Dodaj do ulubionych

LOTTO pod lupę NIK?

24.09.06, 00:08
Coś mi się nie podoba w sposobie losowania. Popatrzyłam sobie dokładnie i jest
jakoś inaczej niż było dawnymi czasy.

Popatrzcie jak maszyna losuje np. Dużego Lotka.
NIE ZAPINA WSZYSTKICH KULEK NARAZ, lecz pojedynczo. Tzn. kręci się przy
otworku jedna, potem druga i wreszcie gdy jest ta właściwa, automat ją myk,
wyłapuje. I tak z każdą następną.

Można sobie w ten sposób wykombinować "szósteczkę"?
Obserwuj wątek
    • nessuno Re: LOTTO pod lupę NIK? 25.09.06, 22:50
      nnike napisała:

      > Coś mi się nie podoba w sposobie losowania. Popatrzyłam sobie dokładnie i jest
      > jakoś inaczej niż było dawnymi czasy.
      >
      > Popatrzcie jak maszyna losuje np. Dużego Lotka.
      > NIE ZAPINA WSZYSTKICH KULEK NARAZ, lecz pojedynczo. Tzn. kręci się przy
      > otworku jedna, potem druga i wreszcie gdy jest ta właściwa, automat ją myk,
      > wyłapuje. I tak z każdą następną.
      >
      > Można sobie w ten sposób wykombinować "szósteczkę"?

      Napewno można.Moje odczucia są identyczne z Twoimi.Czy doczekamy momentu, gdy
      ich bezczelne szwindle wyjdą na jaw i ktoś za to zdrowo beknie?
      • nnike Re: LOTTO pod lupę NIK? 26.09.06, 01:26
        A przypominasz sobie, że dawniej, gdy jeszcze za czasów moich rodziców
        przyklejano na kupony banderole, czy były jakiekolwiek "kumulacje"?...
        Praktycznie, nie było losowania, by nie padła 1 albo więcej "szóstek".

        A dzisiaj? Odkąd sprowadzono jakąś super nowoczesną machinę ze Stanów, głównych
        wygranych nie ma, nie ma, nie ma, by nagle... przy dużej kumulacji, padło ich
        nawet kilka. Pewnie wtedy maszyna się psuje ;)
        • kohol Re: LOTTO pod lupę NIK? 26.09.06, 10:16
          Jest mniej zakładów, odkąd podrożały.
          Znacie cała tę aferę? PiS wysiudał ze stanowiska dobrego fachowca i wstawił
          swojego człowieka, Totalizator zaczął podupadać, więc wymyślili supersposób na
          ratowanie firmy - podnieśli cenę zakładu z 1,25zł do 2zł. A to robi dużą
          różnicę.
          No i przestało się ludziom tak bardzo opłacać...
        • nessuno Re: LOTTO pod lupę NIK? 26.09.06, 19:12
          nnike napisała:

          > A przypominasz sobie, że dawniej, gdy jeszcze za czasów moich rodziców
          > przyklejano na kupony banderole

          Pamiętam, pamiętam. Mój ojciec wysyłał mnie czasem w niedzielę do
          jedynej(chyba)wówczas czynnej kolektury na Pl.Trzech Krzyży.Gnojkiem wtedy
          byłem,ale to pamiętam dokładnie.
          > A dzisiaj? Odkąd sprowadzono jakąś super nowoczesną machinę ze Stanów, głównych
          > wygranych nie ma, nie ma, nie ma,

          Bo ta machina jest pomyślana tak,aby ludzi kiwać.Rachunek prawdopodobieństwa ma
          swoje prawa, ale wystarczy prześledzić historię losowań, aby zacząć mieć pewne
          podejrzenia.To kant i oszustwo.A my niestety,dobrowolnie dokładamy się dla
          Rydzyka,na bydowę świątyni i pare jeszcze innych rzeczy.
    • Gość: no Re: LOTTO pod lupę NIK? IP: *.aster.pl 26.09.06, 19:13
      www.protopop.com/games/nimian_flyer_final.htm
      • nnike A poważnie... 27.09.06, 00:12
        Nikt z NIKu nie gra w Lotto? Nikt nie poczuł, że losowania mogą być sterowane?
        Czy kiedykolwiek przeprowadzano tam kontolę?
        To jest ciekawe...
        • kolomyia Czy znacie kogoś kto wygrał w dużym "szóstkę"??? 27.09.06, 07:46
          Albo kogoś, kto zna kogoś kto ją wygrał. Pytam wszystkich i w pnk. Lotto i nic.
          Przecież przynajmniej raz w tygodniu mamy milionera? Fakt wygrania na pewno nie
          można ukryć w środowisku takiego szczęściarza. Nie wyobrażam sobie, że mój
          sąsiad wygrał 6 i fakt ten ukrywa. Już widzę pijaństwo całej ulicy, osiedla czy
          wsi przez tydzień.
          Jest teoria, że komputer centrali typuje liczby, ktore nikt nie postawił w całym
          kraju tak, żeby była szóstka, a reszta, czyli losowania, to mistyfikacja tv, a w
          tv mozliwe jest wszystko. W kazdym losowaniu rzuca się do wygrania ochłapy tzn
          3 i 4. Raz na tydzień lub dwa (kumulacje, to większa kasa dla lotto) informuje
          się gawiedź, że ktoś tam wygrał i tak się to toczy. Jak się nad tym zastanowić,
          to nie jest to niemożliwe?
          • nnike Re: Czy znacie kogoś kto wygrał w dużym "szóstkę" 27.09.06, 11:56
            kolomyia napisał:

            > Jest teoria, że komputer centrali typuje liczby, ktore nikt nie postawił w
            całym kraju tak, żeby była szóstka, a reszta, czyli losowania, to mistyfikacja
            tv tv mozliwe jest wszystko.

            ***Podejrzewałam od dawna, że taka właśnie jest rola lottomatów, które
            przekazują do bazy WSZYSTKIE zestawy opłaconych liczb!!***

            Dlatego napisałam ten wątek na forum publicznym, z nadzieją że jeśli jest to
            oszustwo, prowadzone od lat i to na wielką skalę, wreszcie zostanie zauważone i
            sprawdzone przez organa do tego powołane.

            --
            ♥Nike♫ ♪ ♫♫ ♪
            • 333a3 Re: Czy znacie kogoś kto wygrał w dużym "szóstkę" 27.09.06, 13:54
              To spółka państwowa niestety, to nie ma co liczyć
    • em_kr Re: LOTTO pod lupę NIK? 27.09.06, 23:05
      Przepraszam,
      a czy będą zabierać wcześniejsze wygrane ?
      • Gość: niemrawy Re: LOTTO pod lupę NIK? IP: *.acn.waw.pl 28.09.06, 16:39
        kiedys w starym lotku trojke mialem co 1-2 miesiace. W nowym jak przez 2 lata
        gry nie mialem ani jednej to dalem sobie spokoj i juz od dawna nie gram bo to
        jakies oszustwo musi byc.
        • billy.the.kid Re: LOTTO pod lupę NIK? 28.09.06, 17:41
          a ja sobie gram,i tak od paru latek statystykuję. od trzech latek jakoś nie
          gram za swoje. a nawet mocno do przodu jestem. a gram 16 zakładów za jednym
          losowaniem.a to 5, a rto czasem czwórzeczki-trójeczek już nie liczę. znam
          ludków którzy żyją z totka. ale trzeba grać za pare setek na jedno losowanie.
          • nessuno Re: LOTTO pod lupę NIK? 28.09.06, 22:18
            billy.the.kid napisał:

            > a ja sobie gram,i tak od paru latek statystykuję. od trzech latek jakoś nie
            > gram za swoje. a nawet mocno do przodu jestem. a gram 16 zakładów za jednym
            > losowaniem.a to 5, a rto czasem czwórzeczki-trójeczek już nie liczę. znam
            > ludków którzy żyją z totka. ale trzeba grać za pare setek na jedno losowanie.

            Załózmy, że grywasz w totka za owe parę setek i Tobie czasem to się
            zwraca.Jednak to, co Ty wygrywasz, to są pewnie nędzne ochłapy z góry kasy, jaką
            inkasuje centrala Lotto.Pewnie ludzi grających tak, jak Ty jest
            niemało.Ewentualne wygrane i tak nie uszczuplą pokaźnych zasobów gotówki, jaka
            wpływa do Lotto, a wrażenie pozostaje takie, że ktoś jednak wygrywa. Słusznie
            ktoś wcześniej napisał, że lottomaty wysyłają zestaw wszystkich typowanych liczb
            a komputer centralny tak steruje losowaniem,aby szóstka akurat nie padła.Bardzo
            proste i logiczne moim zdaniem wytłumaczenie.To, co oglądamy w Polsacie, to
            zwykły szwindel.Nie jest problemem pokazanie zegara z dowolną datą i godziną w
            czasie emisji rzekomo na żywo i rzekomo akurat tego, co akurat naprawdę się
            dzieje.Z daleka smierdzi to wielkim kantem i szwindlem.Powinno się takie
            losowania przeprowadzać publicznie, wtedy mielibyśmy pewność, że nikt nas nie
            kantuje.To są oczywiście mrzonki, bo w rachubę wchodzi potężna kasa, z której
            nie tak łatwo zrezygnować tym, którzy całym tym przekrętem sterują.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka