Gość: MisiekK
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
07.01.03, 23:34
Taksowek w stolicy jest chyba wiecej niz w Nowym Jorku. Do tego
sa relatywnie drogie. Czasem korzystam z ich uslug i nie moge
narzekac. Albo mialem szczescie, albo trafialem na milych
kierowcow. Raz tylko kierowca probowal mnie orznac i nie zlamal
licznika, a potem chcial za kurs 2x wiecej niz normalnie.
Zazadalem zawolania policji i facet sie od razu zmyl - kurs
mialem gratis. Traktuje to zdarzenie jak wypadek przy pracy, nie
rzucajacy cienia na innych taksowkarzy.