Dodaj do ulubionych

Rozpoczynamy znieczulanie

08.12.04, 22:40
Wysłany: Gru 8, 2004 21:33:57
Cytat Edytuj

Po raz ostatni mój felieton „Rysy Demokracji” ukazał się w numerze 50
Tygodnika „Co słychać?”. Z firmą tą pożegnałem się po kilku latach z nią
współpracy dzisiaj, 8 grudnia 2004. Nie oznacza to jednak, że
felietony „Plebsa” umarły! Rozpoczynałem je pisać w jeszcze powielaczowej
gazetce w 1989 roku „W Wesołej 18 km od centrum”, której byłem przez kilka
lat redaktorem naczelnym, a następnie w gazecie „W Wesołej Dobra Wola 16 km
do centrum”. Odszedłem z „Co słychać?” razem ze swoim felietonem i z drugim
felietonem „Pra(w)ny prosty”do...
20 grudnia ukaże się pierwszy numer tygodnika „Bez znieczulenia – Tygodnik
okołomiński”, którego będę wydawcą i zastępcą redaktora naczelnego. Ster
obejmie dziennikarka „Życia Mińska” ( cotygodniowej mutacji „Życia Warszawy”
Małgorzata Madziar. Zachęcamy ludzi, którym dziennikarstwo nie jest obce i
ktorym nie przeszkadza do współpracy z nowym tygodnikiem, a teraz pożegnalny
felieton w „Cs?”:
* * *
Pokrzykujący nieustannie na sulejóweckiego burmistrza, przewodniczącą rady i
pracowników urzędu szef komisji rewizyjnej Zenon Dąbrowski musiał sobie,
podczas dokończenia sesji w dniu 3 grudnia posypać głowę popiołem. Powód był
prozaiczny – Sąd Apelacyjny w Lublinie utrzymał w mocy wyrok Sądu Okręgowego
w Siedlcach i „Zenuś” musiał przeprosić.
Na pół gwizdka
Zenon Dąbrowski nie byłby jednak sobą, żeby nawet nad wyrokiem Sądu
Apelacyjnego przejść spokojnie do porządku dziennego. Najpierw więc
przeprosił ( bo musiał!!!) wyrzucając niczym karabin maszynowy, tekst
przeprosin osób, które wygrały z nim sprawę. „Następnie skrytykował Sąd
Apelacyjny w Lublinie za oparcie się na zeznaniach Małkiewicza, Zalewskiego i
Matrackiej oraz publikacjach prasowych, zamiast na jego głębokim przekonaniu
o niewinności. Wreszcie wyciągnął pismo podpisane przez niemal wszystkich
pracowników urzędu, skarżących się na jego postępowanie i czytając po kilka
nazwisk wyrzucał z siebie : „przepraszam nie wiem za co pana...”. Nawet w
gronie jego zwolenników widać było uśmieszki i oznaki zażenowania. Gdyby
pracownicy urzędu skorzystali z drogi karnej, a nie cywilnej, to w dniu
wydania wyroku Zenon Dąbrowski musiałby złożyć mandat. A tak, zaraz po
wyrzuceniu z siebie „przeprosin” zaczął obrażać od nowa, insynuować,
oskarżać – jak zwykle bezpodstawnie.
Radni opozycyjni nie kryli swego gniewu na Janusza Czarnockiego, że nie mogą
odwołać przewodniczącej. Tylko Halina Borowska- Krupkowska nie
omieszkała „pouczać” przewodniczącą Matracką, nie kryjąc zupełnie jadu...
Przy okazji poszła za ciosem Zenona Dąbrowskiego i również zaatakowała wymiar
sprawiedliwości - tym razem prokuraturę w Mińsku , która rzekomo jest usłużna
wobec burmistrza i spółki, bo wszystkie doniesienia Dąbrowskiego ,Wójcikowej
i komisji rewizyjnej umarza. Krupkowska nie kryła, że liczy na rychłe
przejście do Warszawy. Osobiście byłbym bardziej wstrzemięźliwy, bo nawet
gdyby jakimś cudem w referendum mieszkańcy opowiedzieli się za przyłączeniem
do Warszawy i utratą samodzielności Sulejówka, i nawet gdyby Rada Warszawy, a
potem Sejm dał im taką szansę, to zapewne po „wylądowaniu” w Warszawie nie
jako dzielnica Sulejówek tylko część dzielnicy Warszawa – Wesoła
oskalpowaliby inicjatorów przyłączenia w tym Borowską – Krupkowską przede
wszystkim, bo jak wiadomo miłości między tymi dwoma miasteczkami nigdy nie
było i nie ma do dzisiaj!
Plebs




Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka