Gość: alek IP: *.dfw1.dsl.speakeasy.net 13.07.06, 21:15 Wloch ma racje Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Autor Smród jak w ruskim sklepie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 21:18 Smród jak w ruskim sklepie. A potem handlarze dziwią się, że ludzie idą na zakupy na hipermarketów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pi Na słońcu ser się smaży IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 13.07.06, 21:21 Po przeczytaniu tego artykułu marzę o likwidacji WSZYSTKICH bazarów. Handel jakąkolwiek żywnością poza warzywami i owocami na bazarach powinien być zakazany! To co powiedzą ,,kupcy'' (cudzysłów dlatego, że aż korci mnie do napisania przekupki i handlarze) nie ma dla mnie żadnego znaczenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kixx Re: Na słońcu ser się smaży IP: *.acn.waw.pl 13.07.06, 21:29 niby racja ale skoro sa handlarze to pewnie sa i klienci tu sie wypowiedzieli wylacznie zwolennicy zakupu zywnosci w sklepach,w ktorych zywnosc jest przechowywana zgodnie ze jewropejskimi normami(zreszta ja tez kupuje w sklepach),ale skoro jest apotrzebowanie na gotowane serki ,jajka i smietane pozwolmy te artykuly potrzebujacym nabyc. Niech kazdy przede wszystkim mysli za siebie,ryzykanci i bezmyslni(bo tylko tacy kupuja nabial i mieso sprzedawane latem na bazarach) niech kupuja to co chca ps. to taki sport ekstremalny wieku emerytalnego Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz Re: Na słońcu ser się smaży 13.07.06, 21:52 Skoro kupujacy Wloch narzeka, to musi byc Afryka. Chyba, ze to jego sport ekstremalny, ale czemu narzeka?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kixx Re: Na słońcu ser się smaży IP: *.acn.waw.pl 13.07.06, 22:41 narzeka,a kupuje choc w srodku w hali,czy jak to by sie po starowarszawsku powiedzialo-na hali,mozna te serki i mieso zapewne nabyc moze kreci film do jackass Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cycek syrenki Re: Na słońcu ser się smaży IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.07.06, 18:45 "Tutte le strade portano a Roma" :-) Wloch medoli a ja w slonecznej Itali tez podobne scenki na poludniu tego kraju widzialem :-). Jak sa amatorzy tego typu produktow to i sa sprzedawcy, czyli dla kazdego cos milego. Tak jak Kixx napisal: "to taki sport ekstremalny wieku emerytalnego" Gorzej tylko jak odwiedzajaca wnusie takim kefirkiem poczestuje ;-). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pi Re: Na słońcu ser się smaży IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 13.07.06, 21:24 Bazary, tak jak sprzedawcy ,różności' w centrum Wa-wy, to relikt dzikiego kapitalizmu lat 90-tych. Pora z tym skończyć! Niech się ucywilizują, albo odejdą w niebyt. Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Re: Na słońcu ser się smaży 13.07.06, 23:45 Gość portalu: Pi napisał(a): > Bazary, tak jak sprzedawcy ,różności' w centrum Wa-wy, to relikt dzikiego > kapitalizmu lat 90-tych. Pora z tym skończyć! Niech się ucywilizują, albo > odejdą w niebyt. Bazary na Polnej, na "Koszykach", czy pod Halą Mirowską są dużo starsze niż ten "galopujący kapitalizm" z lat dziewięćdziesiątych. One się nawet ucywilizowały w międzyczasie, ale co z tego skoro najemcy stoisk nie przeszli na wyższy poziom? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bielańczyk Re: Na słońcu ser się smaży IP: 85.222.22.* 14.07.06, 06:16 A co na to pracownicy sanepidu czy dopiero zaczną swoje zmasowane kontrole dopiero jak ktoś padnie po takich przetworach czy też wyjdą za biurek i zaczną pracować . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miś Re: Na słońcu ser się smaży IP: *.ca.pw.edu.pl 14.07.06, 08:52 Na Koszykach nie ma bazaru od wielu lat, jest stara hala, która ma być modernizowana, w której jest normalny,samoobsługowy sklep z wydzielonym stoiskiem mięsnym i serowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mfs E tam! Taki upał, sanepid się na pewno nie pokwapi IP: 217.111.48.* 14.07.06, 09:08 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: starszy brat Re: Na słońcu ser się smaży IP: *.aster.pl 14.07.06, 10:15 a to Polska właśnie ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zoltek coz za dramatyczny artykul pani Moniko IP: *.ip.fastwebnet.it 14.07.06, 11:00 pewnie - nalezy porzucic te ohydne bazarki i male, brudne sklepiki i udac sie do lsniacych czystoscia supermarketow! Placa pani za to czy co? Po pierwsze, na bazarku klient moze WYBRAC sobie u kogo kupuje - i mysle ze nikt rozsadny (wbrew temu co pani pisze) nie kupi miesa ktore sie smazy na sloncu, pelnego much tudziez kabanosow z bialym nalotem - jak sprzedawca fleja, to towar najwyzej zje sobie sam, a klient pojdzie do tego z chlodnia, ktorego zreszta pewnie zna i mu ufa. A co do supermarketow (do ktorych pani pewnie kazalaby wszystkim pojsc, bo tam tak wspaniale) to nie raz zdarzylo mi sie kupic wedliny czy rybe - ktore po otworzeniu wydzielaly smrod... wiec albo lepiej wogole teraz jesc same warzywa ;) albo mieso/nabial z wiadomych zrodel... a pani "dziennikarstwo" to az zal komentowac Odpowiedz Link Zgłoś
mdemo1 Re: coz za dramatyczny artykul pani Moniko 14.07.06, 13:37 > pewnie - nalezy porzucic te ohydne bazarki i male, brudne sklepiki i udac sie > do lsniacych czystoscia supermarketow! Placa pani za to czy co? nie ale bazarki bardziej cywilizowane wybudowały klimatyzowane hale z klimatyzowanymi sklepikami-straganami, na przykład taki los spotkał bazarki na polnej i na Marysinie.Teraz jak się wchodzi do hali na polnej to się czuje jak w lepszych supermarketach, a nie w takich brudnych biedronkach.Co do bazaru pod halą Mirowską to powinni go zlikwidować, a hali przywrócić charakter sportowy, bo w Warszawie to na każdym wolnym miejscu stoi buda z mięsem i warzywami. Jeszcze jeden problem, chyba największy Pi******* straganiarze przez których nie można przejść na ulicy ,lub ustać na przystanku ,żeby nie dostać ręcznikiem lub jagodzianką w plastikowym etui w mordę!!!!!!!!!Ludzie to jest skandal, przywróćmy Warszawie czystość i wdzięk i wy********y tych straganiarzy z naszego maista. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuk Re: coz za dramatyczny artykul pani Moniko IP: *.crowley.pl 14.07.06, 16:08 Hala mirowska NIGDY nie była obiektem sportowym. Za to Hala Gwardii i owszem. Część budek pod halą mirowską jest już zadaszona i wyremontowana. Stragany bardzo ładnie się prezentują, jest chłodno i czysto. Są chłodnie i tam przechowywane są produkty. Wiem, bo często tam bywam. Wolę tam kupić, niż supermarkecie. Mam zaufanych sprzedawców i jeszcze nigdy nic nie świeżego nie kupiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fixie.inc mhmm pyszne jedzonko! IP: 84.113.29.* 14.07.06, 11:28 sami sobie winni ci co tam kupuja! ciemnota warszawska... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc2000 Nigeria IP: *.statestreet.com 14.07.06, 16:35 Podobne sceny widzialem podczas podrozy sluzbowej w Lagos w Nigerii, gdzie w upale na straganach w srodku miasta lezalo mieso i ryby pokryte muchami, ktorych nikt nie odganial. Z kolei w wielu innych miastach afrykanskich ktore odwiedzilem, takich scen juz nie widzialem. Widac tam swiadomosc higieny jest tam bardziej posunieta niz w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kilba Re: Na słońcu ser się smaży IP: *.u.mcnet.pl 14.07.06, 17:06 to w zasadzie od wojny nic sie nie zmianilo, interesuje mnie tylko co robi sanepid? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oCzymTuPisać...... Kto przy zdrowych zmysłach tam kupuje ? Nikt...... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.07.06, 17:30 Odpowiedz Link Zgłoś