Gość: Caps IP: *.aster.pl 26.08.07, 20:56 Zawsze mnie wzruszają takie historie... Świat, który odszedł, który ustąpił światu wcale nie lepszemu... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
shelmahh szkoda.. 27.08.07, 11:42 od niedawna mieszkam w Jozefowie i czasem wpadam do Otwocka na jakies zakupy..czesto zwracam uwage na zaniedbane swidermajery a takze zapuszczone pensjonaty rowniez w stylu swidermajer..wlasnie w czasach opisanych w artykule Otwock pzezywal swoj rozkwit..szkoda,ze dzis nie pozostalo nic z tamtych czasow..miasto mialo swoj klimat i styl,ktorego dzis zdecydowanie brakuje Odpowiedz Link Zgłoś
sekwana2005 Re: Symcha Symchowicz po latach wrócił do Otwocka 27.08.07, 12:11 > Zawsze mnie wzruszają takie historie... Świat, który odszedł, który ustąpił > światu wcale nie lepszemu... To chyba także ksiądz Twardowski prosił, by tak łatwo nie zapominać... Nasze encyklopedie nie moga nawet uzgodnić, po której strony Wisły naprawdę Izak Singer się urodził, ten od "Sztukmistrza z Lublina" i nagrody Nobla. Taki se polski Żyd... Mój przyjaciel, poeta, parę dni temu przysłał mi nowy wiersz, gdzie przeraźliwie zabrzmiały dla mnie słowa, iż w minionym tygodniu "urodziło się" kolejnych trzech jego kiedyś żyjących przyjciół. Odeszło... Zapominamy o części także naszej historii. Którą przypomina jakiś stary Żyd, Ormianin, Szkot - a nawet Ruski czy Szwab... Ma ten poeta nazwisko kończońce się na -ski... Nie tak dawno z wielką fascynacją czytałem historię Nowej Jerozolimy, czyli Góry Kalwarii pod Warszawą - miasta obmyslanego przez pewnego biskupa, z Golgotą i innymi oboowiązkowymi miejscami - ale bez Żydów. Symboliczne - iż do światowej czołówki - jesli mozna tak napisać, potem należeli cadycy z Góry Kalwarii... Symboliczne - iż przed którąś wojną światową polski książę zainwestował w budowę kolejki wąskotorowej spod Belwederu do tej Kalwarii, by ułatwić podróż pielgrzymom do tych cadyków... Symboliczne - iż moja mama przed wojną, jako uczennica podstawówki dumna była, ze wracając ze szkoły do domu po akademii z okazji rocznicy urodzin córki marszałka Piłsudskiego, tak emocjami była naładowana, że przynajmniej jednego Zyda za pejsy starała się szarpnąć... Symbolicznie - wczoraj z mamą rozmawiałem, iż główne archiwum niemieckiego Czerwonego Krzyża w Bad A. przekazało 20 milionów skopiowanych akt o ofiarach II wojny do Izraela. Czemu nie do Polski także? Mój ojciec kilka lat "wczasów" na przymusowych robotach w Niemczech zaliczył. W tym roku musze znowu za jego grób opłacić... Moja mama już nie ciągnąca Żydów po pejsach, dalej nie rozumie, czemu za kilka lat niewolniczej pracy dostała odszkodowanie 3 tysięcy złotych i nikt nie wierzy w obóz, tuż przy europejskim Frnakfurcie nad Odrą, gdzie przez drut kolczasty widziała, jak "ruskie barbarzyńcy", po wygryzieniu trawy i kory, pożerali trupy swych kolegów, bo nic więcej do jedzenia nie mieli... Cenniki odszkowań i wartośc dowodów pewnie wskazują na jakiś spisek "żydowsko-rusko-niemiecki", który pewnie IPN ujawni... Skoro ona nie może uzyskac dowodu, iz miesiacami była zamknieta w pewnie nie istniejącym obozie, choc jest wdzieczna, iż niemieccy "właściciele" zawiadomieni przez niemiecką biurokrację, że "inwentarz" będzie zwolniony - odebrali ją, wyleczyli z tyfusu, odkarmili. I poskarżyli się iż po ich jedynym synie pod Stalingradem została tylko połowa zegarka... Ani ci Niemcy, ani Ruskie jej nie zgwałcili - "Żydy" też, bo ich juz nie było, nie można więc było ciągnąć za pejsy "unych", ani spawdzać, czy "une" mają w poprzek (fascynujący pomysł swoją drogą) Jeśli Szymach Symchowowicz potrzebować jeszcze jednego CZŁOWIEKA, by Kadisz odmówić za umarłych - przyjdę Jeśli także za umarłych Polaków, Afgańczyków, sunnitów, Kurdów, Teksańczyków i Kaszubów - może moja córka też... Historia moja własna, rodziców i dziadów wracać będzie. Także u Niego i u Ciebie. Czasem zaskakująco nas samych... Kiedyś od bardzo szanowanej przeze mnie osoby usłyszałem - Nie zuważyłeś, iż Żydówka, Afrykanka, Wietnamka, Arabka, Eskimoska, Cyganka, INACZEJ ŚMIERDZI.... Jako mieszkaniec Opola, Lublina, Szczecina, Warszawy czy Przemyśla - zgadzam się Niezależnie od genów mieszanki.. Jak jakiś "autochton" z Wrocławia śmiał się "Ta nie słyszysz, że ja ze Lwowa?" Kiedyś z Tunisie jakich handlarz bezczelnie mi powiedział, że śmierdzę.... Po 3 godzinach sobie wyjasniliśmy, iz piwem, które 3 dni wcześniej wypiłem, pierwszym od 2 tygodni Ech, ci cywilizowani barbarzyńcy... Odpowiedz Link Zgłoś
shelmahh Re: Symcha Symchowicz po latach wrócił do Otwocka 27.08.07, 13:28 troche chaotycznie napisane ale ciekawa wypowiedz :) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sekwana2005 Re: Symcha Symchowicz po latach wrócił do Otwocka 27.08.07, 20:04 shelmahh napisał: > troche chaotycznie napisane ale ciekawa wypowiedz :) > pozdrawiam Także pozdrawiam... Mam nadzieję, iż chaos u mnie mniejszy jednak niż w IV RP Umierajaca pamięć to tyle wątków... Kiedyś gościłem małżeństwo z RPA. Ona po polsku potrafiła powiedzieć tylko "kukunamuniu". On chwalił się, iż przed wojną jego ojciec był niemal prominentem - kierowcą jakiegoś generała. Coś mi tam w notatkach zostało, także o wybuchu w magazynach amunicji na warszawskich Fortach Bema... W opowieści mojej mamy o pożerających trawę, korę a potem siebie Rosjanach długo nie wierzyłem. Aż w Klasztorze Świętego Krzyża nie zobaczyłem pamiątki z II wojny światowej, gdy na Łysej Górze też był obóz dla Rosjan. Na mocno pordzewianej tabliczce Niemcy Rosjan ostrzegali, iż "ludożerstwo karane jest śmiercią". To nie opowieść sprzed tysiąca lat - lecz tylko trochę starsza ode mnie... Takie wątki z przeszłości uczą mnie także, by zbyt pośpiesznie nie oceniać ludzi sprzed 5, 15, 50, 500 lat... I próbować cokolwiek poznać o ich życiu w Polsce, niezależnie od rasy i religii. Jeśli dziadek Puszkina był Murzynem, to i Mickiewicza poezja nie jest dla mnie gorsza, nawet jeśli jego mama, babcia, prababcia była "starozakonna". Chyba tylko francuskość ojca Frycka Chopina zaakceptowaliśmy. Już w przypadku Kopernika łatwiej uwierzymy iż był kobietą (jak Machulski w Seksmisji żartował), niz że jego rodzina było "obcorasowa"... Ech, znowu za wiele wątków ruszyłem... Odpowiedz Link Zgłoś