tomkrt 01.10.07, 22:46 Wątek poświęcony doniesieniom - nie tylko prasowym o waznieszych remontach i utrudnieniach w ruchu Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tomkrt Remont na pl. Zawiszy paraliżuje zachodnie dzielni 01.10.07, 22:47 Remont na pl. Zawiszy paraliżuje zachodnie dzielnice osa, śmik 2007-10-01, ostatnia aktualizacja 2007-10-01 21:03 miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4536905.html Ogromne zamieszanie i korki na Ochocie i Woli spowodowały kolejne prace przy remoncie torowiska na pl. Zawiszy. Pasażerowie niektórych tramwajów, które wróciły w Al. Jerozolimskie, nie wiedzą, dokąd jadą. Chociaż tramwaje od wczoraj znowu jeżdżą między pl. Zawiszy a rondem Waszyngtona, nie skończyły się jeszcze wszystkie prace przy remoncie torów z Ochoty na Gocławek. Robotnicy zaczęli wymieniać rozjazd z pl. Zawiszy w stronę Grójeckiej. Z tego powodu do 13 października tramwaje nie kursują tędy do pl. Narutowicza. W drodze z Al. Jerozolimskich czy z Towarowej w kierunku ul. Raszyńskiej i Żwirki i Wigury kierowcy muszą jeździć tymczasową węższą jezdnią. I to właśnie z tego powodu korki sparaliżowały okoliczne ulice. - Przed godz. 9 zamówiłam taksówkę pod Dworcem Centralnym na Raszyńską. Zazwyczaj za ten odcinek płaciłam 12 zł, ale tym razem do pl. Zawiszy jechaliśmy 25 minut i tam wysiadłam - dostałam rachunek na 24 zł! Nie działała sygnalizacja świetlna, żaden policjant nie kierował ruchem, a na jezdni panowała wolnoamerykanka. Taksówkarz też się nie orientował, że jest remont, jakby nie wiedział, co się dzieje w mieście - oburza się nasza czytelniczka. Korki zaczynały się już na Woli - nie sposób było przedrzeć się Górczewską i Lesznem od al. Prymasa Tysiąclecia do Okopowej (pokonanie tego odcinka zajmowało 40 minut!). Stała też Trasa Łazienkowska. Ten bałagan spotęgowała ciężarówka, która rano zerwała kable zasilające tymczasową sygnalizację na pl. Zawiszy - światła nie działały przez kilkadziesiąt minut. Według Marcina Wiśniewskiego, kierownika robót na remontowanym torowisku, przyczyn większych korków jest więcej. Według niego kierowców zaskoczył powrót tramwajów w Al. Jerozolimskie i przez to zmniejszyła się przepustowość na skrzyżowaniach. Mniej samochodów może także teraz przejechać przez Aleje w okolicach Żelaznej, bo z tymczasowej pętli na placu Starynkiewicza regularnie zaczął wyjeżdżać tramwaj 46. Zmieniło się tam ustawienie świateł. - 46? To nie mój tramwaj. Nawet nie wiem, dokąd jedzie, tyle teraz zmian w komunikacji - dziwiła się pani Maria z ul. Międzynarodowej, która czekała na przystanku przed rondem koło Rotundy. - Ludzie bez przerwy pytają mnie, dokąd jedziemy - mówił Krzysztof Krac, motorniczy linii 32, która jeszcze w wakacje jeździła tędy Marszałkowską, teraz kursuje Al. Jerozolimskimi, a jej zwykła trasa prowadzi al. "Solidarności". Od czerwca zmieniała się aż sześć razy. Pasażerowie szturmowali wiaty (przy rondzie de Gaulle'a stanęły nawet nowe!) z rozkładami jazdy. Z mapą w ręku stała Anna Bogusz, która przyjechała z Ryk na studia i do pracy w Warszawie. - Muszę dojechać na Bieżuńską. Wiem, że mam przesiadkę przy Dworcu Wileńskim, ale przydałaby się trochę lepsza informacja - powiedziała. Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna Odpowiedz Link Zgłoś
tomkrt Wyszków: nieprzejezdna droga Warszawa-Białystok 05.10.07, 16:57 Wyszków: nieprzejezdna droga Warszawa-Białystok Agnieszka Pochrzęst, osa, łka 2007-10-05, ostatnia aktualizacja 2007-10-05 16:10 miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4551393.html Między Radzyminem a Wyszkowem całkowicie zablokowana jest droga krajowa nr 8. W miejscowości Głuchy kierowca ciężarówki uderzył w rusztowanie stojące przy budowanym wiadukcie. W sobotę komisja drogowców orzeknie, czy nie nadaje się do rozbiórki - Czterometrowej wysokości stalowa konstrukcja poruszyła się i było zagrożenie się zawali. Dlatego ruch został wstrzymany i dźwigi demontują rusztowania - relacjonuje asp. sztab. Zenon Osowiecki, rzecznik policji w Wyszkowie. Demontaż ma potrwać co najmniej do godz. 18. Później ruch na trasie powinien być już wznowiony. Konstrukcja w całości zostanie usunięta w nocy. Komisja budowlana zbada również, czy nie trzeba rozebrać także innych elementów wiaduktu. Do wypadku doszło przed godz. 13. Kierowca wywrotki 53-letni Wiesław Ś. wyrzucił żwir na budowie, nie zaczekał, aż opadnie klapa i ruszył. Z dużą siłą zaczepił o rusztowanie stojące wokół budowanego betonowego wiaduktu. Kierowca trafił do szpitala w Wyszkowie. Siła uderzenia tak odrzuciła go na kierownicę, że złamał nogę i żebra. Ruchliwa droga łącząca Warszawę z Białymstokiem jest całkowicie zablokowana. Kto wyrusza na weekend z Warszawy, powinien wybrać drogę nr 61 przez Jabłonnę, Legionowo, Serock do Łomży i tu skręcić w stronę Białegostoku. Policja wyznaczyła też objazd węższymi szosami przez Wołomin i Tłuszcz. Nie skorzystał z niego lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk, który wybierał się na spotkania wyborcze na Podlasiu. Wypadek pokrzyżował mu plany - Tusk zawrócił do Warszawy. Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna Odpowiedz Link Zgłoś
tomkrt Korki w Łomiankach paraliżują wjazd do Warszawy 05.10.07, 16:58 Korki w Łomiankach paraliżują wjazd do Warszawy śmik 2007-10-05, ostatnia aktualizacja 2007-10-05 14:44 miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4551093.html W wielokilometrowych korkach muszą stać w piątek kierowcy, którzy wjeżdżają do Warszawy trasą gdańską. Wszystko przez słabo rozreklamowany remont tej wylotówki - Dwukilometrowy odcinek w Łomiankach pokonuję już ponad godzinę. To skandal, żeby zwężać tak ważną trasę - denerwował się w piątek ok. godz. 13 nasz czytelnik Krzysztof Szczęśniak. Okazało się, że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad niespodziewanie wzięła się za remont trasy w Łomiankach. Najpierw stary asfalt jest zrywany, a potem drogowcy układają nową nawierzchnię. - Niestety, nie mogliśmy czekać. Koleiny zagrażały tam bezpieczeństwu - mówi Wojciech Dąbrowski, szef GDDKiA na Mazowszu. Dodaje, że prace odbywają się nocami, a w ciągu dnia między porami szczytu komunikacyjnego - zazwyczaj w godz. 12-14. Wtedy trasa jest zwężana o jeden pas. - Takich prac jak np. malowanie pasów nie da się prowadzić nocą - mówi Dąbrowski. Tyle że na wylotówce w kierunku Gdańska ogromny ruch panuje przez cały dzień. Stąd ogromne korki nawet o godz. 13. W dodatku Generalna Dyrekcja Dróg nie potrafiła skoordynować prac z robotami zleconymi przez ratusz. Od początku września remontowany jest alternatywny dojazd z Łomianek do Warszawy przez ulicą Radiową, która jest zamknięta w rejonie fortu Radiowo na Boernerowie. Tu prace mają się skończyć w połowie października. Remont trasy gdańskiej w Łomiankach potrwa zaś do końca miesiąca. Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna Odpowiedz Link Zgłoś
tomkrt 5-8.X.07 Remont estakady żerańskiej na TT 05.10.07, 17:00 Remont nawierzchni estakady Trasy Toruńskiej Dziś w nocy rozpocznie się remont nawierzchni estakady zjadzowej z Trasy Toruńskiej w ul. Modlińską na wysokości marketu Auchan. Do 8 października do godz. 4.00 jezdnia estakady będzie zwężona o połowę szerokości. Odpowiedz Link Zgłoś
tomkrt Remont weekendowy - Jagiellońska i Borzymowskiego 05.10.07, 17:04 Nowa nawierzchnia na Jagiellońskiej i Borzymowskiej W najbliższy weekend wymieniana będzie nawierzchnia ul. Jagiellońskiej na odcinku od ul. Starzyńskiego do ul. Modlińskiej oraz ul. Borzymowskiej pomiędzy Trocką a św. Wincentego. W związku z tym od 5 października od godz. 22.00 do 8 października do godz. 4.00 zawężona zostanie do połowy jezdnia ul. Jagiellońskiej w kierunku Białołęki i całkowicie zamknięta ul. Borzymowska na frezowanym odcinku. Objazd Borzymowskiej poprowadzony będzie Pratulińską, Handlową, Kołową, Odpowiedz Link Zgłoś
tomkrt Rz: Sprzeczne projekty przebudowy wiaduktu 16.10.07, 09:10 Sprzeczne projekty przebudowy wiaduktu Konrad Majszyk 16-10-2007, ostatnia aktualizacja 16-10-2007 01:39 www2.rp.pl/artykul/62585.html Za parę miesięcy ratusz zamknie zrujnowany wiadukt na ul. Andersa. Żoliborz i Śródmieście utkną w gigantycznym korku, a kierowcy zamiast odbudowy będą obserwowali kompletny bezruch. Powód – drogowcy i kolejarze przygotowali... wykluczające się projekty Z wiaduktu obok Dworca Gdańskiego odpadają kawałki betonu i kruszą się ochronne barierki. Instytut Badawczy Dróg i Mostów zdecydował: przejazd musi zostać zamknięty. W przeciwnym razie może się rozsypać. Bomba czeka, lont płonie Taka decyzja będzie oznaczała komunikacyjną katastrofę. Po zamknięciu głównego łącznika Śródmieścia z Żoliborzem kierowcy będą mieli do wyboru: ul. ks. Popiełuszki z zapchanym rondem „Radosław” albo Wisłostradę zwężoną z powodu remontu estakad przy Lasku Bielańskim. Próbujący szukać objazdu kierowcy mogą zablokować wąskie uliczki Żoliborza, np. Zajączka, Krajewskiego i al. Wojska Polskiego. Oprócz korków warszawiacy będą mieli jeszcze jeden powód do zdenerwowania: na zamkniętym wiadukcie nie zobaczą ani jednego robotnika! – Skomplikowany do granic możliwości proces inwestycyjny nie daje szans na rozpoczęcie prac w marcu przyszłego roku – potwierdził w rozmowie z „Rz” Andrzej Marecki z Zarządu Dróg Miejskich, szef Wydziału Mostowego. – A wiadukt długo nie wytrzyma. To inwestycyjna bomba, której lont już płonie.Jak sprawdziliśmy, już w 2004 roku ZDM miał gotowy projekt nowego wiaduktu uzgodniony z kolejarzami. Władze Warszawy postanowiły wtedy zbadać inne umieszczenie torowiska tramwajowego. W trakcie tych analiz wygasły pozwolenia. ZDM wystąpił w ubiegłym roku o aktualizację pozwoleń, ale wtedy Polskie Linie Kolejowe miały już plany dla terenów pod wiaduktem. Otóż PLK postanowiły całkowicie przebudować tory i perony obok Dworca Gdańskiego. Dlaczego? Tędy mają pojechać objazdem pociągi dalekobieżne w czasie remontu torów między Dworcem Zachodnim a Wschodnim (rząd zapowiada zakończenie tej inwestycji do Euro 2012). Problem w tym, że jedna z zaplanowanych przez ZDM podpór wiaduktu... stoi dokładnie pośrodku torów planowanych przez PLK.– Raczej nie obędzie się bez przesunięcia projektowanej podpory wiaduktu – twierdzi szef oddziału regionalnego PLK Jacek Nowak. – Prace obok Dworca Gdańskiego ruszą w czerwcu przyszłego roku. Gdyby już w 2004 roku ZDM zaczął budowę, to musielibyśmy się dostosować. Teraz to oni muszą zmienić projekt. Czterech na placu budowy Drogowcy twierdzą, że prosili kolejarzy o wskazanie nowej lokalizacji torów dla pociągów pod wiaduktem już rok temu. Narzekają na to, że trudno było odnaleźć decydenta w gąszczu kolejowych spółek, a PKP prezentowały typowe dla siebie podejście: „mamy czas, po co się spieszyć”. Dla drogowców i kolejarzy pracują różne firmy projektowe: BAKS i Vepro. Czy można skoordynować ich działania? Wciąż nie zostało ustalone, jak trzeba zmienić projekty, ani czy oba, czy tylko jeden z nich.Na tym nie koniec zamieszania. Oprócz ZDM i PLK w tym miejscu chcą budować jeszcze Metro Warszawskie i Urząd Dzielnicy Żoliborz. Metro planuje podziemne przejście łączące stacje metra i kolei z południowym Żoliborzem, a władze dzielnicy – równoległą do torów tzw. ul. Zajączka-bis. – Plany kolejarzy dotyczące ich torów i peronów skomplikowały przygotowania do budowy podziemnego przejścia – mówi rzecznik Metra Warszawskiego Grzegorz Żurawski. – Tunel trzeba przeprojektować. Planujemy prowadzić prace jednocześnie z PLK.Najmniej zaawansowane są prace dotyczące budowy ul. Zajączka-bis. Według radnego Żoliborza Grzegorza Hlebowicza ma ona połączyć ul. Rydygiera i Krajewskiego. Tutaj też jest problem – została narysowania w miejscu przyczółka starego wiaduktu. Najpierw trzeba go rozebrać, potem budować ulicę.Te wszystkie problemy może wyeliminować tylko dobra koordynacja prac. Czy w warszawskich warunkach jest to w ogóle możliwe? Urzędnicy gorączkowo szukają wyjścia z impasu. Dzisiaj o godz. 11 odbędzie się w tej sprawie spotkanie w siedzibie PLK przy Targowej. Źródło : Rzeczpospolita Odpowiedz Link Zgłoś
tomkrt Gw: Zamkną wiadukt przy Dworcu Gdańskim 22.10.07, 23:01 Zamkną wiadukt przy Dworcu Gdańskim Krzysztof Śmietana 2007-10-22, ostatnia aktualizacja 2007-10-22 21:04 miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4603780.html Szykuje się paraliż komunikacyjny na Żoliborzu. Rozsypujący się wiadukt przy Dworcu Gdańskim na wiosnę trzeba będzie zamknąć. Przynajmniej przez rok trzeba będzie korzystać z objazdów. Wiadukt na przedłużeniu ul. Andersa łączący Śródmieście z Żoliborzem jest w katastrofalnym stanie. Odpadają z niego kawały betonu, a konstrukcja jest skorodowana. - Będzie można po nim jeździć tylko do końca marca przyszłego roku. Potem trzeba go zamknąć i zbudować nową konstrukcję - mówi dr Janusz Rymsza z Instytutu Badawczego Dróg i Mostów, który przygotował ekspertyzę wiaduktu. Zamknięcie ruchliwego przejazdu oznacza ogromne kłopoty dla mieszkańców. Przynajmniej rok objazdami będą musiały kursować samochody osobowe, autobusy i tramwaje. Kierowcy będą musieli wybrać jedną z równoległych ulic: Wisłostradę, al. Jana Pawła II lub wąską ul. Krajewskiego koło Cytadeli, która dociera do przejazdu pod ul. Słomińskiego. Niestety, odbudowa wiaduktu prędko się nie rozpocznie. Wszystko przez to, że drogowcy długo nie mogli się porozumieć z kolejarzami. Zarząd Dróg Miejskich od dawna przygotowywał projekt nowego przejazdu, ale nie spodobał się on spółce PKP Polskie Linie Kolejowe, która zamierza przebudować torowisko w rejonie Dworca Gdańskiego. Okazało się, że w miejscu projektowanej podpory kolejarze zaplanowali tor. Dopiero wczoraj drogowcy porozumieli się z kolejarzami. Firma BAKS musi teraz dostosować projekt wiaduktu do nowego układu torów. Przedstawiciele spółki PKP Polskie Linie Kolejowe bagatelizują jednak problem. - Dla projektanta przesunięcie jednej podpory nie powinno stanowić problemu. My musieliśmy określić kształt ogromnej przebudowy torów, która wiąże się z modernizacją całego warszawskiego węzła kolejowego - mówi Jerzy Janeczek, wicedyrektor regionalnego oddziału Polskich Linii Kolejowych. Kiedy wreszcie rozpocznie się odbudowa wiaduktu przy Dworcu Gdańskim? Andrzej Marecki, kierownik wydziału mostów w Zarządzie Dróg Miejskich, nie potrafi na to pytanie odpowiedzieć. Twierdzi, że około trzech miesięcy zajmie zmiana projektu. Trzeba jeszcze także czekać na odpowiednie pozwolenia i wybranie wykonawcy. W miejscu starej konstrukcji mają powstać trzy nowe wiadukty - dwa drogowe i jeden dla tramwajów. Jeden przejazd ma stanąć obok tego istniejącego. Dlatego jego odbudowę można by rozpocząć w trakcie wyburzania starej konstrukcji. Nikłe są szanse na to, że do następnej jesieni uda się wznieść nowy wiadukt. Poczekamy zapewne na niego do 2009 roku. Kolejarze zarzekają się zaś, że przebudowa torów przy Dworcu Gdańskim, gdzie powstaną cztery całkiem nowe perony, zacznie się w czerwcu przyszłego roku i potrwa rok. Równocześnie ma powstać tunel łączący tamtejszą stację metra z wyjściami na perony, a także z Żoliborzem w rejonie ul. Zajączka. Do tej inwestycji dołoży się ratusz. Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna Odpowiedz Link Zgłoś
tomkrt Odnowa nawierzchni Wybrzeża Kościuszkowskiego 08.11.07, 16:12 Odnowa nawierzchni Wybrzeża Kościuszkowskiego W zbliżający się weekend 10-11 listopada będzie wykonywana renowacja nawierzchni jezdni po przebudowie sieci wodociągowej w ul. Wybrzeże Kościuszkowskie na odc: Grodzka – ul. Nowy Zjazd. Wyłączony zostanie jeden z trzech pasów ruchu w kierunku Centrum, a następnie jeden z trzech pasów ruchu w kierunku Żoliborza. Odpowiedz Link Zgłoś
tomkrt Utrudnienia w ruchu 11 Listopada 08.11.07, 16:21 Info z ZDMu Święto Niepodległości - utrudnienia w ruchu W związku z obchodami Święta Niepodległości w dniach 9, 10 i 11 listopada br. w okolicy miejsc, w których będą się odbywały uroczystości, wystąpią utrudnienia w ruchu. 9 listopada w godz. 15.30 - 19.00 zamknięte będą następujące ulice: Królewska, Wierzbowa. Moliera, Tokarzewskiego-Karaszewicza. 10 listopada w godz. 16.30 - 21.00 zamknięte będą następujące ulice: Królewska, Wierzbowa. Moliera, Tokarzewskiego-Karaszewicza, natomiast 11 listopada w godz. 11.00 - 13.00 zamknięte będą następujące ulice: Królewska, Wierzbowa. Moliera, Tokarzewskiego-Karaszewicza. W dniach od 9-11.11.br będzie wyłączone parkowanie na następujących ulicach: Królewska, Wierzbowa, Moliera, Tokarzewskiego-Karaszewicza, Ossolińskich, Pl. Teatralny i Al. 3-go Maja. Natomiast 12.11.br w związku z odbywającym się przedstawieniem teatralnym będzie wyłączona z parkowania ul. Karasia. Odpowiedz Link Zgłoś
tomkrt Remonty znowu zakorkują miasto 15.12.07, 01:45 Remonty znowu zakorkują miasto Krzysztof Śmietana 2007-12-14, ostatnia aktualizacja 2007-12-14 23:56 miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4766525.html Wiele uciążliwych dla kierowców remontów i inwestycji, w tym m.in. kolejne prace na moście Poniatowskiego, planuje miasto na przyszły rok. Czy ratuszowi uda się je tak skoordynować, żeby korki były jak najmniejsze? Wygląda na to, że planowane na 2008 r. remonty mogą paraliżować ruch bardziej niż dotąd. Ratusz chce uniknąć wpadek, do których doszło niedawno. Np. podczas remontu ul. Puławskiej, który rozpoczął się dopiero pod koniec wakacji, bo Zarząd Dróg Miejskich nie potrafił dogadać się wcześniej z wodociągami w sprawie wymiany rur. Kolejne niedopatrzenie miało miejsce w Al. Ujazdowskich. Świeżo wyremontowaną ulicę rozkopało Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji. Znowu korek na moście O to, aby nie dochodziło do podobnych skandali, ma dbać Wiesław Witek, koordynator ratusza ds. remontów. Wczoraj zapowiedział, że do końca stycznia wspólnie z miejskimi służbami opracuje dokładny harmonogram najważniejszych inwestycji na przyszły rok. Latem znowu dojdzie do zwężenia mostu Poniatowskiego, gdzie ZDM ma wymieniać izolację i nawierzchnię. Drogowcy będą zamykać raz jedną, raz drugą jezdnię. SPEC chce zaś zamknąć fragment Świętokrzyskiej koło ul. Kopernika, by wymienić magistralę ciepłowniczą. - Aby nie doszło do paraliżu dwóch tras łączących Śródmieście z Pragą, zdecydowaliśmy, że najpierw - po rozpoczęciu wakacji w szkołach - zamknięta zostanie na dwa tygodnie Świętokrzyska. Dopiero potem zaczną się prace na moście Poniatowskiego, które mają potrwać do końca sierpnia - planuje Wiesław Witek. Wiadukty do remontu Niestety, latem nie da się przeprowadzić wszystkich uciążliwych prac. Ratusz nie chce np. czekać do wakacji z zakończeniem remontu Puławskiej na Mokotowie. Jezdnia w kierunku centrum będzie przebudowywana w kwietniu i maju. Na wiosnę ma się zacząć remont zniszczonego wiaduktu na Powązkowskiej. W czasie robót, które potrwają aż dwa lata, ma być jednak cały czas przejezdny. Drogowcy liczą też, że wbrew wcześniejszym obawom nie trzeba będzie zamykać innego zniszczonego wiaduktu w tej okolicy: na ul. Andersa przy Dworcu Gdańskim. Obok w przyszłym roku ma zacząć się budowa nowego przejazdu, by przerzucić nań ruch przed wyburzeniem starej konstrukcji. Prawdziwa gehenna czeka jednak kierowców jesienią. Wtedy mają się rozkręcić dwie inwestycje na niezwykle ruchliwych skrzyżowaniach. Chodzi o budowę wielopoziomowego węzła u zbiegu Al. Jerozolimskich i Łopuszańskiej i drugiej części węzła u zbiegu Płowieckiej i Marsa, gdzie powstaną estakady dla jadących z Rembertowa w stronę Mokotowa. W optymistycznym wariancie również jesienią zacznie się budowa dwóch nowych przepraw - mostów Północnego i Krasińskiego. W tym przypadku ogromnych utrudnień można się spodziewać dopiero w następnych latach, gdy nowe trasy będą spinane z istniejącymi, m.in. z Wisłostradą i ul. Modlińską. Metro nieskoordynowane z tramwajami Jeszcze więcej pracy czeka Wiesława Witka, gdy w 2009 r. rozpocznie się budowa centralnego odcinka drugiej linii metra od Dworca Wileńskiego do ronda Daszyńskiego. W tym przypadku już pojawiły się problemy z koordynacją. Wiesław Witek liczył, że do tego czasu uda się przebudować prowadzącą do Dworca Wileńskiego trasę tramwajową na Trasie W-Z. Niestety, nie ma na to szans. Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna Odpowiedz Link Zgłoś
tomkrt Po Warszawie ma się łatwiej jeździć 15.12.07, 01:49 Po Warszawie ma się łatwiej jeździć nat 14-12-2007, ostatnia aktualizacja 14-12-2007 17:27 www.rp.pl/artykul/76965.html Lepszą organizację ruchu drogowego w Warszawie i zminimalizowanie uciążliwości związanych z remontami ma m.in. umożliwić zaktualizowany program komputerowy Warszawski Model Ruchu Kołowego. Program powstał w 2005 r. Teraz zostanie zaktualizowany m.in. o takie dane jak nowy układ dróg, zmiany natężenia ruchu w różnych porach dnia i zwiększenie się liczby pojazdów korzystających z poszczególnych części stolicy. Przy jego pomocy, zespół koordynacyjny do spraw remontów i inwestycji będzie mógł m.in. wytypować najodpowiedniejsze trasy objazdów zamkniętych ulic. Dodatkowo wskazano ponad 80 obszarów wymagających skoordynowania inwestycji planowanych m.in. przez Metro Warszawskie, Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji oraz Zarząd Dróg Miejskich. Koordynator urzędu miasta do spraw remontów i inwestycji Wiesław Witek zapowiedział, iż w drugiej połowie stycznia odbywać się będą debaty koordynacyjne z poszczególnymi podmiotami realizującymi inwestycje - pozwolą one opracować harmonogram remontów i inwestycji planowanych do realizacji w 2008 r. w Warszawie. Przy opracowywaniu harmonogramu brane będą pod uwagę następujące kryteria: priorytet dla komunikacji zbiorowej, konieczność wykorzystania środków pozabudżetowych i przydatność inwestycji z punktu widzenia potrzeb mieszkańców Warszawy. Zespół, którego pracami kieruje Wiesław Witek został powołany przez prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz we wrześniu. Do zadań zespołu należy koordynowanie prac związanych z przygotowaniem i przeprowadzaniem remontów oraz inwestycji na terenie miasta. Źródło : PAP Odpowiedz Link Zgłoś
tomkrt Zburzą estakady na Saskiej Kępie 15.02.08, 13:41 Zburzą estakady na Saskiej Kępie Krzysztof Śmietana 2008-02-14, ostatnia aktualizacja 2008-02-14 19:57:20.0 miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4930112.htmlmapa bi.gazeta.pl/im/2/4930/m4930322.jpg Zaczyna się remont kolejnych rozsypujących się estakad Trasy Łazienkowskiej na Saskiej Kępie. Dwie z nich zostaną zamknięte w poniedziałek. Na pierwszy ogień idą estakady dla skręcających z al. Stanów Zjednoczonych na Wał Miedzeszyński - w prawo w stronę mostu Poniatowskiego i w lewo w kierunku mostu Siekierkowskiego. - Zostaną zamknięte w poniedziałek ok. godz. 14 - zapowiada Małgorzata Gajewska, rzeczniczka Zarządu Dróg Miejskich. Kierowcy będą musieli korzystać z objazdów. Z Trasy Łazienkowskiej będzie można np. skręcić w prawo w Saską i po chwili w lewo w ul. Zwycięzców, którą dojedziemy do Wału Miedzeszyńskiego. Niedługo utrudnienia komunikacyjne w tym rejonie będą jednak o wiele większe. Według zapowiedzi Zarządu Dróg Miejskich za kilka tygodni zostaną zamknięte dwie kolejne estakady na tym skrzyżowaniu - dla skręcających w al. Stanów Zjednoczonych z Wału Miedzeszyńskiego (od strony mostu Siekierkowskiego i Poniatowskiego). Wszystkie cztery wiadukty były tak zniszczone, że nadają się tylko do wyburzenia. W ich miejsce powstaną całkiem nowe konstrukcje. Prace mają potrwać do końca października. Dlaczego tak długo? - Naszym zdaniem to jest właśnie krótko. Przecież to są dość długie estakady - mówi Małgorzata Gajewska. Kilka lat temu, gdy firmy walczyły o warszawskich rynek, roboty toczyły się jednak sprawniej. W 2002 roku zaledwie pięć i pół miesiąca zajęła odbudowa dwóch wiaduktów w Al. Jerozolimskich nad torami kolejki WKD. Tymczasem na Trasie Łazienkowskiej jest jeszcze wiele innych zniszczonych estakad. Już kilka lat temu trzeba było np. podeprzeć rozsypujący się wjazd na most Łazienkowski z Czerniakowskiej. Zarząd Dróg Miejskich twierdzi, że monitoruje wszystkie wiadukty i na razie nie grożą one zawaleniem. Zapowiada, że remont estakad węzła przy Torwarze zacznie się najwcześniej w przyszłym roku. Tymczasem opóźnia się remont innego zniszczonego wiaduktu - przy ul. Powązkowskiej. ZDM musiał unieważnić pierwszy przetarg w tej sprawie. Prace nie zaczną się zimą, co zapowiadano jeszcze niedawno, tylko w kwietniu. Wiadukt ma być cały czas przejezdny, bo remont ma objąć najpierw jedną, a potem drugą połówkę konstrukcji. Najwcześniej jesienią zacznie się zaś remont zniszczonego przejazdu koło Dworca Gdańskiego. Najpierw ma stanąć tam nowy wiadukt, który przejmie ruch ze starego. Po konsultacjach z kolejarzami projektant poprawia dokumentację budowy. Krzysztof Śmietana Odpowiedz Link Zgłoś
tomkrt Most Łazienkowski bez estakad 15.02.08, 13:47 Most Łazienkowski bez estakad Konrad Majszyk 15-02-2008, ostatnia aktualizacja 15-02-2008 05:01 www.rp.pl/artykul/93119.html grafik.rp.pl/grafika2/106381.jpg W poniedziałek drogowcy zaczną rozbiórkę dwóch zrujnowanych estakad u zbiegu Trasy Łazienkowskiej i Wału Miedzeszyńskiego. Kiedy kierowcy zdążą się już przyzwyczaić do utrudnień, czeka ich “niespodzianka” numer dwa – zamknięcie dwóch kolejnych ślimaków w tym miejscu. Estakady w sąsiedztwie pomnika gen. Zygmunta Berlinga są w tak kiepskim stanie, że z ich rozbiórką nie można już dłużej zwlekać. Na pierwszy ogień pójdą dwa zjazdy z Trasy Łazienkowskiej: w kierunku Stadionu Dziesięciolecia i mostu Siekierkowskiego. Kilka tygodni później – termin nie został jeszcze wyznaczony – drogowcy zamkną dwa następne z Wału Miedzeszyńskiego: do wjazdu na Trasę Łazienkowską od strony stadionu i mostu Siekierkowskiego (patrz mapka). Rozbiórka i odbudowa ślimaków mają się skończyć do 31 października. To oznacza ponad osiem miesięcy uciążliwości. – Na pewno będzie trudniej, ale raczej bez tragedii – twierdzi rzeczniczka Zarządu Dróg Miejskich Małgorzata Gajewska. – Średnie natężenie ruchu na każdej z tych estakad nie przekracza 250 pojazdów na dobę. Tymczasem np. na Trasie Toruńskiej wynosi prawie 5 tys. – Tylko dzięki zamknięciu czterech estakad naraz miasto może się uporać z przebudową całego węzła jeszcze w tym roku – tłumaczy koordynator do spraw remontów Wiesław Witek. Ruszając z rozbiórką w lutym, władze miasta chcą odpowiedzieć na zastrzeżenia kierowców, którzy zarzucają im inwestycyjny “sen zimowy” i marnowanie ciepłej zimy. Za tę inwestycję podatnicy zapłacą firmie WPM Mosty 41 mln zł. Prace powinny trwać od jesieni ubiegłego roku, ale odrzucony w przetargu Warbud zablokował budowę protestami i odwołaniami. Odpowiedz Link Zgłoś