Dodaj do ulubionych

"Dziekuje" w windzie

IP: 194.92.239.* 19.12.01, 16:26
Jestem Poznaniakiem. Piec lat temu przeprowadzilem sie do Warszawy (na razie
sam bez zony). Co mnie najbardziej dziwi do dnia dzisiejszego to, to ze
Warszawiacy wychodzac z windy zawsze mowia "dziekuje". Pytam sie za co? Za te
dwuminutowe obcowanie ze mna? Skad sie wzielo? Moze mi ktos to wytlumaczy.
Przy okazji serdecznie pozdrawiam wszystkich Warszawiakow i zycze Wam Wesolych
Swiat i Szczesliwego Nowego Roku.

pzdr
Obserwuj wątek
    • lelesio Re: 19.12.01, 16:33
      Za to właśnie,
      widzisz jakie z nas grzeczne ludzie.
      :)))
      • Gość: AHA Re: IP: 194.92.239.* 19.12.01, 16:48
        Widze i szanuje to, ale u nas wychodzac mowi sie zwykle "do widzenia."
    • Gość: Ursyn Re: IP: *.acn.waw.pl 19.12.01, 19:17
      Ja jestem warszawiakiem całe życie i też nie rozumie czamu niektóre ludzie
      dziękują przy wyjściu z windy.
      • uffuff Re: dziękuję za dziękuję 19.12.01, 19:53
        ja też nie rozumiem, ale lubię mówić dziękuje. Tylk oże na moje dzękuję oczekuję takiego samego dziękuję.
        Niestety, niektórzy nie kumają i laskawie mówią �proszę�. I to dopiero robi sę absurd, bo jak mi ktoś powie proszę,
        to wychodzi, że zrobił mi jakąś laskę!!! A jak sobie oboje podziękujujemy to jest po prostu miło,
        Więc apeluję: jak ktoś powie ci wychodząc z windy dziękuję - zrewanżuj mu się swoim dziękuję!!!!
        • zdzicha Re: dziękuję za dziękuję 19.12.01, 23:02
          uffuff napisał(a):


          > I to dopiero robi sę
          > absurd, bo jak mi ktoś powie proszę,
          > to wychodzi, że zrobił mi jakąś laskę!!!

          Jak ktoś Ci zrobił, jak mówisz, laskę, to nie powinien dziękować, co najwyżej
          wyciągnąć rękę po zapłatę :)))
          • neuros Re: dziękuję za dziękuję 20.12.01, 10:07
            zdzicha napisał(a):

            > uffuff napisał(a):
            >
            >
            > > I to dopiero robi sę
            > > absurd, bo jak mi ktoś powie proszę,
            > > to wychodzi, że zrobił mi jakąś laskę!!!
            >
            > Jak ktoś Ci zrobił, jak mówisz, laskę, to nie powinien dziękować, co najwyżej
            > wyciągnąć rękę po zapłatę :)))

            Bardzo podoba mi sie Twój tok myślenia.W którym budynku jeździsz windą?
    • Gość: MarekG Re: IP: *.acn.waw.pl 19.12.01, 20:21
      niejestem polakiem i tez mnie tyo dziwi, bo naprzyklad przy wejsciu do windy
      mowi sie dzin dobry a przy wyjsciu dowidzenia. Ale jak powiedziec dziekuje przy
      wejsciu??
    • sloggi TO OCZYWISTE 19.12.01, 20:53
      Ludzie, czy Wy już nie pamiętacie elementarnych zasad kultury ?
      Wychodząc z windy dziękuje się współjadącemu za to, że nie musieliśmy jechać
      sami. I co w tym dziwnego ?
      Dziwne jest to, że z reguły pozostający zamiast słowa ,,proszę " też
      mówi ,,dziękuje ".
      • Gość: tpi0 Re: TO OCZYWISTE IP: *.el-4100100.acn.pl 19.12.01, 21:26
        sloggi napisał(a):


        > Dziwne jest to, że z reguły pozostający zamiast słowa ,,proszę " też
        > mówi ,,dziękuje ".

        To jest ta sama zasada co wyżej, ale muszę przyznać, że to trochę mylące.
      • Gość: Mar Re: TO OCZYWISTE IP: 213.25.197.* 19.12.01, 23:07
        Niektóre zwyczaje nie warte są podtrzymywania. Myślę, że obok całowania kobiet
        w rekę, mówienie komuś dziękuje za współna podróż windą do takich należy.
        Osobiście nie mam ochoty na rozmowę czy chocby wymianę wymuszonych uprzejmości
        z obcą osobą i najchętniej w windzie jadę sam.
        • zdzicha Re: TO OCZYWISTE 19.12.01, 23:12
          Gość portalu: Mar napisał(a):

          > Osobiście nie mam ochoty na rozmowę czy chocby wymianę wymuszonych uprzejmości
          > z obcą osobą i najchętniej w windzie jadę sam.

          A nie jest przypadkiem na odwrót?

          • Gość: Mar Re: TO OCZYWISTE IP: 213.25.197.* 19.12.01, 23:17
            zdzicha napisał(a):

            > Gość portalu: Mar napisał(a):
            >
            > > Osobiście nie mam ochoty na rozmowę czy chocby wymianę wymuszonych uprzejm
            > ości
            > > z obcą osobą i najchętniej w windzie jadę sam.
            >
            > A nie jest przypadkiem na odwrót?
            >

            Na odwrót - to znaczy, że ten ktoś nie ma ochoty na rozmowę i wymianę sztucznych
            uprzejmości ze mną? Być może - i w pełni go rozumiem.
        • eela Re: TO OCZYWISTE 20.12.01, 07:57
          Gość portalu: Mar napisał(a):

          > Niektóre zwyczaje nie warte są podtrzymywania. Myślę, że obok całowania kobiet
          > w rekę, mówienie komuś dziękuje za współna podróż windą do takich należy.
          > Osobiście nie mam ochoty na rozmowę czy chocby wymianę wymuszonych uprzejmości
          > z obcą osobą i najchętniej w windzie jadę sam.

          Domyslam się, że na twój widok towarzystwo natychmiast ucieka do drugiej windy :)
    • Gość: Blue Re: IP: *.el-4100100.acn.pl 20.12.01, 01:49
      Ja tez tego nie rozumiem i byłem trochę zaskoczony słysząc to pierwszy raz -
      może dlatego, że też jestem z Poznania :)
      Blue
      • akacyjna_aga Re: 22.12.01, 19:07
        Gość portalu: Blue napisał(a):

        > Ja tez tego nie rozumiem i byłem trochę zaskoczony słysząc to pierwszy raz -
        > może dlatego, że też jestem z Poznania :)
        > Blue

        OK Blue!
        Od tej pory jak spotkam Ciebie we windzie poleję kronika i będziesz wiedział za
        co dziękujesz! ;))
        • Gość: Blue Re: IP: *.el-e1ae9d997e661607b3842d6b3316ea61.el-4100100.acn.pl 22.12.01, 23:09
          akacyjna_aga napisał(a):

          > Gość portalu: Blue napisał(a):
          >
          > > Ja tez tego nie rozumiem i byłem trochę zaskoczony słysząc to pierwszy raz
          > -
          > > może dlatego, że też jestem z Poznania :)
          > > Blue
          >
          > OK Blue!
          > Od tej pory jak spotkam Ciebie we windzie poleję kronika i będziesz wiedział za
          >
          > co dziękujesz! ;))

          Ale wtedy zamiast "dziękuję" powiem "KIEDY-JUŻ" :))
          • Gość: Akacyjna Re: IP: 10.130.128.* 22.12.01, 23:59
            Ty wiesz jak to brzmi!!!
    • eela Re: dziekuje 20.12.01, 07:54
      Dziękują za towarzystwo. Dziwi cię uprzejmośc?
    • Gość: maja Zwykła kultura IP: 157.25.86.* 20.12.01, 08:29
      Mówienie "dzień dobry" przy wejściu do windy jest moim zdaniem tak samo
      naturalne, jak mówienie "dzień dobry" kiedy wchodzimy do biura, pokoju itp.
      Wychodząc z windy można powiedzieć zarówno "do widzenia" jak i "dziękuję"(w
      domyśle za towarzystwo).
      Dzięki za życzenia. Ja także pozdrawiam i życzę wszystkiego co najlepsze na
      Święta i Nowy Rok.
    • Gość: PTee Re: "dziękuję".... IP: *.el-4100100.acn.pl 20.12.01, 09:27
      Gdzieś kiedyś w jakiejś gazecie, wypowiadał się na ten temat specjalista od
      zwyczajów, obyczajów i protokołu dyplomatycznego. Mówienie "dziękuję" jest
      raczej niecelowe, natomiast ogólnie przyjętym zwyczajem należy mówić "do
      widzenia", jak już kto tego pragnie..
      • Gość: maciek Re: propozycja IP: 217.11.134.* 20.12.01, 09:33
        Proponuję zacząć nowy zwyczaj: mówić dziękuję i do widzenia. Tak jak w sklepie.
        • Gość: raa Re: "Dziękuję" w windzie - kosmiczny nonsens IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.01, 00:56
          Jest to piramidalna bzdura to "dziekuje" przy wyjsciu z windy. Nie ma to nic
          wspólnego z dobrym wychowaniem, może jedynie swiadczyc o braku odrobiny
          refleksji nad jezykiem - podtrzymywanie tego zwyczaju jest klonowaniem nonsensu.
          Luuuuuudzie zastanówcie sie trochę!!! Jest przecież "Dzień dobry" i "Do
          widzenia" - i to ma sens. A tu wsiada taki "kulturalny(a)" do windy bez słowa a
          wychodząc mruczy "dziekuję" - ABSURD.
          • Gość: d-k Re: IP: 217.96.43.* 22.12.01, 13:58
            U nas w Toruniu mowi sie dziekuje,ale my moze zle czynimy.
    • Gość: windziar Re: IP: *.proxy.aol.com 22.12.01, 16:19
      Gość portalu: AHA napisał(a):

      > Jestem Poznaniakiem. Piec lat temu przeprowadzilem sie do Warszawy (na razie
      > sam bez zony). Co mnie najbardziej dziwi do dnia dzisiejszego to, to ze
      > Warszawiacy wychodzac z windy zawsze mowia "dziekuje". Pytam sie za co? Za te
      > dwuminutowe obcowanie ze mna? Skad sie wzielo? Moze mi ktos to wytlumaczy.
      > Przy okazji serdecznie pozdrawiam wszystkich Warszawiakow i zycze Wam Wesolych
      > Swiat i Szczesliwego Nowego Roku.
      >
      > pzdr

      Dziekuja ze strachu, ze ich nikt w miedzyczasie nie obrobil i ze jeszcze zyja.
      To jeszcze jeden polski absurd tak jak obcalowywanie kobiet po rekach (czesto
      brudnych).Nie komplikujcie sobie dodatkowo zycia.windziar.
      • Gość: Mechefi Re: IP: 192.168.1.* 23.12.01, 09:40
        Kobiet nie całuje się w rękę tylko delikatnie dotyka nosem-nie mów że lizałeś
        czyjąś rękę,ochyda!
        • Gość: zen Re: IP: *.proxy.aol.com 25.12.01, 16:08
          Gość portalu: Mechefi napisał(a):

          > Kobiet nie całuje się w rękę tylko delikatnie dotyka nosem-nie mów że lizałeś
          > czyjąś rękę,ochyda!

          Delikatnie dotykac nosem to moze obwachiwac czenie burek.To jakas nowoczesna
          teoria, podejrzewam, ze twoja wlasna.Kobiety zawsze calowalo sie w reke choc to
          przejaw najgorszego drobnomieszczanstwa.zen.
    • Gość: tpi0 korzystając z okazji IP: 195.117.110.* 22.12.01, 16:29
      Korzystając z okazji, chciałem się zapytać czy winnych regionach kraju też jest
      zwyczaj, że pierwszych drzwi od klatki się nie zamyka. U mnie wbloku ktoś z
      uporem maniaka zostawia otwarte te drzwi (ktoś ukradł zamozamykacz), a ja
      zamykam. Może jest to jakaś tradycja a ja się nie potrzebnie denerwuję. To
      trochę nieprzyjemnie postać w zimnie mocując się z zacinającymi się
      wewnętrznymi drzwiami od domofonu (w lecie zamiast mrozu są komary).

      Pozdrawiam
    • chaladia Re: "Dziękuję" 22.12.01, 19:50
      Tak sie składa, że "dziękuję" przy odchodzeniu od stołu wypowiada się równie
      odruchowo, nawet w stołówce, gdzie sami zapłaciliśmy za posiłek i nie mamy komu
      za niego dziękować. Anglicy tego nie rozumieją: "only a beggar thanks".
      W Poznaniu widocznie jest inaczej. Nie potrafię Ci tego wyjaśnić.
    • Gość: X, mr. Re: IP: 10.0.4.* 25.12.01, 00:36
      mieszkam na Ursynowie i u mnie wychodząc z windy raczej się nic nie mówi. jeśli
      już to dowidzenia. natomiast w bloku u mojej babci (mieszka w mrówkowcu osiedla
      Za Żelazną Bramą) od "zawsze" mówi się dziękuję. zawsze mnie to zastanawiało
      dlaczego tak się mówi. co ciekawe tam mówi tak każdy "stary" mieszkaniec. może
      ma to coś wspólnego z socjalistyczną świecką tradycją?
    • Gość: krecha "dziekuje" jest za fatyge IP: *.hwr.arizona.edu 25.12.01, 09:39
      Jako dziecko zadalem to wlasnie pytanie: dlaczego dziekuje sie przy
      wysiadaniu z windy? Otrzymalem odpowiedz, ze dziekujemy innym
      za fatyge, za to, ze musieli sie na chwile zatrzymac na nie swoim pietrze.
      Jest w tym jakis sens...
    • Gość: g Mogliby mowic 'smacznego' IP: 212.160.114.* 25.12.01, 13:26
      ...podobny by to mialo sens :)
      Powazniej mowiac; mysle ze pewne zachowania sa odruchami Pawlowa - jesli ktos
      chce byc mily to dlaczego nie powie 'co slychac?' lub 'mily dzis dzien,
      nieprawdaz?'...
      A tak oklepane 'dziekuje' w windzie z dobrym zachowaniem ma raczej niewiele
      wspolnego.
      • Gość: krecha Re: Mogliby mowic 'smacznego' IP: *.hwr.arizona.edu 27.12.01, 07:36
        "smacznego" byloby idiotyzmem

        "dziekuje" jest uprzejmoscia

        nie mysle, ze ktos moglby miec cos przeciwko "dziekuje" w windzie;
        jesli ktos ma jakis rozsadny powod przeciw - to niech napisze
        • Gość: moon "dziekuje " w autobusie IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 27.12.01, 13:33
          A dlaczego nie mówimy dziękuje przy wysiadaniu z autobusu, tramwaju, metra
          itp. ??? W sumie to moglibyśmy mówić "dzień dobry" i "dowidzenia" Z ludzmi z
          autobusu obcujemy przecież dłużej niż z tymi z windy !!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka