Dodaj do ulubionych

Mazowsze traci miliony złotych na zaległych man...

IP: *.a.003.pth.iprimus.net.au 20.06.03, 02:21
Mandat wazny TRZY LATA??!!

Hahahahahahahahahahahahahahahaaaahahahahahahaha!
Obserwuj wątek
    • Gość: Jacek Re: Mazowsze traci miliony złotych na zaległych m IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 20.06.03, 09:17
      Bardzo dobrze - oni niech sobie liczą te z listopada a kierowcy
      niech nie płacą - nie jesteśmy krowami dojnymi. SKUR...SYNY
      weźcie sie lepiej za siebie - przed chwilą usłyszalem w radio ze
      zona Jaskierni dostala w prezencie od gminy działkę wartosci 5,5
      mln zlotych - ZŁODZIEJE PIERDO...LONE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • gdanskaa Czyli jak zwykle - uczciwi to frajerzy 20.06.03, 12:42
        Państwo za każdym raziem pokazuje że uczciwi, płacący mandaty,
        podatki to frajerzy. Bo albo zaległości się nie ściągnie, albo
        minister zaproponuje abolicję. Albo pan policjant zaproponuje
        łapówkę
        Podwyższa się ceny mandatów tak aby ci uczciwi frajerzy płacili
        za wszystkich. Bo tak najprościej. Chore to państwo jest, chore !
    • Gość: struś pędziwiatr moje niewinnie zarobione 300zł (370dni temu) i 100zł IP: *.lubin.dialog.net.pl 20.06.03, 09:19
      (150dni temu) cichutko czekają na przedawnienie. Może, może...:)
    • tarantula01 Re: Mazowsze traci miliony złotych na zaległych m 20.06.03, 09:25
      Gość portalu: Doktor napisał(a):

      > Mandat wazny TRZY LATA??!!
      >
      > Hahahahahahahahahahahahahahahaaaahahahahahahaha!


      Tak, zgadza się.

      Mandaty się przedawniają, bo system jest chory. Gdyby z policji bezpośrednio
      trafiały mandaty do Izb Skarbowych, a nie przez biuro Wojewody, to egzekucja
      byłaby szybsza.
      • Gość: Baba w oknie Dlaczego??? IP: *.tvk-gaj.pl 20.06.03, 10:46
        Dlaczego mandaty się W OGOLE przedawniają? Dlug to dlug! To jest dopiero pole
        do naduzyc! Wystarczy dac prezencik urzedniczce, a mandat gdzies sie
        zapodzieje... A podobno tylko nieuchronnosc kary jest gwarancja praworzadnosci.
        No i jak sie tu potem dziwic, ze kierowcy notorycznie przekraczaja szybkosc,
        pod wplywem alkoholu powoduja coraz wiecej wypadkow drogowych, a smiertelnosc w
        kolizjach drogowych jest u nas (chyba) najwyzsza w Europie! To, ze najwiecej
        mandatow jest wydawanych w mazowieckiem wcale nie dziwi - przecież tu miesci
        sie stolica. I daje przyklad...
        • Gość: Ryszard Re: Dlaczego??? IP: *.w81-50.abo.wanadoo.fr 20.06.03, 11:00
          Zwykle niechlujstwo i partactwo. We Francji jest zasada: mandat
          placony na miejscu tzn do 7 dni - upust bodajze do 50%, pozniej
          do 3 miesiacy placi sie to co jest na nominale. Po tym terminie
          cena idzie ostro w gore. Te ceny sa juz wydrukowane na mandacie
          i kazdy wie co go czeka. Placi sie skarbowce, nie ma zadnych
          adm. publicznych po drodze. Po prostu na blankiet przylepia sie
          znaczek skarbowy o odp. nominale i ze znaczkiem pocztowym
          wysyla jak list. Znaczek skarbowy jest dwuczesciowy , jedna
          czesc sie zachowuje (przykleja na kopii mandatu - na wypadek
          gdyby np poczciarz sobie odkleil). I to wszystko. Mam pytanie,
          czy tym kretynom od mandatow tak ciezko jest skopiowac po
          prostu system , ktory dziala? Czy za kazdym razem musza
          wymyslac kolo? R
          • inaww Re: Dlaczego??? 20.06.03, 11:24
            No właśnie - dlaczego mandaty nie mogą u nas być ściągane tak, jak w krajach
            gdzie metody są skuteczniejsze?
          • Gość: nobody Re: Dlaczego??? IP: *.dial.planet.nl 20.06.03, 13:54
            Gość portalu: Ryszard napisał(a):

            > Zwykle niechlujstwo i partactwo. We Francji jest zasada:
            mandat
            > placony na miejscu tzn do 7 dni - upust bodajze do 50%,
            pozniej
            > do 3 miesiacy placi sie to co jest na nominale. Po tym
            terminie
            > cena idzie ostro w gore. Te ceny sa juz wydrukowane na
            mandacie
            > i kazdy wie co go czeka. Placi sie skarbowce, nie ma zadnych
            > adm. publicznych po drodze. Po prostu na blankiet przylepia
            sie
            > znaczek skarbowy o odp. nominale i ze znaczkiem pocztowym
            > wysyla jak list. Znaczek skarbowy jest dwuczesciowy , jedna
            > czesc sie zachowuje (przykleja na kopii mandatu - na wypadek
            > gdyby np poczciarz sobie odkleil). I to wszystko. Mam pytanie,
            > czy tym kretynom od mandatow tak ciezko jest skopiowac po
            > prostu system , ktory dziala? Czy za kazdym razem musza
            > wymyslac kolo? R

            A w Holandii dostajesz mandat nawe do kilku miesicey po
            wykroczeniu. Musisz go zaplacic w ciagu miesiaca:( nie ma
            niestety upustu. A jaks sie spoznisz.....pierwsze upomnienie nie
            jest drogie ale nast...... i kazdy placi!!!! A swoja droga nie
            ma prawie wcale gliniarzy z radarem. Stoja za to wszedzie slupy
            z kamerami (widoczne) i czesto sa akcje glin np na wiadukcie,
            tak ze nie widac skubanych:(((
            I tak powinnismy sie cieszyc ze w PL obowiazuje 60 na godz w
            miescie w Hol. 50 km!! A na autostradzie tylko 120 :((((( Jesli
            Cie zlapia jak jedziesz ponad 50 km powyzej limitu, moga CI
            zabrac prawo jazdy:(((((( Dlatego jezdze w NL b.ostroznie!Tzn do
            40 ponad limit:) nobody
        • Gość: to ja Re: Dlaczego??? IP: 207.13.167.* 20.06.03, 12:34
          Gość portalu: Baba w oknie napisał(a):

          > Dlaczego mandaty się W OGOLE przedawniają? Dlug to dlug! To
          jest dopiero pole
          > do naduzyc!

          Na szczescie wszystkie przestepstwa i wykroczenia sie
          przedawniaja (chyba tylko zbrodnie przeciwko ludzkosci nie). To
          tez jest jedna z podstaw systemu prawnego cywilizowanych krajow.
          Niewydolny system prawny, to zupelnie inna historia. W sadach
          hrabstw w USA sedzia rozpatruje drobne sprawy nastepnego dnia
          rano.

          Wystarczy dac prezencik urzedniczce, a mandat gdzies sie
          > zapodzieje... A podobno tylko nieuchronnosc kary jest
          gwarancja praworzadnosci.

          Wydolny system prawny powinien ukarac urzedniczke...

          > No i jak sie tu potem dziwic, ze kierowcy notorycznie
          przekraczaja szybkosc,

          Trudno nie lamac skoro ograniczenia stawiaja debile - 70km/h na
          autostrado-podobnej TS to chyba kpina? Logika nakazywala by
          wylaczyc te trase z obszaru zabudowanego. W Hiszpanii na wielu
          waskich wiejskich drogach podwyzszony jest limit z 90 do 100. A
          na gorskich drogach nigdy nie ma mniejszych ograniczen niz 50.
          >
          > kolizjach drogowych jest u nas (chyba) najwyzsza w Europie!

          1. Portugalia
          2. Grecja


          Tylko kretyn bez wyobrazni winilby _kierowcow_ za liczbe
          wypadkow. Niestety mamy skonczonych kretynow budujacych nasze
          drogi i organizujacych na nich ruch. Ludzie ci nie maja o swojej
          robocie nawet bladego pojecia - nie wiedza np. co to wydzielony
          potok ruchu, jakas smole nazywaja asfaltem. Jesli chodzi o
          budowanie drog to udzial polskiej kadry nie powinien przekraczac
          wykwalifikowanego robotnika - wszystko powyzej to koszmarna
          pomylka. Najlepszym dowodem na poparcie tej tezy jest to, ze
          wiele polskich firm budowalo autostrady na bliskim wschodzie.
          Jedyna nadzieja, ze ktos weryfikujacy fundusze z UE zweryfikuje
          tez tych ludzi.

          To, ze najwiecej
          > mandatow jest wydawanych w mazowieckiem wcale nie dziwi -
          przecież tu miesci
          > sie stolica. I daje przyklad...
          Tego chyba nie rozumiem? A ja myslelem, ze dlatego, ze tysiace
          tzw. Warszawiakow co piatek spieszy sie, zeby zdazyc do mamy na
          rosol ze swiezo zarznietej kury...
    • Gość: zoo Podobnie jest w Katowicach...... UM nie ściąga IP: *.tarnowskie-gory.sdi.tpnet.pl 20.06.03, 09:47
      zaległych kar za parkowanie w strefie firmy Intelpark.
    • xiazeluka Co to znaczy traci???? 20.06.03, 10:41
      Jeżeli wszyscy zaczęliby nagle jeździć zgodnie z przepisami, to wtedy jakiś
      idiota by napisał, że Mazowsze straciło ileś tam milionów przez wszystkich
      kierowców, którzy bezczelnie jeżdżą prawidłowo?

      Nieściągnięte mandaty to mniejszy zysk, a nie większa strata!
      • Gość: Baba w oknie Re: Co to znaczy traci???? IP: *.tvk-gaj.pl 20.06.03, 10:49
        A odpowiedzialni urzednicy biora pensje zamiast z mandatow - z naszych
        kieszeni. Pracuja dobrze, czy zle - pensja leci. O tym nie pomyslales?
        • xiazeluka Re: Co to znaczy traci???? 24.06.03, 10:12
          Gość portalu: Baba w oknie napisał(a):

          > A odpowiedzialni urzednicy biora pensje zamiast z mandatow - z naszych
          > kieszeni. Pracuja dobrze, czy zle - pensja leci. O tym nie pomyslales?

          A Pani pomyślała... nie, przecież wyraźnie widać, że nie pomyślała.

          Droga Pani, urzędasy biorą forsę za nicnierobienie niezależnie od liczby
          wystawionych mandatów, podobnie jak ministrowie biorą pensje niezależnie od
          tego, czy Pani w picie wykaże zysk czy stratę.
      • Gość: Jurek Re: Co to znaczy traci???? IP: *.localdomain / 192.168.0.* 20.06.03, 11:04
        Ani nie strata, ani nie mniejszy zysk - wręcz przeciwnie czysty
        zysk w skali społecznej. Oczywiście z punktu widzenia złodziei
        pierdzących w stołki za stołecznymi biurkami wygląda to
        inaczej...
    • Gość: Jurek Re: Mazowsze traci miliony złotych na zaległych m IP: *.localdomain / 192.168.0.* 20.06.03, 11:02
      My wszyscy nie straciliśmy, ale zyskaliśmy na opieszałości
      mazowieckich urzędasów. Dlaczego: ano dlatego, że nałożony
      mandat nie tworzy żadnej nowej wartości, którą można by
      stracić. Mandaty są w Polsce formą haraczu zdzieranego przez
      rząd od kierowców. Jak sądzę, każdy kierowca wie, że
      działalność policji drogowej sprowadza się do siedzenia po
      krzakach i polowania na kolejne ofiary. Brak poczucia winy u
      kierowców "ukaranych" mandatami przekłada się na powszechne (i
      powszechnie akceptowane!) unikanie ich płacenia.
      Tak więc niezapłacone mandaty, to żadna strata dla
      społeczeństwa, ale czysty zysk - pieniądze zostały w
      kieszeniach zwykłych, prostych ludzi, którzy (gorąco w to
      wierzę) zrobili z nich lepszy użytek niż urzędasy pierdzące w
      stołki.
      Natomiast gdyby wykazano się większą gorliwością, zarobiliby
      przede wszystkim komornicy - też wyjątkowa grupa kanalii i
      pasożytów społecznych w mocy prawa nabijających sobie kabzy.
      Kto próbował za ich pośrednictwem wyegzekwować należność
      (prywatnie lub jako firma) wie dobrze jak to wygląda -
      skuteczność ogranicza się do wyegzekwowania tzw. kosztów
      komorniczych - haraczu za przełożenie papierów z półki na
      półkę. Bez aktywnej pomocy wierzyciela komornik najwyżej wyśle
      kilka durnych pisemek i stwierdzi, że nic nie można zrobić.
      Podobnie jest i ze ściąganiem mandatów, tyle że urzędasy
      chętnie zapłacą koszty komornicze i wykażą się gorliwością...
      • Gość: Baba w oknie Re: Mazowsze traci miliony złotych na zaległych m IP: *.tvk-gaj.pl 20.06.03, 11:33
        Gość portalu: Jurek napisał(a):

        > My wszyscy nie straciliśmy, ale zyskaliśmy na opieszałości
        mazowieckich urzędasów. Dlaczego: ano dlatego, że nałożony
        mandat nie tworzy żadnej nowej wartości, którą można by
        stracić. Mandaty są w Polsce formą haraczu zdzieranego przez
        rząd od kierowców. Jak sądzę, każdy kierowca wie, że
        działalność policji drogowej sprowadza się do siedzenia po
        krzakach i polowania na kolejne ofiary. Brak poczucia winy u
        kierowców "ukaranych" mandatami przekłada się na powszechne (i
        powszechnie akceptowane!) unikanie ich płacenia.
        Tak więc niezapłacone mandaty, to żadna strata dla
        społeczeństwa, ale czysty zysk - pieniądze zostały w
        kieszeniach zwykłych, prostych ludzi, którzy (gorąco w to
        wierzę) zrobili z nich lepszy użytek niż urzędasy pierdzące w
        stołki.<

        Najbardziej podoba mi sie okreslenie, ze facet pedzacy po pijanemu przez ulice
        to "zwykly, prosty ludz"...

        • Gość: Simon Re: Mazowsze traci miliony złotych na zaległych m IP: *.penetrator.com.pl 20.06.03, 12:03
          > Najbardziej podoba mi sie okreslenie, ze facet pedzacy po pijanemu przez ulice
          > to "zwykly, prosty ludz"...
          >
          Bez histerii. Karą za jazdę pod wpływem alkoholu nie jest mandat. W chwili obecnej jest to przestępstwo karane
          sądownie.
          Natomiast myślę, że gdyby pieniądze z mandatów byłyby w całości skierowane na poprawę dróg - a co za tym idzie na
          mniejsze rygory na drogach i w następnej kolejności - na większe bezpieczeństwo a zarazem na większy komfort jazdy -
          to nie miałbym nic przeciwko. Niestety jakoś tak nie bardzo już w to wierzę.
    • Gość: Przytomny GŁUPCY!! IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 20.06.03, 12:29

      Pomijam kwestie "etyczne", ale czy głupiec piszący że "budżet,
      czyli my wszyscy, stracił..." nie rozumie, że te 30 mln zł
      pozostało w kieszeniach kierowców którzy wydali je na chleb,
      buty, fryzjera... dając ludziom pracę i zarobek. To nie
      kwestia "strat" tylko wymierzania sprawiedliwości.
      • Gość: Grzegorz Re: GŁUPCY!! IP: *.crowley.pl 20.06.03, 13:40
        Złodziej Twojego samochodu też wyda pieniądze na chleb, buty,
        fryzjera... dając ludziom pracę i zarobek.

        Nie pomijajmy tak łatwo kwestii "etycznych", bo one przekładają
        się czasem na kwestie całkiem pragmatyczne.

        Pozdrawiam Przytomnego MĘDRCA!!
    • tarantula01 Przedawnienie mandatu 20.06.03, 13:21
      I tak jest teraz lepiej, bowiem do niedawna mandat przedawniał się po dwóch
      latach. Jednakże, jak ktoś słusznie zauważył mandat wymierzony "nie wzrasta",
      tzn. czy po 7 dniach, czy po 2 latach trzeba zapłacić tyle co mamy napisane na
      blankiecie. W czasach galopującej inflacji opłacało się długo nie płacić, bo
      inflacja zżarła karę, teraz opłaca się nie płacić, bo duże są szanse na
      przedawnienie. Gdyby tak były naliczane odsetki ustawowe, to przynajmniej
      motywowałoby to szybszego płacenia. A tak to niech się urząd wysila, aby
      mandaty ściągnąć. Jak już namierzy, to łaskawie płacę.

      PS. Też należę do tych, co łaskawie zapłacą - 300 zł sprzed 2 lat + 18 zł
      kosztów.
    • Gość: pja Re: Mazowsze traci miliony złotych na zaległych m IP: 212.215.1.* 20.06.03, 17:18
      A ile traci mazowsze na lapowkach, ktore trafiaja do kieszeni
      policjantow?
      • Gość: Flash Re: Mazowsze traci miliony złotych na zaległych m IP: *.acn.pl 22.06.03, 17:12
        Za co tu płacić? Chyba za cudzą głupotę! Dużo jeżdżę i wciąż obserwuję
        dzielnych chłopaków z suszarką na obszarach o zaniżonej prędkości vide
        Jagiellońska przy Daewoo (60km/h!) czy Trasa Siekierkowska (absurdalne 70 km/h
        na drodze ekspresowej!). Debilne prawo zawsze będzie ignorowane, a w dłuższej
        perspektywie stanie się pośmiewiskiem. No ale my mamy przecież w Polsce
        FACHOWCÓW, np. przegłupią babę mgr Buttler z Instytutu Transportu
        Samochodowego, która sama jeździ tramwajem, za to autorytarnie rozstrzyga o
        dozwolonych prędkościach w Warszawie! Rzygać się chce
    • Gość: heh Do niedawna dawałem kundlom w łapę, IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.06.03, 13:15
      teraz nie będę płacił widząc, że jest szansa na przedawnienie ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka