Dodaj do ulubionych

Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park!

IP: *.spray.net.pl 13.01.09, 14:48
Niedawno zorganizowałem małą imprezkę w Zielonej Chacie dla ok.
dwudziestu osób. Już na wstępie odniosłem niemiłe wrażenie po
pierwszym kontakcie z kierownikiem P. W sposób dość nachalny (jak
kiepski akwizytor) próbował mnie zmusić do zamówienia dań dla
wszystkich, co miało poprawić jakość obsługi i zapobiec sytuacji w
której czegoś brakuje. Mimo braku zainteresowania z mojej strony
(nie wiem przecież ile osób przyjdzie i co zechcą jeść, jeżeli w
ogóle coś) był nieustępliwy używając argumentów w stylu, że "on to
by wolał, on tamto". Nie miałem czasu na szukanie innych knajp i
tylko dlatego wtedy nie odszedłem. Udało mi się w końcu ustalić, że
jedzenia nie zamawiam i będzie w trakcie i że rezerwacja nie wiąże
się z dodatkowymi kosztami (impreza w czwartek więc gość się
zgodził).
Obsługa w trakcie imprezy taka sobie. Kelnerki z trudem ukrywały
zniecierpliwienie gdy ktoś dłużej szperał w karcie dań. Roboty nie
miały z pewnością zbyt wiele, gdyż był to czwartek, a nie sobota i
lokal pusty może nie był, ale dzikich tłumów też nie zauważyłem.
Najlepsze jednak, jak to zwykle bywa, było przy płaceniu rachunku.
Nie będę się rozwodził nad tym, że był wysoki - i tak nie udowodnię
czy coś mi dopisali czy nie (następnym razem proponuję jednak brać
od razu pragaony po każdej dostawie do stołu).
Moje zdziwienie wzbudziła opłata za obsługę 10%. Zajrzałem do karty,
a tam 5%. Przy takim rachunku różnica wynosiła kilkadziesiąt
złotych! Pytam kelnerki z czego wynika 10%. Ona mi ściemnia, że
zawsze tyle biorą od rezerwacji, że zostałem poinformowany przez
kierownika (przypominam, że ustaliłem z nim wcześniej ŻE ŻADNYCH
DODATKOWYCH KOSZTÓW) i że jest w karcie. Poprosiłem, żeby mi
pokazała gdzie w karcie. Przyniosła kartę i bezczelnie zasłaniając
wartość (5%) pokazuje mi że jest i płacić muszę. Mimo, że jej
pokazałem, że jest w karcie 5% a kierownik mi nie mówił o 10% były
aroganckie i nieustępliwe. Pomijam tu fakt, że nawet gdyby mówił
wcześniej kierownik o 10% to i tak wiążące byłoby to co mają w
pisemnej ofercie czyli w karci dań! Kierownik czywiście się do mnie
nie pofatygował, a panienki zaczęły się rzucać i gadać jak Lepper w
Sejmie, aby tylko ściemniać. Pewni chodziło o to, żeby klient, który
spożył parę kolejek wódki pogubił się lub dał się sprowokować do
jakiejś agresji (przynajmniej słownej) co byłoby argumentm, że
świruje. Poinformowałem panie, że wzywam Policję w celu spisania
protokołu i że spotkamy się w sądzie (kierownika ciągle nie ma).
Panie, mimo że się nieco przestraszyły, nie spuściły z aroganckiego
tonu.
Na szczęście Policja (o dziwo!) była po kilku minutach. Znudzeni
posłuchali, coś tam spisali, ale swoją obecnością zachęcili kelnerki
do obniżenia opłaty za obsługę do 5%. Żeby weselej było panie
drukowały ten sam paragon 4 (!) razy! Nie znam się może na tym, ale
korekty można chyba załatwiać w inny sposób. Skarbówka, chyba też
miałaby się czym zainteresować...
Mimo iż wydrukowały paragon z poprawną wartością obsługi, dalej były
niezadowolone i miały najwyraźniej poczucie krzywdy. Odnalazł się
także zaginiony kierownik P., który dopiero po załatwieniu sprawy po
mojej myśli chciał ze mną gadać. Ale za to jak gadać. Miał
pretensje, że w alkoholowym amoku uczyniłem mu krzywdę i nie
chciałem z nim rozmawiać (szukałem go cały czas, ale kelnerki w
mówiły że go nie ma!)! Jak dla mnie to ciąg dalszy próby
sprowokowania klienta.

A teraz dwa pytania: ogólne i szczegółowe.
Ogólne: czy w normalnym lokalu klient,po wykazaniu czarno na białym
że ma rację, traktowany byłby jako niebezpieczny natręt?

Szczegółowe: jak nazwać zachowanie kierownika który:
- znika, gdy jest jakiś problem z klientem (który ma zresztą rację w
tym przypadku) z którym coś wcześniej OSOBIŚCIE ustalał i załatwiają
to za niego niezbyt bystre kelnerki,
- pojawia się dopiero gdy Policja interweniuje,
- toleruje (albo nawet inspiruje) naciąganie klienta
przyprowadzającego 20 osób w dniu w którym ma stosunkowo niewielkie
obłożenie,
- na koniec po przyznaniu (pod naciskiem Policji) klientowi racji ma
do niego o to pretensje i zarzuca mu działanie w alkoholowym amoku?
Mało profesjonalnym? Chyba można to gorzej określić.

Oceńcie sami i jeżeli tam pójdziecie pamiętajcie, że Was ostrzegałem.
Obserwuj wątek
    • radiomis Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! 13.01.09, 15:31
      no... przebrnalem przez tego knota upstrzonego na sile niskich lotow
      ironia...
      Co wyczytalem:
      1. Chciales zrobic "mala imprezke" dla 20 osob. Nie wiedziales ile
      osob przyjdzie.
      2. Postanowiles zrobic rezerwacje i nie ustalac menu bo BEDZIE
      TANIEJ.
      3. Kelnerki czekaly kiedy Goscie czytali karte? a trzeba bylo
      ustalic menu - byloby sprawniej :)
      4. Zastanawiasz sie, czy czegos Ci nie dopisali do rachunku? Toz to
      prawie pomowienie o kradzierz!!
      5. Znow Cie chcieli okrasc - na kilkadziesiat zlotych (10% zamiast
      5%)
      Suma summarum: pierwszy raz robiles tego rodzaju spotkanie. Uwazasz,
      ze jestes madrzejszy od kierownika. Bezpodstawnie oskarzasz ludzi o
      kradzierz. Dwa razy. Powinienes jeszcze napisac, ze wszyscy ciezko
      sie zatruli....

      Konkluzja - powinienes spotytkac sie z kolegami w McDonaldsie -
      znasz lokal, jest na Twoja kieszen a i znajomi nie beda mieli
      problemow z czytaniem menu.
      alter: lokal, ktory prowadzisz idzie jak krew z nosa a konkurencja
      Zielonej Chaty jest nie do zniesienia. Wiec spadles na genialny
      pomysl oplucia konkurencji... Jaki interes taki pomysl
      • Gość: były klient Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! IP: *.spray.net.pl 13.01.09, 15:57
        O, kierownik P. widzę od tygodnia śledzi fora internetowe i w końcu
        doczekał się opisu tej sprawy.:)

        1. Nie wiedziałem czy będzie 15 czy 25. Doprawdy, co w tym dziwnego?
        2. Postanowiłem zrobić rezerwację i nie ustalać menu bo takie moje
        prawo i nie zamierzałem wpuszczać się w koszty gdyby przyszło mniej
        osób lub wysłuchiwać pretensji że miało być tyle tego, a było tyle.
        Kieronik nie musiał się zgadzać. Nie byłoby rezerwacji i poszedłbym
        ze znajomymi np. do Mc'Donalda. Jednak się zgodził, więc teraz niech
        się o to nie rzuca.
        3. Byłoby sprawniej,ale okazywanie zniecierpliwienia przez kelnerki
        to delikatnie mówiąc brak profesjonalizmu.
        4. Podważyliście zaufanie do siebie.
        5. Skoro wasza racja była to dlaczego ustąpiliście?
        Tak, pierwszy raz robiłem takie spotkanie. Kierownik to wyczuł i
        dlatego uważam, że próbował grać ze mną nieczysto.
        Nie oskarżyłem dwa razy o kradzież, ale o jej próbę i to raz.
        A pan kierownik poraz kolejny udowadnia swój brak profesjonalizmu
        sugerując działanie konkurencji. On oczywiście nie ma sobie nic do
        zarzucenia.
        • Gość: Gebels83 Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! IP: 77.236.0.* 13.01.09, 17:52
          Dzieki za info!!! mialem zamiar wkrotce zrobic tam impreze dla znajmoych i z
          ciekawosci wpisalem nazwe w wyszukiwarce. Sytuacja o ktorej piszesz jest
          niedopuszalna!!! Z pewnoscia poszukam innego miejsca. Pzdr.
      • Gość: piter Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! IP: *.jmdi.pl 15.03.09, 09:35
        Zgadzam się z Tobą chciał bym zobaczyc kwote tego rachunku i co tam
        było zamówione ,zapewne same piwo ,a jak by ten gośc chodził po
        knajpach to wiedział ,że serwis jest doliczany.
        Takie buraki powinny siedziec w domu i nie psuc innym krwi.
        Pozdrawiam
        • Gość: ubawiony Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! IP: *.bilgoraj.mm.pl 21.03.09, 01:20
          Czytanie ze zrozumieniem jak widać jest ci obce. To najbardziej widoczna wada
          krytykantów autora tego wątku.:)
    • very.martini Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! 13.01.09, 18:50
      Były kliencie, pewnie oskarżysz mnie zaraz o
      bycie kierownikiem, ale skoro masz manię
      prześladowczą, to wstukaj mój nick w
      wyszukiwarkę, a dowiesz się, że zajmuję się
      czym innym. Mój zawód wymaga jednak zdrowego,
      chłopskiego rozumu, którym wykazał się
      kierownik, a którym uparcie nie chcesz wykazać
      się Ty. Otóż ustalenie menu imprezy z
      wyprzedzeniem naprawdę poprawia jakość obsługi.
      Nie byłam nigdy w Zielonej Chacie, ale myślę,
      że jest to jedno z wielu miejsc, w których
      kelnerkami są dorabiające studentki, a nie
      absolwenci techników gastronomicznych - siłą
      rzeczy, jakość obsługi jest niższa już na
      starcie.
      Zabawne jest również, że najpierw odmawiasz
      ustalenia menu, a potem wyskakujesz z
      pretensjami, że Cię oszukano. Menu ustala się
      przecież na zasadzie "dla każdego coś miłego" -
      każdy z Twoich gości wyszedłby z imprezy syty i
      zadowolony, a rachunek byłby zapewne dużo
      niższy.
      Sytuacja z dopisywaniem napiwków faktycznie
      dziwna.
      Jedna rada: nie zakładaj, że każdy post w
      niniejszym wątku to kierownik restauracji
      przeciwko Tobie. Popadniesz w jakąś obsesję. Są
      ludzie, którzy nigdy nawet nie byli w lokalu
      Zielona Chata i pewnie nie będą.

      16%VOL
      22%VAT

      --
      takie tam... forum homeopatia
      • Gość: były klient Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! IP: *.spray.net.pl 13.01.09, 20:22
        Rozumiem, że ustalenie menu usprawniłoby obsługę, jednak byłem w
        sytuacji w której trudno mi było ustalać menu w zakresie w jakim
        życzyłby sobie tego kierownik, więc zirytowany jego nachalnością nie
        ustaliłem nic. Sama jednak obsługa (poza minami pań) nie budziła
        moich zastrzeżeń - była sprawna, a moje uwagi dotyczyły czegoś
        innego.
        I nie martw się - nie miewam zwyczaju popadania w obsesje, tylko
        radiomis nad wyraz wczuł się w sytuację...
        • radiomis Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! 13.01.09, 22:49
          radiomis wyczul, bo ten przylugi post pachnial dyletanctwem jeszze przed
          wlaczeniam komputera chlopcze.

          zlapales paranoje. ale to charakterystyczne dla pewnej grupy ludzi...
          co potwierdzilo sie, ze poszedlbys do McDonaldsa gdyby nie bylo miejsc w Chacie :)))
          miny kelnerek nieladne? no, to jest merytoryczny argument

          krotko: chciales tanio a lokal okazal sie za drogi :)
          za 5-10 lat, kiedy bedziesz juz po zorganizowaniu 2-3 takich imprez :)) bedziesz
          w stanie ocenic, jakie koszty Cie czekaja.
          • Gość: były klient Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! IP: *.spray.net.pl 14.01.09, 12:09
            Z Mc'Donaldem zażartowałem drogi radiomisie, bo sam wspomniałeś o
            nim, ale skądże miałeś to wyczuć, skoro jedynym twoim celem jest
            agresywny atak na mnie?
            To prawda, że napisałem dużo i wiele z tych rzeczy w innych
            okolicznościach nie przeszkadza, ale jeżeli ktoś chce mnie okantować
            nawet na 10 groszy, a tym bardziej na 5%, to przeszkadza mi nawet
            odcień papieru toaletowego.
            Pan radiomis najwyraźniej nie zauważa najważniejszych elementów
            mojej wypowiedzi, atakując mnie za drugorzędne.
            • Gość: BUC ja proponuje przestac odpisywac, bo facet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 19:53
              niezdrowo sie nakreca swoim postem!

              rany...ale sie napial....
              pierwsz impreza w zyciu i chlopak przezywa :)
              radiomis pojechal po tym co napisales chlopcze
              a ty sobie robisz wycieczki osobiste pod jego kiedynkiem
              widac, ze kreci cie wlany post
          • Gość: Aga Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.10, 20:45
            Brak profesjonalizmu i chęć naciągnięcia klienta.
            Kilkakrotnie brałam udział w tego rodzaju imprezach i był tylko zamawiany stół
            na przypuszczalną liczbę gości, a cała reszta zamawiana z karty,przystawki zimne
            i gorące, zupy, dania główne, a na koniec desery oraz kawa, goście wybierali na
            co mięli ochotę nikt im nic nie narzucał z góry, obsługa i kuchnia jakoś dawała
            radę . A miało to miejsce np. bodajże na Francuskiej knajpa Dom Poloski ( jeśli
            dobrze pamiętam)i raz w restauracji hotelu Regina na Starym Mieście, więc nie
            pitolcie bo można. A w Zielonej Chacie nastawieni raczej na płyny i dlatego bali
            się że kuchnia nie nadąży.
            • Gość: Aga Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.10, 20:47
              Miało być Dom Polski
    • Gość: jak to Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! IP: *.acn.waw.pl 23.01.09, 23:45
      Mimo braku zainteresowania z mojej strony
      (nie wiem przecież ile osób przyjdzie i co zechcą jeść, jeżeli w
      ogóle coś) był nieustępliwy używając argumentów w stylu, że "on to
      by wolał, on tamto".

      - ???? jak to "w ogóle coś"? to może lepiej było pójść do parku?
      - ???? jak to "nie wiem ile osób"? nie umieją się zdecydować?
      dziwne to wszystko....
      ja bym doliczyła 20% za niezdecydowanie bo może jeszcze "nie wiem czy zapłacę"?
      • Gość: BUC gratki za "jak to" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.09, 19:07
        :)
        • Gość: Qwe Chatka to badziew do kwadratu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.09, 09:00
          A ja potwierdzam - chatka to straszny BADZIEW !!!!!! Byłem tam 3 m-
          ce temu i więcej nie wdepnę. A co do dopłaty "za obsługę" to qrwa
          niech pazerny własciciel dolozy do pensji dziewczynom a nie zdziera
          z klientów !!! A przy grupie powyżej 10 osób powinno bć MINUS 10 %
          od rachunku!!!!!!!
          A kierowniczek robi z siebie dupka zmieniając kwoty podane w menu na
          wyższe w chwili płacenia rachunku. Równie dobrze mógł krzyknąć za
          browara np. 25 zł a nie tylke co w karcie........
          ŻENUA.....................
          • Gość: szmatka Re: Chatka to badziew do kwadratu !!!!!!!!!!!!!!! IP: 94.254.193.* 28.01.09, 11:10
            Jeśli idziesz do knajpy większą grupą, to nic dziwnego, że doliczają
            do rachunku kilka procent, bo trzeba włożyć trochę wysiłku, żeby
            przyjąć taką grupę, inaczej ustawić meble, powyciągać inne naczynia,
            podgrzewacze itd.
            Więcej nie chce mi się pisać, bo pewnie jesteś na takim poziomie jak
            Twoje słownictwo i i tak za dużo nie zrozumiesz.

            • Gość: szmatka Re: Chatka to badziew do kwadratu !!!!!!!!!!!!!!! IP: 94.254.193.* 28.01.09, 11:13
              Aha, nie jestem kierownikiem tej restauracji, bo zaraz mi zaczniesz
              wmawiać, że jestem. Po prostu wiem, jak to działa od wewnątrz.
              A z tym "minus 10" przy większych zamówieniach to się wydurniłeś.
              Chodzenie do restauracji to nie chodzenie do hurtowni jaboli,
              prostaku, gdzie im więcej, tym taniej, albo do Wietnamczyków na
              Stadion po dresy, gdzie Ci rabat dadzą, jak kupisz kilka par. Musisz
              do tego przywyknąć, jeśli chcesz szpanować "obyciem w świecie" wśród
              znajomych.
              • Gość: gosc Re: Chatka to badziew do kwadratu !!!!!!!!!!!!!!! IP: *.warszawa.mm.pl 28.01.09, 11:21
                a ty szmatka to restauracje znasz tylko od kuchni a tam z reguły sami prostacy
                pracują .
            • Gość: Qwe Re: Chatka to badziew do kwadratu !!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.09, 11:24
              Tia.............Kupujac towar/zamawiając usługi w ilościach
              hurtowych otrzymuje się RABAT a nie dodatkową marżę............
              Rozumując tak jak ty, idąc do sklepu po 50 puszek coli powinienem
              dopłascić kierownikowi bo sprzedawca musiał iść do magazynu po
              większą ilość towaru...........
              Puknij się i pomyśl.
              podam tobie dwa przykłady z ostatniego tygodnia, kiedy to właściciel
              firmy miał baaaardzo dobrze poukładane w glowie i nadmiar klientów.
              1)Knajpa w górach - z dzieciakami chciałem pograć w bilard i kupilem
              3 żetony. Dostałem 4 !!!! Niby nic - a cieszy.
              2)Wyciąg narciarski: zakupilem od razu 10 karnetów żeby nie stać w
              kolejkach - dostałem 12. Powinien mi doliczyć ze 20% bo wyciąg
              zużyje więcej prądu przeze mnie.............No i stok bardziej
              zniszczę niż ten co zjedzie raz.

              Ale ty, jako własciciel jakiejś budy z frytami zrobionymi na
              zjełczałym tłuszczyku oczywiście popierasz dodatkowe 10% za dużą
              ilość osób..........
              Powodzenia.
              • very.martini Re: Chatka to badziew do kwadratu !!!!!!!!!!!!!!! 28.01.09, 12:54
                No dobra, ale czym innym jest chyba danie komuś dwóch żetonów na
                bilard/piłkarzyki za to, że zostawia u ciebie kupę kasy za posiłek
                dla 4 osób i kupuje sobie krewetki zamiast placków ziemniaczanych, a
                czym innym doliczenie 10% za poprzestawianie stołów, krzeseł itp. Z
                tym jednak jest trochę roboty i nie napiszesz mi, że przecież wyjdą
                na swoje, bo mają to w koszcie jedzenia. Albo niech to wliczą na
                stałę w cenę dań - to by było nie fair wobec klientów, którzy
                przychodzą w grupach mniejszych niż kilkanaście osób.
                A poza tym, porównywanie sprzedawania TOWARU (50, 500, 5000 puszek
                Coli) do sprzedawania USŁUGI (kolacja w restauracji) to jak
                porównywanie dentysty do ortodonty - niby zajmują się tym samym (w
                przypadku tego porównania zębami), a jednak nie oczekiwałabym, że
                ortodonta będzie w stanie coś mi wywiercić i prawidłowo to potem
                zakleić - z całym szacunkiem dla ortodontów:)

                16%VOL
                22%VAT

                --
                takie tam... forum homeopatia
                • Gość: Qwe Re: Chatka to badziew do kwadratu !!!!!!!!!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 28.01.09, 14:40
                  Chcesz mi powiedzieć, że jak zaproszę np. 15 osób i wydam łącznie
                  np. 2500 zł to ustawienie 4 stolików kosztuje 250 zł ?????
                  Gdybym prowadził knajpę to ustawiłbym im te stoliki za free i
                  liczył, że następnym razem odweiedzą mnie ponownie. Oczywiście każdy
                  sam sobie ustala ceny na swoje usługi.
                  Również prowadzę firmę usługową (IT) i nie wyobrażam sobie
                  doliczania klientowi dodatkowych kwot za to, że pracownicy bedą
                  musieli dłużej posidzieć nad projektem. Wręcz przeciwnie - dokładam
                  gratis kilka dodatków programowych. Dzięki takiej polityce przez 8
                  lat uzbierała mi się grupa kilkuset firm, które stale ze mną
                  współpracują. Może dlatego właśnie omijam wszelkie PAZERNE firmy,
                  które doliczają sobie oplaty tylko dlatego, że chcę im dać WIĘCEJ
                  zarobić.
            • Gość: Aga Re: Chatka to badziew do kwadratu !!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.10, 20:52
              No jasne może jeszcze mają doliczać procent do rachunku za zbyt dużą liczę osób
              i tym samym utrudnianie pracy personelowi który został oderwany od dłubania w nosie.
          • radiomis Re: Qwe 28.01.09, 12:49
            Gość portalu: Qwe napisał(a):
            > A co do dopłaty "za obsługę" to qrwa ....
            to sie nazywa serwis chlopcze. za granicami Polski mowia na to "tip"
            a nie "doplata"

            > za browara np. 25 zł a nie tylke co w karcie........
            ktos kto uzywa okreslenia "browar" powinien kupowac puszki w Tesco
            bo sa tansze :)
            > ŻENUA.....................
            • Gość: ubawiony Re: Qwe IP: *.bilgoraj.mm.pl 21.03.09, 01:31
              Noo faktycznie. Głębia twoich argumentów jest w oczywisty sposób powalająca.
              "Browar" się panu arystokracie nie podoba. No to niech wywieszą na Zielonej
              Chacie szyld "używających sformułowania "browar" nie obsługujemy" i po kłopocie.
              I może pan arystokrata napisze jeszcze w jakim to cywilizowanym kraju wpisuje
              się do rachunku stawki nie wynikające z cennika.
              Napisz coś jeszcze. Proszę. Podobało mi się. :)
    • muza24 Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! 28.01.09, 19:21

      Kwestia napiwków dla większych grup Klientów jest dla mnie
      niezrozumiała. Nie przekonuje mnie argument o przestawieniu
      stolików, ani wysiłku obsługi. Może mało realne porównanie, ale
      dające do myślenia: jak do banku przyjdzie 15 znajomych po kredyt
      (to też usługa) to czy bank doliczy im dodatkową prowizję - bo np.
      blokuje się w ten sposób kolejkę dla innych wniosków kredytowych, bo
      pracownik oddziału spędzi z nimi 3 godziny zamiast 10 minut?
      Bardziej logiczna wydaje się inna sytuacja - że Ci Kienci negocuja
      wspólnie warunki kredytu i np. próbują obniżyć prowizję za
      udzielenie kredytu.

      Nie bardzo rozumiem osoby napadające autora wątku. Nie ma znaczenia
      po raz który organizuje on taką imprezą. Nie ma też znaczenia, że
      nie znał dokładnie liczby gości. Jego świętym prawem było też odmowa
      wcześniejszego ustalenia menu. Jedno nie ulega wątpliwości - DOBRZE,
      ŻE NAPISAŁ O SWOICH NEGATYWNYCH ODCZUCIACH. Często idąc do nowego
      lokalu szukamy informacji w internecie, i takie posty pomagają nam w
      podjęciu decyzji.
      • Gość: Qwe Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.09, 09:11
        "Nie bardzo rozumiem osoby napadające autora wątku. Nie ma znaczenia
        > po raz który organizuje on taką imprezą. Nie ma też znaczenia, że
        > nie znał dokładnie liczby gości. Jego świętym prawem było też
        odmowa
        > wcześniejszego ustalenia menu. Jedno nie ulega wątpliwości"

        Droga Muzo! Wszystko jest jasne jak padający śnieg......:))))
        Wszyscy ( a właściwie dwie osoby tylko pod innymi nickami) mają w w
        tym interes!!! Są kelnerkami, kierowniczkami i (w co wątpię)
        właścicielami jakiejś knajpy.
        Nie znam klienta restauracji, ktory broniłby dopisywania 10% do
        rachunku tylko za to, że przyprowadził do knajpy sporo znajomych.W
        cywilizowanum świecie dostaje się RABATY za zakup większej ilości
        towaru/usług. I każdy klient tego po prostu oczekuje.
        Pozdro i smacznego w "normalnych" knajpach.....:))))
      • jowik999 Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! 05.02.09, 15:06
        ...myślę, że nie warto rozwodzić się nad tymi 10%. W wielu
        restauracjach jest praktykowane doliczanie takiej opłaty za obsługę
        większej ilości osób (przeważnie ponad 10) tak jest i tyle....
        tyle że to nie jest jedyny problem... bardziej bym się skupiła na
        chociażby obsłudze w tej knajpce.
        Lubię knajpy, gdzie można smacznie zjeść, wypić i potańczyć.... w
        sumie od początku było chyba takie założenie... szkoda tylko, że nie
        idzie z tym w parze troska o klienta...NIESTETY ! wręcz
        przeciwnie...gburowaty tzw.kierownik, niemiłe i robiące łaskę
        kelnerki (na szczęście barman jest jeszcze w miarę).
        Wiem coś o tym bo miałam "przyjemność" rezerwowania tam stolików.
        Rozmowa z "kierownikiem" do miłych nie należy no i faktycznie ciężko
        z nim coś ustalić. Poza tym raz mówi jedno a chwilę później zupełnie
        co innego. Więc jeżeli, ktoś będzie tam planował zorganizować
        większą imprezę - SZCZERZE ODRADZAM.
        Mam wrażenie, że bazują na tym, że w najbliższej okolicy nie ma tego
        typu knajpek, więc klient i tak przyjdzie.
        • Gość: Marek_i_Ania Nie polecam - Zielona Chata k. Wola Park! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.09, 08:56
          Tak z ciekawości po wczorajszej wizycie w Zielonej Chacie wszedłem na stronę
          www.zielonachata.pl i co widzę? Godziny otwarcia.. poniedziałek do 23:00, a od
          razu na wejściu słyszymy informację, że czynne tylko do 22:00 i mamy niewiele
          czasu (a była godzina 20:45), tak profesjonalnego podejścia do klienta jeszcze w
          żadnym lokalu nie widziałem, w zasadzie trzeba było odwrócić się i wyjść ale jak
          już się tam znaleźliśmy we dwoje to chwilę posiedzimy, a potem gdzieś indziej
          pojedziemy. Obsługa niezbyt miła, wymuszony uśmiech na twarzy...hmm. Tak klienta
          się nie zdobywa, to był pierwszy i ostatni raz, po co robić im kłopot
          przekraczając próg...?
          Marek - Warszawa
    • holeczek28 Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! 25.03.09, 18:35
      Witaj!

      Czy mógłbyś podzielić się tą opinią z innymi na www.Twoja-Stolica.pl

      Niech inni dowiedzą się jak Cie obsłużono.
      pozdrawiam
      • Gość: bywalec Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! IP: *.aster.pl 05.05.09, 16:58
        Hej, dawno tam nie byłem, ale ostatnie moje wizyty potwierdzały, że dobrze nie
        jest. Pusto, cicho, a obsługa niechętna - np. nie chcieli wpuścić mnie na
        piętro, bo 'ludzi mało' Hm, a to niby co z tego? - nie chce im się piwa wnosić?
        Na początku istnienia tej knajpy żarcie też było słabe, ale przynajmniej były
        regularne potańcówy, jakieś karaoke, łatwe panny z Woli do wyrwania itp. Nawet
        mi się podobały te swojskie klimaty. A teraz jest tam tak, jak chce Kononowicz ;-/
        • Gość: BUC konkure IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 17:40
          konkurencja sie obudzila?
    • Gość: plastek Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! IP: *.centertel.pl 07.12.09, 12:23
      Kolego trzeba było wezwać odrazu ABW.Znam pokrój takich klientów jak TY.Robią
      rezerwecje na 20 osób zamawiają po szklance wody lub herbaty ,a póżniej się
      targują o za duży zekomo rachunek.JESTEŚ PAŻDZIOCH I DARMOZJAD!!!!!!!!!!!
      • Gość: PLASTEK Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! IP: *.centertel.pl 07.12.09, 13:01
        W każdej restauracji przyjęte jest,że powinno się zostawiać 10% napiwku DLA
        KELNERA(to nie są pieniądze dla właściciela)kelner żyje z napiwków i na całym
        świecie o tym wiedzą i zostawiają.Baa ,powiem więcej,kiedyś znajomy opowiedział
        mi jak pewin gość we Francji nie zostawił napiwku kelnerowi ,przyszedł na drugi
        dzień do tej samej restauracji,podszedł do niego właściciel i powiedział skoro
        mu się nie podobało (brak napiwku)zatem niechciałby ,żeby dalej się męczył w
        jego restauracji i go wyprosił.lUDZIE RESTAURACJA TO NIE BAZAR RÓŻYCKIEGO ,NA
        KTÓRYM SIĘ TARGUJESZ.IDZIESZ TAM ,ABY DOBRZE ZJEŚĆ ,JAK CI SIĘ NIE
        PODOBA,POPROSTU TAM NIE WRACASZ,NIKT CIĘ TAM PRZECIEŻ SIŁĄ NIE TRZYMA.a NIESTETY
        ZDARZAJĄ SIE TAKIE PAŻDZIOCHY,ŻE ZA KAZDYM RAZEM MAJĄ PRETENSJE ,ŻE TO NIE
        SMACZNE, TO NIE TAK PODANE ,TO BYŁO ZIMNE,NIE MIŁA OBSŁUGA,A I TAK SĄ PRAWIE
        CODZIENNIE.lUDZIE ZACZNIJCIE W KOŃCU MYŚLEĆ,TO NAPRAWDE NIE BOLI!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: gosc Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! IP: *.warszawa.mm.pl 07.12.09, 23:47
          plastek buhahaaaaaa plis nie rozwalaj mi tatoo
          skoro kelner miał mnie w doopsku to dlaczego ja mam mu w nie włazic ??
          kelner powinien dostawac napiwki jak najbardziej !
          ale tylko gdy zasłuzy na to .
          • Gość: plastek Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! IP: *.centertel.pl 08.12.09, 17:17
            Kolego,widze,że myślenie Cie jednak strasznie boli.Pokaż w którym miejscu
            napisałem ,że masz kelnerowi włazić w dupe??????????????????
            • Gość: gosc Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! IP: *.warszawa.mm.pl 08.12.09, 17:37
              a czym innym jak nie włażeniem w doope jest danie napiwku kelnerowi który na to
              nie zasłużył .
              PS chciałbym zeby tylko myslenie mnie bolało i nic innego ;)
              • Gość: plastek Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! IP: *.centertel.pl 08.12.09, 21:39
                Żyj,zatem kolego bezboleśnie............
                A na drugi raz ,przeczytaj wszystkie wątki zanim się wypowiesz.
                • Gość: plastek Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! IP: *.centertel.pl 08.12.09, 21:58
                  Muza 24 napisała;
                  Nie bardzo rozumiem osoby napadające autora wątku. Nie ma znaczenia
                  po raz który organizuje on taką imprezą. Nie ma też znaczenia, że
                  nie znał dokładnie liczby gości. Jego świętym prawem było też odmowa
                  wcześniejszego ustalenia menu. Jedno nie ulega wątpliwości - DOBRZE,
                  ŻE NAPISAŁ O SWOICH NEGATYWNYCH ODCZUCIACH. Często idąc do nowego
                  lokalu szukamy informacji w internecie, i takie posty pomagają nam w
                  podjęciu decyzji.



                  Odmawiając ustalenia wcześniej menu(oczywiście ma takie prawo),szanowny klient
                  zamkną sobie drogę do negocjowania ceny.Jeżeli przychodzi i zamawia a'la carte
                  wszystko leci przez kase fiskalną tak jak jest nabite.Ustalając wcześniej menu
                  ,mógł poprosić o jakiś rabat,lub zaproponować ,że np.czwórka gości je za darmo.I
                  śądze ,że kierownik napewno by sie na to zgodził.No ale jak przychodzi 20
                  gości,zamawia po piwku i oczekuje na królewskie traktowanie ,bo przecież
                  przyszło ich dwudziestu,to chyba jakaś pomyłka.DARMOZJADY RÓBCIE W OKÓŁ SIEBIE
                  MNIEJ ZAMIESZANIA,JAK NIESTAĆ NA KNAJPE TO ZAP.....Ć DO PARKU NA ŁAWECZKE.
                  • Gość: gosc Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! IP: *.warszawa.mm.pl 08.12.09, 23:43
                    plastek jestes na bank kelnerzyna wiec jestes nie obiektywny niestety.
                    • Gość: plastek Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! IP: *.centertel.pl 09.12.09, 09:48
                      Kelnerzyną-a kto to jest??????JAK JUŻ TO KELNEREM,ALE UWIERZ MI NIE JESTEM ,NIE
                      MIAŁBYM CIERPLIWOŚC I DO TAKICH BURKÓW,JAK TY, CO NA KELNERA MÓWIĄ KELNERZYNA.tY
                      WYKŁADARZ RYBY W TESCO I JA SIĘ Z TEGO NIE ŚMIEJE.SZKODA MI POPROSTU,ŻE TAKIE
                      NIEDOUCZONE ĆWOKI CHODZĄ PO ZIEMI.
                      • Gość: gosc Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! IP: *.warszawa.mm.pl 09.12.09, 14:14
                        plastek weź się nie kłuć , i tak wszyscy wiedza ze dobre z Ciebie ziółko , jak
                        nie Ty to Twoja dziewczyna pewnie kelneruje w jakimiś lokalu wiec nie jesteś
                        obiektywny i kropka.
                        • Gość: plastek Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! IP: *.centertel.pl 09.12.09, 16:04
                          Wszystko wiedząca wróżka ple,ple
                          Pewnie ,wszyscy wiedzą,że niezłe ze mnie ziółko, w szczególności Ty.Chłopcze
                          nawet mnie na oczy nie widziałeś, a już wiesz co moja dziewczyna robi(mam
                          żone)Napisz mi prosze 6 liczb z 49 BĘDĘ KREŚLIŁ!!!!!!!!
                          • Gość: gosc Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! IP: *.warszawa.mm.pl 09.12.09, 16:38
                            weź nie kłam plastek.
                            pinokio z Ciebie i tyle
                            • Gość: plastek Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! IP: *.centertel.pl 09.12.09, 20:13
                              Chłopcze,gdzie te liczby????????????????
                              • Gość: gosc Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! IP: *.warszawa.mm.pl 10.12.09, 09:00
                                pinokio wyluzuj
                                • remislanc Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! 10.12.09, 09:15
                                  Plasteczek nie dostał 2 złociszy napiwku i rzuca szklankami o
                                  scianę.:)))

                                  Kelnerzyna na 101 % !!!!!!!!!!!!!!!!
                                  • Gość: plastek Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! IP: *.centertel.pl 10.12.09, 14:44
                                    Za 2 złote możesz mi wyczyścić buty,jak zaoszczędzisz zbierając puszki ,albo
                                    sprzedając się na centralnym.NAWET JAKBYM BYŁ KELNEREM ,TO UWAŻAJ ,BO KELNER MA
                                    KONTAKT Z TWOIM JEDZENIEM ,ALBO PICIEM.Zresztą pewnie to dla ciebie bez
                                    znaczenia ,bo na knajpe cie nie stać,a piwko za 0.99plnów z biedronki jest dla
                                    ciebie pyszne na ławeczce w parku
                                    • Gość: gosc Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! IP: *.warszawa.mm.pl 10.12.09, 16:09
                                      pinokio vel plastek widzisz nie tylko ja na Tobie sie poznałem ...
                                      a co to liczb w totka to po co Ty mnie o nie prosisz skoro sam jestes
                                      wszystkowiedząca wiedzma ple ple .
                                      wiesz ze ja pracuje w tesco
                                      wiesz ze remislanc zbiera alupuszki,
                                      nie chce Cie obrazac bynajmniej.
                                      ale jak juz wspominałem jestes z racji zawodu niekompetentny .
                                      sory ale sie rozpisałem
                                    • remislanc Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! 10.12.09, 19:03
                                      Gość portalu: plastek napisał(a):

                                      > Za 2 złote możesz mi wyczyścić buty,jak zaoszczędzisz zbierając
                                      puszki ,albo sprzedając się na centralnym.

                                      Nooooooo plastek zaskakujesz mnie rozeznaniem na rynki pracy. Ale
                                      jak napifffków nie masz za wiele to imasz się różnych zajęć, hle,
                                      hle, hle. W sumie jako kelnerek kłaniasz się gościom tyłek też
                                      wypinasz.

                                      >....a piwko za 0.99plnów z biedronki jest dla ciebie pyszne na
                                      ławeczce w parku

                                      Tym razem błyszczysz znajomością rynku piwnego. Gdzie ty wypatrzyłeś
                                      browara za niecałego zeta !!!!!! Długo szukałeś ????

                                      Weekend pracy przed tobą więc się przygotuj. Być może mnie podasz
                                      jutro zimne piweczko. A ja w swojej nieprzewbranej łaskawości dam ci
                                      10 % napiwku. Oczywiście jak będziesz miły i i na każde moje
                                      skinięcie. Bo jak nie - to lipa. Będziesz sługusem
                                      GRATIS ............
                                      • Gość: plastek Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! IP: *.centertel.pl 10.12.09, 23:33
                                        Nowłaśnie takie golasy jak ty, piją tylko piwko ,bo na dłużej starcza.Zabierasz
                                        do swojej dziurawej kieszeni 20złotych,ubierasz swój najlepszy sweterek w
                                        paski-i cała noc przed tobą .w końcu to dwa piwa ,można posiedzieć te 5
                                        godzinek,poślinić się na widok fajnych lasek,no a póżniej szybkie tasowanie w
                                        kiblu i powrót z buta do domu.TRZYMAJCIE SIĘ PASIASTE GOLASY,JAK ZOBACZE DWUCH
                                        ŚMIESZNYCH KOLESI RACZĄCYCH SIĘ POŁÓWECZKĄ Z PLASTIKOWYCH KUBKÓW PRZED JAKĄŚ
                                        SPELUNĄ ODRAZU O WAS POMYŚLE.
                                        • remislanc Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! 11.12.09, 07:44
                                          Gość portalu: plastek napisał(a):

                                          >......,poślinić się na widok fajnych lasek,no a póżniej szybkie
                                          tasowanie w kiblu i powrót z buta do domu.

                                          Widzę, że plastuś masz wprawę w zaspokajaniu swoich potrzeb........

                                          >TRZYMAJCIE SIĘ PASIASTE GOLASY,JAK ZOBACZE DWUCH......

                                          No tak. Nie dość że marny z ciebie kelnerzyna, to w dodatku po
                                          przedszkolu. Radzę dobrze: w przerwach między usługiwaniem gościom
                                          zamiast lecieć do kibla sięgnij po słownik. Nie będziesz robił z
                                          siebie WAŁA ( przynajmniej nie takiego, na jakiego wyglądasz)
                                          • Gość: plastek Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! IP: *.centertel.pl 11.12.09, 09:14
                                            Tu masz racje ,pisze się DWÓCH,lecz to nie zmienia faktu ,żeś prosty paśak
                                            rozpijający alkohol przed jakąś tańc budą,z plastikowych kubeczków.
                                            I jeszcze jedno,mógłbyś używać czasmi znaków interpunkcyjnych(jeśli wiesz,co
                                            to jest)bo twoja wypowiedż jest niezrozumiała,no ale napewno zaraz mi to
                                            przetłumaczysz na polski: "Być może mnie podasz
                                            jutro zimne piweczko. A ja w swojej nieprzewbranej łaskawości dam ci
                                            10 % napiwku."Polszczyzna jak się patrzy.Ode mnie 1
                                            • remislanc Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! 11.12.09, 11:31
                                              A kto to jest "paśak" kelnerzyno ???? Cóż to za gwara ??? Daleką
                                              prowincją pachnie chłoptasiu.......hłe, hłe, hłe. Na stancję do
                                              STOLYCY się przyjechało ????
                                              • Gość: plastek Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! IP: *.centertel.pl 11.12.09, 13:12
                                                Chłopaczku w sweterku w paski,brudnych dżinsach i pantofelkach - brak
                                                argumentów,brak dyskusji.ŻEGNAM OZIĘBLE
    • Gość: hmm.. Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.09, 02:30
      Byłem może ze dwa razy w tej Zielonej Chacie. Owszem podtrzymuje stanowisko
      kolegi, że to nie najlepsza "restauracja" za tanio też tam nie jest jak za to co
      tam się dostaje - jednym słowem chała. Z tymi napiwkami(jeżeli rzeczywiście tak
      było) to owszem należało wezwać policję. Ale podtrzymuje również zdanie drugiego
      kolegi, że jesteś (mówiąc za przeproszeniem) burakiem. Sam kiedyś byłem kelnerem
      i wiem że ludzie tacy jak ty nie są zbyt mile widziani w restauracjach, a to z
      tego względu, że:
      1. nie wiedząc ile osób przyjdzie jest trochę nie poważne, i nie postawienie
      choćby paru przekąsek zimnych na stół wiążące jest z przyjściem na cały wieczór
      nachlać się piwem, zrobić burde i wyjść nie zostawiając napiwku
      2. jest tyle restauracji w warszawie(www.gastronauci.pl) że myśle że nie miałbyś
      problemu ze znalezieniem a poza tym żadna inna restauracja chyba nie przyjełaby
      ci takiej rezerwacji bez ustalonego menu, więc tłumaczenie bo "ja nie miałem
      czasu" jest śmieszne
      3. idź może popracuj sobie na takich stanowiskach jak kucharz, kelner itp.. to
      może zrozumiesz jak ciężko jest wydać na raz 20 różnych dań i jak trudno
      obsługuje się stado ludzi którzy już na wejściu, a nawet dwa dni wcześniej są
      wkurzeni na całą restauracje?
      Może wtedy zrozumiesz parę istotnych rzeczy. Jesteś nie poważnym i
      niewiarygodnym klientem.
      • Gość: zielony ja polecam! IP: 94.75.121.* 13.12.09, 18:48
        pyszne jedzonko i niskie ceny!
      • Gość: były klient Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! IP: 83.143.139.* 08.05.10, 10:20
        Minęło już trochę czasu od tamtego pamiętnego zdarzenia. Byłem na paru podobnych
        imprezach sam też jedną organizując. Jedzenie wcześniej zamawiane nie było
        (każdy we własnym zakresie), burd nie było i chamsko złodziejskiego
        potraktowania klienta też nie było. Jak to możliwe, że jednak normalnie się da?

        Z całym szacunkiem dla ciężkiego zawodu kelnera i kucharza, ale guzik mnie
        obchodzi jak trudno jest obsłużyć 20 osób. Skoro w tym robią to jest to ich
        brocha, ewentualnie kierownika, żeby nie przyjmował takiej rezerwacji. Jak się
        nie wyrabiasz to idź pracować do miejskiego szaletu - tam presja na szybką
        obsługę jest chyba nieco mniejsza.
        A jeżeli jest duże obłożenie stolików "samo z siebie" i każdy zamawia co innego
        to jest to niby usprawiedliwienie dla chamstwa i złodziejstwa, bo "trudno
        obsłużyć, więc skasuję pacjenta, na 10%, zamiast zapisanych w karcie 5%"?
        Nie wiem dlaczego tak śmieszy cię to, że miałem mało czasu na poszukanie
        restauracji. Szukając lokalu bierze się pod uwagę różne czynniki takie jak np.
        jego umiejscowienie czy termin imprezy. Nie każdy jest wróżką, tak jak ty, i
        jest w stanie z kilkutygodniowym wyprzedzeniem rozpisać sobie co będzie robił i
        przewidzieć, czy znajomym będzie to pasowało. Nie wiem co w tym śmiesznego.
        Poza tym nie wiem dlaczego sugerujesz, że przyszedłem wkurzony do restauracji.
        Owszem, kierownik P. nie wydał mi się miłym osobnikiem, ale nie sądziłem, że
        takie z niego buraczysko. To jednak okazało się później. Wkurzony to ja z Chaty
        wyszedłem.
        Daruj sobie sugestie, typu "nachlanie piwem" czy "burda". Towarzystwo było
        spokojne i poważne, a ciebie tam nie było.

        Sam jesteś (mówiąc za przeproszeniem) burakiem - czepiasz się mnie bo śmiałem
        skrytykować osoby robiące w twojej poprzedniej branży. Ja piszę, że usiłowano
        mnie okraść i swoje negatywne odczucia (których nie miałem w tak szerokim
        zestawie nigdzie indziej), a ty bełkoczesz coś obok tematu, że zrobiłem
        rezerwację po swojemu, zamiast zrobić to zgodnie z wyobrażeniami jaśnie pana
        kelnera.
        Dobrze, że nie jesteś kelnerem, bo jak każdy kiepski kelner miałeś roszczeniową
        postawę. A to rezerwacja nie taka, a to klient śmiał "wyjść nie zostawiając
        napiwku". Na napiwek to trzeba sobie zasłużyć - jeżeli oceniasz klienta tuż po
        jego wejściu do lokalu, że ten to na pewno napiwku nie zostawi to jednego możesz
        być pewny - na pewno nie zostawi.
        • agulha Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! 15.05.10, 01:46
          Z ciekawością przeczytałam cały wątek.
          Wydaje mi się, że mimo, że masz generalnie rację, to chyba z reakcją
          przesadziłeś. Niezamawianie menu wydaje mi się OK. Jeżeli nie wiadomo na pewno,
          kto przyjdzie, ani co kto lubi, a poza tym nikt się nie śpieszy, to po co
          cokolwiek narzucać? Ja np. pewnych składników potraw nie mogę jeść i np.
          zamówione dla mnie tiramisu poszłoby z powrotem do kuchni. Kto inny może nie
          jada mięsa albo postanowił ograniczyć spożycie tłustych pokarmów, a tu dla niego
          golonka. Inny uważa, że królikiem nie jest i sałaty jeść nie będzie, i może
          właśnie golonka to jest to, co lubi.
          Dopisywanie opłaty za serwis przy większej grupie jest praktyką standardową i w
          karcie wielu restauracji widnieje taka informacja. To może być 5 czy 10%, ale
          to, co nabijają na kasę, to powinno być tyle procent, co w karcie. Kierownik
          także powinien zawczasu Cię uprzedzić ("żadnych dodatkowych kosztów, poza
          oczywiście dodatkiem za obsługę grupy").
          Zadowolony organizator (albo nawet średnio zadowolony organizator, znaczy
          płatnik) powinien do tego z własnej inicjatywy dorzucić kolejne 10% jako napiwek
          (nienabijany na kasę). Ogólnie napiwek (obowiązkowy plus fakultatywny) powinien
          wynieść 15-20%.
          Ja bym policji nie wzywała, tylko uiściła te 10%, powiedziała, co o tym myślę,
          nie dorzuciła ani jednego grosza więcej i postarała się, żeby jak najwięcej osób
          dowiedziało się o takiej knajpie i jej praktykach.
          Przewracanie oczami przez kelnerki z powodu tego, że ktoś długo wybiera dania,
          jest nie do przyjęcia. Kelner jest od tego, żeby doradzić, zapytać kucharza (jak
          potrzeba - np. "czy w tym daniu jest koperek?"), może ewentualnie zanieść
          zamówienia od części gości do kuchni, a do wahających się wrócić za chwilę.
          Jeżeli to były studentki, a nie zawodowcy, to też im się dobrze przyda na
          przyszłość ustawienie do pionu - w żadnej pracy nie lubią, jak pracownik łaskę
          robi, że wykonuje swoje obowiązki, i jak zniechęca klientów.
          • Gość: BUBU Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! IP: *.centertel.pl 18.05.10, 17:24
            I tu Agulha ma racje!!!!!!!!!!!No ale jak chłopaczyna stołuje sie
            tylko mc albo kfc,no to tam się nie zostawia napiwków, bo jest
            samoobsługa,a po za tym jak się wzieło tylko 10 zeta na impreze to i
            na napiwek by nie starczyło.PAŻDZIEŻ I TYLE .NA DRUGI RAZ RÓB
            IMPREZE CHŁOPACZYNO W DOMU NIE BĘDZIESZ SIĘ MUSIAŁ DENERW2OWAĆ ,ŻE
            CI DOLICZYLI SERWIS!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • Gość: były klient Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! IP: 83.143.139.* 22.05.10, 23:48
              I owszem ma rację dziewczyna. Ale ciebie poniosło o wiele bardziej niż mnie
              chłopaczyno. A to, że serwis z sufitu był to nawet bystrzaku najwyraźniej nie
              zajarzyłeś. Widać lubisz być dymany bez wazeliny i jeszcze przy tym z bolesnej
              radości krzyczysz.:)
              • Gość: BUBU Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! IP: 178.56.22.* 26.05.10, 22:45
                tak, ciągni drucie, lubie to robić twojej mamie ,i do tego lubie jak
                twój chłopak na to patrzy.JESTEŚ ZWYCZAJNA SPIERDOLINA KOŃSKA I
                OBCIĄGACZ BRUDNYCH FIUTKÓW
    • Gość: janusz137 Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! IP: *.play-internet.pl 11.09.14, 12:36
      Dzięki za opinię, bardzo przydatna
    • Gość: michal Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! IP: *.dynamic.chello.pl 04.12.14, 22:32
      Mi przypomniała sie sytuacja jaką pare lat temu miałem w zielonej chacie. Otóż barman nie wydawał reszty. Przykładowo płaciło sie za piwo a barman z tekstem ze niema jak wydać i ze przy następnym zamówieniu odliczy. Oczywiście z tym brakiem drobnych była to ściema , kolega przede mną zapłacił drobnymi, a ten domnie ze niema . Sytuacja powtarzała sie u wielu osób , oczywiście tych podchmielonych, przy następny zamówieniu zapominali. Kwestia ze złym wydawaniem reszty pijanym tez miała miejsce nie raz.
    • Gość: michał Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! IP: *.dynamic.chello.pl 04.12.14, 22:49
      Tym którzy krytykują autora wątku i wyzywają go od skąpców radze sie zastanowić. Zupełnie czym innym jest wyjście do restauracji samemu czy to z osobą towarzysząca i zostawienie napiwku , a zupełnie czym innym danie narzuconego , konkretnie podanego napiwku od większej ilości osób. Przy większej ilości osób pyta sie o dodatkowe koszty, tak jak zrobił to autor i jest to juz umowa wiążącą ! Jesli właściciel podczas umawiania sie nie zażądał konkretnej sumy napiwku , autor mógł nie dać nawet tych 5 %. Umowa słowna jest tak samo wazna jak pisemna. Wiec to jakiej sumy da napiwek to tylko jego dobra wola.




      • Gość: yogibaboo Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! IP: *.play-internet.pl 08.12.14, 20:25
        W MC Donald's nie trzeba zostawiać napiwków , im kasa musi się zgadzać co do grosza ................i problem by się sam rozwiązał :-)
    • 1wero Re: Omijajcie lokal Zielona Chata k. Wola Park! 24.06.15, 10:48
      Również NIE POLECAM!! Wybrałam się w niedzielę na hamburgera, do Zielonej Chaty. Kelner (bardzo miły) przyniósł mi hamburgera z BUŁKĄ nadająca się jedynie na bułkę tartą, TWARDA JAK SKAŁA!!!!!!!!!! zarówno z góry jak i z dołu; zjadłam mięso i sałatkę (tzn. kilka plasterków kiszonego ogórka) tylko dlatego, że byłam głodna i miałam mało czasu, było gorąco a w Wola Parku był remont i strefa restauracyjna była zamknięta. To była moja chyba 3 wizyta w Zielonej Chacie i zdecydowanie ostatnia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka