Dodaj do ulubionych

wkurzony w metrze

IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 02.02.03, 21:14
Po raz kolejny trafił mnie szlag. Chciałem w sobotę wieczorem pojechać do
Centrum metrem na imprezkę, żeby nie wracać po pijaku samochodem, ani, nie
daj Boże taksówką na Ursynów. Okazało się, że mój miesięczny właśnie się
skończył. Ruszyłem więc do automatu, żeby przedłużyć. Włożyłem 100 zł
banknot, potem dwa 50 złotowe. Okazało się, że automat wogóle nie wydaje
reszty. Co za palant zatwierdzał te automaty? Nie dość, że 100 zł to dla nich
za duży nominał, że nie można płacić kartą kredytową to nawet wydanie
reszty z 50 zł jest dla tego superautomatu zbyt trudne. Dyrektorzy metra
pewnie nim nie jeżdza, bo mają takie pensje,wypłacane z kasy miasta, że każą
się wozić. Skandal!
Obserwuj wątek
    • niech Re: wkurzony w metrze 02.02.03, 21:16
      Nastepnym razem te banknoty wloz do mojej kieszeni, ja cie na barana zaniose
      gdzie chcesz.
      PS. Oferta wazna w promieniu 30 metrow od miejsca zlozenia.
    • buggi Re: wkurzony w metrze 02.02.03, 21:59
      Gość portalu: jorgus napisał(a):

      > Po raz kolejny trafił mnie szlag. Chciałem w sobotę wieczorem pojechać do
      > Centrum metrem na imprezkę, żeby nie wracać po pijaku samochodem,

      ►jesli jezdzisz samochodem, to po grzyba ci miesieczny?

      ani, nie
      > daj Boże taksówką na Ursynów. Okazało się, że mój miesięczny właśnie się
      > skończył.

      ► O przedluzeniu miesiecznego trzeba bylo wczesniej pomyslec, a nie za piec
      dwunasta wpadac w panike i robic skandal. No tak, ale kto sobie glowe zawraca
      glupim biletem, jezdzac i tak samochodem. Czyli znowu: po co tobie ten
      miesieczny skoro jestes zmotoryzowany?

      Ruszyłem więc do automatu, żeby przedłużyć. Włożyłem 100 zł
      > banknot, potem dwa 50 złotowe. Okazało się, że automat wogóle nie wydaje
      > reszty. Co za palant zatwierdzał te automaty? Nie dość, że 100 zł to dla
      nich
      > za duży nominał, że nie można płacić kartą kredytową to nawet wydanie
      > reszty z 50 zł jest dla tego superautomatu zbyt trudne. Dyrektorzy metra
      > pewnie nim nie jeżdza, bo mają takie pensje,wypłacane z kasy miasta, że
      każą
      > się wozić. Skandal!
      • niech Re: wkurzony w metrze 02.02.03, 22:04
        Ciemny Bugolu, przeciez chlopak napisal, ze nie chcial na bani jezdzic. Wiem,
        ze ty lubisz jak kierowca nie dosc, ze na bani jedzie, to jeszcze jednoczesnie
        uprawia seks w bagazniku, ale tu w W-wie sa takie mrozy, ze takie rzeczy nawet
        nie przychodza nam do glowy.
        • buggi Re: wkurzony w metrze 02.02.03, 22:49
          Ciemny Niechu, sa dwa wyjscia: albo facet czesto jest na bani, a tym samym nie-
          zdolnym do prowadzenia auta i stad ten miesieczny, albo b) kupuje miesieczny,
          tak na wszelkij sluciaj(a nóz widelec autko rozkraczy sie na pasie srodkowym)
          pomimo posiadania samochodu. Albo ja jestem niepaniata.

          PS ty jestes zmotoryzowany, wiec i miesieczny pewnie posiadasz.
        • buggi Re: wkurzony w metrze 02.02.03, 22:51
          niech napisała:

          > Wiem,
          > ze ty lubisz jak kierowca nie dosc, ze na bani jedzie, to jeszcze
          jednoczesnie
          > uprawia seks w bagazniku,


          opowiadalam ci o tym? No to chyba w czasie sexu w bagazniku, bedac
          jednoczesnie na bani.




          • niech Re: wkurzony w metrze 02.02.03, 22:56
            Ciemny Bugolu, ja goscia i jego problemy doskonale rozumiem. Mialem rozne
            problemy ze zdobywaniem biletow wieczorowa pora - choc musialem byc na tyle
            trzezwy, ze jeszcze ich pozadalem. Jakbym wychylil jeszcze kieliszek
            poszukalbym raczej bagaznika, by w nim oddac sie konwersacji.
            • buggi Re: wkurzony w metrze 02.02.03, 23:23
              niech napisała:

              > Ciemny Bugolu, ja goscia i jego problemy doskonale rozumiem. Mialem rozne
              > problemy ze zdobywaniem biletow wieczorowa pora

              ► jednorazowych, jak wynika z kontekstu. Zatem, nauczony doswiadczeniem
              kupujesz miesieczny, tak jak ww. kolega, by wieczorowa pora móc z czystym
              sumieniem wsiasc do wybranego srodka lokomocji. Rozumiem. A gdzie przedluzasz
              miesieczny? W automatach metra?

              - choc musialem byc na tyle
              > trzezwy, ze jeszcze ich pozadalem. Jakbym wychylil jeszcze kieliszek
              > poszukalbym raczej bagaznika, by w nim oddac sie konwersacji.


              ► z czym? z kolem zapasowym?
              • niech Re: wkurzony w metrze 02.02.03, 23:27
                Wole z kolem niz z toba.
                • buggi Re: wkurzony w metrze 02.02.03, 23:35
                  niech napisała:

                  > Wole z kolem niz z toba.


                  ty sie lepiej kola zapytaj, czy chce byc dmuchane.

                  • niech Re: wkurzony w metrze 02.02.03, 23:35
                    Ja pisalem o konwersacji. Czyzby glodnemu chleb na mysli...?
                    • buggi Re: wkurzony w metrze 02.02.03, 23:44
                      niech napisała:

                      > Ja pisalem o konwersacji.

                      ► dobra, konwersuj sobie z kolem i z bieznikami i klockami hamulcowymi, jesli
                      taka twoja wola.

                      Czyzby glodnemu chleb na mysli...?

                      ► ja pisalam o pompowaniu kól, wiec odbijam te pileczke: glodnemu chleb na
                      mysli?


                      • niech Re: wkurzony w metrze 02.02.03, 23:46
                        Ja tez myslalem o pompowaniu kol. Nie wiem wiec po co odbijasz pileczke? Pompuj.
                        • buggi Re: wkurzony w metrze 02.02.03, 23:48
                          a co to ja ze stacji obslugi jestem? ja to moge najwyzej balonik napompowac.
                          • niech Re: wkurzony w metrze 02.02.03, 23:53
                            Z jakim wynikiem? A raczej na jaki kolor zabarwisz?
                            • buggi Re: wkurzony w metrze 03.02.03, 00:01
                              i znowu nie trafiles Niechu. Rozumiem cie. Ty innych baloników nie znasz. A sa
                              jeszcze te fikusne karnawalowe i na inne okazje np. urodziny, czy jaks tam
                              inna balange. Tracisz.
                              • niech Re: wkurzony w metrze 03.02.03, 00:05
                                I tu ci przyznam racje. Ja znam inne baloniki. Gdybym uzywal tych fikusnych
                                karnawalowych i na inne okazje to faktycznie moglbym cie pokazywac moim licznym
                                wnukom. Jesliby chcialy chadzac do muzeum. Co stracily to twoje.
                                • buggi Re: wkurzony w metrze 03.02.03, 00:09
                                  bardzos mily, jak zwykle. Taki arbiter elegantiarum z ciebie. Czas nadmuchac
                                  materac. Pózno juz.
                                  • niech Re: wkurzony w metrze 03.02.03, 00:11
                                    Taaa. Przespij sie z Zarlaczem. Uuups, z Karolem, pomylilo mi sie.
                                    • buggi Re: wkurzony w metrze 03.02.03, 00:14
                                      niech napisała:

                                      > Taaa. Przespij sie z Zarlaczem. Uuups, z Karolem, pomylilo mi sie.


                                      a daj ty mi spokój z Karolem! A z Zarlaczem, czemu nie. Pod warunkiem, ze
                                      koldry nie bedzie przeciagal na swoja strone. A! i spie od sciany.
                                      • niech Re: wkurzony w metrze 03.02.03, 00:16
                                        A spij gdzie chcesz. Nawet od sufitu.
                                        • buggi Re: wkurzony w metrze 03.02.03, 00:20
                                          od sufitu tzn. pod oknem, bo ja mam okna w suficie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka