Dodaj do ulubionych

Bój o BUW

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.01, 16:11
Chciałbym ożywić dyskusje o przebudowie starego budynku BUW. Czekam na opinie o
konkursowych projektach, przyszłości obiektu i jego nowej funkcji. Jak ochronić
XIX w. "ruszt", jak pogodzić oczekiwania Uniwersytetu z wymogami
konserwatorskimi? Architekci, studenci, miłośnicy zabytków, warsawianiści -
zapraszam na forum!
Obserwuj wątek
    • Gość: Ally Re: Bój o BUW IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.01, 18:19
      Nie znam sie na architekturze, ale bardzo nie podoba mi sie, ze ktos chce
      okaleczyc jeden z niewielu autentycznych zabytkow w naszym miescie. Bardzo
      chcialabym zobaczyc ten kontrowersyjny ruszt. Naprawde nie ma dla niego racji
      bytu?
      • Gość: Tomek Re: Bój o BUW IP: 157.25.119.* 24.05.01, 09:17
        Najpierw o ruszcie. Mozna go było oglądać od 18 do 21 maja. Po burzliwej
        dyskusji w poniedizałek 21.05. pan rektor kazał dostęp do rusztu zamknąc.
        Wiadomo, czego oczy nie widza, tego duszy nie żal. Gmach starego BUW ma ogromną
        wartośc dla Warszawy, ponieważ jest autentykiem, co w zniszczonym w czasie
        wojny w 80% mieście jest wyjątkiem. Po drugie jest jednym z trzech tak dobrze i
        wiernie zachowanym gmachem XIX-wiecznej biblioteki w Europie ! (po Londynie i
        Paryżu). Mimo, że figuruje w rejestrze zabytków włądze Uniwersytetu po
        przeprowadzce biblioteki do nowego BUW-u dopuściły do powlnej, ale postepującej
        dewastacji starego BUW-u, co widac gołym okiem. Nie zadano sobie w ogóle trudu
        pomyślenia o zachowaniu funkcji bibliotecznej tego obiektu. Dowodem na to jest
        rozdanie bądź wyrzucenie zachowanego autentycznego wyposażenia sal, w tym
        czytelni (stare drewniane regały na ksiażki, lady do czytania, kontuary
        obsługi, krzesła itd.) słowem barbarzyństwo. Smutne jest jeszcze co innego, że
        to nie rektor, ale niejaki p. Rzesoś ex administrator gmachu KC PZPR, gdy był
        jeszcze KC PZPR rządzi dziś Uniwersytetem i wypowiada się w sprawie zabytków, o
        czym nie ma zielonego pojęcia. jestesmy więc świadkami barbarzyństwa i
        degradacji warszawskiej Alma Mater. Mam nadzieję, że jednak uda się stary BUW
        uratować dla Warszawy, dla Uniwersytetu, dla Polski i Europy, bo jako dobro
        kultury narodowej i europejskiej nie jest prywatnym ranczem rektora
        Węgleńskiego i p. Rzesosia!
        P.S.
        Jeśli chcecie obejrzeć stary ruszt musicie wystąpic o pozwolenie do rektora.
        Ciekawe czy się zgodzi?
        Stary BUW mozna uratowac w prosty sposób, Uniwersytet mógłby w zamian za to, że
        uratuje ten zabytek przywracając mu funkjce do jakiiej został stworzony uzyskac
        od państwa i miasta teren i środki np. na audytoria. Więc i tak by cos budowano
        i zainteresowani mieliby kasę (w tym z remontu starego BUW). oczywiście takich
        kroków w ogóle nie podjęto. Najłatwiej zniszczyć zabytek.
        • Gość: Zygmunt Re: Bój o BUW IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.01, 13:51
          Tomku, pozostaje mi tylko podpisać się pod tym, co
          napisałeś! Także byłem na spotkaniu 21.05, byłem
          świadkiem tego ponurego zdarzenia.
          Wczoraj udało mi się obejrzeć ruszt (bez pytania o
          zgodę rektora.)Dzis czytam we "Wprost" felietonik
          prof. Nałęcza poswięcony awanturze o BUW. Zapewne
          pierwsze efekty "lobbingu"...Ciekawe, co jeszcze sie
          zdzrzy. Jestem pełen niepokoju.
          Pozdrawiam!
    • Gość: ktoszuw Re: Bój o BUW IP: *.tele2.pl 19.06.01, 12:09
      Gość portalu: Zygmunt napisał(a):

      > Chciałbym ożywić dyskusje o przebudowie starego budynku BUW. Czekam na opinie o
      >
      > konkursowych projektach, przyszłości obiektu i jego nowej funkcji. Jak ochronić
      >
      > XIX w. "ruszt", jak pogodzić oczekiwania Uniwersytetu z wymogami
      > konserwatorskimi
      Trudno coś dodać do argumentów TOMKA. Pan Węgleński, rektor UW, ochotą do
      zniszczenia unikalnego w naszym biednym kraju i rzadkiego w świecie zabytku
      kultury materialnej kompromituje się nieznajomością znaczeń słowa kultura. Pan
      Rzesoś, z dawnego gmachu KC, nie kompromituje się.
      Oczywiście gmach biblioteki uniwersyteckiej może być wykorzystany na
      pomieszczenie bibliotek wydziałowych a w ostateczności - np. po przekryciu rusztu
      szklanymi taflami - na co innego do czego potrzebne są stropy i atmosfera
      dawności, chociażby muzeum historii UW czy ekspozycja zbiorów.
      Obaj wymienieni jegomoście powinni założyć sobie jakąś firmę deweloperską (jeśli
      już mają taką smykałkę do interesów w nieruchomościach) i odczepić sie od UW póki
      jest tam jeszcze co do spaprania.



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka