Dodaj do ulubionych

schody ruchome na stacji metra Centrum są za wolne

08.05.08, 15:00
dlaczego schody ruchome na stacji metra Centrum poruszają się w takim samym
tempie jak budowa metra?
schody to nie atrakcja turystyczna do podziwiania reklam i ścian!
Obserwuj wątek
    • warzaw_bike_killerz Re: schody ruchome na stacji metra Centrum są za 08.05.08, 15:18
      A nie ma tam normalnych schodow? Znaczy sie statycznie nieruchomych?
      • anika1983 Re: schody ruchome na stacji metra Centrum są za 08.05.08, 15:18
        no właśnie nie
        • le.chujarek jak nie ma, jak są 08.05.08, 15:25
          ino w drugą stronę...
      • korekna4um Re: schody ruchome na stacji metra Centrum są za 08.05.08, 15:24
        niestety żeby wydostać się na stronę południową normalnymi schodami to trzeba
        latać na około
        często też schody ruchome są zatarasowane i wtedy pozostaje wnikliwe studiowanie
        reklam
        chyba kiedyś były lekcje w stylu "stój po prawej stronie" ale ludziska nie
        zostali należycie wyedukowani :(
        • warzaw_bike_killerz Re: schody ruchome na stacji metra Centrum są za 08.05.08, 17:30
          To nie sa schody zatarasowane, tylko masa krytyczna tych, ktorzy nie uczestnicza
          w wyscigu. To tez dla dobra ogolu. Wyscigi to ciagle napiecie, nerwowosc -
          mozliwe skutki stresu potrafia zniszczyc zarowno uklad nerwowy jak i krwionosny.
          W Japonii udowodniono zgony z przepracowania (wlasnie z powodu ciaglej presji i
          stresu). Zrozum mase krtyczna spokojnych, to dla TWOJEGO dobra wybawiaja Ciebie
          spod ciaglego pressingu.

          Szybsze schody bylyby niebezpieczne dla osob starszych i z malymi dziecmi. Oni
          przeciez tez chca bezpiecznie i spokojnie bez nerwowowsci dotrzec do celu :)
          • veeto1 Re: schody ruchome na stacji metra Centrum są za 08.05.08, 17:37
            Masz świętą rację. Ile razy byłam w Moskwie albo w Pradze zawsze
            dość długo przygotowywałam się do wejścia na pędzące w wariackim
            tempie schody. Zawsze byłam też zdziwiona, że wezłam na nie (raczej
            wskoczyłam) i się nie spi...liłam po nich. Zaznaczam, że jestem
            sprawna fizycznie.
          • korekna4um według ślimaka żółw żyje w ciągłym pośpiechu :] 08.05.08, 20:57
            tu nie chodzi o pośpiech tylko o normalne poruszanie się
            przesadna powściągliwość i ociąganie się też nie służy zdrowiu :]
            co to znaczy pressing? to coś związanego z gazetami?
            dla osób starszych proponuję windę, a z dzieci nie róbmy ofiar losu - dadzą
            sobie radę z szybszymi schodami :)
            • monika.baka Kariera... obcasy, psie gó.., znowu obcasy... 09.05.08, 00:20
              No tak, kariera. Zapożyczone na 50 lat mrówy jadą z Usrynowa do
              Downtown do biur i agencji, pędzi udając, że jest w Tokio czy Nowym
              Jorku i chce szybciej, szybciej... szybciej... zejdźcie na prawo ja
              musze zrobić nowy projekt płynu do mycia waginy. Robię plan w
              agencji, pojawia się nowy lek na nietrzymanie moczu. W bankach w
              dałntałn mam swoje biuro z widokiem na Pałac Kultury, ten sam, który
              podziwiałem na pocztówce na swojej wsi. Teraz jestem panią
              karierowiczką i pędzę do przodu, nie ma czasu się zatrzymywać, nie
              ma czasu się uśmiechac. Mocz wycieka coraz bardziej...
              • Gość: racja budujcie se to swoje metro następne 100 lat IP: *.aster.pl 09.05.08, 08:30
                i zwolnijcie, bo podobno pośpiech zabija :]
                • le.chujarek prędkość NIE zabija! 09.05.08, 08:38
                  zabija nagłe zatrzymanie.
              • yavorius Re: Kariera... obcasy, psie gó.., znowu obcasy... 09.05.08, 08:38
                Zapomniałaś o śluzie, ropie i strupach.
              • anika1983 Re: Kariera... obcasy, psie gó.., znowu obcasy... 09.05.08, 10:27
                coś z głową nie tak?
                • Gość: racja Re: Kariera... obcasy, psie gó.., znowu obcasy... IP: *.aster.pl 09.05.08, 10:41
                  za dużo alkoholu :]

                  anika1983 napisała:

                  > coś z głową nie tak?
        • tom_aszek Re: schody ruchome na stacji metra Centrum są za 11.05.08, 10:52
          korekna4um napisał:

          > często też schody ruchome są zatarasowane i wtedy pozostaje wnikliwe studiowanie
          > reklam

          I teraz wiesz kto jest pomysłodawcą powolnego poruszania się schodów: reklamodawcy! :)
          • Gość: Ania Re: schody ruchome na stacji metra Centrum są za IP: *.aster.pl 21.05.08, 17:47
            Lepiej,że jadą trochę wolniej,niż za szybko.Korzystają z nich też
            starsi ludzie.To nie wesołe miasteczko.Miasto i tak biega.Można
            przez moment zwolnić.
            • Gość: otto_katz Re: schody ruchome na stacji metra Centrum są za IP: *.elartnet.pl 22.05.08, 19:57
              obok schodów powinna zostać zamontowana katapulta dla wchodzących i taki słup
              jak mają strażacy,dla schodzących...
              • Gość: Ania otto_katz IP: *.aster.pl 22.05.08, 22:50
                Dobre.
    • Gość: mil To nie schody IP: *.chello.pl 22.05.08, 23:49
      To nie schody są za wolne, tylko my jesteśmy za szybcy. Nie zauważając, że w tym
      pędzie zapominamy żyć.

      A prędkość schodów jest znormalizowana. Nie mogą być szybsze, bo ludzie
      (szczególnie z gorszą koordynacją) wywracali by się przy wejściu bądź zejściu.

      Zwolnijmy trochę. W ostateczności minutę później będziemy w pracy, albo w domu.
      Przecież i tak tyle czasu marnujemy na głupoty, czy pusty telewizor.

      Rozumiem, że są ludzie, którzy się mogą spieszyć - lekarz, strażak, gliniarz. W
      ostateczności makler, czy trader, który gdy się spóźni z reakcją minutę może
      stracić miliony. Choć częściej jednak tysiące, a i to nie swoje.

      Ale na boga (waszego, czy mojego), jak ktoś się spieszy, żeby otworzyć tę swoją
      zaśmieconą skrzynkę pocztową, czy żeby w domu wywalić nogi przed telewizorem i
      otworzyć piwo, i jeśli ten ktoś potrąca mnie na chodniku, czy - co gorsza -
      próbuje rozjechać na ulicy, to chyba coś jest u niektórych nie tak z
      priorytetami. O kulturze litościwie nie wspomnę.

      Naprawdę trzeba narażać zdrowie, czy życie, aby przeczytać maila od szefa, czy
      otworzyć piwo przed telewizorem parę minut wcześniej?

      Żeby nie było, że teoryzuję - wrzody już miałem, parę wypadków też. Teraz jakoś
      mi się mniej spieszy. Na swą śmierć zawsze zdążę, a to ona jest na końcu tej
      drogi, którą tak pędzimy.

      Warto?
      • Gość: racja generalizacja IP: 193.200.216.* 24.05.08, 13:36
        dlaczego mamy nadać wszystkim jedno i to samo tempo życia?
        np. dla biegacza z najwyższej światowej półki treningowe tempo biegu
        jest zabójcze dla zwykłego śmiertelnika :)
        mamy mieć wolność wyboru czy dyktaturę wolnego tempa życia?
        zróbmy dwa warianty schodów!
        jedne szybkie, drugie wolne ;)
        albo niech ludzie, co lubią wolny tryb życia niech ustawiają się po
        prawej stronie i niech lewa strona schodów zostanie dla sprinterów :)
        pozdrawiam!
        • Gość: mil Otóż nie IP: *.chello.pl 24.05.08, 23:28
          Do pewnego stopnia masz rację. Każdy niech żyje w swoim tempie. Problem pojawia
          się, gdy czyjeś tempo koliduje z innymi, lub z dobrem ogółu.

          W sytuacji optymalnej, oczywiście ludzie powinni stać po prawej, a po lewej
          zrobić wolne miejsce. Ale w szczycie, zarówno w metrze, jak i na ulicach, panuje
          tak totalny korek, że nie ma sensu, aby ktoś oszczędzając sobie 10 sekund
          potrącał innych. Czy wciskał się przed kimś w korku na ulicy.

          Dwie prędkości schodów nie rozwiążą problemu - tak samo nie rozwiąże problemu
          więcej ulic o lepszej jakości(bo są miasta z większą ilością ładnych ulic i są
          jeszcze bardziej zakorkowane). Musimy do tego przywyknąć i szukać metod
          optymalizacji (np. częściowa praca z domu, ruchome godziny pracy, nieużywanie aut).

          Pośpiech nie jest rozwiązaniem.
    • radosny_trubadur Ludzie są różni 26.05.08, 11:26
      Ludzie są rozmaicie sprawni i nie wszyscy mogą jeździć szybkimi schodami :)
      • Gość: BUC Re: Ludzie są różni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.08, 19:01
        radosny_trubadur napisał:

        > Ludzie są rozmaicie sprawni i nie wszyscy mogą jeździć szybkimi schodami :)

        poniewaz sa tez roznie sprawni intelektualnie - pojawiaja sie takie poisty nt.
        predkosci schodow ruchomych
    • zewszad_i_znikad Re: schody ruchome na stacji metra Centrum są za 29.05.08, 18:30
      Nie każdy/-a może sobie poradzić z szybkimi schodami. Co na przykład
      z osobami niepełnosprawnymi?
      W lipcu 3 lata temu skręciłam nogę w Zakopanem. Skróciłam pobyt,
      wyczołgałam się z nogą w gipsie z pociągu, mama czekała na peronie i
      od razu podała mi kule... A ja byłam jeszcze na etapie, kiedy
      naprawdę ledwo chodziłam, dodatkowo jestem ciężka i nie tak łatwo mi
      całkiem oderwać nogi od ziemi i na dłuższą chwilę oprzeć się
      wyłącznie na kulach... I naprawdę niełatwo było mi wsiąść na schody
      ruchome, cały czas uciekały spode mnie. Na dworcu są chyba szybsze
      niż w metrze... Wtedy przekonałam się, że niewinne schody ruchome
      wbrew pozorom mogą być trudne.
      I tak najgorzej jest, jeżeli schody się zatrzymają - raz miałam taką
      sytuację. Jedna osoba dzięki temu szybciej wyjdzie, inna dostanie
      zadyszki i nie da rady wyjść ze stacji jednym ciągiem. Ja niestety
      należę do tej drugiej grupy...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka