Dodaj do ulubionych

Byłem w Warszawie 1

04.05.08, 18:24
Właśnie wróciłem.Co zobaczyłem?
Pałac kultury-rewelacyjnie nietypowy zamek,fajne kamienne postaci
w koło,nie wiem czemu wam się nie podoba.
Dworzec centralny-masa brudu,czemu ktoś tego nie wymyje?
Zielone łazienki-szkoda,że brak jakichkolwiek tablic informacyjnych
co jest co.
Dobra komunikacja-dobrze opisana,czysta i tania.
Bardzo niewielu muzyków na ulicach starego miasta-kraków jest
bardziej "muzyczny"
Plastikowa palma-dobry żart.
Przepiękne barakowozy w pobliżu palacu prezydenckiego-chyba
ktoś z władz miasta powinien za to dostać po du..e
Bardzo mało wróbli-wszędzie wielkie,czarne ptaszyska.
Teraz tyle,muszę jeszcze"przetrawić"to co widziałem.
Wiem już jednak,ze podoba mi się to miasto.
Obserwuj wątek
    • Gość: ritzy zaban. Ale czy nie chodziles glodny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.08, 18:47
      A PKiN nam sie nie podoba, bo dal go nam na sile w "prezencie"
      Stalin. Jakbysmy nie wzieli tego prezentu, to by nas zabil. Do dupy
      z takim prezentem.

      Miasto trzeba zwiedzac z przewodnikiem w reku. Tam o Lazienkach tez
      jest. A o dworcu Centralnym pisali ostatnio, ze go umyli. Nie umyli?
      Ja tam nie chodze, tyle wiem o dworcu, co przeczytam.

      A te duze ptaszyska, to wroble wlasnie. U nas, w Warszawie, wszystko
      mamy lepsze, wieksze etc. Zas muzykow faktycznie mogloby byc wiecej.
      Niestety, chlopaki zamiast grac, biora posady w bankach. Wyscig
      szczurow...
      • voyager747 Re: Ale czy nie chodziles glodny? 04.05.08, 19:59
        Trochę muzyków jest w metrze, np. na stacji Służew ostatnio grają.
        • dzik0 Re: Ale czy nie chodziles glodny? 04.05.08, 21:31
          Był mały problem z kupieniem jakiegoś prowiantu w związku z
          zamknięciem sklepów w czwartek i sobotę.Podobno wlaściciele sklepów
          mogli sprzedawać w te dni,jednak w Warszawie(mowa o centrum)
          właściciele nie "brudzili się" pracą zwykłego personelu.
          Znalazłem kilka niedrogich knajpek i barów.Ogólnie opowiadania
          o kosmicznych cenach w stolicy można włożyć między bajki.
          Mieszkam na górnym śląsku i ceny w knajpach i sklepach są takie
          same.
          W piątek kiedy sklepy były otwarte stwierdziłem,że często personel
          sklepów to nadąsane panie,które nie są w stanie być miłe dla
          kupującego.Natomiast warszawscy menele to niezwykle spokojni i
          nieszkodliwi ludzie.
          Zastanawia mnie też mała ilość nielatów w dresach i bluzach z
          kapturami w centrum miasta(czy to zasługa policji i straży
          miejskiej?)
          • Gość: kixx Re: Ale czy nie chodziles glodny? IP: *.acn.waw.pl 04.05.08, 22:22
            raczej ilosci centrow handlowych
            • voyager747 Re: Ale czy nie chodziles glodny? 04.05.08, 22:44
              Np. na Służewcu sklepik z piwkiem (" Okrąglak") był otwarty i 1 go i 3 maja,
              chłopaki mieli gdzie zatankować, bo inaczej to by umarli z pragnienia :) Raczej
              właściciele tam nie pracowali :)
          • Gość: corgan kilka słów wyjaśnienia IP: *.chello.pl 04.05.08, 23:01
            > Znalazłem kilka niedrogich knajpek i barów.Ogólnie opowiadania
            > o kosmicznych cenach w stolicy można włożyć między bajki.

            Tak jest, ale zawsze ktoś Ci udowodni że "Wwa jest okropna"
            bo "wszystko jest 2-3 razy droższe niż gdzie indziej" i "jak nie
            zarabiasz 5tys. netto to przegrałeś życie bo nie będzie Cię na nic
            stać zwłaszcza na codzienne wino i łososia na śniadanie"
            albo "szynkę za 35zł/kg bo inne są niejadalne".

            > W piątek kiedy sklepy były otwarte stwierdziłem,że często personel
            > sklepów to nadąsane panie,które nie są w stanie być miłe dla
            > kupującego.

            No mają muchy w nosie bo przyjechały tutaj z zamiarem robienia
            wielkiej i błyskotliwej kariery aby być jak nie przymierzając MagdaM
            czy bohaterki Lejdis a tu cza parówki i serek sprzedawać i na kasie
            siedzieć. Zwłaszcza że lepsze lub gorsze klony MagdyM widują
            codziennie po 2 stronie lady więc bywają wściekłe i zazdrosne
            pt. "czemu nie ja? skoro jestem ładniejsza/mundrezjsza/bardziej
            ambitna i przebojowa"? itp. Dlatego mnie nie dziwi już że taka jedna
            lasencja w sklepiku pod moim blokiem potrafi wyjechać z ryjem do
            staruszki że "źle odłożyła koszyk przy kasie".

            > Natomiast warszawscy menele to niezwykle spokojni i
            > nieszkodliwi ludzie.

            Podobno tutaj wszyscy ludzie są chamscy i niemili, a tu proszę...
            menele ratują honor Warszawy.

            > Zastanawia mnie też mała ilość nielatów w dresach i bluzach z
            > kapturami w centrum miasta(czy to zasługa policji i straży
            > miejskiej?)

            Nielaty w kapturkach i bluzach hiphopowych latają raczej po
            osiedlach gdzie się wychowywali nie zapuszczając się poza swoją
            miejscówkę dlatego więcej ich spotkasz na Pradze Płd. Ursynowie,
            Tarchominie niż w centrum.
            • Gość: corgan Re: kilka słów wyjaśnienia IP: *.chello.pl 04.05.08, 23:03
              > dlatego więcej ich spotkasz na Pradze Płd. Ursynowie,
              > Tarchominie niż w centrum.

              No i w centrach handlowych które są ulubionym miejscem wagarów.
            • voyager747 Re: kilka słów wyjaśnienia 04.05.08, 23:39
              Zawsze można znaleźć tańszy sklep czy restaurację i to w każdym mieście.
              Niektóre towary są jednak w Warszawie droższe niż w innych miastach. Wynajęcie
              mieszkania też nie jest teraz najtańsze, o kupnie mieszkania teraz nawet nie
              wspomnę. Chociaż teraz mieszkania trochę tanieją, ale i tak ceny są kosmiczne.
          • Gość: CZARNA-LOLA Re: Ale czy nie chodziles glodny? IP: *.chello.pl 15.05.08, 23:09
            "Ogólnie opowiadania
            o kosmicznych cenach w stolicy można włożyć między bajki.
            Mieszkam na górnym śląsku i ceny w knajpach i sklepach są takie
            same."
            MASZ RACJE, JESTEM Z GDANSKA, BUTY ZA KTORE ZAPLACILAM 320 ZL W
            GDANSKU, W WARSZAWIE W ZLOTYCH TARASACH KOSZTUJA 304ZL (WIDZIALAM
            TYDZIEN TEMU, ZWIEDZAJAC WARSZAWE )TO SAMO JEDZENIE, PIWO I
            UBRANIA , CENA TA SAMA, JESLI CHODZI O AUTOBUSY - SA DUZO TANSZE NIZ
            W GDANSKU, W GDANSKU PLACE 2 ZL DO 15 MIN, 2,70 ZL ZA 45 MIN..A MOJ
            CHLOPAK ZAPLACIL W WARSZAWIE OK 6 ZŁ ZA ULOGWY NA 3 DNI!

            "Zastanawia mnie też mała ilość nielatów w dresach i bluzach z
            kapturami w centrum miasta(czy to zasługa policji i straży
            miejskiej?)"
            dOKLADNIE! TO SAMO ZAUWAZYLAM

            ALE I TAK WOLE GDANSK :)
      • rafrob Re: Ale czy nie chodziles glodny? 13.05.08, 13:45
        > A PKiN nam sie nie podoba, bo dal go nam na sile w "prezencie"
        > Stalin

        Pisz za siebie! Mnie PKiN się podoba.
      • Gość: fanstonsów Re: Ale czy nie chodziles glodny? IP: *.aster.pl 15.05.08, 23:46
        Gość portalu: ritzy zaban. napisał(a):
        > A PKiN nam sie nie podoba, bo dal go nam na sile w "prezencie"
        > Stalin. Jakbysmy nie wzieli tego prezentu, to by nas zabil. Do dupy
        > z takim prezentem.

        Piertolisz jak... zwykle.
        Pisz za siebie. Mnie się podoba.
        I setkom innych forumowiczów, którzy zabrali głos w wątku o porąbanym pomyśle cudownie nawróconego Budowniczego PRL
        -pana reżysera Andrzeja W.
    • Gość: Tomek Trzeba było poszukac śladów dawnej Warszawy IP: 212.38.200.* 06.05.08, 11:39
      Trzeba było poszukac śladów dawnej Warszawy - tej której juz nie ma
      a była naprawde piękna.
      • dzik0 Re: Trzeba było poszukac śladów dawnej Warszawy 07.05.08, 00:23
        Widziałem jej fragmenty w muzeum powstania.Obecna Warszawa też
        mi się podoba,ma swój klimacik inny od miast,które już poznałem.
        Nie chciałbym tutaj mieszkać,ale zobaczyć jeszcze wiele miejsc
        trzeba by jeszcze.Warszawiacy to mili ludzie,spodziewałem się,że
        będą inni.Mile się rozczarowałem.
        Pozdrawiam Warszawę!
        • voyager747 Re: Trzeba było poszukac śladów dawnej Warszawy 07.05.08, 00:33
          Zapraszamy częściej do Warszawy. :)
        • krwe Re: Trzeba było poszukac śladów dawnej Warszawy 07.05.08, 13:37
          Trzymaj sie dzik0 !
    • arek103 Warszawiakom jest na pewno milo 08.05.08, 23:07
      dzik0 napisał:

      > Właśnie wróciłem.Co zobaczyłem?
      > Pałac kultury-rewelacyjnie nietypowy zamek,fajne kamienne postaci
      > w koło,nie wiem czemu wam się nie podoba.
      > Dworzec centralny-masa brudu,czemu ktoś tego nie wymyje?
      > Zielone łazienki-szkoda,że brak jakichkolwiek tablic informacyjnych
      > co jest co.
      > Dobra komunikacja-dobrze opisana,czysta i tania.
      > Bardzo niewielu muzyków na ulicach starego miasta-kraków jest
      > bardziej "muzyczny"
      > Plastikowa palma-dobry żart.
      > Przepiękne barakowozy w pobliżu palacu prezydenckiego-chyba
      > ktoś z władz miasta powinien za to dostać po du..e
      > Bardzo mało wróbli-wszędzie wielkie,czarne ptaszyska.
      > Teraz tyle,muszę jeszcze"przetrawić"to co widziałem.
      > Wiem już jednak,ze podoba mi się to miasto.

      Warszawiakom jest na pewno milo po takim poscie. Wszyscy ich krytykuja, a ty im
      wlewasz miod do serca...
      • dzik0 Re: Warszawiakom jest na pewno milo 09.05.08, 00:37
        Nie jest moim celem słodzenie komukolwiek.Przyznam jednak,że
        Warszawa spodobała mi się bardzo.Dostrzegłem też rzeczy,które
        powinny zostać zmienione(wymiana wielkich ptaszysk na wróble)
        Ale całość robi dobre wrażenie.
        Nie zaglądałem w zakamarki,ale nie ma miasta na świecie gdzie
        na strychach i w piwnicach jest porządek.
        Akceptuję teraz Moją Stolicę.
        • arek103 Re: Warszawiakom jest na pewno milo 09.05.08, 20:01
          dzik0 napisał:

          > Nie jest moim celem słodzenie komukolwiek.Przyznam jednak,że
          > Warszawa spodobała mi się bardzo.Dostrzegłem też rzeczy,które
          > powinny zostać zmienione(wymiana wielkich ptaszysk na wróble)
          > Ale całość robi dobre wrażenie.
          > Nie zaglądałem w zakamarki,ale nie ma miasta na świecie gdzie
          > na strychach i w piwnicach jest porządek.
          > Akceptuję teraz Moją Stolicę.

          A on nie akceptuje:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=79178244
          • voyager747 Re: Warszawiakom jest na pewno milo 09.05.08, 20:12
            To trudno, jego prawo.
    • agulha Re: Byłem w Warszawie 1 10.05.08, 01:43
      Heja! Miło przeczytać normalną, nieco żartobliwą i zupełnie nienapastliwą
      wypowiedź. Co do dworca, to (wspomniałeś o górnym Śląsku) - dworzec w Katowicach
      uchodzi za miejsce do treningów survivalowych. Ale, no cóż, wniosek z tego
      jedynie taki, że oba dworce należy zburzyć i postawić od nowa. Co do ptaków, to
      jest podobno jakieś znane zjawisko z tymi wróblami - nie pamiętam dokładnie -
      mają, biedactwa, jakichś wrogów naturalnych i są na skraju wyginięcia. A czy
      wiesz, że w Warszawie mamy całkiem sporo jeszcze większych ptaków? Chodzi mi o
      kaczki. Tylko tu bez żadnych aluzji politycznych proszę! O dzikie kaczki! Bywają
      i w centrum, i poza. Np. zimą siedzi takie zziębnięte stado na rogu
      Marszałkowskiej i Królewskiej (hmm, w zasadzie dawno nie jechałam tramwajem
      tamtędy, ale kiedyś siadywało). W osiedlach peryferyjnych poukrywanych jest
      całkiem sporo mniejszych i większych sadzawek i stawów i one tam sobie pływają,
      a okoliczne dzieci i emerytki podkarmiają je chlebem.
    • wroclavska Pytanie do dzik0 11.05.08, 15:47
      a gdzie spałeś? u rodziny czy w jakims hotelu/hostelu? Moze masz cos
      sprawdzonego godne polecienia ?
      • dzik0 Re: Pytanie do dzik0 11.05.08, 16:10
        Spałem w hostelu na wodzie obok mostu Poniatowskiego.Jestem
        zadowolony z ceny i jakości tego noclegu.Ale przeglądając
        dokładnie neta można znaleźć dużo miejsc noclegowych w dobrych
        miejscach i tanio.Zakładam oczywiście,że jest się normalnym
        turystą i nie ma się wielkich wymagań.(mnie kibelek na korytarzu
        nie przeszkadza)Nie przyjechałem do Warszawy żeby spać,przyjechałem
        patrzeć,ale trzy dni to za mało na to ciekawe miasto.
        • jazzfoxy Re: Pytanie do dzik0 11.05.08, 20:40
          Miłe to co piszesz... Te wielkie ptaki to kawki i wrony.
    • aankaa miło przeczytać, że komuś się u nas podoba :)) 11.05.08, 20:49

    • morfeusz_1 Re: Byłem w Warszawie 1 11.05.08, 21:31

      Bardzo się cieszę dziku0 że ci się moje miasto podobało :)


      pzdr
      • raul.2 Re: Byłem w Warszawie 1 12.05.08, 05:54
        Dziku, ja też się cieszę, że podobała Ci się Warszawa. Ja Ją kocham od wielu lat.
        Pozdrawiam Cię serdecznie.
        • dzik0 Re: Byłem w Warszawie 1 12.05.08, 09:40
          Wszystkim bardzo dziękuję za pozdrowienia.
          • el_matador9 Re: Byłem w Warszawie 1 15.05.08, 22:31
            dzikO Twoja relacja z giganta Warszawy powala - jest po prostu
            świetna!
            • Gość: fanstonsów Re: Byłem w Warszawie 1 IP: *.aster.pl 16.05.08, 00:20
              wróbelków, tych małych warszawskich cwaniaczków ;-)
              jest coraz mniej bo one lubieją żyć w krzaczorach
              a krzaczorów coraz mniej.
              teraz zostały im makdonaldy]
              gdzie uprawiają żebractwo frytkowe...
              no i sroki oraz inne wroniska są ich naturalnymi wrogami
              kanibale jedne :-(
              kaczki poza 2 sa OK ;-)
              dziki też :-D
              wracaj tu jeszcze
              www.youtube.com/watch?v=KI7dkEOLuH0pozdr
              fanstonsów
              • dzik0 Re: Byłem w Warszawie 1 17.05.08, 18:11
                Wrócę,wrócę.
                Tym razem chciałbym pooglądać sobie dzielnice odleglejsze od
                centrum.Zastanawiam się czy to prawda,że przebywanie tam"obcych"
                jest dla nich niebezpieczne?Ja sądzę,iż wiele z tych strasznych
                opowieści o bandytach,nielatach złodziejach itp. jest przesadzona.
                W Warszawie przecież mieszkają tacy sami ludzie jak w całej
                Polsce.No może odrobinę ciekawsi,bo miasto też"odrobinę"większe i
                ciekawsze.
                • Gość: nikt Re: Byłem w Warszawie 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 20:31

                  Takich "zakazanych rewirow" jest na szczescie w Warszawie coraz
                  mniej. Wygoleni przystojniacy w dresach, ktorych nie widziales,
                  jeszcze pare lat temu paradowali dumnie po calym miescie. Teraz
                  spotkac ich mozna juz tylko w ich enklawach, praktycznie tylko w
                  niektorych dalszych dzielnicach - na Pradze, na Woli, w niektorych
                  nieciekawych blokowiskach Ursynowa. Warszawa sie strasznie szybko
                  zmienia, na szczescie, bo jeszcze doslownie pare lat temu bylo
                  zupelnie inaczej.

                  A ich pojecie "obcego" jest chyba troche inne, niz sie powszechnie
                  uwaza. "Obcy" dla takiego draba to nie nie-warszawiak, ale ktos
                  spoza podworka. Dla takiego przyjemniaczka obcym bedziesz tak samo
                  Ty, Slazak, jak i ja, koles mieszkajacy cale zycie w Warszawie,
                  tylko w innej dzielnicy.
                • voyager747 Re: Byłem w Warszawie 1 17.05.08, 20:32
                  Przyjedź na Mokotów, jest bardzo fajnie. Nie jest niebezpiecznie, tak samo jak
                  wszędzie. Jak będziesz w Galerii Mokotów, to możesz tam skosztować pysznych
                  lodów w La Fragoli, polecam.
                  • tami46 Re: Byłem w Warszawie 1 18.05.08, 21:45
                    Z duża przyjemnoscią przeczytalam ten wątek.Jestem tez fanka Warszawy.
    • Gość: joj Re: Byłem w Warszawie 1 IP: *.jmdi.pl 18.05.08, 22:19
      Szacun i pozdro :)
      • Gość: goldent Re: Byłem w Warszawie 1 IP: *.electrolux.pl 19.05.08, 09:56
        pozrdowienia z Warszawy i zapraszamy pomownie:D
        btw. moim zdaniem, nikt na Ciebie nie zwroci nawet uwagi jak sie zapuscisz gdzies "dalej". mam takie odczucie ze Warszawa jest nielicznym miastem w Polsce, gdzie nikogo nie obchodzi kto skad jest:)
        • dzik0 Re: Byłem w Warszawie 1 19.05.08, 10:31
          To też mi się podobało,że ludzie nie oglądają się za sobą,
          i patrzą na siebie raczej przyjaźnie.Poza sklepami,w których
          pracują niekiedy prawdziwe królewny.
          • Gość: goldent Re: Byłem w Warszawie 1 IP: *.electrolux.pl 19.05.08, 11:06
            oj tak:D to prawda, wchodzisz do sklepu nazwijmy to eksluzywnego i drogiego, a juz na Ciebie patrza jak na kogos gorszego:)tylko dlatego ze tam pracuja. a najlepsze jest to, ze gdyby byly takie ah i oh. i takie wysoko postawione- patrz bogate:) to by nie musialy stac za lada, za zwykle pieniadze oferowane w kazdym innym sklepie. pzdr:DMichał


            www.dailywarsaw.blogspot.com
    • Gość: Ania To miło IP: *.aster.pl 20.05.08, 01:37
      Nasze miasto nie wszystkim się podoba-to trudno.Twoja opinia jest
      miła.Kilka razy przejeżdzałam przez Górny Śląsk i dla mnie
      zaskoczeniem było,że jest tam tak pięknie zielono.
    • Gość: meg Re: Byłem w Warszawie 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 01:45
      w ostatnich dniach również wybrałam się do Wawy
      mimo wszystko, mimo wszelkich stereotypowych wypowiedzi usłyszanych przed wyjazdem i po powrocie, twierdzę, że jestem pozytywnie zaskoczona miastem ;)

      wielki plus ode mnie za tanią komunikację, Poznań tutaj odpada...
      • le.chujarek > wielki plus ode mnie za tanią komunikację, 20.05.08, 08:32
        tanie jak widać nie oznacza "dobrej jakości"
        • dzik0 Re: > wielki plus ode mnie za tanią komunikac 20.05.08, 10:40
          W porównaniu z górnym śląskiem warszawska komunikacja jest
          wspaniała,czysta i nowoczesna.Łatwo się po mieście poruszać,
          częstotliwość kursów jest duża.No i macie rewelacyjne metro.
          Przydała by się druga linia za Wisłę.
          • Gość: hakol Re: > wielki plus ode mnie za tanią komunikac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 10:42
            Będzie?
      • Gość: nikt Re: Byłem w Warszawie 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.08, 08:45
        Dzięki! My tu w Warszawie w gruncie rzeczy jestesmy przeciez calkiem
        fajni, tylko nikt nam w to nie chce uwierzyc :-)

        pozdrowienia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka