Dodaj do ulubionych

Zwolnienia lekarskie b. urzędników

IP: *.acn.waw.pl 11.06.03, 20:51
Nie będę oceniać zasadności tych zwolnień, ale jedno jest pewne, że każdy kto
dowiedziałby się, że od następnego dnia przestaje być pracownikiem
jakiejkolwiek instytucji po wielu latach nienagannej pracy, na pewno nie
skakałby z radości do góry, że z dnia na dzień staje sie bezrobotnym.
Większość z Państwa nie wie, iż do samego końca tzn. do 31 maja pracownikom,
których wcześniej poinformowano o wygaszeniu ich stosunku pracy, mówiono że
będą ponownie przyjmowani do pracy, żeby cierpliwie czekali. Tylko na co? A
trzeba pamietać, że ta sytuacja niepewności trwa nadal. Pytanie zatem z czego
mają ci ludzie żyć, w jaki sposób utrzymywać swoje rodziny, skoro nie dość,
iż zostali w brutalny sposób pozbawieni pracy, to jeszcze dalej są zwodzeni.
Nie należy się cieszyć z cudzej krzywdy, bo za chwilę sami możecie być w
identycznej sytuacji.
Sami się nie szanujemy, a chcemy, by nas inni szanowali. Oto prawdziwy
charakter Polaka!
Obserwuj wątek
    • Gość: ecik Re: Zwolnienia b. urzędników IP: *.innsoft.com.pl 12.06.03, 08:26
      Masz zupełną rację. Znajomy siedział do 18-ej 30-go kwietnia czekając na
      decyzję. Otrzymał ją 5-go maja - oczywiście datowaną na 30-go kwietnia. Potem
      dowiedział się, że będzie pracował, bo jego dyrektor ocenił pozytywnie jego
      pracę. Czekał na umowę do 28-go maja. Dostał - na pół roku. Przez poprzednie 4
      lata pracował sumiennie dla Starostwa powiatu Warszawskiego - czyli od początku
      jego istnienia. Nie był związany z żadną opcją polityczną - pracował gdy
      rządziło SLD, a potem AWS. A teraz - bez uwzględnienia jego kwalifikacji i
      doświadczenia oraz porzebiegu zatrudnienia został zwolniony i łaskawie
      zatrudniony - oczywiście z degradacją stanowiska. A co go czeka za pół roku ??
      Pewnie kolejne łaskawe 6 miesięcy. I mówimy tu o walce z korupcją - w takich
      warunkach ?? Oczywiście są urzędnicy i urzędasy. Tych ostatnich nie żal. Ale
      tych pierwszych - jak najbardziej.
      • Gość: Stefan Re: Zwolnienia b. urzędników IP: *.acn.waw.pl 12.06.03, 09:10
        Gość portalu: ecik napisał(a):

        Masz zupełną rację. Znajomy siedział do 18-ej 30-go kwietnia czekając na
        decyzję. Otrzymał ją 5-go maja - oczywiście datowaną na 30-go kwietnia. Potem
        dowiedział się, że będzie pracował, bo jego dyrektor ocenił pozytywnie jego
        pracę. Czekał na umowę do 28-go maja. Dostał - na pół roku. Przez poprzednie 4
        lata pracował sumiennie dla Starostwa powiatu Warszawskiego - czyli od
        początku jego istnienia. Nie był związany z żadną opcją polityczną - pracował
        gdy rządziło SLD, a potem AWS. A teraz - bez uwzględnienia jego kwalifikacji i
        doświadczenia oraz porzebiegu zatrudnienia został zwolniony i łaskawie
        zatrudniony - oczywiście z degradacją stanowiska. A co go czeka za pół roku ??
        Pewnie kolejne łaskawe 6 miesięcy. I mówimy tu o walce z korupcją - w takich
        warunkach?? Oczywiście są urzędnicy i urzędasy. Tych ostatnich nie żal. Ale
        tych pierwszych - jak najbardziej.

        Znowu złudzenia? Część pracowników nie wytrzymała tego stresu, są na
        zwolnieniach lekarskich. Myślę, że ci jednak szybciej otrząsną się z wstrząsu,
        jaki przeżyli. Gorzej na pewno będzie z tymi, którzy dalej żyją w napięciu i
        niepewności. Aż strach pomyśleć, jakie będą tego skutki.
        A tak a propos, gdzie jest Rzecznik Praw Obywatelskich?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka