Dodaj do ulubionych

Koparki na ulicach

08.09.06, 23:00
Nie chodzi mi o takie, które je rozkopują, tylko o te, które poprostu po nich jeżdżą. Nie ma dnia, żebym po drodze do pracy nie natknął się przynajmniej na jedną.

Jakim prawem to ustrojstwo wogóle porusza się po publicznych drogach???

Raz tylko spotkałem taką, która miała tablice rejestracyjne. Założe się, że reszta oprócz tablic nie miała również żadnego OC. Co będzie, jeżeli taki grzmot wymusi komuś pierwszeństwo i spowoduje wypadek? Nawet nie będzie można go zidentyfikować.
Obserwuj wątek
    • sloggi Re: Koparki na ulicach 09.09.06, 13:50
      Takie coś w przeciwieństwie od Ciebie musi płacić za poruszanie się po ulicach i
      blokowanie ruchu. Opłata w GDDiK nie jest mała.
      • dskowronski Re: Koparki na ulicach 09.09.06, 21:40
        Chyba ta opłata w GDDiK nie jest jednak aż taka straszna, skoro bardziej się opłaca, niż wsadzenie zawalidroga na lawetę. Zakładam oczywiście, że każda taka koparka ją posiada (jakżeby u nas w kraju mogło być inaczej).

        Ale w dalszym ciągu pozostaje kwestia identyfikacji takiego pojazdu: gdyby na przykład potrącił on pieszego, albo rowerzystę? W moim przypadku sprawa byłaby jasna. Zaraz ktoś - poszkodowany, albo świadek - zapamiętałby numer rejestracyjny samochodu i nawet gdybym zwiał z miejsca wypadku, to Policja bez problemu by mnie znalazła. A taka koparka? Jedyne co można o niej powiedzieć to, że była duża, żółta i miała napisane CASE.
        • sloggi Re: Koparki na ulicach 09.09.06, 21:43
          Na ramieniu ma numer UDT.
          • mr_x3 Re: Koparki na ulicach 11.09.06, 01:10
            4 rzeczy:

            1) koparki inny sprzęt wolnobieżny maja przeważnie tablice rejestracyjny z tyłu
            na błotniku;
            2) joparki inny sprzęt wolnobieżny poruszający się po drodze publicznej
            powinien być OBOWIĄZKOWO wyposażony żółte, błyskowe światła ostrzegawcze;
            3) w Warszawie traktorem nie można jeździć po bocznych ulicach (zwróćcie uwagę
            na znaki zakazu) tyle, że tam różnice prędkości zwykłych samochodów i takich
            traktorów są niewielkie. Tymczasem koparki i inne badziewie może swobodnie
            jeździć np. po Trasie Siekierkowskiej, Wisłostradzie czy po estakadach w ciągu
            Prymasa Tysiąclecia (jakby nie mogły jechać jezdnią boczną) gdzie różnice
            prędkości są bardzo duże.
            4) słyszałem, że w Europie Zachodniej taki sprzęt ma specjalny bieg ‘miejski’
            (szybki) pozwalający na jazdę z prędkością około 50km/h – wtedy nie tamują
            ruchu. W PL przepisy określają maksymalną prędkość koparek i traktorów i nawet
            gdy technicznie mogę pojechać te 50km/h to zabrania tego prawo.
            • dskowronski Re: Koparki na ulicach 12.09.06, 07:29
              Wczoraj spotkałem trzy zawalidrogi koparczane po drodze do pracy i jednego po
              drodze z pracy. Jednemu zawalidrogowi miałem sie okazję dobrze przyjżeć, bo
              mijał mnie, gdy stałem do skrętu w lewo. Tak więc:
              - żadna z koparek nie miała numeru UDT, jak twierdzi Sloggi,
              - żadna z koparek nie miała tablic rejestracyjnych,
              - żadna z koparek nie miała WŁĄCZONYCH żółtych świateł błyskowych (nie wiem,
              czy wogóle któraś je posiadała, ale gdyby były włączone, to zapadłyby mi w
              pamięć.

              A dzisiaj sukces! Po drodze do pracy tylko jeden zawalidróg i to jadący w
              przeciwnym kierunku!
              • wiesia.and.company Re: I ja widuję, z okna autobusu, jeżdżą środkowym 14.09.06, 14:13
                pasem, Wisłostradą i Trasą Łazienkowską, a za koparkami z butnym kierowcą
                spowolniony ruch. Brawo! To się nazywa utrzeć nosa zarozumiałym kierowcom
                w ich służbowych samochodach, i tym głupim urzędniczynom i studenciakom
                w autobusach. No i co, inteligenciki?
                Prawdziwy mężczyzna Polak potrafi pokazać, kto rządzi na drodze.
        • potomar Re: Koparki na ulicach 15.09.06, 09:31
          Jedyne co można o niej powiedzieć to, że była d
          > uża, żółta i miała napisane CASE.

          CASE? Czyżby za tym stał Balcerowicz?
          • dskowronski Re: Koparki na ulicach 16.09.06, 18:58
            > CASE? Czyżby za tym stał Balcerowicz?

            No dobra, była duża, żółta i miała napisane Komatsu :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka