Gość: płyń z wisłą! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.06, 22:14 >>TAK<< dla ścieżek rowerowych poza miastem, >>NIE<< dla ścieżek rowerowych w środku miasta! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: tubatm Rowerzyści to egoiści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 22:25 co za beznadziejny artykul... szok szkoda słów! oczywiście, prawdą jest, ze rowerzysci w stosunku do pieszych są tym czym kierowcy dla rowerzystów. Możnaby sie zastanowić nad przyczyną tego - brak ścieżek, czy po prostu taka Polska przypadlość? Jednak reszta artykułu to za przeproszeniem pierniczego jakiegos dziadka, zeby ludzie jeździli tylko starymi rowerami po wawie i żeby było miło. Otóż to nie jest możliwe w naszym mieście! Dlaczego nie moge jeździć rowerem szosowym po mieście? Ja chce sie przemieszczac szybko, bo mi zalezy na czasie! dlatego nie wybieram autobusu tylko kolarke! A jak będzie odpowiednia infrastruktura rowerowa to i moze po chodniku nie będzie sie rowerem jeździło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawianka Re: Rowerzyści to egoiści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 23:51 uderz w stół nożyce się odezwą... Jakbyś miał "na sumieniu" tylko samą jazdę "szosowym" to byś się tak nie najeżał... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JK Rowerzyści - anioły i diabły. IP: *.ericsson.net 08.09.06, 10:19 Świetny artykuł i słusznie zwrócił uwagę na to zjawisko! Niestety, rowerzyści bardzo często za nic mają przepisy drogowe, jeżdżą nocą bez świateł, stwarzając zagrożenie nie tylko dla siebie, łamią też inne przepisy, bywają niebezpieczni wobec pieszych - nie mają numerów rejestracyjnych i łamiąc prawo, czują się bezkarniejsi nawet niż motocykliści. Pomijam już ich częśte chamskie odzywki i wygrażanie pieszym i kierowcom czy nieprzyzwoite gesty wobec innych - także rowerzystów. Sam widziałem rowerzystę (w kasku i szpanerskim rowerowym stroku, na drogim sportowym rowerze, z ochraniaczmi), który stojąc na światłach, po utarczce słownej z kierującą samochodem kobietą, kopnął kilkakrotnie w drzwi jej dość nowego samochodu, zostawiając wgięcia i rysy, po czym uciekł w boczną uliczkę. Nawet jeśli to ona nie miała racji, to rowerzysta zachował się jak zwykły bandyta i drech. Pisano tu jakiś czas temu o wypadku na Powiślu: rowerzysta na chodniku najechał na kilkuletnie dziecko, które w wyniku wypadku straciło część palca i uciekł, odmawiając babci dziecka podania swojej tożsamości. (Aby nieco ograniczyć chamstwo rowerzystów, trzebaby chyba wprowadzić dla rowerów numery rejestracyjne, tak jak było u nas zaraz po wojnie i jak to jest praktykowane w niektórych krajach.) Artykuł zaś wcale NIE opiera się na nieuprawnionych generalizacjach. Autor zwraca słusznie uwagę na to, że wbrew lansowanej przez GW opinni, wśród rowerzystów sa nie tylko aniołki (choć owszem jest ich sporo), ale także sporo diabełków. To widać na ulicy. Kierowcy ani piesi oczywiście nie są w tym konflikcie bez winy, kierowcy zachowują się często źle a nawet niebezpiecznie wobec rowerzystów, piesi zaś łażą po ścieżkach rowerowych. (Np. w Berlinie rzecz to nie do pomyslenia, rowerzyści bardzo stanowczo przeganiają tam pieszych ze ścieżek rowerowych i bardzo dobrze). Ale nie można bez przerwy pisać artykułów w stylu "rowerzyści są cacy, grzeczni i ekologiczni, ale kierowcy są be, piesi też są be". Cieszę się, że w GW pojawiają się czasem zalążki nieczęsto tu widywanego obiektywizmu. P.S. Jestem kierowcą, pieszym i rowerzystą, jeżdżę także komunikacją miejską. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mills Re: Rowerzyści - anioły i diabły. IP: *.chello.pl 08.09.06, 10:55 Jestem rowerzystą i pieszym. Mój komentarz do tego artykułu jest taki, że prawda leży gdzieś po środku. Faktem jest, że sporo rowerzystów jeździ jak wariaci nie licząc się z innymi użytkownikami jezdni bądź chodnika. Druga strona medalu wygląda jednak tak, że bardzo ciężko jest się poruszać rowerem po Warszawie. Ja akurat mam dość stary rower miejski nie nadający się do jazdy po trawnikach, dziurawych drogach i wysokich krawężnikach. Dlatego staram się jeździć po ścieżkach rowerowych. Mimio, że jest ich coraz więcej, wcale nie jest łatwiej. Zupełnie "normalną" rzeczą jest chodzenie grup pieszych po ścieżkach pomimo, że obok maja caly wolny chodnik. Wymijanie takich osób co kilkadziesiąt metrów potrafi odebrać całą przyjemność z jazdy. A wystarczyłoby żeby każdy poruszał się wyznaczonym dla siebie torem. Ktoś wspomniał o dzwonku. Przez jakiś czas używalem go, ale szybko przestalem. Odzywki "Ty chamie nie będziesz tu na mnie dzwonił!" były jeszcze do przełknięcia. Gorzej było gdy od pewnej starszej pani dostałem laską po plecach. Od tamtej pory próbuje wymijać, często po trawniku centrując koło na krawężnikach, albo cierpliwie czekam na łaskę pieszych. I na koniec. Wriaci rowerowi utrudniają także jazdę innym (spokojnym) rowerzystom. Ale takie uogólnienia jak w tym artykule i późniejszych komentarzach są mocno krzywdzące. Każdemu kto narzeka na rowerzystów polecam pożyczyc od kogoś rower i spróbować przejechać ścieżką rowerową w okolicach skrzyżowania ul. Banacha i ul. Grójeckiej. Lepiej nie używajcie dzwonka ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
dziedzicznacytadelafinansjery Wreszcie w tej gazecie ktoś coś mądrego napisał 08.09.06, 16:06 Brawo autor artykułu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: Rowerzyści - anioły i diabły. IP: *.acn.waw.pl 08.09.06, 11:05 Jak pisałem wcześniej część rowerzystów to chamy i nie ma o czym dyskutować. Ale czy wg ciebie słuszne jest stwierdzenie autora że nie zgadza się z oceną wypadku kiedy starsza pani wesła na ścieżke i została potrącona? Albo generalizowanie po co w mieście reowery górskie? Czyli sugeruje ż każdy na takim rowerze to cham bo skoro jeździ na rowerze który mu nie potrzebny to do czegoś go jednak używa. To jest generalizowanie i właśnie tendencyjnośc artykułów, zamiast napisać co i jak skupia się na głupotach. Bo jeśli pisze że rowerzyści są opryskliwi jak zwrócić im uwage, to powinien dodać że piesi na ścieżkach są dokładnie tacy sami. To jest własnie tendenyjnoś tego artykułu. Autor miał wizje dowalenia rowerzystom i każdy argument przesuwał w tą strone i nawet nie spróbował wyjaśnić dlaczego tak jest czy zgłębić problemu. A prawda jest taka że duża część społeczeństwa to chamy bez względu czy na rowerze, w aucie czy na nogach. A skupianie się na jedych jako tych najgorszych jest po prostu nieuczciwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rysiek Re: Rowerzyści to egoiści IP: *.aster.pl 08.09.06, 12:02 To dlaczego w miejscach gdzie są ścierzki rowerowe rowerzyści jeżdżą głównie po chodnikach a nie po ścieżkach? Chcesz jeździć szybko swoją kolarką? Świetnie! Tyle że jeżdżąc po chodniku z prędkością 40 km/h możesz uczynić kogoś kaleką. Odpowiedz Link Zgłoś
kwieto Re: Rowerzyści to egoiści 08.09.06, 14:21 > To dlaczego w miejscach gdzie są ścierzki rowerowe rowerzyści jeżdżą głównie > po chodnikach a nie po ścieżkach? Dlatego, ze jazde po sciezkach skutecznie uniemozliwiaja im piesi, traktujacy sciezke jak "ladny, czerwony chodnik". Probowalem jezdzic po sciezkach rowerowych - i bardzo szybko z tego zrezygnowalem. Teraz wole jechac ulica niz sciezka rowerowa - przynajmniej nie musze jechac slalomem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kwik art. 33 p.5 IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 09.09.06, 19:45 jest taki artykuł w kodeksie drogowym, co mówi, że na rowerach nie wolno jeździć na rowerach wzdłuż ulic, na których prędkość dopuszczalna nie przekracza 50km/h. czyli w całej warszawie rowersi łamią przepisy równo. a straż miejska ani policja nic z tym nie robią. co na to nasza gazeta? czy zbada sprawę, gdzie trzeba??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: art. 33 p.5 IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 09.09.06, 19:47 przecież strażnicy sami na swoich rowerach jeżdżą po chodnikach. czy takim ważniakom wolno łamać przepisy??? skoro sami ich nie przestrzegają, to mieliby kogokolwiek za to ganiać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szybkarączka Re: art. 33 p.5 IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 09.09.06, 19:50 tak btw to widziałm kiedyś we wiadomościach uśmiechniętego adama bielana na rowerze zasuwającego po chodniku na jednej z warszawskich ulic. ot prawo i sprawiedliwość... Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 art. 33 ust. 5 - gwoli ścisłości 09.09.06, 22:29 Jeżdzą. Zgadza się, ale z drugiej strony nieletni, nie posiadający karty rowerowej, motorowerowej lub prawa jazdy, po jeżdni i drogach rowerowych nie może jeździć. Generalnie WCALE nie może jeździć, ale policja i SM jeszcze nie wpadła na ten pomysł. odsyłam do art.96 ust.1 pkt.1-3 PoRD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bebe Re: art. 33 p.5 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 14:54 Zastanawia mnie skad wziales ten artykul bo wedlug tego co wiem to artykul 33 punkt 5 brzmi: "Korzystanie z chodnika przez kierującego rowerem jest dozwolone jedynie w razie braku drogi (ścieżki) dla rowerów i niemożności korzystania z jezdni, jeżeli dozwolony jest na niej ruch pojazdów samochodowych z prędkością większą niż określona w art. 20 ust. 1. Kierujący rowerem, korzystając z chodnika, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz ustępować pierwszeństwa pieszemu." Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Re: art. 33 p.5 11.09.06, 16:18 Sprawdź jeszcze raz, ale tym razem w tekście jednolitym ustawy ogłoszonym Obwieszczeniem Marsz. Sejmu z 2 czerwca 2005 r (Dz.U. Nr 108, poz.908) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GiGi Rowerzyści to egoiści IP: *.acn.waw.pl 07.09.06, 22:26 Zenujacy artykul skupiajacy sie glownie na generalizowaniu. Zupelnie nie rozumiem co autor mial na mysli piszac, ze nie zgadza sie z ocena wypadku, w ktorym wine ponosila pani przechadzajaca sie po sciezce rowerowej. Mysle, ze zanim sie napisze jakikolwiek artykul nalezy swoje frustracje odlozyc na bok - inaczej nie mozna byc obiektywnym. Takiego wlasnie obiektywizmu w tym artykule zabraklo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: losica Re: Rowerzyści to egoiści IP: *.aster.pl 07.09.06, 22:30 a mnie popchnal rowerzysta na wozek z dzieckiem. Szlam chodnikiem a nie sciezka rowerowa. Wozek tez byl na chodniku. Rowerzysta bal sie najwidoczniej zjechac na ulice ale potracic przechodnia sie nie bal? A jezdzcie sobie w miescie czym chcecie ale won z chodnikow!!!!Bardzo dobry artykul! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kross Re: Rowerzyści to egoiści IP: *.acn.waw.pl 07.09.06, 22:35 A mi niejeden raz pieszy wszedl pod rower na sciezce rowerowej no i co z tego? Chodzcie sobie po tych chodnikach ale won ze sciezek - mam nadzieje, ze straz miejska bedzie takim idiotom wlepiac mandaty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: losica Re: Rowerzyści to egoiści IP: *.aster.pl 07.09.06, 22:38 mandat to dostal rowerzysta i teraz na mojej uliczce sa patrole coby inni srajacy w majty rowerzysci z chodnikow nie korzystali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Rowerzyści to egoiści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 00:09 Mi kiedyś jakiś pieszy wskoczył przed rower na ścieżkę rowerową na Agrykoli :/ ale uciekł na szczęście na dźwięk hamulców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AZ Re: Rowerzyści to egoiści IP: *.itpp.pl 08.09.06, 11:56 Nie takie hopla. AFAIR na Agrykoli jest takie okrągłe białe kółeczko na wjeździe postawione co oznacza: Przepisów art. 11-14 (czyli dotyczących ruchu pieszych) nie stosuje się w razie zamknięcia ruchu pojazdów na drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Re: Rowerzyści to egoiści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 09:15 Kierowca jadąc po jezdni ma obowiązek bacznie obserwować pieszych, wobec których można podejrzewać, ze wtargną na jezdnię, i w razie potrzeby zwolnić a nawet się zatrzymać. Samochód z prędkości 30kmh staje praktycznie w miejscu. A rower leci.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: Rowerzyści to egoiści IP: *.acn.waw.pl 07.09.06, 22:36 A czy dlaciebie również wyznacznikiem rowerzysty jest koleś w kasu i masie ochraniaczy?? Jęśli tak to znaczy że generalizujesz, jeśli nie to nie możesz zgadzać się z artykułem jako całością. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: losica Re: Rowerzyści to egoiści IP: *.aster.pl 07.09.06, 22:40 nie wiem do kogo to pytanie. Akurat ze koles w kasku i w ochraniaczach to popieram: dba o wlasne zycie, szkoda ze mojego, pieszego, nie szanuje. "Moj koles" w kasku nawet nie byl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: Rowerzyści to egoiści IP: *.acn.waw.pl 07.09.06, 22:49 "Twój koleś" to cham i nie ma o czym dyskutować. Ale czy on jest wyznacznikiem zachowania WSZYSTKICH rowerzystów? Autor tego autor tego artykułu w jedym z kawałków krytykuje to że pani która wtargnęła na scieżke dostała mandat tylko dlatego aby dowalić rowerzystom. To jest generalizacja. A prawda jest jedna :) i rowerzyści, i kierowcy, i piesi którzy wchodzą na "cudze" terytorium powinni byc karani. Ale na podstawie chama kierowcy co nie potrafi włączyć kierunkowskazu bo za duż filozofia czy pieszego przebiegającego przez torowisko nie należy mówić że wszyscy są źle. A ten artykuł dokładnie to zrobił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pieszy Re: Rowerzyści to egoiści IP: *.chello.pl 07.09.06, 23:16 OK bez generalizowania ulica Sokratesa godz. 18.30-18.45 odcinek 150 metrów ścieżka rowerowa jest po jednej stronie jezdni. Na 8 napotkanych rowerzystów po ścieżce jechało 2. Przy czym w jednym wypadku z dwóch gadających psiapsiuł jedna jechała po scieżce, druga już po chodniku, bo musiała obok. Reszta zap...ła obok ścieżki, jeden mało nie rozjechał stojącego na chodniku pieszego, który musiał mu uciekać spod kół... Czyżby tylko na Sokratesa się akurat z całej Warszawy chamstwo rowerowe zebrało? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: Rowerzyści to egoiści IP: *.acn.waw.pl 07.09.06, 23:22 Czy ja mam ci wyliczać w którym miejscu po ścieżce piesi chodzą? I co to oznacza że wszyscy piesi tak robią? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pieszy Re: Rowerzyści to egoiści IP: *.chello.pl 07.09.06, 23:27 Na 8 rowerzystów prawidłowo poruszało się tylko 2. A w zasadzie 1 bo psiapsiuła nie zmieściła sie na chodniku. Oczywiście to całkowicie incydentalny przypadek, prawda? Szkoda tylko, że takie incydentalne przypadki są na porządku dziennym w całym mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: Rowerzyści to egoiści IP: *.acn.waw.pl 07.09.06, 23:37 A jechałeś moze ostatnio ścieżką nad wisłą? Jak jest ładna pogoda to jest dosłownie rower na rowerze i co wszyscy po ścieżce. A jak jechałeś do wiesz że jeździ się rower w rower. Też moge ci tać przykład że wczoraj jechałem Kasprowicza i co na odcinku ok. 200-300m musiałem wymijać pieszych 5razy i to również takich którzy doskonale mnie widzieli i co z tego? To oznacza że wszyscy tak robią? A poza tym mógłbym dać przykład ścieżke tuż koło wolumenu gdzie wogóle nie da się jeździć bo całkowicie zajęta przez przechodniów, ale to oznacza że wszędzie i wszyscy tak robią? Odpowiedz Link Zgłoś
olecky Re: Rowerzyści to egoiści 08.09.06, 06:32 Gość portalu: pieszy napisał(a): > OK > bez generalizowania > ulica Sokratesa > godz. 18.30-18.45 > odcinek 150 metrów ten odcinek? zm.org.pl/?a=pijane_sciezki&img=4 > ścieżka rowerowa jest po jednej stronie jezdni. dodajmy - nie tej stronie, co osiedla, ktore miala obslugiwac i bez mozliwosci bezpiecznego przejazdu z osiedli na sciezke na dluuugim odcinku. pozdrawiam, olek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pieszy Re: Rowerzyści to egoiści IP: *.chello.pl 08.09.06, 08:25 Jest ścieżka? Jest. To jeździć PO ścieżce, a nie OBOK. Dzieci w przedszkolu uczą się takich rozróżnień. I po prostu nie ma o czym dyskutować. Tak jest w całej Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p2p Re: Rowerzyści to egoiści IP: *.acn.waw.pl 08.09.06, 08:55 No popatrz - widocznie juz nie ucza sie o tym, ze po sciezce nie wolno chodzic. Co mozna sobie zaobserwowac w calym miescie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Rowerzyści to egoiści IP: *.chello.pl 08.09.06, 13:15 > Dzieci w przedszkolu uczą się takich rozróżnień. Niestety nie ucza. A szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grecz Re: Rowerzyści to egoiści IP: *.dsk.uw.edu.pl 08.09.06, 08:42 z czy na Sokratesa nie jest przypadiem dosc blisko z Wrzeciona? ;) hih..zartuje- toz to tez by była generalizacja ze wszyscy stamtad do ch... Odpowiedz Link Zgłoś
rlnd Re: Rowerzyści to egoiści 08.09.06, 10:13 ulica Sobieskiego Sciezka rowerowa pamietajaca jeszcze Gierka Nie ma dnia zeby po sciezce rowerowej (w dowolnym punkcie pomiedzy Dolna a Naleczowska) nie szedl pieszy - z pieskiem, z wozkiem z dzieckiem etc. I praktycznie zawsze drze twarz na grzeczna uwage, ze obok ma 3x szerszy chodnik. Teraz to i tak jest jeszcze w miare ... 10 lat temu (zanim zrobiono porzadny plotek na pasie zieleni rozdzielajacym jezdnie) to szly cale tabuny niczym barany na hale (no bo po co dreptac do przejscia albo kladki, skoro mozna polezc sciezka dla rowerow i potem myk przez cztery pasy na druga strone) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Rowerzyści to egoiści IP: 213.25.161.* 08.09.06, 17:01 rlnd napisał: > ulica Sobieskiego > Sciezka rowerowa pamietajaca jeszcze Gierka > Nie ma dnia zeby po sciezce rowerowej (w dowolnym punkcie pomiedzy Dolna a > Naleczowska) nie szedl pieszy - z pieskiem, z wozkiem z dzieckiem etc. Mieszkam akurat na Sobieskiego, tuż przy skrzyżowaniu z Dolną. I zapewniam Cię, z dziką rozkoszą ;-) chodziłbym bo chodniku gdyby nie jeden problem... CAŁY CHODNIK PO OBU STRONACH ŚCIEŻKI jest zajęty przez nielegalnych handlarzy. To jak mam się dostać z przystanku do domu? Jezdnią? Niestety, nawet jak wśród nas znajdzie się ktoś, kto chce przestrzegać prawa, to powszechne chamstwo i bezhołowie skutecznie mu to utrudni (vide: spróbuj jeździć po Warszawie stosując się do ograniczeń prędkości :/ ). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grecz Re: Rowerzyści to egoiści IP: *.dsk.uw.edu.pl 08.09.06, 08:40 rowerzytsa ma prawo jechac po chodniku jesli ni ema sciezki rowerowej..wprawdzie ulica powinien jechac ale jest strasznie niebezpiecznie przynajmniej dla mnie..tyle ze prawo to zoobowiazuje do zachowania uwagi na pieszych..a to czy to jest stosowane zalezy od indywidulanego rowerzysty..wiec nie generalizowac! Odpowiedz Link Zgłoś
rlnd Re: Rowerzyści to egoiści 08.09.06, 10:23 Rowerzysta ma prawo jechac po chodniku tylko w dwoch przypadkach: 1. Rodzic na rowerze opiekujacy sie nieletnim na rowerze 2. Kiedy nie ma sciezki rowerowej, a na jezdni dozwolona predkosc jest wieksza 50 km/h, co w praktyce oznacza, ze w calej Warszawie (z nielicznymi wyjatkami, gdzie dozwolona predkosc jest podbita powyzej 50km/h), po chodniku mozna jezdzic dopiero po godz. 23.00 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iki Re: Rowerzyści to egoiści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 10:49 Niby tak... tylko kto jezdzi po Warszawie 50 km/h :-) Odpowiedz Link Zgłoś
rlnd Re: Rowerzyści to egoiści 08.09.06, 11:03 Rowerzysci :) Bo przeciez nie policja czy straz miejska ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowerzysta Re: Rowerzyści to egoiści IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.06, 23:14 choc zgadzam sie, ze po warszawie jezdzi wielu burakow na rowerach, poziom artykulu jest zenujacy wlasnie przez generalizowanie. nie wiem jak redakcja mogla cos takiego puscic, szczegolnie jeszcze opatrzonego wybitnie zaczepnym tytulem nie pretendujacym nawet do obiektywizmu. proponuje jeszcze pare tytulow w podobnym stylu. na przyszlosc jak znalazl. "kazdy pijak to zlodziej" "lesbijki to baby z wasami" "kazdy zyd to komunista" Odpowiedz Link Zgłoś
dijkstria Re: Rowerzyści to egoiści 08.09.06, 08:26 Autor artykułu chyba jakieś kompleksy za jego pomocą chciał wyleczyć... że na da Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mojboze Re: Rowerzyści to egoiści IP: 83.238.72.* 08.09.06, 14:03 Autor polemizuje, nie generalizuje, w wielu kwestaich ma rację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Enon Rowerzyści to egoiści IP: *.chello.pl 07.09.06, 22:32 Kilka dni temu na Belwederskiej w Warszawie gnojek na rowerku probowal mnie zepchnac z "mojej" czesci chodnika. Bardzo sie rozczarowal - lekki a zdecydowany ruch barkiem i bicyklowy chuligan kilka metrow przejechal na tylku po trotuarze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: losica Re: Rowerzyści to egoiści IP: *.aster.pl 07.09.06, 22:45 ruch bioderkiem:0 to mi sie podoba:) niech ja dorwe jakiegos rowerzyste.....:> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GiGi Re: Rowerzyści to egoiści IP: *.acn.waw.pl 07.09.06, 22:49 > ruch bioderkiem:0 to mi sie podoba:) niech ja dorwe jakiegos rowerzyste.....:> Dla mnie w tym momencie nie roznisz sie niczym od rowerzysty jezdzacego po chodniku albo kierowcy zajezdzajacego droge. Tam chamstwo i tu. Odpowiedz Link Zgłoś
kazuyoshi78 Re: Rowerzyści to egoiści 07.09.06, 22:50 > Kilka dni temu na Belwederskiej w Warszawie gnojek na rowerku probowal mnie > zepchnac z "mojej" czesci chodnika. Bardzo sie rozczarowal - lekki a > zdecydowany ruch barkiem i bicyklowy chuligan kilka metrow przejechal na > tylku po trotuarze Nie polecam tego sposobu. Za którymś razem rowerzysta szybko się podniesie, ogarnie, a wtedy możesz mieć naprawdę ciepło. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Rowerzyści to egoiści 10.09.06, 13:28 Tak zachowuje sie jak ktoś lezie po ściezce, przejeżdzam i lekki ruch barkiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: Rowerzyści to egoiści IP: *.acn.waw.pl 07.09.06, 22:41 Ale tendencyjny artykuł. Bardziej generalizować się nie dało?? To tak jakby uważać że każdy kierowca jedzie lusterkiem 5cm od rowerzysty, czy też że każdy pieszt chodzi po ścieżce. To są problemy z którymi trzeba walczyć, tak samo jak z gó..arzami na niskich rowerkach jakby na wojne jechali. Ale to nie oznacza że każdy rowerzysta tak wygląda, a autor artykułu właśnie to sugeruje. Takimi artykułami niczego nie da się wywalczyć. Starsza pani weszła na ścieżke i to była jej wina. Jeśli ja wejde na jezdnie w miejcu gdzie nie powinienem to bez względu czy kierowca jechał szybko czy nie to będzie moja wina. A bagatelizowanie tego bo generalnie kierowcy to chamy było by tylko głupotą piszącego. Odpowiedz Link Zgłoś
kazuyoshi78 Re: Rowerzyści to egoiści 07.09.06, 22:48 >TAK< dla Płynia w Nadarzynie, >NIE< dla Płynia w Warszawie! Zajmij się lepiej uprawą pomidorów na swoim "ranczo" :D Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Re: Rowerzyści to egoiści 07.09.06, 23:07 Redakcjo, czy to jest list wystraszonego pieszego, czy działalność własna gazety? Pytam, bo poziom tego tekstu jest żenująco niski, nawet jak na standardy GW. Takiego nagromadzenia uogólnień i komunałów dawno spotkałem. Nie bronię rowerzystów. ale bronię siebie przed krzywdzącymi mnie osobiście uogólnieniami. Z tym szacunkiem, Panie Jerzy, to jest tak, że oczekujemy go od innych, ale rzadko sami okazujemy. Jako motocyklista i kierowca samochodu, ale również rowerzysta i pieszy widzę, że opisany przez Pana lekceważący stosunek wobec innych jest powszechny i nie dotyczy jedynie rowerzystów. Wielokrotnie byłem otrąbiany gdy przepuszczałem pieszych na światłach, kllka razy musiałem uciekać motocyklem w przydrożne krzaki przed silnymi kierowcami samochodów (ja z motocyklem w najlepszym wypadku ważyłem 300 kg, on - ponad tonę), zaliczyłem teź kilka nieprzyjemnych sytuacji drogowych na rowerze. Tak więc to zjawisko, które Pan dostrzegł i nazwał "Rowerzysta egoistą", powinno nosić nazwę "rodak egoista", przy czym, z mojego punktu widzenia, im więcej blachy tym wyższy egoizm. I na zakończenie, Panie Jerzy, drobna złośliwość. Napisał Pan "Po płaskiej Warszawie jeżdżą głównie rowery górskie, terenowe i akrobatyczne". Pomijając już arogancję bijącą z tego zdania, pragnę zauważyć, że po "płaskiej Warszawie" jeżdzą także samochody SUV, że o terenowych nie wspomnę i motocykle enduro i quady (a tak, tak!). Pozbywając się jednak złośliwości, czy próbował Pan, przejechać ulicami naszego miasta na delikatnych szytkach szosówki? Podpowiem, to nie są równe jak stół autostrady. W sumie, powinienem Panu za ten tekst podziękować. Mam czwarty krzyżyk na karku, a jeżdząc po mieście na rowerzez górskim ("obutym" jednak w opony na asfalt) z punktu A do punktu B - tak jak Pan lubi, poczułem się jednak dowartościowany faktem, że ktoś zaliczył mnie do "młodych ludzi" z wizją. Cóż, ponoć życie zaczyna się po czterdziestce. Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Re: Rowerzyści to egoiści 07.09.06, 23:18 Jeszcze jeden drobiazg, uwaga do redakcji: nie wiem, jak Pan Igor Morye, autor "zdjęcia" którym okrasiliście artykół. Ja osobiście, obraziłbym się, gdyby moim nazwiskiem podpisano tak nieudolny fotomontaż. Odpowiedz Link Zgłoś
bullowy Re: Ech ta ortografia 07.09.06, 23:27 Po Warszawie od małolata jeżdże po chodnikach na rowerze,pomału i tak by nikomu nie zagrażać.Dlaczego nagle jestem intruzem którego wrzuca się do jednego worka z napisem "rowerowy debil" ??? Odpowiedz Link Zgłoś
220wolt Re: Rowerzyści to egoiści 08.09.06, 12:51 Co do fotomontazu, to coz - GW musi walczyc z Faktem czy innym Superexpresem. A ze przy okazji poziom dziennikarstwa siega dna, czego dowodem jest ten "artykul" z zalaczonym "zdjeciem" - to juz malo obchodzi zarzad przerazony dolujacymi notowaniami akcji Agory. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Rowerzyści to egoiści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 00:27 > Widywałem oczywiście rowery wyczynowe, ale wyścigowe tylko na szosie, a crossowe tylko na dachach samochodów udających się za miasto. To co, jak ja chcę sobie pojechać w teren gdzieś pod miastem, to co? Mam najpierw pojechać starym rowerem, a potem się przesiąść na crossowy? Pożyczyć od kogoś samochód tylko po to, by móc umieścić rower crossowy na dachu? To jest bez sensu. Mogę oczywiście pojechać autobusem, ale chyba dużo lepiej jechać rowerem crossowym całą trasę. Ja mam rower górski, który bardzo dobrze się sprawuje wszędzie, i lubię nim jeździć na drogi takie bardziej terenowe. Zupełnie nie wiem, dlaczego miałbym sobie kupować jeszcze stary rower do jeżdżenia po drogach. Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Re: Rowerzyści to egoiści 08.09.06, 00:35 Gość portalu: aaa napisał(a): > Ja mam rower górski, który bardzo dobrze się sprawuje wszędzie, i lubię nim > jeździć na drogi takie bardziej terenowe. Zupełnie nie wiem, dlaczego miałbym > sobie kupować jeszcze stary rower do jeżdżenia po drogach. Prawda? Ciekawe, że jeszcze żaden geniusz nie wpadł na pomysł, by zasugerować, mieszkającym w Warszawie, włascicielom Land Roverów, Patroli, Jeepów, czy co większych limuzyn, by w ramach walki z "lanserką" koniecznie zakupili i bezwzględnie na terenie m.st. Warszawy poruszali się "Maluchami" a co zasobniejsi Toyotami Aygo. Wszak sam pożytek - samochodziki malutkie, to i mniej miejsca zajmą, jak zajmą mniej miejsca, to i korek bedzie mniejszy, prawda? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aurita Re: Rowerzyści to egoiści IP: *.aster.pl 08.09.06, 07:35 No niestety artykul jednak ma racje: popatrzcie sami szanowni rowerzysci na wasze posty: "ja ja ja". Piszecie duzo o tym jakie macie rowery i jacy piesi niedobrzy. Czego nie zrobicie aby bepiecznie dac pieszemu pozyc. Dlaczego nie jezdzicie ulica? kiedys nie wolno bylo na "doroslym" rowerze jezdzic po chodniku. I bylo cos takiego jak karta rowerowa Niestety u niektorych przedluzenie penisa to mercedes a u Was to rower (gorski oczywiscie) Owszem rowerzysci yo egoisci: widac powyzej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grecz Re: Rowerzyści to egoiści IP: *.dsk.uw.edu.pl 08.09.06, 08:56 czy dla mnie jako kobiety rower gorski to takze przedluzenie penisa? :P a tak na serio to dla mnie ulica jest zbyt niebezpieczna zeby jezdzic rowerem, akurat wybawieniem sa dla mnie sciezki rowerowe po ktorych moge jechac szybko..gdy ich nie mam to tak, jezdze po chodnikach ale wolno bo czasem tez jestem pieszym...tak, pisze wciąż "ja ja ja"-no bo czemu mam isac o wszytskich rowerzystach?czemu mam generalizowac wlasnie?i moze lwansie wikeszoisc z tych osob uzywajacych tu "ja" mysli podobnie... piszesz ze kiedys bylo cos takiego jak karta rowerowa-a czy to my, rowerzysci, ja znieslismy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kontrola IP Re: Rowerzyści to egoiści IP: *.acn.waw.pl 08.09.06, 08:59 Zdecyduj sie pod jakim nickiem piszesz bo komentujac ten artykul trzy razy podpisywales sie inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wysoki Re: Rowerzyści to egoiści IP: *.stacje.agora.pl 08.09.06, 09:11 To ja tez bede egoista. Jezdze po warszawie rowerem gorskim, bo nawet nie probowalbym szosowka przejechac np. po krakowskim przedmiesciu. Goralem bez amortyzatorow to niezle wyzwanie. Poza tym zupelnie nie rozumiem co to za zarzut, ze po Warszawie jezdza gorale. Mozna to nawet zrzucac na mode, ze to grozne i niepraktyczne. Ale duzo bardziej praktyczne i zrozumiale jest jezdzenie po warszawie na goralu niz chodzenie w szpilkach i to nie tylko po tym miescie. Ja staram sie jezdzic po sciezkach, jak nie ma sciezki po ulicy. Jesli po jednej stronie ulicy jest tylko sciezka, a po drugiej chodnik, to nie bede mial pretensji do pieszego, ze idzie po sciezce, podobnie jak oczekuje wyrozumialosci od pieszego, kiedy jade (wolno i uwaznie) po chodniku. Po kolejne autor sam sobie przeczy. Rowery maja jezdzic wolno i byc narzedziem komunikacji? Skoro ograniczamy predkosc do 20km na sciezkach to ja proponuje obnizyc do 40 na ulicach, zeby tez bylo elegancko i powoli. A co do jazdy po ulicy to w ciagu dwoch tygodni kilka razy wymuszano na mnie pierwszenstwo, raz mnie lekko potracono, raz zepchnieto na chodnik. Milo i bezpiecznie za to, ze nie smrodze, nie halasuje i nie tworze korkow w tym fantastycznym miescie. I jeszcze jedno: przed kazda sciezka powinien byc obowiazkowy znak stop dla samochodu. A o powiekszaniu penisa rowerem gorskim moge tylko powiedziec, ze moze pisanie postow na forum jest chyba powiekszaniem (?) waginy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AZ Re: Rowerzyści to egoiści IP: *.itpp.pl 08.09.06, 11:29 Nie jeżdżą po ulicy bo się "boją". Ciekawe tylko że nie boją się przejeżdżać na "pałę" na czerwonym świetle po pasach, przejeżdżać w poprzek ulicy przeskakując przez krawężniki itp. Różne już numery widziałem i na prawdę długo czekać nie trzeba, żeby zobaczyć ten "strach" przed jazdą po ulicy. Widać bezmyślność jest środkiem zaradczym. Co do ścieżek warszawskich to jazda po nich szybciej niż 15-20km/h jest jak dla mnie niebezpieczna. Ta infrastruktura się po prostu nie nadaje do jazdy - a wieloletnie doświadczenie mi nie pozwala korzystać z nich z równą bezmyślnością co stado zacietrzewieńców. Prawo mówi o zachowaniu prędkości bezpiecznej - tyczy to również ganiania po tym kostko-betonowym szmelcu. To, że piesi chodzą po tym prawie-chodniku (w sumie to jest chodnik - widzieliście kiedyś ścieżki poza Polską?) nie sprawia, że obywatel jest zwolniony z uważania i ma prawo przemknąć strasząc ludzi. A rzecz ostatnia - to jako pieszy czyli człowiek nie dam się zastraszyć i zepchnąć z przestrzeni która jest przeznaczona do chodzenia. Jeszcze rozumiem ludzi, którzy się faktycznie boją wielkich blaszanych potworów. Ale oni na pewno nie robią slalomu z prędkościami rzędu 30km/h i nie przelatują przez przejścia. A wszelkie dzwonienie na chodniku możecie sobie darować. To wy macie uważać z racji tego że jesteście gośćmi - często niepożądanymi. I mam nadzieję, że kiedyś Policja zacznie karać za dwie rzeczy - przejeżdżanie na pasach (jest to najbardziej niebezpieczne) oraz jazdę nocą po ciemku. Odpowiedz Link Zgłoś
kwieto Re: Rowerzyści to egoiści 08.09.06, 14:43 > Nie jeżdżą po ulicy bo się "boją". Ciekawe tylko że nie boją się przejeżdżać > na "pałę" na czerwonym świetle po pasach, przejeżdżać w poprzek ulicy > przeskakując przez krawężniki itp. Hmmmm, a nie dopuszczasz do siebie mysli, ze moze jedni sie boja, drudzy nie, a jeszcze trzeci przejezdzaja w poprzek ulicy czy na czerwonym swietle? Ilu pieszych przechodzi przez jeznie nie po pasach, tratuje trawniki i tym podobne? Chcialoby sie miec latwa segregacje i przypisac do szufladki "rowerzysci" ludzi o okreslonych cechach charakeru. A tak sie po prostu nie da i wszelkie takie proby (vide powyzszy artykul) sa po prostu smieszne i zenujace Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariner Rowerzyści to egoiści - bzdura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 07:40 Nie ma sensu przekładać zachowania paru dzeciaków na ogół rowerzystów. Zresztą jakby małolaty miały miejsce żeby sie wyszalec (jakieś miejsce z rurami i poręczami ) to nie szaleli by na ulicach. Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Re: Rowerzyści to egoiści - bzdura 08.09.06, 13:10 Gość portalu: mariner napisał(a): > Nie ma sensu przekładać zachowania paru dzeciaków na ogół rowerzystów. Zresztą > jakby małolaty miały miejsce żeby sie wyszalec (jakieś miejsce z rurami i > poręczami ) to nie szaleli by na ulicach. tu masz sporo racji. Pan Jerzy Śleszyński napisał w artykule: "wielu "ambitnych" rowerzystów wyjeżdża na miasto w pełnym oprzyrządowaniu (ochraniacze itp.) jak na zawody. Nie na wyznaczonych do tego miejscach, ale już od drzwi klatki schodowej realizują trening wyczynowy, nie licząc się z bezpieczeństwem innych ludźmi." Chciałbym zapytać, czy Pan Jerzy mógby wskazać kilka adresów warszawskich w których są "wyznaczone do tego miejsca"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rowerzysta jako rowerzysta bije sie w piers IP: *.aster.pl 08.09.06, 07:59 Autor ma sporo racji. I ja tak nieraz jezdze. Artykuł otworzył mi oczy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boss Rowerzyści to egoiści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 08:17 W pełni się zgadzam! Ścieszki to fajna sprawa, rowery też, ale dla ludzi kulturalnych, a tych niestety jest w Polsce naprawdę niewiele. Jesteśmy potwornie smutnym, złośliwym i zgorzkniałym narodem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Rowerzyści to egoiści IP: *.wsip.com.pl 08.09.06, 08:27 beznadziejny artykuł jak można wrzucać do jednej szyflady wszystkich szosowców, krosowców i tych co jezdza na jednym kole!??? A ze sciezek nie ma w warszawie i jest pod tym wzgledem beznadziejnie, i ze czasem rzeczywiscie trzeba jezdzic po chodniku, to inna sprawa... Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek45-1 Re: Rowerzyści to egoiści 08.09.06, 08:41 cóz trudno sie nie zgodzic z artykułem! Chamstwo widac i na ściezce rowerowej, i na jezdni i na chodniku. Czym drozszy samochód, rower tym chamstwo wyższej klasy, czytaj bardziej bezczelne!! Pedzące górale i po sciezkach i po chopdnikach i po jezdniach, przemykające pomiedzy innymi rowerami, pieszymi, samochodami, bezmyslnie i bez wyobraźni, narazające innych na nagłe zwroty i hamowania. Wielkie samochody parkujące jak wygodnie ich kierowcom, a co można usłyszeć jak sie takimu "Panu" zwróci uwagę, że zajmuje dwa miejsca parkingowe.... Piesi włażący pod "koła" rowerom, samochodom i innym pieszym, gadający, z reguły w parach, na środku chodnika, przejścia miedzy regałami w supermarkecie, itp, itd. Toż to sa obrazki codzienne z naszego kraju, aczkolwiek znacząco rzadsze w Poznaniu np. (ach te pruskie nawyki), ale za to częstsze w naszej kochanej stolycy. Jestem kierowcą, (prawo jazdy od 1982), rowerzystą (rower szosowy, 10 lat) i pieszym rocznik 1955). Myślmy troche o innych, patrzmy dalej niz na czubek własnego nosa, to wszystkim bedzie milej, wygodniej i adrenaliny mniej, a i parę zawałów da sie oszczedzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mucha brawo! Nareszcie coś mądrego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 10:03 Taka właśnie wg mnie jest wymowa artykułu jak to pan opisał. Odpowiedz Link Zgłoś
agulaszek Rowerzyści to egoiści 08.09.06, 08:41 O tak.W pełni zgadzam się z trścią artykułu.Cieszę się ,że ktoś wreszcie poruszył ten temat.Nic dodać nic ująć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aw Rowerzyści to egoiści IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.06, 08:41 Muszę przyznać, że autor tego artykułu dalece nie rozumie problemu rowerowego w Warszawie. Po pierwsze brak ścieżek a po drugie brak przestrzegania zasad ruchu przez pieszych. Sam dojeżdzam codziennie do pracy rowerem i w momencie gdy na chodniku jest wyznaczony pas dla pieszych i dla rowerów a piesi ida właśnie pasem rowerowym to chyba coś jest nie tak. A tak wogole to jak ktos sie nie zna na rzeczy to nie powinien pisac o tym artykulu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ada Rowerzyści to egoiści IP: *.crowley.pl 08.09.06, 08:45 Ilokroć udało mi się wkorczyć na ścieżkę rowerową albo biec nią, zawsze trafił się jaki gnuśny rowerzysta stary ! lub starszy ! facet, który prężąc swoje muskuły obiecywał, że z przyjemnością przejdzie do rękoczynów. Sytuacje takie zdarzają się nie tylko na ścierzkach rowerowych ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robal Rowerzyści to egoiści IP: *.chello.pl 08.09.06, 08:55 Akurat baba która wlazła na ścieżkę rowerową jest sama sobie winna. Na głupotę się nie poradzi... Ale fakt, rowezrzyści też nie są jakoś wyjątkowo uprzejmi. Po prostu są jak wszyscy... niestety... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Felek Re: Rowerzyści to egoiści IP: 195.94.193.* 08.09.06, 09:36 Ja też jeżdżę po chodnikach bo po ulicy po prostu się boję ale staram się jeździć uważnie bo jestem gościem na chodniku, również wk...ją mnie małolaty co robią wyścigi wśród pieszych,ale jest wielu normalnych rowerzystów więc nie generalizujmy.Głąby są wszędzie zarówno wśród rowerzystów,kierowców jak i pieszych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adm Re: Rowerzyści to egoiści IP: 195.205.15.* 08.09.06, 09:29 TAK dla ścieżek rowerowych w mieście. BRAWO! BRAWO! Za artykuł! Wreszcie ktoś obnażył prawdę o młodych, dynamicznych chamach na rowerach wyczynowych pędzących bezkarnie jak pociski po chodnikach i opluwających (dosłownie!!!!) pieszego na ścieżce. Jeszcze raz BRAWO! Odpowiedz Link Zgłoś
skamyk Re: Rowerzyści to egoiści 08.09.06, 10:15 Gość portalu: adm napisał(a): > TAK dla ścieżek rowerowych w mieście. > BRAWO! BRAWO! Za artykuł! Wreszcie ktoś obnażył prawdę o młodych, dynamicznych > chamach na rowerach wyczynowych pędzących bezkarnie jak pociski po chodnikach i > > opluwających (dosłownie!!!!) pieszego na ścieżce. Jeszcze raz BRAWO! Nie generalizuj! Dobrze?! Mam 30 lat, rodzinę, jestem wykształcony i nie jeżdżę jak cham a rower to taki środek lokomocji jak każdy inny. Pieszy też jest uczestnikiem ruchu i często spotykam się z ich niepoprawnymi zachowaniami. Pieszych należy edukować jak się zachowywać na drodze, często wchodzą mi "pod rower" na ścieżkach rowerowych powodując zagrożenie dla mnie i dla siebie. Ja swojego syna uczę i mimo, że ma dopiero cztery lata to doskonale wie, że po ścieżkach rowerowych się nie chodzi tylko jeździ. Zamiast zajmować się bezsensownymi oskarżeniami rowerzystów pomyślcie lepiej o parkujących samochodach na ścieżkach rowerowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Rowerzyści to egoiści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 12:53 Czyli udawajmy, że problemu nie ma... Za to pisać o chamach kierowcach i pieszychiidiotach jest cacy... Odpowiedz Link Zgłoś
allspice Re: Rowerzyści to egoiści 08.09.06, 09:58 Prawda. Propozycja "tak,dla ścieżek rowerowych poza miastem"-jak najbardziej sensowna. A te przejazdy slalomem po chodnikach zagrażaja przechodniom! Czyli zdecydowane "nie,dla ścieżek po chodnikach,albo nawet bez scieżek! Odpowiedz Link Zgłoś
skamyk Re: Rowerzyści to egoiści 08.09.06, 10:08 Jak nie będzie ścieżek rowerowych w mieście to będziemy jeździć po chodnikach aż nasza władza wreszcie zrozumie nasze potrzeby. I nikt mi nie odmówi przyjemności jazdy rowerem po Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Posta Re: Rowerzyści to egoiści IP: *.outsourcing.atman.pl 08.09.06, 10:37 Brak ścieżek rowerowych i kultury kierowców to jedno, a brak kultury u wielu rowerzystów to drugie. Należy budować ścieżki, ale też należy uruchomić patrole policji na rowerach (np. w parkach i na dużych osiedlach) które powinny ograniczyć brawurę wielu rowerzystów, z których część to także złodzieje (komórek, torebek, itp). W artykułach zawsze się generalizuje bo nie sposób opisywać każdego przypadku z osobna, a liczba osób wkurzonych powyższym tekstem tylko potwierdza, że wielu z nich to debile, a nie rowerzyści. Brak wyobraźni i zwykłe chamstwo nie ogranicza się tylko do kierowców aut. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: evita Re: Rowerzyści to egoiści IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.09.06, 15:05 nikt nie mówi,ze jazda rowerem po mieście nie jest przyjemna,ale powinna być bezpieczna dla wszystkich użytkowników chodnika a szczególnie pieszych. A obecnie,to rowerzyści jeżdżą jak chcą i stanowią zagrożenie dla pieszych. Np.w Edynburgu rowerzyści jeżdżą po jezdni a nie po chodnikach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fan ZDM Re: Rowerzyści to egoiści IP: *.chello.pl 10.09.06, 13:29 skamyk napisał: > Jak nie będzie ścieżek rowerowych w mieście to będziemy jeździć po chodnikach > aż nasza władza wreszcie zrozumie nasze potrzeby. I nikt mi nie odmówi > przyjemności jazdy rowerem po Warszawie. Władza ma to głęboko gdzieś, bo rzadko z chodników korzysta. Za to przeciętni piesi na pewno was nie zaczną lubić. Twoja forma protestu ma mniej więcej taki sens, jak strajk cierpiarzy polegający na blokowaniu miasta (i wkurzaniu tysięcy zwykłych ludzi). Odpowiedz Link Zgłoś
chalupa Rowerzyści to egoiści 08.09.06, 10:31 Zgadzam sie z poprzednikiem. Od lat 40 mieszkam za granica i czasami bywam w Warszawie zatrzymujac sie na Kabatach, gdzie sa sciezki rowerowe. Dosyc szybko zorientowalem sie ze rowerzysci jezdza bez swiatel wieczorem a oczekuja ze da im sie pierwszenstwo na drodze. Rowniez zauwazam jazde po przejsciach dla pieszych, przy przekraczaniu jezdni,co powinno byc zabronione, jako ze rowerzysta pojawiajac sie nagle na pasach zaskakuje kierowce i moze spowodowac wypadek winiac kierowce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TomN Re: Rowerzyści to egoiści IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.06, 10:41 Chyba warto dodać, że opisana "pani na ścieżce" zaczęła się awanturaować z rowerzystą. Zresztą ukaranie mandatem poszkodowanego (mam na myśli obrażenia na ciele) nikogo by nie zdziwiło w sytuacji takiej jak wtargnięcie pieszego na jezdnie na czerwonym świetle. Jazda rowerem po chodzniku (której zresztą jestem przeciwnikiem) w wielu przypadkach wynika zwyczajnie ze strachu przed kożystaniem z jezdni wraz z samochodami, a nie z chęci "szpanowania". I jestem przekonany, że zjawisko "chodnikowego roweżysty" możnaby było znacznie ograniczyć poprzez zrobienie większej ilości porządnych scieżek dla rowerów. Wydaje mi się, że jazda na rowerach górskich po mieście też nie wynika z chęci "szpanowania", a z czegoś o wiele bardziej przyziemnego, a mianowicie z przyczyn finansowych. Byćmoże w europie zachodzniej standardem jest posiadanie jednego roweru na miasto, a innego - który wozi się na dachu bagażnika samochodowego - w teren. Zresztą - kto jeździ po warszawie, ten wie - na nasz stan dróg rowery górskie doskonale się sprawdzają. Oczywiście nie twierdzę, że sytuacjie opisane w artykule "Rowerzyści to egoiści" są bzdurą, ale takie generalizowanie jest nieprzyjemne dla "wąskiego kręgu pasjonatów i środowisk alternatywnych" - tym bardziej, że w moim mniemaniu ludzie ci ilościowo wcale nie są marginesem społeczności rowerzystów. Odpowiedz Link Zgłoś
gdaczacy_z_kurami Re: Rowerzyści to egoiści 08.09.06, 10:59 Phi, ten artykuł to nic odkrywczego. Tylko osoba, która go "popełniła" zbłaźniła się określeniem "pędzący na ścieżce rowerowej". Na ścieżce rowerowej obowiązuje to samo ograniczenie prędkości, co na drodze przy niej. Tak więc pędzeniem na ścieżce będzie jechanie szybciej, niż 80 km/h na ścieżce przy TT, lub szybciej, niż 50 km/h na innych ścieżkach. A to jest niewykonalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolcia Re: Rowerzyści to egoiści IP: *.devs.futuro.pl 08.09.06, 11:09 A ja widzialam ostatnio taką ciekawostkę w naszej kochanej warszawce. Mianowicie na skrzyżowaniu bodajrze rzacławickiej oraz zwirki i wigury niedawno powstala sciezka rowerowa która kończy się o dziwo na toi toju. I tak, jeśli rowerzysta chiałby jechać ścieżką, wpada na ten uroczy niebieski wychodek.... Brawo!!! Brawo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AZ Re: Rowerzyści to egoiści IP: *.itpp.pl 08.09.06, 11:34 To nic nadzwyczajnego. Znaleźć ścieżkę, która jest sensownie zakończona i poprowadzona to dopiero wyczyn :P Odpowiedz Link Zgłoś
partia Rowerzyści to egoiści 08.09.06, 11:52 Ciekawe kim jest autor tego lamentu Zapewne ma 70 lat i utrzymanie się na siodełku rowerowym jest dla niego wysiłkiem nadludzkim....Ja mam tylko 55 więc jakiegoś okropnego upadku obyczajów nie widzę. Sam duzo jeżdżę i wiem, że cala uwaga cyklisty jest skoncentrowana na tym, żeby w nic i w nikogo nie wjechać.No i nie widziałem nigdy żadnego cyklistycznego wypadku, a samochodowe widzi się co raz.Ciekawe jakie są statystyki policyjne? Co jakiś czas spotykam się z protestami.Protestami przedstawicielami dwóch ważnych środowisk. Pierwsza grupa protestujących to nawaleni reprezentanci bezrobotnej klasy robotniczej.Czas kontaktu rowerzysty z pedestrialem jest niezbyt długi, więc tylko rozpoczynająca wiąchę k...a dociera do moich uszu. No i miga nieprzytomne, ale pełne poczucia krzywdy robotniczochłopskiej spojrzenie. Druga prominentna grupa to upasione babuszki o wzroście poniżej 150 cm.Choć z penością są trzeżwe chodzą zygzakiem, nie zwracają uwagi na innych chodnikowców i generalnie mają za złe wszystkim.Spojrzenie rzucają gniewne, a ich tekst to :"tu jest chodnik..." więcej nie jestem w stanie usłyszeć, bo oczywiście jeżdżę szybko... Właściwie to jest jeszcze trzecia grupa...Policjanci. Ale tylko czasami.A to każą zsiąść z roweru przy przejeżdżaniu ulicy na pasach, na Starym mieście każą zsiadać, albo się przyczepiają o słuchawki w uszach.Ale są to wypadki wyjątkowe. Mało ludzi korzysta z rowu. I wielu z tych, co nie jeżdżą jazdę rowerową traktuje jak jakieś nadużycie, coś wręcz wstydliwego, co by należało zamknąć do jakiegoś gehtta, wykorzenić, napiętnować, obrzydzać na każdym kroku. Samochodziaż to burżuj, ale pan, rowerzysta to biedak, gamoń i szmondak.Minister rolnictwa z pogardą mówi "a co, rowerem mam jeżdzić". Może wsiowe pochodzenie większości Warszawiaków ma tu jakiś wpłw... Rowerzysta nawet w ochraniaczach ma świadomość swojej bezbronności i jak już napisałem dba przede wszystkim o to, żeby w coś nie walnąć.To wiodać na każdym kroku.A ci przechodnie, którzy nie są zamroczeni jabolem, albo jakimś innym medium (pretensjami do całego świata jak te babuszki z siatami) też dbają o swoją całość i albo ustępują, albo przynajmniej obserwują co się dzieje, pilnują małych dzieci czy psów.Wymieszanie rowerzystów i pieszych na chodnikach jest zupełnie naturalne i nikomu niczym nie grozi. Takie są moje obserwacje, i jako cyklisty, i jako pedestriala, bo występuję w obydwu tych rolach codziennie. A sprawa ścieżek rowerowych świadczy najdobitniej o niechęci do cyklustów. Nawierzchnia ścieżek powinna być betonowa lub asfaltowa.Ale władze miejskie z upodobaniem robią je z kostki.Układanej na byle jakiej podbudowie co jeszcze pogarsza sprawe, bo już po jednej zimie nawierzchnia jest zniszczona. Kostka chyba jest droższa, więc krewni i znajomi mogą więcej zarobić.Innego sensu w tym nie widzę. Nie ma żadnej ścieżki, którą można by przejechać miasto od przedmieścia, do przedmieścia. Ale kilometrami ciągną się byle jak utrzymywane trawniki, nigdy nie podlewane, więc przez dużą część sezonu zasuszone.Miejsce na ścieżki jest. Ktoś, kto je projektuje myli chyba czasem ścieżkę rowerową z torem przeszkód. Wyznaczając jej bieg slalomem od skrzyżowania do skrzyżowania, przerzucając ścieżkę z jednej strony ulicy na drugą przy każdej nadarzającej się okazji. Albo wyznaczanie szerokości ściezek w sposób, który pozwala ledwie ledwie minąć się dwum rowerzystom. No i te zakazy wjazdu do lasu... Przecież rower to narzędzie mordu i zniszczenia i jak taki przejedzie, to zaraz drzewka usychają.... Władze powinny zachęcać do cyklizmu. Wszędzie. Budowqać ścieżki, sklepy i centra handlowe powinny udostępniać przechowalnie rowerów. Im więcej ludzi na rowerach, tym mniej ich (ludzi)w autobusach i samochodach. Chwała metru, że nie przepędza cyklistów i nawet nie każe im płacić za przewiezienie roweru. A uleganie pretensjom babuszek które się cyklistów boją i ustawianie zakazów i tak nic nie da. Bo i tak cykliści są wszystkiemu winni. I na żadnego sposobu nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bezpartyjny Re: Rowerzyści to egoiści IP: 212.75.108.* 08.09.06, 12:50 Brawo Partia!!! Wniosek po przeczytaniu komentarzy jest jeden: POLACTWO! ;( Smutne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fan ZDM Re: Rowerzyści to egoiści IP: *.chello.pl 10.09.06, 13:41 > Ciekawe kim jest autor tego lamentu Zapewne ma 70 lat i utrzymanie się na > siodełku rowerowym jest dla niego wysiłkiem nadludzkim.... Wole się nie zastanawiać, kim ty jesteś. > Sam duzo jeżdżę i wiem, że cala > uwaga cyklisty jest skoncentrowana na tym, żeby w nic i w nikogo nie wjechać. nie dziwi więc, że > i nie widziałem nigdy żadnego cyklistycznego wypadku, a samochodowe widzi się > co raz.Ciekawe jakie są statystyki policyjne? bo na ich obserwowanie nie starcza ci już podzielności uwagi. > kroku.A ci przechodnie, którzy nie są zamroczeni jabolem, albo jakimś innym > medium (pretensjami do całego świata jak te babuszki z siatami) też dbają o > swoją całość i albo ustępują, albo przynajmniej obserwują co się dzieje, Rowerzyści też przeważnie ustępują, jak ich tir spycha, bo "dbają o swoją całość". Rozumiem, że uważasz to za normalne. > pilnują małych dzieci czy psów.Wymieszanie rowerzystów i pieszych na chodnikach > jest zupełnie naturalne i nikomu niczym nie grozi. Takie są moje obserwacje Grozi właśnie choćby tym małym dzieciom. Poobserwuj sobie, jak wygląda ruch rowerowy w kraju stawianym za wzór, czyli w Holandii. Zapewniam cię, że tam drogi dla rowerów są bardzo wyraźnie oddzielone od chodnika, a przeważnie i od jezdni. > Nawierzchnia ścieżek powinna być betonowa lub asfaltowa.Ale władze miejskie z > upodobaniem robią je z kostki.Układanej na byle jakiej podbudowie co jeszcze > pogarsza sprawe, bo już po jednej zimie nawierzchnia jest zniszczona. Kostka > chyba jest droższa, więc krewni i znajomi mogą więcej zarobić.Innego sensu w > tym nie widzę. A z tym się wyjątkowo zgodzę. Idealny byłby asfalt o kolorze odcinającym się od reszty jezdni czy chodnika (znowu się Utrecht kłania). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Wreszcie ktos poruszył ten temat w wyborczej IP: *.aster.pl 08.09.06, 11:56 Od dotychczasowych opowieści o uciemiężonych rowerzystach niedobrze już się robiło Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pluto Rowerzyści to egoiści IP: *.pl 08.09.06, 12:40 Przykład z dnia wczorajszego: KEN na Ursynowie w porze wieczornego najwiekszego nasilenia ruchu jechał sobie gość na rowerze i miał gdzieś uwagi wielu kierowców, że 1,5m obok ma ścierzkę rowerową, a jadąć ulicą utrudnia ruch i stwarza zagrożenie (w dodatku nie oświetlony rower). Dlatego w pełni popieram tytuł tego artykułu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bezpartyjny Rowerzyści to egoiści IP: 212.75.108.* 08.09.06, 12:59 Miałem przyjemnośc jeździć niedawno po wyspie Uznam.Tłumy rowerzystów, super ścieżki i wszechobecna kultura.Przejechałem setki km i nikt na nikogo nie wpadł,uczestnicy ruchu sie szanują i az chce się jeździć.Wróciłem do wawy i mam serdecznie dosyć. A może kupić sobie kajak?;) Odpowiedz Link Zgłoś