Czerwone i czerwone

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.03, 02:44
To samo dzieje się na nowym odcinku Wału Miedzeszyńskiego
(między Fieldorfa a Wersalską). Jest tam szereg świateł, ale dwa
z nich są wzbudzane, tylko dla pieszych. I działają mniej więcej
analogicznie jak w tym artykule, z tym, że najczęściej pojawia
sie czerwone, jak pieszy nawet nie podejdzie, bo nikogo nie ma w
promieniu kilometra (np. 3 godzina w nocy). Pojawia się czerwone
dla pojazdów na dosłownie 5 sekund i znów zielone. Po 20
sekundach znów czerwone na 5 sekund i taka loteria.
    • Gość: T Re: Czerwone i czerwone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.03, 08:12
      To samo na Żelaznej od al. "Solidarności" do Grzybowskiej. Na
      dokładkę samochody na ulicach poprzecznych mają zielone a piesi
      czerwone.
      • d.z Re: Czerwone i czerwone 25.08.03, 08:20
        Temat stary niemal jak świat.
        Na skrzyżowaniu Witosa / Czerniakowska również piesi uruchamiają sobie światła,
        z tym że tam one palą się przez chwilkę i gasną, by kontynuować przechodzenie
        trzeba znów nacisnąć.
        Inna sprawa to synchronizacja. Klasycznym przykładem jest skrzyżowanie
        Świętokrzyska / Marszałkowska. Gdy dla tych co czekają na Świętokrzyskiej
        zapala się zielone i mogą jechać w stronę Nowego Światu to na następnym
        skrzyżowaniu (przy poczcie głownej) "wita" ich czerwone. Efekt? Nie wystarcza
        miejsca dla wszystkich by mogli przejechać. Ci co o tym nie wiedzą stoją
        później na środku skrzyżowania skutecznie blokując Marszałkowską w kierunku
        placu Bankowego. Można to sobie będzie pooglądać już za niedługo w całej
        okazałości. Wszak we wrześniu zacznie się normalny "powakacyjny" ruch.
    • Gość: Danek Czerwone i czerwone IP: *.crowley.pl 25.08.03, 08:13
      A wogóle niech mi ktoś wyjaśni po jaka cholerę zamontowane są
      przyciski dla pieszych? Czy peszy nie jest uczsnikiem ruchu
      drogowego? Jaki jet przepis o dyskryminacji pieszego?
      Niech te pieprzone samochody przyciskaja sobie klawisze a pieszy
      iech ma automat!!!!!!!
    • roody102 Re: Czerwone i czerwone 25.08.03, 10:17
      Za Piasecznem, na szosie w kierunku Pilawy, widzialem wczoraj tez niezle
      swiatla. Caly cykl trwal moze z pol minuty. Na zielonym miescil sie jeden, gora
      dwa samochody i juz znowu bylo zielone dla pieszych. Powtarzam: na szosie.
      Niebezpieczne miejsce ale dopiero te swiatla doprowadza tam do wypadku.
    • Gość: Robert Re: Czerwone i czerwone IP: *.astercity.net 25.08.03, 19:25
      I wlasnie dlatego powinno sie czym predzej zaniechac ustawiania wszelkich
      sygnaizatorow swietlnych. O wiele lepszym rozwiazaniem (czytaj
      bezpieczniejszym ) jest budowanie malych rond i tworzenie skrzyzowan
      rownorzednych a ponadto wszelkiego rodzaju drogowe spowalniacze ruchu.
      • Gość: protestant Re: Czerwone i czerwone IP: gate:* 25.08.03, 23:15
        No jasne. W roli spowalniaczy najlepsze są rowy przeciwczołgowe.
        A w ogóle, to zaorajmy ulice, to najlepiej upłynni ruch. A może
        by tak w końcu autostrady i obwodnice oraz trasy szybkiego ruchu
        w Warszawie zbudować? Ale nie... Bo nasz naród taki durny, że
        jak ktoś ma już dobry pomysł, to tylko protestować wszyscy
        potrafią. Bandy debili! A ja protestuję przeciwko bandom debili
        protestującym przeciwko wszystkim! Jak się komuś drogi nie
        podobają, to nie wraca na wieś! Rządam trasy szybkiego ruchu
        blisko mojego domu!
        Pozdrawiam wszystkich myślących!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja