Gość: Bestia w policyjny IP: 62.233.214.* 14.07.07, 07:30 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sekwana2005 Liga Rodzin Platformy Obywatelskiej 14.07.07, 08:39 Żałosne "Dr Lewandowski kilka miesięcy temu mówił "Gazecie": - Warszawę ogarnia choroba rozwodów. W takich skażonych rodzinach wyrastają prostytutki, bezdomni i żebracy. Jestem za przywróceniem instytucji swata, który dobiera narzeczonych z tego samego kręgu. Związki międzynarodowe czy ludzi z różnych części Polski mają małe szanse przetrwania." Na nastepnej wystawie dr Lewandowski-Lombroso pokaże zdjecia "skażonych" dewiantów z pomiarami kształtu czaszki, nosa, uszu i rozstawu oczu - wyjaśniajac kto "genetycznie" ma skłonność do zdrady, prostytucji, żebractwa, złodziejstwa, morderstwa itd. Mój przyjaciel - profesor twierdził iż statystyka dowodzi zgodnie z krzywą Gaussa (rozkładem normalnym) iż nawet wśród członków Polskiej Akademii Nauk wystepuje pewien procent idiotów - i geniuszy. A prostytucją zajmują sie także studentki z dobrych domów, a czasem i ich znudzone mamusie. Nastomiast zawsze mozna wmawiać publicznosci i samym zainteresowanym, iż jeśli rodzice są alkoholikami, rozwiedli się, należą do LPR, głosowali na PiS lub PO - to dzieci skazane są na prostytucję i bezdomność. I można im "pomagać" by poza pijaństwem, kurestwem i bezrobociem nie miały innego wyboru. Wolałbym wystawę pokazującą, iż nawet wychowując się w "trudnych" rodzinach mozna zdobyć wykształcenie, dobrą pracę, założyć szczęśliwą rodzinę... Ja sam znam wiele pozytywnych i negatywnych pzykładów zarówno wśród rozwodników, jak i "katolickich" rodzin - nie przestrzegających ani jednego przykazania. Odpowiedz Link Zgłoś
tetlian Re: Liga Rodzin Platformy Obywatelskiej 14.07.07, 11:06 No takie wspieranie to nie każdemu się podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiki Re: Liga Rodzin Platformy Obywatelskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.07, 08:46 Z taką wzorową polską rodziną wychodzi się dobrze tylko na zdjęciu:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktosik Re: Władze Warszawy wspierają kontrowersyjną wyst IP: *.aster.pl 14.07.07, 09:04 Jakby na tej wystawie prezentowano "rodziny" homoseksualne, to napewno dla GW nie byłaby kontrowersyjna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Władze Warszawy wspierają kontrowersyjną wyst IP: *.acn.waw.pl 14.07.07, 09:37 Hmmmm, swego czasu żyłam w takiej "wzorcowej" rodzinie... Najpierw był ślub i wielka miłość, rodziny oczywiście na wysokim poziomie. Potem mąż prowadzał się na prawo i lewo jak chciał, bił i poniżał psychicznie mnie, stresował kilkuletniego synka. Zakończyłam to pseudomałżeństwo rozwodem. Kilka lat później poznałam wspaniałego faceta z DRUGIEGO końca Polski, z zupełnie innego środowiska. Dziś mamy zwykłą, radosną, szczęśliwą rodzinę; synowie się kochają, starszy za tatę uważa właśnie ojczyma, a nie ojca. A co najważniejsze to w naszej rodzinie jest szacunek dla drugiej osoby. Ot, jak się mają poglądy autora wystawy do rzeczywistości :)) Odpowiedz Link Zgłoś
the_cause Władze Warszawy wspierają kontrowersyjną wystawę 14.07.07, 10:11 No dobrze. Kompletnie nie popieram poglądów Lewandowskiego, ale... walenie w tę wystawę z przyczyn politycznopoprawnych to takie same świństwo, jak ataki elpeerowców na wystawy rzekomo obrażające uczucia religijne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o Re: Władze Warszawy wspierają kontrowersyjną wyst IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.07, 17:07 naprawdę nie widzisz różnicy? chyba sam nie wierzysz w to co wypisujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Koń Re: O znowu w końskich okularach!!! IP: *.MAN.atcom.net.pl 14.07.07, 23:37 już sądziłem, że wyszły z uzycia. A tu trafia sie gostek, ktory się nimu chlubi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: seb [...] IP: 193.19.141.* 14.07.07, 10:13 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lecho Jawohl !. Das ist gut. IP: 80.48.187.* 14.07.07, 11:33 Zdrowa polska rodzina podstawa zdrowego spoleczenstwa. Chyba juz gdzies to slyszalem \:-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M O ile badania mówią prawdę 98% nieletnich w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.07, 11:36 zakładach poprawczych wywodzi się z rozbitych rodzin. Zadziwia mnie artykuł, jakby rodziny pełne miały się tłumaczyć z tego że są normalne. Nie oznacza, to że nie ma w takich rodzinach błędów lub patologii. Jednak, uznanie rodziny niepełnej za normę , to chyb poszukiwanie wytłumaczenia za błędy nas dorosłych, którzy bierzemy odpowiedzialność za dzieci, które powołaliśmy na świat. Pobraliśmy się dla zabawy, bo ktoś był potrzebny obok, ładnej sukni, a dziecko to dla ratowania związku, może nam pomoże, bo sobie nie jesteśmy w stanie pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Re: O ile badania mówią prawdę 98% nieletnich w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.07, 17:05 weź nie kłam. jakie badania. podaj źródło tej porażającej wiedzy, chętnie sie zapoznam. 98%:))) łaskawco dzięki za te 2%, jak poparcie dla łukaszenki. a przy okazji zadajesz kłam temu że tylko w niepełnych rodzinach powstają patologie. ty jak rozumiem wychowałeś się w rodzinie pełnej, katolickiej i dobranej przez swata, a wyrosłeś na kłamcę. i co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eurofanatik podaj link IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.07.07, 10:18 Podaj link do tych "badan" bo cos czuje, ze wziales te dane z powietrza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg co w tym kontrowersyjnego? IP: *.net-serwis.pl 14.07.07, 16:34 chyba, że chodzi o poprawność polityczną! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t Re: co w tym kontrowersyjnego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.07, 17:14 nie, chodzi o to że poniżasz kogoś, robisz mu przykrość, traktujesz go jak gorszego od siebie z jakichs wymyślonych w chorej głowie powodów. sprzeciwianie sie temu to nie polityczna poprawność tylko przyzwoitość Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: co w tym kontrowersyjnego? 14.07.07, 17:45 Pardon, ale posługując się takim argumentem równie dobrze mozna potępiać wystawę zdjęć biegaczy, ponieważ obrażają one uczucia osób beznogich. Przypominając, że w osoby z pełnych rodzin są statystycznie mniej narażone na rozmaite patologie stwierdza się przecież po prostu pewien fakt potwierdzony przez badania socjologiczne; cóż w tym złego? Naganne byłoby, gdyby ów inicjator nawoływał z tego powodu do dyskryminacji rodzin niepełnych - ale przecież tego nie robi, więc w czym właściwie problem? Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
pszeszczep666 Re: co w tym kontrowersyjnego? 14.07.07, 22:28 to podaj te statystyki. przeciez nigdy nie zapoznawałeś sie z żadnymi statystykami. tobie sie wydaje, że dzieci z rodzin niepełnych są bardziej narażone na patologie, ale tak naprawdę badania socjologiczne pokazują w polsce cos zupełnie innego. był o tym fajny artykuł w newsweeku "1+1+1, 2+0, 1+1, 2+1-ślub czyli nowa arytmetyka rodzinna" newsweek.redakcja.pl/wydania/artykul.asp?Artykul=16097 pozwolę sobie zacytować fragment: "współczesne samotne rodzicielstwo coraz częściej jest udziałem wykształconych, odpowiedzialnych rodziców, którzy potrafią się dogadać, żyć tak, by zapewnić dziecku odpowiednie wzorce. - Margines patologii w rodzinach niepełnych jest taki sam, jeśli nie mniejszy niż w rodzinach pełnych - mówi psycholog społeczny dr Elżbieta Napora. I mitem jest, że dzieci wychowywane jedynie przez mamę lub tatę wchodzą w życie z czymś w rodzaju garba, którego nie da się wyprostować. Dzieci z niepełnych rodzin nie mają też większych problemów w szkole. Jak udowodnił prof. Henry Ricciuti, psycholog i autor książki "Samotne rodzicielstwo i gotowość szkolna", ta obiegowa opinia dotyczy dzieci wychowywanych w biedzie przez kiepsko wykształcone kobiety. - O tym, jak wiedzie się dziecku w szkole, decyduje wykształcenie rodzica, a nie skład osobowy rodziny - ogłosił. Badając grupę 7- i 8-latków wychowywanych przez wykształconych, samotnych rodziców, odkrył, że monorodzicielstwo nie miało żadnego wpływu na ich szkolne niepowodzenia czy sukcesy. Tyle tylko że porażki szkolne łatwo jest zbadać. Jak jednak zbadać poczucie szczęścia czy wiarę we własne siły? Bo także tego często brakuje dzieciom z niepełnych rodzin. Ideał to pełna rodzina. Co do tego nikt nie ma wątpliwości. Ale nie wszystkim jest dane ten ideał osiągnąć. Niech więc zmieniają się rodziny, ale jedno niech pozostanie niezmienne: kochane dziecko wychowywane przez szczęśliwych rodziców. Nawet jeśli nie mieszkają pod jednym dachem." Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: co w tym kontrowersyjnego? 14.07.07, 23:01 www.kkwr.org.pl/animator/main.php?rok=2003&nr=1&art=1 www.srk.opoka.org.pl/srk/srk_pliki/dokumenty/rap-rodz.html (odpowiednie rozdziały do wyboru) www.viamedica.pl/gazety/gazetaG/darmowy_pdf.phtml?indeks=9&indeks_art=58&VSID=90da16d Przerzucanie się linkami nie ma wielkiego sensu, bo wcale nie uważam, że liczne tradycyjne rodziny są oazami szczęścia, a niepełne siedliskiem wszelkiego zła. Tym niemniej psychologowie na ogół nie mają wątpliwości, że lepsze dla rozwoju dziecka jest posiadanie obojga rodziców niż tylko jednego. Śmieszy mnie po prostu, że propagowanie tej tezy traktowane jest przez różnych nadgorliwców jako dyskryminacja rodzin niepełnych. Ja np. jestem gruby i dobrze mi z tym, chociaż wiem że to niezbyt zdrowo - nigdy jednak nie przyszłoby mi do głowy traktować z tego powodu propagatorów zdrowego żywienia jako zamachowców na moją osobowość. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pszcz Re: co w tym kontrowersyjnego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.07, 08:44 zwłaszcza przerzucanie się linkami do katolickich stron, na których nie ma żadnych konkretnych stwierdzeń dotyczących tematu, co kazdy może sobie sprawdzić. przytoczyłem też opinie psychologów i socjologów, że wychowanie w niepełnej rodzinie nie ma wpływu na wyniki w nauce i na występowanie patologii. lansowanie przeciwnej tezy jest po prostu kłamstwem. oczywiście fajniej jest być wychowywanym w kochającej pełnej rodzinie niż w kochającej niepełnej, ale jeśli miałbym do wyboru kochającą niepełną rodzinę i "prawidłową" pełną rodzine, w której wszyscy skaczą sobie do gardła i z która dobrze wychodzi sie tylko na zdjeciu to wolałbym to pierwsze rozwiązanie. to są poważne sprawy dotyczące całego życia więc nie bagatelizuj tego porównaniem ze swoimi nawykami żywieniowymi. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: co w tym kontrowersyjnego? 15.07.07, 09:38 Bez urazy, ale Ty przytoczyłeś wyjątek z artykułu z popularnego tygodnika, a ja m.in. raport rządowy (nie z tej kolalicji) i opracowanie statystyczne. Jak rozumiem, dla Ciebie z definicji katolicji=kłamliwy; no cóż, twoja sprawa. Nic to jednak nie zmienia w konkluzji, czyli stwierdzeniu, że lepiej gdy dziecko wychowuje się w rodzinie pełnej niż niepełnej. Czy istnieją prace psychologów zaprzeczając temu dość powszechnie akceptowanemu stwierdzeniu? Byc może, nie wiem, nie jestem specjalistą - ale jeżeli nawet, to co; czy to znaczy, że zwolennikom tradycyjnych rozwiązań z jakiegoś powodu ma być nie wolno propagować swoich poglądów? > jeśli miałbym do > wyboru kochającą niepełną rodzinę i "prawidłową" pełną rodzine, w której wszys > cy skaczą sobie do gardła i z która dobrze wychodzi sie tylko na zdjeciu to wol > ałbym to pierwsze rozwiązanie. Oczywiście, że ja też bym wolał. Tylko dlaczego a priori zakładać, że w pełnej rodzinie wszyscy skaczą sbie do gardeł, a niepełna jest kochająca? Czy to raczej taka właśnie generalizacja nie jest "po prostu kłamstwem"? Odnoszę po prostu wrażenie, że przymiotnik "kontrowersyjna" w zabawny sposób zmienił sens. 20 lat temu "kontrowersyjna" byłaby może wystawa szczęśliwych rodzin niepełnych, obecnie "kontrowersyjna" jest wystawa szczęśliwych rodzin pełnych - bo oczywiście prawo do manifestacji poglądów i zachowań obyczajowych powinno być nieskrepowane, ale tylko w tych przypadkach gdy mają one charakter lewiciwo-liberalny ;-) Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pszcz Re: co w tym kontrowersyjnego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.07, 10:40 po prostu w linkach które wkleiłeś nie ma żadnych statystyk, które dowodzą bronionej przez ciebie tezy. normalnie wpisałeś w googlach "rodzina" "niepełna" "patologia" i to ci wyskoczyło. przeczytałem te teksty i nie znalazłem nic co by wspierało tezę, że niepełne rodziny są wylęgarnia patologii. może coś przeoczyłem, to mnie oświeć. a przede wszystkim zrozum podstawową rzecz. poglądy można propagować dokąd się nikogo nie obraża. ta wystawa nie jest kontrowersyjna dlatego, że propaguje jakiś styl życia, ale dlatego, że deprecjonuje inne. gdyby wystawa zdjęć szczęśliwych rodzin niepełnych wiązała sie z komentarzem, że jedynie w takich rodzina może wyrosnąć normalne dziecko, a rodziny katolickie to wylęgarnia patologii, to byłoby to po pierwsze bezczelne kłamstwo, po drugie obrażałoby to czyjś model życia. i pierwszy bym zaprotestowal przeciwko takiej wystawie Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: co w tym kontrowersyjnego? 15.07.07, 11:43 Przynajmniej z omawianego tekstu wynika, że wystawa nie jest opatrzona żadnym kometarzem w stylu, o jakim piszesz, a przedstawia po prostu zdjęcia rodzin. Natomiast autor wystawy istotnie takie poglądy wczesniej ponoć prezentował, choć w omawianym tekście przedstawionych jest tylko kilka oderwanych zdań mających zapewne być sumaryzacją poglądów. Jednak przeciez każdemu przysługuje chyba prawo do własnych poglądów? Jeżeli coś w tym wszystkim wydaje mi się niewłaściwe to fakt wsparcia finansowego ze strony miasta, bo nie jest ono w żaden sposób zobowiązane by promować czyjeś poglądy na moralność. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pszcz Re: co w tym kontrowersyjnego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.07, 21:38 > Jeżeli coś w tym wszystkim wydaje mi się niewłaściwe to fakt wsparcia > finansowego ze strony miasta, bo nie jest ono w żaden sposób zobowiązane by > promować czyjeś poglądy na moralność. o to jest przecież cała afera też pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eurofanatik Re: co w tym kontrowersyjnego? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.07.07, 10:15 Gość portalu: greg napisał(a): > chyba, że chodzi o poprawność polityczną! Co ma do tego "poprawnosc polityczna"? Rozwod jest instytucja spoleczna obecna na terytorium Polski od dwustu lat. Odgrywa on dosyc istotna i pozytywna role. Nie jest on czynnikiem rozbijajacym rodzine ale jedynie ulatwiajacym ludziom w chorych zwiazkach uporzadkowanie swoich zyc i dajacym im druga szanse. Kontrowersyjne jest przelewanie na te instytucje tego za co odpowiedzialny jest alkoholizm, przemoc, itp. To te ostatnie rzeczy przyczyniaja sie do rozpadu malzenstw. Odpowiedz Link Zgłoś
operki broń nas Boże przed tą parą 14.07.07, 22:47 J.Fabisiak i A.Gut. Jeśli taki ma być polski wzorzec moralny, to strzeż nas Boże od złego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wyborca z dworca Re: A nasza Pani Prezydent jest za!!! IP: *.MAN.atcom.net.pl 14.07.07, 23:35 I dkatego Ją wybralismy! Niech Żyje Zdrowa Warszawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: takajedna Re: broń nas Boże przed tą parą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.07, 14:28 operki napisała: > J.Fabisiak i A.Gut. Jeśli taki ma być polski wzorzec moralny, to strzeż nas Boż > e od złego. Chodziłam z Fabisiak do liceum. Już wtedy była porąbana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ritzy zaban. Rodzina tradycyjna zrodlem wszystkiego zla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.07, 00:29 Tylko geje moga zapewnic stabilizacje i szczescie ludzkosci. I Sroda Magdalena tez troche. Odpowiedz Link Zgłoś
majster_g Re: Rodzina tradycyjna zrodlem wszystkiego zla 15.07.07, 16:34 Gość portalu: ritzy zaban. napisał(a): > Tylko geje moga zapewnic stabilizacje i szczescie ludzkosci. (...) Sarkazm wart sam siebie. Geje sa ofiarami "tradycyjnych rodzin". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eurofanatik Stary a glupi... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.07.07, 10:11 Ciemnogrod. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: epa widziałam te wystawę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.07, 12:21 witam, tak się składa, że widziałam tę wystawę na własne oczy ładne parę miesięcy temu w mojej biliotece osiedlowej, wystawa objechała warszawę w tournee ;)) szczęka mi opadła i nadal leży na ziemi, prócz zdjęć są tam jak najbardziej komentarze w stylu "rodzina niepełna wylęgarnią patologii itp" (piszę to do osoby, która twierdzi, że nie ma tam "opisów"), ja wychowałam się w rodzinie niepełnej, skończyłam studia, cały czas się dokształcam, mam fajną pracę itp. nie będę się tutaj reklamować, tak się złożyło, że sama wychowuję syna (tak tak wiem patologia dziedziczna ;))który ma w szkole same świadectwa z czerwonym paskiem, uprawia sport, itp. i ta wystawa GŁĘBOKO mnie obraża i rani moje uczucia, jesteśmy sprowadzeni do jednego wora z napisem margines, bo odbiegamy od wzorca, do którego wszyscy mają obowiązek się dopasować, smutne...to co sobą rezprezentujemy nikogo nie obchodzi, z góry ktoś nas zdefiniował, nie pasujemy do statystyk, mam nadzieję, że mój syn znajdzie kiedyś pracę za granicą i nie będzie narażony na coś takiego Odpowiedz Link Zgłoś
majster_g Re: widziałam te wystawę 15.07.07, 16:30 Gość portalu: epa napisał(a): > (...) i ta wystawa GŁĘBOKO mnie obraża i rani > moje uczucia, jesteśmy sprowadzeni do jednego wora z napisem margines, bo > odbiegamy od wzorca, do którego wszyscy mają obowiązek się dopasować, > smutne... Tak, to jest bardzo smutne. Ale pociesze Cie. To oni sa marginesem, ktory jakims krwawym idiotyzmem historii dorwal sie do wladzy. Odpowiedz Link Zgłoś
mikrobyznesmen To nie jakiś "idiotyzm...", majstrze_g 16.07.07, 08:30 majster_g napisał: > Ale pociesze Cie. To oni sa marginesem, ktory > jakims krwawym idiotyzmem historii dorwal sie do wladzy. No to ja cię _nie_ pocieszę, majstrze_g. To nie jakiś "krwawy idiotyzm historii", to dzieło kilku milionów dorosłych wyborców. Spójrzmy prawdzie w oczy i nie nazywajmy szamba perfumerią :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: co.ty.powiesz Prawo Kalego w wykonaniu GW? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.07, 12:58 Mnie osobiście opisywana wystawka średnio się podoba. Wiem jednak, że obok mnie żyją ludzie o odmiennych poglądach i w związku z tym staram się być tolerancyjny. W przeciwieństwie do dziennikarzy GW, według których można pokazywać jedynie słuszne wystawy, a państwo (samorząd) nie powinien wspierać idei niepopieranych przez GW. Już widzę tytuły na całą szerokość kolumny, mówiące o nietolerancji i faszyźmie władz Warszawy, gdyby te nie dały pieniędzy (pomieszczeń) na wystawę urządzaną przez pana Biedronia czy Sierakowskiego. Bo według GW władze powinny wspierać (to znaczy dawać NASZE pieniądze) na promocję lewicy, prawicy zaś nie... Mimo, że badania a także wyniki wyborów wskazują, że społeczeństwo nasze jest pluralistyczne. Niestety pluralistyczne... Odpowiedz Link Zgłoś
majster_g Re: Prawo Kalego w wykonaniu GW? 15.07.07, 16:26 A zastanowiles sie kiedys dlaczego pewne wystawy sa "sluszne" a inne nie? Czy zastanowiles sie nad tym, czym jest przeslanie rzadu "solidarnosciowego", ktory wywiesza zdjecia swoich czlonkow na wystawie (artystycznej? politycznej? edukacyjnej?) jako wzory do powielania a innych jako patologie? Naprawde powinniscie byc bardziej wrazliwi w stosunku do swojego wlasnego premiera. Odpowiedz Link Zgłoś
majster_g W rozbitych rodzinach wyrastają prostytutki, bezdo 15.07.07, 16:21 A co sie staje, gdy rzad jest taka rozbita rodzina? Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Oponentom moim zwracam honor :-) 15.07.07, 16:47 Przy okazji bytności w PKiN odwiedziłem dzisiaj inkryminowaną wystawę. Wiekszość stanowią faktycznie zdjęcia współczesne i archiwalne z dziejów różnych rodzin, co jest nawet ciekawe i sympatyczne. Natomiast są też jednak 2- 3 plansze, na których zebrane są "złote myśli" o bezbożności rozwodników i prostytutkach z rodzin rozbitych (i to - Boże odpuść - do rymu...), a także na wykresach wykazane jest w jaki sposób zbrodnicze komunistyczne prawo dopuszczające rozwody i aborcję rozbija do dziś katolicką moralność w rodzinach... I nadal nie byłoby w tym nic złego, gdzyby nie to, że faktycznie całość współfinansują władze miasta (wspólnie z Akcją Katolicką) - a nie po to chyba je wybierano, żeby na koszt wyborców uczestniczyły teraz w ideologicznej propagandzie. Na pocieszenie przeciwnikom wystawy mogę powiedzieć, że trafienie do niej to prawdziwy cud - jedyną bodaj informacją jest mała kartka z zeszytu przyklejona na parterze. Wystawa mieści się na kompletnie pustym IV piętrze, w bocznej salce w żaden sposób nie oznakowanej i na głucho zamkniętej. Kilkanaście minut po sąsiednich pietrach łapałem różnych przemykających pracowników, z których każdy stanowczo zaprzeczał, żeby w danym miejscu w ogóle była jakaś wystawa i w końcu jedna pani z ociąganiem zaprowadziła mnie i wpuściła, a nastepnie kazała wyjść dołem przez kino jak skończę... Tak że gdyby nie ten tekst w GW (kryptoreklama? ;-P ) to ani pies z kulawą nogą by tego nie obejrzał, a tak przynajmniej ja byłem :-))) Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pszcz Re: Oponentom moim zwracam honor :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.07, 21:47 > Na pocieszenie przeciwnikom wystawy mogę powiedzieć, że trafienie do niej to > prawdziwy cud - no tak burza w szklance wody. w takim razie ja też zwracam honor:) Odpowiedz Link Zgłoś
mikrobyznesmen Czy na wystawie jest fotka matki siedmiorga dzieci 16.07.07, 08:32 która to będąc kompletnie pijaną urodziła to siódme dziecko również pijane? Wszak ona dała krajowi siedmioro nowych obywateli! Medal jej dać! K**** m*ć! Odpowiedz Link Zgłoś