Gość: miska
IP: *.centertel.pl
23.09.06, 20:19
Wyobrazcie sobie,dzis wieczorkiem,po zajeciach pojechalam na Wiatraczna.Pol
godz do autobusu,a mi w brzuchu buuuurrrrrrczy! Rozgladam sie ,wis-a-wis
petli,po drugiej stronie ulicy widze jakiegos azjatyka i kebab! Raz kozie
smierc,slowo daje ze jakos nigdy nie jadlam kebaba.Autentycznie!
wchodze.rozgladam sie-czysciutko,swietnie ,za kontuarem przystojniaczek-juz
sie usmiecha,szybko rzucam szpiega na zaplecze-wszystko
blyszczy.No,mysle,porzadek maja.Prosze kebaba,takiego w bulce mowie-moze
naiwnie zabrzmialo,ale doswiadczenia niet.po chwili otrzymuje cos,co koles
robil na moich oczach-wiec bezpiecznie :PPP i zaczynam konsumowac.Powiem
krotko-pycha.Czysto ,i smacznie.czyli ok,cena 7 zl,ale warto bylo.