Gość: warszawiak IP: 80.72.40.* 29.11.07, 19:37 Ja tylko napiszę, że list wysłany z Bydgoszczy 16.11.07 (piątek) otrzymałem dziś tj. 29.11.07... to chyba wystarczy za komentarz :/ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: rm Re: Listy idą w żółwim tempie IP: *.chello.pl 29.11.07, 20:15 Gość portalu: warszawiak napisał(a): > Ja tylko napiszę, że list wysłany z Bydgoszczy 16.11.07 (piątek) otrzymałem > dziś tj. 29.11.07... to chyba wystarczy za komentarz :/ Chłopie - toż to był list międzymiastowy !! Czego się spodziewasz skoro do mnie list z ul. Poleczki (Służewiec) na Broniewskiego (Bielany) szedł dwa tygodnie !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Listonosz w Radosci chodzi raz w tygodniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.07, 08:41 to nic dziwnego ze listy dochodza z Wroclawia po miesiacu. Dla poczty winni sa klienci, ktorzy zamawiaja w sklepach internetowych. Pewnie, gdyby nie klienci nie byloby reklamacji i skarg. A jest coraz gorzej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Listy idą w żółwim tempie IP: 195.8.217.* 30.11.07, 10:53 Poczta Polska to instytucja, która zeszła kompletnie na psy! Najgorzej jest z paczkami. Do mnie praktycznie każda zwykła paczka (z Polski) dochodzi po około 2 tygodniach i do tego po mojej, jako adresata wielokrotnej interwencji. Doręczyciel jest jeszcze potem zdziwiony np. w dniu wczorajszym, że ktoś interweniował. Powiedział nawet, że "szybko dostarczamy tylko priorytety, a reszta gdzieś leży po jkątach". Nic dodać, nic ująć. Firma badziewie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nographix paczka z hong-kongu 6dni IP: *.chello.pl 30.11.07, 12:34 w 6 dni u mnie pod drzwiami paczuszka z hong-kongu... a jednak mozna! Odpowiedz Link Zgłoś
ysobeth Re: Listy idą w żółwim tempie 02.12.07, 12:27 Gość portalu: Jan napisał(a): > "szybko dostarczamy tylko priorytety, a reszta gdzieś leży > po jkątach". No i łże w bezczela, bo priorytety też "leżą po kątach", a zareklamować można dopiero po 14 dniach. Czyste złodziejstwo - biorą pieniądze za usługę (priorytet), której de facto nie wykonują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alien Re: Listy idą w żółwim tempie IP: *.centertel.pl 30.11.07, 15:33 Gość portalu: warszawiak napisał(a): > Ja tylko napiszę, że list wysłany z Bydgoszczy > 16.11.07 (piątek) otrzymałem dziś tj. 29.11.07 To jest nic. Ja wysłałem list 26.10.07 (piątek) z Gdańska do W-wy i do dnia dzisiejszego ani widu ani słychu. Chciałem sprawić komuś radość, ale pogodziłem się już z tym, że ta osoba tego listu nie zobaczy na oczy... :/ Poczta to dno!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nimue Re: Listy idą w żółwim tempie IP: *.rtr.bait.pl 30.11.07, 21:37 To ja was podłamię. Miejsce akcji: Warszawa, okolice pl. Szembeka. Dowód zbrodni: listy walające się za blokiem, porzucoe przez listonosa na trawie, w liczbie tej wyciągi z kont bankowych, kart kredytowych, kartki z wakacji, pisma urzędowe do mieszkańców naszego bloku. Pomimo złamania prawa (tajemnica korespondencji) ani policja, ani poczta nie chciała przyjąć zgłoszenia. No comment. Jak tylko pojawi się konkurencja natychmiast zostaję jej klientką. Odpowiedz Link Zgłoś
ysobeth Re: Listy idą w żółwim tempie 02.12.07, 12:24 Konkurencja została wdeptana w grunt. Na wstępie przepis, że nie wolno im przyjmować przesyłek poniżej określonej wagi, a potem zostali zaskarżeni, bo ww przepis obchodzili doklejając do listów kawałek blachy stosownej wagi :] Odpowiedz Link Zgłoś