forum, ze szukam laski do wyrwania na jedna
            noc... A przeciez myslalem tylko o kolacji i milym towarzystwie. A tu oburzenie
            wielkie! Ehh chociaz jedna Syrenka poczula klimat... Bo reszta to jak widze
            strasznie wyczulona na te "warszawke".
            • Gość: Kasiak Re: Kolacja z Warszawianka - Wrocławianin czeka ; IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 15.05.06, 23:31
              a wiesz, przyszło mi do głowy, że w sumie to żadna laska niby nie chce być
              uważana za hmmm..."sprzedajną", a zobacz- jak ma za siebie płacić, to robi
              pass...Hie hie hie:D- w gruncie rzeczy to gorzka ironia losu, bo każda chce być
              kobietą z klasą, a wychodzą na....:DŁoj, Ty kawa na ławę, jak Rymanowski, a tu
              sito; jak widzisz szczerość nie popłaca;-)Więc albo bierz kredyt, albo spław
              Syrenki do Wisły, a ja zobaczę, jaki z Ciebie Łowca;-)Dobranoc, pchły na noc;-)
              • wroclawzwyboru Re: Kolacja z Warszawianka - Wrocławianin czeka ; 16.05.06, 00:48
                Ale wiesz Kasiak pisalem wczesniej, ze jesli o to sie sprawy rozbijaja to
                przeciez kolacje moge postawic. A tu dyskusja schodzi na manowce. Po stolicy
                spodziewalem sie wiekszego otwarcia na gosci i choc troszke milszego
                przyjecia... A wyszlo jak z gejami - kamieniem w glowe.
                • sceptyk Re: Kolacja z Warszawianka - Wrocławianin czeka ; 16.05.06, 00:50
                  To Ty tez gej jestes? Trzeba bylo od razu tak mowic. Mamy tu b. wielu chetnych
                  utolerowanych, ktorzy sie z Toba umowia. I postawia nawet.
                  • wroclawzwyboru Re: Kolacja z Warszawianka - Wrocławianin czeka ; 16.05.06, 00:54
                    Dementuje. Nie jestem gejem. Choc tolerancja dla ich orientacji nie jest mi
                    obca. Ale jaki to ma zwiazek?
                    • sceptyk Zas jesli chodzi o zwiazek 16.05.06, 01:02
                      to przeciez Ty pierwszy zaczales, ni z gruchy, ni z pietruchy, cos o gejach
                      pisac. Pomyslalem zatem, ze wyszlo szydlo (to taki eufemizm) z worka.
                      • wroclawzwyboru Re: Zas jesli chodzi o zwiazek 16.05.06, 01:06
                        jezuu, metafory tylko uzylem...
                        • sceptyk Re: Zas jesli chodzi o zwiazek 16.05.06, 01:13
                          A to ciekawe, ze nie uzyles metafory z zabka, sloniem, ba, nawet kaczka, a
                          jedynie gej Ci przyszedl do glowy. Uwazam, ze nie powinienes wstydzic sie swej
                          seksualnosci i orientacji i tlamsic to w sobie. W koncu zyjemy w wolnym kraju.
                          Pamietaj - 10 czerwca mamy w Warszawie parade. Koniecznie musisz przyjechac.
                          Pal szesc Warszawianki. Beda bardzo fajni Berlinczycy.
                          • Gość: corgan ale będzie ich milicja i MW pałować IP: *.chello.pl 16.05.06, 08:15
                            tak mówili w telewizji...
                            • Gość: kixx Re: ale będzie ich milicja i MW pałować IP: *.acn.waw.pl 16.05.06, 21:45
                              nie wiem czy uda mi sie wpisac w trynd tej dyskusji,ale chcialbym dodac,ze byc
                              moze dobra pala nie jest zla
                              • Gość: aniula Re: ale będzie ich milicja i MW pałować IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 16.05.06, 21:52
                                Tak... I moze tobe by sie przydała?

                                Gość portalu: kixx napisał(a):

                                > nie wiem czy uda mi sie wpisac w trynd tej dyskusji,ale chcialbym dodac,ze byc
                                > moze dobra pala nie jest zla
                                • Gość: kixx Re: ale będzie ich milicja i MW pałować IP: *.acn.waw.pl 16.05.06, 21:53
                                  napisalem to na podstawie wlasnych doswiadczen
                                  niepotrzebna mi druga
                                  • donkej Re: ale będzie ich milicja i MW pałować 16.05.06, 22:00
                                    Raz pewien delegat z Wrocławia...


                                    czekam na (przyzwoity) ciąg dalszy limeryku...
                                    • Gość: krupa limeryk IP: *.pap / 217.153.186.* 17.05.06, 11:29
                                      Raz delegat z samego Wrocławia
                                      (co kolacji zazwyczaj nie stawia)
                                      poznać chciał warszawiankę,
                                      wypić wina z nią szklankę -
                                      Tylko trochę sie kiepsko umawia
                                      • donkej Re: limeryk 17.05.06, 23:31
                                        > Raz delegat z samego Wrocławia
                                        > (co kolacji zazwyczaj nie stawia)
                                        > poznać chciał warszawiankę,
                                        > wypić wina z nią szklankę -
                                        > Tylko trochę sie kiepsko umawia

                                        Tak to prześliczne.

                                        A ja proponuję jeszcze taki:

                                        Raz pewien delegat z Wrocławia
                                        Co teorie równo-uprawia
                                        i towarzystwem jedynie
                                        urozmaica pustynię
                                        pojawił się na forum "Warszawa"

                                        Choć szczerze mówiąc...
                                        Liczyłam na to, że sam delegat mi odpowie ;-)))
    • Gość: Q Kolejny nawiedzony na naszym forum... IP: *.aster.pl 15.05.06, 23:45
      Ludzie, olejcie tego wiochmena!

      A swoją drogą to mamy tu wysyp na forum jakichś popaprańców z prowincji - jak
      nie Ślunsk, Radom czy Poznań, to teraz dla odmiany Wrocław...
      • wroclawzwyboru Re: Kolejny nawiedzony na naszym forum... 16.05.06, 00:40
        Widze, ze ktos sie strasznie ze "stolycy" poczul. No no... Oby Ci golabek pokoju
        nie narobil na ta mieszczanska buzke ;-)
    • sceptyk Kolacja z Sadybianka - tez czekam 16.05.06, 00:14
      Pod koniec tygodnia bede na Sadybie. Ale dosyc krotko. W sam raz na kolacje.
      Moze ktoras z Sadybianek zna jakis fajny lokal i mnie zaprosi. Jestem bardzo
      mily. I chetny. W zamian pozwole zaprosic sie na Ochocie.

      PS. W ogole nie zartuje. B. lubie Sadybianki. Szczegoly na mejla. Ale na
      mojego, a nie do Wroclawia.
    • drobner Wroclaw pozdrawia 16.05.06, 01:09
      Ej stary tak to juz jest na tym forum. Czesto wiocha wylazi tym kolesiom prosto
      z ich wielkomiejskich buciorow. Mysle ze ci panowie ze stolycy piszacy o
      prowincji urodzili sie z prawdziwym kompleksem i potrzebuja dowartosciowania. Bo
      mieszkaja w Wawie a w zyciu nic poza marszalkowska nie widzieli.

      Wroclaw to inny klimat ze wzgledu na ludzi tutaj nikt sie nie nadyma i nie
      pier.....oli o prowincji

      Wracaj poredko do Wrocka stary bo laseczki czekaja.
      • Gość: Kasiak Re: Wroclaw pozdrawia IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 16.05.06, 09:25
        zgadzam się z drobnerem:] Poza tym widzę, że dyskusja na tym forum chyba lekko
        odbiega od tematu, nie sądzicie?;-)Orientacja seksualna wroclawzwyboru wydaje
        mi się oczywista, a jak ktoś chce pisać o tolerancji, marszach itp. to plissss,
        nie tutaj!:DI nadal jestem niepocieszona, że tak mało lasek się odzywa, a tylko
        lokalni "patrioci":]Wiesz wroclawzwyboru, wydaje mi się, że lepiej Ty już
        poprzestań na Wrocławiankach;-)No ale jak, to ja Ci nadal kibicuję-może dziś
        Coś się wydarzy?hihihi;-)Aha, i nie poddawaj się- bądź feministą- niech babka
        płaci za siebie--ooooooo--:D:D:D
        • bullowy Jacy Warszawiacy? 16.05.06, 11:00
          to jakies pokurcze,które przypadkiem może urodzili sie w warszawie ale z
          Warszawą mentalnie to nie mają za wiele wspolnego.Warszawiak to jest kozak i
          wolnościowiec a nie mały dupek ,który wielki .uj zrobi ale za to wszystko mu
          przeszkadza co ktos inny zrobi.A to geje a to rowery a to psy a to jehowi itd
          To miasto jest wspaniałe jeśli chodzi o tradycje.Mój dziadek mawiał "każdy
          sobie rzepke skrobie" i oto chodzi.Większosc warsiawiaków nie ma takiego
          myślenia.Pochodze z Warszawy i od zawsze uderzało mnie tutaj to mentalne
          wiesniactwo rodowitych mieszkańców,niestety..
          • wroclawzwyboru Re: Jacy Warszawiacy? 16.05.06, 13:20
            I takich Warszawiakow (przez duze "W") mam w powazaniu. Szacunek! ;-)

            bullowy napisał:

            > to jakies pokurcze,które przypadkiem może urodzili sie w warszawie ale z
            > Warszawą mentalnie to nie mają za wiele wspolnego.Warszawiak to jest kozak i
            > wolnościowiec a nie mały dupek ,który wielki .uj zrobi ale za to wszystko mu
            > przeszkadza co ktos inny zrobi.A to geje a to rowery a to psy a to jehowi itd
            > To miasto jest wspaniałe jeśli chodzi o tradycje.Mój dziadek mawiał "każdy
            > sobie rzepke skrobie" i oto chodzi.Większosc warsiawiaków nie ma takiego
            > myślenia.Pochodze z Warszawy i od zawsze uderzało mnie tutaj to mentalne
            > wiesniactwo rodowitych mieszkańców,niestety..
            >
        • wroclawzwyboru Re: Wroclaw pozdrawia 16.05.06, 13:19
          Szczerze mowiac to juz kolacji mi sie odechcialo i za bardzo na nia nie licze,
          ale poniewaz watek cieszy sie zainteresowaniem to ciagne go nadal ;-)
    • buggi Re: Kolacja z Warszawianka - Wrocławianin czeka ; 16.05.06, 11:13
      Nie licz na nas. Zadna prawdziwa warszawianka nie umówi sie z mieszkancem
      miasta, w którym tak chetnie i czesto, by nie napisac niestrudzenie zajadle
      rozprawia sie calkiem nieslusznie o tym, ze warszawiacy to zlodzieje
      wroclawskich przedwojennych cegiel. Na krakowianki tez nie licz ( dobra rda,
      gdybys kiedys przeprawial sie przez gród Kraka)One wola chlopców z drewna.
      • buggi Re: mialo byc : rada 16.05.06, 11:16
        wybacz literówke. Piszac powyzszy ripost, umawialam sie na mejla z chlopakiem z
        Olsztyna.
    • Gość: corgan czy to Twoje zdjęcie w Wyborczej? IP: *.chello.pl 16.05.06, 16:58
      serwisy.gazeta.pl/fotografie/1814824,35082,981975.html?str=1
      burżuj >:))
    • Gość: Kasiaj Re: Kolacja z Warszawianka - Wrocławianin czeka ; IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 16.05.06, 22:37
      qrcze, widzę, że wątek zginął śmiercią naturalną, ehh...:]Amen;-)
      • Gość: corgan znaczy sie glodna jesteś? chcesz sie umówić? IP: *.chello.pl 17.05.06, 00:21
        nie masz gdzie, co i z kims zjeść? bo nie rozumiem.. :)
        • sceptyk Re: znaczy sie glodna jesteś? chcesz sie umówić? 17.05.06, 00:46
          Nie. O nic jej nie chodzi. Po prostu narzeka. Jak to kobita.
          • fraszka.fraszka Li(me)rycznie 17.05.06, 07:50
            Raz pewien delegat z Wrocławia
            w Warszawie pragnął się zabawiać.
            Pusta jego głowa,
            bo forsy żałował,
            niejedna chciałaby mu stawiać.


            PS. Kolację oczywiście.
            Wszystkie Warszawianki chciałyby zapłacić i za Ciebie, i za siebie.
            A Ty się upierałeś, że nie. Dlatego pewnie kolacji nie było.
            • warszawianka_jedna Re: Li(me)rycznie 17.05.06, 10:07
              a może tak:

              Raz pewien delegat z Wrocławia
              warszawianki na wieczór umawia
              "Chcę by,
              za siebie panny płaciły,
              bo kto dziś kolację by stawiał"
              • drobner Co slychac we Wroclawiu? a no to!!!! 17.05.06, 16:37
                Zobaczcie dziewczyny my we Wroclawiu juz dawno problem zauwazylismy, najlepiej
                przyjechac i od umowic sie z jakims przystojnym wrocl;awianinem.

                poczytajcie

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=41965707

                chociaz mam wrazenie ze element kasy zupelnie nie slusznie zostal tutaj
                wyeksponowany ale to tylko pokazuje na co wy laseczki z warszawy zwracacie
                szczegolna uwage ( nie kazda oczywiscie ale te drwiace z faceta co to myslsl ze
                laska placi za siebie pasuja jak ulal do okreslenia nadanego wam w artykule "
                Wroclaw rulezz")

                Szkoda bo kiedys laseczki w warszawie byly inne
                • Gość: AS Re: Co slychac we Wroclawiu? a no to!!!! IP: *.pl 17.05.06, 18:55
                  spadaj wiochmenie wyrywac laski u siebie we wsi! Tutaj za wysokie progi dla
                  ciebie i twojej słomy w butach...
                  • drobner Re: Co slychac we Wroclawiu? a no to!!!! 17.05.06, 20:40
                    Bravo!!!!! Ty juz sie najadłeś swoja sloma co?
                    za wysokie progi oj jestes tak cienki ze nie masz nawet swojego nicka.
                    ale coz nie umiesz dytskutowac twoja sprawa.
                • Gość: Kaśka Re: Co slychac we Wroclawiu? a no to!!!! IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 17.05.06, 19:58
                  i znowu zgadzam się z drobnerem:]rzeczywiście, poszło jak zawsze o kasę, a mi
                  naiwnej wydawało się, że będzie trzeba kobiecie zastanowić się nad tym: iść z
                  nieznajomym facetem, który złożył hmm, kontrowersyjną, ale intrygującą
                  propozycję, na kolację, czy nie...a tu tylko kto płaci i kto płaci.Właściwie
                  nalezałoby zapytać wroclawzwyboru: czy WARTO iść z Tobą na kolację?:-D,
                  oczywiście nie w ekonomicznym sensie;-)A swoją drogą ciekawe, jak tam
                  Przystojni Wrocławianie, hehe;-)A na koniec powiem tylko; ponieważ
                  wroclawzwyboru milczy, to może On już na tej delegacji??? I ma w nosie cały ten
                  wątek???heh:]Pozdrawiam Wrocław:D
                  • drobner Re: Co slychac we Wroclawiu? a no to!!!! 17.05.06, 20:53
                    Wroclawzwyboru rozpoczal watek ktory jako zywo przerodzil sie w dyskusje o
                    kasie. wyzwano kolesia ktory chyba chcial sprowokowac dyskusje ale nie na ten
                    temat dokladnie.

                    Moze cos w tym jest ze wawie troche wiecej zwraca sie uwage na pieniadze i takie
                    tam. ale dajmy spokoj my tutaj we wroclawiu nie roznimy sie zbytnio od
                    mieszkancow innych miast. nie spotykamy sie w domach kultury na sezonowych
                    wypiekach sernikow i nie chodzimy z wiadrami na zakupy. uzywamy kart kredytowych
                    mamy swietne resturacje piekne mosty ciekawa ofrte kulturalna i przyzwoity
                    poziom zycia. nie kazdy wroclawianin zna sie na wyrobie kielbasy i ne kazdy ma
                    wasy:)

                    a jezeli ktos mi pisze ze jestem z wiochy i probuje sprzedawac jakies kawalki o
                    stolicy i nie-stolicy to mi sie troszke chce smiac. smutne to teksciki takich
                    typkow ktorzy mieszkaja wszedzie i we wrocku wawie czy poznaniu.
                    Jak sie ma 3 paski na tylku top marszalkowska z dresa nie zrobi normalnego
                    czlowieka niestety.

                    gleboko wierze ze sa am ludzie ktorzy umieja dyskutowac a kasa akurat w tym
                    przypadku nie jest tak istotna. wazne jest ot czy ten mezczyzna umie
                    zainteresowac soba? powiem szczerze ze nawet nie dalyscie temu wroclawiakowi
                    cienia szansy. niektorzy nawet wyzywali go od roznych a momemntami mialem
                    wrazenie jakby czyniono mu wyrzut ze nie zna pojecia sponsoringu bo tak sie
                    niektore laseczki prezentowaly w tej dyskusji.

                    ja natomiast lubie interesujacych ludzi no i ladne kobiety:)



                    Kaska to jedna z rozsadniejszych osob na tym forum chociaz powiem szczerze
                    dominuje u was taki poziom agresji i miernoty wypowiedzi sporej wiekszosci z was
                    ze naprawde ciezko polemizowac z taka zapascia intelektualna.

                    Pozdrawiam mile warszawianki:)
                  • Gość: warszawianka Re: Co slychac we Wroclawiu? a no to!!!! IP: *.acn.waw.pl 17.05.06, 21:01
                    Nie rozumiesz istoty problemu Kasiu
                    Dzentelmen nigdy nie napisalby takiego tekstu-z tym placeniem mianowicie
                    Ale nie byloby niczym dziwnym,jesli dziewczyna zaplacilaby za siebie
                    uwazajac ,ze tak jest wlasciwiej
                    Wroclawiakzwyboru,a poznaniakzurodzenia jednak musialby sie liczyc z
                    mozliwoscia,ze dziewczyna czujac sie zaproszona nie bedzie chciala placic.
                    Wolal tego uniknac-z tego wynika,ze jest
                    1.skapcem
                    2.czlowiekiem z nie do konca wyksztalcona umiejetnoscia zachowywania sie w
                    towarzystwie
                    mozna jeszcze rozpatrywac inna opcje-gosc na wszelki wypadek mowi o
                    pieniadzach,zeby potem z estwierdzic,ze zapomnial zabrac swojej platynowej
                    karty umieszczonej w portfelu z krokodyla i poprosic o mala pozyczke przy
                    placeniu rachunku
                    ja bym sie takiego indywidua wystrzegala
                    no chyba ze jestes bardzo zdesperowana-wtedy ,lap sie dziewczyno
                    i rak ryba
                    3.
                    • drobner Re: Co slychac we Wroclawiu? a no to!!!! 17.05.06, 21:14
                      ale czy ty troszke nie przesadzasz?

                      ja wlasnie broniac troche mojego krajanina zwrocilem uwage na to ze wy
                      wyciagneliscie mu ten watek o kasie z zrobiliscie glownym motywem tej dyskusji.
                      Nie on!!!!!
                      A moze facet chcial podkreslic ze np traktuje to spotkanie po partnersku, ze nie
                      chodzi mu wlasnie o kupowanie czegokolwiek a i tak by zaplacil( zreszta zaraz po
                      rozpetaniu tej nagonki powiedzial ze sie z tego wycofuje i gotow jest zaplacic
                      za kolacje).

                      Nie wiem jakie rozwiazania podsuwa Ci wyobraźnia, ale to nie musi byc od razu
                      brak taktu czy inne szczegolnie malo wysublimowane sytuacje.

                      a to jest dyskysja na forum a nie lapanie sie okazji droga warszawianko. my
                      sobie tylko rozmawiamy. od tego to forum chyba jest?
                      • sceptyk Poetycko limerycznie 18.05.06, 00:31
                        Raz cienki amant z Wrocławia
                        Do pań naszych cos się dostawial
                        Karesow łasy
                        Lecz nie miał kasy
                        Gdy miał postawic, to nawiał

    • wroclawzwyboru Re: Kolacja z Warszawianka - Wrocławianin czeka ; 18.05.06, 01:49
      Witam po przerwie.

      Widze, ze watek, ktory zapoczatkowalem, jako swego rodzaju prowokacje zaczal zyc
      swoim zyciem... Jak widac temat "Warszawa - reszta swiata" (niektorzy
      "warszawiacy" przeczytaja to "Warszawa - prowincja, wiochmeni, barbarzyncy itd")
      jest drazliwy - i to glownie dla samych "warszawiakow", czyli dla osob, ktore -
      jak przypuszczam - przyjechaly do stolicy za chlebem najpewniej i bardzo szybko
      zaaklimatyzowali sie w Wawie i "sa Pany"... Dla mnie to dosc smieszne i zalosne,
      ale kazdy ma to na co zasluzyl.

      Czytam Wasze wypowiedzi na tym forum i tylko utwierdzam sie w przekonaniu, ze
      lepiej trafic nie moglem. Mieszkam we Wroclawiu, zyje mi sie tu dobrze,
      wygodnie, kocham to miasto i tych cudownych ludzi - Wroclawian.

      Ale wracajac do meritum: wiele malo przyjemnych slow padlo w tym watku. Glownie
      Panie oburzaly sie na to, ze napisalem ze kazdy placi za siebie. Podkreslano
      motyw kasy, to jakim jestem sknera, jakas warszawianka wspolczula mojej
      przyszlej zonie, ktos radzil, ze taniej wyjdzie prostytutka, a nawet
      podejrzewano moje gejostwo... Zenada! Ludzie, ile wy macie lat, ze piszecie
      takie glupoty? Przeciez napisalem, ze jesli to dla warszawianek jakis problem
      to i tak postawie kolacje. A tu caly czas w kolko to samo! I z tych wszystkich
      wypowiedzi chyba tylko Kasia i drobner zyczliwie mnie potraktowaly. Kasia
      okreslila moja propozycje jako kontrowersyjna, ale intrygujaca. I tak wlasnie
      mialo byc (z naciskiem na to drugie slowo)! A czy warto sie ze mna spotkac?
      Wybacz, ale nikogo nie interesowalo czy warto. Tylko kasa i kasa. Smutne to.

      Kolacji nie bedzie.

      PS. W delegacje wyjezdzam za 2 godziny.
      PS1. Kasiu powinnas zamieszkac we Wroclawiu ;-)
      • fraszka.fraszka Wrocławiaku! 18.05.06, 09:48
        Nie opluwaj Warszawy, gdy zapraszasz na kolację,
        bo gdyby nie stolica, gdzie jeździłbyś w delegację?
      • Gość: aka Re: Kolacja z Warszawianka - Wrocławianin czeka ; IP: *.pap / 217.153.186.* 18.05.06, 13:40
        Czemu oceniasz warszawiaków na podstawie wpisów garstki osob? Jedziesz na
        konferencje nastolatkow, że tak latwo ulegasz stereotypom? Część osób nie
        zainteresowala sie twoim anonsem, czesc (jak ja) przeczytala i wzruszyla
        ramionami - z roznych powodow. Czesc sie z toba drazni a ty sie w to wkrecasz
        jak szczeniak na onecie. Uniosles sie honorem, poobrażałes ogol,
        zgeneralizowałes. Twoj wpis świadczy o Tobie, cudze wpisy nie świadczą o
        innych.
        • Gość: Kasiak Re: Kolacja z Warszawianka - Wrocławianin czeka ; IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 18.05.06, 18:44
          drobner- jak zawsze, już tradycyjnie zgadzam się z Tobą heh;-)Ale tak serio, to
          najbardziej rozbroiła mnie warszawianka i jej poważny wywód na temat
          właściwego, a ukrytego sensu ogłoszenia wroclawzwyboru, którego ja- biedaczka
          nie umiałam odczytać, ehh:D No i ten tekst o mojej rzekomej
          desperacji:DWarszawianko, jesteś wielka- no prawie jak Pałac Kultury:D A nie
          przyszło Ci do głowy, że może trzeba czasem popatrzeć na świat z humorem i
          przez różowe okulary, dostrzegając np. w tekście wroclawzwyboru fajną
          prowokację, jak widać skutecznie wyciągającą kompleksy co niektórych?:D Ja
          odczytałam właśnie tekst wroclawzwyboru nie w taki poważny i ponuracki sposób,i
          wiecie- jestem zdziwiona, że laski traktują siebie przede wszystkim tak bardzo
          serio...jakby bały się, że ich duma dozna uszczerbku:] Poza tym, szczerze
          powiem, że tekst wroclawzwyboru, że każdy płaci za siebie po prostu mnie
          rozbawił:DWidać, ja niedzisiejsza:D Qrde, cieszę się, że jestem INNA;-)hehe.
          p.s.1.Mam nadzieję, że wroclawzwyboru dobrze się bawi na delegacji-jeszcze by
          mu sie trafiła jakaś...nijaka i co wtedy?:D
          p.s.2.jadę do Wrocka, ale we wrześniu i doczekać się nie mogę, bo to mój
          pierwszy raz:D
          • donkej Re: Kolacja z Warszawianka - Wrocławianin czeka ; 18.05.06, 20:23
            No zobaczcie: w ogóle olał kwestię limerykowe.
            A gdyby jakiś zgrabny napisał, to może bym się z nim umówiła, kto wie... ;-))))
            • sceptyk No to ciach 18.05.06, 22:22
              Raz z foruma pewna dama
              rymow chcialaby od pana
              Rymy gdy zgrabne
              dla niej powabne
              Z poeta bedzie do rana

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka