Dodaj do ulubionych

Resztki spalonego samochodu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.03, 18:00
Przedwczoraj wieczorem kierowca jadącego moją uliczką samochodu miał pecha:
samochód nagle stanął w płomieniach. Przyjechała straż, zrobiła co trzeba,
przyjechała policja, zrobiła co trzeba i na tym cała sprawa się zakończyła.
Problem polega na tym, że wrak tego samochodu został sobie na mojej uliczce i
stoi (trzeci dzień) - kierowca jedynie z jakimś znajomym usunęli go ze środka
ulicy lekko na bok i to wszystko. Dlaczego tak się dzieje, że ten wrak
został? Czy ktoś może wie, kto go powinien usunąć? W mojej opinii właściciel
(znany zresztą policji, skoro spisywała protokół). Gdzie to należy zgłosić?
My już i tak mamy skutki tego pożaru (nieźle stopił się asfalt), ale wraka
doprawdy nam pod oknami nie trzeba. Pozdrówka
Obserwuj wątek
    • bebiak Re: Resztki spalonego samochodu 19.04.03, 17:42
      Naprawdę nikt z Was nie wiem co należy z tym zrobić? Dodam, że oczywiście wrak
      nadal stoi tuż przed moimi (naszymi) oknami:((( Pozdrówka
    • Gość: kiwi Re: Resztki spalonego samochodu IP: *.chello.pl 19.04.03, 18:11
      O ile wiem, straż miejska ma obowiazek usuwania takich wraków. Jednak, jak znam
      realia, pewnie jest to obwarowane jakimiś przepisami szczegółowymi. Ja bym
      zadzwoniła do Straży Miejskiej. No i trzeba popędzic kota Waszej administracji,
      ona z pewnoscią wie, jak się do tego zabrać.
      • Gość: fikimiki Re: Resztki spalonego samochodu IP: 24.157.198.* 19.04.03, 18:30
        i to jest cala polska, alez wy macie problemy
        w normalnym kraju, to ten samoschod jest usuwany natychmiast przez firme
        sciagajaca (policja wzywa, bez zadnego mru-mru), a dopiero potem patrzy sie na
        czyj to koszt, wlasciciela, czy ubezpieczenia
        w dziesiec minut jest po problemie
        w takim tempie zalatwiania spraw (jakichkolwiek) bedziecie w Eu za sto lat
        najwczesniej, ten przypadek pokazuje jak wiele ma do zrobienia spoleczenstwo,
        obligowac wladze do ustalenia norm i przepisow, wymagac i jeszcze raz wymagac
        oczywiscie, jak jest juz prawo - przestrzegac, patrz psie kupki
        ale wy tak, brac i wymagac to tak, a robic i przestrzegac nie
        jak ten kali
        • Gość: kiwi Re: Resztki spalonego samochodu IP: *.chello.pl 19.04.03, 20:18
          Gość portalu: fikimiki napisał(a):

          > i to jest cala polska, alez wy macie problemy
          > w normalnym kraju, to ten samoschod jest usuwany natychmiast przez firme
          > sciagajaca (policja wzywa, bez zadnego mru-mru), a dopiero potem patrzy sie
          na
          > czyj to koszt, wlasciciela, czy ubezpieczenia
          > w dziesiec minut jest po problemie
          > w takim tempie zalatwiania spraw (jakichkolwiek) bedziecie w Eu za sto lat
          > najwczesniej, ten przypadek pokazuje jak wiele ma do zrobienia spoleczenstwo,
          > obligowac wladze do ustalenia norm i przepisow, wymagac i jeszcze raz wymagac
          > oczywiscie, jak jest juz prawo - przestrzegac, patrz psie kupki
          > ale wy tak, brac i wymagac to tak, a robic i przestrzegac nie
          > jak ten kali

          I to nie jest "cała Polska". To jest jej kawałek, ten właśnie (jeden z wielu)
          który próbujemy zmienic.
          A ty chyba jesteś jedną z tych osób, która odwiedza polskie forum i tam
          wygłasza nieomylne opnie, który kraj jest normalny a który nie chyba tylko
          dlatego, zeby się jeszcze raz utwierdzić, ze wyjazd stad to była dobra decyzja
          mimo, ze ci nie wyszło tak jak miało... Skąd masz tyle zgryźliwosci, tyle
          złośliwości, taka potrzeba mędrkowania w tobie skąd?
          • Gość: fikimiki Re: Resztki spalonego samochodu IP: 24.157.198.* 20.04.03, 01:22
            Tak jest. Pisze, co chce i gdzie chce. A tobie nic do moich motywacji. Ale ci
            powiem. Ja mam pieniedzy na kopy (bardzo dobry byznesik, chcialbys tak miec).
            Mnostwo podrozuje, duzo widzialem, a jeszcze wiecej rozumiem. I dlatego bede
            was prostaczkow pouczal wg swego widzimisie, jasne?
            Ze chamsko? No, to jest zarazliwe. Znizylem sie wyjatkowo do twego poziomu, bys
            pojal. Raz a dobrze.
            Mimo wszystko - wesolych swiat.
            • Gość: kiwi Ale bufon! IP: *.chello.pl 20.04.03, 17:58
              Gość portalu: fikimiki napisał(a):

              > Tak jest. Pisze, co chce i gdzie chce. A tobie nic do moich motywacji. Ale ci
              > powiem. Ja mam pieniedzy na kopy (bardzo dobry byznesik, chcialbys tak miec).
              > Mnostwo podrozuje, duzo widzialem, a jeszcze wiecej rozumiem. I dlatego bede
              > was prostaczkow pouczal wg swego widzimisie, jasne?
              > Ze chamsko? No, to jest zarazliwe. Znizylem sie wyjatkowo do twego poziomu,
              bys
              >
              > pojal. Raz a dobrze.
              > Mimo wszystko - wesolych swiat.

              Dzieki za życzenia. Nie masz pieniedzy na kopy, przypadkiem o tym wiem dobrze.
              A mój poziom rzeczywiscie odbiega od twojego, ale chyba w inną niż
              przypuszczasz, stronę. Lepiej zajmij się tym swoim "byznesikiem". Może mimo
              wszystko tam uda ci sie zrealizować twoje ambicje?
              • Gość: fikimiki Re: Nie znam cie IP: 24.157.198.* 20.04.03, 21:23
                nie znasz mnie. twoja spraw co myslisz, dla jestes jak kazdy polaczek
                • Gość: kiwi Polaczek i Polak IP: *.chello.pl 21.04.03, 12:56
                  Gość portalu: fikimiki napisał(a):

                  > nie znasz mnie. twoja spraw co myslisz, dla jestes jak kazdy polaczek
                  Ale ja raczej cie znam.Polaczek, to jesteś ty. Mnie lepiej określa słowo Polak.

                  • kicior99 Re: Polaczek i Polak 21.04.03, 12:59
                    a ja sie nie przejmuje narodowoscia. dziewle ludzi na dobrych i zlych

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka