surfside 25.07.06, 11:47 Czy ktos wie co dokladnie pozostalo z Gucin Gaju? Czy te tereny dostepne sa dla wszystkich czy jest to wlasnos prywatna? Czy oprocz resztek zalozen parkowcyh sa tam tez jakies forty? Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kosaciec Re: Gucin Gaj 25.07.06, 22:45 Z Gucina Potockich po wojnie nie został już żaden ślad-był pamiątkowy głaz z napisem,jednak skradziono go kilka lat temu:/Fortu tam nia ma są jednak na głęgokości 3-3,5 metra lochy powiązane ze św.Katarzyną i przykościelnym cmentarzem-obecnie objęte ochroną z racji występowania tam netoperków.Biegną w skarpie w stronę Dolinki,ogólnie nic ciekawego.pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
surfside Re: Gucin Gaj 26.07.06, 08:29 Podobno byl projekt ponownego zadrzewienia calego rpaku. Szkoda, wszystko znika, Morysin bedzie nastepny (o ile juz nie jest - dawno tam nie bylem). A czy do wejscia tych lochow jest swobodny dostep? Mozna tam podejsc? Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
kosaciec Re: Gucin Gaj 26.07.06, 11:43 O Morysin najlepiej zapytaj Sluzewiaczka-moze z rok temu ZOK planowal jakas akcje w sprawie bramy,angielskiego neogotyku etc. i wlasnie ow pan miał sie sprawa zająć-czyli odsyłam do zródełka. www.powstanie.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
akcja1 Re: Gucin Gaj 26.07.06, 11:45 Pomniki (grobowiec, obelisk) znajdujące się w Gucin Gaju w latach 70 zostały przeniesione do Parku w Wilanowie. Niegdyś w internecie znajdowała się strona z pracą na temat Gucina, Natolina i Morysina z rysunkami i pełną historią, niestety nie mogę jej odnaleźć. Fort jest, nazywa się Zakopane, ale leży na wzgórzu, za ulicą Nowoursynowską. Podziemia we wnętrzu góry to pozostałości systemu odwodniającego wzgórze. Odpowiedz Link Zgłoś
akcja1 Re: Gucin Gaj 26.07.06, 11:51 Troche informacji i zdjęć: www.sztukakrajobrazu.pl/konf58.htm Odpowiedz Link Zgłoś
surfside Re: Gucin Gaj 26.07.06, 13:43 Super! Wielkie dzieki, czy do tego Zakopanego da sie podejsc? Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
s.fug Re: Gucin Gaj 26.07.06, 20:40 System odwadniający?! Oj, chyba nie. Uczestniczyłem kiedyś w penetracji tego obiektu. Korytarz ma takie rozmiary, że można było nim swobodnie iść. No, prawie swobodnie - musieliśmy założyć gumiaki i brodzić w wodzie, sięgającej chyba do kolan. A nietoperkom, o dziwo, jakoś ta wilgoć nie przeszkadzała - zwisały sobie malowniczo ze sklepienia :))) Odpowiedz Link Zgłoś