krem sułtański

18.05.07, 10:03
gdzie w Warszawie mozna sie zalapac na ten deser uniesmiertelniony
przez "Dziewczyny do wziecia"?
    • mary_elx a jak wyglądasz? 18.05.07, 10:18
      Bo może być u mnie. Z tym że w wersji napoleońskiej, bo po francusku.
    • Gość: P.S.J. Re: krem sułtański IP: *.sferia.net 18.05.07, 11:47
      W kawiarnio-barze "Pod Kaktusami", zwanym z warszawska "pod kut...ami", na
      Chmielnej przy Wiecha.
      • kubissimo Re: krem sułtański 18.05.07, 23:40
        chich, bylem tam wczoraj na piwku i wlasnie tam rozmawialismy z przyjaciolmi o
        kremie sultanskim :D
        • Gość: chichi Re: krem sułtański IP: *.hsd1.mi.comcast.net 19.05.07, 04:51
          Boze, taki krem sultanski jaki podawano w polowie lat 70tych w kawiarni Jolka
          na rogu Solca i Alei 3 Maja jest nie do powtorzenia :((( Ale mimo wszystko,
          smacznego w sprawie tego, co teraz ktos moze podac jako krem sultanski ;)))
          • Gość: tez warszawiak Re: krem sułtański IP: *.pap.com.pl 21.05.07, 19:03
            Jednak najlepszy byl na Saskiej Kepie, wiecie gdzie?
        • smooth.operator Re: krem sułtański 20.05.07, 18:54
          Właśnie w piątek 18go byłem pod kaktusami z przyjaciółmi i chcieliśmy zamówić
          krem sułtański dla atrakcyjnych (no, powiedzmy, że atrakcyjnych po
          wcześniejszych 5 piwach) pań przy stoliku obok. Niestety krem sułtański wyszedł
          i skończyło się na tiramisu. Ale i tak sie panie ucieszyły. Pewnie nie były do
          wzięcia.
          • kubissimo Re: krem sułtański 20.05.07, 20:11
            chich
            jestes magistrem, czy inzynierem? ;)
            • Gość: chichi Re: krem sułtański IP: 74.12.155.* 21.05.07, 20:47
              W Polsce bylem magistrem, po wyjezdzie dorobilem sie PhD czyli polskiego
              odpowiednika doktoratu aczkolwiek z nauk uwazanych w Polsce za czesciowo
              inzynieryjne wiec cokolwiek Ci nie trzeba, jestem ;))) Niemniej przyznac musze,
              ze sklad, budowa i produkcja kremu sultanskiego sa mi znane wylacznie od strony
              konsumenta. Z Saskiej Kepy to pamietam glownie kawiarnie przy Rondzie
              Waszyngtona, w ktorej kupowalem mojej ukochanej bita smietane w kubeczkach.
              Obok byla Cepelia? Boze, gdzie ach gdzie te niegdysiejsze sniegi... :)))
    • tierieszkowa Re: krem sułtański 21.05.07, 21:25
      Zebys sie nie zawiodl tym kremem sultanskim, byla to bowiem tylko zwykla bita
      smietana z rodzynkami i posypama kakaem. Cala sultanskosc to byly wlasnie
      rodzynki. Ale jako dziecko strasznie ten deser lubilam. Co prawda dzieckiem
      bylam w latach 80tych i z braku laku lubilam nawet wyroby czekoladopodobne,
      wiec nie nalezy sie sugerowac =) A paczki mi najbardziej smakowaly z cukierni
      od Gajewskiego. Pycha!!!
    • Gość: abc Re: krem sułtański IP: 217.11.129.* 22.05.07, 14:13
      Krem sułtański (w latach 60tych), w kawiarni Praha, budynek kina. Chodziliśmy
      tam z Mamą w Dniu Dziecka. Dwukolorowy, waniliowo-czekoladowy, na bezie, pod
      którą byą konfitura. Posypany oczywiście rodzynkami. Pyyyyszny, choć słodko
      było przez kilka dni.... Nie do odtworzenia ten smak dzieciństwa.
      Powiało nostalgią ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja