Dodaj do ulubionych

Za dwa lata wystartujemy z Modlina

19.03.08, 08:19
Za dwa lata wystartujemy z Modlina
Piotr Szymaniak 17-03-2008, ostatnia aktualizacja 18-03-2008 21:36
źródło: Życie Warszawy
autor zdjęcia: Nowak Piotr

Jeszcze w tym roku na budowie lotniska dla tanich linii lotniczych będzie wbita pierwsza łopata. Prowadzone są już rozmowy z potencjalnymi przewoźnikami.
Zobacz plany portu lotniczego Modlin (link na dole)

Pierwszy kwartał 2010 roku to dość wyśrubowany, ale realny termin otwarcia lotniska w Modlinie – mówi Piotr Okienczyc, prezes spółki Mazowiecki Port Lotniczy.

Właśnie został podpisany jeden z ostatnich dokumentów niezbędny do rozpoczęcia inwestycji, tzw. postanowienie ugodnień środowiskowych (określa warunki jakie trzeba spełnić, żeby zminimalizować wpływ lotniska na środowisko). Jeśli nie będzie do dokumentu protestów, w ciągu trzech tygodni zostanie podpisana decyzja środowiskowa. Stąd już tylko krok do rozpoczęcia modernizacji lotniska.

– Przygotowanie uzgodnienia trwało aż dwa lata, ale za to jesteśmy pewni, że dokument jest sporządzony tak rzetelnie, że na pewno się obroni przed ewentualnymi protestami – zapewnia Jacek Kozłowski, wojewoda Mazowiecki.

Przyszły port lotniczy sąsiaduje z obszarami chronionymi unijnymi dyrektywami i wpisanymi w rejestr Natura 2000: Puszczą Kampinoską, Doliną Środkowej Wisły, Łąkami Czarnowskimi, Fortami Modlińskimi i Doliną Wkry.

Ptaki i hałas

– Na tch terenach żyje ponad 100 różnych gatunków ptaków. W twierdzy Modlin mamy kolonie nietoperzy. Cały ekosystem okolic lotniska jest przebogaty – wyjaśnia Anna Ronikier Dolańska, wojewódzki konserwator przyrody. – Dlatego trzeba było tak opracować korytarze dolotowe dla samolotów, aby omijały chronione tereny.

W promieniu 5-10 km od lotniska muszą być zlikwidowane wysypiska śmieci, na których żywią się ptaki. Będą też odstraszane w tradycyjny sposób, przez sokoły i psy. Żeby lotnisko mogło powstać koniczne jest wykonanie systemu radarowego do śledzenia przelotów ptaków. Ale to nie wszystko.

– Nawet jeśli już po uruchomieniu portu okaże się, że ptaki z jakichś powodów zmieniły trasę przelotów, to jest możliwość czasowego wstrzymania pracy lotniska – dodaje konserwator.

Wokół portu ma powstać obszar ograniczonego użytkowania. Na razie nie są znane jego granice. Kiedy powstanie na jego terenie nie będzie można budować domów. Nie powstaną też instytucje użyteczności publicznej tj. szkoły, przedszkola czy kluby sportowe.

Ustanowienie obszaru wiąże się z odszkodowaniami lub wykupami gruntów od ludzi. – Jesteśmy na taką sytuację przygotowani – zapewnia Okienczyc. – Trzeba też pamiętać, że lotnisko Modlin już istnieje od dawna i do połowy lat 90-tych było normalnie używane. Odbywało się tam 50 tys. lotów szkoleniowych rocznie, co daje średnią kilku na godzinę. Hałas emitowany przez wojskowe samoloty jest dużo większy niż w przypadku cywilnych. Tylko tani przewoźnicy

Sama modernizacji byłego wojskowego lotniska (nie licząc doprowadzenia linii kolejowej) pochłonie 400 mln zł. Za tą kwotę powstanie port mogący obsłużyć 1,5 mln pasażerów. – Ale w praktyce może to być trzy miliony. Przewidziane na 12 mln rozbudowane Okęcie może obsłużyć 18,5 mln – wyjaśnia Adrian Furgalski, ekseprt z zespołu doradców transportowych Tor. – Według prognoz obydwa lotniska zapchają się w 2018 roku. Czyli zaraz po uruchomieniu portu w Modlinie trzeba będzie rozpocząć proces kolejnej rozbudowy Okęcia.Lotnisko jest przeznaczone dla tanich przewoźników. Mają się stamtąd odbywać także loty czarterowe. Uciążliwe nocne loty cargo zostaną na Okęciu.

Jeszcze nie wiadomo, który przewoźnik będzie chciał utowrzyć tam swój port bazowy. – Na razie zainteresowane są cztery linie. Z kilkunastoma kolejnymi, które chcą uruchomić połączenie z Modlina w mniejszej liczbie, rozmowy są dość zaawansowane – mówi Piotr Okienczyc.

Mówi się, że bazę mógłby tam stworzyć Ryanair. – O ile to lotnisko w ogóle powstanie oraz zaoferuje niskie koszty, sprawność operacji i wygra wyścig o bazę z 50 innymi portami w Europie – mówi Tomasz Kułakowski z Ryanair.

Powstanie portu w Modlinie nie oznacza, że wszyscy tani przewoźnicy od razu wyniosą się tam z Okęcia. Zwłaszcza, że szef Przedsiębiorstwa Porty Lotnicze nie podjął jeszcze decyzji co do przyszłości terminalu Etiuda, w którym teraz odprawiani są klienci niskokosztowych linii. Są też tacy przewoźnicy, jak np. Easy Jet, którzy jeśli tylko mogą to latają na główne lotniska w danym mieście. Większość jednak linii, jak np. Norwegian jeszcze nie podjęło decyzji o przeprowadzce.– Wiele będzie zależeć od dobrego dojazdu i opłat lotniskowych jakie zaoferuje Modlin – dodaje Kamil Wnuk, rzecznik Cenral Wings

zw.com.pl/artykul/231346.html
grafika
zw.com.pl/galeria/1,231346.html
Obserwuj wątek
    • drogoweabsurdy Re: Za dwa lata wystartujemy z Modlina 20.03.08, 12:00
      Z Modlina mieliśmy latać już dwa lata temu...
    • rubeus Modlin będzie gotowy za dwa lata 20.03.08, 18:34
      Polska The Times 14.03.2008

      Modlin będzie gotowy za dwa lata

      ► W tym roku ruszy budowa lotniska dla 1,5 mln pasażerów
      ► Port dla tanich linii kosztować będzie 400 mln zł

      Marcin Zieliński

      Budowa lotniska w Modlinie jest już niemal pewna. Wczoraj wojewoda mazowiecki Jacek Ko-złowski podpisał jeden z najważniejszych dokumentów określających wpływ na środowisko modlińskiej inwestycji. Był on niezbędny, by budowa mogła wreszcie ruszyć. W opracowaniu zawarte są wskazówki, jak należy wytyczyć korytarze powietrzne dla samolotów i jakie trzeba przeprowadzić inwestycje, aby sąsiedztwo lotniska w jak najmniejszym stopniu przeszka-dzało żyjącym i przelatującym nad Wisłą ptakom. Ekolodzy mogą się od tych zaleceń odwołać do ministra środowiska.
      W rejonie lotniska Modlin występują europejskie obszary chronione Natura 2000: Dolina Środkowej Wisły z licznymi rezerwatami przyrody, Puszcza Kampinoska (jednocześnie park narodowy i rezerwat biosfery), Forty Modlińskie, Dolina Wkry. Dlatego lokalizacja lotniska w tej okolicy od początku wzbudzała liczne głosy sprzeciwu wśród ekologów, którzy mają teraz dwa tygodnie na odwołanie się od decyzji wojewody. Jednak -jak twierdzi Jacek Kozłowski -protesty będą bezzasadne. -Projekt przygotowaliśmy niezwykle pieczołowicie, dlatego trwało to tak długo - mówi Kozłowski. - Lotnisko w oczywisty sposób ingeruje w środowisko, jednak my zadbaliśmy o to, aby negatywne skutki tego zniwelować do zera. Najważniejszą rzeczą będzie zlikwidowanie żerowisk ptaków w okolicach inwestycji, wtedy nie będą miały po co przylatywać w jego okolicę - dodaje. Jeśli wszystko pójdzie po myśli samorządowców, budowa lotniska ma się rozpocząć jeszcze w tym roku. Zakończy się w pierwszym kwartale 2010 roku. Koszt inwestycji to 400 mln zł (nie licząc doprowadzenia linii kolejowej, która ma połączyć Modlin z Okęciem), a planowana wielkość ruchu pasażerskiego to około 1,5 mln podróżnych rocznie. - Działalność lotniska o takim ruchu oznacza powstanie około 1 tys. miejsc pracy - deklaruje Piotr Okienczyc, prezes zarządu mazowieckiego portu lotniczego Warszawa - Modlin. - Najważniejsze jest to, że port powstanie w miejscu już istniejącego wojskowego lotniska. Dzięki temu nie trzeba będzie budować go od zera. Czeka nas postawienie terminalu dla pasażerów i modernizacja pasa startowego wraz z drogami kołowania - dodaje. Dyrekcja nowo powstającego portu prowadzi obecnie rozmowy z liniami lotniczymi, które miałyby latać z Modlina. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że
      najwięksi przewoźnicy, tacy jak Easyjet, Wizz Air i Ryanair, chcą wydzierżawić całe lotnisko i zrobić z niego jeden ze swoich portów macierzystych. Według ekspertów tego typu rozwiązanie byłoby najbardziej korzystne dla rozwoju lotniska, bo tylko atrakcyjne ceny biletów mogą zachęcić pasażerów do korzystania z lotniska odległego o 40 km od Warszawy.

      Mazowsze pełne portów lotniczych

      Oprócz Nowego Dworu Mazowieckiego swoje lotniska chcą mieć również inne powiaty i miasta. Port dla tanich linii chcą zbudować u siebie Radom, Mińsk Mazowiecki i Sochaczew. Mimo że prace nad lotniskiem są najbardziej zaawansowane w Modlinie, a Unia tylko ten projekt wsparła dotacją, inni konkurenci nie tracą nadziei na własne lotnisko. Chcą, by ich lotniska zbudowali im prywatni inwestorzy. Tak ma być m.in. z Sochaczewem, w które chce zainwestować austriacki koncern Meinl Air-ports International

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka