dskowronski
08.09.06, 23:00
Nie chodzi mi o takie, które je rozkopują, tylko o te, które poprostu po nich jeżdżą. Nie ma dnia, żebym po drodze do pracy nie natknął się przynajmniej na jedną.
Jakim prawem to ustrojstwo wogóle porusza się po publicznych drogach???
Raz tylko spotkałem taką, która miała tablice rejestracyjne. Założe się, że reszta oprócz tablic nie miała również żadnego OC. Co będzie, jeżeli taki grzmot wymusi komuś pierwszeństwo i spowoduje wypadek? Nawet nie będzie można go zidentyfikować.