Gość: muka!
IP: *.aster.pl
04.04.08, 22:50
Okno było za małe na fortepian Szopena a Słowacki pracował tam gdzie dziś są
kible... Uwielbiam takie smaczki, bo fantastycznie pokazują jak żywym
organizmem jest historia. A życie to także niejednoznaczność, banał, różnego
rodzaju "bebechy", o których narody chętnie zapominają i karmią się
obrastającymi wraz z kolejnymi pokoleniami w coraz piękniejsze mity legendami,
które nie mają nic wspólnego z prawdą, ale które stanowią znakomitą pożywkę
dla czarno-białej wizji świata dla rozmaitych pisopodobnych tworów.