Dodaj do ulubionych

Oj nie tak, Panowie, nie tak!

21.10.06, 19:25
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3696416.html
Tak śpiewał wiele lat temu Irek Dudek - i teraz te same słowa cisną się na
usta. To nie jest metoda. To aspiryna dla pacjenta po zawale serca i z urwaną
nogą przy samych jajach...

To trzeba załatwić kompleksowo. "Arkadia" ma obecnie 100% "obłożenia" i
zapewne chętnie się rozbuduje. Tym bardziej, jeśli rozbudowa będzie się
wiązała z lepszym do niej dostępem i "wciąganiem" osób przesiadających się na
Rondzie Babki Radosława i nawet nie całkiem zainteresowanych zakupami.
Jak to zrobić - ano wydzierżawić "Arkadii" na bardzo korzystnych warunkach
teren pod Rondem i niech sobie w zamian za korzyści czerpane z handlu
wybudują przejścia podziemne na kształt tego, co jest pod Dworcem Centralnym.
Każdy, kto się będzie chciał przesiąść z tramwaju do autobusu, będzie
przechodził przez handlowy pasaż. A jak już tam wejdzie, to jest duża szansa,
że zamiast bezpośrednio na przystanek, pójdzie na zakupy. Podobnie będzie z
korzystającymi z przejść podziemnych.
A na górze, jak nie będzie ruchu pieszego, to samochody i tramwaje sobie
zupełnie dobrze poradzą bez świateł, nawet jeśli nie powstanie estakada. Choć
dobrze by było przygotować fundamenty pod nią...
Obserwuj wątek
    • alek86 Re: Oj nie tak, Panowie, nie tak! 21.10.06, 21:04
      Tak? A ja jestem za tym, aby do centrum nie wjeżdżało za dużo samochodów. To
      nie piesi powinni przeciskać się kanałami! O interesy spółki zarządzającej CH
      Arkadia nie powinniśmy się raczej martwić.
      Ale fakt. Rozwiązanie w którym Arkadia pokrywa tylko część kosztów
      zainstalowania sygnalizacji też nie jest dobre. Przecież to w zdecydowanej
      większości klienci Arkadii korzystaliby z tego udogodnienia. Bo przejeżdżający
      tamtędy, jak znam życie, będą jeszcze dłużej stali w korkach po założeniu,
      zwłaszcza w tramwajach.

      A w artykule razi jeszcze jedno. Autor dwukrotnie nazywa miejsce "dawnym rondem
      Babka". Jak my się mamy przyzwyczaić do nowej nazwy, która już funkcjonuje
      kilka lat, skoro wszędzie używana jest stara nazwa, a nowa funkcjonuje tylko na
      znakach wokół ronda i na planach miast? To może przywróćmy starą nazwę?
    • Gość: kixx Re: Oj nie tak, Panowie, nie tak! IP: *.acn.waw.pl 21.10.06, 21:06
      racje to Ty masz Chaladia
      ale ta racja nie ma prawa bytu w dzisiejszej Warszawie
      teraz przejscia sie zasypuje,a nie buduje nowe
      zreszta wystarczy poczytac opinie pod artykulami o likwidacji przejsc pod
      Krak.Przedm.albo planowanej likwidacji tego kolo Rotundy-postempacy sie
      ciesza,bo miasto jest dla ludzi-chocby nawet zdrowy rozsadek wskazywal ,ze
      przejscie jest korzystniejsze
      • Gość: jb Re: Oj nie tak, Panowie, nie tak! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 21:31
        Rządy Wielkiego Projektanta Marka B. jeszcze się wszystkim odbiją czkawką...
        • Gość: Robal Re: Oj nie tak, Panowie, nie tak! IP: *.chello.pl 21.10.06, 22:25
          Kretynizm do kwadratu i wyrzucanie pieniędzy. Sygnalizacja świetlna zapcha to
          miejsce na amen.

          Biedacy powinni kupować tylko najdroższe rzeczy, które sprawdzą się na lata, a
          nie jednorazowe ubrania z bazaru. Ta zasada ma odniesienie również do
          inwestycji drogowych w biednych krajach.
      • sceptyk Jestem przeciwny spychaniu ludzi pod ziemie 21.10.06, 23:28
        Swiat jest dla nas, chodzacych i spacerujacych ludzi. A nie dla samochodow. O
        rowerach juz nawet nie wspomne. To pojazdy maja isc pod ziemie, a nie my!!!

        Jedyny plus z przejsc podziemnych jest taki, ze ludzie troche sobie na schodach
        nogi i serce pocwicza.
        • chaladia Sceptyku, przestań pić, jakiś detox i otrzeźwiej! 22.10.06, 17:25
          Żyjemy w Warszawie, a nie w Kairze. Przez ponad połowę roku albo pada deszcz,
          albo śnieg, albo jest wietrznie, zimno i w ogóle "psa nie wygoń na dwór".
          Naprawdę nie rozumiem, o co Ci chodzi. W podziemnym pasażu ma się zdecydowanie
          większy komfort, niż "pod chmurką". Można też pod ziemię wprowadzić ścieżki
          rowerowe - a zimą, gdy rowerzyści nie jeżdżą (albo jeżdżą tylko nieliczni),
          mogliby się tam zabawiać skaterzy.

          Wiedeń, z dużo przyjemniejszym klimatem ma ogromne powierzchnie podziemnych
          pasaży, i to pomimo faktu, że "na górze" jest do podziwiania znacznie ciekawsza
          architektura, niż w Warszawie. Problem mogą mieć tylko jednostki
          klaustrofobiczne - ale chyba nie będziemy dostosowywać całego miasta do tej
          mniejszości?
          • sceptyk Staram sie 22.10.06, 23:58
            Przeciez na Krakowskim, naprzeciwko Uniwerku nie bedzie jakiegos specjalnie
            zaj...stego ruchu. Na tym chyba polega caly plan przebudowy Krak. Przedm., aby
            je w trakt spacerowy zmienic, a nie w arterie komunikacyjna. Zamiast krzyczec
            na Sceptyka, czytaj plany.

            A podziemne pasaze, BTW, to miejsca przyciagajace menelstwo i zbirow. Pokaz mi
            pasaz, gdzie odczuwasz "komfort".
    • Gość: Mary dwa milony za kilka sygnalizatorów? IP: 217.153.205.* 21.10.06, 22:09
      Z czego one są te sygnalizatory? Z platyny???????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka