Gość: Krzysztof B.
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
09.08.03, 01:06
Rzeczywiście, sto tysięcy to niewiele. Ale jeśli pałac trzeba
będzie oddać, to znaczy,że przebudowa prowadzona była bez prawa
własności ( ostatecznego ) a więc kto i jakim prawem wydał
pozwolenie na budowę? Czyżby samowola budowlana? Czyżby
najciemniej było pod latarnią? A może prawo własności
potwierdził p. dyr. K. któremu ktoś wmawia ( mam nadzieję że
tylko wmawia ) propozycję korupcyjną?