Dodaj do ulubionych

ktoś wybiera się na koncert DuranDuran?

23.09.06, 16:07
oprócz mnie hehe mam nadzieję że nie będę sam >:)
Obserwuj wątek
    • sloggi Re: ktoś wybiera się na koncert DuranDuran? 23.09.06, 16:52
      Pozdrawiam - będę.
      • stworzenje Re: ktoś wybiera się na koncert DuranDuran? 23.09.06, 20:24
        ja nie,ale zycze dobrej zabawy :-) i mam nadzieje,ze skoncza grac jak napisane
        na stronce tepsy o 22-giej,bo niestety jutro pracuje od rana :-( i poki co
        niesie w strone mojego bloku muze dosc glosno
    • stworzenje piekny pokaz sztucznych ogni :-) 23.09.06, 21:59
      widze z mojego okna bo mam na Sluzew,no i kulturalnie zakoncza o 22-giej jak
      pisali na stronkach :-).
    • uniq Re: ktoś wybiera się na koncert DuranDuran? 23.09.06, 22:32

      No, byłem, teraz już w domku na Pradze oglądam powtórkę.. sympatycznie się
      zrobiło.. przypominał mi się ciągle Marek Niedźwiedzki jak gdzieś 20 lat temu
      zapowiadał w liście przebojów "zjednoczenie węża" :-O :)
      • Gość: he he he Re:no coment IP: *.chello.pl 23.09.06, 22:55
        pedalski występ...tfu

        ale sztuczne ognie przyćmiły jakiekolwiek które były dotychczas w Warszawie
        • sloggi Re:no coment 23.09.06, 23:05
          Gość portalu: he he he napisał(a):

          > pedalski występ...tfu
          >
          > ale sztuczne ognie przyćmiły jakiekolwiek które były dotychczas w Warszawie

          Musisz mieć dużą wiedzę o pedałach.
          • Gość: he he he Re:no coment IP: *.chello.pl 23.09.06, 23:22
            Siedzą trzy pedały na ławce i pierdzą.
            Pierwszy: tssss...
            Drugi: tssss...
            Trzeci:prrrrfl!
            Dwóch pierwszych:
            - O, k...a! Cnotka!
            • sloggi Re:no coment 23.09.06, 23:41
              Może coś jeszcze?
              • Gość: he he he Re:no coment IP: *.chello.pl 23.09.06, 23:47
                Ksiądz spowiada w konfesjonale. Raptem zachciało mu się do toalety, wystawił głowę za dzwi, zawołał organistę i spisał listę, za jakie grzechy jaką trzeba spełnić pokutę. Po chwili ktoś spowiada się organiście:
                - Piłem alkohol, przeklinałem, waliłem żonę w d..ę.
                Organista przeczytał całą listę, ale "walenia w d,," nie było, więc wychylił głowę i pyta ministranta:
                - Ty, ile ksiądz daje za walenie w dupę?
                Ministrant:
                - Nie wiem, mi dał snikersa.
          • beer_forever Re:no coment 23.09.06, 23:22
            Gość: he he he 23.09.06, 22:55 + odpowiedz


            "pedalski występ...tfu"

            Pierniczysz gosciu. Ty wiesz ile oni lasek wydymali w swoiej karierze?. No
            wiesz?
            • sloggi Re:no coment 23.09.06, 23:44
              beer_forever napisał:

              > Gość: he he he 23.09.06, 22:55 + odpowiedz
              >
              >
              > "pedalski występ...tfu"
              >
              > Pierniczysz gosciu. Ty wiesz ile oni lasek wydymali w swoiej karierze?. No
              > wiesz?

              Ile?
              • beer_forever Re:no coment 23.09.06, 23:48
                sloggi napisał:

                > beer_forever napisał:
                >
                > > Gość: he he he 23.09.06, 22:55 + odpowiedz
                > >
                > >
                > > "pedalski występ...tfu"
                > >
                > > Pierniczysz gosciu. Ty wiesz ile oni lasek wydymali w swoiej karierze?. N
                > o
                > > wiesz?
                >
                > Ile?



                W sumie to niewiem, ale chyba baaaaaaardzo duzo ;)
        • Gość: He he he Re:no coment IP: *.acn.waw.pl 24.09.06, 00:58
          > pedalski występ...tfu

          Znaczy sie - byles tam z chlopakiem? Nie pytam jak bylo ale sadzac po tym "tfu"
          ... raczej nie po francusku???
    • Gość: corgan byłem i nie żałuję IP: *.chello.pl 23.09.06, 23:22
      Nawet jeśli lubiłem DD to nie byłem nigdy ich zagorzałym fanem.

      Wchodziłem po omacku na murawe toru w momencie kiedy nijaki Prokop zapowiadał
      zespół i mówił coś o tym, że jeden z członków zespołu lubi nosic damskie
      ciuszki nie żeby tegesz ale dlategi że sa miękkie ale Prokop ma nadzieję ze tym
      razem bedzie w spodniach chociaż w sumie nigdy nic nie wiadomo. Potem mówił ze
      Simon Le Bon topił się 2 razy. Zapowiedź - pierwsza klasa.

      DD zaczął od "Hungry Like The Wolf" z 1982, skończył "Wild Boys" z 1984 a na
      bis "Rio" z 1982. W sumie poleciały chyba wszystkie największe przeboje
      zespołu, kilka było nowych z czego jak widziałem ludzie z przodu skakali
      najbardziej przy utworze z... 2004 "Sunrise" ale też tych wczesniejszych np. "A
      view to a kill" "Notorious". Nie wiem w sumie czego znanego nie zagrali...?
      chyba wszystkie te najważniejsze przeboje (oprócz wyżej wymienionych) "The
      Reflex", "Union Of The Snake", "Save A Prayer", "Planet Earth", "Ordinary
      World" itp.

      Myślałem że na koncercie będzie sporo starych ramoli, ale chyba przeważali
      ludzie który są rówieśnikami ich utworów (lata 80-te) albo nawet od nich
      młodsze. Trochę było sztywno na pocz. ale pod koniec ludzie się bardziej
      rozruszali jak widziałem. Koncert trwał 2 godz, nie mylę się? Starsi panowie,
      już szron na głowie ale jednak mają jeszcze pałer.

      Z przodu sceny była jakaś grupa fanów ze Słowacji bo caly czas powiewali swoją
      narodową flagą hehe

      Wkurzały mnie te latające nad głowa kamery i światła na publike. No ale to
      zakichana telewizja ma wymogi.

      Pokaz sztucznych ogni rzeczywiście fantastyczny. Widzialem nawet jak obok mnie
      na jedną laskę spadło coś z tych ogni, bo odskoczyła jak oparzona (chyba
      dosłownie) hehe

      Obawiałem się że będzie organizacyjny zamęt coś jak na Stingu ale chyba było
      ok. Była w sprzedaży malutka pizza po 13 zł (zdzierstwo) a część ludzi po
      koncercie wynosiła wodę w paczkach. Ta woda była za friko? widziałem kolesia
      jak niósł 3 paczki hehe

      Ciekawe ile było ludzi ostatecznie na koncercie? 40tys? 50tys?
    • coldfusion Taa sztuczne ognie zaj...iste tylko ludzie nie bar 24.09.06, 03:45
      dzo. Mieszkam po drugiej stronie Puławskiej. Takiego syfu jaki pozostawili sobie
      uczestnicy koncertu jak żyję nie widziałem... No, może po U2. Pewnie dlatego, że
      TPSA firmowała ten koncert ;))
      • stworzenje Re: Taa sztuczne ognie zaj...iste tylko ludzie ni 24.09.06, 11:05
        bo Polska to niestety brod :-(
    • Gość: maxi impreza livebox IP: *.crowley.pl 24.09.06, 12:28
      za sprzątanie odpowiada firma SITA.
      Nie było koszy na śmieci na całym terenie, to co się dziwić?

      Ludzie z dziećmi się wkurzyli bo o 19 oznajmiono ze zamykają wszystkie atrakcje
      dla dzieci, a nie którzy stali po 40min w kolejce.

      Ogólnie event ok. ale chyba aż tyle ludzi nie przyszło ile chcieli?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka