yes2mike
21.11.06, 23:39
No... I dlatego czekam na kilka "priorytetowych" przesylek juz tydzien. Tylko
co wspolnego ma Listonosz z ogromnymi opoznieniami przesylek realizowanych
miedzy urzadami (czy tam oddzialami) PP na terenie kraju ?
Ciekawe, czy na nich zwala cala wine... na Listonoszy.
Rozumiem: Listonosz nie ma latwo, pieniadze marne, garb od dzwigania...
Doplata za traktowanie przesylki jako PRIORYTETOWEJ, to 1 zl. Wiekszosc ludzi
(teoretycznie) wybiera drozsza opcje. Dla PP sa to kwoty liczone w MILIONACH.
Kto w takim razie zwroci oplaty za priorytet, ktory (o ile w ogole dojdzie)
dojdzie po conajmniej kilkunastu dniach ?