Dodaj do ulubionych

Pekające ściany

26.05.06, 15:09
Hej,
pewnie nie jestem w tej sytuacji sam, ale nie widziałęm jeszcze takiego
tematu więc zakładam: pękające mury.
Czy macie podobny problem ? Mi już w kilku miejscach popekały sciany,
oczywiście miałem świadomośc, że budynek "będzie pracował" i miałem świadmośc
potrzeby malowania za rtok, dwa, ale teraz dosżły popękane płytki w łazience
a teraz jeszcze luksfer w ścianie pękł ;(
czy na tego typu uszkodzenia jest jakaś rękojmia developera czy cokolwiek ?
Pozdrawiam
Adam
Obserwuj wątek
    • remi77 Re: Pekające ściany 26.05.06, 18:04
      Wspolczuje. U mnie jest tylko kilka rys na scianach w lazience i wykruszona
      spoina w jednym miejscu. Mam nadzieje, ze w przypadku mojego mieszkania efekty
      osiadania budynku sie zakoncza. Natomiast w Twojej sprawie proponuje spotkac
      sie z prezesem Arche w celu wypracowania jakirgos rozwiazania.
      • raa2 Re: Pekające ściany 27.05.06, 09:20
        Również współczuję. U mnie jest kilak rysek, zwłaszcza na łączeniu sufitu ze
        ścianą, jednak fachowcy którzy u mnie robili, poradzili, żeby jeszcze nie
        reklamować bo przyjdą poprawią, ja pomaluję od nowa mieszkanie a za 2 msc znow
        trzeba będzie poprawiać. W twoim jednak przypadku pewnie poszedł bym szybko do
        prezesa.
        • maja.s77 Re: Pekające ściany 28.05.06, 19:03
          U nas są też popękane ściany na łączeniach ścian z sufitem (przedpokój +
          sypialnia)i 3 pęknięte płytki w rogu pod sufitem w łazience.
          Ponadto, mieliśmy w łazience, jak się dopiero teraz okazało, pękniętą rurę
          odpływową z tarasów. Woda się niby nie lała, ale jakoś jak padał deszcz, to nam
          mokły fugi i pojawiała się woda na podłodze. Zawiadomiliśmy kierownictwo budowy
          i w sumie sprawnie to naprawili (trzeba było zrobić dziurę w suficie) oraz przy
          okazji naprawili pęknięcia tynku w suficie w rogu przedpokoju. Z resztą pęknieć
          podobno lepiej poczekać, bo budynek jeszcze pracuje.

          pozdrawiam,
          m
    • wegorkie2 Re: Pekające ściany 27.05.06, 12:35
      Które to piętro?
      • adams123 Re: Pekające ściany 27.05.06, 13:16
        II
    • rdebiec Re: Pekające ściany 29.05.06, 19:00
      Widzę, że kilka osób to dotknęło.
      Czy pękają wam ściany gipsowo-kartonowe?
      Gdzieś (chyba w muratorze) czytałem, że w ściankach działowych g-k daje się pod
      sufitem szczelinę dylatacyjną ze względu na pracę stropu pod obciążeniem. Z
      tego wynika, że powinny być pod sufitem jakieś listwy wykończeniowe. Czy tak to
      wygląda w praktyce (sam nie mogę zobaczyć bo mi te ścianki dopiero stawiają)?
    • akashha Re: Pekające ściany 29.05.06, 19:24
      Nie zazdroszcze peknietych plytek i luksfera :/ Mi "tylko" odpada nieco sufit w
      sypialni przy jednych i drugich drzwiach, zaczyna nieco tez w kuchni, plus duzo
      "szram" na scianach praktycznie we wszystkich pomieszczeniach, chyba tylko z
      wyjatkiem duzego pokoju. W lazience gustownie nad lustrem idzie krecha do gory,
      a potem skreca :) A najgorsze pekniecia sa zaraz na wejsciu, w korytarzu :/ I
      niemaleze symetrycznie z drugiej strony tej sciany - w kuchni.

      Jest plan, zeby latem zrobic porzadek z tym - na koszt Arche, ustalone jeszcze
      jesienia z Pania Kochanska. Ale... nie wiem, czy to nie za wczesnie. Choc
      mieszkam tu juz 1,5 roku, a budynek jak taki stoi juz troche dluzej (blok A).
      A, no i przy okazji musze sie znow w Arche upomniec o zrobienie czegos z
      balkonem - krzywo ulozone plytyki, woda nie splywa jak nalezy, plus od samego
      poczatku nieco odlupane szyby w barierce, plus ten metal nad szyba (barierka)
      niczym nie byla zabezpieczona i sa slady rdzy na kafelkach :/

      Pozdrawiam,
      Kaśka
      • krusza001 Re: Pekające ściany 06.06.06, 14:38
        wlacze sie do dyskusji bo tez mam pekajace sciany i problem z balkonem. tez
        mieszkam 1,5 roku w A i sciany nadal pekaja co jakis czas odkrywam nowe
        pekniecie - lazienka, korytarz, pokoje.
        balkon - krzywo polozone plytki i za wysoko polozona kratka odplywowa, czyli po
        deszczu woda stoi na balkonie. w zwiazku z tym na balkonie mam ...!
        w zeszlym roku nawet mi przyszli naprawiac. zerwali 10 plytek, polozyli na nowo
        i ups, nie wyszlo im. woda jak nie splywala tak nie splywa. zajelo im to
        ladnych pare popoludni - czesto niestety umawiamy sie popoludnie na godzine, ja
        zwalniam sie z pracy a robotnikow nie ma - bo robili cos innego i juz, zadnego
        przepraszam. wiec jak w koncu zrobili i okazalo sie, ze nadal jest zle to
        przyznaje trafil mnie szlag. jedyna rade jaka mieli to zerwac plytki i polozyc
        na nowo i na to potrzebuja tydzien. niestety na balkon moga sie jedynie dostac
        przez mieszkanie - wiec kiedy moge im udostepnic? zostawiam to bez komentarza i
        dodam jedynie, ze woda dalej nie splywa. moze da sie cos zrobic jesli to bedzie
        problem wiekszej liczby osob.
    • migdala Re: Pekające ściany 31.05.06, 00:07
      U nas wystąpiły następujące zjawiska (od najmniej ważnych):
      - popękały ścianki działowe w kilku pokojach i oczywiście na łączeniu z sufitem
      są rysy
      - odpadają sufity w kilku miejscach,
      - pękły nam 3 płytki na podłodze w łazience,
      - pękły nam wklejone na ścianie dwa lustra,
      - w pokoju po stronie zachodniej od samego okna idzie rysa na suficie na środku
      pokoju, potem przypuszczalnie idzie w łazienkach, ale jej nie widać bo są
      podwieszone sufity i wychodzi nam w pokoju po stronie wschodniej (trzeba
      wiedzieć, że jest żeby ją zauważyć, ale nie zmienia to faktu, że tam jest).

      Jak rozumiem z zamieszczonej odpowiedzi w budynku A Developer zobowiązał się do
      usunięcia pewnych szkód wynikających z osiadania budynku oraz ewentualnych
      niedoróbek Arche. Czy ktoś może powiedzieć co reklamował i co zostało
      uwzględnione? Gdzie trzeba się z tym zgłosić?

      Pozdrawiam
      • mwk2 Re: Pekające ściany 03.06.06, 07:18
        U mnie peklo bardzo duzo scian. Nawet mam szczeline szerokosci milimetra. Ale
        najgorsze jest to ze przez cieknace balkony mam jeden pokoj po poprostu
        zmasakrowany. Wszedzie odchodzi farba. Mam miec robiony remont w te wakacje.
        Napisalam pismo do Arche aby miec oficjalne potwierdzenie na pismie ale nikt na
        nie odpowiedzial. Napisalam pismo do kierownika budowy rowniez na nie nie
        odpowiedzial. Wszystko zalatwiane jest "na gebe". Ale jestem optymistka i
        uwazam ze wszystko dobrze sie skonczy
        • azoorek Re: Pekające ściany 03.06.06, 11:15
          my niedawno odebralismy- narazie zrobilo sie jedno wybrzuszenie na suficie przy
          lazience- sporo tynku trzeba bylo zedrzec. I kilka polozonych niedawno plytek
          peklo- podejrzewalismy fachowca, ze nie zauwazyl i polozyl zarysowane, ale moze
          to wlasnie od osiadania budynku. To jest nasze drugie nowe mieszkanie. W
          pierwszym ani jednego pekniecia nie mielismy, a tu ladnie sie zanosi.
          • takoma Re: Pekające ściany 06.06.06, 15:26
            jezu to niezle sie zanosi.. ja dopiero skonczylam sie urzadzac wiec jeszcze nic
            nie zaobserwowalam, ale bardzo wspolczuje przedmówcom, swoja droga to jakies
            przegiecie ze strony dewelopera...
            • akashha Re: Pekające ściany 06.06.06, 16:02
              Takoma, ale ty jestes blok A. Jesli do tej pory Ci nie zaczelo pekac, to juz
              mysle, ze raczej nie powinno :]

              U mnie juz peka od dawna, choc od jesieni juz zdecydowanie mniej :]
              • yacox Re: Pekające ściany 06.06.06, 22:36
                Tak naprawde od soboty wiem o istnieniu tego forum i problemach, które Was
                dotykają... współczuję. Do tego czasu zyłem chyba troche beztrosko i jedyne co
                mnie denerwowało to przeciąganie podpisania aktu notarialnego. U mnie tez pęka
                ale w 1 miejscu, w pokoju i na szczescie póki co, nie wygląda to poważnie. Nie
                mam tez tego typu akcji w łazience [w tym przypadku chyba trafiłby mnie szlag].
                Mam nadzieję że na tym się skończy, bo od 3-4 m-cy nie widzę żadnych dalszych
                pęknięć. Mieszkam od listopada w bud.b na IX piętrze (VI klatka) i co prawda
                nie znam się na tym, ale odnoszę wrażenie, że im niżej tym gorzej, tzn tym
                bardziej sciany pracują... Mogę Was posieszyć, że 1mm szpara to jeszcze nic
                takiego, bo każdy nowy budynek pracuje... znajomy kupił ostatnio mieszkanie i w
                taką szparę mógł włożyć dłoń...
      • remi77 Re: Pekające ściany 05.07.06, 09:00
        U mnie pojawiły sie rysy na suficie i ścianach w łazience oraz w sypialni.
        Zadzwoniłem do Arche i tego samego dnia pojawił się u mnie malarz, który
        wszystkie usterki usunie.
        • azoorek Re: Pekające ściany 05.07.06, 19:24
          u nas tez pekaja na laczeniach gipskartonu z sufitem. Narazie dam spokoj z
          naprawa, bo sciany w zasadzie byly niedawno stawiane, wiec maja prawo pekac.
          • hannakk Re: Pekające ściany 16.07.06, 14:27
            Mieszkam na pierwszym piętrze i nawet pękają na korytarzu przy drzwiach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka