Dodaj do ulubionych

Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow

20.05.08, 00:48
Naplyw jest nie tylko lepszy od rdzennych warszawiakow, ale tez bardzo
potrzebny Warszawie. No bo kto ma pracowac we wszystkich urzedach centralnych,
w ktorych podejmuje sie decyzje o innych regionach? Z jakiej okazji rdzenni
warszawiacy, ktorzy poza swoim 'palacem' kultury i nauki zadnej innej
cywilizacji nie widzieli, maja decydowac np. o Wroclawiu i Krakowie?
Przeciwnie, to Warszawą powinni rzadzic ludzie z innych regionow, Warszawa
jako mlode miasto bez istotnej tradycji (a w dodatku bedaca dlugo pod
barbarzynskim panowaniem rosyjskim) nie mogla przeciez wyksztalcic kultury
zarządzania.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ali terrorysta [...] IP: *.chello.pl 20.05.08, 07:15
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Ania ? IP: *.aster.pl 20.05.08, 19:26
      Skąd wiesz,kto jakie cywilizacje widział?Mylisz się też co do wieku
      miasta i jego tradycji.Stale wszystkim umniejszasz.Boli Cię coś?
      • Gość: Bogaty [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 19:35
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • arek103 Re: ? 20.05.08, 22:52
        Gość portalu: Ania napisał(a):

        > Skąd wiesz,kto jakie cywilizacje widział?

        No a co w Warszawie jest poza 'palacem' kultury? Najbardziej smierdzacy dworzec
        PKP w Polsce i ohydne zlote tarasy? Bezgustowne blokowiska?

        > Mylisz się też co do wieku
        > miasta i jego tradycji.

        W ktorym miejscu sie myle?

        > Stale wszystkim umniejszasz.Boli Cię coś?

        Czy warszawiakom mozna w ogole umniejszyc? Jest cos mniejszego???
        • Gość: ali terrorysta Re: ? IP: *.chello.pl 20.05.08, 22:55
          A jednak masz jakieś kompleksy
          Brakuję tobie tego dworca ?
          No cóż w Pubach angielskich w kiblu jest nie lepiej
          • Gość: anty arek103 Re: ? IP: *.chello.pl 20.05.08, 22:58
            Mieszkał chłopaczyna całe życie na wsi, teraz zmywa gary w Londynie, a w stolicy
            to był raz na wycieczce szkolnej. Pokazali mu tylko Pałac Kultury, to co on może
            wiedzieć o swojej stolicy.
            Bryluj z Pakistańczykami światowy chłopcze.
          • arek103 Re: ? 22.05.08, 01:29
            Gość portalu: ali terrorysta napisał(a):

            > A jednak masz jakieś kompleksy
            > Brakuję tobie tego dworca ?
            > No cóż w Pubach angielskich w kiblu jest nie lepiej

            Sam sobie odpowiedziales - w angielskim kiblu jest jak na warszawskim dworcu
            centralnym.
            • Gość: Pafcio Re: ? IP: *.opek.com.pl 03.09.08, 14:31
              Tylko, że ten syf, to napływ właśnie zrobił.
              • arek103 Re: ? 08.09.08, 00:45
                Gość portalu: Pafcio napisał(a):

                > Tylko, że ten syf, to napływ właśnie zrobił.

                Skad wiesz, ze naplyw? Przeciez naplyw jest bardziej cywilizowany - zobacz,
                rodowity warszawiak Kaczynski nie ma nawet konta w banku.
        • Gość: asf temat IP: *.dhi.waw.pl 21.05.08, 13:15
          jesli widziales tylko PKiN, Dworzec i blokowiska, to Warszawe znasz tylko z
          pocztówek z lat 70.
          przejdz sie chlopie przez Centrum, ale nie Marszałkowską tylko przecnicami,
          zejdż na Powiśle, pojedź na Mokotów, Żoliborz, Saską Kępę. Przejdź się Traktem
          Królewskim, wiem, że od Starego Miasta do Wilanowa jest daleko, ale warto
          zobaczyć dziesiątki pałaców, kamienic, parków. No cóż, jakie inne miasto może
          pochwalić się takim ciągiem jak Krakowskie Przedmieście, Nowy Świat, al.
          Ujazdowskie.
          Wystarczy tylko przyjechać do tego miasta i zrobić coś więcej niż robią tylko
          przyjezdni. Po pracy pójść na spacer. Ale wiem, że większość z was woli pojechać
          do domu na tarchominie, który nazywacie białołeką :)

          Żaden normalny człowieka nie zwiedza dworców, kiedy jedzie do obcego miasta. stary.
          • arek103 to moze zlikwidowac dworzec centralny? 22.05.08, 01:36
            Gość portalu: asf napisał(a):

            > jesli widziales tylko PKiN, Dworzec i blokowiska, to Warszawe znasz tylko z
            > pocztówek z lat 70.
            > przejdz sie chlopie przez Centrum, ale nie Marszałkowską tylko przecnicami,
            > zejdż na Powiśle, pojedź na Mokotów, Żoliborz, Saską Kępę. Przejdź się Traktem
            > Królewskim, wiem, że od Starego Miasta do Wilanowa jest daleko, ale warto
            > zobaczyć dziesiątki pałaców, kamienic, parków. No cóż, jakie inne miasto może
            > pochwalić się takim ciągiem jak Krakowskie Przedmieście, Nowy Świat, al.
            > Ujazdowskie.
            > Wystarczy tylko przyjechać do tego miasta i zrobić coś więcej niż robią tylko
            > przyjezdni. Po pracy pójść na spacer. Ale wiem, że większość z was woli pojecha
            > ć
            > do domu na tarchominie, który nazywacie białołeką :)

            Nowy Swiat jest prowincjonalny, niska zabudowa, smieszne jak na stolice. Ujazdow
            jest ok. Krakowskie Przedmiescie - coz, jak sama nazwa wskazuje to tylko
            przedmiescie, a nie miasto. Do Starego Miasta w Krakowie sie nie umywa.

            > Żaden normalny człowieka nie zwiedza dworców, kiedy jedzie do obcego miasta. st
            > ary.

            Na razie tylko sikacie na tym dworcu, powinniscie jeszcze robic tam kupe to juz
            bedzie calkiem fajnie :) Proponuje w ogole zlikwidowac w Warszawie i dworzec i
            te bude zwana lotniskiem, skoro prowadzenie takich miejsc przerasta to miasto.
            • Gość: Ania Re: to moze zlikwidowac dworzec centralny? IP: *.aster.pl 22.05.08, 01:44
              Nie ośmieszaj się dalej.To co napisałeś dobitnie świadczy,że nie
              masz pojęcia skąd się wzięła nazwa Krakowskie Przedmieście,a
              wydajesz opinie.Jakiś kompletny absurd.Zajmij się człowieku swoim
              podwórkiem,bo ustawicznie obrażasz nasze miasto,będąc w tym temacie
              kompletnym laikiem.Zwykły bełkot i stek bzdur.
              • arek103 Re: to moze zlikwidowac dworzec centralny? 22.05.08, 01:51
                Gość portalu: Ania napisał(a):

                > Nie ośmieszaj się dalej.To co napisałeś dobitnie świadczy,że nie
                > masz pojęcia skąd się wzięła nazwa Krakowskie Przedmieście,a
                > wydajesz opinie.Jakiś kompletny absurd.Zajmij się człowieku swoim
                > podwórkiem,bo ustawicznie obrażasz nasze miasto,będąc w tym temacie
                > kompletnym laikiem.Zwykły bełkot i stek bzdur.

                To przeciez on napisal 'Żaden normalny człowieka nie zwiedza dworców, kiedy
                jedzie do obcego miasta'. Dlaczego na zadnym dworcu we Francji nie czuje sie
                obrzydzenia, a na dworcu w Warszawie tak?
                • Gość: anty arek103 [...] IP: *.chello.pl 22.05.08, 22:33
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: asf Re: to moze zlikwidowac dworzec centralny? IP: *.dhi.waw.pl 09.06.08, 12:14
                  a jak wygladaja inen dwroce w tym kraju?
                  czlowieku, otworz oczy!
                  widziales dworzec w gdansku, wroclawiu, katowicach czy lodzi.
                  jeszcze wiekszy syf niz w warszawie.
                  warszawa przy wrocławskim to okaz czystosci.

                  i nie mowie tu o architelturze. bo dworzec budowany w breslau to niemiecki
                  dworzec i architeltura zzewnatrz wyglada jak ci emoge, ale w srodku to sa juz
                  wasze polski eporzadki, czyli budy z zapiekanami, rajstopami, gazetami. na
                  peronach zardzewiale zadaszenia, brud, smrod i szpecace reklamy.

                  katowice to po protu porazka.

                  gdansk podobnie jak wroclaw. moze zzewnatrz jakos wyglada - niemieckie mury,ale
                  w srodku najgorszy syf i chlam.

                  troche po polsce jezdze i centralny ma si ecalkiem dobrze w porownaniu do innych
                  dworcow.

                  a ze zalatwiaja sie w nim przyjezdni i bezdomni to inna sprawa.
                  zreszta na jakim dworcu tego nie robia.
                  • arek103 Re: to moze zlikwidowac dworzec centralny? 10.06.08, 00:37
                    Gość portalu: asf napisał(a):

                    > a jak wygladaja inen dwroce w tym kraju?
                    > czlowieku, otworz oczy!

                    Dworzec w Czestochowie jest porzadny, i w Krakowie nie najgorszy.

                    > widziales dworzec w gdansku, wroclawiu, katowicach czy lodzi.
                    > jeszcze wiekszy syf niz w warszawie.

                    Dworzec wroclawski jest bardziej czysty niz warszawski.
                    • Gość: anty arek103 Re: to moze zlikwidowac dworzec centralny? IP: *.chello.pl 10.06.08, 00:41
                      To weź swoją londyńską ścierę i go posprzątaj bi :))
                      • arek103 Re: to moze zlikwidowac dworzec centralny? 13.06.08, 01:36
                        Gość portalu: anty arek103 napisał(a):

                        > To weź swoją londyńską ścierę i go posprzątaj bi :))

                        A co, warszawiacy nie potrafia utrzymac u siebie czystosci? Ja wiem, ze ta wies
                        byla pod panowaniem rosyjskim przez ponad 200 lat, ale przez ostatnie 18 jako
                        takiej kultury mozna by sie nauczyc...
    • Gość: kixx Zgadzam sie IP: *.acn.waw.pl 20.05.08, 19:54
      Warszawa drugim Hanoi
      Wietnamczycy sa pracowici ,i co wazne nie do zdarcia-chodza
      sluchy,ze jeszcze zaden z tych,ktorzy maja prawo pobytu w Polsce i
      mieszkaja w Warszawie,nie umarl
      • warzaw_bike_killerz Re: Zgadzam sie 20.05.08, 20:16
        W mojej okolicy multum Wietnamczykow. Bez fiskusu stac ich na pokazne fury.
        Infinity, Tuaregi, Merce ... to ci, co pierwsi przyjechali.
        Podoba mi sie ich przedsiebiorczosc. Z checia nabylbym wietnamskie obywatelstwo,
        aby nie placic haraczu naszemu panstwu.
      • Gość: ritzy zaban. Re: Zgadzam sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 22:23
        > nie do zdarcia-chodza
        > sluchy,ze jeszcze zaden z tych,ktorzy maja prawo pobytu w Polsce i
        > mieszkaja w Warszawie,nie umarl

        Ciezko stwierdzic z cala pewnoscia. Wszyscy tacy sami. Moga sie
        podmieniac. Znalem jednego co byl inny, ale potem okazalo sie, ze to
        nasz, z okolic Pultuska. Faktycznie, blondynek, slipki niebieskie, a
        robotny byl, ze hej. I nie pil. Ale raz poszedl w tango i sie
        wydalo.
      • arek103 Trudno sie nie zgodzic 05.06.08, 18:39
        Przeciez napisalem oczywista prawde.
    • a_weasley Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow 20.05.08, 20:13
      arek103 napisał:

      > decydowac np. o Wroclawiu i Krakowie?
      <ciach>
      > Warszawa jako mlode miasto bez istotnej tradycji

      W odróżnieniu od odwiecznie polskiego Breslau.
      • arek103 Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow 20.05.08, 22:56
        a_weasley napisał:

        > arek103 napisał:
        >
        > > decydowac np. o Wroclawiu i Krakowie?
        > <ciach>
        > > Warszawa jako mlode miasto bez istotnej tradycji
        >
        > W odróżnieniu od odwiecznie polskiego Breslau.

        Kiedy we Wroclawiu bylo juz polskie biskupstwo w Warszawie jeszcze przez kilka
        stuleci biegaly kozy :)
        • Gość: anty arek103 Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow IP: *.chello.pl 20.05.08, 23:01
          Ale Wrocław nie jest stolicą Polski.
          • Gość: Arek 103 Wrocław jest poniemiecki IP: *.chello.pl 20.05.08, 23:03
            A Warszawa dała dupy z powstaniem
            i wygląda jak gó.. stalina za to Wrocław lsni i est cudowy
            • Gość: anty arek103 Re: Wrocław jest poniemiecki IP: *.chello.pl 20.05.08, 23:04
              Ale najpiękniejszy to jest Londyn, mówię Wam, cudo.
          • arek103 Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow 20.05.08, 23:46
            Gość portalu: anty arek103 napisał(a):

            > Ale Wrocław nie jest stolicą Polski.

            No i?
        • Gość: asf wrocław? IP: *.dhi.waw.pl 09.06.08, 12:19
          moze i bylo biskupstwo.
          ale potem daliscie ciala i na kilkaset wpadliscie w rece niemeic. i to co teraz
          stoi we wroclawiu, to sa budynki niemieckie, bo do 1945 we wrocławiu ponad 90%
          ludnosci to byli niemcy i żydzi (niemieccy). jesli jacys polacy tam mieszkali,
          to byli to robotnicy i sluzki.
          niestety, ale taka jets prawda.
          po 1945 zajeliscie cudze miasto a teraz sie szczycicie, jakie to ono piekne.
          zreszta, gdzie ono piekne? ma kilka ladnych miejsc, ale sorry, to co sie dzieje,
          przy galerii dominikanskiej czy na pl. grunwaldzkim to wstyd. a te bloki, a 10
          lat budowana biblioteka? wstyd!
          a wasze stare miasto? te bloki z lat 60. i 70. stojace 50 metrow od rynku
          nazywacie starym miastem?
        • Gość: asf biskupstwo? IP: *.dhi.waw.pl 09.06.08, 14:12
          tylko dlatego było tam założone biuskupstwo, bo było bliżej niemiec. ot cała
          zasługa wrocławia.
          na mazowszu kozy raczej nie wystepuja :)
          ale jak sie zna mazowsze tylko z ksiazek i bajek, to czemu sie dziwic.
          W Chorwacji założono pierwsze biskupstwo juz w V wieku? bo było bardziej
          cywilizowane?
          nie, bo było BLIZEJ cywilizacji.

          jest roznica?
        • Gość: asf Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow IP: *.dhi.waw.pl 09.06.08, 14:13
          ok, niech wam będzie na przelomie VIII i IX wieku.
          to i tak 200 lat przed wrocławiem.

          a balkany nazywaja dzicza.
    • Gość: Tomo Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow IP: *.merinet.pl 20.05.08, 21:50
      Arek czy to przypadkiem nie ciebie złapali w pracy w UK jak
      onanizowałeś się odkurzaczem?
      • arek103 Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow 20.05.08, 22:55
        Gość portalu: Tomo napisał(a):

        > Arek czy to przypadkiem nie ciebie złapali w pracy w UK jak
        > onanizowałeś się odkurzaczem?

        A co to ma wspolnego z glownym watkiem?
        • Gość: Tomo Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow IP: *.merinet.pl 20.05.08, 23:05
          Mniej więcej tyle ile twoje kretyńskie wypowiedzi mają wspólnego z
          forum Warszawa. To forum było naprawdę fajne dopóki nie pojawiły się
          na nim takie dupki jak ty, alfajet, etc.
          • Gość: gnom Arek 103 nkiedy wracasz? IP: *.chello.pl 20.05.08, 23:07
            Arek 103 kiedy kolego wracasz?
            • Gość: anty arek103 Re: Arek 103 nkiedy wracasz? IP: *.chello.pl 20.05.08, 23:57
              Lepiej niech nie wraca, niech tam panisko siedzi na amen.
          • arek103 Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow 20.05.08, 23:42
            Gość portalu: Tomo napisał(a):

            > Mniej więcej tyle ile twoje kretyńskie wypowiedzi

            To tylko twoja niepowazna opinia.

            > mają wspólnego z
            > forum Warszawa.

            Jak najbardziej, watek jest o Warszawie.

            > To forum było naprawdę fajne dopóki nie pojawiły się
            > na nim takie dupki jak ty, alfajet, etc.

            Warszawiacy to jednak najbardziej zakompleksieni ludzie, jakich udalo mi sie
            spotkac. Twoje wypowiedzi potwierdzaja to tylko :)
            • Gość: anty arek103 Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow IP: *.chello.pl 22.05.08, 22:37
              Najbardziej zakompleksieni są polscy emigranci ze wsi, co to do Londynu
              pojechali. Ze wsi do Londynu, to dopiero jest szok. Nie można się otrząsnąć, jak
              widać powyżej.
              • arek103 Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow 24.05.08, 21:06
                Gość portalu: anty arek103 napisał(a):

                > Najbardziej zakompleksieni są polscy emigranci ze wsi, co to do Londynu
                > pojechali. Ze wsi do Londynu, to dopiero jest szok. Nie można się otrząsnąć, ja
                > k
                > widać powyżej.

                No tak, ze wsi do Warszawy to zaden szok, bo to tak jak ze wsi na wies :)
    • lelek33 Rdzenni Warszawiacy to tak jak język amerykański 20.05.08, 21:50
      "Rdzenni Warszawiacy" to taki sam konstrukt-implant słowny
      jak "Naród amerykański" czyli fikcja popkultury z domieszką braku
      elementarnej wiedzy, gdyby sięgnąć do owych rdzeni Warszawy to
      ukazałby się... Płock
      Najlepiej ujął to w swoim poście mazowsze_polska:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=79792951
      • Gość: Warszawiak [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 22:01
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • arek103 Co drugi tu sie wypowiada ze jest rdzenny. Klamia? 20.05.08, 22:57
        lelek33 napisał:

        > "Rdzenni Warszawiacy" to taki sam konstrukt-implant słowny
        > jak "Naród amerykański" czyli fikcja popkultury z domieszką braku
        > elementarnej wiedzy, gdyby sięgnąć do owych rdzeni Warszawy to
        > ukazałby się... Płock
        > Najlepiej ujął to w swoim poście mazowsze_polska:
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=79792951

        Przeciez co drugi tu sie wypowiada, ze jest rdzenny. Klamia?
        • Gość: anty arek103 Re: Co drugi tu sie wypowiada ze jest rdzenny. Kl IP: *.chello.pl 20.05.08, 23:00
          A Ty jesteś wsiokiem w Londynie, to dopiero jest przepaść!
          • arek103 Re: Co drugi tu sie wypowiada ze jest rdzenny. Kl 21.05.08, 00:53
            Gość portalu: anty arek103 napisał(a):

            > A Ty jesteś wsiokiem w Londynie, to dopiero jest przepaść!

            Prawdziwym wsiokiem moze byc tylko warszawiak.
            • Gość: anty arek103 Re: Co drugi tu sie wypowiada ze jest rdzenny. Kl IP: *.chello.pl 21.05.08, 10:08
              Nie ma co dyskutować z tym zmywakiem londyńskim. Wracaj do garów ćwoku ..y.
              • arek103 Re: Co drugi tu sie wypowiada ze jest rdzenny. Kl 22.05.08, 01:37
                Gość portalu: anty arek103 napisał(a):

                > Nie ma co dyskutować z tym zmywakiem londyńskim. Wracaj do garów ćwoku ..y.

                Wracaj sikac na swoj dworzec centralny.
                • Gość: anty arek103 Re: Co drugi tu sie wypowiada ze jest rdzenny. Kl IP: *.chello.pl 22.05.08, 22:36
                  przynajmniej jest mój, a nie pakistański
                  • arek103 Re: Co drugi tu sie wypowiada ze jest rdzenny. Kl 24.05.08, 21:05
                    Gość portalu: anty arek103 napisał(a):

                    > przynajmniej jest mój, a nie pakistański

                    Pakistanczycy sa bardzo fajni.
                    • Gość: anty arek103 Re: Co drugi tu sie wypowiada ze jest rdzenny. Kl IP: *.chello.pl 25.05.08, 01:16
                      Na pewno fajniejsi od ciebie.
                      • arek103 Re: Co drugi tu sie wypowiada ze jest rdzenny. Kl 25.05.08, 18:10
                        Gość portalu: anty arek103 napisał(a):

                        > Na pewno fajniejsi od ciebie.

                        Wielu na pewno tak, wielu nie.
    • Gość: ali terrorysta Arek 103 dlaczego? IP: *.chello.pl 20.05.08, 22:52
      Arek 103 zastanawia mnie jedna rzecz , czemu się tak rzucasz i czemu się
      chwalisz że jesteś na wygnaniu?
      Masz coś do Warszawy ?
      a co cię ona obchodzi zajmij się swoim Londonem
      • arek103 Re: Arek 103 dlaczego? 20.05.08, 23:38
        Gość portalu: ali terrorysta napisał(a):

        > Masz coś do Warszawy ?

        To co mam do Warszawy (a wlasciwie do warszawiakow) przedstwailem w glownym
        poscie. Warszawiacy sa najbardziej zakompleksionymi ludzmi, jakich udalo mi sie
        spotkac. Zero luzu, sto procent sztucznosci i nadecia.
        • Gość: UK Re: Arek 103 dlaczego? IP: *.range81-132.btcentralplus.com 21.05.08, 07:56
          powiem Ci Arek, ze to cala reszta jest zakompleksiona /ty rowniez/.
          oto przyklad : pracuja ze mna 2 dziewczyny / jedna ze Skierniewic,
          jedna z Zyrardowa/ i obie na pytanie skad jestes odpowiadaja : z
          Warszawy !! oj te glupie kompleksy, wstyd !!!
          • arek103 Re: Arek 103 dlaczego? 22.05.08, 01:26
            Gość portalu: UK napisał(a):

            > powiem Ci Arek, ze to cala reszta jest zakompleksiona /ty rowniez/.
            > oto przyklad : pracuja ze mna 2 dziewczyny / jedna ze Skierniewic,
            > jedna z Zyrardowa/ i obie na pytanie skad jestes odpowiadaja : z
            > Warszawy !! oj te glupie kompleksy, wstyd !!!

            Maja racje, przeciez mieszkaja w Warszawie. Zreszta co za roznica Skierniewice,
            Zyrardow zy Warszawa, przeciez to wszystko mazowiecka wies dlugo bedaca pod
            rosyjskim butem.
            • Gość: Ania Re: Arek 103 dlaczego? IP: *.aster.pl 22.05.08, 01:29
              Mieszkasz w Londynie,a nie jesteś Anglikiem.
              • arek103 Re: Arek 103 dlaczego? 22.05.08, 01:42
                Gość portalu: Ania napisał(a):

                > Mieszkasz w Londynie,a nie jesteś Anglikiem.

                No i co z tego?
            • Gość: ME Re: Arek 103 dlaczego? IP: 83.136.224.* 09.06.08, 13:24
              jesteś zwykłym trolem.
              Darujcie sobie wszelakie argumentacje na trole to nie działa.
              • arek103 [...] 12.06.08, 21:33
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • arek103 Re: Arek 103 dlaczego? 12.08.08, 22:36
                Gość portalu: ME napisał(a):

                > jesteś zwykłym trolem.
                > Darujcie sobie wszelakie argumentacje na trole to nie działa.

                Glupi jestes, nie wiesz co to trolling. Jak ci sie watek nie podoba
                to wcale nie znaczy od razu, ze to trolling.
    • Gość: anty arek103 Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow IP: *.chello.pl 20.05.08, 22:55
      A co, nie masz forum o swoim Londynie ? Co Cię obchodzi taka wieś jak Warszawa?
      Dyskutuj sobie o napływie Pakistańczyków i Polaków do Londynu. Merytorycznie to
      mogę Ci powiedzieć, abyś się oddalił z tego forum. Nie podoba Ci się Warszawa,
      Twoja sprawa, mam to gdzieś.
      Kolejny Antek emigrant. Tęsknisz za krajem, nie możesz po angielsku dyskutować
      na angielskim forum?
      • arek103 Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow 20.05.08, 23:37
        Gość portalu: anty arek103 napisał(a):

        > A co, nie masz forum o swoim Londynie ? Co Cię obchodzi taka wieś jak Warszawa?
        > Dyskutuj sobie o napływie Pakistańczyków i Polaków do Londynu. Merytorycznie to
        > mogę Ci powiedzieć, abyś się oddalił z tego forum. Nie podoba Ci się Warszawa,
        > Twoja sprawa, mam to gdzieś.
        > Kolejny Antek emigrant. Tęsknisz za krajem, nie możesz po angielsku dyskutować
        > na angielskim forum?

        No dobra, ale dlaczego piszesz nie na temat?
        • tom_aszek Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow 21.05.08, 12:45
          arek103 napisał:

          > No dobra, ale dlaczego piszesz nie na temat?

          Przeciez pisze.
          Nie zauważyłeś, że to Ty stałeś się tematem tego "podwątku"? :)
          • arek103 Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow 22.05.08, 01:27
            tom_aszek napisał:

            > arek103 napisał:
            >
            > > No dobra, ale dlaczego piszesz nie na temat?
            >
            > Przeciez pisze.
            > Nie zauważyłeś, że to Ty stałeś się tematem tego "podwątku"? :)

            Nie tyle ja stalem sie ile probuje mi sie to imputowac.
            • Gość: anty arek103 Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow IP: *.chello.pl 22.05.08, 22:40
              Jako super troll jesteś świetnym tematem,zawsze można się z takiego przygłupa
              ponabijać. My w Warszawie świetnie sobie radzimy, nie musielismy za chlebem
              jechać do Londynu.
              • arek103 Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow 24.05.08, 21:08
                Gość portalu: anty arek103 napisał(a):

                > Jako super troll jesteś świetnym tematem,zawsze można się z takiego przygłupa
                > ponabijać. My w Warszawie świetnie sobie radzimy, nie musielismy za chlebem
                > jechać do Londynu.

                Ja tez nie musialem :)
                • Gość: Ania arek103 IP: *.aster.pl 24.05.08, 21:59
                  Rozumiemy,chleb pojechał za tobą.
                  • arek103 Re: arek103 25.05.08, 00:25
                    Gość portalu: Ania napisał(a):

                    > Rozumiemy,chleb pojechał za tobą.

                    ??? Ty mialas moze jakis ciezki dzien dzisiaj? Co ta w ogole za wypowiedz? -
                    glupkowata i zupelnie nie na temat...
    • alfajet-777 Zakończmy ten Wątek 20.05.08, 23:29
      Zakończmy ten wątek chłopak ma frajdę jak jego rodacy odpisują po polskiemu ;-)
      tylko czy nie będzie mu smutno?
      A może zaprosi zachodniopomorskie?
    • Gość: Ania arek103 IP: *.aster.pl 21.05.08, 08:19
      Skoro jak piszesz"nic"w Warszawie nie ma,to czemu jej poświęcasz
      tyle czasu,jak odległemu obiektowi westchnień.Skoro pytasz,czy jest
      coś mniejszego od warszawiaków,to jest...-ty!
      • arek103 Re: arek103 22.05.08, 01:18
        Gość portalu: Ania napisał(a):

        > Skoro jak piszesz"nic"w Warszawie nie ma,to czemu jej poświęcasz
        > tyle czasu,jak odległemu obiektowi westchnień.

        Bo mam taka ochote, a ja zawsze robie to na co mam ochote.

        • Gość: Ania Re: arek103 IP: *.aster.pl 22.05.08, 01:34
          To rób to kameralnie,nie publicznie.
          • arek103 Re: arek103 22.05.08, 01:39
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            > To rób to kameralnie,nie publicznie.

            Forum jest do wypowiedzi publicznych.
            • Gość: Ania Re: arek103 IP: *.aster.pl 22.05.08, 01:47
              Swoimi bzdurami ogłupiasz ludzi.
              • arek103 Ludzi madrych informacja wzbogaca a glupich jeszcz 22.05.08, 01:53
                Gość portalu: Ania napisał(a):

                > Swoimi bzdurami ogłupiasz ludzi.

                Ludzi madrych informacja wzbogaca a glupich jeszcze bardziej oglupia!
                • Gość: Ania Re: Ludzi madrych informacja wzbogaca a glupich j IP: *.aster.pl 22.05.08, 01:58
                  Udowodniłeś,że masz błędne informacje,więc lepiej ich nie"wzbogacaj".
    • 33mak Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow 21.05.08, 09:45
      To tak samo jakby wprowadzić zakaz pracy dla napływowych w urzędach
      miejskich i dzielnicowych. Bo przecież co taki burak wie na temat
      potrzeb dużego miasta?
      • Gość: Ania 33mak IP: *.aster.pl 21.05.08, 10:36
        Coś w tym jest.Tylko nie ma potrzeby używania słowa"burak".Prawda
        jest taka,że trzeba znać problemy miasta,przy wykonywaniu takich
        obąwiązków zawodowo.Tylko wtedy taki pracownik może być skuteczny i
        przydatny.Tak samo jak ja nie znam problemów innych miast,tak samo
        ludzie z zewnątrz nie mają wyrażnego rozeznania o bolączkach
        miasta.I to nie jest nic dziwnego-to jest normalne.Trudno,żebym ja
        pojechała uzdrawiać czyjeś podwórko i robić porządki u kogoś w innym
        mieście.Tam z pewnością są kompetentni ludzie,którzy poradzą sobie
        sami.I co ważne znają swoje miasta i ich problemy.Nie bez znaczenia
        w tym przypadku jest też osobiste,emocjonalne zaangażowanie,by
        zrobić coś dla dobra miasta i lokalnej społeczności.Wniosek jest
        więc prosty.Każdy w swoim mieście w Polsce poradzi sobie najlepiej
        sam.Nie będę przecież kogoś uczyć"jak ma dzieci chować."Tym
        bardziej,że dość często czytam,że inne miasta i ich mieszkańcy nie
        chcą żeby nimi kierowała Warszawa.Bądżmy konsekwentni.
        • wobo1704 Re: 33mak 21.05.08, 11:25
          Ania napisał(a):
          ...
          >Trudno,żebym ja
          > pojechała uzdrawiać czyjeś podwórko i robić porządki u kogoś w
          innym
          > mieście.Tam z pewnością są kompetentni ludzie,którzy poradzą sobie
          > sami.
          ...
          Głowną wadą 'miejscowych' jest uwikłanie w miejscowe układy.
          Poza tym z pewnej perspektywy lepiej można ocenić rzeczywisty stan
          rzeczy. Obcemu łatwiej przeprowadzić konieczne, a nie popularne
          zmiany.

          >Tym
          > bardziej,że dość często czytam,że inne miasta i ich mieszkańcy nie
          > chcą żeby nimi kierowała Warszawa.

          Słusznie, niech się rządzą sami. I dlatego czasami powinni
          wynająć 'obcego'.
          Ps.Ludzie w ogóle nie lubią obcych. :)
          • tom_aszek Re: 33mak 21.05.08, 12:53
            wobo1704 napisał:

            > Głowną wadą 'miejscowych' jest uwikłanie w miejscowe układy.

            To krzywdzące uogólnienie. Możesz to zarzucić każdemu urzędowi w Polsce.

            > Poza tym z pewnej perspektywy lepiej można ocenić rzeczywisty stan
            > rzeczy. Obcemu łatwiej przeprowadzić konieczne, a nie popularne
            > zmiany.

            Raczej trudniej, właśnie z powodu wspomnianych przez Ciebie "miejscowych układów", które mogą go po prostu sabotować.

            Poza tym - ten "obcy " może być świetnym fahowcem ale w skali swojego miasta/regionu. Ktoś może być np. (podkreślam: na przykład!) bardzo dobrym przełożonym wszystkich przedszkoli w małej miejscowości (bo jest ich kilka) ale miałby problem, gdyby został przełożonym wszystkich przedszkoli w Warszawie.
      • arek103 Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow 22.05.08, 01:20
        33mak napisał:

        > To tak samo jakby wprowadzić zakaz pracy dla napływowych w urzędach
        > miejskich i dzielnicowych. Bo przecież co taki burak wie na temat
        > potrzeb dużego miasta?

        Po pierwsze Warszawa to zadne duze miasto, to po prostu betonowa wies. Po drugie
        patrz glowny watek - Warszawa nie miala mozliwosci wyksztalcenia kultury
        zarzadzania.
        • Gość: anty arek103 Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow IP: *.chello.pl 22.05.08, 22:35
          Warszawa to największe miasto w Polsce przygłupie, wracaj do szkoły, matole.
          • arek103 Proponuje przylaczyc Warszawe do Lodzi 24.05.08, 21:03
            Gość portalu: anty arek103 napisał(a):

            > Warszawa to największe miasto w Polsce przygłupie, wracaj do szkoły, matole.

            Mentalnie to po prostu wies, to zadne miasto. Duza liczbe mieszkancow zawdziecza
            jedynie przyjezdnym mieszkajacym w okolicznych blokowiskach-sypialniach dookola
            Warszawy. Bialoleka jaka to Warszawa?
            Proponuje zreszta przylaczyc Warszawe do Lodzi, i cala aglomeracje nazwac Lodzia.
            • Gość: anty arek103 Re: Proponuje przylaczyc Warszawe do Lodzi IP: *.chello.pl 25.05.08, 01:15
              Wetknij sobie swoje debilne propozycje wiesz gdzie debilu.
            • Gość: anty arek103 Re: Proponuje przylaczyc Warszawe do Lodzi IP: *.chello.pl 25.05.08, 01:23
              A ty mentalnie jesteś przedszkolakiem i wiedza się od ciebie odbija jak od
              ściany. Może przyłączyć do twojej wsi, a z jakiej wsi ty jesteś?
              • Gość: Ania arek103 IP: *.aster.pl 25.05.08, 17:22
                Trudno chłopie,ale nie przystajesz poziomem do tego
                forum.Bredzisz,wymyślasz jakieś idiotyzmy,które nie odzwierciedlają
                rzeczywistości,a twój kompleks miota tobą jak chce.Najgorsze jest,że
                chciałbyś,żebyśmy poświęcali ci czas.Nie za dużo oczekujesz?!Od
                wielu dni obrażasz nas i nasze miasto.W sumie,to żal mi ciebie,bo
                nasze forum wybrałeś sobie jako terapię.Wylewaj żale do Tamizy.
              • arek103 Re: Proponuje przylaczyc Warszawe do Lodzi 25.05.08, 18:12
                Gość portalu: anty arek103 napisał(a):

                > A ty mentalnie jesteś przedszkolakiem i wiedza się od ciebie odbija jak od
                > ściany. Może przyłączyć do twojej wsi, a z jakiej wsi ty jesteś?

                Ze wsi Warszawa! Urodzilem sie w Warszawie.
                • Gość: Ania arek103i IP: *.aster.pl 25.05.08, 18:16
                  Chciałbyś!
                  • arek103 Re: Proponuje przylaczyc Warszawe do Lodzi 27.05.08, 21:10
                    Gość portalu: Ania napisał(a):

                    > Chciałbyś!

                    Co chcialbym?
                • Gość: Pafcio Re: Proponuje przylaczyc Warszawe do Lodzi IP: *.opek.com.pl 03.09.08, 14:43
                  Na dworcu centralnym. Teraz wszystko jasne skąd tyle nienawiści. Nie
                  dziwię ci się Areczku, że tak nas nienawidzisz. Długo przyszło Ci
                  tam mieszkać? Jak uzbierałeś na bilet? W toaletach na dworcu?
            • pereiro Re: Proponuje przylaczyc Warszawe do Lodzi 20.06.08, 14:37
              arek103 napisał:

              > Proponuje zreszta przylaczyc Warszawe do Lodzi, i cala aglomeracje nazwac Lodzi
              > a.

              Czy Tobie kretynie wszystko zawsze trzeba tłumaczyć? Aglomeracja musi posiadać
              zwartą zabudowę, dość intensywną, wspólną infrastrukturę i miasto dominujące. Z
              Warszawy do Łodzi jest ponad 130 kilometrów. Rozumiem, że Twoja propozycja była
              ironiczna, ale poziom, którym się przy tym popisałeś kompromitowałby sześciolatka.
    • Gość: Ania wobo1704 IP: *.aster.pl 21.05.08, 13:51
      Nic nie ocenisz,jak piszesz,"z pewnej perspektywy".Z owej
      perspektywy można wyciągać jedynie mniej lub bardziej mylne wnioski
      i przypuszczenia.Żeby coś naprawiać,trzeba wiedzieć co jest chore w
      danym organiżmie(jakim jest miasto-każde).Dlatego też mieszkańcy
      swoich miast wiedzą to lepiej niż inni.Z tym trudno polemizować.
    • etov Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow 21.05.08, 20:14
      Dlatego ja nigdy nie używam określenia rdzenny Warszawiak - bo to
      tak jakby powiedzieć rdzenny burak, bez urazy
      • Gość: Alfajet777 Etov A rodowity?? IP: *.chello.pl 21.05.08, 20:34
        A rodowity??
        • Gość: Ania etov IP: *.aster.pl 22.05.08, 00:47
          To twoja sprawa czego używasz.Nie ma to wpływu na fakt,o którym
          mówimy.Idąc tym tropem,nie powinno być też rdzennych mieszkańców
          inych miast.Rozumiem,że to była czysta złośliwość.Twoje
          określenie"rdzenny burak"jest pozbawione argumentów,ponieważ to nie
          jest pochodzenie.
    • etov rdzenny rodowity jaki chcecie 22.05.08, 16:22
      nie ma żadnego znaczenia warszawa nie ma czym się szczycić bo nawet
      sama siebie nie założyła, ot przeciętna miescina bez historii,
      którą warto zgłębic niekiedy by móc zabierać głos...
      • Gość: warszawiak Re: rdzenny rodowity jaki chcecie IP: *.chello.pl 22.05.08, 18:44
        "przeciętna mieścina bez historii", ha ha ha. Etov historyk się odezwał.
        Większej mieściny w Polsce nie ma, z tego co wiem.
        Znajdź sobie inne forum przygłupie.
        • Gość: Ania etov IP: *.aster.pl 22.05.08, 22:45
          I tak byś jej nie zgłębił.
        • etov Re: rdzenny rodowity jaki chcecie 23.05.08, 13:21
          Gość portalu: warszawiak napisał(a):

          > "przeciętna mieścina bez historii", ha ha ha. Etov historyk się
          odezwał.
          > Większej mieściny w Polsce nie ma, z tego co wiem.
          > Znajdź sobie inne forum przygłupie.

          większe..? Górny śląsk jest większy tyle że wielkość nie ma żadnego
          znaczenia zobacz ile jest Chińczyków. hindusów itd.. zresztą już o
          tym pisałem ale jak ktoś jest impregnowany na wiedzę....
          "Mówił dziad do obrazu..."
          • Gość: warszawiak Re: rdzenny rodowity jaki chcecie IP: *.chello.pl 23.05.08, 20:09
            Nie wiedziałem, że Górny Śląsk jest miastem. W mojej szkole uczyli inaczej.
            Jeśli w Twojej szkole mówili inaczej, to Cię okłamali.
            Tłumaczę dla baranów: Warszawa jest największym miastem w Polsce i możesz o tym
            dyskutować do rana, a i tak tego nie zmienisz. Górny Śląsk nie jest miastem,
            pojmujesz to etov? Chiny nie leżą w Polsce i Indie też nie, "impregnowany" na
            wiedzę matołku etov. Mówił dziad do przygłupa...
      • arek103 przecietna miescina bez historii :) 24.05.08, 00:39
        etov napisał:

        > nie ma żadnego znaczenia warszawa nie ma czym się szczycić bo nawet
        > sama siebie nie założyła, ot przeciętna miescina bez historii,
        > którą warto zgłębic niekiedy by móc zabierać głos...

        Przecietna miescina bez historii :) - dobrze to ujales, wlasnie o to dokladnie
        chodzi. Stad te kompleksy warszawiakow i np. ublizanie ludziom ze wsi.
        Blokowiska miasta jeszcze nie czynia :) Warszawa to wlasnie mentalna wies :)
        • Gość: anty arek103 Re: przecietna miescina bez historii :) IP: *.chello.pl 24.05.08, 11:09
          dwóch wsiochów zawsze się dogada. Imbecyl co nie zna geografii i historii i
          murzyn z Londynu. Przyklaskujcie sobie barany. Do garów przygłupie, a Ty etov do
          książek, albo w internecie sobie poszukaj.
          Po co takie wsiochy i debile wchodzą na to forum? Nie ma for dla sfrustrowanych
          wsiochów na emigracji ?
          • Gość: Ania arek103 IP: *.aster.pl 24.05.08, 12:49
            A ty jesteś chodząca kultura.Reprezentujesz na tym forum ludzi z
            zewnątrz.Ładne im świadectwo wystawiasz.Czyli znów wychodzi,że mamy
            rację.
            • arek103 Re: arek103 24.05.08, 20:57
              Gość portalu: Ania napisał(a):

              > A ty jesteś chodząca kultura.Reprezentujesz na tym forum ludzi z
              > zewnątrz.Ładne im świadectwo wystawiasz.Czyli znów wychodzi,że mamy
              > rację.

              Przeciez ja jestem kulturalny. Nie ublizam nikomu. Krytykuje jedynie smieszna
              mentalnosc niektorych warszawiakow, ktorzy uwazaja, ze mieszkaja w porzadnym
              miescie, a tak naprawde mieszkaja w byle czym i nawet nie chca tego zmienic.
              • Gość: anty arek103 Re: arek103 IP: *.chello.pl 24.05.08, 22:20
                Mieszkają w swoim mieście i je kochają, nie wyjeżdżają byle gdzie za chlebem.
                • arek103 Re: arek103 25.05.08, 00:28
                  Gość portalu: anty arek103 napisał(a):

                  > Mieszkają w swoim mieście i je kochają, nie wyjeżdżają byle gdzie za chlebem.

                  Rowniez i ja - ani nie wyjechalem, ani za chlebem, ani byle gdzie. Tylko co to
                  ma wspolnego z watkiem? Po co probujesz pisac nie na temat?
    • btadek3 Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow 24.05.08, 11:19
      Coś się Arkowi w głowie poplątało. W Warszawie rdzennych warszawiaków jest
      niecałe 10%. Państwem a i Warszawą, rządzą ludzie którzy przybyli z małych
      miasteczek np. były burmistrz Śródmieścia mieszkał w Suwałkach(był tam w tym
      czasie radnym)szefowa służby zdrowia to mieszkanka Opoczna itd. Efekty tej
      polityki odczuwa każdy kto mieszka lub przyjeżdża do Warszawy. Warszawa jako
      jedyne z większych miast w Polsce i (jedyna w Europie) ma w tylko 100 km do
      najbliższej autostrady. Warszawscy wyborcy Pana Donalda Tuska obecnego Premiera
      RP maja do najbliższego jego biura poselskiego tylko 350 km, a po jego pobycie w
      Peru może jeszcze dalej. Pozdrawiam.



      • arek103 Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow 24.05.08, 20:55
        btadek3 napisał:

        > Coś się Arkowi w głowie poplątało. W Warszawie rdzennych warszawiaków jest
        > niecałe 10%. Państwem a i Warszawą, rządzą ludzie którzy przybyli z małych
        > miasteczek np. były burmistrz Śródmieścia mieszkał w Suwałkach(był tam w tym
        > czasie radnym)szefowa służby zdrowia to mieszkanka Opoczna itd. Efekty tej
        > polityki odczuwa każdy kto mieszka lub przyjeżdża do Warszawy. Warszawa jako
        > jedyne z większych miast w Polsce i (jedyna w Europie) ma w tylko 100 km do
        > najbliższej autostrady. Warszawscy wyborcy Pana Donalda Tuska obecnego Premiera
        > RP maja do najbliższego jego biura poselskiego tylko 350 km, a po jego pobycie
        > w
        > Peru może jeszcze dalej. Pozdrawiam.

        Powinni wami rzadzic ludzie z Malopolski lub Wielkopolski, a nie z Suwalk, czy
        Opoczna. W przeciwnym razie Warszawa nigdy nie bedzie miala ani autostrad, ani
        metra, ani normalnego lotniska czy dworcow.
        • Gość: anty arek103 Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow IP: *.chello.pl 24.05.08, 22:18
          Martw się o swój Londyn, nasza sprawa kto będzie nami rządził. Jak skończysz myć
          gary, to poczytaj trochę, bo Twoja wiedza jest marna.
          • arek103 Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow 25.05.08, 00:33
            Gość portalu: anty arek103 napisał(a):

            > Martw się o swój Londyn, nasza sprawa kto będzie nami rządził. Jak skończysz my
            > ć
            > gary, to poczytaj trochę, bo Twoja wiedza jest marna.

            Martwic sie trzeba o Warszawe, nie o Londyn. Londyn ma kilkadziesiat linii
            metra, pięć lotnisk i porzadne autostrady. Warszawa ma jedna nitke metra, jedno
            kiepskie i niezorganizowane lotnisko oraz ZERO autostrad. Malo tego - Warszawa
            ma przede wszystkim koszmarnie zasciankowych mieszkancow i to jest chyba
            najgorsze...
            • Gość: anty arek103 Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow IP: *.chello.pl 25.05.08, 01:06
              Ale nie gorszych niż banda murzynów na emigracji. Najbardziej zaściankowi są
              zero, które szorują gary w Londynie.
              Warszawa ma jedną linię metra, a ile mają inne polskie miasta?
              • Gość: Ania arek103 IP: *.aster.pl 25.05.08, 17:36
                O Warszawę ma się kto martwić.Ma swoich warszawian,a twoich
                wątpliwej jakości wskazówek uzdrawiacza niestety nam nie potrzeba.
                • arek103 Re: arek103 25.05.08, 18:18
                  Gość portalu: Ania napisał(a):

                  > O Warszawę ma się kto martwić.Ma swoich warszawian,a twoich
                  > wątpliwej jakości wskazówek uzdrawiacza niestety nam nie potrzeba.

                  No i wlasnie widac z jakim skutkiem o te Warszawe sie martwia - zacofanie, brud
                  i zasciankowosc.
                  • Gość: Ernesto Re: arek103 IP: *.elartnet.pl 08.06.08, 19:00
                    Brud? Zaścianek? Naprawdę powinieneś przyjechać kiedyś do Warszawy, wejść na
                    którąkolwiek stację metra.

                    Pojedź, proszę, do Rzymu, Paryża i Aten. Dopiero zobaczysz czystość i
                    porządek:)))))) Zamiast tzw "zaściankowości" - obojętność dookoła i słynących z
                    pracowitości Muzułmanów i Afrykanów. Myślę, że w Warszawie nie musisz się
                    martwić tak bardzo o to, że wyjdziesz z autobusu bez portfela i telefonu.

                    Tak naprawdę to mam nadzieję, że Ci się ten Londyn nadal będzie tak podobał, że
                    nigdy do Polski nie wrócisz.
                    • Gość: Ania Ernesto IP: *.aster.pl 08.06.08, 19:54
                      On mieszka w Warszawie.
                      • Gość: anty arek103 arek103 IP: *.chello.pl 08.06.08, 21:28
                        Nie sądzę, może dojeżdża do roboty z jakiegoś Grójca, albo innej podwarszawskiej
                        miejscowości.
                        • Gość: Ania Re: arek103 IP: *.aster.pl 08.06.08, 21:41
                          Mieszka w Warszawie.Był na paradzie.
                          • Gość: anty arek103 Re: arek103 IP: *.chello.pl 08.06.08, 22:31
                            Pewnie przyleciał z Londynu specjalnie :)) O tym, że był pewnie też kłamie, ten
                            człowiek słowa prawdy nie powie :))
                            • Gość: Ania Re: arek103 IP: *.aster.pl 08.06.08, 22:38
                              Mieszka w Warszawie,albo w Wołominie.
                    • arek103 zascianek 26.07.08, 17:50
                      Gość portalu: Ernesto napisał(a):

                      > Brud? Zaścianek? Naprawdę powinieneś przyjechać kiedyś do
                      Warszawy, wejść na
                      > którąkolwiek stację metra.

                      Te jedna nitke nazywasz metrem??? To jest pojedyncza linia kolejki
                      podziemnej, a nie metro. W Warszawie nie ma jeszcze metra. Stacje
                      tej kolejki sa nowoczesne i czyste. Ludzie absolutnie zasciankowi.

                      > Pojedź, proszę, do Rzymu, Paryża i Aten. Dopiero zobaczysz
                      czystość i
                      > porządek:)))))) Zamiast tzw "zaściankowości" - obojętność dookoła
                      i słynących z
                      > pracowitości Muzułmanów i Afrykanów. Myślę, że w Warszawie nie
                      musisz się
                      > martwić tak bardzo o to, że wyjdziesz z autobusu bez portfela i
                      telefonu.

                      Ani w Paryzu ani w Rzymie nie ma szarych, obskurnych blokow. Owszem
                      jest troche smieci na ulicach. Ludzie nie sa zasciankowi. Wlasnie m.
                      in. dzieki Murzynom i Arabom sa te miasta bardziej kolorowe i
                      ciekawe, i oczywiscie mniej zasciankowe. To, ze tak reagujesz na
                      Murzynow i Arabow swiadczy wlasnie o twojej zasciankowosci.

                      > Tak naprawdę to mam nadzieję, że Ci się ten Londyn nadal będzie
                      tak podobał, że
                      > nigdy do Polski nie wrócisz.

                      Do Polski czesto wracam. Poslka jest fajna, aler Warszawa jest
                      okropna, to najgorsza czesc Polski niestety.
                      • Gość: anty arek103 Re: zascianek IP: *.chello.pl 26.07.08, 17:58
                        A które polskie miasto ma lepsze metro, może twój ukochany Kraków ?
              • arek103 Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow 25.05.08, 18:17
                Gość portalu: anty arek103 napisał(a):

                > Ale nie gorszych niż banda murzynów na emigracji. Najbardziej zaściankowi są
                > zero, które szorują gary w Londynie.

                Powtarzam ci, w Londynie nikt nie szoruje garow, tu sa zmywarki. Jak w Warszawie
                nadal szoruje sie gary, to nie znaczy, ze tak samo jest wszedzie, rusz d... poza
                ta swoja wies i pojezdzij troche po swiecie.

                > Warszawa ma jedną linię metra, a ile mają inne polskie miasta?

                Inne polskie miasta nie nazywaja sie stolica i nie maja 1,7 mln. mieszkancow.
                Zauwaz, ze trzy razy mniejsze od Warszawy Oslo ma 6 linii metra :)
    • Gość: anty arek103 Re: przecietna miescina bez historii :) IP: *.chello.pl 25.05.08, 01:19
      Pasujecie do siebie niestety, dwóch uczonych się znalazło. Nie potraficie czytać ?
    • arek103 [...] 25.05.08, 18:13
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Ania Re: arek103 IP: *.aster.pl 25.05.08, 18:23
        Teraz wmawiasz innym kompleksy.To jest element terapii.
        • arek103 Re: przecietna miescina bez historii :) 27.05.08, 21:20
          Gość portalu: Ania napisał(a):

          > Teraz wmawiasz innym kompleksy.To jest element terapii.

          Nic nie trzeba wmawiac. Warszawiacy maja najwieksze kompleksy w porownaniu do
          stolic innych krajow UE. Sa zreszta z tego slynni nie tylko w PL. To chyba
          jedyna nowa stolica w Europie z nieciekawa historia, ktora kulturowo zawsze byla
          w ogonie miast swojego kraju, nie mowiac o innych stolicach europejskich. Czy
          historia tego betonowego miasteczka nad Wisla moze sie rownac do historii
          Krakowa, Wilna czy Lwowa? W ktorym roku w Warszawie zalozono uniwersytet? :) Te
          kompleksy sa wiec zrozumiale, szkoda tylko, ze warszawiacy nie potrafia sobie z
          nimi radzic. Mogliby sie nauczyc tego od np. nowojorczykow.
          • Gość: anty arek103 Re: przecietna miescina bez historii :) IP: *.chello.pl 27.05.08, 21:33
            A co ty wiesz o Nowym Jorku ? Przecież na wiedzę jesteś odporny jak nikt.
            • Gość: Ania arek103 IP: *.aster.pl 27.05.08, 22:36
              W radzeniu sobie z kompleksami zwrócimy się do ciebie o wskazówki.
              • arek103 Re: arek103 28.05.08, 23:35
                Gość portalu: Ania napisał(a):

                > W radzeniu sobie z kompleksami zwrócimy się do ciebie o wskazówki.

                Powinniscie przede wszystkim sie wyluzowac.
                • Gość: Ania Re: arek103 IP: *.aster.pl 28.05.08, 23:50
                  Jesteśmy wyluzowani.
                  • arek103 Re: arek103 29.05.08, 00:11
                    Gość portalu: Ania napisał(a):

                    > Jesteśmy wyluzowani.

                    No wlasnie, twoja odpowiedz swiadczy o tym ze nie. Czlowiek naprawde wyluzowany
                    nie odpowiedzialby w ten sposob :) Ty jestes tak wyluzowana jak Chiny sa
                    demokratyczne :)
                    • Gość: Ania Re: arek103 IP: *.aster.pl 29.05.08, 00:17
                      Chyba nie będziesz mi sugerować w jaki sposób mam odpowiadać?
                      • arek103 Re: arek103 29.05.08, 00:22
                        Gość portalu: Ania napisał(a):

                        > Chyba nie będziesz mi sugerować w jaki sposób mam odpowiadać?

                        Nie sugeruje jak masz odpowiadac, tylko oceniam twoja odpowiedz, ktora jest
                        sprzeczna sama w sobie z tym co w niej deklarujesz :)
                    • Gość: anty arek 103 Re: arek103 IP: *.chello.pl 29.05.08, 01:00
                      a człowiek mądry by nie wypisywał takich idiotyzmów.
                      • Gość: Ania Re: arek103 IP: *.aster.pl 29.05.08, 01:05
                        Ten typ tak ma.
                      • arek103 Re: arek103 08.06.08, 23:58
                        Gość portalu: anty arek 103 napisał(a):

                        > a człowiek mądry by nie wypisywał takich idiotyzmów.

                        Ja nie pisze zadnych idiotyzmow.
            • arek103 Re: przecietna miescina bez historii :) 28.05.08, 23:40
              Gość portalu: anty arek103 napisał(a):

              > A co ty wiesz o Nowym Jorku ? Przecież na wiedzę jesteś odporny jak nikt.

              Podejrzewam ze o Nowym Jorku wiem DUZO wiecej od ciebie, przede wszystkim z
              autopsji. O innych miastach amerykanskich, kanadyjskich i europejskich (i nie
              tylko) zreszta tez :) Byles w Nowym Jorku, Chicago, Toronto czy Montrealu? Znasz
              jezyki obce? Si tu veux nous pouvons bien continuer en francais or just carry on
              in English.
              • Gość: anty arek 103 Re: przecietna miescina bez historii :) IP: *.chello.pl 29.05.08, 00:55
                Byłem w wielu miejscach, o których nawet nie masz pojęcia, że istnieją.
                Nie pojechałem tam zmywać tak jak ty, tylko zwiedzać jak turysta.
                • arek103 Re: przecietna miescina bez historii :) 03.06.08, 17:45
                  Gość portalu: anty arek 103 napisał(a):

                  > Byłem w wielu miejscach, o których nawet nie masz pojęcia, że istnieją.
                  > Nie pojechałem tam zmywać tak jak ty, tylko zwiedzać jak turysta.

                  I w jakich miejscach byles?
    • Gość: jj Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow IP: *.shell.com 05.06.08, 15:51
      Napływ ludności do dużych aglomeracji nie jest zjawiskiem złym z
      zasady (a dla ekononomi korzystny). Problem w Warszawie jest taki,
      że skala tegoż napływu jest przeogromna. Często mnie ludzie pytają,
      czy pochodzę z Warszawy i są mocno zdziwieni kiedy odpowiadam
      twierdząco. To duża sztuka spotkać w Warszawie warszawiaka.

      Może dlatego masz takie niskie mniemanie o stolicy, a może próbujesz
      w ten sposób pokonać swoje kompleksy prowincjusza.
      • arek103 Kto jest warszawiakiem 05.06.08, 18:44
        Gość portalu: jj napisał(a):

        > Napływ ludności do dużych aglomeracji nie jest zjawiskiem złym z
        > zasady (a dla ekononomi korzystny).

        Oczywiscie.

        > Problem w Warszawie jest taki,
        > że skala tegoż napływu jest przeogromna.

        Bzdura, ta skala jest niewielka w porownaniu z innymi miastami europejskimi.

        > Często mnie ludzie pytają,
        > czy pochodzę z Warszawy i są mocno zdziwieni kiedy odpowiadam
        > twierdząco.

        Co znaczy, ze pochodzisz? Urodziles sie tam?

        > To duża sztuka spotkać w Warszawie warszawiaka.

        Wg mnie ci, ktorzy mieszkaja w Warszawie to warszawiacy z definicji, niezaleznie
        od tego, gdzie sie urodzili.

        > Może dlatego masz takie niskie mniemanie o stolicy, a może próbujesz
        > w ten sposób pokonać swoje kompleksy prowincjusza.

        Alez ja sie urodzilem w Warszawie, w tym sensie jestem warszawiakiem, ale
        szczerze nie lubie tej wsi.
        • Gość: anty arek103 Re: Kto jest warszawiakiem IP: *.chello.pl 05.06.08, 19:11
          A w innym miejscu piszesz, że jesteś z Zakopanego. Przestań zmyślać i daj sobie
          spokój z tym forum. W życiu nie uwierzę, że jesteś z Warszawy. Wara ci od
          Warszawy!!!!
          • Gość: Ania Re: Kto jest warszawiakiem IP: *.aster.pl 05.06.08, 21:21
            jj Masz absolutną rację pisząc:"To duża sztuka spotkać w Warszawie
            warszawiaka". arek103-Co do Twojego zdania:"Wg mnie ci,którzy
            mieszkają w Warszawie to warszawiacy z definicji,niezależnie od
            tego,gdzie się urodzili".Rozczaruję Cię,ale żeby być
            warszawiakiem,trzeba się tu urodzić,a jeszcze lepiej mieć stąd
            rodziców i dziadków.Tak samo jak Ty mieszkając w Londynie nie jesteś
            londyńczykiem.
            • arek103 Re: Kto jest warszawiakiem 05.06.08, 23:43
              Gość portalu: Ania napisał(a):

              > jj Masz absolutną rację pisząc:"To duża sztuka spotkać w Warszawie
              > warszawiaka". arek103-Co do Twojego zdania:"Wg mnie ci,którzy
              > mieszkają w Warszawie to warszawiacy z definicji,niezależnie od
              > tego,gdzie się urodzili".Rozczaruję Cię,ale żeby być
              > warszawiakiem,trzeba się tu urodzić,a jeszcze lepiej mieć stąd
              > rodziców i dziadków.

              Mam kolege, ktory urodzil sie w Krakowie, ale od drugiego roku zycia mieszka w
              Warszawie. Oczywiscie, ze nie jest krakusem, tylko warszawiakiem, ma zero % cech
              krakusa i 100 % cech warszawiaka (z jednym wyjatkiem - jest kulturalny, wiec
              trzeba wlasciwie powiedziec, ze w 99% jest warszawiakiem). Wg mnie jesli ktos
              mieszka w jakims miejscu dwa lata lub dluzej to tak nasiaka miejscem, ze staje
              sie automatycznie obywatelem tego miejsca.

              > Tak samo jak Ty mieszkając w Londynie nie jesteś
              > londyńczykiem.

              Oczywiscie ze jestem londynczykiem, zapytaj moich brytyjskich znajomych z pracy
              z Manchesteru.
              • pereiro Re: Kto jest warszawiakiem 21.06.08, 13:52
                Sprawa jest prosta: Ty Arek i Twój krakowski koleżka możecie sobie być
                warszawianami. Warszawiakami nie zostaniecie nigdy. Jeśli nie rozumiesz różnicy,
                poczytaj sobie słowniki.
                • Gość: Ania Re: Kto jest warszawiakiem IP: 85.222.86.* 21.06.08, 14:21
                  pereiro-Jedyna poprawna forma,zgodna z normą języka literackiego,to
                  jest warszawianin.Warszawiak,to jest forma potoczna.Mnie osobiście
                  też się bardziej podoba ta druga i do takiej jestem przez całe życie
                  przyzwyczajona.Jednak trudno,musi być jak jest...
                  • arek103 Re: Kto jest warszawiakiem 10.07.08, 00:10
                    Gość portalu: Ania napisał(a):

                    > pereiro-Jedyna poprawna forma,zgodna z normą języka literackiego,to
                    > jest warszawianin.Warszawiak,to jest forma potoczna.Mnie osobiście
                    > też się bardziej podoba ta druga i do takiej jestem przez całe życie
                    > przyzwyczajona.Jednak trudno,musi być jak jest...

                    Oczywiscie, masz racje. On nie rozumie jezyka polskiego.
                    Tak samo jest zreszta z krakowiakami, poznaniakami i wroclawiakami - to formy
                    potoczne.
                    • Gość: Ania Re: Kto jest warszawiakiem IP: 85.222.86.* 10.07.08, 21:48
                      Tak, to są formy potoczne.
                • arek103 Betonowa wies 10.07.08, 00:08
                  pereiro napisał:

                  > Sprawa jest prosta: Ty Arek i Twój krakowski koleżka możecie sobie być
                  > warszawianami. Warszawiakami nie zostaniecie nigdy. Jeśli nie rozumiesz różnicy
                  > ,
                  > poczytaj sobie słowniki.

                  Ja nie jestem (ani nie zamierzam byc!) ani warszawiakiem, ani warszawianinem (to
                  zreszta synonimy). Urodzilem sie tylko w tej betonowej wsi.
                  • Gość: anty arek103 Re: Betonowa wies IP: *.chello.pl 10.07.08, 00:35
                    A w to nigdy nie uwierzę. Na 100% nie urodziłeś się w Warszawie.
                    Nie jesteś ani warszawiakiem, ani warszawianinem tylko zwykłym kundlem nie
                    wiadomo skąd. Nawet chyba Polakiem nie jesteś, jesteś zerem.
                    • arek103 Re: Betonowa wies 26.07.08, 17:52
                      Gość portalu: anty arek103 napisał(a):

                      > A w to nigdy nie uwierzę. Na 100% nie urodziłeś się w Warszawie.
                      > Nie jesteś ani warszawiakiem, ani warszawianinem tylko zwykłym
                      kundlem nie
                      > wiadomo skąd. Nawet chyba Polakiem nie jesteś, jesteś zerem.

                      Urodzilem sie w Warszawie i nawet mieszkalem tam do drugiego roku
                      zycia! Niestety przez to niektorzy uwazaja, ze jestem warszawiakiem.
                      A ja nie chce byc warszawiakiem, bo to obecnie synonim wiesniaka.
                      Patrz np. na J. Kaczysnkeigo - warszawiak czyli, czlowiek bez konta
                      i z wada wymowy!!! Obciach.
                      • Gość: anty arek103 Re: Betonowa wies IP: *.chello.pl 26.07.08, 17:56
                        Bujaj dalej, nikt ci w to nie wierzy.
    • rav107 Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow 09.06.08, 18:46
      Przede wszystkim ja bym zapytał: ilu jest w Warszawie
      naprawdę "rdzennych" Warszawiaków? Tzn. takich ktrzy mieszkają w W-
      wie od pokoleń? Bo spotkałem się z tym że ze swoją "rdzennością"
      często najbardziej chełpią się osoby, których rodzice albo
      dziadkowie przeprowadzili się w stolicy w dwudziestoleciu
      międzywojennym albo po II wojnie światowej, a więc tak naprawdę do
      rdzenności im daleko.

      A co do osób z "napływu" ostatnich 20 lat, to myślę że różnią sie
      od "rdzennych" Warszawiaków chociażby ambicją i chęcią osiągania
      ambitnych celów, a także samodzielnością i zaradnością. A to duże
      atuty w dzisiejszym świecie.
      • Gość: napływ z grójca Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow IP: *.jmdi.pl 09.06.08, 19:28
        do mających siebie za rdzennych warszawiaków- takich jest niewielu
        niestety - natomiast reszta zwłaszcza napływ po 2 wojnie z
        okolicznych wioch i wiosek, miasteczek z całej polski - ludność
        niezwykle prosta i niewykształcona - prawdziwi chłopi i robotnicy -
        to oni są waszymi prawdziwymi przodkami więc proszę pomyślec o tym
        ( najlepiej zapytać mamy, taty dziadka skąd przyjechali )zanim coś
        napiszecie o innych którzy obecnie zasiedlają to miasto - a są to
        ludzie w większości dobrze wykształceni ( w przeciwieńtwie do
        wszych dziadków i rodziców ) i więcej dają miastu niż wy -
        "prawdziwi" od 3 pokoleń - z dziada wieśniaka lub prostego
        robotnika- fakt jest sie czym chwalić
        • Gość: Ania Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow IP: *.aster.pl 09.06.08, 20:26
          Już dwóch zazdrości,że nie są warszawianami.Znów zaczyna się stara
          piosenka,której refren składa się z ataków i obrażania.Nudne.Przykro
          nam,nie nasza wina.
          • rav107 Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow 09.06.08, 22:48
            Gość portalu: Ania napisał(a):
            > Już dwóch zazdrości,że nie są warszawianami.Znów zaczyna się stara
            > piosenka,której refren składa się z ataków i
            > obrażania.Nudne.Przykro nam,nie nasza wina.

            Czy ja kogoś obrażam? Jak dotąd to ja ciągle czytam na różnych
            forach obrażanie ludzi któzy nie urodzili się w Warszawie i tu
            mieszkają. Ja mieszkam w Warszawie całe moje dorosłe życie (czyli
            odkąd miałem >18 lat) i tu jest teraz moja mała ojczyzna czy się to
            komuś podoba czy nie.

            A tak w ogóle to czy w dzisiejszych czasach to ma jakiekolwiek
            znaczenie? Miejsce każdego człowieka jest tam, gdzie mieszka i gdzie
            czuje że jest jego dom. Jeżeli pewnego dnia zechcę wyemigrować do
            Sydney albo do Santiago to zostanę obyatrelem Sydney albo Santiago i
            to będzie moja ojczyzna (chociaż raczej tego nie planuję, bo dobrze
            żyje mi się w Warszawie, a mój wspaniały Ursynów po prostu
            uwielbiam).

            (A tak na marginesie to gdyby patrzeć historycznie, choć jak
            wspomniałem uważam to za bezsensowne, to ja w 50% jestem "rdzennym"
            Warszawiakiem, bo rodzina ze strony mojej mamy od wielu wielu
            pokoleń mieszkała w Warszawie i dopiero podczas II wojny światowej
            wojenne losy rzuciły ja na południe Polski, gdzie wiele lat później
            ja się urodziłem i w dorosłym życiu przyjechałem do Warszawy na
            studia po których zostałem - pewnie już na zawsze...)
            • Gość: Ania Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow IP: *.aster.pl 09.06.08, 23:32
              Podoba mi się,że pozytywnie piszesz o Warszawie.Problem dotyczy
              raczej ludzi,którzy tu przyjeżdzają do pracy,a potem to miasto
              obrażają.Atakują też niewybrednymi komentarzami samych warszawian.To
              jest dopiero fenomen.
              • Gość: Ernesto Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow IP: *.elartnet.pl 10.06.08, 14:18
                Sprawa jest prosta: albo panujące w tym mieście normy akceptujesz i ich
                przestrzegasz - albo nie. I to normy w bardzo szerokim znaczeniu. Jak nie - to
                Cię wytykają. Tu traci sens to, czy mieszkam w Warszawie od 1 miesiąca czy od
                100 lat.

                Gdybym przeprowadził się z psem do Zurychu w Szwajcarii, to bym sprzątał po nim
                odchody. Jeśli bym tego nie chciał robić, to bym się wyprowadził, tam gdzie nie
                musze tego robić. W praktyce np. do Warszawy. Ale... Na pewno bym nie pisał, że
                Zurych to wiocha, bo teraz to ja zmywam naczynia czy jestem dyrektorem w Londynie.
                Dlatego wszystkich przyjezdnych, którym Warszawa daje lub dawała chleb i inne
                rzeczy, proszę o umiar i szacunek.
                Nie każdemu odpowiada to, że w tym mieście przepuszcza się pieszych na pasach,
                że rowerzysta też człowiek itp. Takie tu są zasady.
                Jednym pasuje Tokyo, innym Wołomin, Paryż czy moje "ulubione" Starachowice. Ja
                się w Warszawie czuję jak ryba w wodzie.
    • 2_12r Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow 10.06.08, 15:15
      O co lata nie kumam
      • arek103 Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow 10.06.08, 23:28
        2_12r napisała:

        > O co lata nie kumam

        Cos jest niejasne?
    • Gość: Warszawianka1956 Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow IP: 195.114.160.* 13.06.08, 09:11
      A jakim prawem mają rządzić Warszawą ludzie, którzy nie znają jej
      tradycji, klimatu itp. Z jakiej racji wyburzane są stare kamienice w
      centrum Warszawy zamiast je restaurować, aby utrzymać właśnie ten
      klimat, którego nie znają niestety ( i szkoda)ludzie przyjezdni. A
      Warszawa wbrew pozorom nie jest młodym miastem jak mówią ludzie
      przyjezdni, tu się urodzili moi dziadkowie, pradziadkowie i tu się
      urodziły moje wnuki, którym na pewno przekażę warszawskie tradycje,
      o których jak widać nie mają pojęcia przyjezdni i to niejednokrotnie
      z takich "dziur" o istnieniu których większość z nas nie ma pojęcia.
      Najbardziej widać tę kulturę i wychowanie ludzi przyjezdnych jeżdżąc
      samochodem po W-wie, jeżdżąc komunikacją miejską (myślą chyba,że to
      PKS) rozpychjących się, nie ustępując miejsca. Ilu zdolnym
      Warszawiakom zabierają miejsca pracy, a którzy nie mają "takich
      łokci" i siły przebicia, dlaczego tu szukają pracy i tu się
      osiedlają, czy nie ma innych miast w Polsce ???? Jak tak narzekają,
      niech wracają do siebie, u nas jest wystarczająca ilość młodych,
      zdolnych i inteligentnych młodych ludzi, którzy nadal będą
      podtrzymywać tradycje i zwyczaje naszego miasta. Na pewno damy sobie
      radę bez pomocy napływu, który daje nam się we znaki w życiu
      codziennym swoja "kultura osobistą", a przede wszystkim zachowaniem.
      • Gość: anty arek103 Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow IP: *.chello.pl 13.06.08, 10:15
        Z trollem nie ma co dyskutować, do jego zakutego łba argumenty nie trafiają. To
        zwykły forumowy troll, szuka tylko kłótni.
        • Gość: Warszawianka1956 Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow IP: 195.114.160.* 13.06.08, 11:22
          Lepiej chyba wrócić do siebie i podyskutować sobie jak równy z
          równym, my rdzenni warszawiacy jak widać z "takimi" osobami nie
          potrafimy i nie chcemy dyskutować na temat naszego rodzinnego miasta.
          Bo Warszawiak a mieszkaniec Warszawy to zasadnicza różnica.
          • Gość: ela Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow IP: *.tktelekom.pl 13.06.08, 13:18
            Po wypowiedziach niektórych "warszawiaków" szczególnie "napływu z
            Grójca" należy sądzić, że co tam warszawiak z dziada pradziada,
            wykształcenie się liczy!!!! A co!!! I pewnie fura, kupiona za
            sprzedane warszawiakom "ziamie" na działki. A my warszawiacy nawet
            jak skończymy studia to i tak nasi przodkowie to niewykształceni
            chłopi czy robotnicy, nie to co z miasta Grójca lub
            innego "mniasta". Samo rozpoczęcie takiego tematu, drogi arku103
            świadczy o "małomiasteczkowym" kompleksie. Ciekawe czy na forach
            innych dużych miast ktoś rozpoczyna taki wątek? wydaje mi się
            jednak, że jest to tylko kompleks przyjezdych warszawiaków.
            • Gość: napływ Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.08, 14:29
              To nie są problemy napływu, tylko problemy trolli. Ja nie mam jakichś kompleksów
              i nie rozróżniam na rdzenny, napływ, tylko na mądry, głupi, kulturalny, cham
              itp. To gdzie ktoś się urodził nie ma znaczenia.
              Takie wątki zakładają sfiksowane trolle, zresztą większość wątków tego arka103
              jest taka.
              Ja mieszkam w Warszawie od 17 lat i nie mam kompleksów.
              Większość moich znajomych to też ludzie spoza Warszawy, bo poznani na studiach,
              ale sporo było też miejscowych i różnic nie widać. Jeśli ktoś jest kulturalny,
              to nie ma znaczenia skąd pochodzi.
              Nowy Jork jest pełen ludzi z całego świata i nikt się tym nie przejmuje.
      • Gość: Ania Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow IP: *.aster.pl 13.06.08, 14:58
        Ma Pani rację z tą tradycją,klimatem i zwyczajem miasta.Tego raczej
        nie można się nauczyć,bo każdy region i każde miasto jest inne.
      • arek103 A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o Krak 17.06.08, 21:58
        Gość portalu: Warszawianka1956 napisał(a):

        > A jakim prawem mają rządzić Warszawą ludzie, którzy nie znają jej
        > tradycji, klimatu itp. Z jakiej racji wyburzane są stare kamienice

        Z takiej racji, ze warszawiacy nie mieli jak i kiedy wyksztalcic kultury
        zarzadzania. Przeciez w porownaniu do Krakowa Warszawa to jest miasto bez
        tradycji, dlugo zalezne od barbarzynskiej Rosji. Poza tym z jakiej racji
        warszawiacy maja rzadzic Krakowem i Wroclawiem - miastami o wiele wyzszej
        kulturze niz warszawska?

        ...
        > z takich "dziur" o istnieniu których większość z nas nie ma pojęcia.

        To sa dziureczki, prawdziwa dziura jest Warszawa.

        ...
        > niech wracają do siebie, u nas jest wystarczająca ilość młodych,
        > zdolnych i inteligentnych młodych ludzi, którzy nadal będą
        ...

        Widac nie ma skoro przyjezdni tak latwo dostaja prace w Warszawie.

        • Gość: anty arek103 Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o IP: *.chello.pl 17.06.08, 22:28
          4 dni bez ciebie na forum były super. Teraz znowu wszystkie debilne wątki będą
          odgrzebane. Idź się leczyć czubie!!!!!
          • Gość: Ania Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o IP: *.aster.pl 17.06.08, 22:45
            Też się zdziwiłam,że nasz drogi Arek tak wystartował.
            • Gość: anty arek103 Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o IP: *.chello.pl 17.06.08, 22:51
              A ja już myślałem ,że zmądrzał, eh... pomarzyć, to niemożliwe.
              4 dni na forum bez super trolla, to jednak była laba.
              Dziwnym trafem etova też nie było ostatnio, dziwne to wszystko, he he he.
              • Gość: Ania Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o IP: *.aster.pl 17.06.08, 22:55
                Chyba długo nie wytrzymał.
                • alfajet-777 Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o 17.06.08, 23:06
                  Przez 4 dni szorował gary w Londku bo Polacy sie zjawili i on musiał te swoje
                  funciki zarobić i ganiał kolo nas jak grzeczny piesek przynieść podaj pozamiataj
                  i spadaj
                  • Gość: Ania Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o IP: *.aster.pl 17.06.08, 23:28
                    Osobiście wolę myśleć,że odpoczywał.
                • Gość: zachodniopomorskie Prawdziwi Warszawiacy maja wysoka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.08, 23:07
                  Kulture osobista , nie zachowuja sie jak gownozjady Poznaniacy .
                  Maja gest i takt.
                  • Gość: Ania Re: Prawdziwi Warszawiacy maja wysoka IP: *.aster.pl 17.06.08, 23:31
                    Oj,co na to poznaniacy?Raczej się nie ucieszą.
          • arek103 Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o 18.06.08, 00:41
            Gość portalu: anty arek103 napisał(a):

            > 4 dni bez ciebie na forum były super. Teraz znowu wszystkie
            debilne wątki będą
            > odgrzebane. Idź się leczyć czubie!!!!!

            Raczej ty potrzebujesz leczenia swoich kompleksow.
            • leccudo Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o 21.06.08, 20:36
              arek103 napisał:

              > Gość portalu: anty arek103 napisał(a):
              >
              > > 4 dni bez ciebie na forum były super. Teraz znowu wszystkie
              > debilne wątki będą
              > > odgrzebane. Idź się leczyć czubie!!!!!
              >
              > Raczej ty potrzebujesz leczenia swoich kompleksow.

              Arek103 jeśli Ty jesteś etov (choć etov pisał ze nie) ale jeśli tak
              to szacun dla Ciebie - w tych postach pod nickiem etov zdemolowałeś
              Warszawę pokazując czym tak na prawdę jest (podpłocka wioska
              rybacka - to było dobre i te krakowskie przedmieście - :D) musieli
              przejść niezłą traumę po takiej poteżnej dawce faktów - nawet ja
              sam teraz mam śmiałość wszędzie mówić że jestem z małej wioski pod
              Siedlcami (nie tak jak kiedyś) i parę razy zdażyło mi się
              sprowadzić na ziemię miejscowych cytując Twoje posty - i od razu
              głowa na dół- TO DZIAŁA!!! - bo to jest prawda !!! - Arek kurde
              jesteś FENOMENEM!!!
              Pozdro! :))
              • Gość: Ania Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o IP: 85.222.86.* 21.06.08, 22:57
                Arek,jeśli to jesteś Ty,to lepiej napisz jakiś kawał.Będzie równie
                śmieszne.
              • pereiro Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o 22.06.08, 10:18
                Arek103 pod każdym nickiem (również pod nickiem etov) kompromituje się
                regularnie i konsekwentnie brakiem wiedzy, "dorabianiem" faktów do ideologii,
                agresją... I wieloma innymi rzeczami (jak choćby ordynarne kłamstwa na temat
                miejsca pochodzenia i zamieszkania). W związku z powyższym może byłbyś łaskaw
                wskazać nam, nieoświeconym użytkownikom tego forum, którym konkretnie postem
                arek "zdemolował Warszawę". Ja takowego nie widziałem, ale być może w swoim
                przywiązaniu do faktów, rzetelności i kultury uległem pewnemu zaślepieniu, które
                nie pozwala mi dostrzec subtelnych niuansów w jego wypowiedziach. Tak, czy
                inaczej czekam na oświecenie mnie przez Ciebie.
                • Gość: anty arek103 Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o IP: *.chello.pl 22.06.08, 10:38
                  Subtelnych niuansów w wypowiedziach tego wielonickowego internetowego bytu nie
                  ma, więc nie ma się czego doszukiwać.
                  Swoją drogą to dawno nie było na forum etova, może napisze coś mądrego, może
                  jakiegoś linka z Wikipedii wklei. Chętnie się dowiem jakichś niesamowitych
                  sensacji sprzed 700uset lat na temat Warszawy. :))
                  • Gość: Ania Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o IP: 85.222.86.* 22.06.08, 14:10
                    pereiro-Wiedzę to on raczej ma,tylko specjalnie wyciąga takie
                    argumenty.Zupełnie niepotrzebnie akcentuje taką swoją
                    stronę.Uważam,że można by z nim ciekawie dyskutować,gdyby zauważał
                    pozytywy miasta.Jednak on ich nie widzi,a w takim przypadku nasza
                    dyskusja z nim zawsze pozostawać będzie pustym zderzaniem się
                    argumentów.Jego się nie da w tym temacie przekonać.I tak już musi
                    być.--Oj nie,anty arku,wolę go czytać jako Arka,nie etova.Pod tym
                    pierwszym pisze fajniej.Jako etov już nie.
                    • pereiro Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o 22.06.08, 20:06
                      @Anty arek:
                      O subtelnych niuansach pisałem z sarkazmem.

                      @Ania:
                      Zauważyłem brak wiedzy w kilku miejscach:
                      - kiedy pisał o tym, że Warszawa nadal nie jest oficjalną stolicą,
                      - kiedy twierdził, że Warszawa jest "miastem rezydencjonalnym",
                      - kiedy upierał się, że w średniowiecznej Polsce istniało pojęcie stolicy.

                      To tylko pierwsze z brzegu przykłady jego niewiedzy. Dlatego proszę cię Aniu -
                      nie broń dziada, jesteś dla niego zbyt łaskawa.
                      • Gość: Ania Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o IP: 85.222.86.* 22.06.08, 20:44
                        Dobrze,choć uważam,że ja go wcale nie bronię.Od tej pory odrzucam
                        wszelką łaskawość i będę go tylko gromić.--Tak już zupełnie na
                        poważnie mówiąc,to ja go gromiłam przez długi czas i to nic nie
                        dało.Ten człowiek po prostu taki jest-no ale dobrze.Pereiro,jeśli Ty
                        masz siłę,to z nim walcz-ja już nie mam.
                        • redon_e Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o 22.06.08, 22:13
                          Przestańcie w kółko to rąztrząsać - prawda jest taka że arek czy
                          ten etov napisał prawdę tyle ze w nienajbardziej kulturalny sposób
                          a Wy ujadacie jak te pieski jeszcze po nim, jesteśmy jedną z wielu
                          osad Mazowsza a o stolicy piastowskiej to już mozemy tylko sobie
                          pomarzyć - i bez tych miast nic nie znaczymy! Wisły kijem nie
                          zawrócie, a historii nie odwrócicie! Nie ośmieszjacie siebie i
                          Warszawy, potem się wszyscy dziwią, że śmieją się z nas i patrzą
                          jak na dziwaków, a jak do cholery mają patrzeć jak sami dajecie ku
                          temu powody!?
                          • Gość: anty arek103 Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o IP: *.chello.pl 22.06.08, 22:28
                            redon_e szukałem na forum Twoich wypowiedzi i jakoś nie znalazłem żadnej, czy ta
                            jest pierwsza ?
                            Kolejny byt arka, który sam się popiera ?
                            Fakty są takie: Warszawa jest stolicą Polski, Warszawa jest największym miastem
                            w Polsce itd. itp. Żaden arek, etov ani inny świr tego nie zmieni.
                            • Gość: Ania Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o IP: 85.222.86.* 22.06.08, 22:42
                              Znów retoryka Arka.W tym roku mija 412 lat stołeczności
                              Warszawy.Wystarczająco długi czas,by się z tym oswoić.
                              • Gość: anty arek103 Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o IP: *.chello.pl 22.06.08, 23:36
                                Zawsze sprawdzam historię i sytuacja jest taka: pojawia się nowy nick, który
                                nigdy nic nie napisał i nagle pisze to samo co arek103, podobnie było z etovem.
                                Nie jest to ktoś kto ma na forum 100 postów, tylko pojawia się znikąd i od razu
                                popiera arka103.
                                Za stary już jestem, aby się nabierać na takie coś.
                                Poszukajmy w archiwum postów redon_e, jest ich dokładnie:0. To na pewno kolejny
                                zbieg okoliczności. :))
                                • Gość: anty arek103 Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o IP: *.chello.pl 22.06.08, 23:41
                                  Podobna sytuacja z leccudo, zero postów na forum, pojawił się dzisiaj i napisał,
                                  że arek103 to zmasakrował Warszawę itp.
                                  Człowieku, idź się leczyć, bo to jest choroba !!!!!
                                  Mam nadzieję, że zostaniesz zbanowany w końcu, bo już mam cię dość.
                                  Archiwum, to jednak fajna rzecz. Pamiętaj o tym arek103, etov, leccudo,redon_e i
                                  nie wiem ile jeszcze masz kont, świrze!
              • Gość: anty arek103 Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o IP: *.chello.pl 22.06.08, 23:45
                Działa, ale tylko na świrów, takich jak ty.
                Ulicę Warszawską ma w Polsce prawie każde miasto.
                Faktów z wiki... ha ha ha. Jest Warszawa stolicą czy nie ?
                Na 100% jest fenomenem wśród maniaków i czubów.
                • Gość: Ania Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o IP: 85.222.86.* 22.06.08, 23:54
                  On już taki jest.Nie lubi naszego miasta i tyle.W sumie ma do tego
                  prawo.Trochę szkoda...bo to fajne miasto.
                  • redon_e Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o 23.06.08, 10:34
                    Czubem sam jesteś piszę pod innym nickiem ale nie z tych o których
                    piszesz (spodziewałem się takich reakcji od paranoików broniących
                    Warszawy w "inteligentny" sposób stąd zmiana nicku)I zobaczcie kto
                    jest świrem arek etov i Wy im dorównujecie albo i przewyższacie
                    głupocie i braku wiedzy historii Polski - na 100% jestem pewny że
                    właśnie tacy jak Wy czyli PRZYJEZDNI "robicie smród" temu miastu
                    przywlekając ze sobą swoje kompleksy obrażając innych a potem jest
                    taka reakcja że wszyscy na nas plują - rodowity Warszawiak ma
                    więcej oleju w głowie i zna historię swojego kraju a także miasta i
                    nigdy by nie napisał takich idiotyzmów typu: my jesteśmy najlepsi,
                    najnowocześniejsi, najwięksi, najstarsi naj naj naj... itp. bzdury
                    godne imbecyla - idźcie się douczyć HISTORII a swoje ego
                    powiększajcie nie kosztem Warszawy - małe przyjezdne ptasie
                    móżdżki!
                    • Gość: Ania Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o IP: 85.222.86.* 23.06.08, 11:10
                      Z Warszawy,to nie przyjezdni.To raczej trudne do
                      wykonania. ...Autobusem MZA jeden przystanek.
                      • redon_e Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o 23.06.08, 11:32
                        Gość portalu: Ania napisał(a):

                        > Z Warszawy,to nie przyjezdni.To raczej trudne do
                        > wykonania. ...Autobusem MZA jeden przystanek.


                        Słuszna uwaga to nie przyjezdni, a znacznie gorzej... to
                        są "przeszczepy".
                        • Gość: Ania Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o IP: 85.222.86.* 23.06.08, 11:38
                          "Przeszczep się"na wyższy poziom dyskusji.Argumenty się kończą.
                          • redon_e Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o 23.06.08, 11:44
                            Gość portalu: Ania napisał(a):

                            > "Przeszczep się"na wyższy poziom dyskusji.Argumenty się kończą.

                            O co Ci chodzi przecież przyznałem Ci rację to nie są przyjezdni,
                            Ci przyjadą i sobie odjadą, "przeszczepy" niestety już nie
                            • Gość: Ania Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o IP: 85.222.86.* 23.06.08, 11:59
                              Zawsze tak nazywasz warszawian?
                            • pereiro Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o 23.06.08, 12:08
                              Drogi półgłówku! Twoje argumenty nie trzymają się kupy! Proponujesz, żebyśmy
                              udowadniali swoje warszawskie pochodzenie zgadzając się z arkiem i jemu
                              podobnymi, że Warszawa to wieś bez historii, tradycji i kultury? Przykro mi, ale
                              doskonale wiesz, że to bzdura. Nie raz pisałem, że może historia Warszawy jest
                              nieco krótsza, niż kilku innych polskich miast. Jeśli jednak porównamy
                              jakiekolwiek polskie miasto, choćby i najstarsze, do starożytnych miast Europy
                              południowej i zachodniej, też wypadną blado. To wszystko kwestia perspektywy i
                              skali porównawczej.

                              Ja jestem dumny z historii mojego miasta, szczególnie tej najnowszej - z
                              Powstania Warszawskiego, w którym walczył mój dziadek, moja babcia została
                              ranna, a jej brat zginął na Nowym Mieście. Jestem dumny z wydarzeń na
                              Uniwersytecie Warszawskim w 1968, podczas których mój ojciec został relegowany z
                              uczelni. Mam do tego prawo i nie odbiorą mi go ani chamskie i nieprawdziwe ataki
                              ze strony arkoetova, ani Twoje masochistyczne podejście, którym ostatecznie
                              udowodniłeś, że z Warszawą masz tyle wspólnego, ile ja z Abu-Dabi.

                              Arkoetov w wielu miejscach posługiwał się oczywistym kłamstwem. W wielu innych
                              wykazywał się brakiem wiedzy powodującym, że jego wypowiedzi tylko go
                              ośmieszały. Skoro redon_e twierdzi (bez podania konkretnych przykładów), że jest
                              inaczej, poproszę o dowody. W przeciwnym razie uznam Cię za kolejnego żałosnego
                              mitomana i oszusta.
                              • Gość: Ania Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o IP: 85.222.86.* 23.06.08, 12:17
                                Pereiro,dzięki,bo ja już nie mam siły ciągle z nim dyskutować.Ty
                                wchodzisz ze swoim wyważonym spokojem i jest super.
                              • redon_e Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o 23.06.08, 12:22
                                pereiro napisał:

                                > Drogi półgłówku! Twoje argumenty nie trzymają się kupy!
                                Proponujesz, żebyśmy
                                > udowadniali swoje warszawskie pochodzenie zgadzając się z arkiem
                                i jemu
                                > podobnymi, że Warszawa to wieś bez historii, tradycji i kultury?
                                Przykro mi, al
                                > e
                                > doskonale wiesz, że to bzdura. Nie raz pisałem, że może historia
                                Warszawy jest
                                > nieco krótsza, niż kilku innych polskich miast. Jeśli jednak
                                porównamy
                                > jakiekolwiek polskie miasto, choćby i najstarsze, do starożytnych
                                miast Europy
                                > południowej i zachodniej, też wypadną blado. To wszystko kwestia
                                perspektywy i
                                > skali porównawczej.
                                >
                                > Ja jestem dumny z historii mojego miasta, szczególnie tej
                                najnowszej - z
                                > Powstania Warszawskiego, w którym walczył mój dziadek, moja
                                babcia została
                                > ranna, a jej brat zginął na Nowym Mieście. Jestem dumny z
                                wydarzeń na
                                > Uniwersytecie Warszawskim w 1968, podczas których mój ojciec
                                został relegowany
                                > z
                                > uczelni. Mam do tego prawo i nie odbiorą mi go ani chamskie i
                                nieprawdziwe atak
                                > i
                                > ze strony arkoetova, ani Twoje masochistyczne podejście, którym
                                ostatecznie
                                > udowodniłeś, że z Warszawą masz tyle wspólnego, ile ja z Abu-Dabi.
                                >
                                > Arkoetov w wielu miejscach posługiwał się oczywistym kłamstwem. W
                                wielu innych

                                Nikomu niczego nie karzę i sam też nie muszę udowadniać, odnoszę
                                się jedynie do tych którzy robią Warszawie niedźwiedzią przysługę,
                                nie mając tak na prawdę z nią wiele wsplnego "drogi półgłówku" już
                                gdzieś to czytałem, sam zmieniasz nicki jak rękawiczki i
                                beszczelnie wmawiasz że to inni tak robią! To się nazywa chyba
                                zespół paranoidalny!
                                • Gość: anty arek103 Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.08, 16:51
                                  A ty gdzie dotąd byłeś redon? Jakoś nie ma wcześniej twoich wpisów, tylko tu sie
                                  pojawiły.
                                  • pereiro Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o 24.06.08, 12:35
                                    Otóż, drogi półgłówku, nie zmieniam nicków jak rękawiczki. Używałem nicka Beren
                                    (jako gość), ale ktoś wpisał się identycznym nickiem podszywając się pode mnie.
                                    Dlatego zalogowałem się na stałe pod nickiem pereiro, o czym zresztą natychmiast
                                    wszystkich poinformowałem. Od początku tego nie ukrywam.

                                    Nie dziwi mnie, że nie chcesz podać przykładów na poparcie swoich słów. To
                                    dobitnie świadczy o tym, że takie przykłady nie istnieją. To, co piszesz, to
                                    tylko insynuacje i ataki ad personam obliczone z góry na wywołanie fermentu w
                                    którym zagubią się argumenty merytoryczne. Kolejna cecha charakterystyczna dla
                                    arkoetova.

                                    Piszesz, że niczego nie musisz? W pełni się zgadzam, a nawet pójdę dalej. Wręcz
                                    nie powinieneś zabierać głosu na forum, skoro nie masz nic do powiedzenia. Wypad
                                    do Abu-Dabi, gdzie Twoje miejsce. Przestań udawać Warszawiaka, bo i tak nikt Ci
                                    nie wierzy.
                                    • redon_e Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o 24.06.08, 21:06
                                      pereiro napisał:

                                      > Otóż, drogi półgłówku, nie zmieniam nicków jak rękawiczki.
                                      Używałem nicka Beren
                                      > (jako gość), ale ktoś wpisał się identycznym nickiem podszywając
                                      się pode mnie.


                                      Coś długo myślałem nad tą bajeczką. Moze "Bolek" podszył się pod
                                      Ciebie. Na prawdę szkoda mi Ciebie, ale jeszcze bardziej szkoda na
                                      Ciebie czasu.
                                    • redon_e Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o 24.06.08, 21:09
                                      pereiro napisał:

                                      > Otóż, drogi półgłówku, nie zmieniam nicków jak rękawiczki.
                                      Używałem nicka Beren
                                      > (jako gość), ale ktoś wpisał się identycznym nickiem podszywając
                                      się pode mnie.


                                      Coś długo myślałeś nad tą bajeczką. Moze "Bolek" podszył się pod
                                      Ciebie. Na prawdę szkoda mi Ciebie, ale jeszcze bardziej szkoda na
                                      Ciebie czasu. Szukaj gdzie indziej frajera.
                                      • Gość: anty zjeb [...] IP: *.chello.pl 24.06.08, 21:21
                                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                        • Gość: Ania Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o IP: 85.222.86.* 24.06.08, 21:34
                                          Nie zgadzam się z Tobą Arku,że pereiro zmienia nicki.Poinformował na
                                          forum o zmianie,przez co jest czytelny.Nie wiem jak inni,ja
                                          przyjęłam tę zmianę do wiadomosci.Ty też byś wyglądał bardziej
                                          wiarygodnie,gdybyś pisał pod jednym"arek103",bo na rozmowę na"cztery
                                          fronty"trzeba być bardziej rozmownym,a nie zawsze mi się tak
                                          chce.Wolę rozmowę z jedną,rzetelną osobą.Nie zarzucaj pereiro
                                          tego,co sam,niestety stosujesz.
                                          • Gość: otto_katz Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o IP: *.elartnet.pl 24.06.08, 21:50
                                            stawiam wiosek przesunięcia kolegi arka do sekcji gimnastycznej

                                            po pierwsze-nie będzie samotny...

                                            po drugie-nabierze(jeszcze) więcej optymizmu życiowego...

                                            po trzecie,co jest też ważne,przestanie pie..ć głupoty...
                                      • Gość: anty redon Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o IP: *.chello.pl 24.06.08, 22:07
                                        Zaginął gdzieś etov, a pojawił się redon, witamy ponownie trollu.
                                        • Gość: Ania Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o IP: 85.222.86.* 24.06.08, 22:18
                                          Właściwie nie wiem,dlaczego on nie może pisać po prostu jako Arek?
                                          Przecież to by było najprostsze.Po co mu te trzy warianty?Przez to
                                          tylko trudniej się porozumieć.Tego co pisał jako etov nie dało się
                                          czytać.On potrafi pisać fajniej,jeśli chce.I tak ostatnio można z
                                          nim lepiej porozmawiać,niż kiedyś.
                                          • Gość: anty arek103 Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o IP: *.chello.pl 24.06.08, 22:21
                                            Ma wiele osobowości i nie może się zdecydować. Rozmowa z trollami to strata czasu.
                                            • Gość: Ania Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o IP: 85.222.86.* 24.06.08, 22:26
                                              Nie,anty arku,nie jest tak żle-ja się już nawet przyzwyczaiłam.
                                              • arek103 Schizofrenia 05.07.08, 23:11
                                                Gość portalu: Ania napisał(a):

                                                > Nie,anty arku,nie jest tak żle-ja się już nawet przyzwyczaiłam.

                                                Wg logiki Ani, antyarka103 i pereira Ania, antyarek103 i pereiro to jedna osoba.
                                                Widocznie ograniczone warszawskie umysly uwazaja, ze nie mozna miec zblizonych
                                                pogladow... :)
                                                • Gość: Ania Re: Schizofrenia IP: 85.222.86.* 06.07.08, 22:47
                                                  Tak, w poniedziałki, środy i piątki piszemy jako jedna osoba. We
                                                  wtorki, czwartki i soboty oddzielnie.
                                                  • arek103 Re: Schizofrenia 10.07.08, 00:04
                                                    Gość portalu: Ania napisał(a):

                                                    > Tak, w poniedziałki, środy i piątki piszemy jako jedna osoba. We
                                                    > wtorki, czwartki i soboty oddzielnie.

                                                    tak 3maj
                                      • pereiro Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o 25.06.08, 11:33
                                        Jak już Ci zabrakło argumentów, postanowiłeś użyć naszych? Właściwie słowo
                                        "zabrakło jest tu nie na miejscu, bo Ty ich nigdy nie miałeś. Ten erzac w
                                        postaci osobistych wycieczek trudno bowiem uznać choćby za zalążek merytorycznej
                                        dyskusji.

                                        W Twoim przypadku aż ciśnie się na usta (i na klawiaturę) cytat z C.K.
                                        Dezerterów: nie ma w słowniku ludzi kulturalnych określenia dość obelżywego,
                                        żeby było w stanie opisać Twoje postępowanie.
                                        • arek103 Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o 10.07.08, 00:03
                                          pereiro napisał:

                                          > Jak już Ci zabrakło argumentów, postanowiłeś użyć naszych? Właściwie słowo
                                          > "zabrakło jest tu nie na miejscu, bo Ty ich nigdy nie miałeś. Ten erzac w
                                          > postaci osobistych wycieczek trudno bowiem uznać choćby za zalążek merytoryczne
                                          > j
                                          > dyskusji.
                                          >
                                          > W Twoim przypadku aż ciśnie się na usta (i na klawiaturę) cytat z C.K.
                                          > Dezerterów: nie ma w słowniku ludzi kulturalnych określenia dość obelżywego,
                                          > żeby było w stanie opisać Twoje postępowanie.

                                          Wyluzuj sie koles i powiedz o co ci chodzi zamiast tu plakac.
                                          • pereiro Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o 10.07.08, 10:28
                                            Hehe, a to dobre. Znów zabrakło argumentów? Dlatego wycinasz część wypowiedzi sprzed kilku tygodni? Chodziło mi tylko o to, że jesteś kompletnym kretynem, którego nie stać na prowadzenie merytorycznej dyskusji. Co zresztą udowadniasz każdym swoim wpisem. Zwłaszcza, kiedy kwestionujesz oczywiste fakty.
                                            • arek103 Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o 12.07.08, 00:07
                                              pereiro napisał:

                                              > Hehe, a to dobre. Znów zabrakło argumentów? Dlatego wycinasz część wypowiedzi s
                                              > przed kilku tygodni? Chodziło mi tylko o to, że jesteś kompletnym kretynem, któ
                                              > rego nie stać na prowadzenie merytorycznej dyskusji. Co zresztą udowadniasz każ
                                              > dym swoim wpisem. Zwłaszcza, kiedy kwestionujesz oczywiste fakty.

                                              Miales napisac o co ci chodzi.
                                              • pereiro Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o 12.07.08, 13:25
                                                Nic nie miałem. I napisałem już o co mi chodzi. O to, że celowo, ale
                                                jednocześnie prymitywnie manipulujesz dyskusją wycinając kawałek wypowiedzi
                                                sprzed kilku tygodni. To wszystko.
                                                • arek103 Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o 14.07.08, 19:47
                                                  pereiro napisał:

                                                  > Nic nie miałem. I napisałem już o co mi chodzi.

                                                  Nie piszesz o co ci chodzi tylko rzucasz sie jakby ci kto wsadzil nie powiem co
                                                  w co.

                                                  > O to, że celowo, ale
                                                  > jednocześnie prymitywnie manipulujesz dyskusją wycinając kawałek wypowiedzi
                                                  > sprzed kilku tygodni. To wszystko.

                                                  A gdzie tak zrobilem? Zreszta - komentarz do kawalka wypowiedzi sprzed kilku
                                                  tygodni to jeszcze zadna manipulacja.
                                                  • pereiro Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o 16.07.08, 10:41
                                                    Zacytowałeś moją wypowiedź, będącą częścią starego wątku i datującą się na 11:33
                                                    25 czerwca. Po czym pytasz o co chodzi, a nie komentujesz. Moja wypowiedź jest
                                                    jasna i wiadomo o co w niej chodzi. Zamiast więc zamęczać wszystkich takimi
                                                    prymitywnymi manipulacjami, po prostu czytaj ze zrozumieniem.
                                                  • arek103 Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o 16.07.08, 19:04
                                                    pereiro napisał:

                                                    > Zacytowałeś moją wypowiedź, będącą częścią starego wątku i datującą się na 11:3
                                                    > 3
                                                    > 25 czerwca.

                                                    No i co z tego? Prawem dyskusji jest cytowac.

                                                    > Po czym pytasz o co chodzi, a nie komentujesz. Moja wypowiedź jest
                                                    > jasna i wiadomo o co w niej chodzi. Zamiast więc zamęczać wszystkich takimi
                                                    > prymitywnymi manipulacjami, po prostu czytaj ze zrozumieniem.

                                                    Musialbym wiedziec o ktory dokladnie post ci chodzi, zeby sie ustosunkowac do
                                                    tego co tu piszesz.
                                                  • pereiro Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o 17.07.08, 07:31
                                                    To już nawet nie wiesz, o który post pytałeś? Ręce opadają.
                                                  • arek103 Re: A z jakiej racji warszawiacy maja decydowac o 09.08.08, 02:42
                                                    pereiro napisał:

                                                    > To już nawet nie wiesz, o który post pytałeś? Ręce opadają.

                                                    Zapytalem wlasnie dlatego, ze nie wiem, o ktory post ci chodzi. Gdybym wiedzial,
                                                    to bym nie pytal. Probuje sie dowiedziec ktory to post, o ktorym napisales pare
                                                    watkow wyzej tak:
                                                    'Zacytowałeś moją wypowiedź, będącą częścią starego wątku i datującą się na
                                                    11:33 25 czerwca.'
              • arek103 Wielkie Brodno 04.07.08, 17:55
                leccudo napisał:

                ...
                > Arek103 jeśli Ty jesteś etov (choć etov pisał ze nie) ale jeśli tak
                > to szacun dla Ciebie - w tych postach pod nickiem etov zdemolowałeś
                > Warszawę pokazując czym tak na prawdę jest (podpłocka wioska
                > rybacka - to było dobre i te krakowskie przedmieście - :D) musieli
                > przejść niezłą traumę po takiej poteżnej dawce faktów - nawet ja
                > sam teraz mam śmiałość wszędzie mówić że jestem z małej wioski pod
                > Siedlcami (nie tak jak kiedyś) i parę razy zdażyło mi się
                > sprowadzić na ziemię miejscowych cytując Twoje posty - i od razu
                > głowa na dół- TO DZIAŁA!!! - bo to jest prawda !!! - Arek kurde
                > jesteś FENOMENEM!!!
                > Pozdro! :))

                Nie, ja to nie etov, ale tez lubie jego posty. Kiedys np. etov napisal 'nie ma
                to jak wies Warszewo, wsiur na prawo wsiur na lewo' :) wydaje mi sie ten
                wierszyk bardzo smieszny. Prawda jest taka, ze Warszawa to zawsze byla mala
                miescinka w porownaniu nie tylko do innych miast polskich ale i miast
                mazowieckich. Najstarsza czescia obecnej Warszawy jest Bródno!!! bowiem o
                grodzie bródnowskim pochodza pierwsze wzmianki z terenow obecnej Warszawy. Ktos
                proponowal nawet kiedys zmiane nazwy Warszawa na bardziej adekwatna Wielkie
                Bródno. Mnie osobiscie najbardziej smieszy, kiedy mieszkancy blokowisk
                administracyjnej Warszawy mowie z pogarda o ludziach spoza tych blokowisk
                'wiesniacy', albo kiedy mowia, ze ktos mieszka w dziurze. Nie zauwazaja, ze inne
                miejscowowsci to ew. dziureczki, prawdziwa dziura jest Warszawa. A prawdziwymi
                miastami sa miasta z tradycja i historia: Krakow, Wroclaw, Poznan, Gdansk.
                Warszawa to taka wlasnie podpłocka wioska rybacka. Oczywiscie nie musialoby to
                oznaczac nic negatywnego gdyby nie te przezabawne warszawskie kompleksy :)
                • Gość: anty arek103 Re: Wielkie Brodno IP: *.chello.pl 04.07.08, 19:26
                  A tak fajnie było na forum przez chwilę bez ciebie.
                  Zrób sobie dłuższą przerwę, nikt za tobą nie tęsknił.
                  Było fajnie ale się skończyło, witaj ponownie super trollu!!!!
                • pereiro Re: Wielkie Brodno 04.07.08, 20:49
                  Nic się nie uczysz. Dalej wypisujesz bzdury bez jakiegokolwiek pokrycia w
                  faktach. Dalej dyskutujesz sam ze sobą. I dalej jesteś tak samo głupi. Ręce opadają.
                  • Gość: Ania Re: Wielkie Brodno IP: 85.222.86.* 05.07.08, 23:00
                    Dajmy mu spokój.
                    • Gość: anty arek103 Re: Wielkie Brodno IP: *.chello.pl 05.07.08, 23:03
                      To niech on da nam spokój, he.
                  • arek103 Re: Wielkie Brodno 05.07.08, 23:03
                    pereiro napisał:

                    > Nic się nie uczysz. Dalej wypisujesz bzdury bez jakiegokolwiek pokrycia w
                    > faktach. Dalej dyskutujesz sam ze sobą. I dalej jesteś tak samo głupi. Ręce opa
                    > dają.

                    A co jest niby bzdura w moim poscie, na ktory odpowiedziales?
                    • Gość: Ania Re: Wielkie Brodno IP: 85.222.86.* 05.07.08, 23:33
                      anty arku, masz rację, on nam też nie daje, ale naprawdę, jak pisze
                      pod jednym nickiem "arek", to mi naprawdę nie przeszkadza. Ja tylko
                      wtedy z nim nie rozmawiam, jak pisze pod wieloma, bo do tego nie mam
                      szacunku.
                    • pereiro Re: Wielkie Brodno 06.07.08, 18:06
                      arek103 napisał:

                      > A co jest niby bzdura w moim poscie, na ktory odpowiedziales?

                      Po kolei:

                      "Nie, ja to nie etov, ale tez lubie jego posty."

                      Jesteś etovem. To już ustaliliśmy.

                      "Kiedys np. etov napisal 'nie ma
                      to jak wies Warszewo, wsiur na prawo wsiur na lewo' :) wydaje mi sie ten
                      wierszyk bardzo smieszny."

                      Tu się muszę z tobą zgodzić wydaje ci się. Historyczna nazwa Warszawy (co
                      również już uzgodniliśmy) brzmi: "Warszewa". W związku z tym wierszyk jest
                      raczej kretynizmem. Z pewnością nie jest zabawny.

                      "Prawda jest taka, ze Warszawa to zawsze byla mala
                      miescinka w porownaniu nie tylko do innych miast polskich ale i miast
                      mazowieckich."

                      Prawda jest taka, że Warszawa od ponad 400 lat jest stolicą Polski. Od ponad 250
                      lat jest największym polskim miastem. Czy ci się to podoba, czy nie.

                      "Najstarsza czescia obecnej Warszawy jest Bródno!!!"

                      Bródno zostało włączone do Warszawy w 1916 roku. Nie jest więc w żadnym razie
                      najstarszą częścią Warszawy. Chociaż trzeba ci przyznać, że niektóre źródła
                      podają, że to właśnie na Bródnie powstała najstarsza na obszarze współczesnej
                      Warszawy osada. Ostatnio te dane wydaje się podważać fakt odkrycia nowych
                      wykopalist na terenie Wilanowa.

                      "Ktos proponowal nawet kiedys zmiane nazwy Warszawa na bardziej adekwatna
                      Wielkie Bródno."

                      Kto? Gdzie? Kiedy? Kolejny kretynizm. W sensie formalnym, taka propozycja nigdy
                      nie padła.

                      "Mnie osobiscie najbardziej smieszy, kiedy mieszkancy blokowisk administracyjnej
                      Warszawy mowie z pogarda o ludziach spoza tych blokowisk 'wiesniacy', albo kiedy
                      mowia, ze ktos mieszka w dziurze. Nie zauwazaja, ze inne miejscowowsci to ew.
                      dziureczki, prawdziwa dziura jest Warszawa."

                      Ja krytykuję tylko chamów, którzy gdzie indziej płacą podatki, czy rejestrują
                      samochodu, a Warszawę traktują jako trampolinę do kariery. I krytykują. A to, że
                      korki, a to, że metro wolno się buduje... Dla takich mam tylko jedną odpowiedź:
                      won na wieś chamie! Ciebie zaliczam do tej grupy na podstawie twojej wsiowej
                      mentalności.

                      "A prawdziwymi miastami sa miasta z tradycja i historia: Krakow, Wroclaw,
                      Poznan, Gdansk."

                      Cytat: "Miasto (łac. civitas) - historycznie ukształtowana jednostka osadnicza
                      charakteryzująca się dużą intensywnością zabudowy, małą ilością terenów
                      rolniczych, ludnością pracującą poza rolnictwem (w przemyśle lub w usługach)
                      prowadzącą specyficzny miejski styl życia. W różnych państwach kryteria
                      miejskości są różne. Najczęściej są to kryteria ludnościowe, bądź
                      prawno-administracyjne (prawa miejskie)."

                      Według których kryteriów Warszawa "nie jest prawdziwym miastem"? Poza zgodą, że
                      do grona polskich miast (prawdziwych) zaliczają się Wrocław, Gdańsk, czy Kraków,
                      należy dodać, że zalicza się również Warszawa.

                      "Warszawa to taka wlasnie podpłocka wioska rybacka."

                      Nawet portu nie ma, więc jaka znów rybacka???

                      "Oczywiscie nie musialoby to oznaczac nic negatywnego gdyby nie te przezabawne
                      warszawskie kompleksy :)"

                      Oczywiście nasze kompleksy wynikają głównie z tego, że nie zgadzamy się z
                      szerzonymi przez ciebie kretynizmami. Wydaje mi się, że po tym, jak powyżej
                      udowodniłem, że każde napisane przez ciebie zdanie jest czystą formą głupoty,
                      możesz już zamknąć swój wieśniacko-emigracyjny i kłamliwy ryj na kłódkę i
                      przestać nam przeszkadzać w rzeczowej i merytorycznej dyskusji.
                      • arek103 Warszawa jest stolica od 1952 r. 06.07.08, 20:21
                        pereiro napisał:

                        > "Nie, ja to nie etov, ale tez lubie jego posty."
                        >
                        > Jesteś etovem. To już ustaliliśmy.

                        :) :) To, ze ma sie podobne poglady nie znaczy ze sie jest jedna osoba. Etov ma
                        przeciez calkowicie inny styl pisania niz ja, wystarczy naprawde niewiele
                        inteligencji, zeby to zobaczyc. Obojetne mi zreszta wasze glupkowate opinie na
                        ten temat.

                        > Tu się muszę z tobą zgodzić wydaje ci się. Historyczna nazwa Warszawy (co
                        > również już uzgodniliśmy) brzmi: "Warszewa". W związku z tym

                        Oczywiscie, ze Warszewa. To etov pisze Warszewo :)

                        > wierszyk jest
                        > raczej kretynizmem. Z pewnością nie jest zabawny.

                        Wierszyk jest zabawny.

                        > "Prawda jest taka, ze Warszawa to zawsze byla mala
                        > miescinka w porownaniu nie tylko do innych miast polskich ale i miast
                        > mazowieckich."
                        >
                        > Prawda jest taka, że Warszawa od ponad 400 lat jest stolicą Polski. Od ponad 25
                        > 0
                        > lat jest największym polskim miastem. Czy ci się to podoba, czy nie.

                        Po pierwsze Warszawa jest stolica Polski od 1952 r, sprawdz sobie tu:
                        pl.wikipedia.org/wiki/Warszawa
                        Po drugie grod we wsi Warszewa zalozyl ksiaze plocki ok. 1300 r. podczas gdy
                        inne miejscowosci byly juz grodami od ponad 300 lat!!! Co z tego, ze Warszawa ma
                        najwiecej mieszkancow? O 22 wieczorem to miasto jest MARTWE podczas gdy centrum
                        Wroclawia czy Krakowa tetni zyciem!

                        > "Najstarsza czescia obecnej Warszawy jest Bródno!!!"
                        >
                        > Bródno zostało włączone do Warszawy w 1916 roku. Nie jest więc w żadnym razie
                        > najstarszą częścią Warszawy.

                        Grod w Bródnie zalozono juz w 10 w., po terenach Warszawy biegaly jeszcze wtedy
                        zajace i kuropatwy.

                        > Ja krytykuję tylko chamów, którzy gdzie indziej płacą podatki, czy rejestrują
                        > samochodu, a Warszawę traktują jako trampolinę do kariery. I krytykują. A to, ż
                        > e
                        > korki, a to, że metro wolno się buduje... Dla takich mam tylko jedną odpowiedź:
                        > won na wieś chamie! Ciebie zaliczam do tej grupy na podstawie twojej wsiowej
                        > mentalności.

                        Wsiowa mentalnosc, najezona kompleksami, najwyrazniej prezentuja wlasnie tzw.
                        rdzenni warszawiacy. Powienienes byc wdzieczny przyjezdnym, ze im sie w ogole
                        chce do tej blokowiskowej dziury w ogole przyjezdzac i tam pracowac.

                        > Według których kryteriów Warszawa "nie jest prawdziwym miastem"? Poza zgodą, że

                        Przeciez ta dziura po 22 wieczorem jest MARTWA! A centrum Wroclawia i Krakowa
                        tetni zyciem i dopiero zaczyna sie bawic! Warszawa to nie miasto, to betonowa
                        wies. I jeszcze ta wiejska mentalnosc rdzennych warszawiakow, okropne.


                        > "Warszawa to taka wlasnie podpłocka wioska rybacka."
                        >
                        > Nawet portu nie ma, więc jaka znów rybacka???

                        Warszawa nie ma nawet portu rzecznego na Wisle??? Boze, co za dziura!!!!!

                        > Oczywiście nasze kompleksy wynikają głównie z tego, że nie zgadzamy się z
                        > szerzonymi przez ciebie kretynizmami. Wydaje mi się, że po tym, jak
                        ...

                        Wasze kompleksy wynikaja z waszej niereformowalnej buraczanej mentalnosci.
                        • Gość: anty arek103 Re: Warszawa jest stolica od 1952 r. IP: *.chello.pl 06.07.08, 20:58
                          Ależ ty jesteś głupim cepem. Warszawa jest stolicą Polski od 1596 roku.
                          www.polskiedzieje.pl/art/16
                          • Gość: Ania Re: Warszawa jest stolica od 1952 r. IP: 85.222.86.* 06.07.08, 21:31
                            Arek ma rację pisząc, że: " Najstarszą częścią OBECNEJ Warszawy jest
                            Bródno." Zgadza się, bo istniał tam zespół grodowy z X wieku, na
                            tzw. Zagórkach w Starym Bródnie. Jednak z tą zmianą nazwy to już
                            żart.
                            • arek103 Re: Warszawa jest stolica od 1952 r. 07.07.08, 00:15
                              Gość portalu: Ania napisał(a):

                              > Arek ma rację pisząc, że: " Najstarszą częścią OBECNEJ Warszawy jest
                              > Bródno." Zgadza się, bo istniał tam zespół grodowy z X wieku, na
                              > tzw. Zagórkach w Starym Bródnie. Jednak z tą zmianą nazwy to już
                              > żart.

                              Oczywiscie, anty arek nie ma pojecia o Warszawie. Ja co nieco wiem, bo sie w tej
                              betonowej wsi urodzilem (w przeciwienstwie do tego anty) i sila rzeczy troche
                              sie interesuje.
                              • Gość: anty arek103 Re: Warszawa jest stolica od 1952 r. IP: *.chello.pl 07.07.08, 00:20
                                Oczywiście, Warszawa jest stolicą Polski od 1952 roku. Lecz się człowieku, może
                                nie jest za późno. Poszukaj na wiki jakiegoś specjalisty.
                                • arek103 Re: Warszawa jest stolica od 1952 r. 07.07.08, 01:26
                                  Gość portalu: anty arek103 napisał(a):

                                  > Oczywiście, Warszawa jest stolicą Polski od 1952 roku. Lecz się człowieku, może
                                  > nie jest za późno. Poszukaj na wiki jakiegoś specjalisty.

                                  '1952 - Warszawa po raz pierwszy formalnie, uznana została za miasto stołeczne Polski, na mocy Konstytucji Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej.'

                                  'Od 1596 r. rozpoczął się proces wyjazdu dworu królewskiego Zygmunta III Wazy z Krakowa do Warszawy, zakończony ok. 1611 r. Nie miał miejsca jednakże akt formalnego przeniesienia stolicy. Katedra na Wawelu pozostała miejscem koronacji oraz pochówku królów Polski, zaś Kraków – stołecznym i królewskim miastem.'

                                  'Kraków (w statucie miasta, usankcjonowanym prawnie przez Rząd RP, stosowana jest nieurzędowa, pełna nazwa: Stołeczne Królewskie Miasto Kraków)'

                                  • pereiro Re: Warszawa jest stolica od 1952 r. 07.07.08, 10:20
                                    arek103 napisał:

                                    > Gość portalu: anty arek103 napisał(a):
                                    >
                                    > > Oczywiście, Warszawa jest stolicą Polski od 1952 roku. Lecz się człowieku
                                    > , może
                                    > > nie jest za późno. Poszukaj na wiki jakiegoś specjalisty.
                                    >
                                    > '1952 - Warszawa po raz pierwszy formalnie, uznana została za miasto stołeczne
                                    > Polski, na mocy Konstytucji Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej.'
                                    >
                                    > 'Od 1596 r. rozpoczął się proces wyjazdu dworu królewskiego Zygmunta III Wazy z
                                    > Krakowa do Warszawy, zakończony ok. 1611 r. Nie miał miejsca jednakże akt form
                                    > alnego przeniesienia stolicy. Katedra na Wawelu pozostała miejscem koronacji or
                                    > az pochówku królów Polski, zaś Kraków – stołecznym i królewskim miastem.'
                                    >
                                    > 'Kraków (w statucie miasta, usankcjonowanym prawnie przez Rząd RP, stosowana je
                                    > st nieurzędowa, pełna nazwa: Stołeczne Królewskie Miasto Kraków)'
                                    >

                                    Formalnie w tamtym czasie Polska nie miała stolicy. Istniało jedynie pojęcie
                                    "grodów stołecznych", które były tam, gdzie przebywał dwór króla. Stąd pojęcie
                                    "przeprowadzki dworu". Idąc tokiem rozumowania Arka musielibyśmy stwierdzić, że
                                    ani Kraków, ani Gniezno nie były nigdy stolicami Polski. A pierwszą,
                                    historyczną, stolicą Polski był Lublin, czy Łódź. Do takich bzdur prowadzi
                                    sofistyka Arka. Gratulacje.
                                    • arek103 Re: Warszawa jest stolica od 1952 r. 07.07.08, 12:20
                                      pereiro napisał:

                                      ...
                                      > "przeprowadzki dworu". Idąc tokiem rozumowania Arka musielibyśmy stwierdzić, że
                                      > ani Kraków, ani Gniezno nie były nigdy stolicami Polski. A
                                      ...

                                      Krakow byl formalna stolica Polski do 1952 r, a Warszawa jest od 1952 r. Podane
                                      powyzej cytaty to nie sa moje wymysly.
                                      • Gość: Warszawiak Re: Warszawa jest stolica od 1952 r. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.08, 13:44
                                        Twoim tokiem rozumowania: Kraków nigdy nie był stolicą, nigdy.
                                        Jest to oczywiście sposób rozumowania pokrętny i nie mający nic wspólnego z prawdą.
                                      • Gość: Ania Re: Warszawa jest stolica od 1952 r. IP: 85.222.86.* 07.07.08, 23:10
                                        Przecież już w 1569 roku Warszawa wyznaczona została na miejsce
                                        sejmów walnych koronnych oraz sejmów elekcyjnych. Już wtedy i w tym
                                        przypadku wzrosła ranga polityczna Warszawy. Stała się przez ten
                                        fakt nieformalną stolicą Polski. Nawet już wtedy, zanim nastąpiło to
                                        formalnie w 1596 roku. Jak widać, dawne to dzieje. Taka jest
                                        historia, czy to się komuś podoba, czy też nie.
                                        • Gość: warszawiak Re: Warszawa jest stolica od 1952 r. IP: *.chello.pl 07.07.08, 23:57
                                          Dla niego została stolicą w PRLu, do szkoły się nie chodziło, a teraz wkleja
                                          linki z wikipedii i nie potrafi ich zrozumieć.
                                          • Gość: Ania Re: Warszawa jest stolica od 1952 r. IP: 85.222.86.* 08.07.08, 00:16
                                            Przecież nawet Sejm w 1996 roku uczcił 400-lecie Stołeczności
                                            Warszawy. Sejm też się mylił? To dobre.
                                            • Gość: warszawiak Re: Warszawa jest stolica od 1952 r. IP: *.chello.pl 08.07.08, 00:47
                                              To jest oczywista oczywistość( he he ) i jeśli ktoś na poważnie próbuje coś
                                              takiego obalić, to znaczy, że nie jest to partner do dyskusji.
                                              Wikipedia rządzi, ale trzeb umieć z niej korzystać arku103.
                                              • arek103 Re: Warszawa jest stolica od 1952 r. 10.07.08, 00:19
                                                Gość portalu: warszawiak napisał(a):

                                                > To jest oczywista oczywistość( he he ) i jeśli ktoś na poważnie próbuje coś
                                                > takiego obalić, to znaczy, że nie jest to partner do dyskusji.
                                                > Wikipedia rządzi, ale trzeb umieć z niej korzystać arku103.

                                                '1952 - Warszawa po raz pierwszy formalnie, uznana została za miasto stołeczne
                                                Polski, na mocy Konstytucji Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej.'

                                                Pelna nazwa Warszawy: Miasto Stołeczne Warszawa
                                                Pelna nazwa Krakowa: Stołeczne Królewskie Miasto Kraków
                                                • Gość: anty arek103 Re: Warszawa jest stolica od 1952 r. IP: *.chello.pl 10.07.08, 00:32
                                                  Jesteś niereformowalnym tępym tłukiem. Wymyśl coś nowego, bo nie będziemy
                                                  podważać historii, której uczą w podstawówce.
                                                  Skończyłeś podstawówkę inteligencie ?
                                                  • Gość: Ania Re: Warszawa jest stolica od 1952 r. IP: 85.222.86.* 10.07.08, 21:53
                                                    Co do tych pełnych nazw miast, to wszyscy są zadowoleni.
                                                  • arek103 Re: Warszawa jest stolica od 1952 r. 12.07.08, 00:42
                                                    Gość portalu: Ania napisał(a):

                                                    > Co do tych pełnych nazw miast, to wszyscy są zadowoleni.

                                                    z wyjatkiem antyarka, ktory chyba z niczego nigdy nie jest zadowolony...
                                                  • Gość: Ania Re: Warszawa jest stolica od 1952 r. IP: 85.222.86.* 12.07.08, 01:02
                                                    anty arek jest "anty", więc nie powinien być zadowolony. Zresztą ja
                                                    go lubię.
                                                  • Gość: anty arek103 Re: Warszawa jest stolica od 1952 r. IP: *.chello.pl 12.07.08, 01:15
                                                    Dzięki, ja jestem anty tylko na jednego osobnika na forum :))
                                                    Ogólnie to jestem zadowolony i szczęśliwy.
                                                  • Gość: Ania Re: Warszawa jest stolica od 1952 r. IP: 85.222.86.* 12.07.08, 01:24
                                                    I tak trzymaj. Pozdrawiam. Dobrej nocy
                                                  • arek103 Re: Warszawa jest stolica od 1952 r. 14.07.08, 19:49
                                                    Gość portalu: anty arek103 napisał(a):

                                                    > Dzięki, ja jestem anty tylko na jednego osobnika na forum :))

                                                    Czuje sie zaszczycony ;)

                                                    > Ogólnie to jestem zadowolony i szczęśliwy.

                                                    Oczywiscie, ze nie jestes. Twoja postawa na forum temu przeczy.
                                                  • Gość: anty arek103 Re: Warszawa jest stolica od 1952 r. IP: *.chello.pl 14.07.08, 20:10
                                                    Moja postawa na forum to walka z trollami i nie ma to znaczenia czy jestem
                                                    szczęśliwy.
                                                    Jestem bardzo szczęśliwy, mieszkam w stolicy, mam rodzinę, pieniądze, jeżdżę
                                                    sobie po świecie i walczę z trollami na forum.
                                                    Możesz pozazdrościć arku103.
                                                  • arek103 Re: Warszawa jest stolica od 1952 r. 17.07.08, 23:13
                                                    Gość portalu: anty arek103 napisał(a):

                                                    > Moja postawa na forum to walka z trollami i nie ma to znaczenia czy jestem
                                                    > szczęśliwy.
                                                    > Jestem bardzo szczęśliwy, mieszkam w stolicy, mam rodzinę, pieniądze, jeżdżę
                                                    > sobie po świecie i walczę z trollami na forum.
                                                    > Możesz pozazdrościć arku103.

                                                    Caly ten twoj wpis swiadczy dokladnie o czyms przeciwnym :)
                                                  • Gość: anty arek103 Re: Warszawa jest stolica od 1952 r. IP: *.chello.pl 17.07.08, 23:17
                                                    Domorosły psycholog się znalazł, a ja myślałem, że jedziesz na szmacie w Londynie.
                                                    Zazdrość dalej, bo ty jesteś sfrustrowany i nie potrafisz się pogodzić z
                                                    rzeczywistością.
                                                  • arek103 Re: Warszawa jest stolica od 1952 r. 09.08.08, 02:26
                                                    Gość portalu: anty arek103 napisał(a):

                                                    > Domorosły psycholog się znalazł, a ja myślałem, że jedziesz na szmacie w Londyn
                                                    > ie.
                                                    > Zazdrość dalej, bo ty jesteś sfrustrowany i nie potrafisz się pogodzić z
                                                    > rzeczywistością.

                                                    Po prostu sam wpadasz w dolki, ktore kopiesz. Szczescie przeciez nie polega na
                                                    mieszkaniu w stolicy, posiadaniu rodziny, pieniedzy, jeżdżeniu sobie po świecie
                                                    czy walce z trollami na forum.
                                                  • pereiro Re: Warszawa jest stolica od 1952 r. 17.07.08, 23:40
                                                    I znów porcja konkretów. Tym razem nasz słodki debilek dokonał w jednym wersie
                                                    wnikliwej psychoanalizy.
                                                  • arek103 Re: Warszawa jest stolica od 1952 r. 09.08.08, 02:32
                                                    pereiro napisał:

                                                    > I znów porcja konkretów. Tym razem nasz słodki debilek dokonał w jednym wersie
                                                    > wnikliwej psychoanalizy.

                                                    Ty po prostu nie zrozumiales o co chodzi. Szczescie przeciez nie polega na
                                                    mieszkaniu w stolicy, posiadaniu rodziny, pieniedzy, jeżdżeniu sobie po świecie
                                                    czy walce z trollami na forum. Zamiast wysilic choc troche swoje szare komorki
                                                    wolisz rzucac epitetami. Jestes niekulturalny.
                      • Gość: Ania Re: Wielkie Brodno IP: 85.222.86.* 06.07.08, 22:11
                        pereiro,jak będziesz wiedział coś więcej o tych nowych wykopaliskach
                        na terenie Wilanowa, to napisz. Ja nic nie wiem o tym. Jak zwykle
                        piszesz dużo i konkretnie.
    • maklik Nałęczowianka jest lepsza od Mazowszanki 07.07.08, 02:00
      ...albo przynajmniej mniej gazowana
      • maklik Re: Nałęczowianka jest lepsza od Mazowszanki 07.07.08, 02:04
        Mazowszanka jest znacznie lepsza ze względu na większą zawartość CO2
      • Gość: M Re: Nałęczowianka jest lepsza od Mazowszanki IP: 91.199.132.* 10.07.08, 10:27
        O matko, jak wy tu pier.olicie na tym forum. Jestem z Warszawy i nie
        zajmuję się takimi pierdiołami o jakich tu wypisujecie. Kto tutaj
        siedzi?
        • pereiro Re: Nałęczowianka jest lepsza od Mazowszanki 10.07.08, 10:29
          Arek. I stąd cała ta tragedia.
          • Gość: Ania Re: Nałęczowianka jest lepsza od Mazowszanki IP: 85.222.86.* 10.07.08, 21:35
            Tak, my tak mamy przy Arku.
      • arek103 Krakow jet lepszy od Warszawy 12.07.08, 00:05
        maklik napisał:

        > ...albo przynajmniej mniej gazowana

        ...albo przynajmniej mniej dziki
        • Gość: anty arek103 Re: Krakow jet lepszy od Warszawy IP: *.chello.pl 12.07.08, 00:09
          Mądry jest lepszy od głupiego.
          • arek103 Re: Krakow jet lepszy od Warszawy 12.07.08, 00:44
            Gość portalu: anty arek103 napisał(a):

            > Mądry jest lepszy od głupiego.

            No wlasnie, ja jestem w ogole zwolennikiem przeniesienia z powrotem stolicy do
            Krakowa, Warszawa sie na stolice nie nadaje. Nawet Lodz bylaby lepsza.
            • Gość: anty arek103 Re: Krakow jet lepszy od Warszawy IP: *.chello.pl 12.07.08, 01:16
              To spraw to przeniesienie, czekamy, he he he.
              • pereiro Re: Krakow jet lepszy od Warszawy 12.07.08, 13:31
                Ten czub nawet na pytanie o pogodę, czy program tv odpowie coś takiego, żeby
                Warszawę spostponować i ugodzić, a siebie ośmieszyć.
              • arek103 Re: Krakow jet lepszy od Warszawy 14.07.08, 19:55
                Gość portalu: anty arek103 napisał(a):

                > To spraw to przeniesienie, czekamy, he he he.

                Wlasciwie nie trzeba, prawdziwa stolica jest przeciez Krakow. Tylko Krakow ma
                prawo do uzywania w swoim herbie godla Polski. No i wystarczy sie przejsc o
                godz. 22 po ulicach Krakowa i Warszawy, zeby zobaczyc co jest stolica - tetniacy
                zyciem Krakow, czy wymarla Warszawa.
                • Gość: anty arek103 Re: Krakow jet lepszy od Warszawy IP: *.chello.pl 14.07.08, 20:08
                  Znowu się mylisz, prawdziwą stolicą jest Warszawa i nic oprócz swoich durnych
                  postów w tym temacie nie możesz zrobić. Twoja bezradność raduje mnie do łez,
                  loser he he he.
                  • arek103 Re: Krakow jet lepszy od Warszawy 17.07.08, 23:10
                    Gość portalu: anty arek103 napisał(a):

                    > Znowu się mylisz, prawdziwą stolicą jest Warszawa i nic oprócz swoich durnych
                    > postów w tym temacie nie możesz zrobić. Twoja bezradność raduje mnie do łez,
                    > loser he he he.

                    Co to za stolica, ktora o 22 jest martwa? To przeciez wies. Takie Pierdziszewo
                    Dolne, tylko betonowe. A wiejska mentalnosc warszawiakow tym bardziej to potwierdza.
                    • Gość: anty arek103 Re: Krakow jet lepszy od Warszawy IP: *.chello.pl 17.07.08, 23:15
                      Możesz nawet 1000 razy napisać, że to wieś, a to i tak będzie nadal stolica
                      Polski i nic z tym nie zrobisz. Twoja bezradność mnie bawi.
                      Motaj się dalej w swojej bezradności i zacietrzewieniu.
                      To dla mnie niezły ubaw. loser.
                      • arek103 Re: Krakow jet lepszy od Warszawy 09.08.08, 02:12
                        Gość portalu: anty arek103 napisał(a):

                        > Możesz nawet 1000 razy napisać, że to wieś, a to i tak będzie nadal stolica
                        > Polski i nic z tym nie zrobisz. Twoja bezradność mnie bawi.
                        > Motaj się dalej w swojej bezradności i zacietrzewieniu.
                        > To dla mnie niezły ubaw. loser.

                        Oczywiscie, ze to stolica, tylko jaka? Wymarla o godz. 22 a wiec bardziej
                        podobna do Pierdziszewa Dolnego niz do Krakowa czy Wroclawia.
                    • pereiro Re: Krakow jet lepszy od Warszawy 17.07.08, 23:39
                      Jak zwykle same fakty i konkrety. Ostatnio na spotkaniu "naszej klasy" bawiłem
                      się do 6 rano. A może Ciebie po prostu nigdzie nie wpuszczają?
                      • arek103 Re: Krakow jet lepszy od Warszawy 09.08.08, 02:13
                        pereiro napisał:

                        > Jak zwykle same fakty i konkrety. Ostatnio na spotkaniu "naszej klasy" bawiłem
                        > się do 6 rano. A może Ciebie po prostu nigdzie nie wpuszczają?

                        No tak, prywatki jak na wsi :)
        • Gość: Ania Re: Krakow jet lepszy od Warszawy IP: 85.222.86.* 12.07.08, 22:25
          arek- Co Ty tak ciągle z tym Krakowem? Byłam kilka razy w Krakowie-
          bardzo ładne miasto, ale mimo tego uroku, ptaki zawsze ciągnie do
          swoich gniazd.
          • arek103 Re: Krakow jet lepszy od Warszawy 14.07.08, 19:56
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            > arek- Co Ty tak ciągle z tym Krakowem? Byłam kilka razy w Krakowie-
            > bardzo ładne miasto, ale mimo tego uroku, ptaki zawsze ciągnie do
            > swoich gniazd.

            To znaczy?
            • Gość: Ania Re: Krakow jet lepszy od Warszawy IP: 85.222.86.* 14.07.08, 21:10
              To znaczy to, że ja się urodziłam w Warszawie, więc cały mój świat
              jest tu. Ty się urodziłeś w Krakowie, więc wszystko, o czym ciepło
              piszesz, jest tam.
              • arek103 Re: Krakow jet lepszy od Warszawy 15.07.08, 19:21
                Gość portalu: Ania napisał(a):

                > To znaczy to, że ja się urodziłam w Warszawie, więc cały mój świat
                > jest tu. Ty się urodziłeś w Krakowie, więc wszystko, o czym ciepło
                > piszesz, jest tam.

                Ja sie urodzilem w Warszawie. Nie rozumiem jak mozna mowic, ze caly swiat jest
                tam, gdzie sie urodzilo. To infantylne. Caly swiat moze byc ew. tam, gdzie sie
                dobrze mieszkalo / mieszka.
                • Gość: anty arek103 Re: Krakow jet lepszy od Warszawy IP: *.chello.pl 15.07.08, 20:42
                  Nikt ci w to nie uwierzy, nie ma szans,prędzej gdzieś pod Krakowem.
                  • Gość: Ania Re: Krakow jet lepszy od Warszawy IP: 85.222.86.* 15.07.08, 21:29
                    arek- Co ja będę z Tobą dyskutować? Dwa różne spojrzenia na świat.
                    Ty nie rozumiesz mojego, ja nie rozumiem Twojego. Potrzebny nam
                    tłumacz. Twoje spojrzenie: "Cały świat tu, gdzie się dobrze
                    mieszka", to zupełnie nie moje spojrzenie. Dla mnie to za mało. Nie
                    oceniaj mojej wypowiedzi jako infantylnej, tylko dlatego, że
                    sprowadzasz wszystko do miejsca urodzenia. Ja się nie tylko tu
                    urodziłam, ale też mieszkam przez całe życie, więc mam powody, żeby
                    mówić, że tu jest cały mój świat. A Tobie się tu tylko mieszka,
                    ewentualnie dobrze mieszka. To jak widzisz zasadnicza różnica. I
                    byłabym wdzięczna, gdybyś jednak moich wypowiedzi nie oceniał jako
                    infantylne, bo ja Twoich nie oceniam, nawet jeśli się z nimi nie
                    zgadzam.
                    • arek103 Re: Krakow jet lepszy od Warszawy 09.08.08, 02:04
                      Gość portalu: Ania napisał(a):

                      > arek- Co ja będę z Tobą dyskutować? Dwa różne spojrzenia na świat.
                      > Ty nie rozumiesz mojego, ja nie rozumiem Twojego. Potrzebny nam
                      > tłumacz. Twoje spojrzenie: "Cały świat tu, gdzie się dobrze
                      > mieszka", to zupełnie nie moje spojrzenie. Dla mnie to za mało. Nie
                      > oceniaj mojej wypowiedzi jako infantylnej, tylko dlatego, że
                      > sprowadzasz wszystko do miejsca urodzenia. Ja się nie tylko tu
                      > urodziłam, ale też mieszkam przez całe życie, więc mam powody, żeby
                      > mówić, że tu jest cały mój świat. A Tobie się tu tylko mieszka,
                      > ewentualnie dobrze mieszka. To jak widzisz zasadnicza różnica. I
                      > byłabym wdzięczna, gdybyś jednak moich wypowiedzi nie oceniał jako
                      > infantylne, bo ja Twoich nie oceniam, nawet jeśli się z nimi nie
                      > zgadzam.

                      Ja nic na to nie poradze, to naprawde niezwykle zasciankowe i infantylne co piszesz.
                  • arek103 Re: Krakow jet lepszy od Warszawy 09.08.08, 02:07
                    Gość portalu: anty arek103 napisał(a):

                    > Nikt ci w to nie uwierzy, nie ma szans,prędzej gdzieś pod Krakowem.

                    Nie tylko sie urodzilem, ale jeszcze mieszkalem do swojego 3 r.z. Moze dlatego
                    wlasnie tak nie lubie teraz tej ohydnej betonowej wsi?...
    • Gość: warszawianka Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow IP: *.chello.pl 10.07.08, 11:38
      przez ten napływ warszawiacy nie mają pracy. Napływ jest ściagany
      przez wczesniejszy napływ, który nazywa sie teraz warszawiakami
      • 33mak Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow 10.07.08, 11:52
        To nie tak że nie mają pracy. Po prostu mają mniejszą motywację do
        pracy. Dla urodzonego w Warszawie czasami praca nie jest
        najważniejszym dobrem i szczęściem. W tym mieście jest jego rodzina
        i znajomi więc ma po co wracać do domu. Nie musi orać do końca życia
        na spłatę kredytu na zakup mieszkania w "stolycy" bo takie
        mieszkanie już ma albo odziedziczy po rodzinie. Jak straci robotę to
        jest w stanie spokojnie znaleźć sobie następną bez konieczności
        wyjazdu z Wawy. I to niestety trochę nas rozleniwia...
        • Gość: Ania Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow IP: 85.222.86.* 10.07.08, 21:44
          33mak- Osoba z innego miasta też odziedziczy mieszkanie po rodzinie.
      • Gość: Ania Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow IP: 85.222.86.* 10.07.08, 21:40
        warszawianka- Nazywać to się można wedle upodobania, to akurat jest
        najmniejszy problem. Trudno to traktować poważnie, może takie mają
        poczucie humoru. (akurat jestem po dyskusji o poczuciu humoru, więc
        to w tej chwili jedyne skojarzenie)
      • arek103 Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow 12.07.08, 00:24
        Gość portalu: warszawianka napisał(a):

        > przez ten napływ warszawiacy nie mają pracy. Napływ jest ściagany
        > przez wczesniejszy napływ, który nazywa sie teraz warszawiakami

        :) cos w tym jest, jednak bezrobocie w Wawie jest najmniejsze, a naplyw oznacza
        dynamike i rozwoj.
        • pereiro Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow 12.07.08, 13:34
          I znowu pleciesz jakieś głupoty. Bezrobocie od dawna niższe jest w Katowicach, a
          od niedawna również w Trójmieście. Również średni dochód jest tam wyższy.
          Przestań już tu pisać, bo za każdym razem trzeba cię poprawiać.
          • Gość: gość Re: Warszawa to przygnębiajace miasto IP: *.tpnet.pl 14.07.08, 00:56
            Człowiek rzekomo wykorzystuje niewielką ilość komórek mózgowych,ale nie ma się
            czym szczycić.Ile trzeba by włożyć pieniędzy,aby infrastrukturę i ludzi
            doprowadzić do dobrego stanu z okresu świetności RFN ?To ciekawy problem,co to
            są za ludzie napływowi-czy może tylko wyrośli na kreskówkach z Johnnym Bravo
            ?Ogólnopolski wampir trapi Warszawę.Majątku nie gromadzi się przez wyrzucanie
            oszczędności.
          • arek103 Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow 14.07.08, 19:52
            pereiro napisał:

            > I znowu pleciesz jakieś głupoty. Bezrobocie od dawna niższe jest w Katowicach,
            > a
            > od niedawna również w Trójmieście. Również średni dochód jest tam wyższy.

            O Boze, to teraz zacznie sie exodus warszawiakow do Katowic i do Trojmiasta?
            Szczerze wspolczuje tym miastom. A Warszawa okazuje sie coz - nie tylko betonowa
            wies, ale jeszcze w dodatku bieda.

            > Przestań już tu pisać, bo za każdym razem trzeba cię poprawiać.

            Dziekuje za poprawki. Przeciez nie moge byc we wszytkim najlepszy i zawsze
            nieomylny. Taki jest tylko Pan Bog.
            • pereiro Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow 16.07.08, 10:46
              Pod warunkiem, że istnieje. A ty nie tylko nie jesteś nieomylny. Ty świadomie
              lub nieświadomie za każdym prawie razem mijasz się z prawdą, nie rozumiesz, co
              się do ciebie pisze, ciągle piszesz nie na temat i sam sobie zaprzeczasz. Jeśli
              więc Bóg istnieje, brakuje ci całkiem sporo do boskości.

              A faktem exodusu nie zamartwiałbym się na twoim miejscu. Gwarantuję ci, że to
              właśnie ten tak chwalony przez ciebie napływ uda się tam do pracy. Możesz więc
              już otwierać wątek "napływ jest lepszy od rodowitych Ślązaków" i tak próbować
              udowadniać swoje kretyńskie teorie. Zwłaszcza, że Katowice są jeszcze młodszym
              miastem od Warszawy i nawet w 1952 roku nie zostały stolicą. No to masz pole do
              popisu!
              • arek103 Re: Naplyw jest lepszy od rdzennych warszawiakow 09.08.08, 01:53
                pereiro napisał:

                > Pod warunkiem, że istnieje. A ty nie tylko nie jesteś nieomylny. Ty świadomie
                > lub nieświadomie za każdym prawie razem mijasz się z prawdą, nie rozumiesz, co
                > się do ciebie pisze, ciągle piszesz nie na temat i sam sobie zaprzeczasz. Jeśli
                > więc Bóg istnieje, brakuje ci całkiem sporo do boskości.

                Przesadzasz.

                > A faktem exodusu nie zamartwiałbym się na twoim miejscu. Gwarantuję ci, że to
                > właśnie ten tak chwalony przez ciebie napływ uda się tam do pracy.

                Podobno w Sztokholmie liczba rdzennych Sztokholmczykow to ok. 3%. W Warszawie
                odsetek autochtonow w takim razie trzeba liczyc w promilach, bo na pewno jest to
                ponizej 1%.

                > Możesz więc
                > już otwierać wątek "napływ jest lepszy od rodowitych Ślązaków" i tak próbować
                > udowadniać swoje kretyńskie teorie.

                Warszawiakom jest daleko do Slazakow. Slazacy w przeciwienstwie do Warszawiakow
                maja swoja silna kulture.

    • Gość: spacemarine chore IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.08, 19:01
      Brednie polowy tu wypowiadajacych sa w istocie chore (z zalozycielem watku na
      czele). Tzw. naplyw jest naturalna rzecza w kazdym miescie! Miasto ma zawsze
      cos co przyciaga ludzi-uczelnie, prace, lepsze uslugi, handel itp itd. Nie ma
      nic zlego w fakcie czy ludnosc naplywowa istnieje czy nie. Ona byla jest i
      bedzie tak dlugo jak beda istniec miasta i to co poza nimi. Zas idiotyzmy o
      przenoszeniu stolic i czystosci dworcow nie komentuje gdyz nie ma czego.
      • arek103 Re: chore 19.07.08, 00:27
        Gość portalu: spacemarine napisał(a):

        > Brednie polowy tu wypowiadajacych sa w istocie chore (z zalozycielem watku na
        > czele). Tzw. naplyw jest naturalna rzecza w kazdym miescie! Miasto ma zawsze
        > cos co przyciaga ludzi-uczelnie, prace, lepsze uslugi, handel itp itd. Nie ma
        > nic zlego w fakcie czy ludnosc naplywowa istnieje czy nie. Ona byla jest i
        > bedzie tak dlugo jak beda istniec miasta i to co poza nimi. Zas idiotyzmy o
        > przenoszeniu stolic i czystosci dworcow nie komentuje gdyz nie ma czego.

        Ludnosc naplywa tez na wies, przenosi sie z zakorkowanych i zasmrodzonych
        miast.na spokojna wies.
        • Gość: spacemarine Re: chore IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 15:09
          To zjawisko dosc nowe i nieco inne-ludnosc mieszka na wsi i pracuje w miescie,
          wies zas coraz bardziej upodabnia sie do miasta. To nie to samo.
          • arek103 Po godz. 22 Warszawa jest martwa! 09.08.08, 01:47
            Gość portalu: spacemarine napisał(a):

            > To zjawisko dosc nowe i nieco inne-ludnosc mieszka na wsi i pracuje w miescie,
            > wies zas coraz bardziej upodabnia sie do miasta. To nie to samo.

            A kto powiedzial, ze to samo? Po prostu - migracja jest w obie strony. Zreszta -
            czym jest Warszawa jak nie betonowa wsia? Przeciez po godz. 22 Warszawa jest martwa!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka