a.ba a dla wszystki Warszawiaków podatek zawyjazd za 14.09.06, 15:17 Warszwę - lecz sie na nogi bo na głowę za późno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Londynczyk Re: Opodatkować samochody przyjezdnych. IP: *.force9.co.uk 14.09.06, 15:26 Oplata, za wjazd do centrum Londynu a parkowanie w Londynie to dwie sprawy. Congestion Charge - oplata za wjazd dop centrum placi sie za wwjzd do strey miedzy godiznami 7 rano a 6.30 wieczorem. Nie jest to tanie oplata bo kosztuje az £ 8.00 za dzien. Placi ja kazdy. Niewazne czy jest to turysta czy dostawca. Zwolnieni w czesci z olpaty sa mieszkancy strey. Oraz samochody z napedem alternatywnym( LPG, elektryczny) Celem oplaty mialo byc rozladowanie korkow w centrum, zmniejszenie zanieczyszczenia powietrza oraz zachecenie ludzi do korzystania z komunikacji miejskiej. Mozliwe jest uiszczenie oplaty na nastepny dzien ale wtedy placi sie £10 zamiast osmiu. Nieplacenie spowoduje ze automatycznie dostanie mandat karny na kwopte £ 50. Jesli bedziemy notorycznie nie placili oplaty to nasz samochod zabiere pewnego pieknego dnia holownik. Parkowanie Nalezy pamietac, ze Londyn sklada sie z kilkunastu malych gmin ( tzw Council ) kazdy council ustala zasady parkowania na terenie swojej jurysdykcji. Wprowadzil to Road Traffic Act z 1991r. Wedlug wczesniejszej ustawy z 1966 r. Odpowiedzialnosc byla inna. Teraz Council ustala zasady parkowania godziny obowiazywania strefy ograniczonego parkowania oraz cene za bilety parkingowe ( parkomaty ) Wiekszosc miejsc parkingowych w Westminister Council ( lezy na terenie strefy Congestion Charge ) w godzinach od 8.30 rano do 22.00 jest przeznaczona tylko dla mieszkancow. Tzw resident permit. Kosztuje on za caly rok okolo £ 200 aby go otrzymac trzeb na biezaco oplaca podatek lokalny ( council tax ) Aby umozliwic przyjaz iparkowanie samochodow be resident permit ustanowaione sa specjalne zatoki. Jeden rodzaj to zatoka t tylko dla rozladunku zaladunku dla dostawcow. ( przewaznie jest tam ograniczenie czasowe tylko do 20 minut Inny rodzaj to zatoka dla inwalidow auta z odpowiednim zdokumentewm moga tam parkowac przez okreslony przedzial czasu. Trzeci rodzaj to zatoki parkomatowe ( tzw Pay and display) cena parkowania wynosi tam okolo £1 funta za piec minut i tez jest to ograniczone czesto maksynalnym czasem parkowania nie dluzszym niz 4 godziny. Aby system dzialal musi byc to przez kogos kontrolowane. Pilnuja go Trafiic Attendence - wie wieksozsci sa to pracownicy prywatnych fiorm dzialaacy na zlecenie Councilu. Uwierzcie mi jest ich naprawde duzo na ulicach. W przypadku parkowania bez zezwplenia dla resydentow ( umieszcza sie je w widocznym miejscu za szyba , lub powyzej czasu na wykupionym bilecie - wypisuja mandat ( £100 ) i dzownia po vana z blokada. Jesli nie zaplaci sie za bokdae ( £ 150 ) a raczej jej zdjecie to po 24h przyjedrza holownik i zabiera auto na parking. DO rachunku dolicza sie jeszcze dodatkowe £200 i za kazdy dzien nparkingu placi sie oklo £ 25. Nie jest to tania zabawka, Aczkowleik sprawdza sie w praktyce bo aby parkowac samochod w swoim councilu musisz placic lokalny podatek i zaplacic za zezwolenie. Sprawilo to ze polepszyla sie dostepnosc miejsc parkingowych. A wiekszosc osob korzysta z komunikacji miejskiej. Tylko jendno ale. W ta jedna linia kolejki podziemnej bedaca w Warszawie nie powinna nazywac sie metrem. No i autobusy tez kuleje. POzdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakow Re: Opodatkować samochody przyjezdnych. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.06, 15:27 Kim ty koleś jesteś? Weź pod uwagę że w Londynie każdy kto wjeżdża do centrum płaci "congestion charge", sam się chcesz głąbie opodatkować skoro powołujesz się na przepisy z UK? Brawo po raz kolejny warszawiacy udowadniają swoją głupotę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Re: Opodatkować samochody przyjezdnych. IP: 62.233.251.* 14.09.06, 15:32 Pomysł dobry (nie jestem z Warszawy, nie pracuję w Warszawie i generelnie mam ją gdzieś ;), ale niestety nasze miasta nie mają obwodnic więc, co z przypadkiem gdy chcemy tylko przejechać przez miasto? Mamy objeżdzać ją polnymi dróżkami?k Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PrzyjezdnyZObcaRej Zgoda pod warunkiem, że Warszawiacy będą płacić IP: *.europe.hp.net 14.09.06, 15:34 za wjazd do każdej miejscowości z której ściągają takie myto. Ubezpieczeń może i nie płacimy, ale wszelkie VAT-y za chleb, meble itp płacimy u Was. Benzynę za to wolę sobie kupować gdzieś po drodze z dala od Warszawy. Wychodzi o wiele taniej. Odpowiedz Link Zgłoś
ppo Re: Zgoda pod warunkiem, że Warszawiacy będą płac 14.09.06, 16:38 Ubezpieczeń może > i nie płacimy, ale wszelkie VAT-y za chleb, meble itp płacimy u Was Ale VAT jest w całej Polsce taki sam. A składka ubezpieczenia OC nie! Jeździsz u nas- płać naszą stawkę! >Benzynę za to wolę sobie kupować gdzieś po drodze z dala od Warszawy. Wychodzi o wiele > taniej. Taa, ale spalasz ją i smrodzisz u nas! Dla ciebie jest taniej, ale dla nas nie! Właśnie dla takich oszczędliwych dziadów trzebaby wprowadzić tą opłatę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: Opodatkować samochody przyjezdnych. IP: 62.233.251.* 14.09.06, 15:35 Roznica polega na tym ze w Oslo i Londynie jezdzisz po drogach, a nie po czyms co ma drogi tylko przypominac. Pomysl idiotyczny, bo z pewnoscia do tych dodatkowych pieniedzy dorwie sie cala "polityczna elita Polski". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jony Re: Opodatkować samochody przyjezdnych. IP: *.katowice.net.unizeto.pl 14.09.06, 15:41 To warszawiacy panoszą się w całej polsce, gdzie się człowiek nie ruszy tam wszedzie ich pełno. Proponuję wprowadzić dla Warszawiaków podatki klimatyczne i za wjazd do innych województw. Znacznie zasili to budżet Państwa, a w konsekwencji Giertych i Lepper dostaną pieniądze o które się dopominają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkijewski@o2.pl Re: Opodatkować samochody przyjezdnych. IP: 62.29.133.* 14.09.06, 15:42 Ja sam bym placil jak po wyjeździe bym dostał odszkodowanie za nadmierne zuzycie mojego auta....... takie rozwiazanie jest uczciwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NieWarszawiak Stolyca na marsa IP: *.ucd.ie 14.09.06, 15:45 Jak dla mnie i dla wielu ludzi w Polsce Warszawka i jej mieszkancy, to po prostu "zjawisko". Jezdza po Polsce i sie chwala, ze oni to z warszawki i oni to lepsi. Ja bym was wyslal na Marsa. Przez wiele lat czerpaliscie zyski z innych rejonow Polski - trzeba bylo odbudowywac i dawac stolycy, a teraz do wszystkiego pretensje, ze przyjezny to czy tamto. Mam dla was pomysl, stworzcie swoja autonomie i wtedy placcie za wszystko co wam reszta Polski daje i oddajcie za to co w przeszlosci wam dala!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NieWarszawiak Re: Stolyca na marsa IP: *.ucd.ie 14.09.06, 15:48 Aha i tez bym was kasowal 20zl za kazdym razem jak opuszczacie swoja Warszawke + dodatkowe 30zl za to ze panoszycie sie poza warszawka i inni was musza znosic! Odpowiedz Link Zgłoś
szczurwa Re: Stolyca na marsa 14.09.06, 22:16 Skasuj najpierw NFZ na swoje leczenie. Psychiatryczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tigga_11 Podatki - głupoty gadasz IP: 193.138.110.* 14.09.06, 15:52 Więcej konstruktywnego myślenia, mniej chwytliwych hasełek > Większośc z nich to tzw. "nowowarszawiacy", którzy > mimo korzystania pełnymi garściami z warszawskiej infrastruktury nie kwapią > się do meldowania tutaj, a co za tym idzie, płacenia tu podatków i składek > ubezpieczeniowych po warszawskich stawkach. Podatek płaci się względem miejsca ZAMIESZKANIA nie zameldowania. A te deklarujesz składając w NIP-3 BEZ KONIECZNOŚCI MELDUNKU pod tym samym adresem. Automatycznie podlegasz pod właściwy temu adresowi urząd skarbowy. I zaręczam Ci że wiele osób spoza W-wy (wiem że napisałbyś "ze wsi" ale to wynik kompleksów a nie rzeczywistego obrazu zjawiska) to robi, bo wycieczki do urzędu skarbowego przez pół Polski z byle duperelą skutecznie zachęcają właśnie do deklaracji zamieszkania w W-wie. Podatki komunikacyjne wpływają tam, gdzie mieści się stacja benzynowa w której kupuje się mieszkanie. Ubezpieczenie - nie ma reguły, ale np. Link4 stosuje odpowiednio droższą taryfę dla miejsca zameldowania lub deklarowanego zamieszkania. Faktycznie rzadka praktyka - ale do czasu. Adres zameldowania - jak słusznie ktoś to napisał jest to nic innego jak komunistyczny relikt. Sama nazwa mówi już sama za siebie (w PRL "meldunek" załatwiało się na MO a nie w urzędzie, pardon Radzie Narodowej). Pojęcie nie znane i nie użytkowane na zachodzie. W UK funkcjonuje "proof of the adress" i jest tym np. rachunek za prąd albo telefon. A pomysły z podatkami - czysty homo sovieticus. I jeszcze jedno. Warszawiacy (ci rodowici) powiesili by wprowadzającego taki przepis za jaja na wskazówkach zegara PKiN, bo spora część z nich już dawno mieszka w Markach, Jabłonnie, Konstancinie, Piasecznie, Józefowie, Józefosławiu itp itd. I w taki sposób twoja wiejko-warszawska sprawiedliwość dziejowa wzieła by w d... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tigga_11 stacja benzynowa - ale błąd IP: 193.138.110.* 14.09.06, 15:55 skąd mi się to wzieło? > Podatki komunikacyjne wpływają tam, gdzie mieści się stacja benzynowa w > której kupuje się mieszkanie. Chodziło oczywiście że "wpływają tam, gdzie mieści się stacja benzynowa w której kupuje się PALIWO" sorry za błąd Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tigga_11 jeszcze jedno IP: 193.138.110.* 14.09.06, 16:00 W zeszłym roku Urząd gminy Piaseczno zorganizował loterię rzeczową dla tych, którzy zameldują się w Piasecznie. Dlaczego? Warszawiacy kupowali mieszkanie w Piasecznie ale się tam nie przemeldowywali. A po drogach jeżdżą. I co teraz? Odpowiedz Link Zgłoś
szczurwa Re: jeszcze jedno 14.09.06, 22:15 Większość z tych "warszawiaków" z Piaseczna rodowód swój wywodzi z zewsząd, tylko nie z Wawy. Który przytomny warszawiak chciałby mieszkać w Piasecznie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tigga_11 Re: jeszcze jedno IP: 193.138.110.* 15.09.06, 09:13 a w Konstancinie, Józefosławiu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PauloKrak Re: Opodatkować samochody przyjezdnych. IP: *.hut.kolornet.pl 14.09.06, 15:53 Podobnie można zrobić w Kakowie! Niesamowita ilość samachodów z rejastracjami Warsiawskim, których kierowcy jeżdzą jak po stolicy ale nie Króleskiej!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drajwer Jestem ZA!!!. IP: 212.244.90.* 14.09.06, 15:53 dość burakowozów blokujących lewe pasy, dość czerwonych mord w burych polonezach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: calahan Re: Opodatkować samochody przyjezdnych. IP: *.agora.pl 14.09.06, 15:56 Jeszcze może zrób listę "nowowarszawiaków" i ich wyrzuć z miasta. Co Ci będą chodniki zadeptywać. Może jeszcze do województwa ich nie wpuścisz? Księstwo Warszawskie sobie załóż. Wielki mieszczanin się znalazł. Co Ty myślisz, że sobie tutaj Monako zrobisz? Poza tym Kto Ci każe mieszkać w Warszawie - jedź do Suwałk i sobie pracy poszukaj skoro jesteś taki mądry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: E. dwie strony medalu IP: 89.171.82.* 14.09.06, 16:02 Hmmm. Smutno sie to czyta. Szcurwo, musisz byc sfrustrowany/sfrustrowana. Realia są takie ze jesli mieszkam w wynajmowanym mieszkaniu to mnie nikt tu nie zamelduje. Z czego to wynika? otóz z tego, ze wlasciciel nie rozlicza sie z tych dodatkowych dochodow. Wiec moze "nowowarszawiacy" czerpia garsciami z dobrodziejstw stolicy ale wierz, mi Szczurwo, słono musza za to placic "starowarszawiakom". Wiec nie narzekaj i zrozum ze medal ma dwie strony. Odpowiedz Link Zgłoś
szczurwa Re: dwie strony medalu 14.09.06, 22:13 OK, pal diabli meldunek. Ale czy zawiadomiłeś warszawski urząd skarbowy, że mieszkasz i pracujesz tutaj ? Miasto ma 15% udziału w PIT i o to tylko chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
maria333 Re: dwie strony medalu 16.09.06, 13:23 Gość portalu: E. napisał(a): > Hmmm. Smutno sie to czyta. Szcurwo, musisz byc sfrustrowany/sfrustrowana. > Realia są takie ze jesli mieszkam w wynajmowanym mieszkaniu to mnie nikt tu nie> zamelduje. Z czego to wynika? otóz z tego, ze wlasciciel nie rozlicza sie z > tych dodatkowych dochodow. Wiec moze "nowowarszawiacy" czerpia garsciami z > dobrodziejstw stolicy ale wierz, mi Szczurwo, słono musza za to > placic "starowarszawiakom". Wiec nie narzekaj i zrozum ze medal ma dwie strony. Nie zawsze prawda. Ja wynajmuję mieszkanie, płacę podatki, ale nie zamelduję nikogo!, bo bez jego zgody nie mogę wymeldować... a w ludzką uczciwość już, niestety, nie wierzę... Moi lokatorzy są z Płocka, są niezwykle uroczy i wcale nie chcą się meldować, bo w Płocku mają firmę, rejestrację i niższe podatki ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kornikm Re: Opodatkować samochody przyjezdnych. IP: *.buligl.pl 14.09.06, 16:03 Świetny pomysł!!! Proponuję go rozszerzyć na cały kraj. Niech Warszawiacy płacą identyczną stawkę za parkowanie w miejscowościach wypoczynkowych, a przy okazji również za sprzątanie śmieci z lasów... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
szczurwa Re: Opodatkować samochody przyjezdnych. 14.09.06, 22:18 Bulą za każdym razem. Opłatę klimatyczną jeśli są na wczasach. Podatek od nieruchomości jeśli mają domek letniskowy. A śmiecą w lasach przede wszystkim miejscowi, chyba nie sądzisz, że warszawiacy taszczą na Mazury zepsute pralki i lodówki ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dajw Re: Opodatkować samochody przyjezdnych. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.06, 16:04 Co za bzdury, znowu ktoś próbuje wywyższać się tylko dlatego, że jest zameldowany w Warszawie i z tego tytułu czuje się lepszy. Temu miastu brakuje dokończenia obecnej linii metra, wybudowania drugiej i przede wszystkim OBWODNICY! Kretyńskimi opłatami za wjazd nic tu się nie wskóra bo i tak ludzie będą tu przyjeżdżać za pracą i lepszym jutrem, a jeśli ktoś by miał pieniądze i pracę poza Warszawą, to nie przyjeżdżałby do niej. I tu dochodzi argument finansowy, bo Polacy nie zarabiają tyle co Anglicy czy Norwegowie, a skubałoby się w dużej mierze tych, którzy kasy potrzebują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pietras Re: Opodatkować samochody przyjezdnych. IP: *.aster.pl 14.09.06, 22:10 Dajw masz rację. Ja nie jestem z Warszawy ale tu pracuję, mieszkam, jeżdżę samochodem i ku pokrzepieniu serc niektórych płacę podatki bo jestem tu zameldowany. Ale jeśli tylko będzie mnie stać na założenie firmy w rodzinnej miejscowości to jak mi Bóg miły spakuję walizy, sprzedam mieszkanie (ogrodzone zresztą) jakiemuś "prawdziwemu Warszawiakowi" i WYJADĘ. Zresztą i tak źle i tak niedobrze - Warszawiacy nazywają nas burakami, a ziomkowie patrzą wilkiem mówiąc - "Warszawiak przyjechał". Cóż zazdrość i zawiść jest wszędzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Trzeźwy Brawo Jasiu! A teraz spróbuj pomyśleć. IP: *.axelspringer.pl 14.09.06, 16:04 1. Ty załatwisz mi meldunek w stolicy 2. Ja się zamelduję. No to teraz czekam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anton Re: Opodatkować samochody przyjezdnych. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.06, 16:09 Taki idiotyczny pomysł mógł wymyśleć tylko warszawiak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawka Re: Opodatkować samochody przyjezdnych. IP: 213.241.90.* 14.09.06, 16:11 Najpierw należałoby obłozyć Ciebie podatkiem od zaszczytu miszkania w Warszawie - 50 zł dziennie, podatkiem od Syrenki - 25 zł dziennie, podatkiem od wyjazdów z Warszawy - za każdy wyjazd 150 zł, podatkiem od faktu bycia stolicą Polski - 200 zł miesięcznie. I tyle chyba wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
szczurwa Re: Opodatkować samochody przyjezdnych. 14.09.06, 22:19 > Najpierw należałoby obłozyć Ciebie podatkiem od zaszczytu miszkania w > Warszawie - 50 zł dziennie, podatkiem od Syrenki - 25 zł dziennie, podatkiem od > > wyjazdów z Warszawy - za każdy wyjazd 150 zł, podatkiem od faktu bycia stolicą > > Polski - 200 zł miesięcznie. I tyle chyba wystarczy. Do tego dorzuć jeszcze stówę na psychiatrę dla ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
ppo Wprowadzić do Warszawy wizy jak do USA! 14.09.06, 16:23 Równie "łatwe" do zdobycia dla biedoty z kresów. Może wtedy dotrze do tych cwaniaczków, że nie można pracować w mieście, zarabiając miejskie pieniądze, a mieszkać na wsi, płacąc wiejskie podatki. Mam już po dziurki w nosie napływowych, którzy zabierają mi miejsce na parkingu. Może jakaś zorganizowana akcja? Np. rżnięcie gum nietutejszym? Wtedy przynajmniej bedzie uzasadnienie dla opinii "chamskiego warszawiaka", która narazie jest krzywdząca, ponieważ jesteśmy aż zanadto gościnni. P.S. to, jak po chamsku jeżdżą (a raczej "wożą się") przyjezdni to temat-rzeka na kolejny wątek. Warszawiak nigdy nie zajedzie ci drogi bez migacza- zrobi to tylko jakiś burak z pipidówy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qbekdl Re: Wprowadzić do Warszawy wizy jak do USA! IP: 193.57.110.* 14.09.06, 16:48 Rozbawil mnie ten wpis--warszawiak nigdy nie zajedzie drogi...hehheh, no, nie bo najpierw jeszcze zatrabi...sytuacja z wczoraj : dojezdzam do skrzyzowania, brakuje 100 m, zapala sie zolte, zaczynam hamowac, slysze ktos trabi, odwracam sie...poczta polska..hym...pewnie wiezli poczte z suwalszczyzny :))))) taaaaak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sobo Re: Opodatkować samochody przyjezdnych. IP: 62.29.165.* 14.09.06, 16:25 Narzekasz, ze Warszawa traci na samochodach z obca rejestracja, a czy wziales pod uwage ile Warszawa zyskuje na samochodach zarejestrowanych w Warszawie, a jezdzacych po kraju (tzw. firmowe)? Odpowiedz Link Zgłoś
szczurwa Re: Opodatkować samochody przyjezdnych. 14.09.06, 22:19 Znaczy co zyskuje ? Odpowiedz Link Zgłoś
armitron Re: Opodatkować samochody przyjezdnych. 14.09.06, 16:26 ciekawe co by było gdyby wszyscy nie-warszawiacy nagle wyjechali? Pracodawcy wynieśli by się stąd! Pomyślcie - ludzie z innych miast tutaj pracują, ale też zostawiają tutaj pieniądze - co więcej - dzieki temu pracodawcy mają kogo zatrudnić. Odrobinę rozwagi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ślązak Re: Opodatkować samochody przyjezdnych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 16:32 W odpowiedzi na propozycję internauty o jakże poetycko brzmiącym nicku "szczurwa", proponuję pobierać myto od kierowców aut z Warszawskimi rejestracjami przy wjeździe do każdego polskiego miasta, powiedzmy, powyżej 200 tys. mieszkańców. Styl jazdy auslanderów ze stolycy wołą o pomstę do nieba. Wiem że ciężko poruszać się po ulicach Warszawy. Niestety stołeczni kierowcy przyjeżdzając do innego miasta czują się jak panowie drogi, którym reszta badziewiaków powinna najlepiej zjechać na chodnik. Ludzie! Wrocław, Poznań czy Katowice to nie Warszawa! Tu można jeździć kulturalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jerry Opodatkować samochody z Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 16:37 Sugeruję w ramach propozycji opodatkować dodatkowo wszystkie samochody na warszawskich blachach wjeżdżające do innych miast, z których infrastruktury korzystają pełną parą i rozbijają się po całym kraju - niech kolega jeszcze ogrodzi miasto murem i nie wpuszcza nikogo bez zameldowania, wtedy warszawka napewno będzie się rozwijać i wpływy do kasy będą większe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heheheh ogrodzić szczelnym murem i zalać wodą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 20:42 ogrodzić szczelnym murem na wys. PKiN i zalać wodą, do pełna :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qbekdl Re: Opodatkować samochody przyjezdnych. IP: 193.57.110.* 14.09.06, 16:44 Witam...Tak sobie podziwiam ze ludzie maja jednak pomysly jak rozwinac zywiolowa dyskusje. W sumie to jest mi obojetne czy zaplace za pobyt w W-wie czy nie..tylko dlaczego W-wa ma byc wyjatkowa. Ja proponuje generlanie oplaty za przyjazd gdziekolwiek...jak ktos zawita u mnie nad morze to tez zaplaci..a odiwdzajacych jest nie malo, wiec bedzie dobrze. Na serio, jakos koledze umknelo ze za wjazd do centrum w w/w miastach placa wszyscy, takze mieszkancy, poza tym tzw. 'przyjezdni' z reguly zostawiaja duzo wiecej niz zaproponowal Pan - obiad, parking platny, nocleg i inne. To tez podatek, bo ceny sa 'ciut' wyzsze niz gdzie indziej w Polsce. Ale rozumiem ze chodzi o podtrzymanie mitu o elitarnosci warszawiakow. Pewnie jestem wsiun, ale ja sie do W-wy nie prosilem,mnie zmuszono..choc juz niedlugo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MK Re: Opodatkować samochody przyjezdnych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 01:01 I tak najwyższe ceny są nad morzem. I w Zakopcu. Majtki przez głowę zdejmują. 2 rodzaje cen dla swoich i przyjezdnych (są takie miłe miejscowości, zwłaszcza nadmorskie). Więc nie piszcie, że jak Warsiawa gdzieś jedzie , to nie płaci. A co do kierowców - to pojedźcie sobie do Italii. W Polsce, nawet w Warszawie, i tak kierowcy są kulturalni. Odpowiedz Link Zgłoś