Dodaj do ulubionych

Makłowicz o prohibicji

25.05.06, 21:16
"Na wieść o prohibicji dostałem szału... Znów zwyciężyło bolszewickie
myślenie, obraźliwe tak samo dla społeczeństwa, jak i Ojca Świętego. Po raz
kolejny okazało się, że rządzącym picie alkoholu kojarzy się jedynie ze
spożyciem ciepłego pół litra, serią uciążliwych womitów i pobytem w izbie
wytrzeźwień. Najwyraźniej niczego innego z autopsji nie znają, psie syny."
Napisane w 2002 roku.
Dodam także, że mój wpis pełen jest jadu i bezinteresownej złośliwości
połączonej z obsesyjną nienawiścią.
Smutne to i straszne...
Obserwuj wątek
    • Gość: kixx Re: Makłowicz o prohibicji IP: *.acn.waw.pl 25.05.06, 21:23
      czytaj synu Pismo Swiete-tam znajdziesz odpowiedz na wszystkie swoje watpliwosci

      ps.a ty myslisz,ze dlaczego Jezus zamienil wode w wino...

      • Gość: gizmo Re: Makłowicz o prohibicji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 21:26
        Żeby rozpić chłopa pańszczyźnianego?
        • Gość: kixx Re: Makłowicz o prohibicji IP: *.acn.waw.pl 25.05.06, 21:27
          taki byl poczatek
          • Gość: ferment Re: Makłowicz o prohibicji IP: *.chello.pl 26.05.06, 12:50
            Pan Makłowicz, jakiś guru? Takie ważne, co powiedział ten pan?
            • Gość: rever Re: Makłowicz o prohibicji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 17:12
              A czy ktoś kogo się cytuje musi być zaraz jakimś 'guru'? Ma facet rację i ujął
              to w doskonały sposób i tyle. Nie ma co dorabiać jakiejś filozofii do samej
              postaci.
              • Gość: uburama A znacie przypowieść o 5 ziomach głupich IP: *.acn.waw.pl 26.05.06, 22:25
                i o 5 ziomach mądrych?
            • Gość: gizmo Re: Makłowicz o prohibicji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 23:07
              Tak się przypadkowo złożyło, że czytałem wczoraj książeczkę Makłowicza z jego
              recenzjami kulinarnymi. I wpadłem na tekst o prohibicji. No i podzieliłem się
              nim z bywalcami (z całego kraju zresztą i spoza) tego oftopikowego forum. I
              tyle. Ale zdaję się że wypowiedzi Makłowicza o prohibicji w Krakau w czasie
              wizyty JP2 w 2002 roku niektórych bardziej bolą niż ich głupota i zakłamanie.
              Prosit! Bóg nie dał wam rozumu - może da wam więcej kału!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka