Dodaj do ulubionych

Wojna o nowe buspasy

IP: 89.78.20.* 04.09.08, 21:32
> Pod koniec wakacji ZDM zablokował wytyczenie buspasa na Trasie AK.
> Zabiegał o to m.in. białołęcki radny Wojciech Tumasz, który
> proponował zagospodarowanie trzymetrowego pobocza. - Gdyby się to
> udało, mieszkańcy mojej dzielnicy wracaliby do domów 15 minut
> krócej. A tak tkwią w autobusach w korku razem z samochodami.
A dlaczego nie może być tak, że skoro ZTM zepsuł, to niech ZTM naprawia? Po
cholerę antagonizować kierowców z pasażerami autobusów, skoro autobusy stoją w
korku na skutek durnej zmiany trasy wprowadzonej przez ZTM? Zmusić ZTM do
przywrócenia starej trasy i tyle!
Obserwuj wątek
    • Gość: :) Wojna o nowe buspasy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.08, 21:33
      wytyczenie buspassa na bialolece zwiekszylo przepustowosc
      modlinskiej dla samochodow os. jak to sie stalo? ruch jest plynny,
      nie ma wyprzedzania, ostrego hamowania, tylu stluczek. suma sumarum
      w jednostce czasu osobowek przejezdza wiecej na dwoch pasach niz na
      trzech. do tego autobusy smigaja az milo.
      • Gość: mzb TŁ pomoże dłuższe zielone przy Pomniku Lotnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.08, 22:17
        Ciekawe jak to się do cholery dzieje, że na TŁ przez cały dzień gigantyczny
        korek a w tym czasie na Żwirki i Wigury pusto i nic nie przejeżdża przez
        skrzyżowanie?
        • Gość: mzb Stawiać kamery nad buspasami!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.08, 22:20
          Nawet niech losowo robią zdjęcia to i tak będą działać prewencyjnie. Co z tego,
          że robi się buspasy jak i tak jeżdżą nimi cwaniacy, którym przecież strasznie
          się spieszy!
          • Gość: T Re: Stawiać kamery nad buspasami!!! IP: *.acn.waw.pl 04.09.08, 23:38
            Popieram cykać systematycznie zdjęcia, na Grójeckiej, Al. Jerozolimskich, i
            obowiazkowo na trasie WZ, tam będzie ciekawie bo popylają nawet autobusy
            • Gość: Admiral Głupio lokalizowane buspasy IP: 195.216.250.* 05.09.08, 12:44
              Jestem zdecydowanie przeciwny lokowaniu buspasów na ciągach
              obowodowych. O ile komunikacja zbiorowa powinna wykonywać główną
              pracę przewozową w centrum, to własnie obowdnice powinny być przede
              wszystkim przeznaczone do ruchu indywidulanego tego, który
              chcielibyśmy "zachęcić" do opuszczenia centrum i rezygnacji z tras
              przejazdu przez centrum.

              Dlatego pomysł wytyczania bus-pasów, a co zatym idzie zmiejszania
              przekroju i przepustowości na Trasie Łazienkowskiej, Trasie AK i
              głownych łącznikach międzyobwodnicowych uważam za MEGA DEBILNY. Ruch
              indywidualny tez się musi gdzieś podziać. Jeśli zarówno na Al.
              Jerozolimskich jak i na TŁ kierowcy będą mieli takie same trasy z
              buspasami i będą musieli tak samo tkwić w korkach, to nie będa
              widzieć różnicy między tymi drogami ibardziej będzie opłacało im się
              jechać przez centrum, bo tamten korek szybciej zaprowadzi ich do
              celu.

              No chyba, że sięgniemy po instrumety terroru, o których skrycie i w
              głębi ducha marzy Zielone Mazowsze i po bolszewicku wszyskich
              indywidulanych uzytkowników i posiadaczy samochodów po bolszewicku
              będziemy wpychać do bydlencych wagonów zbiorkomu.

              Po prostu ZTM widzi tylko tutaj "czubek własnego nosa", klasyczny
              przykład "Polski resortowej" i myślenia moja chata skraja".
              Natomiast wewnątrz obszaru centum, czy w pozostałych tego
              typuobszarach buspasy są jak najbardziej OK.

              A tak wogóle, to jak zwykle zaczyna się u nas wszystko od d***
              strony.
              Najpierw bowiem powinno się pomyśleć o utworzeniu parkingów i
              centrów przesiadkowych, utworzeniu i udrożnieniu tras alernatywnych
              i w końcu o zwiększeniu kursów i sensownej korekcie tras komunikacji
              miejskiej - a więc komunikacja szynowa - metro/tramwaj jako szkielet
              komunikacji, funkcja zasadnicza - autobusy - funkcja w pierwszej
              kolejności dowozowa i uzupełniająca.

              Ale u nas jak zwykle ograniczy się do kubła farby i uzna, ze problem
              został rozwiązany.
              • Gość: wtenczas Re: Głupio lokalizowane buspasy IP: *.aster.pl 05.09.08, 13:39
                Jestem oczywiście zwolennikiem buspasów, ale...
                Przed ich wytyczaniem na ślepo proszę o 3 nowe mosty i 3 obwodnice. Inaczej to
                chyba nie ma większego sensu. Oczywiście dla ZTM i władz stolicy ma, bo ZTM
                zarobi, a władza będzie mogła omijać korki jeżdżąc limuzynami po buspasach.
                • Gość: wtenczas Re: Głupio lokalizowane buspasy IP: *.aster.pl 05.09.08, 13:41
                  Że nie wspomnę o 3 liniach metra i ścieżkach rowerowych.
              • Gość: ja Re: Głupio lokalizowane buspasy IP: 194.48.219.* 05.09.08, 14:51
                Na prezydenta tego internautę !!!
                popieram
              • koxiarz Re: Głupio lokalizowane buspasy 05.09.08, 15:03
                Gość portalu: Admiral napisał(a):

                > No chyba, że sięgniemy po instrumety terroru, o których skrycie i
                w
                > głębi ducha marzy Zielone Mazowsze i po bolszewicku wszyskich
                > indywidulanych uzytkowników i posiadaczy samochodów po bolszewicku
                > będziemy wpychać do bydlencych wagonów zbiorkomu.

                Dlaczego komunikację zbiorową, najwydajniejsze i najlepsze
                rozwiązanie jesli chodzi o komunikację miejską nazywasz "bydlęcymi
                wagonami"? Ja pomimo iz nie jestem "oszołomem" z Zielonego Mazowsza
                też jestem zwolennikiem propagowania komunikacji miejskiej kosztem
                transportu prywatnego. Komunikacja miejska powinna byc
                uprzywilejowana, bo w jednym autobusie jedzie kilkadziesiąt osób, a
                w samochodach często po jedną dwie osoby. Dla mnie odpowiedź jest
                jasna. WIĘCEJ BUSPASÓW.

                PS. Samochodem możesz się poruszać swobodnie po godzinach szczytu
                gdy ruch jest mniejszy, ale najlepszą drogą do zmniejszenia
                nasilenia ruchu w mieście jest rozwój komunikacji zbiorowej. Skoro
                nie stać nas na metro (bo nie stać i trzeba to jasno powiedzieć) to
                trzeba usprawnić już istniejące rozwiązania, dlatego buspasy powinny
                zostać namalowane w jak największej liczbie miejsc.
                • Gość: bolo Re: Głupio lokalizowane buspasy IP: *.chello.pl 05.09.08, 15:31
                  > Dlaczego komunikację zbiorową, najwydajniejsze i najlepsze
                  > rozwiązanie
                  Bo jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego.
                  Zbiorkom jest najwydajniejszy do masowych przewozów przedmieścia->centrum. Ale
                  nigdy nie będzie miał dobrej oferty do przewozów przedmieścia->przedmieścia - za
                  daleko, za dużo przystanków po drodze, za długie dojścia, za dużo przesiadek.
                  Stąd zrozumiałe jest uprzywilejowanie na kierunkach docentralnych a wykluczone
                  na kierunkach obwodowych.
                  • Gość: juicy Re: Głupio lokalizowane buspasy-no nie wiem... IP: *.nencki.gov.pl 15.09.08, 14:57
                    No nie wiem...
                    Przykład-trasa z Pruszkowa-Piastowa do Wawy-Aleje
                    Jerozolimskie...Codziennie jadę 717,za oknem widzę giga
                    korek..autobus pełen-w samochodach po 1 osobie (w większości). Poza
                    godzinami szczytu do Wawy tą trasą można autobusem dojechać w ciągu
                    25 minut. To chyba nieźle jak oddalone o kilkanaście kilomentrów
                    miasto..Może gdyby w godzinach szczytu dzięki buspasom możnaby
                    autobsem szybciej dojechać ,więcej osób przsiadłoby się na nie,co
                    zwrotnie spowodowałoby jeszcze mniejszy ruch?
                • agata0 Re: Głupio lokalizowane buspasy 10.09.08, 00:11
                  > Dlaczego komunikację zbiorową, najwydajniejsze i najlepsze
                  > rozwiązanie jesli chodzi o komunikację miejską nazywasz "bydlęcymi
                  > wagonami"?

                  Bo warunki podróży są niewiele lepsze i dalekie od cywilizowanych?
              • Gość: shaqw Re: Głupio lokalizowane buspasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 22:39
                święta racja, tylko żeby władze Warszawy to zrozumiały
              • robertrobert1 Re: Głupio lokalizowane buspasy 07.09.08, 14:00
                Gość portalu: Admiral napisał(a):

                > Jestem zdecydowanie przeciwny lokowaniu buspasów na ciągach
                > obowodowych. O ile komunikacja zbiorowa powinna wykonywać główną
                > pracę przewozową w centrum, to własnie obowdnice powinny być
                przede
                > wszystkim przeznaczone do ruchu indywidulanego tego, który
                > chcielibyśmy "zachęcić" do opuszczenia centrum i rezygnacji z tras
                > przejazdu przez centrum.

                A czy trasa Łazienkowska ma charakter obwodnicy? Nie, jest to
                normalna droga tylko bez skrzyzowan w poziomie drogi.


                > Dlatego pomysł wytyczania bus-pasów, a co zatym idzie zmiejszania
                > przekroju i przepustowości na Trasie Łazienkowskiej, Trasie AK i
                > głownych łącznikach międzyobwodnicowych uważam za MEGA DEBILNY.

                Jak na razie Trasa Ł nie jest trasa szybkiego ruchu, zwlaszcza w
                godzinach szczytu, wiec bus-pasy sa koniecznoscia.


                >
                > Po prostu ZTM widzi tylko tutaj "czubek własnego nosa", klasyczny
                > przykład "Polski resortowej" i myślenia moja chata skraja".
                > Natomiast wewnątrz obszaru centum, czy w pozostałych tego
                > typuobszarach buspasy są jak najbardziej OK.

                Wewnatrz obszaru to, podobnie jak to jest w Krakowie, samochody
                osobowe nie maja wjazdu.

                >
                > A tak wogóle, to jak zwykle zaczyna się u nas wszystko od d***
                > strony.
                > Najpierw bowiem powinno się pomyśleć o utworzeniu parkingów i
                > centrów przesiadkowych,

                Sa stworzone.

                >... utworzeniu i udrożnieniu tras alernatywnych

                Czyli wytyczenieu bus-pasow.


                >
                > Ale u nas jak zwykle ograniczy się do kubła farby i uzna, ze
                problem
                > został rozwiązany.

                Masz szczescie ze tylko na tym. W Austrii i Wloszech bus-pasy sa
                odzielone barierkami a w Szwecji wjazd na bus-pas jest przez sluze
                dostepna tylko dla autobusow ( samochod osobowy ma za maly rozstaw
                kol i wpadlby w kanal).
                • Gość: płyń z Wisłą! Re: Głupio lokalizowane buspasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.08, 17:12
                  > A czy trasa Łazienkowska ma charakter obwodnicy? Nie, jest to
                  > normalna droga tylko bez skrzyzowan w poziomie drogi.
                  Polecam łyknąć trochę wiedzy z siskom.waw.pl/

                  > Jak na razie Trasa Ł nie jest trasa szybkiego ruchu, zwlaszcza w
                  > godzinach szczytu, wiec bus-pasy sa koniecznoscia.
                  WARA ZTMowi od obwodnic. Chyba, że ZTM weźmie na siebie 1/3 kosztów utrzymania tej trasy (można np. ponieść ceny biletów). Ta kasa wpłynęłaby do ZDM, który dzięki temu mógłby przyśpieszyć inwestycje drogowe.
      • Gość: Majkel Re: Wojna o nowe buspasy IP: 62.233.165.* 05.09.08, 10:55
        Gościu, a jechałeś kiedyś Modlińską np. o 7.30 rano? Bo z Twojego
        durnego tekstu wynika, że nie... Najpierw trzeba sprawdzić a potem
        dopiero pisać takie pierdoły!!!!
    • Gość: matres4 Wojna o nowe buspasy IP: *.xdsl.centertel.pl 04.09.08, 21:34
      a puławska? od mysiadła do dworca południowego!!!
      • Gość: pax Re: Wojna o nowe buspasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.08, 21:43
        > a puławska? od mysiadła do dworca południowego!!!

        ja ci ku..a dam "buspas na Puławskiej", matole jeden..
        Rowerem posuwaj jak ci się spieszy.. Albo hulajnogą
        • Gość: mzb Popieram, buspas na Puławskiej koniecznie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.08, 22:18
          :)
          • Gość: Normalny Zrób sobie w mózgu!!! buspas! IP: 194.106.193.* 05.09.08, 00:52
            Na puławskiej ??, gdzie i tak stoisz na 3'ch pasach 1 godzine, gdzie
            metro zatrzymuje się na kabatach, gdzie parkuj i jedź jest dopiero
            przy wilanowskiej. Odcinek miejski zakorkowany przez PLAC UNI
            LUBELSKIEJ bo jakiś debil nie ustawił tam zielonej fali
          • Gość: Karina Re: Popieram, buspas na Puławskiej koniecznie!!! IP: 85.232.226.* 08.09.08, 09:39
            Chyba jesteś nienormalny. Rodzice mają wozić dzieci do szkoły i przedszkola
            autobusem, czy może budzić 3-latki o 5 rano żeby zdążyc na 8 do szkoły? :|
            • Gość: Mati Re: Popieram, buspas na Puławskiej koniecznie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.08, 12:03
              Po pierwsze: od kiedy nie daje się z dziećmi jeździć autobusem? Po
              drugie: czas dojazdu samochodem nie wydłuży się tak bardzo, bo ci,
              co tak naprawdę nie muszą jechać samochodem, pod presją tracenia
              czasu przesiądą się w końcu do autobusów.

              Mam oczywiście samochód, ale z przyjemnością będę miał wybór:
              - komfortowy, ale powolny dojazd własny,
              - szybka i ekonomiczna, acz mniej komfortowa komunikacja miejska,
              - w wyjatkowej sytuacji malo ekonomiczna, za to b. szybka taksowka

              Teraz wszystko stoi w korkach, a przecież będzie z roku na rok
              gorzej.

              Oczywiscie NAJBARDZIEJ chcialbym, zeby wszedzie dalo sie jezdzic
              szybko na wlasna reke, ale w Warszawie to niewykonalne. Mieszkam na
              Jelonkach, gdzie stale zwieksza sie liczbe parkingow, a i tak
              wieczorem jest coraz trudniej zaparkowac (chociaz mieszkancow jest
              od lat tyle samo!), a jeszcze po drugiej stronie Lazurowej buduja
              nowe osiedla, z ktorych tez przeciez wszyscy beda gdzies dojezdzac.
              I tak jest w calej Warszawie.

              Tak, w godzinach szczytu wole zeby chociaz autobusy jezdzily szybko,
              niz zeby wloklo sie wszystko.
    • Gość: Tomo Re: Wojna o nowe buspasy IP: *.merinet.pl 04.09.08, 21:46
      Poruszam się po Warszawie samochodem, więc siłą rzeczy nie mogę być
      do końca obiektywny. Oczywiście bus pasy nie są w moim interesie.
      Nie jestem im jednak w 100% przeciwny. Mam świadomość, że w każdym
      cywilizowanym mieście komunikacja zbiorowa musi mieć priorytet w
      stosunku do samochodów. Jednak robienie bus pasów tak jak obecnie
      uważam za pozbawione sensu. Co z tego, że go wydzielimy jeżeli setki
      sqrwieli jeździ po nich samochodami bez żadnych zahamowań? Musi
      powstać system, tzn. bus pas + system monitoringu nad nim, który
      pozwoli na bezwzględne i szybkie rozliczanie kierowców z niego
      korzystających. W przeciwnym razie będzie tak jak w Al.
      Niepodległości, w których czuję się jak ostatni frajer stojąc w
      korku na pasie dla samochodów i widząc dziesiątki mijających mnie
      bus pasem samochodów. A co więcej gdy przy GUS próbuję zgodnie z
      przepisami zjechać ze swojego pasa i skręcić w prawo na Trasę
      Łazienkowską jestem przez wspomnianych wyżej sqrwieli skutecznie
      blokowany (podobnie jak autobusy, które nie mogą normalnie podjechać
      na przystanek). Robienie bus pasów w obecnej formie to leczenie
      gangreny plasterkiem i oszukiwanie samych siebie.
      • Gość: Mex-272 Re: Wojna o nowe buspasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.08, 22:06
        Brawo, bus-pasy powinny być na każdej ulicy dwu- i trzypasmowej!
        A blachosmrody niech sobie stoją w korkach.
        Wprowadziłbym jeszcze opłaty za wjazd samochodem do Śródmieścia, jak
        w Londynie.
        • babaqba Re: Wojna o nowe buspasy 04.09.08, 22:10
          Gość portalu: Mex-272 napisał(a):

          > Brawo, bus-pasy powinny być na każdej ulicy dwu- i trzypasmowej!
          > A blachosmrody niech sobie stoją w korkach.
          > Wprowadziłbym jeszcze opłaty za wjazd samochodem do Śródmieścia,
          jak
          > w Londynie.

          Dość zaściankową mamy stolicę. Dzięki takim pomysłom stanie się
          jeszcze bardziej zacofana. Jak z Krakowskim. Zrobili "salon
          stolicy". I jest pięknie, choć ...martwo. Zablokujmy ludziom całe
          centrum. Będą tam tylko lśniące biura, ochroniarze i martwota. Tak,
          tego wam potrzeba. Program a la Kononowicz.
        • Gość: bolo Re: Wojna o nowe buspasy IP: *.chello.pl 04.09.08, 22:15
          > A blachosmrody niech sobie stoją w korkach.
          Żebyś się tylko nie zdziwił, jak ten korek będzie na tyle długi, że zablokuje
          uliczki 1-pasmowe razem z autobusami.

          > Wprowadziłbym jeszcze opłaty za wjazd samochodem do Śródmieścia, jak
          > w Londynie.
          A ja wprowadziłbym najpierw taką sieć obwodnic, jak w Londynie.
        • Gość: vladcs Re: Wojna o nowe buspasy IP: 87.206.228.* 04.09.08, 22:16
          A jak już skończysz gimnazjum, podrośniesz i kiedyś kupisz sobie
          auto, to zmienisz zdanie.
        • Gość: aleks Re: Wojna o nowe buspasy IP: 193.108.194.* 05.09.08, 15:15
          jak cię juz kiedys bedzie stac na saochód to zmienisz zdanie:)))
          • Gość: Wiesiek Re: Wojna o nowe buspasy IP: *.acn.waw.pl 05.09.08, 18:56
            Gość portalu: aleks napisał(a):

            > jak cię juz kiedys bedzie stac na saochód to zmienisz zdanie:)))

            Teraz samochód można kupić i za 1000 zł. To już nie musi być synonim luksusu, no
            chyba ze miałeś na myśli bryczki znacznie > 50 000 PLN
            • agata0 Re: Wojna o nowe buspasy 10.09.08, 00:14
              To jak dorośnie na tyle, żeby mieć i wychowywać dzieci...
      • Gość: buspasom - nie! Re: Wojna o nowe buspasy IP: *.acn.waw.pl 04.09.08, 22:06
        po pierwsze: buspasy obowiązują w określonych godzinach - więc może nie wszyscy
        są sku..elami. Po drugie wielokronie widziałem autobusy jeżdżące nie po buspasach ale po "normalnych" - ich też nazwiesz sku..elami?
        Generalnie uważam że to buspasy to wymysł establiszmentu urzędniczego - komuna cholerna. Dlaczego urzędnicy ograniczają moją wolność? wyznaczając kolejne buspasy za pieniądze podatników?
        • Gość: Tomo Re: Wojna o nowe buspasy IP: *.merinet.pl 04.09.08, 22:41
          Gość portalu: buspasom - nie! napisał(a):

          > po pierwsze: buspasy obowiązują w określonych godzinach - więc
          może nie wszyscy
          > są sku..elami. Po drugie wielokronie widziałem autobusy jeżdżące
          nie po buspasa
          > ch ale po "normalnych" - ich też nazwiesz sku..elami?
          > Generalnie uważam że to buspasy to wymysł establiszmentu
          urzędniczego - komuna
          > cholerna. Dlaczego urzędnicy ograniczają moją wolność? wyznaczając
          kolejne busp
          > asy za pieniądze podatników

          Sqrwielami nazywam tych, którzy jeżdżą po bus pasie w godzinach jego
          obowiązywania. Czyli codziennie ok. 17 gdy wracam z pracy. Skoro ja
          mogę jechać zgodnie z przepisami to dlaczego te ch... nie?
      • Gość: aaa Re: Wojna o nowe buspasy IP: *.chello.pl 04.09.08, 22:28
        akurat bus-pas na niepodległości obowiązuje tylko w godzinach 7-9 i
        bodajże 14-18 - część osób tego nie zauważa (jest napisane na znaku)
        i pomstuje na "piratów"
        • Gość: Tomo Re: Wojna o nowe buspasy IP: *.merinet.pl 04.09.08, 22:43
          Gość portalu: aaa napisał(a):

          > akurat bus-pas na niepodległości obowiązuje tylko w godzinach 7-9
          i
          > bodajże 14-18 - część osób tego nie zauważa (jest napisane na
          znaku)
          > i pomstuje na "piratów"

          Już to napisałem powyżej, ale dla ciebie powtórzę powoli i wyraźnie:
          mówię o sqrwielach jeżdżących po bus pasie w godzinach jego
          obowiązywania. Chyba, że twierdzisz iż takich bydlaków nie ma...
          • unhappy Re: Wojna o nowe buspasy 04.09.08, 23:10
            > Już to napisałem powyżej, ale dla ciebie powtórzę powoli i
            wyraźnie:
            > mówię o sqrwielach jeżdżących po bus pasie w godzinach jego
            > obowiązywania. Chyba, że twierdzisz iż takich bydlaków nie ma...

            Ale wyluzuj :) To, że nie łamiesz przepisów to NORMA i twój stan
            ducha nie powinien zależeć od INNYCH. Mnie też wkurza wiele zachowań
            kierowców zwłaszcza kiedy ich manewry powodują zmniejszenie
            przepustowości drogi (typu blokowanie skrzyżowań, skoki między
            pasami, skręcanie z niewłaściwego pasa) ale POMSTOWAĆ należy nie na
            owych ludków (bo to nic nie da) tylko na brak monitoringu połączonego
            możliwie krótką i szybką drogą z portfelem kierowcy. To mnie zawsze
            niepomiernie dziwi - przecież, zważywszy na zachowania kierowców to
            dowolnie drogi system monitoringu szybko się zwróci :)

            • Gość: Wiesiek Re: Wojna o nowe buspasy IP: *.acn.waw.pl 04.09.08, 23:23
              W tak dużym mieście jak W-wa trudno wszystko monitorować.
              Jeżdżę samochodem, pomstuję na korki, ale obiektywnie zdaje sobie sprawę, że
              komunikacja miejska ma priorytet. Nigdy nie będzie luźno na drodze w mieście, w
              którym wiele osób popyla w liczbie sztuk jeden w 5- i więcej metrowych
              limuzynach i kombiakach do pracy. Autobus ma 10-18 m i mieści się w nim bez
              tłoku nawet i 100 osób ( podkreślam-bez tłoku). Ile metrów liczy sznur 100
              samochodów z jednym ludkiem w każdym aucie? :)
            • Gość: misiek przeciez system monitoringu jest, komorki + 997 IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.08, 17:40
      • Gość: zmotoryzowany Re: Wojna o nowe buspasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 12:43
        a może zrobić tak żeby był wilk syty i owca cała.
        Buspasy tak, ale wprowadzić skuteczny monitoring,
        zezwolić jeździć bus pasami taksówkom i UWAGA! samochodom osobowym w którym jadą
        co najmniej 2-3 osoby ( tu sprawa dyskusyjna ile ale napewno nie sam kierowca).
        Takie rozwiązania istnieją już w innych miastach europejskich.
      • Gość: Rycho Bramki na buspasach lepsze od kamer IP: 12.4.27.* 05.09.08, 15:14
        Na buspasach można stawiać bramki ( są takie na wjazdach na ULICE
        TYLKO DLA AUTOBUSÓW np. w Sztokholmie ) - od dołu wysoki krawężnik
        na szerokość rozstawu kół autobusów , a góry poprzeczka -
        oczywiscie terenówka da się to przejechać , ale SUVy mają juz
        kłopoty...
      • Gość: tytoos Re: Wojna o nowe buspasy IP: 91.199.30.* 05.09.08, 16:01
        > Poruszam się po Warszawie samochodem, więc siłą rzeczy nie mogę być
        > do końca obiektywny. Oczywiście bus pasy nie są w moim interesie.

        pomyśl logicznie: wiecej ludzi w autobusach - mniej samochodów na drodze. Dalej
        przeciwny?
        • Gość: Tomo Re: Wojna o nowe buspasy IP: *.merinet.pl 05.09.08, 19:28
          Gość portalu: tytoos napisał(a):

          > > Poruszam się po Warszawie samochodem, więc siłą rzeczy nie mogę
          być
          > > do końca obiektywny. Oczywiście bus pasy nie są w moim
          interesie.
          >
          > pomyśl logicznie: wiecej ludzi w autobusach - mniej samochodów na
          drodze. Dalej
          > przeciwny?

          Naucz się czytać. Napisałem, że jestem przeciwny????
          • Gość: tytoos Re: Wojna o nowe buspasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 22:29
            > Oczywiście bus pasy nie są w moim interesie.

            Próbuję Ci udowodnić Twój brak logiki: są w Twoim interesie, pomimo, ze ich
            teraz nie chcesz, nie popirasz czy nie są w Twoim interesie.
            • Gość: Tomo Re: Wojna o nowe buspasy IP: *.merinet.pl 06.09.08, 10:20
              Brak logiki występuje u Ciebie - coś może nie być w moim interesie,
              a pomimo to mogę przeciw temu nie protestować (wiem patrzenie dalej
              niż na czubek swego nosa jest takie nietypowe, bardzo mało polskie).
              Bo mam świadomość, że rzecz ta jest w interesie większości.
    • Gość: Marian Wraca stare IP: *.gprs.plus.pl 04.09.08, 22:14
      W głębokiej komunie twierdzono że prywatny transport jest zupełnie
      zbędny a prywatny samochód to tylko imperialistyczny wymysł. I
      proszę historia zatoczyła koło czyli komuniści mieli rację hehehe
      • Gość: taa Re: Wraca stare IP: *.hotspot.bialystok.pl 05.09.08, 10:39
        To dlaczego ta głęboka komuna pobudowała wielkie rozpychające miasto ronda i
        estakady? Chyba nie po to, żeby sobie popatrzeć.
        • Gość: Basfalt Re: Wraca stare IP: *.idzik.pl 05.09.08, 18:00
          Po to zeby mogla HGW paradowac ze swoimi kretynskimi pomyslami.
          Do budowy METRA i OBWODNICY nieroby a nie wymyslac jak jeszcze
          bardziej uprzykrzyc zwyklym ludziom zycie!

          Ciekawe czy HGW bedzie wozona buspasami czy bedzie stala w korkach?
    • Gość: kierowca Powołajmy "Ligę Antyratuszową" !!! IP: *.chello.pl 04.09.08, 22:15
      Musimy deptać im po karkach krok po kroku , bo nas uduszą . Błędów w
      funkcjonowaniu i organizacji miasta jest tak dużo , decyzje
      urzędnicze wydawane są po dyktatorsku - bez konsultacji społecznych -
      że musimy wreszcie usadzić bufetową w kącie . Albo sie weźmie do
      ZARZĄDZANIA miastem , albo wont !!! Kto jest za ...
    • Gość: jajajaja a ci w samochodach to nie mieszkancy? IP: *.chello.pl 04.09.08, 22:31
      a ci w samochodach to nie mieszkancy tej dzielnicy?
      panstwo nas dyma na kazdy sposob.
      najpierw blagaja by kupowac samochody
      a potem uniemozliwiaja poruszanie sie nimi.
      czyli zaplac a potem daj nam jeszcze raz zarobic na biletach.
      ciekawe kiedy pojawi sie znow placz nad spadajaca sprzedaza
      samochodow.

      • Gość: Iks Re: a ci w samochodach to nie mieszkancy? IP: *.acn.waw.pl 04.09.08, 23:22
        > najpierw blagaja by kupowac samochody

        Kto cie błagał?

        > a potem uniemozliwiaja poruszanie sie nimi.

        Kto ci zabrania?

        > czyli zaplac a potem daj nam jeszcze raz zarobic na biletach.

        Nie musisz jeździć komunikacją - obowiązku nie ma.
      • Gość: zmotoryzowana Re: a ci w samochodach to nie mieszkancy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 00:41
        tworzenie nowych buspasów to świetny pomysł. Przez wiele lat jeździłam w korkach autobusami do szkół, potem pracy. I pewnie dalej bym tak nimi jeździła, gdbyby pewnego dnia nie trafił mnie szlag z powodu tej małej liczby autobusów!! przez co te istniejące ( i przypadkiem nie wypadające z grafiku) są tak zatłoczone, że nie da się w nich oddychać, a już na pewno nie poruszać. Twórzcie sobie bus pasy, ale najpierw zajmijcie się usprawnieniem komunikacji miejskiej, umożliwiając wszystkim dogodne dojazdy do RÓŻNYCH CZĘŚCI MIASTA, wyprowadźcie na drogi tyle autobusów, żeby moogły SWOBODNIE Pomieścić tłumy wsiadające do nich codziennie. Stworzenie nowych pasów dla busów jest tylko częściowym załatwieniem problemu. A ja na razie pojeżdżę sobie samochodzikiem, wole postać 10 minut dłużej w korku, niż mdleć ze smrodu i duchoty w autobusie!!!
    • Gość: Polak nie wolak ciekawe co stało na przeszkodzie aby IP: *.aster.pl 04.09.08, 22:44
      przy okazji odnowy nawierzchni na Puławskiej wytyczyć tam BUSpas?? Zastanawia mnie jak "mundre łby" z ZDMu to by wyjaśniły.
      • Gość: ZDM Re: ciekawe co stało na przeszkodzie aby IP: *.eranet.pl 04.09.08, 23:02
        Proszę nie mylić ZDM - Zarząd Dróg Miejskich z ZTM - Zarząd
        Transportu Miejskiego. Skót brzmi podobnie, ale to dwie różne
        instytucje.
        Adam Sobieraj ZDM
        • gdabski Re: ciekawe co stało na przeszkodzie aby 05.09.08, 02:56
          To może Pan powie, dlaczego dwie miejskie jednostki się tak notorycznie żrą? Wstyd.

          /Gdabski
          • Gość: ZDM Re: ciekawe co stało na przeszkodzie aby IP: 80.50.125.* 05.09.08, 08:20
            Przyczyną jest być może punkt widzenia: ZTM uważa jedynie interes komunikacji
            miejskiej, ZDM uwzględnia także interes kierowców na ile w takiej strukturze się da.
            • Gość: ech Re: ciekawe co stało na przeszkodzie aby IP: *.homenett.pl 05.09.08, 10:42
              To ciekawe, że ZDM coś w ogóle uwzględnia. Waszym jedynym pomysłem jest
              poszerzanie ulic i budowanie estakad, które i tak się pozapychają. Do tego
              zamiłowanie do kostki bauma. Wstyd, że wykładacie nią całe centrum. Estetycznie
              to ona pasuje jedynie do podjazdu w chlewku. Skoro zlecono wam też układanie
              chodników, to może weźcie przykład z ZTP.
              • agata0 Re: ciekawe co stało na przeszkodzie aby 10.09.08, 00:20
                Ach, to notoryczne poszerzanie ulic i budowanie estakad! Nie wiem,
                jak my, kierowcy sobie z tym poradzimy ;-)
          • Gość: Rycho A może połączyć ZDM z ZTM w jeden Zarząd Komunika- IP: 12.4.27.* 05.09.08, 15:23
            -cji ? Ale to chyba niemozliwe , przynajmniej jeden dyrektor
            starciłby stołek.
    • mike_ Re: Wojna o nowe buspasy 04.09.08, 22:45
      Ja bym zrobił buspas na Patriotów, żeby 521 szybciej jechało....
      • misiekka Re: Wojna o nowe buspasy 05.09.08, 11:59
        > Ja bym zrobił buspas na Patriotów, żeby 521 szybciej jechało....

        521 to trzeba odstrzelic, bokiem Patriotow jezdza pociagi, ktorym
        trzeba zwiekszyc czestotliwosc.
        • Gość: Zeno Re: Wojna o nowe buspasy IP: *.aster.pl 05.09.08, 12:05
          Uprzejmie prosze odstosunkowac sie od 521!
        • jhbsk Re: Wojna o nowe buspasy 05.09.08, 15:24
          Kolejny mądry, który chce, żeby pasażerowie czkali na pociąg czasem prawie 2
          godziny (jak nie wierzysz to zajrzyj do rozkładu).
    • Gość: - Autobusów jest za mało by to miało sens. IP: *.acn.waw.pl 04.09.08, 22:59
      Trzeba równocześnie (przynajmniej) podwoić częstotliwość autobusów, by móc
      wprowadzić bus-pasy.
    • Gość: Warszawiak Wojna o nowe buspasy IP: 212.76.37.* 05.09.08, 00:29
      Proponuję wytyczyć bajpasy do wszystkich urzędów mieskich, aby nasi
      kochani urzędnicy zrozumieli dojeżdżając rano do pracy jak to działa.
      A tak poważnie, powinno zostać uchwalone, że bajpas może powstać
      jedynie na drodze 3 pasmowej. Jeżeli go nie ma trzeba dobudować. W
      kasie miasta są pieniądze, tylko nasi urzędnicy nie potrafią
      zrealizować inwestycji...
    • Gość: PiTT Wojna o nowe buspasy - powinny być wszędzie IP: *.chello.pl 05.09.08, 00:34
      Tam gdzie jeździ jakikolwiek autobus miejski powinny być bezwzględnie wytyczone
      buspasy wraz z sygnalizacją uprzywilejowującą autobusy. Ponadto buspasy powinny
      być odgrodzone płotem od reszty drogi aby nikt z reszty tam nie wjeżdżał
      • Gość: bolo Re: Wojna o nowe buspasy - powinny być wszędzie IP: *.chello.pl 05.09.08, 00:42
        > Tam gdzie jeździ jakikolwiek autobus miejski powinny być bezwzględnie wytyczone
        > buspasy
        Pod warunkiem, że autobusy pójdą wont z ulic węższych niż 3 pasy.
      • Gość: buuuuu Płace z podatku za drogi, również za buspasy IP: 194.106.193.* 05.09.08, 00:55
        Kretyni nie zagospodarują pasów zieleni, nie przerobią torowisk by
        autobusy mogły po nich jezdzic!!!!!!!! tylko zabierają przestrzeń
        samochodów!!!!!!!
        Zwykły urzędniczy debilizm!!!, ciekaw jestem co będzie jak za 5 lat
        większość przeżuci sie na elektryczne auta i nie bedzie spalin i
        hałasu!!!! Naczelne argumenty runą, zostanie tylko kłopot korka,
        który rozwiązywany jest poprzez inwestycje, bezkolizyjność tunele.
        • gdabski Re: Płace z podatku za drogi, również za buspasy 05.09.08, 02:58
          > kłopot korka,

          To jest właśnie naczelny argument.

          > nie przerobią torowisk by
          > autobusy mogły po nich jezdzić

          Pojemność torowisk jest ograniczona.

          /Gdabski
        • jurek_dzbonie Re: Płace z podatku za drogi, również za buspasy 05.09.08, 15:07
          > ciekaw jestem co będzie jak za 5 lat
          > większość przeżuci sie na elektryczne auta i nie bedzie spalin

          Nic to nie zmieni.

          > Naczelne argumenty runą,

          Nie runa. To jest miasto i komunikacja publiczna ma bezwzgledny
          priorytet w ruchu miejskim.
    • Gość: Ya Re: Wojna o nowe buspasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 00:44
      Ya to by w ogóle zlikwidował prywatność samochodów. A taksówki tylko z mpt. I
      żeby po nowym świecie mogły jeździć.
      Ya mieszka koło pl zawiszy. raz, że mu jakiś debil tak postanowił poprawić
      bezpieczeństwo na rondzie, że przejeżdża 4x mniej samochodów niż wcześniej.
      Efekt? korki zaczęły się już w sierpniu. A stojący w korku oglądają piękną
      tablicę, że ten korek stoi za pieniądze z eu. Ya umarłby ze śmiechu, ale akurat
      mu się spieszyło.
      A dwa, że mały remoncik torowiska na pl. narutowicza (w zeszłym roku wymieniano
      na nim całą nawierzchnię!), zmiana organizacji ruchu i jeszcze jakiś sabotażysta
      wyłączył światła na skrzyżowaniu wawelska/raszyńska/krzyckiego. Efekt - do
      wieczora się to rozładowywało. Ya poszedł z pieskiem do parku, a tam zamiast
      parku stał korek (cała ul. Dantyszka). Piesek to olał, ale Ya miał gulę.
      I teraz propozycja, żeby buspas na trasie. No Ya proszę - zróbcie podwójny
      buspas na żwirkach. a co, można przecież.
    • Gość: heavy user Nie dawac przywilejow matolom z ZTM IP: *.chello.pl 05.09.08, 00:53
      To co wyprawiaja co pol roku z rozkladami jazdy wola o pomste do
      nieba - zmienianie czestotliwosci, skracanie albo likwidowanie
      trasy, przerzucanie ludzi z autobusu do tramwaju i metra, a potem
      spowrotem, upychanie podroznych jak sardynek bez zastanawiania sie
      nad przepustowoscia linii. Zdaje sie ze kase dostaja od pomyslu a
      nie jego funkcjonalnosci.
      Niech najpierw poukladaja w miare sensownie komunikacje, a potem
      niech dostaja swoje pasy. I mowie to, jako heavy user warszawskiej
      komunikacji. Mam ich po prostu serdecznie dosc.
      • gdabski Re: Nie dawac przywilejow matolom z ZTM 05.09.08, 02:59
        Kolejny, co ZTM od ZDM nie odróżnia :/

        /Gdabski
        • Gość: mirek Re: Nie dawac przywilejow matolom z ZTM IP: 85.222.86.* 05.09.08, 07:06
          Według mnie masz rację. Za trasy linii autobusowych i tramwajowych
          oraz rozkłady jazdy odpowiada ZTM.
          Dlaczego linie autobusowe mają tak skomplikowane trasy. Autobusy
          powinny poruszać się po trasach prostych, a nie meandrować po
          lokalnych uliczkach. Na tych uliczkach traci się tylko czas na
          manewry. Wtedy autobusy będą poruszać się z większą częstotliwościa.
          I może wtedy na określonych trasach można ( a nawet trzeba wytyczyć
          bus-pasy). Tylko takie podejscie do tematu pozwoli poprawić
          sytuację.
          Może tym zajęłyby się mądre głowy z ZTM.
          • tarantula01 Re: Nie dawac przywilejow matolom z ZTM 05.09.08, 15:39
            Gość portalu: mirek napisał(a):
            > Dlaczego linie autobusowe mają tak skomplikowane trasy. Autobusy
            > powinny poruszać się po trasach prostych, a nie meandrować po
            > lokalnych uliczkach. Na tych uliczkach traci się tylko czas na
            > manewry.

            Autobusy odjeżdżające z Metra Marymont mają trasę bardzo prostą: Trasa AK - skręt w lewo w Modlińską, a potem skręt na Tarchomin. Np. E-4/E8 mają częstotliwość łączną co ok. 2 minuty w szczycie porannym i co ok. 4 minuty w szczycie popołudniowym.

            > I może wtedy na określonych trasach można ( a nawet trzeba wytyczyć
            > bus-pasy).

            Czyli warunki spełnione i należy wytyczyć bus-pas na Trasie AK

            Pozdrawiam
            www.radny.com.pl
        • Gość: heavy user Re: Nie dawac przywilejow matolom z ZTM IP: *.chello.pl 05.09.08, 21:33
          Chyba Ty, gdabski
    • Gość: borsuk Wojna o nowe buspasy IP: *.aster.pl 05.09.08, 02:10
      Buspasy nie są złe, ale dużo większym pożytkiem byłoby połączenie torów
      tramwajowych z pasami dla autobusów: dzięki temu np. w Niepodległości, Wolskiej,
      Jerozolimskich, Marszałkowskiej, Solidarności, częściowo trasie Starzyńskiego,
      Kasprzaka, Towarowej i Okopowej, Grójeckiej i jeszcze kilku ciągach
      komunikacyjnych z dużym torowiskiem na środku możnaby załatwić dwie rzeczy za
      jednym zamachem:

      1. Swobodę szybkiego ruchu autobusów.
      2. Utrzymanie dotychczasowej przepustowości ruchu samochodowego.
    • Gość: freeman Nie zgadzam się! IP: *.chello.pl 05.09.08, 07:08
      Rany co za debile. Zablokują miasto tak jak trase W-Z. Więcej
      buspasów nie potrzeba absolutnie. Mówię to z całą odpowiedzialnością
      mimo ze jestem kierowcą autobusu.
      • dungeon.master Zgadzam się! 05.09.08, 07:16
        Wreszcie odblokują miasto (dla komunikacji miejskiej), tak jak trasę W-Z. Więcej
        buspasów jest potrzebne absolutnie. Mówię to z całą odpowiedzialnością, mimo ze
        jestem kierowcą samochodu.
      • Gość: tomek Zgadzam się! IP: *.chello.pl 05.09.08, 08:32
        Liczba osób podrózujących trasą wz w ciągu godziny w godzinach szczytu się zwiększyła.

        Aby jeszcze ulżyć kierowcom należałoby uporządkować przejście dla pieszych bez tunelu tak, aby pieszy miał prawo przejść przez jezdnie tylko wtedy, gdy jednocześnie nadjechał tramwaj.
    • Gość: aaa... Re: Wojna o nowe buspasy IP: 213.199.233.* 05.09.08, 08:17
      A czemuż to niby ktoś ma być faworyzowany? "A tak muszą stać w
      korkach razem z osobowymi". Skoro my czekamy, to i ci w autobusach
      mogą poczekać :)
      • koxiarz Re: Wojna o nowe buspasy 05.09.08, 15:23
        Gość portalu: aaa... napisał(a):

        > A czemuż to niby ktoś ma być faworyzowany? "A tak muszą stać w
        > korkach razem z osobowymi". Skoro my czekamy, to i ci w autobusach
        > mogą poczekać :)

        Bo ty w swojej puszczce jedziesz sam, no może z jeszcze jedną osobą,
        natomiast autobus, który jest wielkości 2-3 samochodów wiezie
        przynajmniej kilkadziesiąt osób. Zrozumiałeś już, dlaczego
        komunikacja zbiorowa powinna być uprzywilejowana?

        Jeżeli nie, to wyobraż sobie, że 50% jeżdżących autobusami przesiada
        się do swojego samochodu, bo nie opłaca się tłuc ZTM-em. I co wtedy?
        A to, że beziesz jeździł kolejne X minut dłużej bo korki jeszcze
        wzrosną. Teraz już chyba zrozumiesz, co daja uprzywilejowanie
        komunikacji. Korzystają nie tylko korzystający z komunikacji, ale
        także kierowcy. Im sprawniejsza komunikacja, tym mniej więcej osób
        będzie z niej korzystać, co automatycznie przełoży się na
        rozluźnienie na drogach. Taki własnie powinien być cel władz miasta,
        dlatego cieszą mnie chęci wprowadzania nowych Buspasów.

        PS. Ja również uważam, że otwarcie torowisk tramwajowych dla
        autobusów to dobre rozwiązanie, które powinno zostać wprowadzone.
        Nie wiem czemu nie korzystamy z rozwiązań już sprawdzonych i nie
        chodzi mi o jakieś nowości z Europy Zachodniej, tylko o to że np. w
        Budapeszcie autobusy jeżdżą po torach tramwajowych bez najmniejszych
        przeszkód.
    • Gość: Żółwik Puławska IP: 213.17.166.* 05.09.08, 08:25
      Proszę o taki buspas na ul. Puławskiej. Dojazd do pracy, czy szkoły
      doprowadza do obłedu!!!
      • Gość: Michał Zdecydowanie tak!!!! IP: *.tktelekom.pl 05.09.08, 09:12
        Zrobić jak najwięcej buspasów i to jak najszybciej! To jedyny w tej chwili
        sposób na znaczącą poprawę poruszania się po mieście. Oczywiście trzeba budować
        metro, Skm, obwodnice ale to nam zajmie kilkanaście lat, a miasto dusi się już
        teraz, nowych osiedli i zarazem mieszkańców przybywa w dużym tempie i nie ma na
        co czekać.
        Buspasy, zwiększenie częstotliwości kursowania i kamery. Mówię to zdecydowanie
        jako właściciel samochodu, który go bez problemu zostawi w garażu jak będzie
        sprawny dojazd autobusem.
      • Gość: BUSPAS na Puławski Re: Puławska IP: 213.134.143.* 05.09.08, 09:52
        Zdecydowanie na TAK, wtedy jako pierwszy przesiade sie z auto do autobusu.
    • Gość: dori.01 Wojna o nowe buspasy IP: 195.42.249.* 05.09.08, 08:59
      Utworzenie buspasów niewiele zmieni. Aby ludzie zrezygnowali z
      podróżowania swoimi samochodzami, bo przecież głównie o to chodzi,
      trzeba zapewnić zwiekszenie częstotliwości kursowania autobusów i
      tramwajów (o jakości taboru nie wspomnę). Jestem osobą korzystającą
      z komunikacji miejskiej i prawdę mówiąc nie bardzo sobie wyobrażam,
      aby nagle ludzie jeżdżący prywatnymi samochodami przesiedli się do
      autobusów czy tramwajów, w których i tak jest maksymalny tłok.
    • Gość: Zenonobia Wojna o nowe buspasy IP: *.aster.pl 05.09.08, 09:00
      Im mniej zlomiarzy-frustratow o zatluszczonych autofotelem tylkach tym lepiej
      dla miasta. TAK dla buspasow. NIE dla smierdzieli w centrum. Miasto, ktore
      tworza blaszane, smierdzace pudelka, to jak miasto kanalowych szczurow: dom (TV)
      - zlom - praca - zlom- centrum handlowe-popcorn-zlom-dom - TV itd.
      W takim miescie nie ma w nim zycia, sa tylko wegutujacy zombi w swoich
      klimatyzowanych wozkach inwalidzkich marki BMW...

      Smierdziele won z mojego miasta! (dla przyjezdnych "wont")
      • Gość: chris Re: Wojna o nowe buspasy IP: *.aster.pl 05.09.08, 09:35
        Tobie na mózg się rzuciło - ja w ciągu dnia pracy mam do objechania nawet 4-5
        miejsc w różnych punktach Warszawy (ok 40-50 km) i jak autobusem się wyrobię?
        Zajmuje mi to 2-3 godz dziennie z dojazdem od i do domu. Komunikacja publiczną
        to ze 4-5 godzin bedzie (bez metra ale przy jednej linii to trzeba o tym
        zapomnieć). Pracuje po 12 godzin a tak wyjdzie z 15 godzin dziennie.
        Ja mam tak dom - dziecko do szkoły - praca 1 - praca 2- praca 3- praca 4-
        siłowania/basen - dom- . Przejdz to zbiorkomem. Wychodzę z domu
        Aha w ostatnich tygodniach na próbę parę razy jechałem ostatnio w wakacje
        zbiorkomem - o komforcie jazdy w klimatyzowanym nowym aucie, gdzie słuchasz
        sobie muzyki w zestawieniu z jazdą rozwalajacym sie Ikarusem, wśrod niedomytych
        i spoconych ludzi nie wspomnę. W godzianch szyczytu taki dojazd zapachanym
        zbiorkomem jest super przeżyciem. Niektóre autobusy i komforot jazdy nimi są
        podobne do tego co przeżyłem w Meksyku czy Gwatemali.
      • Gość: pax Re: Wojna o nowe buspasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 09:40
        tia... wyrzucić tych łobuzów w BMW czy Merolach z miasta...

        To w gruncie rzeczy proste zadanie ty czy zastanowiłaś się Zenobiu
        kto wtedy zarobi (jak już uniemożliwimy to tym wyżej) na twój
        zasiłek pobierany co miesiąc z urzędu? Kto wtedy dopłaci do twojego
        biletu na autobus czy metro, co?
        • Gość: Zenonobia Re: Wojna o nowe buspasy IP: *.aster.pl 05.09.08, 10:21
          Jestem pod wrazeniem prostolinijnoscia rozumowania twardoglowych. Twoim zdaniem
          to, ze nie jestem zwolennikiem silnikowych potworkow w miescie swiadczy o tym,
          ze pobieram zasilek. Zasadniczo nie znizam sie do poziomu dyskusji na temat
          sytuacji majatkowej, dla Twojej informacji jednak - nie pobieram zasilku, jestem
          w najwyzszej grupie podatkowej, posiadamy dwa samochody i trzy mieszkania w
          Warszawie. Pisze o tym dlatego - choc z pewnym zazenowaniem - zebys Ty i
          myslacy tak jak Ty pojeli, ze preferencja samochod - komunikacja nie przebiega
          wzdluz cezury majatkowej. Informuje tez, ze w razie koniecznosci rowniez
          korzystam ze swojego samochodu, jednak - szczesliwie - ogranicza sie to do
          wyjatkowych sytuacji. Do pracy dojezdzam komunikacja badz rowerem i wbrew
          pozorom mam dzieki temu wiecej czasu i mniej stresu niz gdyby gryzl kierownice w
          korku. Ludzie za kierownica oprocz najdogodniejszy przejazdow/ dojazdow nie maja
          pojecia o tym w jakim miescie zyja (dotyczy to zwlaszcza lepiej sytuowanego
          naplywu), bo Warszawa to nie tylko zakorkowane ulice i centra handlowe. Smiem
          twierdzic, ze pijaczki z lawki w moim parku wiedza wiecej o Warszawie niz
          przecietny naplyw z mercedesa (koniecznie k... terenowego)
          • Gość: chris Re: Wojna o nowe buspasy IP: *.aster.pl 05.09.08, 11:10
            Tiaaaa i masz do tego jeszcze własne lądowisko dla paralotni, jacht na Wiśle,
            odrzutowy kajak a do pracy jeździsz do pracy z laptopem z zbębach, kierując w
            garniturze Hugo Boss Ikarusem z napędem atomowym z teczka pod pachą ....
            No wiemy też , że masz swój (własny?) park z pijaczkami no i oczywiście również
            w nim 66 dziupli mieszkalnych
            Zjedź rowerem na ziemie ale to co piszesz to swiadczy o tym, że jesteś totalne
            indywiduum, którego nikt poważnie nie traktuje, albo ściemniasz niesamowicie
            .... Sorry jak uraziłem
            Na tym poziomie nie da się dyskutować - jeśli chcesz możemy przekonać się kto
            ile posiada i sprawdzić. Ja gotów jestem udostępnić Tobie moje dwa mieszkania,
            dwa samochody do obejrzenia....
            Gotowy?
            • Gość: Zenonob Re: Wojna o nowe buspasy IP: *.aster.pl 05.09.08, 11:36
              Z calym szacunkiem mam gdzies Twoje mieszkania i samochody. Jak mowie nie mam
              zamiaru epatowac swoim stanem posiadania, bo w uproszczeniu - to dobre dla
              nuworyszy (z fr. nouveau-riche). Uwazasz, ze ludzie, ktorzy porzucaja zlom to
              same biedaki (zreszta dla nuworysza osoba niezamozna,to cos gorszego niz on, ale
              to temat na inna pogadanke) - Twoja sprawa. Dorosniesz, moze zrozumiesz, nie
              dorosniesz - trudno, Bozia nie wszystkim rowno rodzala.
              Tak czy inaczej dni zlomofilow w miescie sa policzone. Popatrz na Berlin,
              Amsterdam, nawet Paryzanie duszacy sie w smrodzie korkowym zaczynaja powoli
              rozumiec, a velib robi furore od momentu pojawienia sie.
              Ty, swoim sposobem myslenia bliski jestes przecietnemu mieszkancowi Buenos Aires
              (ok. 15 milionow mieszkancow), ktory marzy
              o samochodzie, choc miasto zakorkowane od switu do nocy (z ulice kilkakrotnie
              szersze niz w Warszawie, np. taka 9 de Julio ma 20 pasow!) a przez ulice strach
              przejsc.
              • Gość: chris Re: Wojna o nowe buspasy IP: *.aster.pl 05.09.08, 12:42
                Widzisz ja mam swoje samochody i mieszkania a czy Ty swoje masz?
                Z tłumaczeniem słów francuskich daruj sobie - jak chcesz to moze popiszemy po
                angielski, niemiecku, czy rosyjsku? Co do zamożności a majątek to coś złego?
                Bogatszy ma również jeździć autobusem, chociaż go stać na samochód? Coś mi to
                równymi żołądkami z komuny pachnie...zabrać wszystko co jest lepsze lub
                uniemożliwić korzystanie. A później może zamknąć lotnisko przecież można jeździć
                pociągiem....Masz jakieś jeszcze pomysły?
                A dalej ad rem Amsterdam, Berlin a może wzorcem powinien być Nowy York (znam
                bardzo dobrze z jego rozwiązaniami - super komunikacja drogie parkowanie),
                Londyn (opłaty za wjazd do centrum ok - ja będę płacił). Paryż - i rowery -
                byłem kilka razy w życiu w tym stuleciu i jakoś niewiele ich widziałem a
                samochodów owszem mnóstwo.
                Rozumiem że trzeba rozwiajać komunikację publiczną ale dlaczego ograniczać
                swobodę ruchu? W W-ie ok 40% ludzi jezdzi samochodami? 40% jest be... utrudnić
                im życie jak tylko można?
                Co do korków - Buenos mi nie zaimponujesz - znam Mexcio City i ich ograniczenia
                ruchu. Chociaż w przypadku Mexico City to zupełnie inny problem (wielkość
                miasta, słaba infrastruktura, tania benzyna)
                A dla mnie samochod to niezbędny przedmiot do pracy - spójrz na mój rozkład w
                poście powyżej. Dodatkowo nie jest przywiązany do samochodu - jak mieszkałem w
                NYC to samochód używałem raz na tydzień - jak będziemy mieli takie metro i
                autobusy jak oni to będe nim jeździł tylko poza miasto. Ale Ty uważasz lepiej i
                wiesz lepiej - ja powinienem jezdzić Ikarusem. A jak kupie sobie mały autobus i
                zarejestruje jako komunikację publiczną i tylko ja w nim będę jeżdził po
                buspasach - to będzie ok?
                Przypomniał mi się taki stary kawał z lat 80 ych - syn arabskiego milionera na
                studiach w Polsce pisze do ojca - Polska to dziwny kraj ja jeżdże na uczelnie
                swoim mercedesem a mój profesor autobusem. Ojciec odpisuje synku nie martw się
                kupiłem Tobie autobus....

                • Gość: Zenonobia Re: Wojna o nowe buspasy IP: *.aster.pl 05.09.08, 12:45
                  Chris, bardzo Ci wspolczuje... potrzebujesz duzo spokoju i wszystko pojdzie
                  gladko. Mysle, ze dalsza dyskusja z Toba nie ma sensu.
                  • Gość: chris Re: Wojna o nowe buspasy IP: *.aster.pl 05.09.08, 12:53
                    Ale jesteś merytoryczny - pewne fakty bolą? Dyskusja nie ma sensu ale nie tylko
                    ze mną - stop z ograniczeniem wolności i buspasami. Komuna się skończyła ale Ty
                    nie zauważyłeś tego....No jest pozytyw - kiełkuje myślenie u Ciebie. MOże
                    pójdzie we właściwym kierunku
                    • bobcat0210 Re: Wojna o nowe buspasy 05.09.08, 13:06
                      Buspasy są w wielu krajach Zachodniej Europy. To tam teraz jest
                      komunizm? Coś przeoczyłem? Prezentujesz typowe myślenie naszego
                      raczkującego lumpen-kapitalizmu, w którym każdy dorobkiewicz (a
                      później CBŚ, CBA i ABW mają z nimi zajęcie) rozumuje na
                      zasadzie "stać mnie na to, a co?".
                      • Gość: chris Re: Wojna o nowe buspasy IP: *.aster.pl 05.09.08, 14:35
                        Ja wolę USA - nie wiedziałem tam bus pasów a samochodów jest tam więcej niż u nas
                        Co do Europy - tak są ale nie przy 2 pasach przy 4 od razu się zgodzę, przy 3 z
                        oporami (nie zawsze się da jestem przeciw np na trasie AK )
                        Wiesz ja się dorobiłem własną cieżką nauką (studia w USA) chyba że tam uważasz
                        że tam też jest lumpen kapitalizm?. Jak Ciebie stać na autobus to nie mam nic
                        przeciw, ale jak mnie stać na samochód to dlaczego ty masz być uprzywilejowany i
                        mieć własny pas a może posiadcze terenówek też powinni mieć własny pas,
                        posiadacze fordów własny, toyot własny? No iśeiżka dla motorów i roerów oraz
                        wrotkarzy....To jest tak jak się próbuje kogoś wyróżniać, komuś coś uławiać
                        A jak mnie będzie stać na odrzutowca to też powiesz że nie moge sobie nim latać?
                        "Straszenie " ABW, CBA, CBŚ - to już poniżej dna - ale masz argumenty na nic
                        innego Ciebie nie stać? Co do dorobkiewicza - nie przesadzaj nie jestem super
                        bogaty, wówczas chyba nie pracowałbym po 12 godzin
                        • bobcat0210 Re: Wojna o nowe buspasy 05.09.08, 14:53
                          Widzisz: sęk w tym, że ja też mam samochód. I nim jeżdżę. Mało też
                          nie pracuję, podobnie jak Ty. Staram się jednak wznieść ponad własną
                          wygodę, może nawet ponad własny egoizm i widzieć trochę dalej niż do
                          czubka własnego nosa. Bardzo chętnie przesiadł bym się do
                          komunikacji miejskiej jadąc do centrum, pod warunkiem że ta będzie
                          sprawna, dobrze zorganizowana, często kursująca i czysta. Inaczej
                          zatkamy się wszyscy i udusimy. Ostatni samochód uda się wtłoczyć w
                          istniejący układ drogowy - i wszystko stanie na amen. Przykład USA z
                          ich wspaniałym systemem highway'i i perfekcyją organizacją ruchu
                          jest nietrafiony. Trzeba myśleć jak zmniejszyć uciążliwość
                          poruszania się po mieście - tu i teraz, z tym co mamy. Nowe mosty?
                          Obwodnice? Jaknajbardziej tak, ale to są inwestycje na lata przy
                          naszej nieudolności organizacyjnej. Z zasad czysto pojmowanej
                          przyzwoitości wynika mi, że pojazd wiozący 100 osób pownien mieć w
                          ruchu preferencje w porównaniu z pojazdem wiozącym 4, max 5.
                          Proponowanie oddzielnych pasów dla Fordów, oddzielnych dla Toyot,
                          itd, dowodzi że łatwo jest każdą sprawę obśmiać i wykpić, trudniej
                          przedstawić rozsądne i logiczne kontr-argumenty.
      • Gość: Rysiek Lecz się frustracie/frustratko IP: *.aster.pl 05.09.08, 19:38
    • Gość: jaro Wojna o nowe buspasy IP: 212.160.172.* 05.09.08, 09:15
      Zwolennikom buspasów proponuje aby spróbowali "Mission Impossible" czyli
      autobusami ZTM zawieźć dwójkę dzieciaków jedno do szkoły drugie do przedszkola
      i potem zdążyć do pracy. Oczywiście przedszkole i szkoła nie mogą być blisko
      domu i obok siebie bo albo nie ma albo są przepełnione bo dzielnica zaspała i
      nie zrobiła nowych. Potem to samo w drugą stronę odebrać je przy pomocy ZTM do 17.

      Proponuje podnieść opłaty za parkowanie do 100 zł za 8 godzin i wydać dekret
      że każdy mieszkaniec musi korzystać 5 dni w tyg z ZTM pod karą chłosty wtedy
      wszyscy będa z wielkim uśmiechem zasuwać po ulicach kochanego miasta
    • bobcat0210 Wojna o nowe buspasy 05.09.08, 09:22
      Wypunktowywanie tych, którzy mylą ZTM i ZDM nie ma sensu. Zgodzimy
      się chyba, że problem może rozwiązać tylko WSPÓŁDZIAŁANIE odnośnych
      służb miejskich. Nie znajduje również uzasadnienia utożsamianie
      ograniczenia ruchu prywatnego z ograniczaniem wolności. W większości
      wielkich miast świata wjazd prywatnym samochodem do centrum jest
      albo mocno ograniczony, albo (słono) płatny. I nikt tam nie gardłuje
      z pozycji Liberum Veto. Dla każdego priorytet komunikacji publicznej
      wydaje się w tych krajach oczywisty. Wydaje się, iż:

      1. Buspasy są koniecznością. Policja musi jednak bezwzględnie
      egzekwować ich wyłączność. Konieczna jest także rozbudowa
      monitoringu. Każdy (jak trafnie tu określono) cwaniak i sqrwiel
      nielegalnie z nich korzystający musi być pewien że zapłaci.

      2. Trzeba stworzyć w policji centralną bazę danych wykroczeń
      drogowych, z dostępem on-line z każdego przenośnego terminala
      policyjnego. Za wykroczenia typu jazda buspasem - progresja
      mandatów. Piewrszy raz ktoś tamtędy jedzie - 100 zł. Za każdy
      następny - mandat poprzedni x 2. Czyli 200, 400, 800, 1600, 3200,
      itd. Każdy kiedyś pęknie.

      3. Musi być zapewniony sprawny, punktualny i dobrze zorganizowany
      transport publiczny. Nie do przyjęcia są ciągłe zmiany rozkładów,
      tras, rozrzedzanie kursów tylko dlatego że ktoś z ZTM zauważył
      autobus nie zatłoczony do granic możliwości i na tej podstawie
      wywnioskował, że to oznacza zbyt dużą ilość wozów na trasie.
      Kierowanie się tylko przesłankami czysto ekonomicznymi nie ma sensu.
      Transport publiczny w wielkich aglomeracjach nigdzie nie jest
      biznesem dochodowym. Tu trzeba stosować rachunek makro.

      4. Trzeba wyprostować trasy autobusów. Obecne meandry, wygibasy i
      esy-floresy są nie do przyjęcia.

      5. Autobusy i tramwaje nie mogą powielać metra. Obecnie każda próba
      wprowadzenia tego postulatu natrafia natychmiast na histeryczny
      sprzeciw tych, którym wygodniej jest dojechać tramwajem/autobusem
      pod same drzwi niż dojść 200 - 300 m. od metra.

      6. Wprowadzenie autobusów na tory tramwajowe jest pomysłem
      chybionym. Skoro będzie tam możliwość wjazdu autobusem - to cwaniacy
      też wjadą. Trzeba więc ich będzie ścigać. Niech polisja i straż
      miejska skupi się na buspasach.

      7. Postulat oddzielenie buspasów barierkami/murkiem wydaje się byc
      słuszny.

      Dla wyjaśnienia: jeżdżę samochodem. Pracuję w dzielnicy odległej od
      centrum. Ale często tam bywam. Służbowo i prywatnie. Chętnie
      pozostawię swój samochód na parkingu pod pracą jeżeli będę wiedział,
      że po krótkim (nie jak obecnie pół-godzinnym) czekaniu będę miał
      autobus, w którym pojadę w miarę przyzwoitych warunkach (miejsca
      siedzące byłyby przesadą, ale obecna sytuacja przypominająca
      przysłowiowe "śledzie w beczce" zniechęca).
      • Gość: waltzwon kolejna żenada...jak za komuny IP: 157.166.216.* 05.09.08, 09:32
        wiecie jak będzie, pójdą sobie z pędzlem i farbą i zrobią bus pas i
        wsio, tak jak zrobili zajeeefaną ścieżkę rowerową na międzyparkowej,
        chlasnęli białe linie na podziurawionym i pofałdowanym asfalcie i
        gra :))))
      • Gość: bolo Re: Wojna o nowe buspasy IP: *.chello.pl 05.09.08, 09:38
        > W większości
        > wielkich miast świata wjazd prywatnym samochodem do centrum jest
        > albo mocno ograniczony, albo (słono) płatny
        W większości wielkich miast świata jest sieć obwodnic, którymi ci, co nie jadą
        do centrum, mogą je zwyczajnie ominąć. U nas restrykcje na wjeździe co
        centrum=totalny paraliż całej reszty miasta.
        • bobcat0210 Re: Wojna o nowe buspasy 05.09.08, 10:03
          Racja. Ale nawet obecnie (bez obwodnic) można w wielu przypadkach
          Śródmieście ominąć. Np. Z Okęcia do Młocin pojechać przez Włochy -
          Jelonki - Bemowo - Chomiczówkę. Ale większość woli pchać się Żwirki
          i Wigury i potem albo Towarową albo dojechać do al. Niepodległości i
          potem stać w korku na JP II. Obwodnice to plan długofalowy.
          Rozumiem, że dyskutujemy na środkami doraźnej poprawy sytuacji w
          ramach istniejącej na dziś infrastruktury.
          • Gość: bolo Re: Wojna o nowe buspasy IP: *.chello.pl 05.09.08, 10:24
            > Ale nawet obecnie (bez obwodnic) można w wielu przypadkach
            > Śródmieście ominąć. Np. Z Okęcia do Młocin pojechać przez Włochy -
            > Jelonki - Bemowo - Chomiczówkę.
            Owszem, można w ten sposób ominąć Śródmieście. O 2-giej w nocy.
            Mam pytanie - jeździsz autem, czy tylko palcem po mapie?
            • bobcat0210 Re: Wojna o nowe buspasy 05.09.08, 11:06
              Przecież napisałem, że jeżdżę samochodem. Przeczytaj uważnie moje
              posty. I jeździłem tamtędy nie o 2-giej w nocy, ale o 17-tej.
              Przytykało się, owszem, ale to mały Pikuś w porównaniu z tym co się
              dzieje w tym czasie na Towarowej, czy JP II. Że też my nie potrafimy
              dyskutować bez prawienia sobie złośliwości...
              • Gość: bolo Re: Wojna o nowe buspasy IP: *.chello.pl 05.09.08, 11:13
                > Przytykało się, owszem, ale to mały Pikuś w porównaniu z tym co się
                > dzieje w tym czasie na Towarowej, czy JP II.
                No to teraz przeprowadź symulację myślową:
                - wprowadzane są opłaty za wjazd do centrum.
                - ok. 50% ruchu w centrum to tranzyt międzydzielnicowy, więc ok. 50% ruchu z JP2
                i z 25% ruchu z Marszałkowskiej przenosi się na ciąg Okopowa-Towarowa.
                - na ciągu Okopowa-Towarowa (3 pasy) robi się sajgon, więc ci, co mogą,
                przenoszą się na ciąg Prymasa-Trasa AK (2 pasy w najwęższym miejscu) i ciąg
                Dźwigowa-Powstańców (1 pas w najwęższym miejscu).
                - zatem do obecnego ruchu w tunelu dowalone zostaje kolejne drugie tyle lub
                więcej. Zagadka - dokąd sięgnie korek?
                • bobcat0210 Re: Wojna o nowe buspasy 05.09.08, 12:43
                  Częściowo się z Tobą zgadzam. Dlaczego tylko częściowo? Bowiem
                  zapomniałeś dodać ciężkiego tranzytu międzymiastowego, który idzie
                  przez centrum. Wyeliminowanie TIR-ów które z Niemiec idą na wschód
                  przez środek miasta - już poprawiło by sytuację. Mogą one jechać
                  przez Mszczonów - Grójec - Górę Kalwarię - Mińsk Mazowiecki. Druga
                  sprawa, która też by poprawiła (przynajmniej w pewnym stopniu)
                  sytuację to zakaz wjazdu TIR-ów do miasta. W większości miast za
                  granicą na rogatkach miasta są punkty przeładunkowe. Wielkie TIR-y
                  tam kończą bieg, dalej zaopatrzenie dla miasta jedzie wozami
                  dostawczymi i małymi ciężaróweczkami. U nas hołota TIR-owa wjeżdża
                  sobie bezkarnie do samego centrum i nie ma na nich mocnych.
                  • Gość: bolo Re: Wojna o nowe buspasy IP: *.chello.pl 05.09.08, 12:48
                    > Bowiem
                    > zapomniałeś dodać ciężkiego tranzytu międzymiastowego, który idzie
                    > przez centrum.
                    Bo nie idzie. Idzie drogą nr 50 i nr 62, która była i jest modernizowana pod tym
                    kątem.

                    > Wielkie TIR-y
                    > tam kończą bieg, dalej zaopatrzenie dla miasta jedzie wozami
                    > dostawczymi i małymi ciężaróweczkami
                    Co do tego, to mam mocno mieszane uczucia. Zamiast 1 tira ile by musiało jechać
                    tych dostawczaków? 10? To raczej nie pomoże na korki. Mówię oczywiście o
                    sytuacji, kiedy cały ładunek tira jedzie w jedno miejsce, a nie ma być
                    rozwieziony w kilka punktów. Wtedy do każdego punktu jedzie 1-2 dostawczaki a
                    cały tir zwiedza je po kolei.
                    • bobcat0210 Re: Wojna o nowe buspasy 05.09.08, 13:00
                      Tylko zauważ, że 1 TIR skręcając z al. Krakowskiej w Łopuszańską
                      blokuje całe skrzyżowanie. Kilka dostawczaków w to miejsce
                      postawiało by się tak, że jeszcze kilka osobowych by się na tym
                      rondzie zmieściło. A u nas taki TIR wjeżdża sobie do centrum miasta
                      i potem się snuje to tu, to tam, to ówdzie, bo musi podrzucić po
                      trochę swojego towaru w 15 punktów miasta. Nie wiem ponadto skąd
                      masz dane że tranzyt idzie w całości drogą 50 i 62. W takim razie co
                      robią w centrum TIR-y na rejestracjach francuskich, niemieckich,
                      białoruskich, rosyjskich, ukraińskich czy litewskich? To wszystko są
                      obroty towarowe Warszawy z wymienionymi krajami? Dlaczego więc w
                      Środmieściu widuje się TIR-y z napisem (po francusku) "przewóz
                      towarów Lyon - Moskwa"?
                      • Gość: bolo Re: Wojna o nowe buspasy IP: *.chello.pl 05.09.08, 15:24
                        > W takim razie co
                        > robią w centrum TIR-y na rejestracjach francuskich, niemieckich,
                        > białoruskich, rosyjskich, ukraińskich czy litewskich? To wszystko są
                        > obroty towarowe Warszawy z wymienionymi krajami?
                        Ja osobiście bym się mocno zdziwił, gdyby Warszawa, paromilionowe miasto,
                        stolica kraju, nie miała obrotu towarowego z w/w krajami. Poza tym 1 tir może
                        wieźć dostawę dzieloną - część do Warszawy, część np. do Berlina.
                        A że tranzyt idzie po dk 50 i 62 łatwo się przekonać - stań przy tej drodze i
                        popatrz. Przejedź się autem - ja osobiście dziwiłbym się kierowcom tirów, którzy
                        woleli by się pchać przez warszawskie korki, zamiast je ominąć tamtą trasą. Może
                        tylko na kierunku Janki-Radzymin korzystniej jest przez miasto, no ale prościej
                        jest zorganizować system kontroli policyjnej (ile to będzie kosztowało? Raczej w
                        milionach niż w miliardach) niż fundować autostradę za dwucyfrową liczbę
                        miliardów - i zostawić Warszawę nadal zakorkowaną!!
                        • bobcat0210 Re: Wojna o nowe buspasy 05.09.08, 15:54
                          Stojąc przy drodze 50 i 62 możemy się przekonać tylko tyle, że
                          faktycznie idzie tam tranzyt. Natomomiast nie wiemy, jaki to jego
                          procent, a jaki się pcha przez miasto. Ty twierdzisz, że cały. Ja w
                          to wątpię. Janki-Radzymin? Przedłuż tę trasę po obydwu końcach i
                          będziesz miał Praga Czeska/Wiedeń - Wilno/Mińsk/Moskwa. Oczywiście,
                          że Warszawa ma obroty handlowe z wymienionymi państwami, ale
                          niekoniecznie muszą one być przy- i wywożone giga-TIR-ami. Ich
                          obecność w centrum miasta wynika stąd, że to wariant tańszy niż
                          przeładowywanie na przedmieściach z/na dostawczaki. Biznesman X
                          który handluje z zagranicą ma przez to tańszy transport (= więcej
                          kasy w SWOJEJ kieszeni), zaś 1000 panów Kowalskich (takich jak Ty
                          czy ja) stoi w korkach. Czyli wspomniany pan X realizuje swoje zyski
                          kosztem nas, gdyż przerzuca koszty na nas.
    • Gość: Justin HGW, Czyli Hałas Głównie Wywrotowy IP: 195.85.249.* 05.09.08, 09:36
      Takie pomysły, jak buspas mają sens w przypadku aglomeracji, w
      których istneje [i] sprawny transport miejski, [ii] parkingi na
      początku tras kominukacji, [iii] szerokie arterie, pozwalające na
      pozostawienie conajmniej dwóch [!!!] pasów dla pojazdów innych niz
      komunikacja miejska i - przede wszystkim - ilość przepraw mostowych,
      umożliwijących sprawne przemieszczanie z jednej strony rzeki na
      drugą. HGW - pomimo tego, że wyłaczyła jeden pas na moście Śląsko-
      Dąbrowskim, i doprowadziła do zamknięcia połowy trasy AK [wyłaczając
      skutecznie most Grota na czas budowy węzła komunikacyjnego],
      proponuje poszerzanie systemu buspasów. Zapomina o tym oczywiście,
      iż bez spełnienia warunków - o których w zdaniu pierwszym - niczego,
      nikomu nie ułatwi. Bez możliwości pozostawienia pojazdu na parkingu
      na obrzeżach miasta, nikt nie będzie szukał alternatywy w
      komunikacji miejskiej. A już zapowiada się paraliż w związku z druga
      linią metra .... czarno widzę reelekcję na prezydenckim stołku, ale
      to i dobrze .....
    • Gość: pola Wojna o nowe buspasy IP: *.aster.pl 05.09.08, 10:07
      Buspasow i pasazerow komunikacji ma przybywac, a jakos liczba
      autobusow sie nie zmienia. Juz teraz nie mozna sie 'wbic' do
      niektorych linii w godz. szczytu, co dopiero jak czesc kierowcow
      zmusi sie do przesiadki z aut...
    • magdalaena1977 Re: Wojna o nowe buspasy 05.09.08, 10:13
      > Gdyby się to udało, mieszkańcy mojej dzielnicy wracaliby do
      > domów 15 minut krócej.
      > A tak tkwią w autobusach w korku razem z samochodami.
      A kto jeździ samochodami ? kosmici ?
      czy może też mieszkańcy dzielnicy ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka