Dodaj do ulubionych

Bezdomność w Warszawie

19.11.01, 07:29
We wczorajszym "Kurierze Warszawskim" podano, iż tegorocznej zimy w Warszawie
będzie nocować w różnych noclegowniach ponad 14 tyś. ludzi. Ta liczba przeraża.
To jakby małe miasteczko ludzi bez domów.
Dlaczego tak jest? Co powoduje bezdomność? Czy to własny wybór, czy też skutek
przegranej walki z zawiłościami własnego przeznaczenia?
Pieniędzy na pomoc starczy do końca grudnia, potem ...?
Wśród ludzi tych pokazano wiele dzieci, jaki będzie ich dalszy los, czy znajdą
w sobie na tyle siły, aby żyć inaczej niż ich rodzice?
Obserwuj wątek
    • eela Re: Bezdomność w Warszawie 19.11.01, 14:14
      W stosunku do bezdomnych mam tak zwane uczucia mieszane. Oczywiście niektórych
      mi szkoda, zwłaszcza dzieci, ale odnoszę wrażenie, ze większość wybrała taki
      sposób życia. Bardzo często w Markocie są wolne miejsca, bo tam nie mozna pić.
      Jak patrzę na bezdomnych brudnych, pijanych i zebrzących o złotówke, to nie za
      bardzo im współczuję.
      • Gość: zet Re: Bezdomność w Warszawie IP: 195.187.84.* 19.11.01, 16:16
        Żal mi tych ludzi, ale czasami wydaje mi się, że przynajmniej część z nich jest
        sama sobie winna. Rozumiem, mogę dać takiej osobie złotówkę na bułkę, ale nie
        mam żadnej gwarancji, że za rogiem nie zrobi z kumplami zrzutki na denaturat.
        U mnie na klatce i w zsypie często nocują bezdomni.
        PS. Ostatnio mojego ojca spotkała śmieszna przygoda - robiliśmy remont i późnym
        wieczorem ojciec ubrany w "roboczą" odzież poszedł wyrzucić kartony do
        śmietnika. Ku jego zdziwieniu w śmietniku nocował jakiś nurek, który na widok
        mojego ojca z kartonem pod pachą oświadczył - tu już zajęte!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka