warzaw_bike_killerz
13.04.07, 17:49
Mija mi spokojnie, wrecz szczesliwie - akcje poszly w gore zgodnie z
oczekiwaniami (wczoraj kupilem sporo Lotosu), udalo mi sie dopiac niezwykle
trudna negocjacyjnie umowe, korkow nie widzialem, slonko swieci, planuje
jeszcze dzis zamowic pizze i wypic do niej piwo. Nie przewiduje wiecej
nieszczesc.
Czyzby guslo o nieszczesciu w ten dzien upadalo?