Dodaj do ulubionych

:)) Czas walki o ulgi na myto dla warszawiaków!

01.12.06, 12:12
Posłowie wprowadzą myto za wjazd do centrów miast

Jak walczyć z korkami w miastach? Nie, nie trzeba budować nowych dróg,
obwodnic, metra... Wystarczy wprowadzić opłaty za wjazd do centrum. I problem
sam się rozwiąże - oto najnowszy pomysł posłów z Komisji Infrastruktury.

Kierowcy Warszawy, Gdańska, Wrocławia, Poznania, Krakowa już mogą zacząć się
bać! "Fakt" przestrzega przed zamachem, który posłowie szykują na ich
kieszenie. Bo zamiast myśleć, jak poprawić stan naszych dróg, postanowili
wprowadzić nowy podatek - od zagęszczenia ruchu, czyli myto. A to oznacza, że
kierowcy, którzy będą chcieli wjechać do centrum miast, będą musieli płacić.
Nie zapłacą, nie wjadą...

"To dobry sposób na to, by walczyć z ulicznymi korkami w najbardziej
zatłoczonych miastach Polski" - przekonuje do tego pomysłu Krzysztof
Tchórzewski z PiS. Wtóruje mu partyjny kolega Antoni Mężydło: "Przede
wszystkim podreperujemy budżet. Będziemy mieć więcej pieniędzy na budowę dróg"
- zaciera ręce poseł. I już nawet wie, ile kierowcy musieliby płacić. "Podatek
mógłby wynosić 1 euro, czyli prawie 4 zł, tyle co na zachodzie Europy" -
cieszy się.

Kiedy nas to czeka? Być może już wkrótce, bo pomysłodawcom się wyjątkowo
spieszy. "Należy jak najszybciej zająć się tym pomysłem. Musimy poprawić stan
dróg, a bez dodatkowych pieniędzy tego nie zrobimy" - przekonuje Janusz
Kołodziej z LPR. "Inne miasta krajów europejskich już dawno wprowadziły te
opłaty, więc dlaczego mamy być gorsi? Jestem pewien, że posłowie nie będą się
wahać, by szybko wprowadzić ten podatek w życie!" - przekonuje.

www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=23672
=============================================================================
A nie pisalem, ze takie pomysly sa blizsze niz poprawa infrastruktury? Co
gorsza pewne, jesli ta infrastrukture poprawia!
1 Euro, bo tyle placa na zachodzie. To ja poprosze jednak o jakas korelacje
pomiedzy minimalna placa w NASZYM kraju a takim podatkiem.
No i oczywiscie walczmy o siebie. Ktos kto ma zarejestrowany samochod w
Warszawie nie powinien placic takiego myta za wjazd. Za wjazd do swojego
miasta?? Co innego WPR, WPI itp.. :)) Ktos, kto nie ma zarejestrowanego
samochodu w Warszawie - to jego problem. Niech jezdzi po Poznaniu, gdzie jest
jego leasingodawca :)

A ten pic na wode, ze niby beda mieli wiecej pieniedzy na budowe drog?? Chyba
jest w relacji do reformy ZUS-u :))))
Obserwuj wątek
    • capricornn Re: :)) Czas walki o ulgi na myto dla warszawiakó 01.12.06, 13:07
      Jakie sposoby walki proponujesz?
      • warzaw_bike_killerz Re: :)) Czas walki o ulgi na myto dla warszawiakó 01.12.06, 13:11
        Odpowiednie lobbowanie w kierunku wprowadzenia do pomyslu myta, podobnego
        schematu jak platne parkowanie. Osoby zameldowane posiadajace samochod w
        strefie, sa zwolnione z oplat (maja stosowny identyfikator).

        Swoja droga juz sobie wyobrazam bramki wjazdowe do centrum - przed placem
        Zawiszy (na trzech ulicach) czy moze za placem Zawiszy (gdzies na wysokosci dw.
        Ochota na al. Jerozolimskich)? Korki z pewnoscia znikna :))
        • Gość: Mary ależ wprowadzajcie sobie IP: 217.153.205.* 01.12.06, 13:27
          Ja i tak do centrum jużnie jeżdżę od lat. Jedynie przejeżdżam, chociaż staram
          się jak najrzadziej. Od lat nie kupiłem niczego w promieniu 4-5 km od pałacu
          kultury ani nie zjadłem nawet hot-doga nie mówiąc o wystawnym obiadku.

          A wcale nie chodzę bosy ani głodny. Ciekawe czy sklepikarze i restauratorzy też
          się cieszą z nowego pomysłu.
          • warzaw_bike_killerz Re: ależ wprowadzajcie sobie 01.12.06, 13:49
            Czasami przez centrum prowadzi najkrotsza do lepszej restauracji. Ja tez z
            podziwem ogladam jak sie zmienia nasze srodmiescie. Jak wiele nowych reklam
            stawiaja. Musza byc duze, zeby przejezdzajacy kierowcy je zauwazali. Przechodni
            chyba nikt nie bierze na serio :))
            • nessie-jp Re: ależ wprowadzajcie sobie 01.12.06, 14:33
              Szczerze powiedziawszy, trzeba mieć nie po kolei w głowie, żeby pchać się
              samochodem do ścisłego centrum w celu dojazdu do restauracji... Rozumiem, że
              postulujesz uznanie wszystkich takich kierowców za inwalidów (umysłowych) i z
              tego tytułu zwolnienie ich z opłat?

              W ogóle trzeba zacząć powolutku przyzwyczajać naród do korzystania z komunikacji
              zbiorowej, ewentualnie własnych dwóch płetw. Im mniej samochodów (zwłaszcza w
              centrum), tym lepiej. Przestrzeń publiczna jest zbyt cenna, żeby za darmo
              oddawać ją do dyspozycji 1 kierowcy w 1 samochodzie, który zajmuje więcej
              miejsca, niż 6 osób w autobusie.
              • warzaw_bike_killerz Re: ależ wprowadzajcie sobie 01.12.06, 16:17
                nessie-jp napisała:

                > Przestrzeń publiczna jest zbyt cenna, żeby za darmo
                > oddawać ją do dyspozycji 1 kierowcy w 1 samochodzie, który zajmuje więcej
                > miejsca, niż 6 osób w autobusie.


                To znaczy ile kosztuje? Jestem ciekaw jak ona jest tak cena, to dlaczego srednio
                na jednego dzialkowicza przypada 300 metrow bezcennej przestrzeni publicznej?
                Zauwazylem takze, ze parki sie strasznie marnuja w slotne dni i noce, bo zajmuja
                cenna przestrzen i sa puste. O terenach nad Wisla nie bede juz wspominal...
                takie marnotrawienie przestrzeni publicznej. Ilez apartamentowcow mozna
                wybudowac nad uregulowanym korytem! Za jaka cene!

                Wracamy do myta. Poslowie sobie radza, a Poznan bez rozglosu...
                gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3765947.html
                Tam musowo musza wprowadzic myto.. to jest niedopuszczalne, zeby zapyziala
                infrastruktura drogowa w Warszawie musiala szukac pieniedzy w "mycie".
                • nessie-jp Re: ależ wprowadzajcie sobie 01.12.06, 16:33
                  > To znaczy ile kosztuje?

                  31 tys. PLN za metr kwadratowy :)

                  W parkach nocą należy urządzać parkingi zapewne? Hm?

                  W naszej dyskusji ograniczmy się jednak do dróg i parkingów.

                  Niestety, drogi killerze, chcesz czy nie chcesz, przestrzeń w centrum ma to do
                  siebie, że jej dostępność jest ograniczona. Nie może być poszerzana w miarę
                  przybywania kolejnych zasobnych obywateli z samochodami. To trochę tak jak z
                  rurami kanalizacyjnymi - nie wlejesz do systemu więcej, niż się zmieści w
                  rurach. Oczywiście, zwiększanie tempa przepływu jest jedną z metod zwiększenia
                  pojemności sieci. Ale nie jedyną.

                  Równie dobrą metodą jest kompresja. Zamiast przesyłać "rurą" komunikacyjną 1
                  osobę w 1 pakiecie (samochód), kompresujemy i wysyłamy 120 osób w 4 pakietach
                  (autobus). Proste? Proste! Jedyną barierą jest tu - naturalna oczywiście -
                  awersja osób do bycia kompresowanymi. A jedyną radą na to jest przymuszenie
                  ustawowe tych osób do poddania się kompresji przez niewpuszczanie pakietów
                  jednoosobowych do systemu.

                  I żadne obwodnice, i żadne autostrady nas nie przekonają, że samochód korkuje
                  ulice mniej niż autobus albo tramwaj! :P
                  • warzaw_bike_killerz Mnie radykalne sposoby dekompresji 01.12.06, 16:49
                    Popierajmy srodki antykoncepcyjne - jedyna skuteczna walka z narastajaca iloscia
                    "zasobnych obywateli z samochodami".

                    Przeciez lupic z zarobionych pieniedzy nie bedziemy?

                    Z rurami kanalizacyjnymi jest tak: Jesli masz je o zbyt malej srednicy, to
                    wymieniasz na wieksze. Wyobrazam sobie, ze takie cienkie i tak nie leca do samej
                    oczyszczalni. Buduje sie olbrzymie obwodnice kanalizacyjne, ktore dochodza do
                    oczyszczalni. Gdyby miasto mialo tylko i wylacznie siec z rurek o srednicy 12
                    cm, ograniczalibysmy bardziej zasobnym posiadanie muszli?

                    31 tys za metr? To nie jest duzo, gdyby porownac wplywy z akcyzy na benzyne,
                    podatkow drogowych, podatku VAT za samochod i jego czesci... Ja chyba za swoj
                    metr zaplacilem przynajmniej kilka razy.
                    • nessie-jp Re: Mnie radykalne sposoby dekompresji 01.12.06, 16:54
                      > 31 tys za metr? To nie jest duzo, gdyby porownac wplywy z akcyzy na benzyne,
                      > podatkow drogowych, podatku VAT za samochod i jego czesci... Ja chyba za swoj
                      > metr zaplacilem przynajmniej kilka razy.

                      Oj chyba nie. Zważywszy, ile metrów zajmuje w ciągu dnia twój samochód w mieście.

                      Nie zrozum mnie źle - nie jestem przeciwniczką obwodnic i tym podobnych. Ale w
                      pewnym momencie i tak trzeba będzie podjąć decyzję o niewpuszczaniu kolejnych
                      samochodów do miasta, bo nie wszyscy będą się tymi obwodnicami poruszać - wielu
                      będzie chciało wjechać do centrum. Zbyt wielu, żeby się w tym centrum zmieścić,
                      swobodnie poruszać i bezproblemowo parkować.

                      Mogą tu być różne rozwiązania - od wprowadzenia opłaty za wjazd (co daje większe
                      prawa bogatym, niż biednym), przez ustawienie na rogatkach policjantów ze
                      szlabanem, wpuszczających po 1 samochodzie na 3 minuty (co bardzo dużo
                      kosztuje), do zabronienia wjazdu do centrum wszystkim, z wyjątkiem mieszkańców i
                      inwalidów. Skoro nie lubisz łupienia szczególnego bogatych, to ta ostatnia
                      wersja ma najwięcej sensu. :)

                      Wracając do analogii rur - nie wymienisz ulic w centrum W-wy na większe. No
                      chyba że marzy cię się wyburzanie budynków i urządzanie czegoś w rodzaju
                      wielopasmowego lotniska zamiast centrum...
                      • warzaw_bike_killerz Mialo byc :mniej radykalne. 01.12.06, 17:12
                        nessie-jp napisała:
                        >
                        > Nie zrozum mnie źle - nie jestem przeciwniczką obwodnic i tym podobnych. Ale w
                        > pewnym momencie i tak trzeba będzie podjąć decyzję o niewpuszczaniu kolejnych
                        > samochodów do miasta, bo nie wszyscy będą się tymi obwodnicami poruszać - wielu
                        > będzie chciało wjechać do centrum. Zbyt wielu, żeby się w tym centrum zmieścić,
                        > swobodnie poruszać i bezproblemowo parkować.

                        O ile kiedykolwiek to centrum bedzie w jakimkolwiek stopniu na tyle atrakcyjne.
                        Zakladam, ze nie jezdzisz samochodem. Zwroc uwage w okresie przedswiatecznym jak
                        duza popularnoscia beda cieszyc sie centra handlowe. Jakby nie bylo, wiekszosc
                        samochodow tam sie miesci, dojezdza (w newralgicznych momentach w korkach), ale
                        jednak parkuja, stoja, zajmuja miejsce itp. Zwroc uwage, ze obecnie przez
                        centrum trzeba "musowo" przejzdzac aby sie dostac z jednego centrum handlowego
                        do drugiego o ile nie wybierze sie jakiegos mniej aletrantywnego miejsca. Z
                        Janek do Marek oczywiscie mozesz pojechac koncem swiata "paraobwodnica"
                        srodmiescia. Ale juz z Blue City do CH Wilenska tak sie nie da. Poniewaz zarowno
                        BC jak CH W. maja "pojemnosc" dla mojego samochodu, omijam postoj w centrum, ale
                        nie sposob pominac ruchu w nim. Centrum nie ma pojemosci na moj samochod, a do
                        jakiegokolwiek centrum handlowego moge jechac w ciemno i jeszcze zadno nie
                        odprawilo mnie "brakiem miejsc". Zwroc uwage, ze zajmuja mniejsza powierzchnie
                        niz centrum. Moze ten szczegol - parking, jest przyczyna. W centrum nie ma
                        takich, dlatego to centrum jest srednio-atrakcyjne i posiada wiecznie bolaczki z
                        powodu zastawionych samochodow.

                        > do zabronienia wjazdu do centrum wszystkim, z wyjątkiem mieszkańców
                        > i
                        > inwalidów. Skoro nie lubisz łupienia szczególnego bogatych, to ta ostatnia
                        > wersja ma najwięcej sensu. :)

                        I jest ona ze wszech sprawiedliwa. Jestem za tym rozwiazaniem. Ciekawy jestem
                        ekonomicznego skutku uwolnienia drogocenej przestrzeni kosztem szczesliwych
                        spacerowiczow. W Szwecji to juz sprawdzali. Centrum umieralo, przez co w wielu
                        miejscowosciach cofneli i myto i zakazy. Dzis chcemy dobic centrum naszego
                        miasta. Przestrzen bedzie, moze nawet za 80 tys za metr, na potrzeby przesuwania
                        sie mas powietrza.

                        > Wracając do analogii rur - nie wymienisz ulic w centrum W-wy na większe. No
                        > chyba że marzy cię się wyburzanie budynków i urządzanie czegoś w rodzaju
                        > wielopasmowego lotniska zamiast centrum...

                        Nie, bo to bedzie rownie idiotyczne jak idylliczna wizja centrum bez samochodow.
                        Efekt podejrzewam ten sam. Nikogo nie bedzie rajcowalo ani jezdzenie po pustyni
                        ani spacerowanie po mrozie w deszczosniegu od sklepu z Pl. Zbawiciela do Galerii
                        Centrum. Oczywiscie bedzie mogl skorzystac z KM. Zapchanej po brzegi podobnymi
                        indywiduami, ktorzy wola sie meczyc niz pojechac do jakiegos miejsca spotkan
                        galerianek, arkadianek itp..

                        Wprowadzanie myta przed rozbudowa alternatywnej infrastruktury drogowej to
                        barbarzynstwo na spoleczenstwie. Nawet tym najbardziej ekologicznym.
                  • d.z Re: ależ cud malin miód :) 01.12.06, 17:03
                    a tak z ciekawości jakies przykłady (poza Londynem oczywiście) z innych miast
                    gdzie takie systemy wprowadzono?
                    No i jak to się sprawdza?
                    • warzaw_bike_killerz Re: ależ cud malin miód :) 01.12.06, 17:17
                      Myto sprawdzilo sie wyjatkowo dobrze w Oslo. Gdzies juz o tym pisalem. Tam jest
                      wyjatkowo duza ufnosc do wladz w przypadku dysponowania srodkami publicznymi.
                      Aczkolwiek bardzo dlugo mieszkancy "okradali" miasto znajac skroty bez bramek.
                      Niestety w panstwie konfidentow policja natychmiast dowiadywala sie o zloczyncach.
                    • Gość: Aga Re: ależ cud malin miód :) IP: *.spray.net.pl 02.12.06, 22:18
                      Słyszałam, że w Krakowie do Centrum nie wpuszczają nie-krakowskich samochodów.
                      Myto pozwoliłoby przynajmniej na wjazd.
                    • sushi4004 Re: ależ cud malin miód :) 03.12.06, 22:00
                      W Sztokholmie i San Francisco.

                      Przykład Londynu znajduje naśladowców
                      Sukces radykalnego programu wprowadzenia opłat za wjazd samochodem do centrum
                      sprawił, że rozwiązanie to wdrażane będzie także w innych miastach.

                      www.peakoil.pl/news/article0-127.htm
                      • Gość: vortex Re: ależ cud malin miód :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.06, 11:26
                        tez chcialem podac przyklad Frisco - ale w SF nie ma myta. Jest myto na mosty
                        (czyli de facto obowiazkowe, ale nie musisz jechac mostem, np od strony pld).
                        Za to jest carpool, czyli pas dla 2 i wiecej osob w samochodzie (taki nasz BUS
                        pas). Jedziesz w teorii i praktyce w mniejszym korku - mandaciki sa baardzo
                        slone.
    • Gość: bassPL Re: :)) Czas walki o ulgi na myto dla warszawiakó IP: *.aster.pl 02.12.06, 02:17
      ocho, widać że małpa poczuła moc brzytwy ...
      Ale skąd wiochmeni z sejmu mają wiedzieć że większość aut jedzie przez centrum
      tranzytem, z dzielnicy do dzielnicy
    • Gość: Krzychu Re: :)) Czas walki o ulgi na myto dla warszawiakó IP: *.aster.pl 02.12.06, 18:37
      Myto w Warszawie to jakies nieporozumienie - jak objechac centrum ??? Jak ??
      Pomysl jes zenujacy, wymyslanu prze poslow, ktorzy pierdza w hotelowe poselskie
      lozka, i pochodza z malej miejscowosci...Jezli juz to oplata za poruszanie sie
      po Warszawie, dla samochodow zarejestrowanych poza miastem. Cwanaiczki
      rejestrujac u siebie na wsi zeby bylo taniej, a przyjezdzaja pracowac do miasta.
      tacy, owszem moim zdaniem powinni placic - moga bc karnety miesieczne,
      kwartalne, cokolwiek.

      Jestem zdecydownaym przeciwnikiem mytaw centrum mojego miasta !!!

      Jakie dalsze dzialanaia podejmujemy w tym zakresie?

      Pozdrawiam,,,
    • gdaczacy_z_kurami Re: :)) Czas walki o ulgi na myto dla warszawiakó 02.12.06, 20:25
      Brr..świat się kończy. "Dziennik" powołuje się na "Fakt". Równie dobrze mógłby
      się powoływać na równie rzetelną gazetę, jak "Superskandale". One napisały
      kiedyś, że w Polsce baborybę wyłowili.
      ATSD dziwi mnie, czemu np. w TVN24 zapraszają czasem dziennikarzy Faktu jako
      komentatorów. Jakby w miejsce ich zaprosili dziennikarzy z Głosu Zambrowa, czy
      Mojego Psa wiele by nie stracili...
    • robertrobert1 Re: :)) Czas walki o ulgi na myto dla warszawiakó 03.12.06, 17:14
      I tak powinno byc chociaz moze byloby lepiej aby wszystkich samotnych kierowcow
      proponowac jazde na rowerze. W koncu to tez indywidualna komunikacja,
      nieprawdaz?
    • Gość: vortex Czas sie bac ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.06, 12:06
      pisania na tym forum
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=52207205&a=52217190
      Przypadek?
    • Gość: xxx222 Re: :)) Czas walki o ulgi na myto dla warszawiakó IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.06, 14:40
      A czy posłowie mają kompetencje się tym zajmować? Czy to nie jest w gestii
      władz miejskich?

      Posłowie, chyba mogą wprowadzić myto w całej Polsce, a nie konkretnie w jednym
      wybranym mieście... Jeżeli mogą, to ja proponuje pilotażowo w Radomiu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka