aga0707
06.07.07, 11:55
Nastał wreszcie ten dzień. Mamy akt notarialny. Jesteśmy właścicielami
mieszkania. Nikomu nie życzę takiego niepoważnego załatwienia sprawy, jak my
musieliśmy przejść. Z 15 minut jakie mieliśmy spędzić u notariusza - tak
mówiła prawnik z Orco, czas przedłużył się do 1,5 godziny. Pół godziny
siedzieliśmy na korytarzu, pół godziny w gabinecie notariusza. Nikt się tak
naprawdę nami nie interesował. Mam nadzieję, że to dlatego iż to był pierwszy
dzień podpisywania aktów.
Wszystkie akty zostały zmienione w stosunku do tego co dostaliśmy w zeszłym
tygodniu, a koszty opłat wzrosły.
Życzę szybszego załatwienia sprawy pozostałym sąsiadom.