sloggi
18.07.03, 12:12
Drodzy panowie
Widząc często pana topless robi mi się niedobrze.
Nie chodzi mi o plażę, absolutnie. Ale o pozostałe miejsca użyteczności
publicznej.
Np. w sklepie, na poczcie itp. Paradują golasy w kusych spodenkach i chyba
myślą, że są cudem natury!
Jak taki jest jeszcze młodzianem z bicepsami dużymi to nie obraziłabym się,
ale najczęściej na golasa chodzi rodzaj męski po pięćdziesiątce! Zgroza.
Litości! Nikt nie ma ochoty patrzeć na wasze zwiotczałe plery, rozlewające
się tłuste brzuszyska i krzywe owłosione kopyta.
'Twój ubiór świadczy o tobie'. Czasy krótkich spodenek minęły. I sandałków z
białymi skarpetkami.
Spodenki i góra-nic schowajcie do ogródka i na plażę, ale nie pokazujcie się
na ulicy!
Są przecież lekkie ubrania z lnu, bawełny, można ubrać się przyzwoicie,
niedrogo i z szacunkiem dla otaczającego świata.
(zacytowano z forum MĘŻCZYZNA autor postu: marakumba)