Gość: AHA
IP: 194.92.239.*
19.12.01, 16:26
Jestem Poznaniakiem. Piec lat temu przeprowadzilem sie do Warszawy (na razie
sam bez zony). Co mnie najbardziej dziwi do dnia dzisiejszego to, to ze
Warszawiacy wychodzac z windy zawsze mowia "dziekuje". Pytam sie za co? Za te
dwuminutowe obcowanie ze mna? Skad sie wzielo? Moze mi ktos to wytlumaczy.
Przy okazji serdecznie pozdrawiam wszystkich Warszawiakow i zycze Wam Wesolych
Swiat i Szczesliwego Nowego Roku.
pzdr