Dodaj do ulubionych

Koszmarki na słupach, czyli coraz większy chaos...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 22:04
nagle wyborczej przeszkadza reklama przy grobie nieznanego zolnierza. a kilka
lat temu tak bardzo byla za tym by robic przy tym samym grobie zabawe
sylwestrowa. paranoja !
Obserwuj wątek
    • Gość: kixx W W-wie ostatnio nic sie nie da zalatwic legalnie IP: *.acn.waw.pl 22.01.07, 22:10
      a skoro sie nie da zalatwic legalnie trzeba kombinowac
      Wiec winnych nie nalezy szukac wsrod lamiacych prawo,lub starajacych sie je
      obejsc, tylko wsrod osob ktore wydaja decyzje.Bo niestety otrzymanie
      jakiekolwiek pozytywnej decyzji w Warszawie jest droga przez meke,najczesciej
      w dodatku bezcelowa- bo i tak sie zgody nie dostaje
      • Gość: Ligal Re: W W-wie ostatnio nic sie nie da zalatwic lega IP: *.acn.waw.pl 23.01.07, 04:04
        Jesteś klasycznym wychowankiem komuny. Wicie, rozumicie, trza kombinować,
        kurna, no nie? lepiej wracaj handlować na Stadion, a nie wpisuj się na forum.
        • Gość: kixx Re: W W-wie ostatnio nic sie nie da zalatwic lega IP: *.acn.waw.pl 23.01.07, 14:05
          kim ty jestes nie bede pisal,bo mnie wytna
          a drugi raz wypowiadaj sie tylko w tych tematach o ktorych masz jakies pojecie
        • gj777 reklama pod oknem 03.02.07, 00:43
          postawiono reklamę bez mojej zgody. Mieszkam w bloku spółdzielczym. Czy można
          coś z tym zrobić?
    • Gość: Grzyb po deszczu Grzyby po deszczu-ulubione sformułowanie Majewskie IP: *.aster.pl 22.01.07, 22:59
      Grzyby po deszczu-ulubione sformułowanie świętej trójcy Stołka - Majewskiego,
      Urzykowskiego i Bartosiewicza. Powtarzacie się ,panowie!
    • mwindak Re: Koszmarki na słupach, czyli coraz większy cha 22.01.07, 23:01
      studiuje obecnie w Austrii w Salzburgu a to miasto jest perelka Austrii dlatego
      traktowane tam jest wszystko jak swietosc zadnych reklam bilbordow,
      supermarketow i parkingow w centrum. Ruch przewaznie tylko pieszych bo samochody
      szpeca, reklamy na kamieniczkach tylko w stylowych okuciach z zelaza nawet Mc
      donald ktory ma w kamienicy na rynku restauracjr ma znaczek w stylowym okuci
      wsztstko z zelaza zero tandety, plastikow, plakatow na budynkach czy reklam
      wiszacych na scianach czy z okien. Radze przejechac sie tam architekto
      konserwatorom i innym z urzedu miasta zarwno Warszawy jak i Krakowa by to
      zobaczyli i wrazie potrzeby zapytali jak to zrealizowac to nie wstyd, wstyd ze
      nasza stolica i popularne na swiecie miasto Krakow wyglada jak wyglada. Dlatego
      w Salzburgu widuje na ulicach Francuzow, Wlochow, Japonczykow i Amerykaniw a
      unas pijana chlote.
    • Gość: mare A to polska wlasnie... IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.07, 01:00
      syf i balagan..
    • Gość: abc A najlepsze jest to,że AMS należy do Agory!!! IP: *.aster.pl 23.01.07, 01:04
      więc najpierw pretensja "do siebie"!!! A tak w zasadzie to nie wina tych z AMS,
      Stroer, czy Clear Channel tylko jak zwykle do naszych "urzędasów". To oni
      wyrażają zgodę na te paskudztwa i to ich sprawka. Teraz nie wiedzą jak
      usunąć??? TO PO CO WYRAŻALIŚCIE ZGODĘ!!! To tylko Wasza wina!!!
      • Gość: AMS Re: A najlepsze jest to,że AMS należy do Agory!!! IP: *.acn.waw.pl 23.01.07, 03:58
        Może juź nie i stąd ten tekst. w kaźdym razie w końcu w Wyborczej napisali, co
        wyczynia AMS. firm reklamowych jest kilka, ale AMS to największe prymitywy i
        partyzanci. wycinają drzewa, wieszają ohydne tablice jak w dżungli, niedobrze
        mi się robi.
      • Gość: xxx Re: A najlepsze jest to,że AMS należy do Agory!!! IP: 81.210.102.* 23.01.07, 08:38
        Nawet jak te wstrętne urzędasy nie wyrażają zgody na ustawianie reklam, to WSA
        uchylają wszystkie decyzje. Radzę poczytać orzecznictwo sądów administracyjnych
        w tej sprawie...
        • Gość: skandal Re: A najlepsze jest to,że AMS należy do Agory!!! IP: 80.51.237.* 23.01.07, 09:25
          No właśnie, niestety w obecnym chorym prawie NIE DA SIĘ zabronić ustawienia
          gówna w mieście. A że w takich firmach pracują same buraki odspawane od pługa
          których gó.. obchodzi gdzie mieszkają, to mamy efekty do obserwacji na codzień.
          Prawo zakazujące stawiania wszelakiego badziewia bardzo by się przydało. Byłoby
          czyściej i milej.

          skandal
          • ajek83 Re: A najlepsze jest to,że AMS należy do Agory!!! 23.01.07, 14:01

            Na szczęście są sposoby, trzeba z nich tylko chcieć korzystać.

            Wystarczy odpowiedni zapis w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego:

            i36.photobucket.com/albums/e19/msm1234/planmiejscowy.jpg

    • Gość: commercial Stop buractwu outdooru IP: *.acn.waw.pl 23.01.07, 03:54
      Te ćwoki z AMS, Stroer i Clear Channel nie pytają często urzędasów, bo stawiają
      ohydnego kloca na prywatnej działce, obok miejskiej ulicy. W Niemczech prawo
      reguluje możliwość ustawiania reklam nawet na prywatnych działkach w
      sąsiedztwie istotnych dla miast rejonów. Nie moźna tego zrobic w POlsce i
      wyjaśniem dlaczego. Po pierwsze, jesteśmy źyjącymi w mentalnej komunie
      brudasami. Po drugie, waźniejszy od estetyki meijskiej dla nas jest drut
      Łyźwińskiego.

      Firmy outdoorowe traktują Polskę jak zacofaną kolonię, w której można wieszać
      zapyziałe pordzewiałe billboardy na obszczanych przez żuli kamienicach, bo
      ciemny lud i tak kupi kaźde zareklamowane badziewie. Stop temu buractwu. Po
      pierwsze, zmieńmy prawo (trochę inicjatywy ustawodawczej zmaiast zajmowania się
      drutem Łyżwińskiego). Po drugie, niech urzędasy usuną te billlboardy ustawiane
      na ich terenie z pominięciem przepisów, jako elementy rzekomo niezwiązane z
      podłozem, na betonowych łapach itd. Po trzecie, trzeba uświadomić AMSom,
      Stroerom i kilku innym outdoorom, że nikt ich w Warszawie nie szanuje.
      • boski_odys Re: Stop buractwu outdooru 23.01.07, 05:47
        > Po trzecie, trzeba uświadomić AMSom,
        > Stroerom i kilku innym outdoorom, że nikt ich w Warszawie nie szanuje.

        Nie ważne czy szanuje, ważne czy kupuje.
        Reklamacja dźwignią handlu.

        A tak poważnie - problemem Polska mentalność + polska rzeczywistość:
        Myślimy,że oklejanie budynków reklamami jest OK - bo wolnoć Tomku w swoim
        domku. Mamy pretensje do architektów, ale swój balkon bycmy pod bilbord
        sprzedali.
        Brak u nas myślenia, że elewacja mojego domu jest ścianą placu lub ulicy i nie
        należy tylko do mnie.

        Z drugiej strony, jak już ktoś wpadnie na pomysł regulacji prawnych, to rodem z
        Gomułki.

        Z trzeciej zaś - jesteśmy świadkami, że sposobem na sukces (a czasem na
        przetrwanie) w magmie naszego państwa jest "naginanie" prawa, napisanego w
        zasadzie tylko po to, aby niektórzy cwaniacy mogli, zaś frajerzy nie mogli nic.

        Daltego nie wystarczy jeden przepis.
      • Gość: warszawiak Michnik, zabieraj te śmieci z Warszawy IP: *.acn.waw.pl 23.01.07, 10:06
        "We wrześniu 2002 roku miało miejsce najważniejsze przejęcie w historii firmy -
        AMS stał się częścią grupy medialnej Agora SA."
    • Gość: też warszawiak Re: Koszmarki na słupach, czyli coraz większy cha IP: *.pap.com.pl 23.01.07, 12:02
      Będę się powtarzał - wszystkim bezradnym warszawskim urzędnikom zalecam wizytę
      w Sandomierzu gdzie w obrębie ichniego starego miasta nie zauważyłem żadnego
      badziewia reklamowego - chyba że coś się raptownie ostatnio zmieniło. Widać
      chcieć to móc.
      • jijiji Re: Koszmarki na słupach, czyli coraz większy cha 23.01.07, 12:28
        Brawo za tekst! Czas najwyzszy zajac sie tym badziewiem, ktore zalewa ulice naszego miasta w sposob
        niewyobrazalny w cywilizowanym swiecie. AMS ostatnio daje do pieca z tymi wielkimi tablicami na
        kilkumetrowych nogach, ustawili ich chyba kilkadziesiat. Ale chlopaki z AMS nie przebija News
        Outdooru i firmy Schulz - dla nich nie ma "niemozliwej" lokalizacji. Stad tablica Newsa przy kamienicy
        Wedla (horror!) a Schulza np. na Zabkowskiej, przy swiezo odrestaurowanych kamienicach (to dopiero
        barbarzynstwo). Schulz wiesza ponadto swe blachy na scianach budynkow w taki sposob, ze np. jedna
        krawedz tablicy przywiera do elewacji, a inna odstaje na wysiegnikach. Nie trzeba mowic, jak to
        wyglada. Reasumujac - firmy outdoorowe, ktore mydla ludziom oczy akcjami w rodzaju "Pozytywne
        miasto Clear Channel", to w istocie najwieksi w miescie dewastatorzy przestrzeni.
    • gajane4 Koszmarki na słupach, czyli coraz większy chaos.. 23.01.07, 12:43
      Jeśli kolejni naczelni architekci stolicy dopuścili do takiego trwałego chaosu
      architektoniczno-urbanistycznego, to jakie znaczenie mają tablice reklamowe,
      które w każdej chwili można usunąć. A tak naprawdę, trzeba być zupełnym
      kretynem żeby uwierzyć w to, że to tylko głupota a nie ordynarna korupcja
      urzędników wprowadzanych na szczyty po każdych wyborach przez gangi
      kolesiowskie zwane partiami.
      • jijiji Re: Koszmarki na słupach, czyli coraz większy cha 23.01.07, 14:38
        Tu zgoda. W pewnych przypadkach trudno uwierzyc, ze za zgoda na postawienie tablicy nie kryla sie
        pewnego rodzaju ukryta oferta.
    • Gość: kaczor no Majewski obrazilscie sie na Firmę? IP: 131.107.64.* 23.01.07, 15:12
      przecież był okólnik - nie pisać źle o AMS, wszyscy lubią plakaty AMS, AMS cacy
      jest! będzie nagana!
    • Gość: Gdańszczanin Re: Koszmarki na słupach, czyli coraz większy cha IP: *.chello.pl 23.01.07, 18:30
      Brawo!!! wreszcie zaczyna się o tym pisać. może już nie długo obrzydliwe
      bilboardy zaczną znikać z naszych miast. Wszędzie jest ten sam problem.Nie ma
      róznicy czy to Warszawa czy Gdańsk. Mam jednak nadzieję, że za przykładem
      stolicy pójdą inne miasta. Czas wreszcie zacząć myśleć o architekturze i
      estetyce jako o dobru wspólnym.
    • Gość: Gdańszczanin Gdańsk popiera-całkowite "wycięcie" biboardów!!! IP: *.chello.pl 23.01.07, 18:35
      aha i nie chodzi tylko o wyrugowanie bilboardów z zabytkowych częsci miast.
      Dlaczego mają szpecić Nasze przedmieścia??? Czy to oznacza, że mieszkają tam
      gorsi Warszawiacy czy Gdańszczanie niż w centrach miast???
      • Gość: kixx Re: Gdańsk popiera-całkowite "wycięcie" biboardów IP: *.acn.waw.pl 23.01.07, 18:49
        te Kononowicz,a jak juz niczego u nas nie bedzie to moze wyrusz z braterska
        pomoca do Londynu
        www.milesfaster.co.uk/gallery/london-images/north-piccadilly.jpg
        • Gość: kixx Re: Gdańsk popiera-całkowite "wycięcie" biboardów IP: *.acn.waw.pl 23.01.07, 18:50
          mala korekta
          miniurl.pl/21668
        • Gość: Gdańszczanin Re: Gdańsk popiera-całkowite "wycięcie" biboardów IP: *.chello.pl 23.01.07, 20:30
          nie wiem co chciales udowodnić tym zdjęciem.Niestety Londyn i Warszawa pod
          względem porządku architektonicznego do dwa inne światy...:(
    • Gość: gosc Koszmarki na słupach, czyli coraz większy chaos.. IP: 81.219.22.* 24.01.07, 11:29
      a na drugim zdjeciu to nie kto inny tylko AMS (matka Agora) stoi w CENTRUM
      MIASTA. przyganial kociol garnkowi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka