Gość: les IP: *.dsl.mindspring.com 03.11.06, 05:24 brawo najwyzszy czas aby zlodzieje wzieli sie za lby. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: cycek syrenki Zemsta wyrzuconych z PO IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.11.06, 07:02 Spoko, napewno czesc to kozly ofiarne, ktore musialy byc zlozone w ofierze Hani zeby odpowiednio ja promowac. Czym wiecej glow pod jej stopami tym lepszy efekt i wyzej na tych glowach stala i byla widoczna :). Ci w samym czubie partyjnym rzadza sie swoimi prawami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ślązak Afery Platformy Obywatelskiej - Gdańsk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 09:13 "Policja namierzyła dwóch zatrzymanych dyrektorów dzięki podsłuchom telefonicznym. W trakcie jednej z nagranych rozmów Chmura załatwiał interesy z przewodniczącym rady miejskiej Bogdanem Oleszkiem, członkiem zarządu gdańskiej PO. Oleszek zapewnił Chmurę, że poprze jego kandydaturę w nadchodzącym konkursie na dyrektora Międzyszkolnego Ośrodka Kultury Fizycznej. W zamian za to synowa Oleszka miała zachować miejsce pracy w Ośrodku.- Na pytanie Chmury, czy go poprę w konkursie, przytaknąłem, ale to było na odczepnego - mówi teraz "Gazecie" Oleszek. - Faktycznie nie zrobiłem nic, by wygrał konkurs. Nawet jeśli tak było, kariera Oleszka może się skończyć. Wczoraj prezydent Adamowicz powiedział, że PO oczekuje zawieszenia jego działalności politycznej do wyjaśnienia sprawy. LPR: Adamowicz wiedział i nic A śledztwo Prokuratury Okręgowej w Gdańsku nabiera tempa. Zgłaszają się kolejni świadkowie, którzy chcą opowiadać o ustawianiu przetargów i konkursów. Wiemy na przykład, że zgłosił się świadek, który opisał nieprawidłowości przy wyborze dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Wczoraj radni LPR złożyli do NIK wniosek o kontrolę wszystkich przetargów z ostatnich lat. Tomasz Sielatycki, sekretarz gdańskiej Ligi i członek komisji rewizyjnej rady, ujawnił, że już kilka tygodni temu komisja przekazała Adamowiczowi informacje o źle prowadzonych przetargach w MOKF. Ucieczka do przodu. Komentarz Piotr Głuchowski W ciągu roku Gdańsk miał (nie) szczęście do afer korupcyjnych. Były trzy. Ubiegłej jesieni ujawniliśmy, że na Uniwersytet Gdański przyjmowano po znajomości dzieci prawników. Choć wszystkie możliwe instytucje potwierdziły słuszność zarzutów, nikt z władz UG nie przeprosił. Latem wybuchła afera w gdańskim sądzie. Mecenas brał pieniądze od bandytów, znajoma sędzia ich wypuszczała, przełożeni przymykali oko. Na nasz artykuł "Sąd się sprzedał" trójmiejscy sędziowie zareagowali już tylko milczeniem.Gdański magistrat postąpił najmądrzej. Prezydent przyznał się do błedów i próbuje przekuć wpadkę w sukces. Może jeszcze będzie miał z tego wszystkiego korzyść w postaci wydajniej pracujących - bo obserwowanych przez kamery - urzędników."Piotr GłuchowskiGazeta Wyborcza 2005.12.14• Czy w Platformie Obywatelskiej są też uczciwi? Przeczytaj komentowany artykuł » rojeschwanz 28.10.06, 11:03 + odpowiedz Z nieustannych afer korupcyjnych i finansowych wyłania się obraz Platformy jako organizacji mafijnej powołanej oficjalnie do zagarniania władzy, a nieoficjalnie do zgarniania i prania brudnych pieniędzy. Jeśli są jeszcze w PO uczciwi ludzie, niech zrobią pałacową rewolucję, odsuwając od władzy skompromitowanego Tuska, Waltz, Rokitę, Schetynę i pozostałych oszołomów. Jest za pięć minut dwunasta. Jeśli partia się nie oczyści od przypadkowych ludzi, to przepadnie sromotnie na wyborach." • Korupcja w gdańskim magistracie rządzonym przez PO "Korupcja w gdańskim magistracie"W gdańskim urzędzie miejskim od lat rządzonym przez PO po znajomości załatwiano przetargi, pracę dla swoich i miejsca w szkołach. Policja zatrzymała dwóch urzędników i czwórkę przedsiębiorców, którzy mieli ich korumpować. Pierwsze zarzuty w tej sprawie mogły być przedstawione już w trakcie kampanii wyborczej do parlamentu. Jak nam mówią źródła w policji i prokuraturze, postanowiono jednak poczekać, by uniknąć zarzutów o udział w rozgrywce politycznej. Gdańsk od lat rządzony jest przez Platformę, korupcja w magistracie - jak nam powiedzieli prokuratorzy - mogłaby stać się "hitem" w wyborach.Policja dopiero w weekend zatrzymała Krzysztofa Mincewicza, dyrektora wydziału oświaty Urzędu Miasta, po tym jak w centrum Gdańska przyjął 2 tys. zł łapówki za ustawienie przetargu. Nie wiedział, że to prowokacja, a on sam był obserwowany od tygodni. Postawiono mu zarzut przyjęcia łapówek za blisko 35 tys. zł.Wcześniej policja zatrzymała Wiesława Chmurę - dyrektora Międzyszkolnego Ośrodka Kultury Fizycznej w Gdańsku. Jemu także zarzuca się korupcję. Obaj nie należą do PO. Ale Mincewicz przy "załatwianiu spraw" powoływał się na znajomość z Pawłem Adamowiczem, prezydentem Gdańska z PO.Szef prokuratury okręgowej Józef Fedosiuk: - Nie wykluczamy, że śledztwo obejmie wyższych urzędników gdańskiego magistratu."Roman Daszczyński, Krzysztof Wójcik, Gdańsk2005-12-12, ostatnia aktualizacja 2005-12-12 09:35 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robies Re: Afery Platformy Obywatelskiej - Gdańsk IP: *.acn.waw.pl 04.11.06, 06:09 no, no ciekawe. To na kogo mam głosować? Do rady Warszawy z Żoliborza kandyduje z PiS z pierwszego miejsca jakiś nauczyciel (ostatnio ich nie lubię), z LPR jakiś budowlaniec, z PO jakiś ochroniarz, z lewicy sekretarka(?).Drugie miejsca też nie ciekawe. Nie udało mi się tylko ustalić, kto to jest pani Kzimiera Bargiełowska -drugie miejsce z LPR. Bo ja nie głosuję na partię, tylko na człowieka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ślązak Afery Platformy Obywatelskiej - Sopot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 09:15 "Wymierna miłość do owalnej piłki. Marszałek województwa pomorskiego Jan Kozłowski (PO) dał sopockiej firmie brokerskiej wyłączność na pośrednictwo przy milionowych zleceniach ubezpieczeniowych samorządu. Wdzięczny broker sponsoruje Polski Związek Rugby kierowany przez ... Kozłowskiego Jeśli coś w Urzędzie Marszałkowskim w Gdańsku jest do ubezpieczenia, trafia do spółki POL Brokers z Sopotu. Wartość umów przechodzących przez firmę to kilka milionów złotych rocznie.Ustaliliśmy, że to marszałek Jan Kozłowski - lider PO na Pomorzu - udzielił spółce pełnomocnictwa na ubezpieczanie m.in. kilkudziesięciu budynków i ich wyposażenia oraz siedzących tam urzędników. Samorząd, rozpisując przetargi na ubezpieczenie, zaznacza, że w jego imieniu postępowanie prowadzi POL Brokers, a osobą uprawnioną do kontaktów z oferentami jest dyrektor tej firmy Krzysztof Kalina.Tak jest też w przypadku ubezpieczenia należących do województwa autobusów szynowych (oszczędna wersja pociągu podmiejskiego). Za każdy z szynobusów samorząd zapłaci w 2006 r. składkę ok. 120 tys. zł. Sopocka spółka zarobi na prowizji, którą dostaje od zwycięzcy przetargu - jej wysokość jest tajemnicą handlową.Sponsorujemy rugby, bo inne formy zawiodły POL Brokers współpracuje z marszałkiem Kozłowskim od trzech lat. Przed rokiem, gdy Polski Związek Rugby kierowany przez szefa pomorskiej PO popadł w tarapaty, Kozłowski zaangażował się w poszukiwanie sponsorów. Wtedy z pomocą pospieszył POL Brokers. - Spółka funduje ubezpieczenia dla wszystkich naszych kadrowiczów, seniorów i juniorów. Jakie są to pieniądze? Żadne duże kwoty, ale ujawnić nie mogę ze względu na tajemnicę umowy - mówi Grzegorz Borkowski, sekretarz PZR.Jan Kozłowski tłumaczy: - POL Brokers nie daje rugbistom gotówki, lecz polisy. To się dzieje bez mojego pośrednictwa. Dlaczego POL Brokers ubezpiecza sportowców za darmo? Dyrektor Krzysztof Kalina: - Sponsorujemy rugby, bo inne formy reklamy zawiodły. Poza tym kiedyś zobowiązaliśmy się, że znajdziemy ubezpieczyciela dla kadry juniorów i seniorów, ale nie udało się. Dlatego w ramach rekompensaty sami zafundowaliśmy polisy, aby ratować dobre imię firmy. Reputacja jest bardzo ważna w naszej branży.Lotnisko też wspomaga rugbistów Marszałek Kozłowski zafascynował się rugby w latach 90., gdy był prezydentem Sopotu. Polskim Związkiem Rugby kieruje od 2000 r. Do dziś jego oczkiem w głowie jest wielokrotny mistrz Polski klub MKS Ogniwo Sopot. Klubem kieruje inny ważny działacz gdańskiej Platformy - Włodzimierz Machczyński - jednocześnie prezes Portu Lotniczego w Gdańsku, w którym urząd marszałkowski ma udziały. Port Lotniczy sponsoruje Ogniwo i zatrudnia rugbistów jako ochroniarzy na lotnisku. Kozłowski: - Rugby szuka sobie różnych sposobów finansowania. Dla lotniska to są małe pieniądze - nie więcej niż 20 tys. zł rocznie. A dla zawodników wiele znaczą. Krzysztof Katka, Gdańsk2006-01-06, ostatnia aktualizacja 2006-01-05 20:40 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Zemsta wyrzuconych z PO IP: *.aster.pl 03.11.06, 16:45 Mają dużo na sumieniu. Powinni tak jak mafie, pozabijać się nawzajem, a to wszystko przez pazerność. Przykładem jest pani Gronkiewicz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Genia Re: Zemsta wyrzuconych z PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.06, 20:32 Alu - Ty po prostu pie...sz !!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol K. Re: Zemsta wyrzuconych z PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.06, 20:36 A PIS miał rozliczać kanty kolesiów Piskorskiego. Tyle się o tym bębniło, a tak dramatycznie mało wyszło na jaw.(?) Odpowiedz Link Zgłoś
haniawalec Może nie było az tak wielu kantów 05.11.06, 06:52 jak kantów pragneło wielu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwatorka Re: Zemsta wyrzuconych z PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 22:03 No niestety się nie doczekałeś, bo nie było za co. Przykro ci? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: POldek POpaprańcy, POgięte POkemony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.06, 22:40 POrażka, POpłuczyny, POlucja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Walec drogowy Czy w PiSie to już tylko się przezywać umiecie?;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.06, 22:51 Jak przedszkolaki w piaskownicy! Odpowiedz Link Zgłoś