Gość: jorgus
IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl
02.02.03, 21:14
Po raz kolejny trafił mnie szlag. Chciałem w sobotę wieczorem pojechać do
Centrum metrem na imprezkę, żeby nie wracać po pijaku samochodem, ani, nie
daj Boże taksówką na Ursynów. Okazało się, że mój miesięczny właśnie się
skończył. Ruszyłem więc do automatu, żeby przedłużyć. Włożyłem 100 zł
banknot, potem dwa 50 złotowe. Okazało się, że automat wogóle nie wydaje
reszty. Co za palant zatwierdzał te automaty? Nie dość, że 100 zł to dla nich
za duży nominał, że nie można płacić kartą kredytową to nawet wydanie
reszty z 50 zł jest dla tego superautomatu zbyt trudne. Dyrektorzy metra
pewnie nim nie jeżdza, bo mają takie pensje,wypłacane z kasy miasta, że każą
się wozić. Skandal!