kropka.kropka.kropka
25.05.06, 21:16
"Na wieść o prohibicji dostałem szału... Znów zwyciężyło bolszewickie
myślenie, obraźliwe tak samo dla społeczeństwa, jak i Ojca Świętego. Po raz
kolejny okazało się, że rządzącym picie alkoholu kojarzy się jedynie ze
spożyciem ciepłego pół litra, serią uciążliwych womitów i pobytem w izbie
wytrzeźwień. Najwyraźniej niczego innego z autopsji nie znają, psie syny."
Napisane w 2002 roku.
Dodam także, że mój wpis pełen jest jadu i bezinteresownej złośliwości
połączonej z obsesyjną nienawiścią.
Smutne to i straszne...