Dodaj do ulubionych

Multimedialna inwazja w metrze

25.04.08, 07:01
Protestuję. W Warszawie i tak jest zbyt dużo reklam, billboardów itp., które
spotkać można na każdym niemal kroku. Pod tym względem (i nie tylko pod tym)
Warszawa przypomina miasto azjatyckie. Rzygać się chce patrząc na to wszystko...
Obserwuj wątek
    • Gość: Koriel Re: Multimedialna inwazja w metrze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.08, 08:39
      Dokładnie, metro powinno być wolne od reklam. Pal licho bilbordy - idzie się
      przyzwyczić ale pomalowany pociąg wku..a niesamowicie, zwłaszcza swego czasu
      'wielka czerwona łapa'.
      • gniewomierz Re: Multimedialna inwazja w metrze 25.04.08, 09:06
        Do zalewu billboardów trudno się przyzwyczaić. W centrum miasta nie
        powinno być dla nich miejsca. Kwestię przychodów, jakie generują do
        kasy miasta należy w tym przypadku pominąć. Są wartości ważniejsze
        niż pieniądze o czym w naszych polskich realiach quasi-XIX wiecznego
        kapitalizmu często się zapomina.
    • Gość: lord Vader Re: Multimedialna inwazja w metrze IP: *.3.pl 25.04.08, 10:49
      Horror.
      Horror.
      Horror.

      MAszynisty nie wolno oslepic.
      Pasazerów ogłupiac - wolno.

      Ale to w jakims sensie nasza wina.
      Wybralismy takie władze warszawy, które na ten horror pozwola.

      Protestowanie przeciwko kazdej durnej decyzji miasta jest meczace i
      ja rozumiem dlaczego ludzie nie protestujońcu ile mozna. Ale póki
      nie wymyslimy sposobu na to, zeby władze miasta i kraju serio brały
      pod uwage opinie i potrzeby Obywateli - one beda nas traktowały
      tak, jak sie traktuje siłe robocza w byle bantustanie.
    • Gość: przechodzień Re: Multimedialna inwazja w metrze IP: 193.178.167.* 25.04.08, 12:17
      przechodnie chcą czegoś więcej, niż obecny syf, wiec teraz będa filmy?!?! Jacy
      przechodnie? Kogo oni spytali? Jakichś idiotów chyba, którzy jak widzą kolorowy
      billboard to myślą, że to jest, Panie, szyk dopiero.
      • gniewomierz Re: Multimedialna inwazja w metrze 25.04.08, 12:29
        Gość portalu: przechodzień napisał(a):

        > Kogo oni spytali? Jakichś idiotów chyba, którzy jak widzą kolorowy
        > billboard to myślą, że to jest, Panie, szyk dopiero.

        Sporo jest osób, dla których kolorowy billboard stanowi
        symbol "lepszego świata", do którego wciąż aspirują. Jak widać
        mentalność typowa dla początku lat 90-tych nadal ma się dobrze
        a ludzie nie mają zielonego pojęcia o tym jak wyglądają stolice
        państw europejskich, nawet tak bliskie jak Berlin czy Praga.
    • Gość: specjalicta Haos Multimedialny!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.08, 16:13
      Jak niedawno przeczytałem o projekcie stacji 2giej linii metra z ekranami na
      ścianach, mającymi podobno wyświetlać informacje i zdjęcia z nad stacji, od razu
      pomyślałem, że wcześniej czy później staną się one nośnikami reklam. I z kogo
      właściwie próbuje się tu zrobić idiotę, czarując ładnymi obrazkami?

      Podobno mamy bardzo ładne stacje metra, panuje na nich ład i harmonia. Ale cóż z
      tego skoro reklamy wprowadzają zupełny nieład...przecież nikt nie projektuje
      bilbordu tak by pasował do danego miejsca. On ma krzyczeć i wyróżnić się z
      otoczenia za wszelką cenę... Z zasady ma burzyć wszelki porządek i
      podporządkowywać sobie całe otoczenie... Co dopiero reklama ruchoma.

      Cały nasz świat próbuje się sprowadzić do roli nośnika reklam, a nas samych do
      grupy docelowe...tłumacząc, że tak będzie się nam lepiej żyło :P
      • Gość: sana i tek niedlugo wszczepia nam chipy IP: *.3.pl 25.04.08, 17:39
        Im bardziej nas ogłupia tym łatwiej beda nami rządzić. Rządzą,
        biorac pod uwagę głownie zarabianie kasy.
        Jak na razie idzie im całkiem nieźle - masowych protestów przeciw
        ogłupianiu nie widzę.
    • Gość: aaaaaaanka Re: Multimedialna inwazja w metrze IP: *.aster.pl 25.04.08, 16:41
      uwazam ze to jakas paranoja.

      reklam jest juz i tak duzo i nie potrzeba dodatkowo ekranow. juz
      sobie wyobrazam jak to bedzie gdy na stacjach i w pociagach wszyscy
      gapic sie beda z tempym wyrazem twarzy w te telewizory :/ czy oni
      chca nas juz totalnie odmozdzyc? w domu jak cos w tv ci nie pasuje
      to zmieniasz kanal albo wylaczasz, a tu? wyjdziesz z metra?!

      bylam ostatnio na 'ratuszu' gdzie takie cos jest na jednej scianie
      stacji. wszyscy stloczyli sie przed nia i gapili sie.

      poza tym uwazam ze wiadomosci to juz przesada. nie kazdy zyczy sobie
      byc nimi bombardowanym. a co z dziecmi przebywajacymi w metrze?
      przeciez wiadomosci sa zazwyczaj brutalne (zabijstwa, gwalty, wojny,
      wypadki).

      jak sie pewnie domyslam nie liczy sie jednak glos pasazerow. liczy
      sie kasa jaka zgarna z tych reklam. czysty biznes, a kto by sie
      przejmowal ludzimi...
      • Gość: am Re: Multimedialna inwazja w metrze IP: *.3.pl 28.04.08, 16:52
        kasa z reklam bierze sie std, ze reklamodawcy przeliczaja ile moze
        byc ludzkich spojrzeń na reklame w ciagu minuty.

        Jezeli ONI bedą wiedzieć, ze MY nie bedziemy patrzec, nie bedzie im
        sie opłacało instalowac ekranów itd.

        Pytanie: jak to zrobic, zebysmy my naprawdę nie chcieli na to
        patrzec i zeby onio tym wiedzieli.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka