Dodaj do ulubionych

Prawda o firmie Anłuk...

18.10.08, 01:31
Witam wszystkich forumowiczów!
Ja również miałem wątpliwą przyjemność kupić mieszkanie u firmy
Anłuk, tyle że nie na Wiosennej, a na Orlej. Jedno co mogę doradzić,
to to żebyście jak najszybciej zakończyli współpracę z tą firmą. Nie
chodzi mi broń Boże o to aby wycofywać się z inwestycji! Chodzi o
okres po odbiorze mieszkań.
Firma zapewne w aktach notarialnych zastrzeże sobie prawo do
zarządzania osiedlem przez trzy lata, czyli tyle ile wyniesie okres
rękojmi (tak było w naszym przypadku) To bardzo niebezpieczne, bo w
tym czasie może ukrywać poważne usterki. Po tym terminie żadna
usterka nie będzie usunięta. No chyba że na Wasz koszt! W tym czasie
będzie się poprawiać detale, a poważne usterki które się ujawnią
będą olewane. Tak jest u nas na Orlej. Poprawia się drobiazgi, a
duże prace czekają po 1,5 roku (naprawa posadzki w garazu poprzez
nałożenie warstwy kleju do glazury) a niektórych nie rusza się wcale
(odwodnienie terenu). Poprawki te są bardzo wątpliwej jakości. Anłuk
sam sobie zleca naprawy usterek:) Chyba nie muszę mówić czym to
skutkuje.
Firma chce rozmawiać dopóki nie weźmie całej kasy za mieszkanie.
Później ma wszystkich w głębokim poważaniu. Nie reaguje na pisma,
telefony! Nie zjawia się cyt."z przyczyn technicznych" na umówione
wcześniej spotkania. Kompletna ignorancja! Czynsze ustala sama,
podnosi je bez racjonalnego uzasadnienia, nie wyszczególnia ile co
kosztuje, zawiera umowy z kim chce bez zgody właścicieli. Po prostu
łamie prawo przekraczając zakres czynności zarządu zwykłego.(Ustawa
o Własności Lokali art. 22 pkt. 3). Dziki zachód!
Nie zdziwcie się więc, że podpisanie aktów notarialnych bedzie się
przeciągać. U nas było to ok. 8 m-cy po terminie. Do tego na Orlej
doszły jeszcze dopłaty do garaży po 9 000 zł, a Ci którzy w ogóle
ich nie mieli zostali zmuszeni do ich wykupienia za 25 000 zł.
Wszystko to pod groźbą zerwania umowy. Ale to było jeszcze przed
odbiorem mieszkań i w czasie gdy deweloperzy mieli eldorado.
Dlatego radzę
pilnować tematu, i jak tylko będziecie mieli większość we wspólnocie
(procentowy udział w powierzchni wspólnej) to (w obecności
notariusza) uchwalcie odsunięcie w/w
firmy od zarządu i powołajcie nowy zarząd (spośród siebie).
Będziecie mieć trochę mniej napsutej krwi.

P.S. w tej chwili Orla 13 ma już własne forum. Jeżeli będziecie mieć
jakieś pytania do nas, to zapraszam na
forum.orla13.lua.pl/index.php lub przez stronę
orla13.lua.pl/index.html
Obserwuj wątek
    • taras.m Re: Prawda o firmie Anłuk... 22.02.09, 13:44
      chciałem posurfować po forum Orlej, ale brak mi loginu i hasła :-(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka