Dodaj do ulubionych

Wyrzucą psy ze schroniska?

    • Gość: Jan Koło mnie był skwer gdzie mieszkali bezdomni IP: *.chello.pl 31.07.07, 19:30
      mieli tam pobudowane jakieś budy - mogli się przespać w spokoju, jak padało
      mogli się tam schronić - byli cicho, prawie ich nie było widać przez zarośla.
      Któregoś dnia podjechały buldożery i jak ich nie było zrównali teren z ziemią,
      w ciągu 2 miesiecy postawiono tam stację benzynową. Wniosek - człowieka można
      przegonić, kundelków nie.
      • Gość: . Re: Koło mnie był skwer gdzie mieszkali bezdomni IP: *.aster.pl 31.07.07, 20:06
        Ci ludzie nie są przegonieni, bo dalej tam egzystują. Wprawdzie na mniejszym
        kawałku ziemi, na który BP ma dalsze zakusy. Rozmawiałam swego czasu z tymi
        bezdomnymi, mieli starać się o odszkodowanie, bo teren został zawłaszczony
        bezprawnie ale czy im się w końcu zechciało, wątpię. Mój wniosek jest taki:
        człowiek wykorzysta zarówno środki prawne, jak i pozaprawne aby na tym zarobić.
        Zarówno w stosunku do innego człowieka, nie wspominając o zwierzęciu jest
        bezlitosny i bezkompromisowy.
    • Gość: Gienia Za 4 tyś metrów w Wawie to oni sobie kupią hektary IP: *.chello.pl 31.07.07, 19:46
      poza miastem. Chodzi tylko o to żeby szantażować dewelopera i mieszkańców -
      niech się zrzucą ze swoich emerytur i kupią im działkę jak jaśnie państwo sobie
      życzą w centrum warszawy.
    • Gość: Michał Wwa Wyrzucą psy ze schroniska? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 19:50
      Witam :-) Tytułem sprostowania - w powyższym artykule brakuje informacji o tym,
      że to nielegalne schronisko już od lat działa w bezpośrednim sąsiedztwie domków
      jednorodzinnych. Tak się składa, że mam nieszczęście być jednym z sąsiadów pani
      Brzezińskiej. Jest to osoba o wielkim sercu od lat oddana bezinteresowanie
      pomocy porzuconym przez ludzi psom i kotom. Ale z drugiej strony, na ocenę
      działań tej osoby nie mogą wpływać wyłącznie dobre intencje - to, że
      przetrzymywanie takiej ilości zwierząt w pobliżu innych domów nie jest możliwe
      na dłuższą metę to jest odkrycie na miarę Nobla - osobom szczególnie wrażliwym
      polecam wizytę na ul. Kosodrzewiny - szczekanie, ujadanie, wycie i - po prostu -
      smród - są nie do zniesienia choćby przez chwilę. Sąsiedzi pani Brzezińskiej i
      jej nieszczęsnego azylu muszą to znosić non-stop.
      Reasumując - eksmisja nie powinna być niespodzianką dla zarządu Fundacji Azyl
      Pod Psim Aniołem, sam wielokrotnie kontaktowałem się z jej prezesem i
      informowałem o uciążliwości azylu dla najbliższych sąsiadów. Zarówno pani
      prezes, jak i inne (także informowane) odpowiednie organy administracji
      publicznej, nie wykazały się - oprócz dobrych intencji - rozumem i
      dalekwzrocznością i nie zaproponowały alternatywnego rozwiązania. Jak nietrudno
      sobie wyobrazić teraz najbardziej ucierpią na tym po prostu te nieszczęśliwe
      zwierzaki, po raz kolejny w swoim życiu skazane na jakże ludzki brak rozumu i
      umejętności przewidywania konsekwencji swoich działań...
      • Gość: Ania Michał to się załatwia po CICHU. IP: *.chello.pl 31.07.07, 20:58
        .
      • Gość: erixon Re: Wyrzucą psy ze schroniska? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 22:25
        Zgadzam się z tym wszystkim, jednak chciałbym nadmienić iż ten artykuł jest
        bardzo stronniczy i nie trudno się domyśleć na czyje zlecenie został napisany.
        Tak się składa że bardzo dobrze znam tę sprawę a także developera Pana Marka.
        Muszę powiedzieć iż Panie z owego schroniska próbują poprzez media wymusić
        litość na czytelnikach odpowiednio naświetlając całą sprawę. Azyl Pod Psim
        Aniołem otrzymał propozycję pomocy zakupu odpowiedniej działki wraz z fachowym
        urządzeniem na niej schroniska z prawdziwego zdarzenia !!!!. Zwierzęta mogły
        tylko zyskać !!, ale ..... no właśnie .... Pani właścicielka "kując żelazo póki
        gorące" chciała wyciągnąć znacznie więcej ... myślała że zrobi dobry interes, i
        niestety się przeliczyła - nie te czasy ;). Teraz próbuje wcisnąć ludziom że to
        wszystko wina bloków, developera, mieszkańców itp. Ż E N U A !!! Jeśli ktoś ma
        ochotę podyskutować na ten temat proszę o maila erixon@onet.eu. Pozdrawiam
        • Gość: kolo Erixon, te artykuły są pisane przez psiarzy IP: *.chello.pl 31.07.07, 22:44
          na zlecenie psiarzy, nie licz na obiektywizm. Oni mają sporo pieniędzy na rózne
          kampanie i także co tu dużo mówić zastraszanie lokalnych władz - protestami w
          mediach, podawaniem nazwisk, robieniem nagonek - łącznie z fotografowanie osób
          które im przeszkadzają i napiętnowaniu ich w różny sposób. Dlatego zachowujcie
          anonimowość bo któregoś dnie mogą zacząć was zaczepiać ludzie na ulicy i
          opluwać. Tej pani chodzi oczywiście o wymuszenie jakiejś "rekompensaty" tylko
          nie pojmuję kto tu komu ma płacić, czy mieszkańcy mają płacić za brak smrodu i
          cisze przed oknami?
        • Gość: ewa Re: Wyrzucą psy ze schroniska? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 22:55
          z tego co ja sie orientuje, to nie było zadnej konkretnej propozycji ze
          strony "pana Marka" a juz na pewno nie było mowy o urządzaniu schroniska z
          prawdziwego zdarzenia z fachowym wyposażeniem. A to,że właścicielka chciała
          wyciągnąć znacznie wiecej, zrobic na tym jakiś wspaniały interes - to sa
          kompletne bzdury i kłamstwa. Czego ona mogła żądać od tego bezinteresownego
          developera, który chciał wyłożyć swoje pieniądze na budowę nowego schroniska?
          Jezeli masz takie rewelacyjne informacje na ten temat, to może sie nimi
          podzielisz ze wszystkimi a nie w prywatnej poczcie, gdzie możesz pisac różne
          bzdury i niestety ktos ci może uwierzyć.
          • Gość: kolo Jak ja sobie ściągnę do siebie 100 psów i zrobię IP: *.chello.pl 31.07.07, 23:06
            chlew to znaczy że sąsiedzi mają mi płacić kase żebym się przeniósł? A kto tym
            ludziom nie zagwarantuje że nastepny właściciel też nie zrobi nieleganego
            schroniska żeby wymusić kase?
    • ulti_x Jestem z Falenicy i Popieram Psiego Aniola !!!!!!! 31.07.07, 21:19
      Psi Aniol Robi swietna robotę, pomaga psom i jako mieszkaniec Falenicy jestem
      dumny ze takie schronisko istnieje właśnie w Falenicy.

      Wole sąsiedztwo takiego schroniska niż sąsiedztwo obleśnych bloków dla
      dorobkiewiczów z koziej dópy. Jak wam sie nie podoba to wynoście sie na
      Tarchomin odgrodźcie sie wyższym płotem, a jak wam coś dale będzie śmierdzieć
      to znaczy ze od miesiąca nie zmieniliscie swoich skarpet.

      Ulti_x








      • Gość: Monika Kłamczuszku nie jestes z Falenicy tylko piszesz IP: *.chello.pl 31.07.07, 21:27
        z jakiejś psiej organizacji żeby nagonke zrobić. W Falenicy nich tych zasrańców
        nie chce tak jak i Violetty Villas nie chcieli.
        • ulti_x [...] 31.07.07, 21:35
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Monika [...] IP: *.chello.pl 31.07.07, 21:39
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: Libra Psy czy ludzie? Wybierajcie! Albo... IP: *.icm.edu.pl 31.07.07, 22:52
              Czytam to forum i naprawdę nie mogę wyjść ze zdumienia, jak to człowiek człowiekowi wilkiem....

              Bardzo miło nam gdy ktoś opiekuje się wzorowo zwierzakami. Tak łatwo jest mówić, że jesteście dumni ze schroniska w Falenicy, żeby karać kogokolwiek kto próbuje je przenieść wybudowaniem stacji benzynowej w zamian. Wreszcie, że schronisko powinno pozostać na przekór sfrustrowanym obecnym i przyszłym mieszkańcom. Czy wśród tych głosów jest jedna osoba, która od kilku lat mieszka w pobliżu schroniska? Kto marzy o takim "godnym" życiu? A przecież ci ludzie byli tam pierwsi...

              Jestem mieszkańcem falenicy. Na placyku, gdzie wybudował się teraz blok uczyłem się manewrów przed egzaminem na prawo jazdy. Było to ponad 10 lat temu. Nie było tam schroniska, był to spokojny teren przy Mera-Pnefal. Wokół mieszkali ludzie, a życie było niemal sielanką. Wyobraźcie sobie jak sfrustrowani byli ludzie, którzy z dnia na dzień, z miesiąca na miesiąc słyszeli coraz więcej psów, coraz częściej czuli narastające zapachy. Wreszcie nie mieli wątpliwości co do charakteru zajęć ich sąsiadów - wyrastającego schroniska dla zwierząt. Jak oni się wtedy czuli? Dlaczego nikt wtedy nie pisał na forum, że schronisko wchodzi z butami w już zamieszkany teren. W ułożone zwyczaje. Dlaczego nikt nie mówił wtedy, że schronisko-przytułek wyrosło w spokojnej okolicy wbrew woli mieszkańców?

              Po prostu proszę - nie krytykujmy złych decyzji schroniska - przytułku, może i dewelopera... Ale pomóżmy aby to co nieuniknione stało się jak najlżejsze dla wszystkich. Jeśli ktoś chce przynieść pomoc dla schroniska, niech pomoże szukać działki, bo sama właścicielka działki twierdzi że przytułek jest przeludniony. Sama właścicielka prosi o pomoc właśnie przy przeprowadzce schroniska na większą działkę, a nie przyblokowaniu maili dewelopera, ani agresji do przyszłych mieszkańców okolicznych bloków. Jeśli ktokolwiek chce pomóc zwierzętom, pomożmy przy przeprowadzce, aby ludzie i zwierzęta mogli mieszkać szczęśliwi - każdy na właściwej działce!
              • Gość: kolo Od razu mówię ze z psiarzami nie idzie się dogadać IP: *.chello.pl 31.07.07, 23:01
                może Pan szukac w internecie ile Pan chce i nie znajdzie pan przypadku gdzie
                oni rezygnują albo sprawa jest wygrana w sądzie- w sądach sprawy mogą się
                ciągnąć latami i w końcu sąd wydaje wyrok że psy nie powinny przeszkadzać.
                Jeśli natomiast puszczą panu nerwy i czymś im pan zagrozi to bardzo szybko
                dostanie Pan wyrok za groźby karalne.
              • Gość: ewa Re: Psy czy ludzie? Wybierajcie! Albo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 23:11
                ja tez pamietam jak był tam placyk do nauki jazdy, pamietam też że naokoło były
                gęste krzaki w których przsiadywali menele pijac, załatwiali swoje potrzeby
                fizjologiczne w tych krzakach (ich odchody raczej nie pachniały), nawet w
                biały dzień strach było tamtedy chodzić. Cały teren to był jeden wielki
                śmietnik, zreszta do tej pory ludzie wyrzucaja swoje śmieci w już częściowo
                powycinane krzaki. I wtedy nic nikomu nie przeszkadzało. Sielanka. Wtedy tez
                tam były psy ale dopiero jak właścicielka uporządkowała ten teren i postawiła
                kilka boksów, wtedy zaczeło to przeszkadzać
                • Gość: kolo menele są cicho psy ryczą na cało okolice 24/dobę IP: *.chello.pl 31.07.07, 23:15
                  .
                • Gość: menel Re: Psy czy ludzie? Wybierajcie! Albo... IP: 195.164.97.* 31.07.07, 23:20
                  gęste krzaki w których przsiadywali menele pijac, załatwiali swoje potrzeby
                  > fizjologiczne w tych krzakach (ich odchody raczej nie pachniały), nawet w
                  > biały dzień strach było tamtedy chodzić.

                  Do wyganiania menela słyży policja i straż miejska.
                  • Gość: k Sorry ale ja menej leje w gestych krzakach to IP: *.chello.pl 31.07.07, 23:23
                    mniej przeszkadza niż piesek sadzi kooope na środku chodnika.
                    • Gość: kolo/moniko/k itp Re: Sorry ale ja menej leje w gestych krzakach to IP: *.chello.pl 31.07.07, 23:54
                      Daruj sobie.Logowanie się wiele razy pod innym nickiem, żeby poziać nienawiścią,
                      kojarzy mi się jedynie z kimś z problemami ze zdrowiem psychicznym.
                      • Gość: k Pani z jakieś psiej fundacji? IP: *.chello.pl 01.08.07, 00:07
                        .
    • Gość: krzemisiu Zarząd fundacji IP: 195.164.97.* 31.07.07, 23:17
      Zarząd fundacji zmienił sie w całości w ostatnim czasie- ciekawe dlaczego?

      www.psianiol.org.pl/kontakt.htm
      Ja nic nie sugeruję, ale zarządzanie wpływami rzędu 750 000 zł rocznie to jest dosyć trudne zajęcie.

      • Gość: kolo A jakie wynagrodzenie pobierał zarząd i rodzina IP: *.chello.pl 31.07.07, 23:22
        oraz znajomi? jest tam coś na ten temat? Bo ja znam takie fundacyjki i wiem że
        nawet "wolontariusze" nie przychodzą tam za darmo tylko mają fajne stawki za
        godzine i są to znajomi dzieci prezesów fundacji.
      • Gość: bubcia Re: Zarząd fundacji IP: *.aster.pl 01.08.07, 00:20
        >Ja nic nie sugeruję, ale zarządzanie wpływami rzędu 750 000 zł rocznie to jest
        >dosyć trudne zajęcie.

        Nie dziwię ci się. Jeśli nie potrafisz prawidłowo zinterpretować sprawozdań
        finansowych to zarządzanie taką sumą jest dla ciebie nie do ogarnięcia...
        A co mówić o firmach zarządzających milionami euro?! Niesamowite.

        • Gość: k No to ile poszło na Zarząd a ile na karme dla psów IP: *.chello.pl 01.08.07, 00:24
          Bubcia czekamy na odpowiedź. I napisz jeszcze jakie są stawki dla
          wolontariuszy.
          • Gość: bubcia Re: No to ile poszło na Zarząd a ile na karme dla IP: *.aster.pl 01.08.07, 01:46
            Proszę Cię.
            Wyciąg ze Statutu: Par. 22: Członkowie Zarządu i Rady Fundacji nie otrzymują
            wynagrodzenia z tytułu członkostwa w organach Fundacji.
            A wolontariat? Jesli nie rozumiesz znaczenia tego słowa już spieszę z pomocą.
            Za Wikipedią: Wolontariat (łac. volontarius - dobrowolny) dobrowolna,
            bezpłatna, świadoma praca na rzecz innych lub całego społeczeństwa,
            wykraczająca poza związki rodzinno-koleżeńsko-przyjacielskie.
            Dodam jeszcze, że wolontariusze własnymi smochodami za własne pieniądze
            przywożą zwierzęta z interwencji, wożą do lekarza, drukują plakaty adopcyjne
            przy pomocy własnego tuszu na własnych drukarkach itp. Ciężko to pojąć, prawda?

            • Gość: k Bubciu takie statuty pisze się dla naiwnych dzieci IP: *.chello.pl 01.08.07, 13:43
              oczywiście ze członkowie zarządu mogą nie otrzymywać wynagrodzenia Z TYTUŁU
              członkostwa w organach - jest to popularny zapis. Ale jak dostanią kupę
              pieniążków jako pracownicy to te pieniążki śmierdzą? Nie prosilem ci o łacinę
              tylko zebyś podała jakieś kwoty - bo z tego co widzę nieźle się orientujesz. Ja
              też mogę jeździć swoim samochodem jak mi dasz wysoką stawkę za godzinę, a może
              pójde do psiej fundacji?
              • Gość: k Gdzie jest Rachunek Zysków i Strat tej fundacji co IP: *.chello.pl 01.08.07, 14:13
                bym mógł się dowiedzieć ile wynosiły wynagrodzenia i usługi obce????? Na
                stronie fundacji są jakieś "dokumenty" ale nie można z nich odczytać ani
                wynagrodzeń ani usług. Proszę o pelny rachunej Zysków i Strat zgodnie z ustawą
                o rachnukowości a nie jakieś pierdoły że na to to wydali tyle a na to tyle -
                tak to się rozliczają kolesie a nie fundacja która zbiera kasę od naiwnych.
                • Gość: bubcia Re: Gdzie jest Rachunek Zysków i Strat tej fundac IP: *.aster.pl 01.08.07, 15:01
                  Poszukaj na stronie, wszystko jest, nawet linki. Zadaj sobie trochę trudu,może
                  przy okazji nauczysz się korzystać z netu.
                  • Gość: k a dlaczego Ty mi nie podasz bezpośredniego linka? IP: *.chello.pl 01.08.07, 15:05
                    ja już tam szukałem, NORMALNEGO rachunku zysków i strat tam nie ma, są jakieś
                    wyliczenia kosztów ale to nie są dokumenty zgodnie z ustawą o rachunkowości.
                    • Gość: bubcia Re: a dlaczego Ty mi nie podasz bezpośredniego li IP: *.aster.pl 01.08.07, 15:09
                      Jest odpowiedni link. Trzeba poszukać. Czemu ci nie podam?
                      1. Bo nie zwykłam wyważać otwartych drzwi.
                      2. Bo nie jestem twoim wolontariuszem.
                      • Gość: k z 844 tyś na karmę w Falenicy wydano 76 tyś zł IP: *.chello.pl 01.08.07, 15:15
                        czy zaprzeczasz tej informacji?
                        • Gość: Libra Re: z 844 tyś na karmę w Falenicy wydano 76 tyś IP: *.icm.edu.pl 01.08.07, 23:11
                          Nie oszukujmy się: Większość rzeczy na tym świecie dzieje się dla pieniędzy. Jak ktoś nie wie gdzie szukać, to niech spojrzy na pozycję płace brutto w raporcie z 2006, ew. koszty administracyjne. Te pozycje mówią nam ile można zarobić na prowadzeniu schroniska. Odpowiedni link na stronie schroniska:

                          www.psianiol.org.pl/sprawozd2006.htm
                          Działalność jak działalność. Jakbym mógł tyle zarabiać i realizować swoje hobby to może też bym się skusił. Szkoda tylko, że ta jest uciażliwa dla innych...
                          • Gość: k 333 tyś dla znajomych weterynarzy - też nieźle IP: *.chello.pl 02.08.07, 00:25
                            te pieski chyba nic innego nie robily tylko chorowały
                            • Gość: szopiczka Re: 333 tyś dla znajomych weterynarzy - też nieźl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 07:25
                              wy chyba naprawde nie zdajecie sobie sprawy co piszecie...utrzymanie 150 psow to
                              nie zlotowka dziennie dla kazdego,wezcie pod uwage ze trafiaja tam psy chore po
                              wypadkach itd te ktore skrzywdzil czlowiek i zostawil na pastwe losu,azyl nie
                              usypia zwierzat kazde ratuje za wszelka cene jak was to tak boli to po co to
                              wszystko czytacie?myslicie ze majac fundacje zbija sie kokosy?zalozcie swoje
                              wtedy ja chetnie wytkne wam przychody
              • Gość: bubcia Re: Bubciu takie statuty pisze się dla naiwnych d IP: *.aster.pl 01.08.07, 15:07
                Szukajcie na stronie a znajdziecie.
                Widzę, że doskonale, a nawet doskonalej ode mnie się orientujesz w OPP. Nie
                tylko łaciną, ale nawet łopatologią do Ciebie nie da się przemówić. Wolontariat
                to _wolontariat_ tj. działalnmość BEZPŁATNA!!!!!. Dalej tłumaczyć jak chłop
                wiadomo komu?
                Uważasz, że OPP nie powinny zatrudniać pracowników??? Może ty też będziesz
                pracować za darmo?
        • krzemisiu Re: Zarząd fundacji 01.08.07, 07:40
          Nie dziwię ci się. Jeśli nie potrafisz prawidłowo zinterpretować sprawozdań
          > finansowych to zarządzanie taką sumą jest dla ciebie nie do ogarnięcia...

          A dlaczego zmienił się cały zarząd??

          Moja tępa głowa nie może tego pojąc, proszę wyjaśnij mi to.
          • Gość: Syś Re: Zarząd fundacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 07:53
            bo byla taka potrzeba,tylko ze w tej sprawie to nie jest wazne,teraz liczy sie
            nowe miejsce dla psow
            • krzemisiu Re: Zarząd fundacji 02.08.07, 00:58
              > bo byla taka potrzeba,tylko ze w tej sprawie to nie jest wazne,teraz liczy sie
              > nowe miejsce dla psow


              Jak to potrzeba (zmienić zarząd)????

              Jestem bardzo ciekawy dlaczego jest to taka wielka tajemnica.


              • Gość: k chodzi o kase - 333 tyś idzie dla weterynarza - IP: *.chello.pl 02.08.07, 01:07
                idę o każdy zakład że to żona albo kochanka założyciela fundacji
                • Gość: szopiczka Re: chodzi o kase - 333 tyś idzie dla weterynarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 07:28
                  tyle ze azyl nie ma "swojego" weterynarza bo go po prostu na to nie stac-ale
                  oczywiscie smiec dalej
              • Gość: szopiczka Re: Zarząd fundacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 07:27
                widocznie stary zarzad sie juz wypalil brak nowych pomyslow sily
                itd...prowadzenie fundacji to nie jest latwa sprawa tym bardziej fundacji
                zwiezrecej gdzie codziennie borykasz sie z problemem przyjac nie przyjac pomoc
                nie pomoc...to wszystko tylko ladnie wyglada z boku...
        • Gość: quark Re: Zarząd fundacji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.07, 12:44
          A co ma piernik do wiatraka?
    • Gość: Marzyciel Re: Wyrzucą psy ze schroniska? IP: 193.30.160.* 01.08.07, 12:36
      Nie było by całego problemy ,gdyby ludzie nie brali zwierząt dla zabawy.
      Gdyby była przymusowa sterylizacja psów i kotów nie dopuszczonych do hodowli.
      I kary za pozbywanie się zwierząt .Może za kilkanście lat schroniska dla
      zwierząt by nie istniały , a zwierzeta posiadali by ludzie którzy naprawde je
      kochają ,marzenia.....
    • Gość: Pawełek Okoliczni mieszkańcy to pierdoły. Ja jak zobaczę IP: *.chello.pl 01.08.07, 13:36
      że koło mnie ktoś zacznie zbierać psy to załatwie sprawę jednej nocy.
      • malini Re: Okoliczni mieszkańcy to pierdoły. Ja jak zoba 01.08.07, 15:23
        Pawełek, ale jesteś groźnym "bandytom" Jak byłeś mały,to pewnie marzyłeś,że jak
        dorośniesz,to zostaniesz potworem.Nie????Strażakiem? No patrz...nie
        wyszło...Wyrwij jakiejś muszce skrzydełka,popraw sobie nastrój.
        • Gość: Pawełek nie, jestem zwykłym człowiekiem który nie chce IP: *.chello.pl 01.08.07, 15:30
          być terroryzowany przez innych i ich hobby
          • malini Re: nie, jestem zwykłym człowiekiem który nie chc 02.08.07, 08:48
            zwykli ludzie nie piszą takich rzeczy
            "Marta Strzelecka: Dlaczego dyskusje internetowe są coraz bardziej agresywne?
            Prof. Andrzej Szpociński: Na początku z internetu korzystali ludzie o wysokim
            statusie majątkowym. To była rozrywka elitarna, więc nie wypadało zachowywać
            się niewłaściwie. Kiedy względy statusowe przestały odgrywać rolę, zmienił się
            skład tej społeczności. Teraz w dyskusjach biorą udział ludzie o określonych
            cechach psychicznych...."
            • Gość: Ania to niech profesor kupi działkę za płotem schronisk IP: *.chello.pl 02.08.07, 13:48
              nielegalnego - ale po takiej cenie jakby schroniska tam nie było, bo przecież
              mu nic nie przeszkadza. Jaki problem?
              • Gość: szopiczka Re: to niech profesor kupi działkę za płotem schr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 07:19
                to nie jest nielegalne schronisko a prywatny azyl-w polsce nie masz uregulowan
                ze mozna trzymac 3 psy i koniec....jak ci przeszkadza zmien prawo
                • Gość: ketter Re: to niech profesor kupi działkę za płotem schr IP: *.crowley.pl 03.08.07, 14:51
                  szopiczka:

                  Jeżeli pani prowadząca Azyl nie ma założonej działalności gospodarczej (trochę
                  mi się wierzyć nie chce ze względu na przepisy podatkowe i apel zamieszczony na
                  ich stronie mówiący o zbyt bliskiej odległości do budynków mieszkalnych) i
                  rzeczywiście nie obowiązuje jej problem konieczności zachowania odległości 150
                  metrów od najbliższych siedzib ludzkich zgodnie z rozporządzeniem min.
                  rolnictwa i rozwoju wsi z 23.6.2004r. w sprawie szczegółowych wymagań
                  weterynaryjnych dla prowadzenia schronisk dla zwierząt, to niezależnie od tego
                  i tak obowiązują ją przepisy ogólne.

                  Owszem nie znajdziesz przepisów mówiących o zakazie posiadania więcej niż
                  trzech psów, ale jest bardzo dużo przepisów szczegółowych, których naruszenie
                  może mieć równie nieprzyjemne skutki.
                  Dla przykładu można podać, że z uwagi na fakt, iż przeprowadzone kontrole
                  sanitarne i weterynaryjne jednoznacznie wskazują na brak właściwych warunków
                  dla bytowania zwierząt czytając art. 6 ust. 2 pkt 10) ustawy o ochronie
                  zwierząt ta Pani "znęca się nad zwierzętami" co oprócz sankcji karnych i
                  finansowych, powoduje zgodnie z art. 7 ust. 1 konieczność natychmiastowego
                  zabrania należących do niej zwierząt i przekazania ich do schroniska.
                  Nie wspominam już o przepisach porządkowych mówiących o ciszy nocnej i takich
                  tam.

                  Niezależnie od punktu widzenia znajdujący się tam Azyl ŁAMIE PRAWO, czy Ci się
                  to podoba czy nie.

                  Ja chciałbym, aby sytuację można było rozwiązać polubownie tak, aby żadna ze
                  stron nie była poszkodowana. Znaleźć rozwiązanie, najlepiej w postaci nowej
                  działki, i spokojnie wyposażyć ją tak, by na wiosnę przenieść tam zwierzaki.
                  Jeżeli jednak sytuacja przez takie nastawienie, jakie w tej chwili prezentujesz
                  będzie zaogniona, to uwierz mi, że mieszkańcy dysponują dużo większą ilością
                  możliwości prawnych czy uprzykrzania życia schroniska (bo wiem, że mogą znaleźć
                  się osoby, które chcąc usunięcia Azylu będą posuwały się do takich metod).

                  Zastanów się i pomyśl jak najlepiej rozwiązać sytuację, a nie jak utrzymać Azyl
                  w starym miejscu.
                  • Gość: k Stary, do nich nie ma co na logikę przemawiać IP: *.chello.pl 03.08.07, 15:06
                    dla nich liczy się tylko jedno prawo: piesek jest najważniejszy. Nie znasz tego
                    środowiska to nie wiesz a ja ich bardzo dobrze znam, niektórzy z nich deklarują
                    jawnie i z całkowitą powagą że pies jest najważniejszy w ich rodzinie. Do
                    rzeczy: pisanie poematów do władz i do nich samych nic Wam nie pomoże ponieważ:
                    władze się ich boją (dużo psiarzy jest w mediach), sąd prawie zawsze orzeknie,
                    że "pies nie powinien przeszkadzać" (procesy trwają latami). Wniosek: pisanie i
                    apelowanie to tylko strata czasu, który można poświęcić na bardziej
                    konstruktywne działania.....
                    • Gość: szopiczka Re: Stary, do nich nie ma co na logikę przemawiać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 20:14
                      masz racje gdybym miala wybierac czy pomoc tobie(czyt.ostatniemu kretynowi) czy
                      psu logiczne co bym wybrala i nie martw sie wiekszosc takze by tak zrobila nawet
                      owego psa nie uwielbiajac...
                  • Gość: szopiczka Re: to niech profesor kupi działkę za płotem schr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 20:11
                    wlasciwych warunkow zeby azyl byl schroniskiem nie ma a nie dla bytowania
                    zwierzat..mylisz schronisko z tym co znajduje sie w falenicy gdyby to bylo
                    schronisko mozna by wypirzyc to w 3 minuty a tak nie jest to takie proste...

                    stanowiskie jakie teraz prezentuje jest po prostu odpowiedzia na durne posty
                    ktore irytuja mnie jeszcze jak nic nigdy...dla mnie jasne ze lepszym
                    rozwiazaniem bedzie przeniesienie psiakow ale to 5 minut tez nie potrwa
    • Gość: Celina w 2006 zebrali 844 tyś - na KARMĘ poszło 76 tyś zł IP: *.chello.pl 01.08.07, 14:30
      dane ze strony internetowej fundacji.
    • Gość: Myśliwy Gorzej jak tam się wprowadzą myśliwi z wiatrówkami IP: *.chello.pl 01.08.07, 15:50
      .
      • Gość: Ania Re: Gorzej jak tam się wprowadzą myśliwi z wiatró IP: *.chello.pl 01.08.07, 15:53
        oj będzie pisk :)
    • Gość: Pan Re: Wyrzucą psy ze schroniska? IP: *.adsl.inetia.pl 01.08.07, 17:03
      Nie mają serca... --------------------------------------------------------------------------------nie klikaj tutaj > s6.bitefight.onet.pl/c.php?uid=113225
      • Gość: k ty miej serce i wykup wszystkie okoliczne działki IP: *.chello.pl 01.08.07, 17:08
        po cenach takich jakby tego nielegalnego schroniska tam nie było. na co
        czekasz?
    • Gość: gość Apel schroniska - czytajcie! IP: 193.27.6.* 02.08.07, 11:39
      Proponuje wszystkim przyjacielom i zwolennikom schroniska, żeby zamiast
      marnować czas na głupie i często wulgarne komentarze oraz próby udowodnienia że
      czarne jest białe, wsparli Azyl w poszukiwaniach nowej lokalizacji... bo
      schronisko wyraża w Apelu prośbę o pomoc w znalezieniu nowego miejsca, a nie
      prosi o wsparcie niekonstruktywną dyskusją....
      • Gość: k Tylko w jakiej okolicy ludzie się zgodzą na to??? IP: *.chello.pl 02.08.07, 13:38
        .
        • Gość: szopiczka Re: Tylko w jakiej okolicy ludzie się zgodzą na t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 07:21
          normalni ludzie sie zgodza-ale abstrahujac

          musi to byc miejsce gdzie z latwoscia dojada ludzie chetni na adopcje i
          pracownicy-wiec musi to byc miejsce o w miare dobrej lokalizacji
    • Gość: Heniutek Szukają za darmo żeby im ktoś działkę w Wawie dał. IP: *.chello.pl 02.08.07, 15:18
      a datków mieli 844 tyś w zeszłym roku - 1 % podatku wielbiciele pieskow mogą
      oddawać na psy....no cóż jedni dają na chore dzieci a psiarze dają żeby
      komfortowo pieskom się żyło - schronisko przecież w Warszawie jest, psy tam
      mają bardzo dobre warunki no ale może to nie jest najwyższej klasy hotel ze
      śniadaniem do łóżka.
      • Gość: . Re: Szukają za darmo żeby im ktoś działkę w Wawie IP: *.aster.pl 02.08.07, 15:39
        A ty dales choc na cos?
        To sa pieniadze ludzi, ciezko wypracowane i moga dawac na cel na jaki chca.
        Ludzie widza, wiedza i slysza, ze w tym azylu pieniadze sa wydawane wlasnie na
        potrzeby zwierzat. O UNICEF slyszales?
        Takie glupoty moga wypisywac jedynie ludzie prymitywni.
        Moze ty bys chcial/a zamieszkac w takim hotelu?
        • Gość: k ja dałem na dzieci z porażeniem mózgowym IP: *.chello.pl 02.08.07, 15:47
          inni wolą dawać swój 1 % podatków na fundacje które nie wiadomo gdzie
          przepuszczają kase - z 844 tyś na karmę poszło 76 tyś - nic ci to nie mówi?
          • Gość: . Re: ja dałem na dzieci z porażeniem mózgowym IP: *.aster.pl 02.08.07, 19:13
            Nic. A powinno?
          • Gość: . Re: ja dałem na dzieci z porażeniem mózgowym IP: *.aster.pl 02.08.07, 19:14
            Ja dałem na wykup koni z transportów śmierci. Chcesz się licytować? Bardzo
            dobrze, że jest wiele różnego typu organizacji na które można dawać pieniądze.
            • Gość: k jednym bliższe są chore dzieci, innym psy, konie IP: *.chello.pl 02.08.07, 19:26
              szkoda tylko że Państwo Polskie zezwala na oddawanie podatków na pieski na
              takich samych warunkach jak dla dzieci....
              • Gość: . Re: jednym bliższe są chore dzieci, innym psy, ko IP: *.aster.pl 02.08.07, 20:17
                A nie irytuje cie, ze panstwo polskie oddaje kupe naszej kasy na emertury dla
                40letnich gornikow i zdrowych rencistow, pracujacych dodatkowo na czarno?
                Ja wole oddac swoja kase na zwierzeta, ty na inne cele. Ja sie nie burze, bo
                znam slowo 'tolerancja'.
              • Gość: szopiczka Re: jednym bliższe są chore dzieci, innym psy, ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 07:25
                roznicy nie widze obydwa przypadki pokrzywdzone przez ludzi i obydwa bezbronne
                • Gość: k nie wiedzi różnicy między chorym dzieckiem IP: *.chello.pl 03.08.07, 13:22
                  a bezpańskim kundelkiem - oto to wzór wielbiciela piesków. I onie chcą
                  normalnych ludzi pouczać o moralnośc, o człowieczeństwie!!!!
                  • Gość: szopiczka Re: nie wiedzi różnicy między chorym dzieckiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 20:16
                    jasne ze nie widze bo jesli mam mozliwosci pomagam i dziecku i psu...z racji
                    swojego wyksztalcenia i doswiadczenia blizej mi tym drugim i dlatego czesciej
                    kupiam sie na nich ale nie martw sie samym gadaniem tym chorym dzieciom nie pomozesz
          • Gość: szopiczka Re: ja dałem na dzieci z porażeniem mózgowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 07:24
            a tobie nic nie mow to ze fundacja nie wspiera tylko azylu?w azylu jest 150
            zwierzat czesc chora(dzieki debilnym ludziom) musi jesc specjalna weterynaryjna
            karme tam nie ma psow wielkosci yorka tylko duze potezne i piekne psy...to ze ty
            jesz gorzej nie znaczy ze psy maja nie jesc-te twoje kompleksy mnie po prostu
            rozsmieszaja
      • Gość: szopiczka Re: Szukają za darmo żeby im ktoś działkę w Wawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 07:22
        na paluchu dobre warunki?byles tam?ja spedzilam tam 5 lat pomagajac psom i tych
        dobrych warunkow nigdy nie widzialam
    • Gość: ziutek GENIAlny pomysł. IP: *.chello.pl 02.08.07, 21:38
      proponuje podzielić Wawe na dzielnice gdzie wolno trzymać psy i niech mają jak
      w raju - robią na chodniki, wyją w nocy, gryzą się nawzajem i na dzielnice
      gdzie psów trzymać nie wolno. I jedni i drudzy bedą szczęśliwi.
      • Gość: . Re: GENIAlny pomysł. IP: *.aster.pl 02.08.07, 21:43
        ... pod warunkiem , że ci drudzy będą płacić wyższe podaki.
      • Gość: Syś Re: GENIAlny pomysł. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 07:27
        dobrze wychowany pies nigdy nie zalatwi sie na chodniku a dobrze wychowany
        wlasciciel po psie posprzata...masz problem bo zwierzat w polsce jest duzo chyba
        musisz wykopac sobie schron i tam siedziec-w sumie po co nam taki obywatel
        • robert.zimnicki Re: GENIAlny pomysł. 03.08.07, 12:42
          Gość portalu: Syś napisał(a):

          > dobrze wychowany pies nigdy nie zalatwi sie na chodniku a dobrze wychowany
          > wlasciciel po psie posprzata...masz problem bo zwierzat w polsce jest duzo chyb
          > a
          > musisz wykopac sobie schron i tam siedziec-w sumie po co nam taki obywatel


          za to lepszy niewychowany gbur i jego srajacy na chodniki pies, niz obywatel z
          silnym poczuciem estetyki


          w sumie - granice sa juz otwarte, wiec wnioskuje: Polska dla debili, uwolnic ja
          z estetow, Psom pozwolic srac gdzie popadnie...

          i proponuje jeszcze wiecej opowiadac publicznie bzdury, jak to w niemczech psy
          maja zle - bo trzaba po nich sprzatac, a jak piesek za glosno szczeka, to jest
          pokrzywdzony, bo zli sasiedzi dzwonia po policje....
          • Gość: szopiczka Re: GENIAlny pomysł. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 20:17
            psy w niemczech oprocz bullowatych maja bardzo dobrze bo nie blakaja sie masowo
            tak jak u nas po ulicach-jak sie cche to mozna
      • malini Re: GENIAlny pomysł. 03.08.07, 11:49
        Ziutek - zapominasz o tym,że świat nie należy wyłącznie do ludzi.
        Ja byłam w miastach, w których wprowadzono restrykcje dotyczące możliwości
        posiadania zwierząt.Są straszne: beton i zabiegani ludzie.Nawet ptaków nie ma.

        I jeszcze odnosząc się do tego typu wypowiedzi, taka historia:
        Mieszkałam w bloku, gdzie co 2 rodzina miała psa.Codziennie w winda była
        zasikana.Kilka pieniaczy z miejsca zaapelowało o pozbycie się psów.Problem
        rozwiązała dozorczyni, która powiedziała,że sika w windzie jeden facet z 7
        piętra. I co na to pieniacze? Nic! Rozmyli się we mgle,nikt temu facetowi nie
        zwrócił uwagi...nawet jak zaczął codziennie robić w windzie kupy.

        Ja pytam więc - co wy macie do tych psów ziutki i inni pieniacze?
        Czemu nie macie takiej odwagi,jak słyszycie za ścianą, że ktoś tłucze swoje
        dziecko lub jak widzicie łysych w waszym parku tłuczących butelki w
        piaskownicy, w której bawi się wasze dziecko? Aaaa....boicie się co?
        Łatwiej wywalić frustrację na starszej pani, która przygarnia WASZE
        zmaltretowane psy, które WAM się znudziły i któwe WY wykopaliście z domów?

        Sorry, wiem,że z emocji dołączyłam do grona osób,którzy bezowocnie się wypisują
        pod postami, które nie zasługują na komentarz.Zwyczajnie nie mogę uwierzyć, że
        gdzieś obok mnie funkcjonują takie potwory.
        • robert.zimnicki Re: GENIAlny pomysł. 03.08.07, 13:01
          i pieniacze i niepieniacze maja niestety racje

          piesek ma u nas w kraju zle, bo trzeba po nim sprzatac. nie moze sobie tez
          poszczekac glosno....


          a co do obywateli syfiarzy, to TVN pokazal, ze ktos kto interweniuje w takich
          sprawach jest konfidentem - wiec nie oplaca sie pilnowac porzadku (zwlaszcza, ze
          koles na wszystko podawal paragraf)

          uwaga.onet.pl/1351461,archiwum.html
          w Uwadze poruszono temat czlowieka, ktory widzac jawne naruszenie przepisow i
          porzadku (samochod zaparkowany za znakiem zakazu i w dodatku na chodniku,
          nieposprzatane psie lajno, samochod zaparkowany z wlaczonym silnikiem,
          zaklocanie ciszy po 22-ej) i zrobiono z niego bestie, bo przeszkadza sasiadom w
          ich anarchii, a z prawniczyny, ktora przyjmowala wezwania (do sadu grodzkiego)
          zrobiono cierpietnika....


          wiec na syfiarzy nie ma sily

          bo jesli jest zakaz deptania trawnika, to stoi on po to, zeby sobie stal? jesli
          psy sa uciazliwe i jest na to paragraf, to po to zeby sobie byl? czy zeby go
          przestrzegac?

          jesli deweloper jest nowy, to do niego trzeba kierowac zazalenia, a nie do
          schroniska - stad rozumiem Twoja frustaracje przeciwnikami psow. ale oni tez
          chca miec spokoj. miasto nie jest dla psow. debile doja sie mieszkac na
          zachodzie, bo tam zaplaciliby podatek i musieliby nauczyc swego pieska porzadku.
          i slusznie, bo w POlsce jak widzisz jest anarchia. jesl piesek zacznie szczekac
          glosno, mozna podac wlasciciela na kolegium, a wlasciciel napisze potem w
          gazecie jaki on pokrzywdzony, ale debil nie zrozumie, ze jesli chce miec psa, to
          musie sie liczyc z sasiadami. i stad te wypowiedzi na forum


          malini napisała:

          > Ziutek - zapominasz o tym,że świat nie należy wyłącznie do ludzi.
          > Ja byłam w miastach, w których wprowadzono restrykcje dotyczące możliwości
          > posiadania zwierząt.Są straszne: beton i zabiegani ludzie.Nawet ptaków nie ma.
          >
          > I jeszcze odnosząc się do tego typu wypowiedzi, taka historia:
          > Mieszkałam w bloku, gdzie co 2 rodzina miała psa.Codziennie w winda była
          > zasikana.Kilka pieniaczy z miejsca zaapelowało o pozbycie się psów.Problem
          > rozwiązała dozorczyni, która powiedziała,że sika w windzie jeden facet z 7
          > piętra. I co na to pieniacze? Nic! Rozmyli się we mgle,nikt temu facetowi nie
          > zwrócił uwagi...nawet jak zaczął codziennie robić w windzie kupy.
          >
          > Ja pytam więc - co wy macie do tych psów ziutki i inni pieniacze?
          > Czemu nie macie takiej odwagi,jak słyszycie za ścianą, że ktoś tłucze swoje
          > dziecko lub jak widzicie łysych w waszym parku tłuczących butelki w
          > piaskownicy, w której bawi się wasze dziecko? Aaaa....boicie się co?
          > Łatwiej wywalić frustrację na starszej pani, która przygarnia WASZE
          > zmaltretowane psy, które WAM się znudziły i któwe WY wykopaliście z domów?
          >
          > Sorry, wiem,że z emocji dołączyłam do grona osób,którzy bezowocnie się wypisują
          >
          > pod postami, które nie zasługują na komentarz.Zwyczajnie nie mogę uwierzyć, że
          > gdzieś obok mnie funkcjonują takie potwory.
        • Gość: Ania No jasne: wyjące pieski sprawiaja że w mieście IP: *.chello.pl 03.08.07, 14:12
          robi się miło. A siki i kupy na chodnikach to robią jacyś ludzie - pijacy,
          menele, nie pieski
          • Gość: szopiczka Re: No jasne: wyjące pieski sprawiaja że w mieści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 20:20
            psia kupa ci przeszkadza ale pijacka juz nie-ok zrozumialam bardzo logiczne
    • Gość: saada Re: Wyrzucą psy ze schroniska? IP: *.acn.waw.pl 03.08.07, 01:22
      Ale dlaczego zamknąć od razu? Przecież developer proponował przeniesienie
      schroniska...
      Ja wiem że wszyscy "ekolodzy" i miłośnicy psów będą teraz protestować, ale może
      ktoś z Was wyobrazi sobie, jak przyjemnie musi się mieszkać gdy za oknem ujada
      160 psów i bardzo rzadko zapada cisza (na chwilę zresztą)...
    • Gość: k Okoliczni mieszkańcy muszą to załatwić SAMI IP: *.chello.pl 03.08.07, 13:36
      nie liczcie na to że psiarze się wyniosą po dobroci albo że jakaś władza wam
      pomoże. Psiarze uważają ze pieseki moga robić co chcą a kto z nimi nie śpi i
      się z nimi nie "mizia" ten jest wariat, ma kompleksy albo zły człowiek. gówna
      na chodnikiach i ujadanie jest super bo to zbliża do natury - nie wyjeżdząjąc z
      miasta fundują nam za darmo trochę wsi.....poza tym nie ma nic wspanialszego na
      świecie niż "mizanko" z psem.... poczuć ten jezorek który przed chwila
      wylizywał odbyt innego psa na swojej twarzy, to jest boskie....
      • Gość: . Re: Okoliczni mieszkańcy muszą to załatwić SAMI IP: *.aster.pl 03.08.07, 16:06
        >nie liczcie na to że psiarze się wyniosą po dobroci albo że jakaś władza wam
        >pomoże. Psiarze uważają ze pieseki moga robić co chcą a kto z nimi nie śpi i
        >się z nimi nie "mizia" ten jest wariat, ma kompleksy albo zły człowiek. gówna
        >na chodnikiach i ujadanie jest super bo to zbliża do natury - nie wyjeżdząjąc
        >z
        >miasta fundują nam za darmo trochę wsi.....poza tym nie ma nic wspanialszego
        >na
        >świecie niż "mizanko" z psem.... poczuć ten jezorek który przed chwila
        >wylizywał odbyt innego psa na swojej twarzy, to jest boskie....

        Prawde mowiąc, nie wyczytalem tego o czym piszesz w postach ludzi, broniacych
        azylu. To ty oskarzasz weterynarzy, imputując im, że to znajomi, kochankowie
        Fundacji, histeryzujesz nt zakupionej karmy. Wg ciebie karmy zakupiono za mało
        czy za dużo, bo nie rozumiem co autor miał na myśli. Ujadasz jak kundelek.
        Wiesz, że ci ludzie mogą cię podać o zniesławienie?
        Azyl szuka nowego miejsca dla psów i prosi ludzi o pomoc, rozumiem, że ciężko
        ci zrozumieć słowo pisane, wtórnych analfabetów nie brakuje.
        • Gość: k Jakie zniesławienie? z 844 tyś - 76 tyś na karmę IP: *.chello.pl 03.08.07, 16:12
          gdzie jest reszta kasy ja się pytam? może poszlo na zabiegi u fryzjerki i
          zrobienie menicure u piesków w celu poprawienia urody?
          • Gość: miki Re: Jakie zniesławienie? z 844 tyś - 76 tyś na k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 20:23
            a co cie to obchodzi?ty i tak tego nie dostaniesz debilu
          • Gość: . Re: Jakie zniesławienie? z 844 tyś - 76 tyś na k IP: *.aster.pl 03.08.07, 20:56
            >gdzie jest reszta kasy ja się pytam? może poszlo na zabiegi u fryzjerki i
            >zrobienie menicure u piesków w celu poprawienia urody?

            Twoja logika jest powalająca buhahaha.
            Jakby cała kasa poszła na karmę to byłoby dobrze? A nie zaczniesz za chwilę
            ujadać, że za dużo wydano na karmę i widocznie sprzedają ja na lewo?????????
            Nie masz argumentów.
            Sprawozdania są czytelne, ale ty lubisz szukać dziury w całym.
      • Gość: Syś Re: Okoliczni mieszkańcy muszą to załatwić SAMI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 20:21
        k ty moze zarzyj te swoje leki bo takich glupot juz dawno nie czytalam
    • Gość: Prawnik Jeśli psy przeszkadzają to jest łamane PRAWO IP: *.chello.pl 03.08.07, 14:39
      Paragraf 29 Punkt 6 Uchwała Nr LXXVII/2427/2006 Rady miasta stołecznego
      Warszawa z dnia 22 czerwca 2006:

      "Na terenie nieruchomości może przebywać na swobodzie pies, o ile przebywanie
      takie nie jest uciążliwe dla sąsiadów i innych osób"

      Jeśli pies jest uciążliwy o się wzywa Straż Miejską i domaga się ukarania
      mandatem wielbiciela dogów. A jeśli SM nie chce dać mandatu to się pisze skargę
      pisemną do ich komendanta. Pamiętajcie wszystko na piśmie. W Warszawie wiocha
      już się skończyła.


      • malini Re: ten zapis nie odnosi się do tej sytuacji 06.08.07, 09:16
        Prawniku,ale te psy nie przebywają na terenie nieruchomości swobodnie!
        One są w kojcach/klatkach/boksach czy jak to się tam fachowo nazywa.
        A przy okazji.Jak to jest z Paluchem? Tam jest schronisko w interesującej z
        perspektywy budowlanej okolicy.Są też domy.Tam nie ma takiej afery,że pieski
        szczekają,czy ja czegoś nie wiem?
        Pytam,bo jeżeli nie ma takiej afery z sąsiadami,to problem w Falienicy wydaje
        mi się dość naciągany...
        • Gość: k Znalazł się ktoś z siłą przebicia- deweloper IP: *.chello.pl 06.08.07, 12:43
          uwierz mi że wielbiciel psów to najgorszy sąsiad jaki się może przytafić,
          wolałbym mieć agencje towarzyską za ścianą albo parę alkoholików, meneli czy
          dresiarzy..
          • Gość: Syś Re: Znalazł się ktoś z siłą przebicia- deweloper IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.07, 16:33
            no pewnie,kazdy rowna do siebie...
            • Gość: k wole normalnego menela niż elegancką pania IP: *.chello.pl 06.08.07, 17:44
              z eleganckim pieskiem co mi kupe wali na chodniku, to jest
              obrzydliwe, napina toto się się parę minut i puszcza takie frędzelki
              na chodnik. A jak zwróciłem Panci uwagę to sie oburzyła że to wina
              osiedla, nie ma co kultura wyższa, elita.
              • Gość: szopiczka Re: wole normalnego menela niż elegancką pania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 07:09
                to trzeba bylo wezwac straz miejska nie widze problemu,ja po swoich zwierzetach
                sprzatam i takze oburzaja mnie ludzie ktorzy majac psy/wychodzace koty po nich
                nie sprzataja ale jesli nikt im nie zwroci uwagi tak bedzie zawsze...swja droga
                dziwne ze przeszkadza ci psia kupa ale jak sie zesra menel to jest git...
                • Gość: k Re: wole normalnego menela niż elegancką pania IP: *.chello.pl 07.08.07, 12:37
                  jeszcze nigdy nie widziałem żeby człowiek srał na albo przy chodniu,
                  wy psiarze macie jakieś zwidy, a moze chcecie wmówić wszystkim że te
                  klocki to ludzie w nocy zrobili żeby oszczedzić wodę w kiblu?
                  • Gość: szopiczka Re: wole normalnego menela niż elegancką pania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 16:14
                    ci twoi ukochani menele zamiast isc do domu sraja po krzakach!!!mi to
                    przeszkadza bo po swoich zwierzetach sprzatam
                  • Gość: quark Re: wole normalnego menela niż elegancką pania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.07, 13:54
                    Świetne :))
    • Gość: k Nielegalne schronisko nie uszanowało spokoju IP: *.chello.pl 04.08.07, 15:33
      okolicznych mieszkańców, którzy byli tam wcześniej. A teraz to schronisko chce
      od dewelopera żeby szanować ich prawo do smrodu i ujadania.... raptem
      przypomnieli sobie że trzeba szanować sąsiadów i ich hobby....
      • Gość: miki Re: Nielegalne schronisko nie uszanowało spokoju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.07, 16:51
        tepy pustaku najpierw porozmawiaj z tymi ktorzy byli tam wczesniej a pozniej
        klap ryjem
        • Gość: k Przed chwilą wielki dog narobił wielkie gooowno IP: *.chello.pl 04.08.07, 17:58
          tuż przy ruchliwym chodniku - pancia oddaliła się zostawiając odchody dla roju
          much. I ci ludzie chcą uczyć innych człowieczeństwa i tolerancji....
          • Gość: miki Re: Przed chwilą wielki dog narobił wielkie gooow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.07, 20:58
            to trzeba bylo idioto zwrocic uwage ze po psie nalezy sprzatac i nie mierz
            wszystkich jedna miara
            • Gość: k to psiarze nie wiedzą że trzeba sprzątać? IP: *.chello.pl 04.08.07, 23:59
              .
              • Gość: szopiczka Re: to psiarze nie wiedzą że trzeba sprzątać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 10:39
                przeciez nie kazdy kto ma psa jest psiarzem...
    • Gość: k Na SGGW - zakaz wprowadzania zwierząt IP: *.chello.pl 05.08.07, 13:52
      takie tabliczki z podobizną psa wiszą przy kazdym wejściu na teren SGGW. Szkoła
      gdzie jest wydział weterynarii i różne inne zwierzęce zakazuje wprowadzania
      psów. No cóż oni bardzo kochają pieski ale gdzie indziej - w miejskim parku.
      U siebie chcą mieć ładnie i czysto.
      • Gość: szopiczka Re: Na SGGW - zakaz wprowadzania zwierząt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 16:33
        hmm spedzam na SGGW bardzo duzo czasu,w ktorym miejscu widziales takie
        tabliczki?bo ja ich nie widze,nawet pies ze mna na zajecia chodzil...zamiast
        tego sa kosze na psie kupy...
        • Gość: k wejścia od Ciszewskiego, Rosoła, Nowoursynowska IP: *.chello.pl 05.08.07, 16:39
          jako wieliciel psów pewnie tych tabliczek nie widzisz...ani kup na chodnikach.
          • Gość: szopiczka Re: wejścia od Ciszewskiego, Rosoła, Nowoursynows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 20:48
            hmm od Ciszewskiego mam swoj wydzial i fakt nie widzialam ich jeszcze nigdy...od
            Rosola nie chadzam ale jakim cudem od Nowoursynowskiej moze byc tabliczka skoro
            znajduje sie tam klinika?i nie mow mi gnomie jeden co widze a czego nie bo
            zapewniam Cie ze widze wiecej niz Ty bo na czubku swojego nosa nie koncze!
            • Gość: k Tabliczki są a to że ich nie widzisz to typowe. IP: *.chello.pl 05.08.07, 21:01
              teren przed kliniką od nowoursynowskiej nie jest ogrodzony, podjeżdża się pod
              samo wejście - liczą na to że na tych kilku metrach pies nie zdąży zrobić
              koopy. Przy głównej bramie tam gdzie chyba znajduje sie dziekanat tabliczki
              są. Dziwne że taka pro- zwierzęca uczelnia nie chce dogów na swoim terenie i
              swoich wypielegnowanych trawnikach.
              • Gość: szopiczka Re: Tabliczki są a to że ich nie widzisz to typow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.07, 16:37
                na nowym kampusie tabliczek nie ma,sa na starym tam jest teren strikte
                reprezentacyjny wiec dlatego...nie wiem po co sie wypowiadasz na temat na ktory
                nie masz pojecia...nowy kampus nie jest ogrodzony nie ma tam takze tabliczek sa
                za to kosze na psie kupy...i SGGW nie jest uczelnia pro-zwierzeca a rolnicza co
                nie idzie ze soba w parze,wystarczy troszke poczytac lub chociazby przejsc sie
                po uczelni a nie znowu pieprzyc glupoty jak to masz w zwyczaju...
                • Gość: k Re: Tabliczki są a to że ich nie widzisz to typow IP: *.chello.pl 06.08.07, 16:56
                  Tabliczki na pewno są przy wejściach od Nowoursynowskiej na najstarszą cześć
                  SGGW - tuż obok przystanku. Jest też tabliczka przy wejsciu na budynek koło
                  pływalni. Sorry za pomyłkę, przy wejściach na kampus tabliczek nie ma -
                  świadczy to o jednym - władze uczelni nie chcą w swojej okolicy psów natomiast
                  to co się dzieje na kampusie u studentów od strony Rosoła ich nie obchodzi bo
                  tam nie chodzą. PS. piszesz że "sa na starym tam jest teren strikte
                  > reprezentacyjny wiec dlatego" - a co jeśli mieszkańcy okolicy Azylu też
                  uznają swój teren za "strikte reprezentacyjny"?
                  • Gość: szopiczka Re: Tabliczki są a to że ich nie widzisz to typow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 07:14
                    ale tu nie ma co porywnywac...wiem ze juz Ci sie argumenty koncza

                    nie wiem czy byles w Falenicy przed tym gdy zaczely sie budowac bloki...pewnie
                    nie ale nikomu nawet do glowy nie przyszlo ze w takim miejscu mozna postawic
                    osiedle...szczegolnie na okolo jakiegos domu

                    z SGGW nie chodzi oto ze nie chca w swoich okolicach psow tylko oto ze stary
                    kampus jest jak sama nazwa wskazuje stary i dla ludzi zwiazanych z ta uczelnia
                    zabytkiem a chyba jasne proste i klarowne jest to ze tam sie ze zwierzakami nie
                    chadza?zreszta nie wiem kto tam ta tabliczke postawil ale jesli sa jakies
                    uroczystosci czy inne tego typu pierdoly sa tam tez psy,jakis czas temu
                    ochroniarz z pieskiem sobie chodzil....ja jeszce nie widzialam zeby ktos ze
                    zwierzakiem zostal wyproszony z nowego czy starego kampusu
                    • Gość: k Falenica też jest stara wynocha z psami IP: *.chello.pl 07.08.07, 15:56
                      bo leją na stare tynki i się zabytek kruszy.
                      • Gość: szopiczka Re: Falenica też jest stara wynocha z psami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 16:15
                        o jej juz ci sie pomysly skonczyly?
                • Gość: quark Re: Tabliczki są a to że ich nie widzisz to typow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.07, 14:00
                  Najpierw się zarzekałaś że tabliczek nie ma, potem że są w innej
                  części a teraz że przecież SGGW jest uczelnią rolniczą a nie pro-
                  zwierzęcą, oj grunt tracimy pod nogami hm?
    • Gość: obserwatorka Nie wierze w to co czytam IP: *.acn.waw.pl 06.08.07, 20:36
      Zawsze mi się wydawało że miłośnicy zwierząt to mądrzy ludzie, i jacyś tacy
      potrafiący się wczuć w sytuację innych. Zwierzęta są wspaniałe i trzeba je
      ratować i pomagać, ale tak żeby uprzykrzyć życie innym? Ziwrzęta ważniejsze od
      ludzi, matko kto to pisze. I te argumenty:
      - azyl był tam przed tym blokiem, ktoś sprytnie myślał że wszyscy zapomną o tych
      co byli tam przed Azylem
      - mieszkańcom nie przeszkadzało.. no to skąd te pisma ze skargami na ten azyl,
      wpływały zanim pojawił się deweloper
      - no to z tym ze to nie jest schronisko to mnie zadziwiło, a jakie to ma
      znaczenie czy to się nazwie schroniskiem, azylem, lecznicą czy zwierzęcym
      sierocińcem czy to zmienia coś w tym ze nie liczy się z sąsiadami?
      - do nowego miejsca musi być dobry dojazd żeby chętni do adopcji przyjechali? -
      a czy jak ktoś na prawdę chce psiaka zabrać ze schroniska..o pardon z Azylu to
      mu to przeszkodzi? Bo taki co mu gorszy dojazd przeszkodzi to może lepiej niech
      psa nie bierze, natrafi na trudność jakąś w wychowaniu i go wywali.

      Trudno uwierzyć że te opinie piszą dorośli ludzie i w dodatku ci co są tak
      wrażliwi na krzywdę drugiego stworzenia. Czytam i czytam i zaczynam wątpić czy
      na prawdę kto kocha zwierzęta jest dobrym człowiekiem.
      • Gość: k Chyba jesteś troszku naiwna, pisząc że oni mądrzy. IP: *.chello.pl 06.08.07, 21:01
        Jak by tak było to by sterylizowali swoje dogi i nie byłoby tylu
        biednych psiaków w schroniskach. Spójrz na niektóre serwisy
        internetowe: pancie rozmnażają swoje kundle na potęgę a później
        zostawiają sobie jednego naładniejszego szczeniaczka a matkę z
        młodymi jak się nei uda pchnąć przez internet to sprzeda kopa z
        samochodu albo do lasu wywiezie. Tacy są w większości polscy
        wielbiciele psów. Kilka miesięcy temu opisywali facet chyba w
        Olsztynei co pod oknami bloku zrobił hodowle kundli (nie rasowe). W
        sądzie tłumaczył że rozmnażanie kundli to jego hobby. I co? Prawo
        polskie na to pozwala. Procesują się a mieszkańcy mają ujadanie
        kilkunastu psow tuż pod oknami.
        • Gość: szopiczka Re: Chyba jesteś troszku naiwna, pisząc że oni mą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 07:20
          k ty masz jakas chorobe psychiczna...piszesz piszesz tylko jedno z drugim nie ma
          nic wspolnego...zal mi ciebie,moze jakies leczenie ci zafundowac?
          • Gość: k ty studiujesz na szkółce wiejskiej ze swoim psem IP: *.chello.pl 07.08.07, 13:04
            czy robisz specjalizację z psychiatrii???
            • Gość: szopiczka Re: ty studiujesz na szkółce wiejskiej ze swoim p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 16:16
              dla ciebie moge sie poswiecic
      • Gość: szopiczka Re: Nie wierze w to co czytam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 07:18
        obserwatorko mnie zawsze dziwi dlaczego milosc do zwierzat ma isc w parze z
        miloscia do ludzi...u mnie na szczescie nie idzie bo za to co ludzie robia
        zwierzeta ich po prostu nie lubie(tak tak "k" mozesz pisac juz post ze jestem
        fanatyczka tylko ze jedna sprawa z druga nie ma nic wspolnego ja nie lubie ludzi
        ty zwierzat i jest 1:1 roznica jest tylko w tym ze jak trzeba to i czlowiekowi
        pomoge a ty jeszcze kopniesz na rozped)
        • Gość: obserwatorka Re: Nie wierze w to co czytam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.07, 12:24
          No cóż, w takim razie jednak jestem naiwna. Też kocham zwierzęta choć nie mogę
          się pochwalić praca w schronisku czy azylu, przyznam że myślałam o tym ale chyba
          mam na to zbyt słabą psychikę, już i tak mało nie przypłaciłam zdrowiem lub
          życiem wbiegnięcia na ulicę żeby zabrać potrąconego kota. Ale w konfrontacji
          dobro człowieka lub zwierzęcia.. możesz mnie nazwać potworem jak tu niektórzy
          piszą ale gdy pies rzuci się na człowieka pewnie nie zawachałabym się użyć
          każdej broni żeby tego człowieka ratować, kosztem zwierzęcia.
          A wracając do sparawy nie wyobrażam sobie żeby na moim osiedlu ktoś nagle zaczął
          chodować tyle psów i tak po mojemu to takie zamykanie oczu na sąsiadów i ślepe
          bronienie Azylu w miejscu gdzie teraz się znajduje tylko sprawia że cała idea
          ratowania zwierząt zdobywa przeciwników i to nic dobrego nie przynosi. Jak dla
          mnie zamiast okopywać się i walczyć chyba lepiej by było przyznać że jednak to
          nie jest szczęśliwe umiejscowienie przytuliska dla zwierząt i szukać zarówno u
          zwolenników jak i przeciwników wsparcia żeby je przeprowadzić. Zwierzaki też na
          tym zyskają, a może się okaże że wśród tych których atakujecie jest wielu którzy
          by pomogli.
          Co więcej widzę że pracownicy Azylu też apelują o wsparcie w przeprowadzce a nie
          o zaciekłą walkę by go nie ruszać. Ufam że to szczere apele.
          • Gość: k Re: Nie wierze w to co czytam IP: *.chello.pl 07.08.07, 12:56
            Nie jest niestety tak jak piszesz. Wielbiciele psów zlecają pisanie
            stronniczych artykułów w gazetach innym wielbicielom żeby zastraszyć
            dewelepoera i władze gminy, czesto też atakują konkretnych ludzi
            którzy im się nie podobają z imienia i nazwiska, próbuja
            zrobić "obciach" w pracy albo na uczelni (łącznie z wywieszaniem
            nienawistnych plakatów), powodują że człowiek który im się sprzeciwi
            jest zaczepiany i obrażany na ulicy. Organizowanie takich nagoniek
            zajmuje się miedzy innymi strona www.dogomania.pl a pomaga fundacja
            Emir. Spróbuj do nich napisać, usłyszysz tylkko obelgi. Pełno tam
            obrażania ludzi którzy się wielbiciolom piesków narazili. Zapomnij o
            jakimkolwiek dialogu z nimi. W tym przypadku wydaje mi się że chcą
            zastraszyć i wymusić na deweloperze żeby im kupił jakąś ładną
            działkę w Warszawie to może się łaskawie kiedyś przeniosą.
            Spryciarze próbują nawet szczuć mieszkańców przeciowko temu
            deweloperowi.
            • Gość: szopiczka Re: Nie wierze w to co czytam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 16:24
              k na ciebie juz slow nie ma,mamusia cie nie uczyla ze uogolnianie nie prowadzi
              do niczego dobrego?zrozum ze nie kazdy kto ma psa udziela sie na zwierzecych
              forach itd jest milosnikiem zwierzat(przyklad masz sam w sobie)

              swoja droga fundacji emir takze nie trawie na dogomanii sie udzielam i udzielac
              bede co nie znaczy ze nie ma tam "dziwnych" ludzi ale to tak jak i na forum
              gazety...
              • Gość: k Słuchaj, jak tak się znasz na psychiatrii IP: *.chello.pl 07.08.07, 16:33
                i na mojej chorobie to moze powiesz mi jak się nazywa lekarstwo
                żebym nagle polubił odchody przed blokiem oraz histeryczne piski
                obrzydliwego psa sąsiada który go wypuszcza na balkon a on cały tam
                się trzesie z podniecenia jak cokolwiek się poruszy na widoku albo
                liść spadnie?
                • Gość: szopiczka Re: Słuchaj, jak tak się znasz na psychiatrii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 07:47
                  lekarstwo jest proste,popatrz najpierw na to co ty robisz a pozniej zacznij sie
                  czepiac innych,na pewno twoi sasiedzi nie sa zadowoleni z twojego sasiedztwa(tez
                  bym nie byla)...pomijam ze jesli ktos decyduje sie na zwierze to powinien po nim
                  sprzatac i odpowiednio wychowac i nie mow na wszystkich wlascicieli zwierzat ze
                  sa ich milosnikami bo sie mijasz z prawda...fachowo twoj psychiatra nazwal by to
                  brakiem minimum tolerancji bez czego zycie w spoleczenstwie jest niemolziwe
                  • Gość: k Wydaje ci się to dziwne że ktoś może mieszkać IP: *.chello.pl 08.08.07, 11:44
                    i nie być kompletnie uciążliwym dla innych?
                    • Gość: szopiczka Re: Wydaje ci się to dziwne że ktoś może mieszkać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 11:52
                      a gdzie tak napisalam?
          • Gość: szopiczka Re: Nie wierze w to co czytam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 16:22
            obserwatorko oczywiscie ze kazdy bronilby czlowieka tylko z drugiej strony czemu
            winne zwierze ze je inny czlowiek tak wychowal?abstarhujac...

            to nie azyl walczy z ludzmi tylko ludzie z azylem...od dawna wiadomo ze trzeba
            bedzie go przeniesc tylko problem od zawsze tkwi w tym ze nie ma gdzie i za
            co...gdyby deweloper gral fair nie byloby problemu,azyl prowadzi starsza kobieta
            codziennie boryka sie z problemem pomoc kolejnemu psu czy nie...dla ludzi ktorzy
            nie maja doczynienia na codzien ze zwierzetami nie rozumieja jak to potrafi
            dobijac a tu do tego deweloper zamiast cos konkretnego uzgodnic zamydlil oczy
            mieszkancom nowego osiedla i w tym momencie im sie nie dziwie(chociaz sama
            mentalnosc tych ludzi mnie przeraza),chociaz(co bede powtarzac zawsze) gdyby mi
            sie okolica nie podobala to bym po prostu nie kupila tam mieszkania...
            • Gość: k A może niech po prostu wielbicielie psów kupią tam IP: *.chello.pl 07.08.07, 16:40
              mieszkania? W czym jest problem? Kupcie po cenach rynkowych ale
              takich jakby schroniska tam nie było i gra gitara.
              • Gość: szopiczka Re: A może niech po prostu wielbicielie psów kupi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 07:50
                ty naprawde masz cos z glowa,teraz zaczniesz wypominac ze ludzie lubiacy psy nie
                kupili tam mieszkania?zapewniam cie ze jest tam takich wielu,ja sama ogladalam
                tam mieszkania ale zadne nie przykulo mojej uwagi bo jestem za duza
                estetka(zreszta nie lubie gdy ktos zaglada mi w okno a tak jest na Poezji nie
                wiem kto tak wymyslil budowe aby domek otoczyc blokami)
                • Gość: k jasne każdy kto nie lubi histerycznego szczekania IP: *.chello.pl 08.08.07, 11:47
                  i żeby obcy pies rzucała się na czyste spodnie za kilkaset złotych
                  ma coś z głową nie tak i powinien iść do psychiatry.
                  • Gość: szopiczka Re: jasne każdy kto nie lubi histerycznego szcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 11:54
                    ty powinienes bo gdyby chodzilo tylko o te czyste spodnie,sprzatanie kup i
                    podstawowe rzeczy do jakich zobowiazany jest wlasciciel jakiegokolwiek
                    zwierzecia nie widzialabym w tym nic dziwnego,ale ty szukasz nawet nie wiem
                    czego...zrozum ze kiedys ktos zwierzeta udomowil i teraz my odpowiadamy za to
                    aby byly szanowane po prostu od tak jestemy za nie odpowiedzilani-wiem ze to dla
                    ciebie trudne do zrozumienia ale tak juz po prostu jest i tego nikt niestety nie
                    cofnie
            • Gość: k Co to znaczy zę dewoloper nie gra fair? IP: *.chello.pl 07.08.07, 16:43
              że niby ma dać swoją kasę na to zeby obcy ludzie zlikwidowali
              nielegalne schronisko? to tak jakbym musiał swojemu sąsiadowi płacić
              żeby ten przestrzegał ciszy nocnej....dobre sobie.
              • Gość: szopiczka Re: Co to znaczy zę dewoloper nie gra fair? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 07:56
                ile razy mam ci powtarzac ze to nie jest schronisko tym barzdiej nielegalne,jest
                to jak najbardziej prywatny legalny azyl bo zyjemy w polsce i nie mamy
                ograniczen na ilosc zwierzat dla jednej osoby...

                nie wiem jak mam ci zobrazowac to co mam na mysli-dla mnie sprawa jest prosta
                jak mi obok dzialki wybudowali jakas smierdzaca fabryke,przetwornie czy cos
                takiego to najpierw chodzili wszedzie i pyatli sie jak rozwiazac problem czy
                moga budowac czy nie moga itd,to samo masz na plowieckiej z komisem samochodowym
                skoro komus przeszkadza to proponuje przeniesienie sprawa wlasciciela jest czy
                ten sie przeniesie czy nie bo w koncu on byl tam pierwszy i ma prawo do tego
                zeby tam zostac jesli ktos chce go usunac musi zapewnic mu inny teren to chyba
                normalna kolej rzeczy...jak budynek sie wali to tez jego wlasciciel nie wywala
                cie na ulice tylko proponuje cs zastepczego-nie wiem co tu jest do takiego
                wielkiego niezrozumienia...abstrahuje od tego ze azyl szuka dobrego terenu tylko
                ze w miesiac sie nikt jeszcze nie wyprowadzil
                • Gość: ... Re: Co to znaczy zę dewoloper nie gra fair? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.07, 11:06
                  Tu akurat się mylisz, bo raz że owszem nie ma powiedziane ile psów można
                  posiadać ale jest mase przepisów mówiących o uciążliwości dla sąsiadów, o ciszy
                  nocnej itp. Co do tej prywatności to też chyba nie tak do końca choć musiałabym
                  się dowiedzieć od znających dobrze prawo bo chyba prywatnej osobie nie daje się
                  darowizn, a jak sie daje to osoba musi płacić od tego podatki, zreszta nie wiem
                  która dająca czy biorąca ale ktoś musi.
                  No i bardzo nie ładnie co do tego miesiaca, ktoś się oszuka może że miesiac temu
                  deweloper przyszedl do Azylu i powstał problem przeprowadzki, a ja trochę
                  pogrzebałam, poczytałam i sa dokumenty ze rozmowy o tym z deweloperem były
                  prowadzone już w lutym 2006 roku a moze i wczesniej ale tą datę akurat
                  znalazłam. Trochę długi ten miesiac.
                  A poza tym wskazujesz ze włścicielka Azylu przed pojawieniem sie dewelopera nic
                  nie robiła sobie ze skarg wcześniej mieszkających tam ludzi skoro nie istnial
                  dla niej problem.
                  Co więcej na stronie azylu czytam "Już od pół roku otrzymujemy sygnały zarówno
                  od developera jak i mieszkańców okolicznych domostw o niezwłocznym opuszczeniu
                  przez nas terenu na którym znajduje się Azyl." Cóż jawne kłamstwa skoro półtora
                  roku temu przedstawiciele azylu spotykali się na rozmowach z przedstawicielami
                  dewelopera. No i trochę dziwne wydaje mi sie twierdzenie niektórych ze
                  mieszkańcom domów co tam byli wczesniej to nie przeszkadzalo skoro sam Azyl o
                  tym pisze.
                  I zanim ktoś napisze ze trzeba bylo nie kupowac mieszkania niech sie zastanowi,
                  kazdy musi gdzies mieszkać, jak by was nie bylo stac na mieszkanie w centrum
                  miasta to tez byscie szukal gdzies dalej i nie mydlcie oczu ze byscie poszli pod
                  most. A twierdzenie ze cena tam byla nizsza przez sąsedztwo tego Azylu jest
                  idiotyczne. Moze zanim sie cos powie czy napisze nalezy sprawdzic jakie w tym
                  czasie byly ceny za metr tam oraz na innych budowach stanu (dziura w ziemi) na
                  obrzeżach warszawy. Tak samo ceny wyglądały w Rembertowie w Falenicy i na
                  Białołęce. Tylko radze sprawdzic jak duze jest zapotrzebowanie na mieszkania a
                  ile jest mieszkan w danym momencie w sprzedaży, zwykle sa wykupione gdy na ich
                  przyszlym miejscu jeszcze nie ma nawet tablicy informacyjnej co tam bedzie.
                  Rozumialabym czepiac sie ze ktoś kupił apartament za miliony i mu sie nie
                  podoba, w koncu mógł kupic gdziekolwiek. Ale uważasz ze ktoś kto by mógł kupic
                  mieszkanie w Warszawie, z szybkim dojazdem do pracy, bez problemów Azylu i
                  widoku fabryki przeprowadził by się tam?
                  • Gość: szopiczka Re: Co to znaczy zę dewoloper nie gra fair? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 12:05
                    za lamanie ciszy nocnej grozi jedynie mandat

                    od kiedy darowizn nie daje sie prywatnej osobie?zreszta tu sprawa jest zupelnie
                    inna bo jest fundacja zwerzeta sa pod jej opieka finansowa ale teren na ktorym
                    przebywaja jest prywatny


                    czytaj uwaznie zanim zaczniesz pisac wywody(btw trudne do przeczytania)kto ci
                    napisal ze deweloper przyszedl miesiac temu?szperac i ja szperalam i wiem ze to
                    co pisze deweloper a raczej pani z BOKu mija sie z prawda ale tak jest zawsze
                    gdy zna sie wersje tylko jednej ze stron

                    dalej nie bede sie rospisywac bo nie warto-przeczytaj ze zrozumieniem to co jest
                    tu napisane i nie probuj blyszczec elokwencja bo w zadny z postow czy nawet i
                    azylowym apelu nie ma drugiego znaczenia jest jedno jasno napisane

                    odniose sie tylko do kupna mieszkania...cena metra kwadratowego na poezji byla
                    wiele tansza niz cena metra kwadratowego gdziekolwiek indziej bo deweloper mogl
                    sobie na to pozwlic z racji tego iz teren kupil po bardzo niskich
                    kosztach-widzisz tego juz nie udalo ci sie wyszperac i naprawde zanim walniesz
                    kolejny "madry" post po wyszperaniu czegos przeczytaj dokladnie to co juz tu
                    ktos napisal ja jakos o mieszkaniu pod mostem nic nie wyczytalam...

                    reasumujac dawno sie tak nie usmialam bo dalas dowod na to ze piszesz aby pisac
                    bez uprzedniego przeczytania chociaz wyzej umieszczonych postow
                    • Gość: k Szopiczka, ty ciągle kłamiesz niestety.... IP: *.chello.pl 08.08.07, 12:16
                      wiem że to dla dogów ale i tak nieładnie. W przypadku gdy osoba
                      łamiąca ciszę nocną robi to w sposób uporczywy i nie sluchach
                      ostrzeżeń policji grzywna może wynieść bardzo dużo (ostatnio jedna
                      pani została ukarana za wycie psa na posesji 1000 zł plus koszty
                      rozprawy). Dla uporczywych delikwentów sąd moze postatnowić wysokie
                      grzywny lub karę aresztu. Tak to by było fajnie no nie? macie 844
                      tyś z 1% podatka wielbicieli dogów to co noc mozecie płacić mandacik
                      100zł i się śmiać z sąsiadów i policji no nie?
                      • Gość: szopiczka Re: Szopiczka, ty ciągle kłamiesz niestety.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 13:01
                        ale cie boli ta kasa,wymyslaj dalej milo mi sie czyta podczas pierwszego dnia
                        urlopu od "dogow"

                        na przyszlosc nie zarzucaj mi klamstwa(czego wprost nienawidze) bo to jest
                        pomowienie ktore jest karalne!
                    • Gość: ... Re: Co to znaczy zę dewoloper nie gra fair? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.07, 15:12
                      Tak ciekawe, więc jaka była ta cena ta bardzo niska? Bo tak się składa że
                      wynosiła w tamtym czasie 3555 zł za metr bez balkonów, garaży, ogródków i części
                      wspólnych w sumie to było jakieś 4200 za metr2 a tym samym czasie w Rembertowie
                      podobne bloki kosztowały 4350 za metr (były już niestety porezerwowane) nawet
                      inwestycja obecnej Acciony na Gocławiu czyli tam gdzie jest dużo drożej ze
                      względu na położenie kosztowała 4500 za metr. No i gdzie masz te twoje niskie
                      ceny się podziały?
                      Nie napisał nikt ze przyszedł miesiac temu ale piszesz że przez miesiac nie da
                      się nic poradzić, sugerujesz tym co nie znają sprawy że problem sie pojawil
                      miesiac temu, czysty fałsz.
                      Deweloper moze sobie pisać co chce ale porozumienia lub stanowiska stron
                      podpisywane sa zwykle z obu stron prawda, temu nie zaprzeczysz i daty tez na
                      nich widnieją.
                      I czego znowu nie ma w apelu Azylowym, nie ma napisanego ze "Już od pół roku
                      otrzymujemy sygnały zarówno od developera jak i mieszkańców okolicznych
                      domostw"? To skopiowane z apelu. Jak widzisz jest ze od "pół roku" a to kłamstwo
                      i jest ze mieszkańców domostw więc czemu twierdzisz ze tylko deweloper? I kto tu
                      nie potrafi czytac?
                      • Gość: k Wniosek- trzeba obserwować gdzie pojawiają się psy IP: *.chello.pl 08.08.07, 15:25
                        i bardzo szybko reagować, niestety okoliczni mieszkańcy dali ciała i
                        wcale im nie współczuję. Niech to będzie przestrogą dla innych. A
                        jaja będą bo ja daje 100% że nigdzie w Wawie mieszkańcy na
                        schronisko się nie zgodzą a po wsiach chłopi też nie chcą bo wiadomo
                        że poźniej działeczki na domek letniskowy nie sprzeda w takiej
                        okolicy.
                      • Gość: szopiczka Re: Co to znaczy zę dewoloper nie gra fair? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 17:28
                        jak znowu widac-ty...
                        • Gość: k jak przestaniecie być uciążliwi to się odczepie IP: *.chello.pl 08.08.07, 18:05
                          .
                          • szopiczka Re: jak przestaniecie być uciążliwi to się odczep 09.08.07, 07:55
                            buahuahuaha coz ci moge wiecej napisac
                        • Gość: k CZy twój nick na dogomanii nie jest Pluto czy IP: *.chello.pl 08.08.07, 18:15
                          jakoś podobnie? i masz zdjęcie takiego wielkiego pudla z długimi
                          czarnymi włosami?
                          • szopiczka Re: CZy twój nick na dogomanii nie jest Pluto czy 09.08.07, 07:55
                            nie ale z checia zaraz poczytam posty tego uzytkownika,w nicku mam amstaffa
                            pudli nie lubie
                    • Gość: quark Re: Co to znaczy zę dewoloper nie gra fair? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.07, 14:51
                      Wiesz co...zamknij się już wreszcie.
                • Gość: k CZym się różni nielegalne schronisko od azylu? IP: *.chello.pl 08.08.07, 11:57
                  W prawie nie ma takiego pojęcia jak azyl dla psów. Druga sprawa:
                  fabryka, szpital, działalność gosp. może powstać na jakimś terenie
                  jeśli uzyska zezwolenie w odpowiednich urzędach i jest to zgodnie z
                  planam zagospodarowania - jak mieszkańcom to się nie podoba to robią
                  protes i decyzja nie zostanie wydana. Psi Anioł powstał bez
                  zezwolenia, kto wydał zezwolenie? Po cichu z roku na rok bylo tam
                  coraz więcej psów. Prawo jest łamane każdej godziny: znajdz sobie
                  uchwałę rady miasta st. Warszawa z dnia 22 czerwca 2006.
                  • Gość: szopiczka Re: CZym się różni nielegalne schronisko od azylu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 12:09
                    to co znajduje sie na kosodrzewiny mozna sobie nazwac jakkolwiek nawet i domem
                    dla psow ale nie schroniskiem poniewaz nie jest to zarejestrowane...jak juz
                    pisalam nie ma w polsce ustawy ktora normuje ilosc zwierzat na danej posesji...

                    odnoszac sie do tego ze azyl przeskzadza mieszkancom nie zauwazylam aby ktorys z
                    nich przyszedl i prowadzil rozmowy z azylem mniej czy bardziej
                    przyjacielskie-dla mnie logiczna sprawa jest ze jak jest cos nie tak to najpierw
                    idzie sie do zrodla problemu pogadac,pokombinowac itd a skargi,petycje i inne
                    tego typu pisze sie pozniej(swoja droga owych tez nigdy nie widzialam) i w sumie
                    zastanawia mnie to skad tak wszyscy(przyszli mieszkancy) maja tak obszerna
                    wiedze na ten temat...
                    • Gość: k Tylko po CICHU IP: *.chello.pl 08.08.07, 12:41
                      Jak ja poszedłem przyjacielsko porozmawiać z sąsiadami który pies
                      histerycznie szczeka na balkonie to właścicielka zaczeła na mnie
                      wrzeszcześć podniesionym głosem że ja psów nie lubie a poźniej
                      zawolała jakiegoś kurdupla z mieszkanai kótry mnie zaczał straszyć
                      swoimi kolegami - że mnie w nocy napadną. Następny razem powiedział
                      mi tylk "spier..." tak jaest rozmowa z wielbicielami dogów. Dlatego
                      nawołuje wszystkich po CICHU załatwia się te sprawy.....
                      • Gość: szopiczka Re: Tylko po CICHU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 13:02
                        to trzeba bylo wezwac policje coz za problem?po cichu tez ciebie mozna zalatwic
                        wiec to dziala w obydiwe strony
                        • Gość: k A po co Policję? nie lepiej po CICHU po sąsiedzku? IP: *.chello.pl 08.08.07, 13:26
                          wezwe Policje, coś sie temu gościowi stanie to poźniej ja będę
                          głównym podejrzanym.
                          • szopiczka Re: A po co Policję? nie lepiej po CICHU po sąsie 08.08.07, 13:43
                            dla mnie po cichu po sasiedzku znaczy to co m.in zrobiles poszedles do nich
                            chciales pogadac,a jak ktos jest chamem chamem zostanie po to mamy policje
                            pomijajac ze ja przewaznie zawsze potrafie sie jakos dogadac z ludzmi gdybym
                            miala wieksze problemy wezwalabym policje wlasnie po to zeby pozniej mi jakis
                            dziad nie powiedzial ze cos tam mu zrobilam-zalatwiac sprawy tez trzeba umiec

                            btw.co znaczy dla ciebie "po cichu po sasiedzku"?
                            • Gość: k Pozostawiam to Twojej wyobraźni.... IP: *.chello.pl 08.08.07, 13:55
                              polubownie się niestety nie da. Mój sąsiad poszedł prosić na górę do
                              jednego (nie menela)kulturalnego faceta żeby uspokoił psa bo ten
                              robił demolke i wył to psiarz bez żadnej dyskusji tak go popchnał że
                              gościu potoczył się parę metrów. Menele mają o niebo wiecej kultury
                              od wielbicieli psów bo jak takim dwóm pomogłem dojść od mieszkania
                              jak leżeli w trawie to później dziekowali i się kłaniają.
                              • Gość: szopiczka Re: Pozostawiam to Twojej wyobraźni.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 17:29
                                oczywiscie na policje nie zglosil bo po co...
                                • Gość: k A po co? później coś się pieskowi stanie i od razu IP: *.chello.pl 08.08.07, 18:02
                                  Policja będzie miała podejrzanego....
                                  • szopiczka Re: A po co? później coś się pieskowi stanie i od 09.08.07, 07:56
                                    tak tak to juz czytalam,skoro sie boisz to siedz na tylku i nie szczekaj za
                                    kazdym razem-proste jasne i klarowne
                    • Gość: k Jesteś bardzo sprytna, że ludzie mają do was IP: *.chello.pl 08.08.07, 12:59
                      przychodzić i prosić żebyście syfu na okolicę nie robili. A wy wtedy
                      poznacie nazwisko tej osoby i zrobicie nagonke tak jak jest
                      organizowana na stronie www.dogomania.pl jedna osoba przepędzała
                      bezdomnego psa ze swojej klatki schodowej to terza jej nazwisko jest
                      podawane w prasie, jest obrzucana obegami i wyszyadzana przez
                      wielbicieli psów na forach internetowych www.dogomania.pl jej
                      rodzina jest zastraszana - robią nawet akcje na uczelni jej wnuczka.
                      Wszysko po to żeby zastraszyć i upokorzyć. Wyszydzają nawet
                      religijność tej osoby.
                      • Gość: szopiczka Re: Jesteś bardzo sprytna, że ludzie mają do was IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 13:04
                        slyszalam tylko ciutke z tej historii wiec sie do tego nie mam jak
                        odniesc...normalni ludzie takich rzeczy nie robia,slyszales o czyms takim jak
                        zalatwianiu spraw polubownie?a jesli chodzi o nazwiska nikt nie musi przychodzic
                        i sie legitymowac jak dane sa potrzebne szybciej przyjda niz myslisz(a niby
                        ustawe mamy)
                    • Gość: ... Re: CZym się różni nielegalne schronisko od azylu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.07, 15:16
                      i jeszcze w tym temacie co do czytania, poczytaj stronę Azylu a tam znajdziesz
                      "stoimy przed groźba zamknięcia schroniska", "musimy przenieść schronisko", "
                      Musimy opuścić teren gdzie do tej pory mieściło się nasze schronisko !!!!"
                      pozostawiam bez komentarza w zestawieniu z twoją wypowiedzą.
    • Gość: kolega Uwaga!!!! ten artykuł to ostrzeżenie!!!! IP: *.chello.pl 08.08.07, 12:01
      jeśli zobaczysz że w twojej okolicy ktoś zbiera bezpańskie psy i je przechowuje
      działaj szybko i po CICHU. Bo za kilka miesięcy możesz mieć nielegalne
      schronisko pod nosem, będziesz żył w smrodzie i ujadaniu a Twój dom straci na
      wartości 90%.
      • Gość: szopiczka Re: Uwaga!!!! ten artykuł to ostrzeżenie!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 12:11
        nie ma czegos takiego jak nielegalne schronisko,jest albo schronisko ktore
        spelnia okreslone normy albo prywatna posesja z wlasnymi zwierzetami

        • Gość: k ale jest coś takiego jak "DOM tymczasowy" IP: *.chello.pl 08.08.07, 12:20
          gdzie ludzie przechowują cudze psy czesto za kasę a sąsiedzi mają
          syfi i ujadanie, nieprawdaż?
          • Gość: szopiczka Re: ale jest coś takiego jak "DOM tymczasowy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 13:08
            no i co w zwiazku z tym?nie histeryzuj skoro ktos bierze psa do siebie to nikt
            inny nie bedzie mial rzeczonego syfu tylko ta osoba,ja mam 2 psy i jak
            przychodza do mnie goscie dziwia sie ze "klaki nie lataja" i psy nie
            szczekaja....moi sasiedzi przez 3 lata nie wiedzeli ze mam psy bo wystarczylo je
            normalnie wychowac,ale to tez od ludzkiej mentalnosci zalezy


            co do "domu tymczasowego" wieksza wiekszosc ludzi ktorzy biora psy do takich
            domow nie dostaje kasy za jego trzymanie tylko na owego psa jakies zabiegi
            itp...wszystko jest rozliczane wiec nie martw sie nikt sobie kieszeni bezdomnymi
            psami nie nabija,domy tymczasowe sa po to aby sprawdzic czy dany pies nadaje sie
            do adopcji,do kogo moze do tej adopcji isc jakie ma wady i zalety-ale po coz ja
            sie tyle produkuje skoro ciebie w ogole nie powinno tu byc skoro to forum "dogowe"
    • Gość: ... Schronisko wreszcie czy nie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.07, 16:04
      Oto fargment skopiowany z rocznego sprawozdania z działalności Fundaci Azylu pod
      Psim Aniołem " Działając na podstawie art. 11 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt
      Fundacja prowadzi schronisko dla zwierząt
      na terenie nieruchomości należącej do Agnieszki Brzezińskiej."
      • Gość: k Schronisko to było wtedy jak zbierali kasę IP: *.chello.pl 08.08.07, 16:20
        i wielbiciele psów wpłacali im 1 % podatku. Teraz jak pojawił sie
        ktoś z większoą siłą przebicia niż okoliczni mieszkańcy, to mylą się
        w zeznaniach. Zaczynają coraz cześciej pisać że to prywatna posesja
        i pani trzyma tam sobie po prostu 150 psów, a psów w Polsce każdy
        może mieć ile chce.
        • Gość: szopiczka Re: Schronisko to było wtedy jak zbierali kasę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 17:30
          prawnie to nigdy nie bylo schronisko
          • Gość: k To jest schronisko - tyle że bezprawne. IP: *.chello.pl 08.08.07, 18:04
            .
            • szopiczka Re: To jest schronisko - tyle że bezprawne. 09.08.07, 07:57
              zaczynam sie zastanawiac czy Ty 15 lat nie masz...
          • Gość: gość Re: Schronisko to było wtedy jak zbierali kasę IP: *.acn.waw.pl 08.08.07, 19:06
            haha, czyli Azyl używa słowa schronisko żeby oszukiwać ludzi którzy myślą ze
            dają pieniądze na legalne schronisko, no ładnie widzę się dzieje. Pani się
            powinna zastanowić czy na pewno działa na rzecz Azylu czy tylko mu próbuje
            szkodzić tymi wypowiedziami.
            • Gość: puma Re: Schronisko to było wtedy jak zbierali kasę IP: *.gprspla.plusgsm.pl 09.08.07, 00:01
              z tego co ja zauwazylam to 1 % jest przeznaczony dla Azylu pod Psim Aniolem, a
              nie dla schroniska w Falenicy.
              ludzie sami potocznie nazywaja takie miejsce schroniskiem. to jest prywatny
              azyl, schronisko w wawie masz na paluchu
              • Gość: k Re: Schronisko to było wtedy jak zbierali kasę IP: *.chello.pl 09.08.07, 00:26
                kompletnie się wielbiciele piesków pogubili...sami nie wiedzą czy to
                jest azyl, schronisko, prywatna posesja...ważne żeby kasa płynęła na
                konto.
                • szopiczka Re: Schronisko to było wtedy jak zbierali kasę 09.08.07, 07:59
                  oczywiscie ze wiedza ale dla takiego cietrzewia nawet gdyby to sie hotel dla
                  psow nazywalo bolalo by cie to ze ludzie ufaja te fundacji bo maja do tego podstawy
                  • Gość: ... Re: Schronisko to było wtedy jak zbierali kasę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.07, 13:37
                    W takim razie prosze o tłumaczenie tego fragment sprawozdania Azylu "Działając
                    na podstawie art. 11 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt
                    Fundacja prowadzi SCHRONISKO dla zwierząt na terenie nieruchomości należącej do
                    Agnieszki Brzezińskiej."
                    Jeśli jedyne schronisko jest na Paluchu to by znaczyło ze tereny Palucha są
                    nieruchomością Pani Agnieszki, nie no ktoś tu przekombinował.
                    Dla tych co nadal nie widzą kombinacji zapraszam na strone Azylu gdzie już na
                    samej górze mamy
                    "Azyl pod Psim Aniołem Agnieszki Brzezińskiej w Warszawie-Falenicy zapewnienia
                    bezpieczeństwo, leczenie .... Azyl jest prywatnym zakładem opieki charytatywnej
                    – nie świadczy usług komunalnych i finansowany jest głównie z ofiarności
                    publicznej. Jest także jedynym, POZA MIEJSKIM, SCHRONISKIEM dla psów w Warszawie."
                    Proszę o tłumaczenie "jedynym poza miejskim schroniskiem dla psów w Warszawie"
                    Bo ja widze w takim razie 2 kłamstwa jak sama Szopiczka twierdzi to nie
                    schronisko, a dwa to nie jest teren poza miejski!!!!!
                    • Gość: szopiczka Re: Schronisko to było wtedy jak zbierali kasę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 13:50
                      bo ty czytac nie potrafisz...nie teren jest poza miejski tylko paluch jest
                      miejskim schroniskiem...wiec moze soie przeczytaj to jeszcze raz bez emocji
                      cietrzewiku
                      • Gość: ... Re: Schronisko to było wtedy jak zbierali kasę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.07, 14:18
                        wykręcasz kota ogonem "Jest jedynym, poza miejskim, schroniskiem w Warszawie"
                        Kłania się język polski. Dla mało kumatych można zamienić "jest jedynym
                        schroniskiem w warszawie, poza miejskim" Czepiłaś się poza miejskiego a co ze
                        schroniskiem? i zanim napiszesz że się to tyczyło Palucha przestudiuj przecinki:)
                        • Gość: szopiczka Re: Schronisko to było wtedy jak zbierali kasę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 15:18
                          dla malo kumatych to ci zamieniam azyl jest oprocz palucha jedynym schroniskiem
                          w stolicy-prosciej?co do schroniska juz dawno sie wypowiadalam azyl schroniskiem
                          nie jest,moge sie tylko domyslac ze slowo schronisko zostalo tu uzyte po prostu
                          dla wygody(fachowo to sie synonimem zowie)
                          • Gość: ... Re: Schronisko to było wtedy jak zbierali kasę IP: *.acn.waw.pl 09.08.07, 18:20
                            Dla wygody, a może jednak dlatego żeby ludzie na schronisko pieniądze wpłacali.
                            A Pani Iwona może być nawet najmilsza na świecie, to nie ma nic do rzeczy, za to
                            w końcu ktoś szczery bo przyznała ze Azyl działa na dziko i ze prawo jest po
                            stronie dewelopera. To jej słowa nie moje jak byś nie zauważyła. Widać tobie tej
                            szczerości brak.
                            Gdyby tak wszyscy wiedzieli ze to Azyl działający na dziko na prywatnej posesji
                            a nie prawdziwe schronisko, mogło by się wiele zmienić także w sprawie wpłat.
                            Pewnie dlatego wszedzie Azyl nazywa sam siebie schroniskiem.
                            • Gość: szopiczka Re: Schronisko to było wtedy jak zbierali kasę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 19:44
                              zanim napiszesz kolejna glupote porozmawiaj z ludzmi ktorzy od wielu lat
                              wspieraja azyl i nie zarzucaj mi braku szczerosci bo moge byc az za szczera w
                              kierunku do twojej osoby
                              • Gość: ... Re: Schronisko to było wtedy jak zbierali kasę IP: *.acn.waw.pl 09.08.07, 23:42
                                Widzę że skończyły ci się argumenty. Może ci ludzie co wspierają nie wiedzą ze
                                wspierają działający na dziko Azyl. I świetne podejście do prawa, wiesz cel nie
                                uświęca środków, nie można pomagając zwierzakom nie liczyć się z ludźmi i łamać
                                prawa!
                                • Gość: szopiczka Re: Schronisko to było wtedy jak zbierali kasę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 09:11
                                  argumentow mam duzo tylko nie widze potrzeby dyskusji z toba skoro nie piszesz
                                  na temat i doszukujesz sie ne wiem czego...naprawde zanim cos napiszesz
                                  porozmawiaj z tymi ludzmi idz do azylu i najpierw sprawdz swoje "informacje" bo
                                  juz nawet mi sie nie chce tych glupot komentowac
                                  • Gość: ... Re: Schronisko to było wtedy jak zbierali kasę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.07, 09:45
                                    Ależ dyskutujesz tylko bez argumentów. Zaprogramowałaś się "idź porozmawiaj", to
                                    nie schronisko, "sprawdź informacje" i powtarzasz to w kółko, a to nie ma nic do
                                    sprawy. Wszystko co pisałam było cytatami i wyciągami ze stron i sprawozdań
                                    Azylu. Inne to informacje mające podstawę prawną. Przeczytaj co napisała jakaś
                                    rozsądna osoba dzis w nocy, znalazła przepisy których szukałam. Ją pewnie też
                                    zaraz zakrzyczysz bez-argumentowo. Szkoda słów. Więc daruję sobie tą pseudo
                                    dyskusję.
                                    Tak masz rację Azyl to nie schronisko, a chyba ze sie je tak nazywa dla potrzeb
                                    własnych, łamie prawo działając na dziko ale to pewnie sie samej pani Prezes
                                    przyśniło bo tego nie przyjmujesz do wiadomości. A pisma oraz całe prwo nie
                                    istnieje bo ty tak twierdzisz. Gratuluję! Zadowolona?
                                    • Gość: szopiczka Re: Schronisko to było wtedy jak zbierali kasę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 09:59
                                      to przeczytaj wszystkie posty bo widac iz tego nie zrobilas...nie wiem jakie
                                      masz pojecie dyskusji ale mnie zawsze uczono ze trzeba zasiegnac jezyka od osob
                                      z obydwu stron sporu(w tej sytuacji)a nie wyciagac cytaty ktore zle
                                      interpretujesz ze wzgledu wlasnie na to ze nie znasz sprawy z obu stron bo nie
                                      bylo cie zarowno w azylu jak i u dewelopera...zreszta wytlumacz mi jak mozna sie
                                      wypowiadac na jakis temat nie majac o nim poejcia-bo ja tego jakos zrozumiec nie
                                      potrafie...

                                      azyl schroniskiem nie jest na razie chociaz sie o ten status stara

                                      zadowolona bede jak psy beda bezpieczne!
                                      • Gość: ... Re: Schronisko to było wtedy jak zbierali kasę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.07, 12:05
                                        Cytaty nie są do interpretowania, to nie przysłowia, to są zwykłe zdania i
                                        znaczą to co jest napisane, chyba że ty je probujesz zamienić na swoje. A sprawe
                                        znam od półtora roku czyli dłużej niz Azyl twierdzi że sprawa istnieje. I też
                                        moge stwierdzić ze wypowiadasz się nic nie wiedząc skoro nie wiesz ze to trwa
                                        już dużo dłużej.
                                        • Gość: szopiczka Re: Schronisko to było wtedy jak zbierali kasę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 12:16
                                          a pisalam ze nie wiem?sama masz przyklad ze doszukujesz sie nie wiadomo czego
                                          • Gość: ... Re: Schronisko to było wtedy jak zbierali kasę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.07, 13:24
                                            Jezu kobieto już się całkiem pogubiłaś w tym co piszesz. Nie pisałaś ze nie
                                            wiesz? Acha czyli wiesz, to czemu sie wczesniej stawiałaś gdy była mowa o tym ze
                                            Azyl ogłasza ze od pół roku stoją przed problemem. Ty sama wiesz ze to trwa co
                                            najmniej półtora roku co nie przeszkadza Ci twierdzic ze w tamtych tekstach jest
                                            wszystko ok. Zero komentarza.
                                            • Gość: szopiczka Re: Schronisko to było wtedy jak zbierali kasę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 13:42
                                              to nie ja sie gubie i nie ja wkladam niestworzone rzeczy ludziom pod
                                              palce...nigdzie nie pisalam ze nie wiem i nigdzie sie nie stawialam...widac ze
                                              nie potrafisz czytac ze zrozumieniem no coz nie moja wina...swoja droga kim w
                                              ogole jestes bo pojecie masz zerowe-jednym z wielu pieniaczy ktorzy pisza aby pisac?
                                              • Gość: ... Re: Schronisko to było wtedy jak zbierali kasę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.07, 14:39
                                                Żałosne..
                                                • Gość: szopiczka Re: Schronisko to było wtedy jak zbierali kasę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 16:26
                                                  no w koncu sie przyznalas-nareszcie
                                                  • Gość: quark Re: Schronisko to było wtedy jak zbierali kasę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.07, 15:20
                                                    Szopiczko, czytam Twoje posty od początku i mam wrażenie że płyta Ci
                                                    się zacięła a z ostatnich postów nie wynika już zupełnie nic, byleby
                                                    COŚ odpowiedzieć, trochę męczące przyznam szczerze.
                                                  • Gość: k Szopiczka nie słuchaj tych głupot, jesteś fajna... IP: *.chello.pl 16.08.07, 21:31
                                                    to ja pisze, k
                                                  • Gość: szopiczka Re: Schronisko to było wtedy jak zbierali kasę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.07, 23:19
                                                    to nie czytaj
                      • Gość: ... Re: Schronisko to było wtedy jak zbierali kasę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.07, 14:27
                        A kończąc radze posłuchać pani Iwony Gabor-Kantorowicz czyli prezesa Fundacji
                        Azylu pod Psim Aniołek która powiedziała : "Jesteśmy jedynie organizacją pożytku
                        publicznego, bo na schronisko mamy za mało miejsca. Niestety, według prawa
                        działamy na dziko, dlatego prawo jest po stronie developera."
                        A teraz z pretensjami kieruję do Pani prezes która jak widzisz przyznała kto
                        działa zgodnie z prawem, a kto nie.
                        Nawet więcej bo przyznała że nie może to być schronisko ze względu na zbyt małą
                        ilość miejsca.
                        • Gość: szopiczka Re: Schronisko to było wtedy jak zbierali kasę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 15:10
                          zapoznaj sie najpierw z takimi pojeciami jak schronisko,miejski poza miejski i
                          wtedy uracz mnie kolejnym postem,a i z Iwona takze mozesz sie zapoznac mila
                          konkretna kobieta...tylko tego wszystkiego trzeba chciec a nie pisac aby pisac
                          • dorsai68 Się wtrącę. 10.08.07, 00:09
                            > zapoznaj sie najpierw z takimi pojeciami jak schronisko,miejski
                            > poza miejski

                            W prawie o ochronie zwierząt nie ma takich "pojęć". W myśl art. 11 ust.4 tejże ustawy "Organizacje społeczne, których statutowym celem działania jest ochrona zwierząt,mogą zapewniać bezdomnym zwierzętom opiekę i w tym celu prowadzić schroniska dla zwierząt, w porozumieniu z właściwymi organami samorządu terytorialnego."

                            a w myśl ust 1 tego samego artykułu ustawy "Zapewnianie opieki bezdomnym zwierzętom oraz ich wyłapywanie należy do zadań własnych gmin."

                            Wynika z tego, że Azyl jest formą "prywatnego" schoniska. Schroniska dzikiego, co przyznaje prezes "Azylu".

                            Nie zmieni tego fakt, że zwierzęta, które do niego trafiają są tam dobrze traktowane, znajdują nowe domy i są kochane. "Azyl" w obecnym kształcie nie spełnia zarówno wymogów sanitarnych, jak również przepisów wynikających z prawa o zagospodarowaniu przestrzennym i prawa budowlanego.
                            Przykro mi, ale formalnie prawo jest po stronie developera.
                            • Gość: ... Re: Się wtrącę. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.07, 15:40
                              Zgadza się co do kropki, niestety parę osób jest głuchych na wszystko. A prawnie
                              właśnie tak to wygląda jak tu Pan/Pani napisała.
                              • Gość: szopiczka Re: Się wtrącę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 16:29
                                no i co z tego ze prawnie to tak wyglada?wszyscy o tym wiedza!tylko ze kazdy ma
                                w dupie zwierzeta i woli je pousypiac niz pomoc znalezc teren...dlatego ci
                                ciagle pisze ze piszesz glupoty nie majace zwiazku ze sprawa!pomijajac ze oprocz
                                tego co napisala gazeta i co jest na stronie fundacji nie masz o niczym pojecia

                                ciekawe byc gluchym na pisanie tak swoja droga
                                • dorsai68 Re: Się wtrącę. 10.08.07, 21:25
                                  Gość portalu: szopiczka napisał(a):

                                  > no i co z tego ze prawnie to tak wyglada?wszyscy o tym
                                  > wiedza!tylko ze kazdy ma w dupie zwierzeta i woli je pousypiac niz
                                  > pomoc znalezc teren...

                                  Działki pod schronisko nie szuka się na łamach gazety i portali internetowych, lecz w urzędzie gminy. Organizacje pożytku publicznego, jakim jest "Azyl" mają prawo do najmu tereny za symboliczną opłatą, poza przetargiem.
                                  Mogą równiez podpisać umowę z urzędem i dostawać pieniądze na utrzymanie schroniska, wyłapywanie, nadzór, leczenie itd itp. Warunek jest tylko jeden: schronisko musi spełniać ABSOLUTNIE WSZYSTKIE normy prawne.

                                  Proste, prawda? "Azyl" tych norm nie spełniał, a mimo to zarząd fundacji nie czynił żadnych kroków by znaleźć odpowiednie miejsce na nowe schronisko, urządzało go status quo.

                                  Patrząc na liczbę i skalę zaniedbań, których się dopuściliśie, nie jestem pewien, czy rzeczywiście chcieliście pomóc zwierzętom czy im zaszkodzić. Dobry zarządca nie dopuściłby do działania tak malo mobilnej instytucji jak schronisko dla zwierząt, bezprawnie.
                                  • Gość: szopiczka Re: Się wtrącę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.07, 18:20
                                    azyl chcial uniknac podpisania umowy z gmina bo wtedy zamiast stu psow bylby
                                    tysiac a na to tam nie ma warunkow i dopiero bylby problem...nie wiem czy w
                                    ogole byloby to mozliwe bo azyl nie jest schroniskiem(do tego nie ma
                                    warunkow-podstawowym jest za maly teren)

                                    nie pisz ze zarzad nie czynil rzadnych krokow aby znalezc teren bo 25 maja
                                    nastapila jego zmiana i nowy zarzad dostal gore "prezentow" od starego zarzadu
                                    m.in wlasnie problem z blokami,wiec to tez nie jest tak hop siup

                                    dorsai azyl jest otwarty mozesz przyjechac i sprawdzic te biedne chore glodne
                                    zaniedbane psy-tylko ze dopoki tego nie widziles nie pisz mi takich rzeczy,co do
                                    zaniedban porownaj owe ze schroniskiem na paluchu ktory ma kase od panstwa...

                                    • Gość: k Dzidzia, - ten "azyl" też ma pieniądze od państwa IP: *.chello.pl 11.08.07, 20:05
                                      bo psiarze po prostu wskazują na co ma iść 1% zapłaconego przez nich
                                      podatku. Ten podatek nie jest ich własnością !!!! - mogą tylko
                                      wskazać cel. Liczysz na to że twoje wystąpienia na forum trafia na
                                      głupich i naiwnych????
                                      • Gość: szopiczka Re: Dzidzia, - ten "azyl" też ma pieniądze od pań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.07, 20:22
                                        na glupich juz trafilo bo ty tu jestes!widac ze nie pojmujesz najprostszych rzeczy
                                        • Gość: k A ty pojmujesz że głowa jest od myślenia a nie od IP: *.chello.pl 11.08.07, 20:30
                                          robienia kooopy?
                                          • Gość: szopiczka Re: A ty pojmujesz że głowa jest od myślenia a ni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.07, 20:34
                                            pisac tez nie umiesz...oj wspolczuje szczerze...
                                          • Gość: ... Re: A ty pojmujesz że głowa jest od myślenia a ni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.07, 10:50
                                            Człowieku daruj sobie, dyskusja z Szopiczką jest bezprzedmiotowa, do tak pustego
                                            łba nie trafiają żadne argumenty. To jakies dziecko chyba, rodzice wychodzą z
                                            domu i dziecko sie nudzi. Już mi nawet napisała że nie można być głuchym na
                                            pisanie. Dziecko nie wie że słowa głuchy używa się odnoście argumentów. Mówie Ci
                                            daruj sobie, szkoda czasu.
                                            • Gość: szopiczka Re: A ty pojmujesz że głowa jest od myślenia a ni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 16:25
                                              masz racje na takie podmioty jak ty oczywiscie ze szkoda czasu
                                      • Gość: . Re: Dzidzia, - ten "azyl" też ma pieniądze od pań IP: *.CNet2.Gawex.PL 15.08.07, 00:45
                                        >bo psiarze po prostu wskazują na co ma iść 1% zapłaconego przez
                                        >nich
                                        >podatku. Ten podatek nie jest ich własnością !!!! - mogą tylko
                                        >wskazać cel. Liczysz na to że twoje wystąpienia na forum trafia na
                                        >głupich i naiwnych????

                                        Przeczytaj ten tekst.
                                        Juz przeczytales?
                                        To proponuje jeszcze raz.
                                        Juz?
                                        Na wszelki wypadek jeszcze raz.
                                        Zrozumiales juz?

                                        Wyjasnie ci na wszelki wypadek, bo watpie.
                                        Psiarze moga decydowac na co idzie podatek wypracowany przez nich.
                                        Podatek za ich ciezka prace. I ja wlasnie chce, zeby szedl na
                                        zwierzeta. I Panstwo nie ma tu nic do gadania, bo tak jest zapisane
                                        w ustaWIE, ZE TO ja! DECYDUJE W TYM KONKRETNYM WYPADKU, ZE ZYCZE
                                        SOBIE, ABY MOJE PIENIADZE SZLY WLASNIE TAM. I TO NIE SA PIENIADZE OD
                                        pANSTWA, TO SA MOJE PIENIADZE!!! I ja wlasnie w tym konkretnym
                                        wypadku wskazuje cel. Nie jak w przypadku gornikow, zdrowych
                                        rencistow, kiedy to nie mam nic do powiedzenia.
                                        Akurat w tym przypadku decyduje osobiscie. I to mi sie podoba. I
                                        wara! od moich pieniedzy takim bezmyslnym, niewyksztalconym pajacom
                                        jak ty!


                                        • Gość: k Mylisz się, jest taki zwrot "podatek należny" IP: *.chello.pl 15.08.07, 09:34
                                          (państwu) - w tym mieści się ten 1 %. Przejrzyj PIT i jakie tam są
                                          słowa - nie ma mowy to tym że państwo oddaje ci ten 1 %. Możesz
                                          jednynie wskazać cel. I nie gadać o rzadnej ofiarności!!! bo
                                          kosztuje was to tylko wypisanie odpowiednio PITU !!!!!
                                          • Gość: . Re: Mylisz się, jest taki zwrot "podatek należny" IP: *.CNet2.Gawex.PL 15.08.07, 11:07
                                            >(państwu) - w tym mieści się ten 1 %. Przejrzyj PIT i jakie tam są
                                            >słowa - nie ma mowy to tym że państwo oddaje ci ten 1 %. Możesz
                                            >jednynie wskazać cel. I nie gadać o rzadnej ofiarności!!! bo
                                            >kosztuje was to tylko wypisanie odpowiednio PITU !!!!!

                                            Puknij sie w leb lopata, nie mloteczkiem.
                                            Podatek nalezny to inaczej VAT buhahahha. Poczytaj sobie co to jest
                                            VAT.
                                            Ja nie napisalem, ze 1% panstwo mi oddaje. Napisalem, ze moge sam
                                            zdecydowac na jaka organizacje go przeznaczam. A jak nie chce, to
                                            nie przeznacze go na nic. Jestes w I kl. eonomika czy na jakichs
                                            studiach ekonomicznych w podrzednej prywatnej uczelni?
                                            A od przyszlego roku nie bede musiec wysylac przelewem swojego 1% na
                                            OPP, bo zrobi to za mnie skarbowka na podstawie MOJEGO wskazania, na
                                            rzecz jakiej organizacji ma to zrobic.
                                            Przypuszczam, ze jeszcze tego nie przerabialiscie.


                                            • Gość: k jesteś zwykłym cieciem i nie bedę z tobą gadał IP: *.chello.pl 15.08.07, 11:32
                                              o prawie, bo równie dobrze mogę pogadać o tym z kundelkiem walącym
                                              kupę pod moim blokiem - on też myśli ze podatek jest jego
                                              własnością.
              • szopiczka Re: Schronisko to było wtedy jak zbierali kasę 09.08.07, 07:58
                dokladnie i to jest jedyne schronisko w warszawie gdzie trafiaja wszystkie psy
                ze stolicy bo taka jest umowa
            • szopiczka Re: Schronisko to było wtedy jak zbierali kasę 09.08.07, 07:57
              Pani to wie co pisze i azylowi na pewno nie szkodzi
    • malini Azyl nowy apel czytajcie 09.08.07, 09:51
      ze strony www.psianiol.org.pl

      Na dzień dzisiejszy stoimy przed ogromnym problemem - za murami
      naszego schroniska kończy się budowa osiedla strzeżonego, oddane
      zostaje w sierpniu b.r. do zamieszkania.

      Co to dla nas oznacza ? To że musimy przenieść schronisko i 150
      zwierząt które w nim zamieszkują w inne miejsce. Już od pół roku
      otrzymujemy sygnały zarówno od developera jak i mieszkańców
      okolicznych domostw o niezwłocznym opuszczeniu przez nas terenu na
      którym znajduje się Azyl.

      W tej chwili stoimy przed groźba zamknięcia schroniska z powodu
      m.in. zbyt bliskiej odległości od zabudowań mieszkalnych.

      Szukamy na własna rękę terenu w okolicach Warszawy, natomiast ceny
      zarówno dzierżawy jak i kupna na tyle dużego terenu aby móc na nim
      wybudować schronisko dla tylu zwierząt wiąże się z niesamowitymi
      kosztami.

      Naszym marzeniem jest stać się schroniskiem prawej strony Wisły.
      Teren powinien być niezbyt daleko od Warszawy i z dobrym dojazdem
      komunikacją miejską, aby osoby zainteresowane adopcją mogły łatwo
      dostać się do Azylu. Ten teren może być nieatrakcyjny pod zabudowę,
      np. niedaleko wysypiska czy oczyszczalni, ale powinien być niedaleko
      obszaru zieleni, żeby było gdzie wychodzić z psami na spacery. Nasz
      plan budowy nowego schroniska rozpisaliśmy na ziemię o powierzchni
      ok. 2 ha.

      Nawet jeśli uda nam się sprzedać ziemię na której mieści się azyl
      będziemy musieli całą kwotę przeznaczyć na budowę: boksów, wybiegów,
      zaplecza dla pracowników oraz pomieszczenia weterynaryjnego wraz z
      wyposażeniem. A to są olbrzymie koszty.

      Prosimy ludzi dobrej woli o informacje, gdzie taka ziemia byłaby do
      sprzedania. Szukamy również kogoś, kto podaruje naszym podopiecznym,
      bądź odstąpi po minimalnych kosztach ziemię pod budowę nowego
      schroniska dla nich.

      Pomoc ta jest potrzebna naszym podopiecznym - 150 psiaków oraz 40
      kotów czeka na kogoś, kto pozwoli im zamieszkać w nowym bezpiecznym
      miejscu.

      Zwracamy się również z prośbą o pomoc w szukaniu nowych domów dla
      naszych podopiecznych. Azyl jeszcze nigdy nie był tak przepełniony.
      Nienaganna reputacja Azylu pod Psim Aniołem, na którą pracowaliśmy
      od tylu lat, sprawia, że "dobrzy ludzie" codziennie podrzucają nam
      zwierzęta.

      Jeśli możesz, lub znasz kogoś kto chciałby nam pomóc, proszę o
      kontakt
      • Gość: k Nie dostaniecie lokalizacji w Warszawie bo was IP: *.chello.pl 09.08.07, 10:12
        okoliczni mieszkańcy rozniosą zanim postawicie pierwszą budę. Na wsi
        też chłopi nie pozwolą bo to odstraszy kupców działek rekreacyjnych.
        Bardzo się cieszę że teraz będzie zadyma z usunieciem tego
        nielegalnego schroniska - dużo ludzi się dowie jaki robicie syf. A
        ja będę dale uświadamiał...
        • Gość: szopiczka Re: Nie dostaniecie lokalizacji w Warszawie bo wa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 11:17
          coz na idiotow rady nie ma
    • Gość: k Sąsiedzi powinni sprawę załatwić po CICHU IP: *.chello.pl 10.08.07, 20:37
      jak tej pani zaczeło odbijać i zaczęła przygarniać kundle..teraz
      mogą się pocałować w nos albo zapłacić jej grubą kasę na działkę
      jako ona sobie wybierze to moze się za kilka lat wyprwadzi - bez
      żadnych gwarancji. Jak się nie chciało ruszyć d....kilka lat temu to
      mogą mieć pretensje tylko do siebie.
      • Gość: . Re: Sąsiedzi powinni sprawę załatwić po CICHU IP: *.CNet2.Gawex.PL 15.08.07, 22:13
        Cieciu,
        Jesteś nie tylko kiepski z ekonomii, ale też w ogóle nie znasz się
        na prawie.
        Nie dość, że wcześniej stosowałeś groźby karalne to teraz, cieciu,
        podżegasz do przestępstwa. I zapewne nie zdajesz sobie sprawy, że
        nie jesteś anonimowy...
        • Gość: k To idź na Policje i nie pier...mi tutaj IP: *.chello.pl 15.08.07, 22:18
          .
          • Gość: . Re: To idź na Policje i nie pier...mi tutaj IP: *.CNet2.Gawex.PL 15.08.07, 22:22
            Spoko, poczekam na rozwój wypadków. Co się odwlecze to nie uciecze.
            • Gość: k lepiej idź od razu i weź swojego kundla, groże mu! IP: *.chello.pl 15.08.07, 22:47
              .
    • Gość: Ania Po co miasta ma utrzymywać stare, schorowane psy, IP: *.chello.pl 11.08.07, 10:34
      których nawet ich właściciele wykopali na ulice? Sorry, ale
      codziennie zabija się zdrowe świnie, cielaczki, krowy, nie rozumiemi
      po co trzymać wyrzucone z domów psy którch nikt nie chce?
      • Gość: szopiczka Re: Po co miasta ma utrzymywać stare, schorowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.07, 18:22
        a po co zabijac swinie krowy cielaczki skoro czlowiek jako istota rozumna bez
        miesia potrafi sie obyc?

        poczekajmy kilka lat twoje dzieci wywala cie ze starosci do domu starcow
        zobaczymy jak bedzie swietnie
        • Gość: k Szopiczka puknij ty się w głowe. Człowiek po to IP: *.chello.pl 11.08.07, 19:53
          ciężko pracuje żeby go nikt nie mógł wyrzucić, cieżko ci to
          zrozumieć? Jak ktoś ma mnie wyrzucić z mojego własnego domu? Twoja
          gadka to jest intelektualna sraka.. zwlekałem żeby ci to
          powiedzieć... drzesz się jak stara baba, obrzucacza tylko ludzi
          oblegami - zniżam się wiec do twojego poziomu. I jak chodzisz na to
          SGGW to się spytaj na wydziałach jaki pożytek w naturze jest z psa -
          żaden - to jest szkodnik, nic więcej. Pies wśród zwierząt może w
          najlepszym razie uchodzić za CUDAKA, ofiarę ludzkich zabaw....a w
          miastach psy to zwyczajne odpady cywilizacyjne.
          • Gość: szopiczka Re: Szopiczka puknij ty się w głowe. Człowiek po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.07, 20:24
            jak na razie odpadem jestes ty co z kazdym postem potwierdzasz...tylko blagam
            nie idz z tego forum bo nikt tak ludzi nie bawi jak ty,mozna cie gdzies wynajac?
            • Gość: k Wynająć można - ale nie każdy. Przyślij fote to IP: *.chello.pl 11.08.07, 20:28
              pomyślimy.
              • Gość: szopiczka Re: Wynająć można - ale nie każdy. Przyślij fote IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.07, 20:35
                oj nie,zakochasz sie i co biedna zrobie?bede musiala Cie zabic
    • Gość: agent Ja mam do sprzedania działke, której nikt nie chce IP: *.chello.pl 11.08.07, 12:39
      kupic bo koło niej też jest taka psiarnia, jakiś "dom tymczasowy"
      gdzie sąsiadka przechowywuje bezpańskie psy. Nie mogę tego w żaden
      sposób sprzedać jak jakiś wielbiciel psów jest zainteresowany
      zakupem to proszę o kontakt. Dajcie chociaż 70% ceny działek w mojej
      okolicy.
      • Gość: niko debile IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 18:24
        trzeba byc idiota zeby wypowiadac sie na forum pod artykulem o psach majac je
        kompletnie w dupie..po kij tu sie wpisujecie?partnerzy wam nie potrafia dogodzic
        to sobie na forach ulzyc chcecie?debile!!!
        • Gość: k Do budy !!! IP: *.chello.pl 13.08.07, 19:25
          .
          • Gość: niko Re: Do budy !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 19:48
            a moze mi powiesz ze lubisz psy?skoro wam sie tak nudzi nie mozecie wyjsc na
            sapcer tylko przeszkadzacie tym ktorym na zwierzetach zalezy?
            • Gość: k Pies to nie zwierze w pełnym tego słowa znaczeniu IP: *.chello.pl 13.08.07, 19:52
              to jest cudak - ofiaru ludzkich zabaw genetycznych. Miejski
              zasraniec robiący ludziom kupę przed ogromnym blokiem. Prawdziwe
              zwierze mieszka w lesie.
              • Gość: szopiczka Re: Pies to nie zwierze w pełnym tego słowa znacz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 20:21
                k,widze ze jednak mialam racje?
                • Gość: k jaki jest twój nick na dogo? masz tam zdjęcia IP: *.chello.pl 13.08.07, 21:23
                  swoich psów?
                  • Gość: szopiczka Re: jaki jest twój nick na dogo? masz tam zdjęcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 21:29
                    moich osobistych?
                    • Gość: k Twoich a nie moich przecie. Pisałaś że masz IP: *.chello.pl 13.08.07, 23:15
                      amstafka.
                      • Gość: szopiczka Re: Twoich a nie moich przecie. Pisałaś że masz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 08:57
                        nie,jakis czas temu pisales czy na dogo mam nick pluto(chyba dobrze pamietam)i
                        czy mam w awatarze pudla...odpisalam ze nie,mam amstaffa ale to nie jest moj
                        osobisty pies tylko podopieczny ze schroniska w ktorym kiedys pomagalam...swoja
                        droga swoich osobistych psow nie mam na dogo bo dzialam na "psach w potrzebie"
                        na inne podfora nie starcza mi czasu
                        • Gość: k A ja psów nie lubie, tylko sunie wilczurzyce IP: *.chello.pl 14.08.07, 17:54
                          albo amstafki. Ogólnie psów nie lubie.....tylko niektóre lubie
                          bardzo.
                          • Gość: szopiczka Re: A ja psów nie lubie, tylko sunie wilczurzyce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 19:34
                            wilczurzyce?a co to?dla mnie to Ty jestes dziwny chlop i tyle

                            • Gość: k A ja myślałem że moze sie zaprzyjaźnimy. .jak nie IP: *.chello.pl 14.08.07, 20:23
                              to nie.
                              • Gość: szopiczka Re: A ja myślałem że moze sie zaprzyjaźnimy. .jak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 22:12
                                nie odpowiedziales mi na pytanie...czyzbym Cie urazila moim jakze uroczym
                                stwierdzeniem?
                                • Gość: k Oczywiście że uraziłaś. Staram się być normalny IP: *.chello.pl 14.08.07, 23:15
                                  a tu nic mi nie wychodzi. Chyba przestanę się starać.
                                  • Gość: szopiczka Re: Oczywiście że uraziłaś. Staram się być normal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.07, 00:43
                                    teraz tak powaznie mam prosbe,zostawmy tu miejsce na wypowiedzi dotyczace
                                    azylu,ok?bo juz jakis czas temu ciut zboczylismy z tematu...
                                    • Gość: k a ja lubie zbaczać IP: *.chello.pl 15.08.07, 09:28
      • Gość: quark Re: Ja mam do sprzedania działke, której nikt nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.07, 15:37
        A gdzie jest ta okolica?
        • Gość: Polka Re: Ja mam do sprzedania działke, której nikt nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.07, 10:28
          Znalazłam na dogomanii informację nt. eksmisji azylu, nie wiem czy
          to tylko forumowa plotka czy też prawda, w każdym razie podobno mają
          3 m-ce na wywiezienie zwierząt. To jest link:
          www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76019&page=9
          • Gość: k Myślę że to ściema - chodzi o KASE IP: *.chello.pl 20.08.07, 10:57
            chcą pokazac że niby mają nóż na gardle to wtedy wielbiciele piesków
            nawet kredyt wezmą żeby im kase przesłać. Prawda jest taka ze
            właściciel teranu może obstawać przy tym że to są jej prywatne psy i
            guzik mogą jej zrobić. Będą ją karać za zakłócanie cisy nocnej ale
            takie procesy trwają miesiącami, zostanie skazana na kilkaset
            złotcych a wpływów z 1 % podatku ma prawie milion wiec może sobie
            płacić choćby i za każdą noc. Będzie zadyma mówie wam. Po dobroci
            terenu nie opuszczą.
            • Gość: Polka Re: Myślę że to ściema - chodzi o KASE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.07, 11:09
              Hmm...podobno był u nich sanepid i nie wyglądało to najlepiej, a co
              do kredytów zaciąganych przez wielbicieli piesków...chyba nikt nie
              jest aż tak szalony, 1% podatku to co innego. A informacje dot.
              eksmisji są potwierdzone w fundacji, szkoda tych zwierzaków,
              zobaczymy jak się sprawa rozwinie, jeśli te informacje okazą się
              prawdziwe do listopada powinni znaleść nowe lokum.
              • szopiczka Re: Myślę że to ściema - chodzi o KASE 20.08.07, 11:21
                nie sanepid a powiatowy lekarz wetrynarii jak juz cos piszesz to chociaz zgodnie
                z prawda...
              • Gość: k Nie licz na to że wielbiciele piesków coś zrobią IP: *.chello.pl 20.08.07, 12:12
                po dobroci - przejrzyj sobie stronę www.dogomania.pl - tam nienawiść
                aż tryska - ci ludzie nienawidzą każdego komu przeszkadza ujadający
                pies w bloku, kto nei chce być gryziony przez te pieski. To jest
                jakaś fatalna mania - wszyscy z nich twierdzą że pies jest lepszy od
                człowieka, a wielu z nich otwarcie mówi że pies jest najważniejszy w
                ich rodzinie i DOPUSZCZA, AKCEPTUJE sytuacje gdzie piesek gryzie ich
                dzieci. Zero ściemy z mojej, mnie interesuje to środowisko, dlatego
                ich obserwuję.
                • szopiczka Re: Nie licz na to że wielbiciele piesków coś zro 20.08.07, 15:46
                  k juz Ci pisalam zebys nie okreslal wszystkich jedna miarka
                  • Gość: k A wiesz skąd się wzięło to "k" ? IP: *.chello.pl 20.08.07, 16:29
                    .
                    • szopiczka Re: A wiesz skąd się wzięło to "k" ? 20.08.07, 16:30
                      nie mam pojecia,moze dlaego ze nie mysle jak morderca
                      • Gość: k jaki morderca? na tym świecie tak już jest że IP: *.chello.pl 20.08.07, 17:04
                        jeden goni drugiego żeby go zjeść. To nie ja wymyśliłem że tak ma
                        być. A jeśli chodzi o psy, to dlaczego uważasz że ja jestem ich
                        wrogiem? Moja koleżanka ma psa pod Warszawa który sobie lata po wsi
                        i zapładnia wszystkie suki - ale ona się uważa za wielkiego
                        wielbiciela psów.
                        • szopiczka Re: jaki morderca? na tym świecie tak już jest że 20.08.07, 17:58
                          napisalam Ci ze jesli Ty jedna miara mierzysz ludzi ktorzy maja psy i wg Ciebie
                          wystarczy miec dane zwierze zeby byc jego milosnikiem to ja odbilam pileczke
                          piszac ze skoro tak wyrazasz sie o zwierzetach to wg.wielu zrodel
                          psychologicznych jestes potencjalnym morderca...

                          to ze jeden goni drugiego ok ale czlowiek ma mozg i gonic nikogo nie musi-ale to
                          nie temat o wegetarianizmie...Szczerze?ja nic nie uwazam na ta chwile bo Ty z
                          kazdym postem zmieniasz front,raz piszesz ze lubisz psy tylko nie lubisz jak
                          dziamgaja a pozniej ze trzeba je wszystkie wybic

                          odnoszac sie do Twojej kolezanki-widzisz tu masz przyklad ze nie nalezy
                          wszystkich wrzucac do jednego wora...bo to ze kocham zwierzeta pomagam bezdomnym
                          zwierzetom i np udzielam sie na dogomanii nie znacze ze jestem jaka chora
                          fanatyczka do ktorej nic nie trafia i moja racja jest zawsze naj...
                          • szopiczka Re: jaki morderca? na tym świecie tak już jest że 20.08.07, 17:58
                            no i skad sie wzielo to "k"?
                          • Gość: k Wszystko piękne to co piszesz ale niestety psiarze IP: *.chello.pl 20.08.07, 20:01
                            znani są ze swojego chamstwa - nigdy jeszcze mnie żaden psiarz nie
                            przeprosił jak piesek się rzucił z brudnymi łapami na spodnie za
                            kilka stówek albo gdy zostałem obszczekany. A ja zawsze jak komuś
                            zrobię przykrość to przepraszam i staram się zrekompensować....
                            • szopiczka Re: Wszystko piękne to co piszesz ale niestety ps 21.08.07, 09:13
                              mi robisz przykrosc oczerniajac azyl,wez pod uwage ze gdyby nie debilni ludzie
                              porzucajacy swoje psy nie byloby azylu bo nie bylby potrzebny
                              • Gość: k Moje zdanie jest takie że skoro Polacy nie IP: *.chello.pl 21.08.07, 10:47
                                potrafią utrzymywać psów w miastach tak żeby nie były one uciążliwe
                                dla innych to należy im po prostu tego zabronić. To tak jak z jazdą
                                samochodem - jeśli ktoś się upiera, że będzie łamał przepisy to
                                zabiera mu się prawo jazdy. Logiczne.
                                • Gość: szopiczka Re: Moje zdanie jest takie że skoro Polacy nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 11:29
                                  dla egoisty nawet cudze pranie na balkonie bedzie psulo okolice...bo jest
                                  niebieskie a nie biale...
                                  • Gość: k Poza tym ten co mu coś przeszkadza ma fobie i IP: *.chello.pl 21.08.07, 11:41
                                    powinien się leczyć.
                                    • Gość: szopiczka Re: Poza tym ten co mu coś przeszkadza ma fobie i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 11:52
                                      tzn ze wszyscy ktorym przeszkadzaja psy powinni sie leczyc?Ty tez?
                                      • Gość: k Re: Poza tym ten co mu coś przeszkadza ma fobie i IP: *.chello.pl 21.08.07, 12:01
                                        oczywiście, każdy kto nei lubic siedzeć w brudzie, smrodzie,
                                        ujadaniu i wyciu psów powinien się leczyć.
                                        • Gość: szopiczka Re: Poza tym ten co mu coś przeszkadza ma fobie i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 12:04
                                          no przeciez napisales ze kazdy komu cos przeszkadza ma fobie,to ja juz naprawde
                                          nie rozumiem o co ci chodzi...ja jakos majac zwierzeta w brudzie smrodzie i
                                          ujadaniu nie siedze
                                          • Gość: k Po prostu przekonałaś mnie do swoich racji IP: *.chello.pl 21.08.07, 13:01
                                            piesek jest wazniejszy ode mnie - bedę mu ustepował miejsca w
                                            metrze. A jak ma ochotę ujadać - to przecież nie mogę zabronić bo to
                                            wyższe istoty miedzy sobą rozmawiają.
                                            • Gość: szopiczka Re: Po prostu przekonałaś mnie do swoich racji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 13:10
                                              z tego co wiem zwierzeta chyba nie moga jezdzic metrem

                                              "k" jestes jednostka tak egoistyczna ze az szkoda myslec mi o Twojje rodzinie
                                              jesli takowa posiadasz,musza miec z Toba ciezkie zycie skoro tak wszystko Ci
                                              przeszkadza na nie Twoim podworku
                                              • Gość: k Koncze rozmowę z tobą, spadaj na kaktus. IP: *.chello.pl 21.08.07, 13:18
                                                .
                                                • Gość: k I nie bedę już czytał twoich wywodów wiec się nie IP: *.chello.pl 21.08.07, 13:24
                                                  sil
                                                  • Gość: szopiczka Re: I nie bedę już czytał twoich wywodów wiec się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 13:28
                                                    hihihi coz ci wiecej moge napisac
                                                  • Gość: k [...] IP: *.chello.pl 21.08.07, 14:24
                                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                  • szopiczka Re: Lepsze glupie "hihi" niż wywody psedointelekt 21.08.07, 17:53
                                                    ja tu nie pisze wywodow tylko bronie placowki ktora jest potrzebna i zawsze bede
                                                    bronila azylu bo jest najlepszym miejscem gdzie zyja bezdomne zwierzeta...gdyby
                                                    p.Agnieszka Brzezinska zarzadzala paluchem wtedy mozna by mowic ze stoleczne
                                                    schroniska jest wzorcowe...teraz przykro mi ani w stolicy ani w calej polsce nie
                                                    ma wzorcowego schroniska...a nie przepraszam jest Pana Jerzego Harlacza ale nie
                                                    wiem czy to schronisko wg.prawa

                                                    "k" a tobie zycze zeby ci psy dziamgaly nawet jak juz sie przekrecisz-dziekowac
                                                    nie musisz
                                                  • Gość: k po twoim zacietrzewieniu widać wyraźnie że masz IP: *.chello.pl 21.08.07, 18:02
                                                    jakiś interes żeby kasa płynęla do tego nielegalnego schroniska,
                                                    prawie 1 milion złotych do dyspozycji to jest ładna sumka.
                                                  • Gość: szopiczka Re: po twoim zacietrzewieniu widać wyraźnie że ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 18:19
                                                    to nie jest nielegalne schronisko marny czlowieczku zrozum to wreszcie...a
                                                    interes mam i owszem bo zawsze bede popierac i namawiac do pomocy placowkom
                                                    ktore robia duzo dobrego...

                                                    prawie milion zlotych a czy ty zdajesz sobie sprawe z tego jak trzeba sie
                                                    napracowac aby po pierwsze zdobyc zaufanie ludzi a po drugie madrze ta kase
                                                    wykorzystac?oczywiscie ze nie wiesz bo zal ci dupe sciska ze zwierzeta w azylu
                                                    maja lepiej niz ty bo sa kochane a ciebie kazdy ma w dupie i sie nie dziwie,z
                                                    takim podejsciem jeszcze nikt dlaeko nie zaszedl...pluj jadem dalje tylko uwazaj
                                                    zebys z tego egoizmu nie zdechl w samotnosci
                                                  • Gość: k To ciebie chyba nikt nie kocha, jeszcze nie IP: *.chello.pl 21.08.07, 18:33
                                                    spotkałem faceta który by chciał na dłużej mieszkać z psami, jeśli
                                                    jesteś atrakcyjna to moze jakiś facet będzie udawał że wszystko
                                                    jest ok a jak nie będziesz widzieć to skopie twoje pieski. Ale
                                                    żaden czysty i dbający o siebie facet nie położy się do łóżka gdzie
                                                    lezał pies. jedyne co mozesz liczyć to na takeigo faceta co się
                                                    kąpie raz na dwa tygodnie przez 5 minut.
                                                  • szopiczka Re: To ciebie chyba nikt nie kocha, jeszcze nie 21.08.07, 18:51
                                                    moje psy nie leza w lozku,wola zimna podloge wiec znowu nie udalo ci sie
                                                    trafic,a partnera mam i czystego i schludnego a co najwazniejsze madrego
                                                  • Gość: k w takim razie gościu jest impotentem albo może IP: *.chello.pl 21.08.07, 18:53
                                                    tylko przez 5 minut bo powiadam ci że atrakcyjny facet lubi jak jest
                                                    czyściutko i pachnie.
                                                  • Gość: szopiczka Re: w takim razie gościu jest impotentem albo moż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 21:23
                                                    buahuaha ja wiem ze kazdy sadzi wg siebie ale naprawde malo kogo obchodzi tu czy
                                                    mozesz a jak mozesz to ile
                                                  • krzemisiu Ciekawe czy jeszcze ktoś zagląda do tego wątku? 09.01.09, 18:38

                                                    Czy wiecie że psy mają wywieźć na Paluch?
            • szopiczka Re: Myślę że to ściema - chodzi o KASE 20.08.07, 11:20
              o juz inaczej wiatr zawial?no prosze...
              • Gość: Polka Re: Myślę że to ściema - chodzi o KASE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.07, 11:43
                Widzę że Ty jedyna jesteś tu wszystkowiedząca wiec może napiszesz co
                wiadomo w tej sprawie zamiast rzucać się na wszystko i wszystkich z
                zębami.
                • szopiczka Re: Myślę że to ściema - chodzi o KASE 20.08.07, 15:47
                  wystarczy zapytac
      • malini Re: Ja mam do sprzedania działke, której nikt nie 17.08.07, 09:57
        Agent.Podaj cenę tej działki,dokładną lokalizację, powierzchnię i
        takie tam oraz kontakt do siebie. Mam sporo znajomych, któzy szukają
        działek pod Warszawą.
        Zaznaczam, że nie wierzę ci,że nie możesz sprzedać działki w
        Falenicy, skoro ludzie kupują mieszkania za kupę kasy w najgorszych
        mordowniach w W-wie (wybierając za sąsiedztwo nie psa,ale
        meliniarza,doliniarza,"agencję towarzyską" i jeszcze kilka mrocznych
        postaci).
        • Gość: k Kochana meliniarz albo agencje nie są bardzo IP: *.chello.pl 17.08.07, 17:56
          uciążliwe, wyobraź sobie że meliniarz mozę od czasu do czasu zrobić
          awanture na libacji albo spać na korytarzy a pies WYJE i PISZCZY,
          SZCZEKA jak TRABA przez kilka godzin dziennie.
          • Gość: k przejdź się na przykład starym Komorowem IP: *.chello.pl 17.08.07, 20:46
            to chłe - chłe z każdego kurnika to polski raj dla ludzi z bloków.
            Obrzydlistwo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka